Dodaj do ulubionych

dzie je Marcin

12.08.26, 11:15
Gdzie jest Marcin Romanowski? Nowe, zaskakujące informacje www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/marcin-romanowski-przebywa-w-prorosyjskim-terytorium/7mw7k2l,79cfc278
Marcin Romanowski przebywa w Tyraspolu w Naddniestrzu — twierdzi RMF FM. To prorosyjska, zbuntowana część Mołdawii.
Obserwuj wątek
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 11:32
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 11:36
      Romanowski, wielki obrońca polskiej suwerenności, praworządności i walki z rosyjskimi wpływami.

      https://pbs.twimg.com/media/HPgplijWgAA7vhN?format=jpg&name=medium
      • cranberries1983 Re: dzie je Marcin 12.08.26, 17:01
        i odpowiadal za cybersecurity w Min Sprawiedliwości ;)
    • asia-loi Re: dzie je Marcin 12.08.26, 11:44
      Zero zdziwienia. Oni wszyscy uciekają do przyjaciół Putina. Pisowski idol Trump, to też przyjaciel Putina.
      • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 12:20
        Pisowsszczycy tego foro udajo, ze nie widzo tego wątku :)
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 12:19
      Grzegorz Kot
      @gfkot
      Rosyjskie służby ratują dupsko
      @RomanowskiPL
      . Nie trzeba być Jamsem Bondem, żeby wiedzieć, że nie za darmo. Cała rozmowa
      @RadomirWit
      z
      @CTomczyk
      w 🧵 Wideo-> x.com/gfkot/status/2087479361234432268?s=20
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 12:25
      List z Tyraspola. Podpisany przez Romanowskiego tvn24.pl/polska/marcin-romanowski-i-list-z-prorosyjskiego-naddniestrza-gdzie-jest-byly-wiceminister-st9185535
      • x2468 Re: dzie je Marcin 12.08.26, 12:55
        Coraz mniej wątpliwości co do podległości złodziejskiej prawicy Moskwie.
    • ukos Re: dzie je Marcin 12.08.26, 13:02
      pies.na.czarnych napisała:

      > Marcin Romanowski przebywa w Tyraspolu w Naddniestrzu — twierdzi RMF FM.
      > To prorosyjska, zbuntowana część Mołdawii.

      Tak sobie podśpiewuje: Приднестровье, Приднестровье, родина ты моя!
      • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 14:05
        > Tak sobie podśpiewuje:

        youtu.be/4wKXhKwuqrQ?list=RD4wKXhKwuqrQ
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 14:03
      Dzie je ludzików, storima i inne kacapskie trolle?
    • boggi_dan Re: dzie je Marcin 12.08.26, 14:15
      Wczoraj późnym wieczorem widziano Romanowskiego na Placu Czerwonym w Moskwie
      Zwiedzał miasto w towarzystwie Elvisa Presleya,
      Giertych ma nagranie. A co dr. Kacprzykiem podobno ma żelazny list od samego kanclerza Niemiec.
      • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 15:20
        Byłeś tam z nim?
    • cranberries1983 Re: dzie je Marcin 12.08.26, 15:29
      nie mógł za wczasu zwiać na Kube? zawsze to przyjemnijejzy kierunek niz to cudo
      • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 15:31
        Tu ma blije do mamusi.
        • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 15:31
          bliżej
      • asia-loi Re: dzie je Marcin 12.08.26, 16:12
        cranberries1983 napisał:

        > nie mógł za wczasu zwiać na Kube? zawsze to przyjemnijejzy kierunek niz to cudo

        Klimat fajniejszy, ale na Kubie jest bieda z nędzą i prądu ciągle brak.
      • j-k Naddniestrze . czyli to Cudo... 12.08.26, 16:27
        cranberries1983 napisał:
        > nie mógł zawczasu zwiać na Kube? zawsze to przyjemnijejzy kierunek niz to cudo


