Dodaj do ulubionych

Rząd dusz czopków z Konopielki

29.05.25, 11:56
Tekst linku

To ciekawy artykuł, dlatego sugeruję przeczytanie.
Istotnie, historia poucza, że przesadna pańszczyzna do dobrego nie doprowadzi.
Dziś po dużych miastach lepiej/gorzej żyje setki tysięcy słoików na różnym poziomie wegetacji.
Łączy ich jedno - coś się sp....li w życiu "wina Tuska".
Ale symetrycznie nie ma, w sensie zawdzięczam to Tuskowi.

W zasadzie Warszawa jest miastem prowincjonalnych słoików i ich subkulturą.
Byłoby kłamstwem pisać inaczej - na moim żoliborskim podwórku czopy z Konopielki i zza Buga szlachtowały prosiaki.
W latach 60-tych zostawali już docentami, mianowanymi, ale zawsze.
Także poradzą sobie, ale w trzecim pokoleniu.
Zdolni w drugim.
Część emigruje, część wróci back to the roots.
Niekoniecznie w głebinę Konopielki, ale Warszawki nie wytrzymają, bo wredna bywa.
To wspaniałe miasto, ale w mojej klasie maturalnej importowi z Konopielki śpiewali modny podówczas hit "Pola zielone".
Ale nie bójcie się rewolucji.
Za pokolenie, dwa będą z nich świeże docenty.
Mianowane przez jakiegoś Jarka?
Obserwuj wątek
    • swiat_usmiechu1 Re: Rząd dusz czopków z Konopielki 29.05.25, 12:33
      W końcu nie przypadkiem popularna nazwa moskiewskiego przedmieścia w którym mieszkasz to Chamburg.
    • don.kulawy Re: Rząd dusz czopków z Konopielki 29.05.25, 12:42
      Teraz mamy raczej połączenie treści książki "Konopielka" i filmu "Sami swoi".
      • borrrka Swoją drogą ciekawe, jak glosują słoiki ? 29.05.25, 19:24
        Ja wprawdzie paru znam, ale nie bardzo widzę jednolitość.
        Od bardzo w porządku obywateli, do czopów spod proboszcza.
        Taki czopek wyrwany z rodzimej Konopielki może być bardzo liberalny, albo bardzo wierny proboszczowi.
        Albo szarpać się od ściany, do ściany.
      • privus Re: Rząd dusz czopków z Konopielki 30.05.25, 02:35
        W tych okolicznościach podstawowe i aktualne do dzisiaj pytanie w PiS brzmi: jak zneutralizować narastający zdecydowany nurt przeciwny tworzeniu z Nowogrodzkiej kolejnej korzystnej dla siebie delegatury Watykanu.
    • bkn25 Re: Rząd dusz czopków z Konopielki 29.05.25, 19:27
      https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/501037572_23975895032043851_2936466148855107240_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296_tt6&_nc_cat=104&ccb=1-7&_nc_sid=aa7b47&_nc_ohc=PnpK3DIbkI8Q7kNvwGKWGHn&_nc_oc=AdlABW24Y81URGJM1xeKyPOTj1wS0-cXBYnWxP5Z-DMXrm03neI-8S17pBIZTVL4Vac&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&_nc_gid=nu_0fEggQd4K6hRkvahxHg&oh=00_AfK6Ve3xNIOsanVLn11tN6IuiEXQ00EKSrHJpspvTT7Qcw&oe=683E527B
      • borrrka Komendant to dochadiaga, jak mawiano w gułagu. 29.05.25, 19:42
        Są trendy pozytywne, na przykład jedność ideowa Poznania i Warszawki.
        Parę lat temu nie do pomyślenia.
        Dziś z przyjemnością wspominam wyjazd na demo z poznańskim PO.
        I miejcie świadomość, że tę zgodę po współzawodnictwie od Popiela, komendantowi zawdzięczamy!
      • privus Re: Rząd dusz czopków z Konopielki 30.05.25, 02:16
        Z tymi bezdzietnymi zawistnymi dziadami będzie można sobie poradzić po wyborach i przywróceniu stosowania w praktyce obowiązujących zapisów konstytucyjnych. Przestępstwa popełnione przez funkcjonariuszy publicznych nie przedawniają się, jeśli popełnione zostały w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. A tych nie jest wcale tak mało.
    • borrrka Powojenne słoiki z Lisa-Kuli 30.05.25, 10:34
      Tekst linku

      Długo mieszkałem może 200 m od Kaczyńskich i dopiero znacznie później wyemigrowałem na Wilsoniak.
      Jakoś tam znałem, bo było ich dwóch.
      Już to było wyróżnikiem w małej Dzielnicy.

      Ostatnio po raz kolejny, opublikowano wypowiedź komendanta o młodzieńczym heroiźmie braci.
      Faktycznie - łatwo nie mieli.
      Mieszkali w otoczeniu dzikich lokatorów, jacy po Powstaniu zajęli żoliborskie wille.
      I byli regularnie bici, jako przemądrzali "inteligenci" wśród hołoty.
      Powstanka musiała przyprowadzać ich do domu, bo przy wejściu czekali członkowie klanu Rekinów i Garbusów.
      Razem "gang" Terpentynów.
      Tyle wiem, a źli ludzie mówią, że Terpentyny lały komendantów za próby manipulacji.

      Wiec twierdzenie o mołojeckim trybie życia jest jedynie połowicznie prawdziwe - to były szkolne i podwórkowe ofermy
      • borrrka PS. Czy komendanty były słoikami? 30.05.25, 10:40
        Po lewej stronie Wisły niemal wszyscy byli, tyle że ja z Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie, a to dziś środek Warszawki.
        No, licentia poetica:)
        Komendanty jakoś z Grajewa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka