Dodaj do ulubionych

Plebiscyt na najbardziej wypasionego przywódcę

12.11.04, 13:34
Zgłaszam kandydaturę naszego Pierwszego Lepszego. Doprawdy trudno o bardziej
wypasioną wersję. Full option (wczoraj był nawet z klimą). Z nim to o
wszystkim można pogadać: o walce klas i o świętym prawie własności; o
pełzającej kontrrewolucji i o pełzającym puczu. Wymagający za bardzo nie jest
i przy wyborze limuzyn wcale nie grymasi (interesuje go wyłącznie wyposażenie
bagażnika). Jedną ma tylko wadę: jak go w samo południe zapytacie o to, która
godzina, to bez wahania i z uśmiechem na ustach odpowie wam, że za pięć wpół
do szóstej. No, ale od tego to mamy przecież zegarynkę.
Obserwuj wątek
    • basia.basia Pirewszy Lepszy ... 12.11.04, 13:42
      witek.bis napisał:

      > Zgłaszam kandydaturę naszego Pierwszego Lepszego. Doprawdy trudno o bardziej
      > wypasioną wersję. Full option (wczoraj był nawet z klimą). Z nim to o
      > wszystkim można pogadać: o walce klas i o świętym prawie własności; o
      > pełzającej kontrrewolucji i o pełzającym puczu. Wymagający za bardzo nie jest
      > i przy wyborze limuzyn wcale nie grymasi (interesuje go wyłącznie wyposażenie
      > bagażnika). Jedną ma tylko wadę: jak go w samo południe zapytacie o to, która
      > godzina, to bez wahania i z uśmiechem na ustach odpowie wam, że za pięć wpół
      > do szóstej. No, ale od tego to mamy przecież zegarynkę.

      Ach jak się cieszę, że się pojawiłeś:) Brakuje nam Twoich komentarzy,
      wierszyków, pamfletów i paszkwili:)

      Pierwszy Lepszy dla swoich borowców jest "zero jeden", też dobre:)


      • witek.bis Re: Pirewszy Lepszy ... 12.11.04, 13:59
        Właśnie Doktor Klaun nadaje z londyńskiej kliniki:
        -01 zgłoś się!
        Pierwszy Lepszy nieco przyciszonym sznapsbarytonem odpowiada:
        -No i co, doktorku?
        -Jak to co?! Stawka większa niż życie!
        -W szpitalu na peryferiach?
        -Nie – w klinice w Szwarcwaldzie!
        -Gó.. mnie to obchodzi, bo ja tu mam kłopoty z koniem, który mówi!
        -A, to przepraszam. Może lepiej zadzwonię do Leszka.
        -Tylko że on jest teraz bardzo daleko od szosy.
        -Nie szkodzi! Wybuduję własną.

        Resztę „scenogramów” podprowadziła posłanka posłanka B., więc dalszego ciągu
        pewnie nie będzie.
        Pozdrawiam!
        • kataryna.kataryna Re: Pirewszy Lepszy ... 12.11.04, 14:19
          witek.bis napisał:

          > Właśnie Doktor Klaun nadaje z londyńskiej kliniki:
          > -01 zgłoś się!
          > Pierwszy Lepszy nieco przyciszonym sznapsbarytonem odpowiada:
          > -No i co, doktorku?
          > -Jak to co?! Stawka większa niż życie!
          > -W szpitalu na peryferiach?
          > -Nie – w klinice w Szwarcwaldzie!
          > -Gó.. mnie to obchodzi, bo ja tu mam kłopoty z koniem, który mówi!
          > -A, to przepraszam. Może lepiej zadzwonię do Leszka.
          > -Tylko że on jest teraz bardzo daleko od szosy.
          > -Nie szkodzi! Wybuduję własną.


          :)))



          Cześć Witek :)))

          Musisz tu zostać na dłużej bo ciężkie czasy idą i trzeba sie będzie śmiechem
          ratować.
          • witek.bis Re: Pirewszy Lepszy ... 12.11.04, 14:44
            Chętnie zostałbym na dłużej, ale okrutnie „zarobiony” jestem. Zbieram na
            autobusowy bilet miesięczny (full opcja – miejsce siedzące niedaleko kierowcy).
            Zrobiłem sobie krótką przerwę z okazji święta i homilii wypasionego modela na
            temat świętego prawa własności. Ale zawsze znajdę czas na czytanie Twoich
            postów. A może czasem i sam coś skrobnę.
            Pozdrawiam najserdeczniej!
            Twój cichy wielbiciel.
    • Gość: gt Najprzystojniejszy IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 12.11.04, 13:43
      mój kandydat to Olineksy o księżycowym (gdy w pełni) obliczu,
      najprzystojniejszy mężczyzna według respondentek powyżej 80 roku życia.
      Specjalista od biesiad z przedstawicielami innych narodów, bo przecież w
      społeczeństwie pluralistycznym należy się bratać z obcymi, żeby obcy nie czuli
      się obcy. To jest w ogóle miły osobnik, który jako marszałek sejmu może posłać
      jako obserwatora na białoruskie wybory innego miłego osobnika, Andrzeja L,
      również specjalistę od biesiadnych kontaktów z obcymi, głównie zza wschodniej
      granicy. Co tu ukrywać, cenię go również za elokwencję i umiejętność
      niewyrażania poglądów.

      • Gość: wartburg Kalisz IP: *.pool.mediaWays.net 12.11.04, 14:57
        Oni wsie prichożyje krasawcy... Wczoraj widziałem tę trójcę w telewizorze przy
        grobie nieznanego żołnierza. Kwach wyglądał, jakby nie trzeźwiał od co najmniej
        tygodnia. Obok niego stała wierna Jola.

        Straszna. Postarzała się o piętnaście lat, tak że w pierwszej chwili nie byłem
        pewien, czy to ona. A to jednak była Jola z ciemnymi oczodołami i romazanym
        makijażem, czy jak kto woli - make upem... Któż inny podtrzymywałby chwiejącego
        się Kwacha? W tle zamajaczyła barczysta sylwetka Kalisza. Też wyglądał na
        funkcjonariusza milicji z późnej ery Breżniewa. Rozglądał się czujnie. Na zmianę
        z Rywinem mógłby dorabiać w telewizji jako agent rosyjskiej mafii albo sowiecki
        generał.

        Zresztą widziałem niedawno Kalisza w innej telewizji. Niemieckiej. Minister
        spraw wewnętrzynych Bawarii Beckmann chce zaskarżyć nowe regulacje unijne, które
        zmierzają do wykluczenia lotnych kontroli policyjnych w pasie granicznym państw
        członkowskich UE. Zniesienie tych kontroli doprowadzi do tego, że Niemcy zostaną
        zalane nielegalnymi imigrantami, ostrzega Beckmann. W reportażu na ten temat
        pojawiła się grupa knujących coś ministrów w Brukseli. Wśród nich najbardziej
        rzucał się w oczy postawny Kalisz.

        Czyżby Niemcy coś wiedzieli? - przemknęło mi przez głowę.
        • kataryna.kataryna Re: Kalisz 12.11.04, 15:11
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          Obok niego stała wierna Jola.
          >
          > Straszna. Postarzała się o piętnaście lat, tak że w pierwszej chwili nie
          byłem
          > pewien, czy to ona. A to jednak była Jola z ciemnymi oczodołami i romazanym
          > makijażem, czy jak kto woli - make upem...



          Nie oglądałam telewizji ale w papierowej Gazecie jest zdjęcie i jest szokujące!
          Coś się Jolką dzieje. Wygląda jak swój własny cień. Albo jest chora, albo
          sytuacja Olka jest tragiczna.
          • Gość: stąd Re: Kalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:16
            kataryna.kataryna napisała:

            > Coś się Jolką dzieje. Wygląda jak swój własny cień. Albo jest chora, albo
            > sytuacja Olka jest tragiczna.

            Jej sytuacja też nie wydaje się być różowa.
          • basia.basia Re: Kalisz 12.11.04, 15:37
            kataryna.kataryna napisała:

            >
            > Coś się Jolką dzieje. Wygląda jak swój własny cień. Albo jest chora, albo
            > sytuacja Olka jest tragiczna.
            >

            Dwa numery wstecz, w Angorze Jolka była na okładce - modliła się Częstochowie.
            Wewnątrz numeru dociekali skąd taka pobożność. Sugerują, że ma ciężko chorego
            ojca, po iluś tam operacjach ale kto to wie?



          • Gość: wartburg Re: Kalisz IP: *.pool.mediaWays.net 12.11.04, 15:39
            kataryna.kataryna napisała:

            > >
            >
            > Nie oglądałam telewizji ale w papierowej Gazecie jest zdjęcie i jest
            szokujące!
            >
            > Coś się Jolką dzieje. Wygląda jak swój własny cień. Albo jest chora, albo
            > sytuacja Olka jest tragiczna.
            >

            Też myślę, że jest chora. Co nie zmienia faktu, że sytuacja Olka jest taka,
            jak ją nazwałaś. Odnoszę wrażenie, że wszystko wali mu się na głowę, odkąd
            Putin olał go w Moskwie. Ma złe przeczucia. Jola o tym wie i reaguje swoimi
            złymi przeczuciami, co widać na twarzy.

            Bo twarz jak wiadomo, zwierciadłem duszy jest.
            >
        • witek.bis Re: Kalisz 12.11.04, 15:26
          Całkiem dobry kandydat. Może nie tak seksowny jak Pierwszy Lepszy, ani tak
          przystojny jak marszałkunio, ale coś w sobie musi mieć, skoro niejedna polska
          kobieta wie, co to pociąg do Kalisza. I to ekspresowy.
          • kataryna.kataryna Re: Kalisz 12.11.04, 15:30
            witek.bis napisał:

            > Całkiem dobry kandydat. Może nie tak seksowny jak Pierwszy Lepszy, ani tak
            > przystojny jak marszałkunio, ale coś w sobie musi mieć, skoro niejedna polska
            > kobieta wie, co to pociąg do Kalisza. I to ekspresowy.



            A moim faworytem jest pewien wyczulony na informacje zza trzeciej ściany pan
            o "twarzoczaszcze łasicy grającej w trzy karty" :)))
            • witek.bis Re: Kalisz 12.11.04, 15:33
              Problem w tym, że ten nieszczęśnik chyba się zagłodził i jako taki nie powinien
              być brany pod uwagę. Trzeba z żywymi naprzód iść...
      • witek.bis Re: Najprzystojniejszy 12.11.04, 15:22
        Faktycznie to bardzo mocna kandydatura. Najprzystojniejszy bez dwóch zdań,
        chociaż ostatnio oczęta ma jakieś takie trochę zaropiałe.
        • witek.bis Re: Najprzystojniejszy 12.11.04, 15:25
          Oczywiście coś mi się popiórkowało i wstawiłem to w niewłaściwym miejscu. Ale
          ostatnio wszystko w tym kraju pełza, więc i ta odpowiedź może przepełznie tam
          gdzie jej miejsce.
    • douglasmclloyd Re: Plebiscyt na najbardziej wypasionego przywódc 12.11.04, 14:49
      witek.bis napisał:

      > Zgłaszam kandydaturę naszego Pierwszego Lepszego. Doprawdy trudno o bardziej
      > wypasioną wersję. Full option (wczoraj był nawet z klimą). Z nim to o
      > wszystkim można pogadać: o walce klas i o świętym prawie własności; o
      > pełzającej kontrrewolucji i o pełzającym puczu. Wymagający za bardzo nie jest
      > i przy wyborze limuzyn wcale nie grymasi (interesuje go wyłącznie wyposażenie
      > bagażnika).

      I co najważniejsze, przyciemniony jest.

      > Jedną ma tylko wadę: jak go w samo południe zapytacie o to, która
      > godzina, to bez wahania i z uśmiechem na ustach odpowie wam, że za pięć wpół
      > do szóstej. No, ale od tego to mamy przecież zegarynkę.
    • Gość: t1s Re: Plebiscyt na najbardziej wypasionego przywódc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 15:03
      Chyba tylko wypada poprzeć. Szeroki jak limuzyna, pojemny bagażnik-cztery
      flaszki z zagryzkami wchodżą bez problemu, świat widzi jak zza zaciemnionych
      szyb, szczególnie gdy popije, mandatów płacić nie musi, bo dekomunizatorom
      radary pozabierano, zresztą za nic nie płaci...
      Co prawda ma kłopoty z podwoziem i na zakrętach trochę podsterowny, ale to
      akurat wynagradza korzystne ubezpieczenie PZU-Michnik.
      • Gość: jeden z członków Jak wygląda ostatnio baron kielecki Jaskiernia? IP: *.czajen.pl / 80.51.252.* 12.11.04, 15:26
        Dawno go już nie widziałem. Moze IPN odebrał mu apetyt?
    • anonim_ka Mam pociag do POZNANIA _prawdy 12.11.04, 16:19
      Kto z kim gral i w jakie kul(czy)ki . Szczerze obawiam ze sily nieczyste , podloza bombke-zegarowa .
      • witek.bis Re: Mam pociag do POZNANIA _prawdy 12.11.04, 16:24
        Ja też, ale Zawiadowca powiedział wczoraj, że ten pociąg musi zostać odwołany.
        To pociąg pod specjalnym nadzorem.
    • szpikulec1 Zdecydowanie 12.11.04, 16:27
      Oleksy, w stringach i z biczem w dloni.
      • Gość: wartburg budyń IP: *.pool.mediaWays.net 12.11.04, 16:39
        szpikulec1 napisał:

        > Oleksy, w stringach i z biczem w dloni.


        Ten budyń?

        Monty Python nakręcił kiedyś, dawno juz temu, filmik o budyniu, który wygrał
        turniej w Wimbledonie. Oleksy miałby szansę na castingu.
        • witek.bis Re: budyń 12.11.04, 16:48
          Pod warunkiem - tak se myślę -
          Że nie przegrałby tam z kiślem.
          • Gość: wartburg wavelength IP: *.pool.mediaWays.net 13.11.04, 14:58
            witek.bis napisał:

            > Pod warunkiem - tak se myślę -
            > Że nie przegrałby tam z kiślem.





            Proponując ten plebiscyt na najbardziej wypasionego przywódcę miałeś chyba
            jakąś telepatyczną "wavelength" z Tymem, który dzisiaj w Rzepie postawił na
            Kwaśniewskiego z Oleksym przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Bardzo ładnie ich
            sportretował : )... Jako domorosły rysownik. Bo felieton tym razem chyba nie
            za bardzo mu się udał.


            www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_041113/plus_minus_a_12.html
            • czyzunia Re: wavelength 13.11.04, 15:32
              calkiem niezly jest wojtyla.
    • Gość: stronniczy Jak można nie lubić pisanie witka? To pamietacie? IP: *.gdynia.mm.pl 13.11.04, 18:22

      Jak pamiętacie to ..przeczytajcie raz jeszcze.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12495294&a=12495294&t=1100365835416
      • maksimum Re: Jak można nie lubić pisanie witka? To pamiet 13.11.04, 18:36
        Gość portalu: stronniczy napisał(a):

        >
        > Jak pamiętacie to ..przeczytajcie raz jeszcze.
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12495294&a=12495294&t=1100365835416

        Nie wdajac sie w glebsza analize tekstu chcialbym zadac pytanie,czy to nie
        pisanie z tego okresu kiedy to kataryna.kataryna byla smiertelnie zakochana w
        Michniku??????
        • homosovieticus Re: Jak można nie lubić pisanie witka? To pamiet 13.11.04, 21:00
          maksimum napisał:

          > Gość portalu: stronniczy napisał(a):
          >
          > >
          > > Jak pamiętacie to ..przeczytajcie raz jeszcze.
          > >
          > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12495294&a=12495294&t=1100365835416
          >
          > Nie wdajac sie w glebsza analize tekstu chcialbym zadac pytanie,czy to nie
          > pisanie z tego okresu kiedy to kataryna.kataryna byla smiertelnie zakochana w
          > Michniku??????
          To pytanie dla Kataryny.Ona wie najlepiej jaki to był okres.
          Mogę tylko dodać od siebie ,że teraz - moim zdaniem -przeżywa innego rodzaju
          fascynację .
    • ayran Re: Plebiscyt na najbardziej wypasionego przywódc 13.11.04, 18:28
      Najbardziej wypasiony przy wódce jest Wagner Marek. W razie potrzeby mogę słuzyć
      cytatem.
      • Gość: czyzunia Re: Plebiscyt na najbardziej wypasionego przywódc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 18:32
        a leszek slawoj flaszka glodz?
      • kataryna.kataryna Re: Plebiscyt na najbardziej wypasionego przywódc 13.11.04, 18:39
        ayran napisał:

        > Najbardziej wypasiony przy wódce jest Wagner Marek. W razie potrzeby mogę
        słuzy
        > ć
        > cytatem.




        Poprosimy o cytat :)
        • ayran wypasiony cytat 13.11.04, 18:44
          MW: Wczoraj minister Janik na posiedzeniu rządu, był ten temat dotyczacy
          realizacji ustawy o grach losowych, szeroko wypowiadał się na ten temat pan
          minister Raczko. Były również pytania od innych członków rządu. Było również oto
          pytanie dotyczące, czy można prać brudne pieniądze. Śmieszną w ogóle, ale moim
          zdaniem najbardziej trafiającą w sedno, ponieważ pytanie było od ministra
          rolnictwa , a wyjaśnienie tej sprawy przedstawił minister Janik, który akurat
          mówi, że od czasu do czasu pociągnie, prawda, i zagra, wrzuci jakąś monetę do
          takiego automatu , powiedział mu tak :"...panie ministrze, jakby chciał pan prać
          pieniądze, to lepiej kupić sobie krowę za 2000, sprzedać ją za 20000 i mieć
          18000 wypranych pieniędzy. A nie bawić się w automat normalnie...".
          • witek.bis Re: wypasiony cytat 13.11.04, 19:22
            Coś mi się zdaje, że dzięki tej wypowiedzi Wagner wysunął się na czoło stawki i
            Pierwszego Lepszego ma głęboko w bagażniku.
            • Gość: stronniczy pozwolisz witku,że skorzystam z okazji i Ciebie IP: *.gdynia.mm.pl 13.11.04, 19:25
              samego zapytam, czy pisujesz na Forum Kraj, jeszcze pod innymi nickami?
              • witek.bis Re: pozwolisz witku,że skorzystam z okazji i Cieb 13.11.04, 19:30
                Już odpowiedziałem. Patrz niżej.
    • Gość: stronniczy pod jakim jeszcze nickiem witek pisuje na forumie IP: *.gdynia.mm.pl 13.11.04, 18:38
      znanym nickiem, też lubianym, ale tym razem, nie przez wszystkich.
      Kto wie?
      Może nick basia.basia ma więdzę na ten temat?
      A może kataryna.kataryna?
      • Gość: stronniczy A może wartburg sobie przypomni? IP: *.gdynia.mm.pl 13.11.04, 19:02
        pod jakim jeszcze nickiem, pisuje na Forum Kraj Witek.bis?
      • witek.bis Re: pod jakim jeszcze nickiem witek pisuje na fo 13.11.04, 19:23
        Uprzejmie informuję, że witek.bis pisuje na forumie wyłącznie pod nickiem
        witek.bis. Nie lubi zmieniać tożsamości, bo z jedną ma już wystarczająco dużo
        kłopotów.
        • Gość: stronniczy dziekuje Ci. Częściej pisz tu! Lubię Cię czytać! IP: *.gdynia.mm.pl 13.11.04, 19:31
          pzdr
          • witek.bis Re: dziekuje Ci. Częściej pisz tu! Lubię Cię czyt 13.11.04, 19:36
            I ja dziękuję i pozdrawiam.
    • leszek.sopot Walesa "full wypas" 13.11.04, 21:14
      "Nasz były Nadworny Elektryk Lech W. udał się był do sklepu Buga Sport -
      cieszącego się największą renomą w Gdańsku - aby zakupić rower. Zapytał o
      najlepszy. Akurat mieli jakiegoś fulla Mongoose. Zapytał o cenę - 7OOO
      zł. "Tylko tyle?!" - Elektryk był wyraźnie rozczarowany. Zapytał, czy można go
      jakoś ulepszyć. Powymieniali, co się dało, na XTR i w ogóle, dociągnęli do
      17OO0 zł. To już się spodobało. Wszyscy byli przekonani, że Elektryk chce
      zrobić komuś extra prezent... Okazało się, że lekarz kazał mu jeździć na
      rowerze. Więc jeździ na swoim fullu na XTR-ach - po ulicy Polanki (asfaltowej),
      piętnaście minut dziennie.

      Pewien elektryk w Gdańsku
      Tak mówił w sklepie po pańsku:
      Dajcie no fulla
      Co dobrze hula.
      Teraz nim jeździ po Gdańsku.

      www.cyfronet.krakow.pl/rowery/walesa.html
      • Gość: milicjant Na jakim rowerze jeżdzi towarzysz Michnik? IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 13.11.04, 21:35
        • leszek.sopot A potrafi? 13.11.04, 22:01
          nikt go chyba na rowerze nie widzial

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka