planeta_plonie
30.03.26, 10:15
Słynąca z rozsądku ministra H-K podniosła do 512 zł/MWh cenę energii z farm wiatrowych na Bałtyku. Cena rynkowa energii w Polsce (najwyższa w Europie) to 423 zł MWh. Czy policzenie kosztów pracy wiatraków PRZED rozpoczęciem inwestycji było niewykonalne ?. Artykuł na ten temat zamieściły - słynące z obiektywności - niemieckie media - businessinsider.com.pl/gospodarka/wiatraki-na-baltyku-dostaly-od-rzadu-wyzsza-cene-prad-tanszy-juz-nie-bedzie/mjzsst9 . Kto zapłaci 90 zł różnicy pomiędzy tymi cenami ? . Rząd ?. Wyborcy, którzy głosowali na szaloną ministrę ?. NIE. Zapłacimy my wszyscy, ale kto bogatemu zabroni ?. Jesteśmy bogatsi (??) od Hiszpanów to nas stać. Najważniejsze, że Simens uratowany !. " Kto na rzezie tłumy te wyprawia?. Czy dzieli ich odwagę ?. Czy sam pierś nadstawia ?... ."