neuroleptyk
23.07.26, 13:17
Porównanie zmiany liczebności obywateli na podstawie średniego scenariusza UN.
Niemcy
2023 rok: 85,44 mln
2100 rok: 70,90 mln
Zmiana względna: ≈ 0,17
Polska
2023 rok: 38,76 mln
2100 rok: 19,33 mln
Zmiana względna: ≈ 0,50
Europa
2023 rok: 746,9mln
2100 rok: 593,5 mln
Zmiana względna: ≈ 0,20
Chiny
2023 rok: 1423 mln
2100 rok: 663,4 mln
Zmiana względna: ≈ 0,53
Scenariusz dla EU pokazuje zmianę względną dla 2025 − 2100 wynoszącą 0,117
ec.europa.eu/eurostat/web/products-eurostat-news/w/ddn-20260416-1
Kreowana jest kwestia rywalizacji gospodarczej Chin z Unią Europejską i w związku z tym media lubią nas straszyć Chinami. Pełno jest artykułów grozy np. o kłopotach europejskich lub niemieckich producentów samochodów. Przeczytamy też, że ceny energii w Unii Europejskiej są wysokie, że przemysł chyli się ku upadkowi.
Straszenie wrogiem zwiększa zaangażowanie, a model biznesowy mediów polega na oglądalności i robieniu ze wszystkiego sensacji. Rzetelna analiza jest pracochłonna, a wnioski są skomplikowane. To jednak nie pasuje do krzykliwych artykułów i tego, że ludzie oczekują prostych wytłumaczeń. Chińska gospodarka jest silnie dotowana i może być kolosem na glinianych nogach. Chiny mają znacznie większy problem demograficzny od Unii Europejskiej. Przy ponad trzykrotnie większej populacji początkowej uzupełnianie ludźmi z zewnątrz będzie dodatkowo znacznie trudniejsze dla Chin.
Jeśli ktoś wyprzedza Ciebie w drodze pod górę to znaczy, że radzisz sobie gorzej, czy może lepiej rozkładasz siły i wkrótce miniesz tego kogoś leżącego na ziemi? Jeśli będziemy się skupiać zbytnio na teraźniejszości, to może nam umknąć ważny aspekt stabilności, co by było ironicznie, bo temat dotyczy głównie obaw o to, co będzie w przyszłości. Nie można więc pomijać kwestii stabilności i zrównoważenia w tej kwestii.
Źródło:
ourworldindata.org/explorers/population-and-demography?country=OWID_EUR~CHN~POL~DEU&indicator=Population&Sex=Both+sexes&Age=Total&Projection+scenario=Medium