        Naddniestrze . czyli to Cudo... (jak piszesz)

        jest de facto Protektoratem Rosji, ale nie jest jej czescia - wszystko tam jest

        - wiec po hollere mu Kuba - gdzie wszystkiego brakuje ?
        .
        www.instagram.com/reel/DY8wBBnPAv-/
        • cranberries1983 Re: Naddniestrze . czyli to Cudo... 12.08.26, 16:46
          dlatego, ze na Kubie jest szansa się przechować, a w transnistrii juz go ma KGB na herbatce
          mam nadzieje, ze nie skonczy jak ten zołniarzyk co przeskoczyl prze płot
      • boggi_dan Re: dzie je Marcin 12.08.26, 16:37
        cranberries1983 napisał:

        > nie mógł za wczasu zwiać na Kube? zawsze to przyjemnijejzy kierunek niz to cudo
        Na ten czas mogą cmoknać Romanowskiego. Koalicja szukała, więziła niewinne osoby związane z funduszem sprawiedliwości, zmarnowała dorobek ks, Olszewskiego, a budynek, który miał służyć ludziom w potrzebie niszczeje. Bo tak gwiazdkowcy zadecydowali, że Ziobro ma być ukarany, jeszcze nie wiedzą za co tak naprawdę a Romanowski jest w tej samej sytuacji, nic mu nie udowodnili ale ścigają. Jedyna szansa aby swoim.troglodytom pokazać pisowca w kajdankach, to go usłużną policją i prokuraturą aresztować wydobywczo.
        A na rozprawę w sądzie czekać latami.
        Może ludzie zapomną.
        • cranberries1983 Re: dzie je Marcin 12.08.26, 16:44
          kogo niby więziła, co ty pi##lisz?
          przyponij sobie nagrania Mraza
          Olszewski nawet tatusia wciagnal w interesy (sprawy Vatowskie)
          oni sami się rozpruli w sledztwie i zaczeli sypac jeden drugiego
    • cranberries1983 Re: dzie je Marcin 12.08.26, 16:47
      btw
      jakies pomysly skad on ma paszport?
      bo niewiele państw wystawia ID osobom w tej sytuacji i to na zupelnie nowe dane
      Dominike wykluczam z miejsca
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 17:12
      Dlaczego w tym wątku nie widzę ani jednego rasowego pisowca?
      • x2468 Re: dzie je Marcin 12.08.26, 18:24
        Czekaja na przekaz dnia z Moskwy.
        • storima Re: dzie je Marcin 12.08.26, 19:07
          x2468 napisał:

          > Czekaja na przekaz dnia z Moskwy.
          >

          Nie kompromituj się.
          Przekaz dnia z Kremla doszedł.
          I wątek został otwarty.

        • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 20:36
          x2468 napisał:

          > Czekaja na przekaz dnia z Moskwy.
          >

          Storima dostał iskrówkę i już jest! 😅
          • storima Re: dzie je Marcin 12.08.26, 21:19
            pies.na.czarnych napisała:

            > x2468 napisał:
            >
            > > Czekaja na przekaz dnia z Moskwy.
            > >
            >
            > Storima dostał iskrówkę i już jest! 😅


            „Iskrówki” to puszcza sam na siebie nieustannie Rosjanin.

            Chciał zabłysnąć emeryturą belgijską, polską, kontem bankowym, kartą z którą w terminalu bez PIN płaci 1000 euro.

            Czyli tak jak z tym „małym amerykańskim statkiem o napędzie jądrowym” który widział w belgijskim porcie. Który nie istnieje.
            Wszytko to razem to oczywiście fikcja. Żadna z tych rzeczy nie istnieje.

            „ Przypomnę, że napisał iż w Belgii:


            Przy płaceniu katą kredytową do 1K € mogę płacić bez podawania pin karty.

            Człowiek twierdzący, że od 40 lat żyje w Belgii, właśnie udowodnił, że:

            Nie ma pojęcia, jak wyglądają zakupy w tamtejszym supermarkecie.


            Rosjanin pisząc te kuriozalne brednie dostarczył absolutnie bezdyskusyjnego, kompromitującego dowodu na to, że w życiu nie płacił fizyczną kartą bankową w Belgii i nie posiada tamtejszego konta.


            forum.gazeta.pl/forum/w,28,180213075,180213075,Dlaczego_Polacy_nie_rozliczaja_z_UE_w_zl_.html?p=180216395


          • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 22:41
            >
            „Iskrówki” to puszcza sam na siebie nieustannie Rosjanin.

            Przylazł i puszcza śmierdzące bąki. Jak zwykle 🫪
            • storima Re: dzie je Marcin 12.08.26, 23:14
              pies.na.czarnych napisała:

              > Przylazł i puszcza śmierdzące bąki. Jak zwykle 🫪

              Zero merytorycznej odpowiedzi na fakty o fikcyjnym płaceniu do 1000 € bez PIN-u nieistniejącą belgijską kartą bankową.

              Bajki o zmyślonym stałym pobycie w Belgii.

              Oraz fantazje o podróżach do Polski i płaceniem u nas belgijską kartą, belgijskim koncie bankowym, belgijskiej i polskiej emeryturze.

              Gdy zmyślona tożsamość pęka w zderzeniu z podstawową wiedzą o realiach życiowych i bankowości,

              pozostaje już tylko rzucanie wulgaryzmami. Sam wystawił sobie świadectwo.
            • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 00:18
              > płaceniu do 1000 € bez PIN-u

              PIN kacapie to jest już przeżytek. Gdybyś naprawdę mieszkał w Paryżu, Francja to byś o tym wiedział, ale ty mieszkasz w Paryżu pod Bydgoszczą więc skąd możesz to wiedzieć 😝
              • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 01:54
                pies.na.czarnych napisała:

                > > płaceniu do 1000 € bez PIN-u
                >
                > PIN kacapie to jest już przeżytek. Gdybyś naprawdę mieszkał w Paryżu, Francja t
                > o byś o tym wiedział, ale ty mieszkasz w Paryżu pod Bydgoszczą więc skąd możesz
                > to wiedzieć 😝

                Kolejne kompromitujące kłamstwo obnażające kogoś, kto o realiach w Unii Europejskiej nie ma zielonego pojęcia.

                Unijne prawo (dyrektywa PSD2) jasno ogranicza płatności bez PIN-u do 50 € — płatność fizyczną kartą na 1000 € bez autoryzacji w europejskim terminalu po prostu nie istnieje.

                Ten człowiek nie ma w Belgii konta, ani emerytury, tak samo jak nie ma polskiej.

                Zachodnie markety widział co najwyżej w telewizji, a Polskę zna wyłącznie z folderów reklamowych radzieckiej propagandy a obecnie z putinowskich wytycznych do siekania dezinformacji.

                Żeby ostatecznie zamknąć temat „płacenia 1000 € bez PIN-u w Belgii” — oficjalny komunikat Febelfin (Belgijskiej Federacji Sektora Finansowego):

                „En Belgique, vous pouvez payer sans contact sans introduire votre code PIN pour des montants allant jusqu'à 50 € par transaction. Dès que le montant dépasse 50 € (...) la saisie de votre code PIN est automatiquement demandée.”

                Limit wynosi dokładnie 50 €. Powyżej tej kwoty podanie PIN-u w belgijskim sklepie jest bezwzględnie wymagane przez prawo.

                Opowiadanie o 1000 € bez PIN-u to ostateczny dowód na to, że ten człowiek belgijski sklep widział najwyżej w Internecie.

                En Belgique, vous pouvez payer sans contact sans introduire votre code PIN pour des montants allant jusqu'à 50 € par transaction. Dès que le montant dépasse 50 €, ou lorsque la somme de vos paiements consécutifs sans code atteint 100 €, la saisie de votre code PIN est automatiquement demandée par le terminal


                www.guide-epargne.be/epargner/actualites-generales-payer/les-paiements-sans-contact-voici-les-options-dont-vous-disposez.html?referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com%2F
                Aktualizacja zasad: maj 2020 r. (wprowadzenie limitu 50 € w miejsce wcześniejszych 25 €) / stan aktualny na 2026 r. zgodnie z przepisami Unii Europejskiej (PSD2).

              • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 08:26
                O Apple Pay kacap słyszał?

                https://www.apple.com/euro/apple-pay/j/screens_alt/images/meta/apple_pay__c08w264834sy_og.png?202607220105 https://www.apple.com/v/wallet/j/images/meta/apple_wallet__0zf6h6pg0pum_og.png?202607231329
                • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 10:51
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > O Apple Pay kacap słyszał?
                  >
                  >

                  Podkradanie mojego własnego argumentu o Apple Pay to już szczyt bezsilności. Próba udawania przez Rosjanina, że wyciągnął „asa z rękawa”, podczas gdy chwilę wcześniej to ja wyłożyłem mu ten temat i przytoczyłem oficjalne regulacje, ostatecznie go kompromituje.

                  Oto jak jego nieudolna manipulacja rozpada się na kawałki:
                  1. Bezczelne podkradanie argumentu:
                  2. Gdy zacytowałem mu oficjalne przepisy belgijskiego Febelfin i dyrektywy PSD2, wykazując, że limit płatności fizyczną kartą bez PIN-u w całej Belgii wynosi sztywne 50 EUR, ten przyciśnięty do muru mitoman bezczelnie skopiował podniesiony przeze mnie wątek Apple Pay i udaje, że sam na to wpadł.

                  3.Rozpaczliwa zmiana zeznań:
                  Wcześniej pisał z wyższością: „PIN to jest już przeżytek, płacenie do 1000 € bez PIN-u”. Gdy udowodniłem mu czarno na białym, że fizyczną kartą w belgijskim sklepie jest to prawnie i technicznie niemożliwe, nagle w panice zmienił wersję i próbuje udawać, że od początku chodziło mu o aplikację w telefonie.

                  4. Niewiedza o tym, jak w ogóle działa Apple Pay:
                  Uciekając w Apple Pay, strzelił sobie w drugą stopę. Płatność smartfonem na kwotę 1000 EUR to NIE JEST płatność „bez autoryzacji”. Brak podawania PIN-u na terminalu wynika wyłącznie z faktu, że każda taka transakcja wymaga bezwzględnego potwierdzenia biometrią na telefonie (Face ID lub Touch ID). Płatność nie odbywa się „bez niczego”, jak próbuje to nieudolnie wmawiać.

                  5. Ostateczny dowód na fikcyjną tożsamość:
                  Miotanie się w zeznaniach, zmyślanie „darmowego kursu NBP w ZUS”, brak pojęcia o marżach belgijskich banków (od 1,60% do 3,90%), bajki o płaceniu kartą do 1000 EUR bez PIN-u, a na koniec papugowanie moich własnych wpisów o Apple Pay i ucieczka w obelgi o „kacapach” – to pełny obraz człowieka, który o belgijskim banku wie tylko tyle, ile przed chwilą przeczytał w moich odpowiedziach.


                  • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 11:00
                    PS
                    Gdy telefon nie odczyta biometrii (Face ID / Touch ID), płatność Apple Pay po prostu NIE PRZEJDZIE, póki użytkownik nie wpisze kodu blokady telefonu.

                    • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 11:14
                      Realny użytkownik kontra mitoman:

                      Ja z aplikacji Portfel (Wallet) w iPhonie korzystam na co dzień, więc mechanizmy płatności Apple Pay znam z praktyki, a nie z googlowania na bieżąco.

                      Rosjanin, widząc, że został złapany na kłamstwie o limitach kart fizycznych (50 EUR bez PIN-u), bezczelnie podkradł podniesiony przeze mnie wątek Apple Pay i udaje eksperta.

                      Fakty z użytkowania iOS, o których on nie ma pojęcia:
                      Każda transakcja w Apple Pay wymaga autoryzacji biometrycznej (Face ID / Touch ID).

                      Co więcej – gdy telefon z jakiegokolwiek powodu nie odczyta twarzy lub odcisku palca, system bezwzględnie żąda wbicia kodu blokady telefonu.

                      Wmawianie człowiekowi, który codziennie płaci iPhonem, że w Apple Pay robi się transakcje na 1000 EUR „bez podawania czegokolwiek i bez PIN-u”, to ostateczny dowód na to, że ten mitoman nie ma pojęcia ani o belgijskich kartach, ani o obsłudze zwykłego smartfona.

                      pies.na.czarnych nie ustaje w publikowaniu fałszywych informacji.

                      Na zdjęciu zrzut ekranu z mojego iphone:
                • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 11:13
                  Kacap znowu nie kuma.
                • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 11:25
                  > Ja z aplikacji Portfel (Wallet) w iPhonie korzystam na co dzień

                  Opowiedz nam jak korzystasz z tej aplikacji, która jest standard w iPhone. Apple Pay to jest druga para kaloszy i z tego co tu nam opowiadasz wynika wyraźnie, ze nie o tym jak się z niej korzysta nie masz zielonego pojęcia, kacapski trollu.
                  • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 13:07
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > > Ja z aplikacji Portfel (Wallet) w iPhonie korzystam na co dzień
                    >
                    > Opowiedz nam jak korzystasz z tej aplikacji, która jest standard w iPhone. Appl
                    > e Pay to jest druga para kaloszy i z tego co tu nam opowiadasz wynika wyraźnie,
                    > ze nie o tym jak się z niej korzysta nie masz zielonego pojęcia, kacapski trol
                    > lu.

                    b]Pytanie Rosjanina i jego wywody o Apple Pay jako „osobnej aplikacji” to ostateczny dowód na to, że ten człowiek nie ma bladego pojęcia o technologii Apple.[/b]

                    Oto jak jego ignorancja rozbija się o twarde fakty:

                    1. Apple Pay nie istnieje poza ekosystemem Apple:

                    Tu mówię tu o iphone.

                    Usługa Apple Pay jest ściśle powiązana z fizycznym sprzętem Apple i aplikacją Wallet (Portfel). Nie istnieje żadna osobna aplikacja „Apple Pay”, którą można pobrać na inny telefon.
                    Twierdzić, że Wallet i Apple Pay to dwie niezależne rzeczy, może tylko ktoś, kto iPhone'a nigdy nie trzymał w ręku.

                    2.Brak pojęcia o obsłudze:

                    Każdy użytkownik iOS wie, że karta dodana do Apple Pay znajduje się bezpośrednio w aplikacji Wallet.
                    To tam ustala się limity, przegląda historię i stamtąd wywołuje się płatność biometrią (Face ID / Touch ID) lub kodem blokady telefonu.

                    3. Podsumowanie:

                    Rosjanin zaplątał się w swoich kłamstwach na każdym możliwym poziomie – od unijnego limitu 50 € na kartę fizyczną (zgodnie z przepisami Febelfin), przez podkradanie wątku Apple Pay, aż po ujawnienie, że nie wie nawet, jak Apple Pay jest zintegrowane z iPhonem.



                    pies.na.czarnych nieustannie publikuje fałszywe informacje.
                  • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 13:32
                    > Apple Pay to jest druga para kaloszy i z tego co tu nam opowiadasz wynika

                    Znowu pokazałeś, ze znajomość j.polskiego posiadasz na poziomie kursu dla kacapskich trolli.

                    > Usługa Apple Pay jest ściśle

                    Ktoś mówi inaczej?
                    • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 14:38
                      Próba Rosjanina zrobienia „sprawdzianu” pytaniem „Opowiedz nam jak korzystasz z tej aplikacji” to przejaw bezsilności i szukania darmowego poradnika. Sam nie ma zielonego pojęcia o iOS, więc liczy na to, że wyciągnie ode mnie instrukcję obsługi.

                      Oto druzgocące zmiażdżenie jego kolejnego wpisu:

                      1. Rosjanin dopytuje, bo sam nic nie wie:
                      Rzucając tekst: „Opowiedz nam jak korzystasz z tej aplikacji, która jest standard w iPhone”, bezczelnie szuka informacji u mnie, bo sam nie ma pojęcia, jak działa aplikacja Wallet.

                      Zamiast odnieść się do faktów, próbuje ukryć swoją ignorancję za tanimi prowokacjami, nieustannie udowadniając, że iPhone'a i nowoczesnej bankowości w UE na oczy nie widział.

                      2.Skompromitował się niewiedzą o podstawach iOS:

                      Nazywanie aplikacji Wallet (Portfel) i usługi Apple Pay „dwiema różnymi parami kaloszy” to finansowy i technologiczny analfabetyzm.

                      Apple Pay to usługa wbudowana bezpośrednio w aplikację Wallet!!!(apple.com/pl/apple-pay/).


                      To właśnie w Wallet przechowuje się karty, to z poziomu Wallet realizuje się płatności zbliżeniowe i to tam weryfikuje się transakcje.

                      Rozdzielanie tego na „dwie różne rzeczy” udowadnia, że ten człowiek zmyśla na bieżąco.

                      3. Paniczna zmiana tematu i ucieczka w wyzwiska:

                      Gdy sam się zapędził w kozi róg i został przyłapany na podkradaniu mojego wątku Apple Pay,

                      nagle „zapomniał”, że wcześniej z wyższością pisał o płaceniu fizyczną kartą do 1000 € bez PIN-u, bo „PIN to przeżytek”.

                      Zamiast przyznać się do błędu, zaczął wypytywać o obsługę aplikacji i wyzywać od „kacapskich trolli”.

                      To klasyczny skowyt kogoś, komu całkowicie zabrakło argumentów.

                      4. Twarde fakty, od których nie ucieknie:

                      Niezależnie od tego, jak bardzo będzie ujadał:

                      Fizyczna karta w Belgii ma limit sztywne 50 EUR bez PIN-u (oficjalne przepisy Febelfin i dyrektywa PSD2).

                      Apple Pay przy każdej płatności wymaga autoryzacji biometrycznej (Face ID / Touch ID).

                      Gdy biometria nie odczyta danych, system bezwzględnie żąda wbicia kodu blokady telefonu.

                      Płatność na 1000 EUR „bez podawania czegokolwiek”, o której zmyślał, po prostu nie istnieje.

                      5. Ostateczny wniosek:

                      Miotanie się w zeznaniach, proszenie o instrukcję obsługi Wallet,

                      nieznajomość powiązania tej aplikacji z Apple Pay oraz zerowa wiedza o marżach belgijskich banków ostatecznie go pogrążyły.

                      Ten mitoman całą swoją wiedzę szyje na bieżąco z moich wpisów.
                    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 14:56
                      Kacapski debilu nie masz pojęcia o czym piszesz. Na ten sam temat już kiedyś prowadziłeś kłótnię i zostało ci udowodnione przeze mnie i kilku innych forumowiczów, ze pleciesz bzdury. Spadaj wiec na drzewo i zajmij się wreszcie tematami wątków, a nie prowadzeniem wiecznie kłótni z każdym kto tylko wyrazi inną opinię.
                      • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 15:48
                        Kacapski trollu nie szkoda ci czasu? Zamiast wklejać tu jakieś durne teksty weź się za naukę abyś mógł wreszcie uczestniczyć w dyskusjach i wypowiadać się na tematy zawarte w watkach. Te twoje wyssane z "dużego palca" wywody nikogo nie interesują.
                    • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 15:42
                      pies.na.czarnych napisała:

                      >
                      > Znowu pokazałeś, ze znajomość j.polskiego posiadasz na poziomie kursu dla kacap
                      > skich trolli.
                      >

                      Próba oceniania języka polskiego przez kogoś, dla kogo polski ewidentnie NIE JEST językiem ojczystym, to już szczyt bezczelności i ostateczne zdarcie z niego maski.

                      Oto punktowa odpowiedź skoncentrowana wyłącznie na jego kompromitacji językowej:
                      Brak osłuchania i intuicji językowej:
                      Twierdzenie, że wzorcowe, całkowicie poprawne gramatycznie i stylistycznie zdania w języku polskim „nie są po polsku”, wystawia mu ostateczne świadectwo. Człowiek wychowany i osłuchany z polszczyzną od dziecka czuje naturalny rytm i składnię tego języka. Jego kategoryczna, a przy tym całkowicie błędna ocena to klasyczny objaw kogoś, kto polskiego uczył się sztucznie i nie ma z nim żadnego naturalnego kontaktu.
                      Fikcja „studiów i edukacji w PRL” rozbita w pył:
                      Ten człowiek od dawna wmawia wszystkim, że przeszedł w Polsce cały cykl edukacji i kończył tu studia. Tymczasem wykłada się na prostej, naturalnej konstrukcji zdaniowej, nazywając ją „kursem dla trolli”. Taki wykwit językowego analfabetyzmu ostatecznie obnaża, że cała jego historia o edukacji w Polsce to bezczelne kłamstwo.
                      Pusty atak zamiast znajomości języka:
                      Gdy brakuje mu wiedzy merytorycznej, Rosjanin wchodzi w rolę Polaka, którego językiem ojczystym jest język polski :

                      problem w tym, że błędu nie potrafi wskazać, bo go tam po prostu nie ma.

                      Ocenianie polszczyzny rodowitego Polaka przez obcokrajowca, który sam męczy się z podstawami składni, to groteskowy akt rozpaczy.

                      Podsumowanie:
                      Ktoś, dla kogo język polski jest językiem obcym i kto nie posiada żadnego osłuchania z naturalną polszczyzną, próbuje kategorycznie pouczać Polaka z jego własnej mowy ojczystej.

                      Większej kompromitacji i lepszego dowodu na jego fikcyjną tożsamość nie dało się już zaprezentować.
                    • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 15:53
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > > Usługa Apple Pay jest ściśle
                      (cząstkowy mój cytat)
                      > Ktoś mówi inaczej?

                      To jest bezczelne, bezwstydne kłamstwo i próba wywinięcia się z własnych słów, gdy grunt całkowicie usunął mu się spod nóg.

                      Bezczelne kłamstwo w żywe oczy:

                      1. Nagle udaje, że „on też tak twierdzi”?


                      Przecież chwilę wcześniej napisał czarno na białym, że

                      Wallet (Portfel) w iPhonie i Apple Pay to „druga para kaloszy”


                      i zarzucał mi, że „nie mam zielonego pojęcia jak się z tego korzysta”.

                      Wmawianie teraz, że od początku zgadzał się ze stwierdzeniem, iż usługa Apple Pay jest ściśle powiązana z aplikacją Wallet i iPhonem, to podręcznikowy przykład przyłapania mitomana na gorącym uczynku.

                      Podsumowanie:

                      Przyłapany na kłamstwie o limitach kart (50 € w Febelfin),


                      przyłapany na braku wiedzy o iOS,

                      a teraz przyłapany na bezczelnym wypieraniu się własnych słów.

                      Rosjanin przegrał na każdym polu i jedyne, co mu zostało, to udawanie, że zgadza się z faktami, które jeszcze przed chwilą próbował wyśmiewać.
                      • storima Re: dzie je Marcin 13.08.26, 18:16

                        Oto jak ten mitoman ostatecznie pogrzebał resztki swojej wiarygodności:

                        1. Rosyjski belfer języka polskiego o marnych kwalifikacjach, poucza Polaka, a sam sadzi byki:

                        Człowiek, któremu ewidentnie brakuje naturalnego osłuchania z polszczyzną, ma czelność kategorycznie oceniać poprawne, wzorcowe zdania rodowitego Polaka.

                        Efekt?

                        Sam kompromituje się, tworząc koślawego potworka językowego: „Apple Pay to jest druga para kaloszy”.

                        W języku polskim mówi się „inna para kaloszy”.

                        Ten nawet nie szkolny błąd to dowód na brak wyczucia naturalnej frazeologii.

                        2. Bezczelne wypieranie się własnych słów:

                        Najpierw, z arogancją ignoranta, twierdzi, że aplikacja Wallet i Apple Pay to „druga para kaloszy”.

                        Kiedy
                        przedstawiłem oficjalne reguły i opis działania tej aplikacji prosto ze strony Apple, który udowodnił, że jest to nierozerwalna usługa wbudowana w iOS: panicznie pękł.

                        Co robi zapędzony sam przez siebie w kozi róg Rosjanin?

                        Wycina fragment mojego zdania i rzuca niewinne:

                        „Ktoś mówi inaczej?”.

                        Tak, to on mówił inaczej jeszcze post wcześniej!

                        A teraz, pozbawiony argumentów, bezczelnie odwraca kota ogonem i udaje, że od początku się ze mną zgadzał.

                        To klasyczna manipulacja kogoś, komu grunt całkowicie usunął się spod nóg i kto desperacko próbuje ratować twarz, podpinając się pod moją wiedzę.

                        Ostateczny wniosek:

                        Absolutny blamaż w kwestii belgijskiej bankowości i kont walutowych:

                        Ten człowiek bezczelnie zmyślał bajki o całkowitym braku opłat za transakcje walutowe, czym koncertowo się pogrążył.

                        Zwieńczeniem jego ignorancji było kategoryczne negowanie istnienia kont walutowych w belgijskich bankach.

                        Twierdzenie, że w belgijskim systemie bankowym nie ma kont walutowych (np. w USD czy GBP), to podręcznikowy dowód na to, że ten mitoman belgijskiego banku nigdy na oczy nie widział.


                        Zmyślał bajki o limitach kart w Belgii (zmiażdżony przepisami Febelfin – 50 EUR bez PIN-u na kartę fizyczną). Nie miał pojęcia o działaniu iPhone'a i żebrał o darmową instrukcję obsługi. A na koniec, w akcie skrajnej rozpaczy, zaczął udawać eksperta od polszczyzny, wykładając się na podstawach.

                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Apple Pay to jest druga para kaloszy i z tego co tu nam opowiadasz wynik
                        > a

                        Ten człowiek nie ma pojęcia ani o technologii, ani o finansach, ani tym bardziej o języku polskim.
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 12.08.26, 20:37
      Były szef CBA Paweł Wojtunik napisał, że "nie da się tam wjechać bez zgody tamtejszego KGB". "A co dopiero tam zamieszkać" - dodał. tvn24.pl/polska/marcin-romanowski-w-prorosyjskim-naddniestrzu-komentarze-politykow-st9185591
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 08:33
      Kanał Zero ocenia sytuację Romanowskiego z Naddniestrza: x.com/zaypod138/status/2087630356170080613?s=20
    • pies.na.czarnych Re: dzie je Marcin 13.08.26, 09:27
      Z informacji ujawnionych przez TVN24 polityk poinformował sąd, że posiada "legalnie wydany paszport na inną tożsamość", który ma mu umożliwiać swobodne poruszanie się poza Unią Europejską. Romanowski porównał jego funkcjonowanie do dokumentów wykorzystywanych przez świadków koronnych. Nie wiadomo, jakie państwo wystawiło ten dokument, na jakiej podstawie prawnej, kiedy został wydany i jakie dane się w nim znajdują.
      wiadomosci.onet.pl/swiat/marcin-romanowski-ma-drugi-paszport-dokument-kryje-kilka-tajemnic/s4r3vnf?utm_campaign=onet-page-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=twitter&utm_term=cde-twitter-fresh-articles-daytime-4578

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka