mazala2
01.08.26, 07:39
Zapytałem:
czy ostatnie wystąpienie Adama Michnika w ukraińskich mediach należy interpretować jako głos za utworzeniem jakiejś wspólnoty z państwem ukraińskim?
Ostatnie wystąpienia Adama Michnika na Ukrainie (m.in. podczas SchulzFest w Drohobyczu) należy interpretować przede wszystkim jako głos na rzecz bezwarunkowej solidarności demokratycznej i obrony Ukrainy przed agresją rosyjską, a nie jako formalny postulat tworzenia z nią unii państwowej lub wspólnoty polityczno-ustrojowej.Jego słowa wywołały w Polsce skrajne oceny publicystów i polityków, dzieląc debatę publiczną na dwie skrajnie odmienne narracje.Główne cele i treść wystąpień MichnikaWystępując w Drohobyczu w rozmowie z ukraińskim pisarzem Serhijem Żadanem, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” skupił się na bieżących sporach polityczno-historycznych:Krytyka polityki historycznej polskiej prawicy: Michnik ostro skrytykował m.in. działania zmierzające do odebrania prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego (w związku z nadaniem jednej z jednostek armii ukraińskiej nazwy „Bohaterów UPA”). Stwierdził, że w wypowiedziach polskiej prawicy słyszy „emocje faszyzmu”.Pojęcie "wspólnoty losu": Michnik używa określeń typu „Dziś wszyscy jesteśmy Ukraińcami”, jednak osadza je w kontekście moralnym i cywilizacyjnym. Definiuje to jako obronę wspólnych, zachodnich wartości demokratycznych i sprzeciw wobec imperializmu Władimira Putina, który uważa za egzystencjalne zagrożenie dla Europy.Odsunięcie sporów historycznych: Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” konsekwentnie stoi na stanowisku, że rozliczanie trudnej historii (w tym rzezi wołyńskiej czy kwestii ekshumacji) nie powinno dominować ani warunkować polskiego wsparcia dla walczącej Ukrainy w kluczowym momencie wojny.Dwie strony interpretacji w polskiej debacieWokół wypowiedzi Michnika ukształtowały się dwa główne, sprzeczne stanowiska interpretacyjne:1. Perspektywa prawicowa i konserwatywna (Krytyczna)Środowiska konserwatywne oraz narodowe interpretują działania Michnika jako skrajnie szkodliwe dla polskich interesów narodowych.Według tej strony, Michnik buduje asymetryczną relację, w której Polska ma bezwarunkowo wspierać Ukrainę, ignorując fundamentalne dla Polaków kwestie pamięci historycznej i gloryfikacji formacji takich jak UPA.Krytycy uważają, że jego postawa wpisuje się w dążenie do narzucenia Polakom "pedagogiki wstydu", a piętnowanie przeciwników politycznych mianem "faszystów" poza granicami kraju uderza w polską rację stanu.2. Perspektywa liberalna i pro-rządowa (Afirmatywna)Zwolennicy Adama Michnika i środowiska liberalne postrzegają jego słowa jako głos odpowiedzialności za pokój i przyszłość Europy.W ich ocenie walka z rosyjskim imperializmem wymaga odrzucenia małostkowych, wewnętrznych konfliktów oraz koniunkturalizmu politycznego.Wyrażany przez niego koncept „wspólnoty” to nie tworzenie nowego tworu państwowego, ale budowanie trwałego pomostu i pojednania między społeczeństwami polskim i ukraińskim, zakorzenionego w strukturach europejskich i wartościach demokratycznych