stefan4
30.12.23, 23:44
,,W redakcji filmowej nowi szefowie odkryli filmy, których poprzedni prezesi
nie pozwalali grać. Powstała lista, jest na niej 17 pozycji. – Do wszystkich
TVP ma prawa i może je pokazywać, ale było polecenie polityczne, by ich nie grać
[...]
Obywatel Jones Agnieszki Holland
Pestka Krystyny Jandy
Kochankowie mojej mamy Radosława Piwowarskiego
Człowiek z żelaza Andrzeja Wajdy
Człowiek z marmuru Andrzeja Wajdy
80 milionów Waldemara Krzystka
Duże zwierzę Jerzego Stuhra
Obywatel Jerzego Stuhra
Pokłosie Władysława Pasikowskiego
Fuks Macieja Dutkiewicza
Zieja Roberta Glińskiego
Dzień dobry, kocham cię Ryszarda Zatorskiego
Przyjaźń bez granic Sebastiana Schippera
Zabawa, zabawa Kingi Dębskiej
Skłodowska Marjane Satrapi
Wykapany ojciec Kena Scotta
Po prostu przyjaźń Filipa Zylbera''
Że PiS postanowiło zakopać perły polskiej kultury, to nikogo nie dziwi. Że wykazywało w tym większy rewolucyjny zapał niż w swoim czasie PZPR, to również normalka.
Ale okazuje się, że nieprawdą jest, jakoby PiS zawsze kierowało się nepotyzmem. Otóż kiedy towarzysz Gliński Piotr umieszcza na Liście Zakazanej dzieło swojego osobistego brata, to dobitnie zaprzecza niegodnym pomówieniom. PiS tylko zwykle (a nie zawsze) kierowało się nepotyzmem.
- Stefan