Dodaj do ulubionych

Tajemnicze świadectwa

07.12.04, 08:43
W RM w niedzielę o. Rydzyk odczytuje świadectwa ludzi, których życie zmieniło
się pod wpływem słuchania rozgłośni z Torunia. Jak dla mnie jest dość
tajemnicze:
1. Świadectwa spisuje siostra Maria Franciszka klaryska z Bydgoszczy.
Dlaczego nie redemptoryści?
2. O. Rydzyk często mówi, że imię autora świadectwa zostało zmienione. Po co?
3. Świadectwa są wg mnie kompletnie niewiarygodne. W dodatku czesto tak
naiwne, jakby pisane przez ludzi, którzy nie do końca maja poukładane w
głowie.

Biorąc pod uwagę powyższe stawiam tezę, że świadectwa te są po prostu w
większości ZMYŚLANE.
Jeszcze jeden fakt na potwierdzenie mojego przypuszczenia: kilka lat temu
Rydzyk odczytał świadectwo kilkuletniego chłopca, jak to RM wiele zmieniło w
jego życiu. Za chwile odebrał telefon słuchacza, który stwierdził, że to
jakieś oszustwo, bo niemożliwe, żeby dziecko napisało taki "dojrzały" list.
Co ciekawe o. Dyrektor nie zaprzeczył tylko dalej prowadził rozmowę w
stylu "A czy Pan się za mnie modli" itd.

PS Jedno ze świadectw z dzisiejszego ND:
Jestem uczniem klasy III gimnazjum. Słucham Radia Maryja i mam dług
wdzięczności względem tej katolickiej radiostacji.
Pamiętam, jak jeszcze sześć lat temu nasz tato pił, jak wracał do domu
pijany, bił mamę oraz mnie, brata i najmłodszą siostrę. Nas bił dlatego, że
stawaliśmy obok mamy, żeby ją zasłaniać przed biciem. Wówczas ja jako
najstarszy z rodzeństwa poddałem mamie taką myśl: "Mamo, wiesz co... od dziś
my razem z tobą będziemy mówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego... o nawrócenie
naszego taty... o godz. 15.00... bo Pan Jezus powiedział do Siostry Faustyny,
że to jest godzina łaski".
I zaczęliśmy... Zawsze wszyscy razem. Dzięki Radiu Maryja zawsze o tej samej
porze klękaliśmy, w łączności z wszystkimi słuchaczami Radia Maryja, błagając
Boga o nawrócenie taty. To trwało bez mała pół roku. (...) Tego pamiętnego
dnia, a był to piątek, tato wszedł pijany do mieszkania w momencie, gdy
odmawialiśmy Koronkę. "Tocząc się" po pijanemu, chciał sięgnąć po obrazek
Pana Jezusa, który był oparty o radio. Nie wiem, może chciał go zniszczyć...
Jednak nim zdążył sięgnąć, przewrócił się. My zaś nie przestawaliśmy się
modlić. "Dla Jego bolesnej męki - powtarzaliśmy z innymi słuchaczami Radia
Maryja - miej miłosierdzie dla nas i całego świata".
Niebawem Koronka do Miłosierdzia Bożego się skończyła. Wyszliśmy z pokoju, a
wcześniej mama położyła obrazek Miłosiernego Pana Jezusa na pijanym tacie.
Od tego dnia nie widzieliśmy taty pijanego. Zaczął słuchać Radia Maryja...
Stał się dobry dla mamy i dla nas. W tym okresie zaczął czytać książki, które
kupował za pośrednictwem Fundacji "Nasza Przyszłość".
Radio Maryja darzymy wielką życzliwością, mówimy o nim i zachęcamy do
słuchania, bo "(...) słuchając tego radia, odnowisz oblicze swoje, a tym
samym oblicze ziemi". Tato zaś stał się lepszy nie tylko dla nas, ale i dla
wszystkich, z którymi pracuje.
Damian
Obserwuj wątek
    • republikan Re: Tajemnicze świadectwa 07.12.04, 12:33
      Nie widzę nic dziwnego w tym świadectwie, dzieci doświadczone przez los szybciej
      dojrzewają.

