Gość: ZZ
IP: *.top.net.pl
20.11.04, 14:13
Czyli obywatelka iracka. Fakt jej uwolnienia potwierdza tezę, że nie należało
się przed terrorystami uginać i nawet nie należało podejmować tematu wycofania
wojsk z Iraku.
Ciekawy jest inny aspekt. Niedawne porwanie i zamordowanie Angielki świadczy o
tym, że terroryści atakują osoby i instytucje szukające porozumienia między
Europą a islamem: w organizacje międzynarodowe, w rodziny wielokulturowe, w
przywódców religijnych nawołujących do pokoju.