snajper55
27.11.23, 14:42
"2022 roku w Boeingu z delegacją rządową zaczyna pękać szyba. Dochodzi do dekompresji. Piloci wdrażają więc procedurę awaryjnego zniżania. - Nad głowy pasażerów spadły maski tlenowe. Ale tylko w części dla pasażerów. Nie wypadły zaś w salonce prezydenckiej, w której znajdowali się pasażerowie VIP, choć nie prezydent - podkreślił rozmówca Onetu. Naprawą zajmuje się francuska firma, trwa to jednak długo. - Politycy zaczęli narzekać, więc dowództwo bazy na poważnie rozważało możliwość eksploatacji samolotu z pasażerami tylko na tych miejscach, gdzie maski wypadły - dodaje."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,30447765,nieprawidlowosci-w-bazie-samolotow-rzadowych-do-jednostki-weszla.html#do_st=RS&do_a=1440&do_sid=1440&do_w=57&do_v=992#s=BoxOpLink
Koleje katastrofy nikogo niczego nie nauczyły. Czy jest szansa na zmianę, czy po prostu tacy jesteśmy? Obawiam się, że to drugie.
S.