      Nie widzę również nic dziwnego w tym, że ojciec tej rodziny przestał pić. Jest
      to owszem, cud, zwłaszcza dla jego rodziny. Pan Jezus obudził z powrotem w tym
      człowieku miłość do rodziny, potrząsnął nim.
      Można to wytłumaczyć nawet zupełnie po waszemu, lewacy, w kategoriach zupełnie
      niereligijnych, ateistycznych. Według waszego sposobu myślenia. Otóż, wlazł
      sobie nawalony człowiek do domu, z zamiarem solidnego i uczciwego przyłożenia
      "babie" i "bachorom", coby się nie stawiali, i co widzi? Klęczą i modlą się,
      słuchają "oszołomskiego radyja". Postanowił zaraz z tym skończyć, pokazać im,
      kto tu rządzi. Co robią w środku dnia, klęczą i czas marnują! Do roboty,
      gamonie! Jednak jedna lufa była za dużo i zmuliło go za wcześnie, nie zdążył.
      Zasłabł. Kiedy się obudził, ciemno, kac jak diabli, za późno, żeby robić
      porządki w domu, siły na kacu już nie te, trzeba jakieś piwko na pękającą
      czachę strzelić. Pomyślał, "k...a, nigdy więcej nie będę tak chlać..." . Jak się
      podnosił, spadł na podłogę obrazek, który rodzina położyła na nim. Spojrzał na
      obrazek i zapłakał, przypomniał sobie, kiedy jako czyste i niewinne dziecko
      stawał do pierwszej komunii, patrzał w ten sam obrazek, wierzył w Boga, kochał
      Pana Jezusa i chciał być dobrym człowiekiem. Przypomniał sobie płaczącą ze
      strachu przed nim, bitą rodzinę. I pomyślał "coś ty z sobą i ze swoim życiem
      zrobił, człowieku". Szczerze postanowił się zmienić, zaczął żałować zmarnowanych
      na picie lat i swojej udręczonej rodziny. Może nawet poszedł do spowiedzi i może
      nawet dostał rozgrzeszenie. Jednak świadomość krzywdy, jaką wyrządził swoim
      najbliższym, wstyd i żal w nim tkwią nadal. Stara się być dobrym ojcem, żeby
      naprwić zło, które wyrządził, zadośćuczynić. Nie wiem, jaką pokutę ksiądz mu
      zadał, czy się modli, czy wierzy, ale sądzę, że tak.

      Ateistyczni psychologowie powiedzą, że to żaden cud, normalka, każdy człowiek,
      jak nim odpowiedni wstrząsnąć, potrafi zmienić swoje życie. Jednak możemy
      wierzyć, że to było nawrócenie i że to Pan Jezus sprawił, jego wizerunek. Ten
      człowiek przestał pić, nawrócił ze złej drogi. A gimnazjalista, przedwcześnie
      dojrzały i żarliwie wierzący ma prawo nazwać to cudem sprawionym przez Pana
      Jezusa, bo czyż nie zdarzył się cud w Jego życiu?
      • humbak Re: Tajemnicze świadectwa 07.12.04, 14:50
        Jeżeli Chrystus odmienił tego człowieka tak po prostu, to przeczy to wolnej
        woli. Poza tym alkoholicy raczej nie mówią ot tak sobie nigdy więcej i już nie
        piją. Walka z nałogiem wymaga silnej woli i raczej nie wygrywa się z dnia na
        dzień.
        • republikan Re: Tajemnicze świadectwa 07.12.04, 18:25
          To wcale nie przeczy wolnej woli człowieka, w każdej chwili możemy posłuchać
          głosu Jezusa, możemy także pozostawać nań głusi. To nasza wolna wola. A co do
          nałogów, nie miałem tak strasznego nałogu, jak alkoholizm, ale paliłem
          papierosy. Pewnego dnia, spojrzałem na mego maluteńkiego Syna i pomyślałem, że
          muszę go jeszcze wychować, a papierosy powodowały, że podupadałem na zdrowiu. W
          tym momencie postanowiłem, rzucić palenie, poprosiłem w modlitwie Boga o
          wsparcie, i udało się. Nie pale już 10 lat, po 20 latach ulegania temu nałogowi.
          Do ludzi o nadzwyczaj silnej woli też nie należę. Zatem, otrzymałem wsparcie, o
          które prosiłem. Nie jest to cud jakiś, ale zawsze przykład przejawu pomocy bożej
          w naszym życiu.
          • humbak Re: Tajemnicze świadectwa 07.12.04, 18:30
            A więc gratulję rozsądku:)
            A odnośnie rozważanego tekstu. Facet zaczął nagle słuchać głosu Chrystusa, bo zobaczył modlącą się rodzinę? Mało prawdopodobne. Poza tym nie widzę w tym żdnej zasługi ww radia.
            • republikan Re: Tajemnicze świadectwa 07.12.04, 19:34
              Zasługą Radia jest, że ludzie się modlili, wzięli udział w koronce. Nieuważnie
              czytałeś to, co napisałem. Na pijanego człowieka nie podziałał widok modlącej
              się rodziny, to raczej rozwścieczyło go i pobudziło do agresji. Do refleksji
              skłonił go raczej widok Pana Jezusa na obrazku. Ponieważ Pan Jezus był jeszcze
              obecny w jego sercu, od czasów jego dzieciństwa, zapewne, ten człowiek mógł Go
              usłyszeć. To również potwierdza moje zdanie, że komuniści uczynili wielu ludziom
              wielką krzywdę odbierając im wiarę. Jak zwykle wygrali konformiści - Panu Bogu
              świeczkę i diabłu ogarek ;)
      • james_bond007 Re: Tajemnicze świadectwa 16.12.04, 20:06
        > Spojrzał na
        > obrazek i zapłakał, przypomniał sobie, kiedy jako czyste i niewinne dziecko
        > stawał do pierwszej komunii, patrzał w ten sam obrazek, wierzył w Boga, kochał
        > Pana Jezusa i chciał być dobrym człowiekiem. Przypomniał sobie płaczącą ze
        > strachu przed nim, bitą rodzinę. I pomyślał "coś ty z sobą i ze swoim życiem
        > zrobił, człowieku". Szczerze postanowił się zmienić, zaczął żałować
        zmarnowanyc
        > h
        > na picie lat i swojej udręczonej rodziny.

        ROTFL ROTFL ROTFL
    • stephen_s Re: Tajemnicze świadectwa 07.12.04, 13:00
      Szczerze? Nie wierzę, że to "świadectwo gimnazjalisty" jest autentyczne. Nie
      dlatego, że nie wierzę, by RM nie mogło w ogóle na kogoś wpłynąć - ale po
      prostu dlatego, że ŻADNE dziecko nie mówi i nie pisze dzisiaj w TEN SPOSÓB.

      "Tato", "radiostacja"? To jest język sprzed kilkunastu, czy kilkudziesięciu
      lat...
    • gregorak Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 07.12.04, 23:11
      Na bis:

      Wanda (17 lat), z Konina:
      Jadąc do rodziców taty na wieś w okolice Kościerzyny, przejeżdżaliśmy przez
      piękną kaszubską miejscowość Wiele. Był piękny, upalny lipcowy dzień 2000 roku.
      Tato postanowił, że z braćmi popływa w jeziorze, ja zgodziłam się posiedzieć w
      otwartym samochodzie.
      Siedząc tak, obserwowałam kąpiących się wczasowiczów. Nad jeziorem była też
      jakaś grupa dzieci z wychowawcami. Rozbawione dzieci śpiewały: "Taki duży, taki
      mały może świętym być...". Dwóch chłopaków idących od strony wsi zauważyło
      chyba, jak gapię się na te dzieciaki, bo gdy przechodzili tuż obok, jeden z
      nich zawołał: "Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja, w tej chwili leci 'piosenka
      tygodnia'". Nie zareagowałam. Wtedy podeszli bliżej. "Słuchasz Radia Maryja?" -
      zapytał ten sam. "Nie, bo nie wiem, że takie Radio istnieje" - tłumaczyłam.
      Tak zaczęła się nasza rozmowa. Chłopcy byli zdziwieni, że nic nie wiem o Radiu
      Maryja... tym bardziej, że w Koninie znajduje się tegoż radia. "I nikt -
      dziwili się obaj - nie podzielił się z wami tą dobrą wiadomością? Przecież
      dobrem trzeba się dzielić... To przecież powinność każdego katolika...".
      Dziś, gdy piszę te słowa, cieszę się, że wtedy spotkałam tych dwóch wspaniałych
      chłopców. Moich apostołów. Edwin miał lat tyle co ja, a jego brat był o rok
      młodszy, czyli miał 15 lat. Byli z Chojnic... Swoje wakacje wraz z rodzicami
      spędzali w Wielu. To dzięki nim Radio Maryja trafiło do naszego domu. A dzięki
      temu między moimi rodzicami nastąpiła zgoda, stał się wyrozumialszy dla mamy i
      nawet przy jedzeniu. Tak odnowiło się oblicze ziemi w naszym domu...
      Po wakacjach Edwin przysłał mi do Konina książkę o Radiu Maryja. Była to jedna
      z pierwszych książek o tym Radiu. W liście zaś pisał: "Jest bardzo ciekawa.
      Dużo dowiesz się z niej o Radiu Maryja. Po przeczytaniu obdaruj nią kogoś, kto
      nic nie wie o Radiu Maryja. Co dobrego zasiejesz tutaj na ziemi, to odnajdziesz
      w życiu przyszłym".
      • republikan Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 08.12.04, 00:15
        Czy uważasz, że cała młodzież podziela lewackie przekonania i jest niepoważna?
        Często obserwuję ministrantów w swoim kościele. Część z nich to trzpioty, które
        potrafią chichotać nawet podczas mszy z byle powodu, część to chłopcy poważni,
        nieraz słyszałem, jak prowadzili interesującą i na poziomie dyskusję o kazaniu,
        które właśnie usłyszeli. Chłopcy po 11 -12 lat. A wśród nieco starszej młodzieży
        jest trochę takich, którzy z własnej inicjatywy przychodzą na kółka różańcowe. W
        naszym koościele babcie zbierają się na różaniec osobno i tam jest rzeczywiście
        nieco drętwo, a młodzież ma swoje dni. I tam jest ciekawie, warto posłuchać ich
        rozmów, bowiem mają świeże i ciekawe spojrzenie na wiele spraw.
        • gregorak Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 08.12.04, 00:27
          republikan napisał:
          > Czy uważasz, że cała młodzież podziela lewackie przekonania i jest niepoważna?

          Nie uważam.
          • republikan Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 08.12.04, 07:40
            No to chwała Bogu, jest jeszcze przyszłość przed Narodem ;)
            • gregorak Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 08.12.04, 18:33
              Gwoli ścisłości: to, że uważam, że młodzież ma różnorodne poglądy wcale nie
              znaczy, iż uważam, że przedstawione historie za wiarygodne. (Zresztą sądząc po
              głosach w dyskusji nie jestem w takiej ocenie odosobniony.)
              Według mnie jedyną metodą obalenia moich posądzeń RM o fabrykowanie świadectw
              jest zaproszenie ich autorów do studia. Na razie takich zakręconych osobników
              nie słyszałem w RM (może poza panią Sołowiej). Co mnie szczerze dziwi, bo
              przecież byliby oni żywą reklamą RM.

              PS Co z moimi pytaniami:
              1. Świadectwa spisuje siostra Maria Franciszka klaryska z Bydgoszczy.
              Dlaczego nie redemptoryści?
              2. O. Rydzyk często mówi, że imię autora świadectwa zostało zmienione. Po co?
              • republikan Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 10.12.04, 15:38
                Nie wiem, dlaczego.
                • gregorak Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 11.12.04, 11:37
                  republikan napisał:

                  > Nie wiem, dlaczego.

                  No właśnie...
                  • republikan Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 11.12.04, 15:59
                    Co właśnie?
                    Nie rozumiem, co wynika z mojej niewiedzy na ten temat?
                    • gregorak Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 11.12.04, 17:03
                      republikan napisał:

                      > Co właśnie?
                      > Nie rozumiem, co wynika z mojej niewiedzy na ten temat?

                      Nie chodzi tu o Twoją niewiedzę. Problem w tym, że według kierownictwa RM,
                      Stacja ma przejrzyste i klarowane zasady działania (w tym finansowania), a jak
                      przyjdzie odpowiedzieć na proste pytania, to ci co znają prawdę nie
                      odpowiadają, a co chcieliby odpowiedzieć nie znają prawdy.
                      • republikan Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 11.12.04, 21:54
                        Sądzę, że Radio Maryja ma znacznie prostsze zasady działania i finansowania, niż
                        np Gazeta Wyborcza, czy różne lewackie media. Prezentowane przez te media zasady
                        działania i finansowania, to wyłącznie element sylwetki PR, nie mający nic
                        wspólnego z rzeczywistością (Vide afera Rywina, tudzież inne afery pokazujące
                        prawdziwe oblicze tego, co jest "pod powierzcznią"). Gotów jestem zgodzić sie z
                        poglądem, że Radio Maryja za mało dba o PR pod tym względem, nie prezentując
                        odpowiednio zrozumiałego modelu. Na szczęście dla większości słuchaczy RM to
                        nieistotne, nie są tym zainteresowani, ani nie mają wystarczającej wiedzy
                        ekonomicznej, żeby analizować te zagadnienia. Zainteresowanie zaś lewaków tym
                        modelem traktuję raczej jako szukanie dziury w całym, przeważnie nie mają bowiem
                        również odpowiedniej wiedzy ekonomicznej, żeby wyciągać wnioski ze wskaźników
                        niemałej w końcu korporacji.
                        • gregorak Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 12.12.04, 20:11
                          Trochę odchodzimy od tematu, ale niech będzie.

                          republikan napisał:
                          >Na szczęście dla większości słuchaczy RM to
                          > nieistotne, nie są tym zainteresowani, ani nie mają wystarczającej wiedzy
                          > ekonomicznej, żeby analizować te zagadnienia.
                          To proszę mi udostepnić dane na temat "zasad działania i finansowania" RM, a ja
                          Ci powiem czy moja wiedza ekonomiczna była wystarczająca, żeby to zaanalizować.
                          W przypadku komunikatu AGORY nie wszystko zrozumiałem, ale przynajmniej wiem
                          jaką kasą obracają:
                          www.agora.pl/agora_pl/1,51886,2377607.html
                          • republikan Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 14.12.04, 01:47
                            gregorak napisał:
                            > W przypadku komunikatu AGORY nie wszystko zrozumiałem, ale przynajmniej wiem
                            > jaką kasą obracają:

                            Wiesz tylko, czym się chwalą, a nie czym obracają, to różnica.

                            Radio Maryja nie jest spółką publiczną, zatem raporty finansowe zdaje się są
                            publikowane tylko za pośrednictwem KRS. Żeby to obejrzeć, zapewne wystarczy
                            zakupić odpowiednie materiały, chyba Monitor Sądowy, albo jakoś tak. Z tym, że
                            nie wiadomo w którym numerze, a każdy kosztuje kilkadziesiąt złotych. Jak Ci
                            bardzo zależy na tych danych, powodzenia ;-)
                            • gregorak Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 14.12.04, 20:39
                              republikan napisał:
                              > Wiesz tylko, czym się chwalą, a nie czym obracają, to różnica.

                              Jeśli się nie mylę publikacja nieprwdziwych danych finansowych przez spółkę,
                              która notowana jest na giełdzie jest przestępstwem. Więc gdyby było tak jak
                              twierdzisz - prokurator czeka. Mógłbyś bardzo pomóc w walce z lewactwem!

                              > Radio Maryja nie jest spółką publiczną, zatem raporty finansowe zdaje się są
                              > publikowane tylko za pośrednictwem KRS. Żeby to obejrzeć, zapewne wystarczy
                              > zakupić odpowiednie materiały, chyba Monitor Sądowy, albo jakoś tak. Z tym, że
                              > nie wiadomo w którym numerze, a każdy kosztuje kilkadziesiąt złotych. Jak Ci
                              > bardzo zależy na tych danych, powodzenia ;-)

                              > Radio Maryja nie jest spółką publiczną, zatem raporty finansowe zdaje się są
                              > publikowane tylko za pośrednictwem KRS. Żeby to obejrzeć, zapewne wystarczy
                              > zakupić odpowiednie materiały, chyba Monitor Sądowy, albo jakoś tak. Z tym, że
                              > nie wiadomo w którym numerze, a każdy kosztuje kilkadziesiąt złotych. Jak Ci
                              > bardzo zależy na tych danych, powodzenia ;-)
                              Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami... Użyłeś nastepujących
                              sformułowań: "zdaje się", "zapewne", "chyba", "z tym, że nie wiadomo". To
                              czysta "mniemanologia stosowana"!
                              • republikan Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 14.12.04, 21:02
                                Nie wiem, jaki ma status firma Radia Maryja, dlatego napisałem chyba,
                                zakładając, że chodzi o spólkę kapitałowa o osobowości prawnej, ale nie mając
                                pewności.

                                Na giełdzie jest zaledwie czubek Agory lodowej, pies jak zawsze jest pogrzebany
                                w szczegółach, czyli w firmach satelickich, poznanie rzeczywistej sytuacji
                                finansowej w takich firmach jest praktycznie niemożliwe. Dotyczy to zresztą
                                każdej większej firmy, zapewne Radia Maryja również. Dlatego śmieszy mnie na
                                ogół prezentowanie sprawozdań finansowych spółek publicznych, albo dociekanie
                                finansów spółek niepublicznych, to po prostu nie są dane przeznaczone dla osób
                                postronnych. Masz rację, to mniemanologia stosowana. Podobnie jak podważanie
                                uczciwości spółek na podstawie tego, czy dane o nich są publicznie dostępne, czy
                                nie. Weź przykład Orlenu, jak by nie było spółki giełdowej, z jawnym bilansem i
                                rachunkiem wyników, przypuszczam, że nawet są one dostępne w internecie. Czy
                                Orlen jest przez to bardziej uczciwa firmą niż np Radio Maryja, które nie
                                publikuje danych finansowych?
                                • gregorak Re: Hej, mała, włącz sobie Radio Maryja! 15.12.04, 22:06
                                  republikan napisał:
                                  > Na giełdzie jest zaledwie czubek Agory lodowej
                                  Dla przypomnenia: czubek góry lodowej wystaje 1/9 powyzej powierzchni wody.
                                  Sugerujesz, że AGORA większość swoich dochodow ukrywa przed akcjonariuszami,
                                  Komisją Papierów Wartościowych, fiskusem? Na jakiej podstawie?! Tylko nie pisz,
                                  że tak Ci sie wydaje! W tej sprawie nie interesuje mnie co Ci się wydaje! Mnie
                                  interesują fakty!

                                  > Czy Orlen jest przez to bardziej uczciwa firmą niż np Radio Maryja, które nie
                                  > publikuje danych finansowych?
                                  Dyskutujemy o przejrzystości funkcjonowania finansowego RM. W porównaniu z
                                  ORLENEM o RM nie wiadomo nic: jakie ma przychody, jakie koszty działalności,
                                  jakie zyski - czarna dziura. Czarna dziura wsysająca "dary serca" (radiomaryjna
                                  nazwa pieniędzy).
      • stephen_s I znowu... 08.12.04, 00:48
        ... styl zupełnie niemożliwy do zaistnienia w ustach współczesnej nastolatki
        ("Tak odnowiło się oblicze ziemi w naszym domu"???). A jednocześnie -
        IDENTYCZNY z tym, jakim napisano poprzednio cytowane "świadectwo"...

        Swoją drogą - cała ta historia jest niewiarygodna. Mili chłopcy ze wsi
        nawołujący nieznajomych do przełączania radia na RM? Taaak, jaaasne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka