Dodaj do ulubionych

UW , nareszcie w ukochanych ramionach

11.12.04, 15:45
Zagrajcie z Unią Wolności


Najlepszą drogą dla Socjaldemokracji Polskiej byłoby zawiązanie koalicji
wyborczej z Unią Wolności i umocnienie racjonalnych, umiarkowanych sił na
polskiej scenie politycznej.
„Socjaldemokratyczny niewypał” – tak podsumowuje dotychczasową działalność
SdPl „Rzeczpospolita”. Ostatnie sondaże pokazują, że partia Marka Borowskiego
może nie dostać się do Sejmu. Byłaby to wielka strata, bowiem w SdPl są
znani, doświadczeni politycy o wysokich kwalifikacjach.
Grupa skupiona wokół Borowskiego sądziła, że – odcinając się od SLD – zyska
popularność wyborców zawstydzonych aferami na lewicy. Zadziałał efekt nowości
i wyraźna przychylność mediów, które były zachwycone wizją rozpadu SLD. W
pierwszych tygodniach SdPl w sondażach górowała nad Sojuszem. Dzięki bardzo
dobremu wynikowi w Warszawie, zdołała wprowadzić swoich przedstawicieli do
Parlamentu Europejskiego. To niewątpliwie największy sukces tej partii.
Jednak po nim nastąpił okres załamania popularności, który trwa do dziś.
Moim zdaniem, podstawowym błędem SdPl jest poszukiwanie zwolenników na
lewicy. Tymczasem dla elektoratu lewicowego ta partia jest jeszcze mniej
wiarygodna niż SLD. Wyborcom nie podobała się publiczna, bardzo ostra krytyka
Sojuszu niemal w każdym wystąpieniu polityków SdPl. Socjaldemokraci
Borowskiego ustawili się w jednym szeregu z braćmi Kaczyńskimi, Janem Rokitą,
Donaldem Tuskiem. Urządzili przedstawienie z poparciem dla Marka Belki –
popierając rząd, równocześnie obwieścili, że w żadnym razie nie wejdą do
koalicji z SLD. Tymczasem programowo nie można ich odróżnić od Sojuszu. Może
poza stosunkiem do wydarzeń na Ukrainie – Marek Borowski przebrany na
pomarańczowo manifestował solidarność z Wiktorem Juszczenką wspólnie z
Jarosławem Kaczyńskim. To też nie mogło przysporzyć jego partii sojuszników
na lewicy.
Patronat medialny dla Socjaldemokracji jest przeszłością. Co więcej – SdPl
obrywa za postawę Andrzeja Celińskiego w sejmowej komisji śledczej i poparcie
dla prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. W sytuacji gwałtownej radykalizacji
prawicy – od LPR przez PiS do PO – następuje mobilizacja elektoratu lewicy,
który czuje się zagrożony możliwymi efektami „szarpnięcia demokracji”
i „budową IV RP”. Jednak mobilizuje się on wokół SLD, bo uważa tę siłę – mimo
serii kompromitujących afer – za najbardziej skutecznego rzecznika swych
interesów. Jeśli prawica nadal będzie licytować się w radykalizmie, wyborcza
koalicja strachu – strachu całkowicie uzasadnionego – może zapewnić Sojuszowi
poparcie przekraczające 20 proc. Sympatycy lewicy będą głosować nie na
partię „najszlachetniejszą”, „najuczciwszą”, lecz na tę, która – jak sądzą –
zdoła powstrzymać szaleńcze i groźne pomysły masowych rozliczeń i
spectrybunałów.
Socjaldemokracja wyraźnie się pogubiła, nie potrafi odnaleźć dla siebie
miejsca. Powrót do koalicji z SLD i UP byłby przyznaniem się do błędu –
dokonania rozłamu na lewicy. Nie zostałby zrozumiany przez obecnych
zwolenników partii, którzy chcą w niej widzieć nową jakość. Wywodzą się oni
głównie ze środowisk inteligenckich, z dużych miast. Miejsce dla SdPl jest –
o czym piszę od miesięcy – nie na lewicy, lecz w centrum. U boku Unii
Wolności i szeregu innych mniejszych ugrupowań politycznego centrum. Polska w
tej chwili bardzo potrzebuje nie tylko lewicy, lecz – w nie mniejszym
stopniu – sił umiarkowanych, stabilizujących scenę polityczną. Sił, dla
których historyczne podziały nie mają znaczenia. Zainteresowanych w
umacnianiu demokratycznego systemu, europejskiej orientacji. Występujących
przeciwko ksenofobii i przejawom autorytaryzmu. W przyszłym Sejmie można
byłoby przeciwstawić koalicji dążącej do likwidacji III RP koalicję broniącą
dorobku polskiej pokojowej rewolucji – jednej z największych historycznych
zdobyczy naszego kraju. Wyobrażam sobie, że ta – nawiązująca do Okrągłego
Stołu – koalicja zostałaby wsparta autorytetem Aleksandra Kwaśniewskiego i
mogłaby wystawić wspólnego kandydata na prezydenta. Pomysł na przesunięcie
SdPl do centrum – jestem tego pewien – nie byłby niewypałem.

Krzysztof Pilawski

Gratulacje, dla Leszka z Sopotu, Claryssy Dolloway z Krakowa i pozostałych
wiernych fanów unijnych.WIWAT UNIA! WIWAT FRASYNIUK!

Obserwuj wątek
    • terenia.nasweter Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 11.12.04, 15:46
      Skłania do refleksji zatrzymany w fotograficznym kadrze widok na rejon ronda
      Dmowskiego. Gdyby porównać przedwojenne zdjęcia tego "najbardziej centralnego"
      miejsca w naszym mieście, tym jaskrawiej uwidoczniłoby się, że skrzyżowanie
      Alej Jerozolimskich z ulicą Marszałkowską jest dziś naznaczone piętnem
      kulturowego zniewolenia i pozbawione tożsamości.
    • Gość: pytek Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 15:57
      Kto to jest Krzysztof Pilawski?
      • homosovieticus Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 11.12.04, 16:03
        Krzysztof Pilawski

        Trybuna

        Kierownik działu krajowego

        Red Trybuny tel. 0-22 430-88-11
    • Gość: Slon Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 16:19
      Problemem SdPl są jej postkomunistyczne korzenie. Lewicowy elektorat, który nie
      był związany z PZPR i jej potomkami jest i bedzie nieufny wobec SdPl.
      Zagrożenie, że ta partia obrośnie wianuszkiem postomunistycznych kumpli i
      przyjaciół jest jak najbardziej realne. Z drugiej strony UW była zawsze mało
      klarowna, a dzisiaj jej polityczne oblicze jest jeszcze trudniejsze do
      zidentyfikowania. Nie może istnieć coś takiego jak "partia ludzi przyzwoitych".
      Mnie nie jest na dłuższą metę po drodze, ani z partią chadeków, ani z partią
      drobnych przedsiębiorców czy partią klasy średniej. Każda z tych koncepcji
      skazuje UW na marginalizację.

      Oczywiście sojusz SdPl i UW oraz danie silnej pozycji młodym działaczom może
      stwarzać madzieje na przyszłość, ale dopiero za parę "kadencji".

      Slon
      • Gość: omamiony wiedźmin Re: Bliższa współpraca UW i SdPl ? jestem ZA IP: *.crowley.pl 11.12.04, 17:34
        Jako "niereprezentatywnemu" wg. Kataryniarzy sympatykowi UW ,znacznie bliżej
        mi do "borówek" niż do popisowców.Życzyłbym sobie by kierownictwo UW ,więcej
        robiło w kierunku zbliżenia z SdPl. Przydałaby się na naszej scenie
        politycznej, porządna centrowa (z odcieniem socjaldemokratycznym) koalicja
        uczciwych i niepopulistycznych polityków.....
        Niestety UW robi maślane oczy w kierunku POPiSu.I jak zwykle zostanie wydymana.
        I proszę, o niebluzganie na innych sympatyków UW !!!!!
        To moje i tylko moje odczucia :)

        • hugus1 Re: Bliższa współpraca UW i SdPl ? jestem ZA 11.12.04, 19:07
          Marek Borowski,, niejednokrotnie umizgiwał się do UW, mimo, że ta partia obecnie niby wirtualna.
          Ja i moi starzy przyjaciele - starzy "uwole", nie dopuszczamy na razie takiej opcji, aby zaqwierac sojusze z Sierakowską i spólką.
          Znam jednak i takich, którzy skłaniają się ku takim pomysłom...
          Panta rhei...
          • Gość: wiem to na 100% Mrzonki Trybuny, UW jest przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 20:01
            UW nigdy na taki wariant nie pójdzie, cała ta dyskusja jest więc bezprzedmiotowa.
            • Gość: krakus A może jednak warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 20:33
              Samodzielnie się nie da, na tzw. prawicy w sposób widoczny odradza się stary
              prawicowy cyrk, no to jak inaczej?
              Ryzyko spore, ale może się uda, bo zwolenników kultywowania uprzedzeń dla nich
              samych jest już coraz mniej. Nie zauwazyliście tego? - to popatrzcie dookoła.
              A jeśli nie, to zawsze lepiej umierać za jakąś sprawę i we w miarę sensownym
              towarzystwie, niż samotnie i bez sensu. Chyba, że chcecie dać komuś d…, ale to
              rozwiązanie na krótką metę i raczej dla młodszych.
              • Gość: Slon Re: A może jednak warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 21:51
                Ja już mam dosyć głosowania na UW. To partia totalnej politycznej
                nieskuteczności. Można było dawać mandat zaufania przez kilkanaście lat, ale
                już czas zapytać o realny program polityczny i elektorat na którym chce bazować.
                Ja mam dwie opcje, precz z komuchami i wolę PO u włądzy niż fałszywą lewicę.
                Może to da szansę na powstanie nowej lewicy lub centro-lewicy, bez flirtów z
                kościołem i nastawioną na elektorat ludzi pracy najemnej i przedsiębiorców nie
                zaślepionych neoliberalizmem.

                Slon

                PS. PO i PiS należy traktować jak politycznego przeciwnika. Każdy ma prawo mieć
                własne poglądy. Ale już SLD, Samoobrona i być może LPR to wróg, z którym nie
                można się układać.
                • Gość: lolek Na UW jednak warto !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 21:58
                  Tak myślę, że w tym bagnie jakie obecnie istnieje pewnym antidotum jest UW,
                  paradoksalnie jej brak w Sejmie to dla nich duża wartość - to uczciwi i
                  przyzwoici ludzie nie umoczeni w afery. Jestem za !!!
                  • hugus1 Re: Na UW jednak warto !!! 11.12.04, 22:14
                    Partia nieskuteczności...
                    Prawda?
                    Fałsz?
                    Ostatnie wydarzenia; Unia Europejska nie wie co zrobić z pomarańczową rewolucją na Ukrainie.
                    Geremek łapie za telefon, wkłada do głowy Solanie takie argumenty, że ten jedzie do Kijowa i do spółki z Kwaśniewskim , Adamkusem i "halabardnikami', załatwiają sprawę.
                    A Grażynka Staniszewska?
                    A Szalony lecz wiarygodny Władek, a prof Filar, i to skąd?!
                    Z Torunia.
                    Grupa młodych, ideowych (są tacy, zaprawdę powiadam Wam!), nie wietrzących wielkich karier i urodzaju owoców, z których można zrobić konfitury?
                    Ja od 2 lat powtarzam, że moja partia jaest w stanie hibernacji.
                    Biorąc pod uwage to, co po okresie zahibernowania wyczyniali bohaterowie "Sexmisji", można wierzyć , że jeszcze uda nam się coś naprawdę bardzo pozytywnego dla Ojczyzny wykonać.
                    Dajcie nam jednak los....
                    • Gość: omamiony wiedźmin Re: Na UW jednak warto !!! IP: *.crowley.pl 11.12.04, 22:41
                      Niby masz rację ,starych wiarusów przekonywać nie trzeba.
                      Co zrobić natomiast by zyskać nowych zwolenników ,nie stosując populizmu
                      wyborczego ?
                      Czy to jest w ogóle wykonalne ?
                      Jaki procent wyborców, interesuje sie jeszcze programami partii? Mała tylko
                      część Polaków głosuje "z głową",wiedząc czego chce.
                      Zniechęcone do wszystkiego miliony trzeba czymś zachwycić,zaintrygować.
                      I dlatego myślę,że przydałaby się jakaś kampania "reklamowa" -jakieś
                      obwieszczone wszem i wobec tworzenie Centrum Wolności.Nie zamykające mozliwości
                      wejścia w koalicję nikomu uczciwemu i rozsądnemu.
                      I tym nierokitnim z PO,i uczciwym z SLD (Belka,Hausner...)i "borówkom"
                      oczywiście.Jakaś wielka kampania w mediach (trochę sympatii w niektórych chyba
                      zostało),ruch na scenie,spory programowe itd itp.Czy aż tak wiele dzieli
                      Belkę,Kaczmarka,Borowskiego,Balcerowicza,Gilowską,Frasyniuka,Olechowskiego
                      itd....Według mnie dzieli niewiele,właściwie tylko życiorysy.
                      Czekam z nadzieją,że podziały nieprogramowe wreszcie kiedyś dokonają żywota,im
                      prędzej tym lepiej.
                      Jeśli dalej będzie tak jak teraz,to ani UW ani SdPl do sejmu chyba nie wejdą.
                      A popisy POPiSu, nic dobrego po wyborach nie wróżą.
                      Do roboty Unici ! Koniecznie z ikrą,bo za chwilę będzie za późno.
                      pozdrawiam
                      • hugus1 Re: Na UW jednak warto !!! 11.12.04, 23:44
                        Podpisuję sie podtym rękami i nogami, tylko, że łatwo się pisze gorzej wykonać.
                        Jaki jest nasza podstawowa bolączka?
                        Otóż ta, że bardzo wielu dobrych, światłych niekoniunkturalistów, zajęło się swoimi sprawami.
                        Polityka jest ważna, ale jak nas nie chcą, powiedzieli, to mamy sto tysięcy innych pomysłów na życie.
                        My zazwyczaj zorganizowani byliśmu na zasadach klubowych, gremia kierownicze były lekko sformalizowane, ale inni, jeśli było im po drodze, przychodzili, jeśli nie przestawali przychodzić.
                        oczywiście było i członkostwo i składki, ale ja np. nigdy nie dorobiłem się legitymacji, nawet nie wiem czy jakies były i dalej jestem w tej organizacji, bez organizacji, bo u nas na Podkarpaciu, struktury się rozsypały.
                        Kombinujemy jak dotrzeć do tej grupy, coraz zresztą liczniejszej, bez haseł populistycznych, z waleniem prawdą po oczach odbrązowianiem prawicy, niezakoywaniem do głebokich katakumb światłej lewicy, bo i taka jeszcze się tu i ówdzie objawia.
                        Ale, to nie "chwyta".
                        Znowu pojawią się głosy, no to kim wy jesteście, ani z tymi nie możecie się zgodzić ani z tamtymi, znowu sami jajogłowi u was wioodą prym i wy wszystko wiecie najlepiej?!
                        may parę pomysłów, ale również i tę świadomość, że o wiele atrakcyjniej brzmi budowanie 4 RP, OVerkomisja do wszystkiego, 4 procentowe podatki, minimum socjalne, na poziomie 1200PLN, (a prpos mój 80-letni przyjaciel Amerykanin ma emeryture... $300!), itd itp.
                        Nie zniżymy się do takich metod, ale dynamika działań musi stać się dynamiką.
                        Młodzież nie pcha się do polityki a stare zgredy, jak ja pod 50-tkę, ?
                        Spróbujemy, Polska jest zaprawdę tego warta, z perspektywy lat spędzonych za granicą mówię to z całym przekonaniem.
                        Tak!
                        Do roboty waszmościowie, samo się nie wygra!
                        • Gość: omamiony wiedźmin Re: Na UW jednak warto !!! IP: *.crowley.pl 12.12.04, 01:14
                          Mnie martwi w UW, to samo od lat.By nie narażać się na kalumnie prawicowych
                          oszołomów ,zawsze traktuje lewicę(jaka by ona nie była) jak dziwkę do
                          wynajęcia -trochę za mocno powiedziane lub drugą,gorszą żonę -zbyt delikatnie.
                          Zawsze niby marzy o związku z partią -kobietą z prawego (czyli
                          solidarnościowego) łoża. Jeśli okazuje się ,że nie "leci" ona na wdzięki
                          UW,zawsze pod ręką czuwa chętna do spółkowania dawna ladacznica i z braku laku
                          Unici też mogą niekiedy "podymać".Dotychczasowe związki zresztą z
                          tymi "prawymi",pełne awantur i zgniłych kompromisów ,kończyły się bardzo źle.
                          A przecież nie raz, sejmowe głosowania pokazywały zbieżność poglądów UW i
                          liberalnej,uczciwej lewicy (choćby tylko reformy Balcerowicza).
                          Sprawy "korzeni", miały może sens jeszcze 10 lat temu.Jak długo to jeszcze
                          potrwa??? Dla Kaczyńskich pewnie do śmierci,bo brak umiejętności trzeba
                          nadrabiać dekomunizacyjną frazeologią.U Rokity w sumie kolosa wśród
                          politykierów,przewraża mnie ,ta żądza władzy za wszelką cenę.
                          Jeśli POPiSowi zabraknie głosów w sejmie ,a Unii uda się jakoś tam wejść,to
                          zostanie niestety listkiem figowym i nic nie znaczącym elementem tego tercetu.
                          Jako opozycja ,zbyt mikra by coś zwojować.
                          I dlatego uważam ,że konieczna jest "ucieczka do przodu" .
                          Czyli otwarcie na SdPl ,na środowiska bliskie prezydentowi Kwaśniewskiemu i
                          ogólnie na wszystkich liberałów i liberalnych socjaldemokratów o uczciwych i
                          pragmatycznych poglądach.
                          Wszystko to oczywiscie w błyskach fleszy i z hałasem.Myślę,że 15-20 procent
                          głosów pewne,a to już coś.Po nieuchronnej katastrofie POPiSowego
                          małżeństwa,platformówki nagle doznałyby olśnienia,że tak właściwie to zawsze
                          pałały miłością do UW & Company . Jęły by oczywiscie nadstawiać wszystkie
                          swe "dziurki",by zachęcić do "spółkowania" młodego i prężnego jak się patrzy
                          partnera :)I wtedy 'Młody Heros" mógłby stawiać warunki :)
                          Warunki oczywiście, z myślą o Polsce o jej mieszkańcach.
                          Rozumiem,że nie wszystkim sympatykom UW to odpowiada.
                          Ja w kazdym razie, tego bym sobie życzył :)
                          I wierzę,że skorzystałoby na tym Nasze państwo !!!
                          pozdrawiam
                          • jak.babcie.kocham Re: Na UW jednak warto !!! 12.12.04, 09:13
                            To chyba nie do końca tak. Unia nie skreśla z założenia wszystkich ludzi, którzy
                            kiedyś choćby otarli się o lewicę. Jeżeli ktoś jest uczciwy i ma coś rozsądnego
                            do zaproponowania, na czym mogłaby skorzystać Polska, to można wyciągnąć do
                            niego rękę i UW tak postępuje. Na ostatnim kongresie Unii Frasyniuk mówił, że
                            nie wyklucza współpracy z SDPL na płaszczyźnie parlamentarnej, przy
                            rozwiązywaniu konkretnych problemów (jeżeli obie partie wejdą do Sejmu), ale
                            razi go populistyczna, lewicowa frazeologia, po którą sięga niekiedy SDPL, gdy
                            próbuje się ścigać z SLD i UP o miano najbardziej "wrażliwej społecznie" partii
                            na lewicy. Nie zapominajmy, że SDPL to nie tylko Borowski i Nałęcz (którzy są
                            mimo wszystko dość rozsądnymi ludźmi), ale też Izabela Sierakowska i Jolanta
                            Banach, które z właściwym sobie poczuciem misji i "wrażliwym społecznie"
                            zaślepieniem rozwalały plan Hausnera. Są jeszcze "doły" SDPL, w większości
                            pewnie byli członkowie SLD, o których nic nie wiadomo.
                            Dlatego ani o połączeniu UW z SDPL, ani o wspólnej koalicji wyborczej nie może
                            być mowy. Nie da się połączyć liberalnego programu UW z lewicowymi urojeniami
                            Izabeli Sierakowskiej. Nie zyskałaby na tym żadna z partii.
                            Warto też wspomnieć, że UW, wprawdzie spoza Sejmu, próbowała bronić resztek
                            planu Hausnera (lepszy taki plan niż żaden) i sprzeciwiała się odwołaniu
                            ministrów rządu Belki - Cimoszewicza i Balickiego. Widać więc, że Unii obce jest
                            właściwe niektórym politykom i zwolennikom prawicy myślenie antylewicowej
                            krucjaty w kategoriach wszechogarniającej czystki. Agresja w polityce pojawia
                            się, gdy brakuje programu, rozsądnych rozwiązań bieżących problemów. UW ma
                            program, może mieć wiele do zaproponowania. Niestety trudno jej przebić się z
                            tym do mediów, bo media interesują się tylko tym co "medialne", czyli właśnie
                            agresją. Stąd tak dużo wszędzie Giertycha, Rokity, Kaczyńskiego...

                            • jak.babcie.kocham errata 12.12.04, 09:15
                              przepraszam - powinno być oczywiście "myślenie w karegoriach antylewicowej
                              krucjaty i wszechogarniającej czystki".
                              • nefil Re: 12.12.04, 10:34
                                Nie wyobrazam sobie Geremka w jednej partii z Sierakowska. Ten caly pomysl to jakies grube nieporozumienie.
                                • Gość: piessek Koalicja?! IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 12.12.04, 11:57
                                  Jestem niesamowicie zbudowany rzetelnością tej dysputy, co jak forumowicze wiedzxą nieczęsto się tutaj zdarza.
                                  My mamy cały czas, od powstania SDPL, dylemat, jak ustanowić relacje z tą, niestety niewidzialną w rankingach , partią.
                                  Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, jeśli powiem, że rozmowy UW i SDPL cały czas się toczą, ale jest jeden naturalny, możnaby powiedzieć problem.
                                  My, mimo, że wielu członków było w pZPR, mamy inne korzenie, tamte PZPR-owskie, zostały mniej lubbardziej odcięte, SDPL natomiast, z takowych korzeni się wywodzi i odcięcie nie jest do sich por zbytnio widoczne.
                                  Jak więc, pomijając fakt, że tam dużo jest i pragmatyków i ludzi propaństwowo-prospołecznych, można nas połączyć w jedną koalicję?
                                  Nie jesteśmy PSL-em, nie jesteśmy partią obrotową, koniunkturalną.
                                  Oczywiście, zwsze będzie wspierany rozum , choćby miał prowieniencje, najbardziej nawet czerwoną, ale zasady, tak, te już anachroniczne (z pozoru) "zasady" ciągle u nas są wiodące, pielęgnowane i dające poczucie wartości.
                                  For example; jak można postrzegać chlanie wódy przez tak cenionego przez nas Michnika, z takim typem jak Urban?
                                  FE!!! Ot i tak się to nam wszystko kiełbasi....
                                  • Gość: Slon Re: Koalicja?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 13:27
                                    I o te związki z PZPR-em i wszystkimi UB-cjami, wywiadami chodzi. SLD jawiło
                                    się niektórym odrodzoną lewicą, a część działaczy UW od zawsze rozważała
                                    współpracę z postkomunistami. Dzisiaj, kiedy już nikt nie może mieć wątpliwości
                                    co do charakteru priorytetów w SLD (takich samych jak w PZPR od lat 70-tych,
                                    władza i pieniądze), liczenie na rzetelność SdPl jest bardzo ryzykowne
                                    (oczywiście chodzi o ludzi z drugiego szeregu i resztę "kolegów"). Ponadto
                                    postawa Celińskiego, który nie umie zająć racjonalnej postawy w komisji i
                                    przedkłada lewicową solidarność ponad rozsądek, który woli toczyć wojnę z
                                    prawicą niż odciąć się od tonących złodziei, budzi obawy. Mówienie, że można
                                    współpracować z aparatczykiem Kwaśniewskim też mnie od UW oddala. Kwaśniewski
                                    to człowiek na swój sposób inteligentny i sprytny, umiejący się znaleźć w
                                    towarzystwie i zyskać przychylność. Ale też całkowicie bezideowy karierowicz,
                                    który gdyby tak akurat sprawiły okoliczności, mógłby być czołowym inkwizytorem.

                                    I druga sprawa, to kwestia widzenia przez UW kościoła i religii katolickiej w
                                    Polsce. Jeżeli w tej sprawie UW nie zajmie jasnego stanowiska, to będzie się za
                                    nią wlókł obraz partii co najmniej asekuranckiej, a tym samym niezdolnej do
                                    zwycięstw.

                                    Jak widzę wypowiadają się tu głównie entuzjaści UW. Ja dotąd głosowałem na UW,
                                    ale w najbliższych wyborach, jeżeli nie powstanie nowe ugrupowanie
                                    centrolewicowe lub lewicowe, będę kibicował PO licząc, że da to szansę na
                                    powstanie nowej lewicy przed następnymi wyborami.

                                    Slon

                                    PS i wolę PO wykańczające SLD niż UW bratające się z postkomunistami w imię
                                    fałszywie pojmowanej lewicowej solidarności! (Czym objawia się lewicowość UW???)
                                    • jak.babcie.kocham Re: Koalicja?! 12.12.04, 13:56
                                      Gość portalu: Slon napisał(a):

                                      > I druga sprawa, to kwestia widzenia przez UW kościoła i religii katolickiej w
                                      > Polsce. Jeżeli w tej sprawie UW nie zajmie jasnego stanowiska, to będzie się za
                                      >
                                      > nią wlókł obraz partii co najmniej asekuranckiej, a tym samym niezdolnej do
                                      > zwycięstw.

                                      UW, a wcześniej UD i ROAD, zawsze opowiadała się za neutralnością
                                      światopoglądową państwa. Przeciwstawiała się zarówno nawiedzonemu
                                      klerykalizmowi, jak i bezmózgiemu antyklerykalizmowi.


                                      Ja dotąd głosowałem na UW,
                                      > ale w najbliższych wyborach, jeżeli nie powstanie nowe ugrupowanie
                                      > centrolewicowe lub lewicowe, będę kibicował PO licząc, że da to szansę na
                                      > powstanie nowej lewicy przed następnymi wyborami.

                                      Wogóle Cię nie rozumiem, strasznie zawiła ta Twoja taktyka wyborcza. W jaki
                                      sposób PO mogłaby pomóc powstaniu "nowej lewicy"?????


                                      > PS i wolę PO wykańczające SLD niż UW bratające się z postkomunistami w imię
                                      > fałszywie pojmowanej lewicowej solidarności! (Czym objawia się lewicowość UW???
                                      > )

                                      No właśnie - gdzie ta "lewicowość" UW? Gdzie ta "fałszywie pojmowana
                                      solidarność"??? Powtarzam, jeżeli UW popiera pomysły zgłaszane przez inne
                                      partie, to nie kieruje się kryterium ich "lewicowości", ani "prawicowości",
                                      tylko słuszności i utylitarności. UW jest na polskiej scenie publicznej
                                      potrzebna, taka jaka jest, ze wszystkimi swoimi mankamentami i nie należy jej
                                      pchać w ramiona Borowskiego, ani Rokity, bo to jedyna partia LIBERALNA. I tak
                                      powinno zostać.
                                      • Gość: Slon Liberalna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:14
                                        Mazowiecki wprowadził religię do szkół, podpisany został konkordat. UW było
                                        przeciw?

                                        UW partią liberalną? Co to znaczy? Ja w tym wątku czytam o tworzeniu partii czy
                                        koalicji centrolewicowych przez UW. To jaki jest program UW, prawicowy,
                                        lewicowy, liberalny? UW partią obrotową?

                                        Liczę, że podczas kadencji PO i PiS-u będzie czas na tworzenie partii lewicowej
                                        z dala od postkomunistów. Gorączka zbliżających się wyborów powoduje, że
                                        niektórzy są gotowi łączyć się z SdPl, a SdPl rozważa wspólny start z SLD w
                                        strachu przed niebytem. UW -.....-SLD? To ma być pomysł na lewicę?

                                        Slon
                                        • maaac UW Liberalna? Lewicowa? Prawicowa? 12.12.04, 15:29
                                          UW partią liberalną??
                                          A jaką partią jest: PO, PiS, SLD, SdPl, UP, PSL, LPR, Samoobrona, itd...
                                          W SLD jest więcej kapitalistów niż w PiS - która z tych partii jest naprawde
                                          lewicowa? A taka Samoobrona? Też kupa "byznesmenów", a z drógiej strony poglądy
                                          tak lewicowo-populistyczne, że szkoda gadać. A o co właściwie chodzi PO? Znając
                                          moją miejską komórkę PO to wiem doskonale ;) ale czy o to samo w całym kraju?
                                          Właściwie co do cholery oznacza lewicowość, a co prawicowość? Jak podobają mi
                                          się niektóre poglądy UPR, a żadne LPR, z ludźmi z PO i SLD raczej nie chce mieć
                                          wiele wspólnego, ale głosuje na UW to kim jestem?
                                          • Gość: Mój teść, stary ko Re: UW Liberalna? Lewicowa? Prawicowa? IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 12.12.04, 16:02
                                • Gość: kaduceusz Re: Czy narodowa kadź już nie domaga się mącenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 18:45
                                  nefil napisał:

                                  > Nie wyobrazam sobie Geremka w jednej partii z Sierakowska. Ten caly pomysl to
                                  j
                                  > akies grube nieporozumienie.

                                  Czemu? Już raz przecież byli razem w "przewodniej sile"... Potem im się drogi
                                  rozeszły, bo przeciwstawnie pojmowali "przewodniość"... Ale teraz, kiedy oboje
                                  znaleźli się w opozycji wobec dawnych kolesiów z PZPR-u, różnią się tylko
                                  dysydenckim stażem... To, dla nich osobiscie być może niemało, ale w skali
                                  zbliżenia programowego i misji dziejowej - to bzdet. Tak se myśle.
    • Gość: krakus Raport z krypty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:58
      Jak by nie było, i co by z tego nie wyszło, to Władziu, skarbie – „albo przysuń
      się i rób co, albo odsuń się i mów co”, bo sytuacja robi się nieznośna. I jak
      tak dalej pójdzie, to chyba rzeczywiście pójdziemy na borówki. Banachową z
      Sierakowską się jakoś spacyfikuje, albo po cichu udusi i zakopie w ogródku (czy
      w jakimś innym partyjnym dole) i będzie po kłopocie.

      To marudzenie o „różnych korzeniach” rozumiem, ale mam go już serdecznie dosyć,
      natomiast młodzi nie rozumieją i mają je gdzieś, słusznie wyzywając nas
      od „mumii”, co się pozabijały o to, że pradziadek jednych podpieprzył
      pradziadkowi drugich takiego pięknego pterodaktyla.

      Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów (i nie tylko), którzy (jak widać)
      chcą się wreszcie obandażować. W tym „Hugusa Pierwszego”, który pisze: „bardzo
      wielu dobrych, światłych niekoniunkturalistów, zajęło się swoimi sprawami”.
      To niby źle, bo ustąpiliśmy pola. Ale też dobrze, bo osadziliśmy się jakoś w
      świecie realnym – społecznym, gospodarczym, zawodowym. I ewentualny come back
      możemy wyprowadzić z pozycji świeżej, zdystansowanej, niezależnej oraz - jak
      sądzę - życiowo (i ekonomicznie – co bardzo ważne) ustabilizowanej.

      Tylko niech ktoś do cholery wreszcie to zainicjuje, bo tych bandaży nie da się
      zdjąć samemu!
      • hugus1 Re: Raport z krypty 12.12.04, 16:14
        Oj Krakusie, Krakusie, dobrz wyszedł Ci ten tekst.
        Trafiłeś w sedno.
        Teraz pytnie jak przejść od diagnozy do odmumifikowanej aktywności.
        W moim kręgu intensywnie próbujemy dotrzeć do młodzieży akademickiej, są tego pewne efekty, ale....
        Polityka to.... i tu można wpisać wszystkie brzydkie wyrazy jakie się potrafi wyartykułować.
        Argumenty, że przecież to ludzie a nie złe moce są demiurgami polityki, utrącane są tezą, że i tak polityczne sitwy spacyfikują nawet to co najlepsze.
        Ktoś chyba słusznie zauważył, że powrót do współrządzenia Państwem będzie możliwy po kompromitacji rządów POPiS.
        Tylko co ten biedny kraj temu winien?!
        • Gość: Bodzio Re: Raport z krypty IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 12.12.04, 16:49
          Wszystkie wywody tego wątku to jednak dyskusje akademickie.
          Wybory wygrywają armie wyborców a nie kluby dyskusyjne
          intelektualistów. Stąd SdPL nie ma szans - bo nie ma
          wyborców.Większe szanse ma UW jednak ta ilość zmarnowanych
          okazji też dobrze nie wróży. Biorąc z kolei pod uwagę zaplecze
          wykonawcze, techniczne (to do zwykłej codziennej pracy) PO i PiS
          po wyborach parlamentarnych będą wyalienowane ze społeczeństwa.
          Wyborcy Samoobrony zasilą lewicę i prawicę lecz nie PSL.
          SLD zbierze większą pulę mandatów niż analitycy się spodziewają
          z kilku powodów. Dawniej było lepiej - renta nie tylko od emerytów,
          paradoksalnie ilość afer może pomóc w zwieraniu szeregów wyborców.
          No i przekonanie szarego człowieka lewicy - nie będę głosował na
          szczurów którzy kiedyś uciekli z SLD (w domyśle PZPR)a przecież
          takich szczurów mamy nie tylko w SdPL ale i w PO i PiS także.
          Tak że wielu może być zaskoczonych wynikiem wyborów parlamentarnych
          i tym większe będzie zaskoczenie im wybory odbędą się później.
        • Gość: Slon Re: Raport z krypty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 17:01
          O jakich pradziadkach wy mówicie? Gdyby nie gospodarcza katastrofa do jakiej
          doprowadziła Polskę PZPR, magister Aleksander byłby dzisiaj pierwszym
          sekretarzem!!! Ja doskonale pamiętam jak oni moją matkę gonili do pracy na noc
          lub w niedzielę w imię walki o świetlaną komunistyczną przyszłość!!!

          I zupełnie nie potrafię pojąć tej ciągłej mantry "jak już się POPiS
          skompromituje". Tylko na to was stać? Budowanie na złorzeczeniu innym? Ja życzę
          PO i PiS-owi, aby Polska pod ich rządami kwitła i w niczym mi to nie
          przeszkadza, aby marzyć o przyzwoitej lewicy, która przejmie po nich władzę lub
          chociaż będzie silną opozycją!

          Slon
          • kataryna.kataryna Re: Raport z krypty 12.12.04, 17:09
            Gość portalu: Slon napisał(a):

            > O jakich pradziadkach wy mówicie? Gdyby nie gospodarcza katastrofa do jakiej
            > doprowadziła Polskę PZPR, magister Aleksander byłby dzisiaj pierwszym
            > sekretarzem!!! Ja doskonale pamiętam jak oni moją matkę gonili do pracy na
            noc
            > lub w niedzielę w imię walki o świetlaną komunistyczną przyszłość!!!



            No wlasnie. Ale lepiej udawac, ze to nie oni tylko jacy praprzodkowie.




            > I zupełnie nie potrafię pojąć tej ciągłej mantry "jak już się POPiS
            > skompromituje". Tylko na to was stać? Budowanie na złorzeczeniu innym? Ja
            życzę
            >
            > PO i PiS-owi, aby Polska pod ich rządami kwitła i w niczym mi to nie
            > przeszkadza, aby marzyć o przyzwoitej lewicy, która przejmie po nich władzę
            lub
            >
            > chociaż będzie silną opozycją!



            I to jest normalne myslenie. A niektorzy mam wrazenie czekaja na porazke PO-PiS
            i byliby bardzo rozczarowani, gdyby okazalo sie, ze potrafia niezle rzadzic.
            Nie rozumiem tylko jakie powody unici maja do optyzmizmu, ze jak PO-PiS sie
            wreszcie skompromituje to skorzysta na tym akurat UW.
            • Gość: omamiony wiedźmin Re: Raport z krypty IP: *.crowley.pl 12.12.04, 20:38
              kataryna.kataryna napisała:
              > Gość portalu: Slon napisał(a):
              > > O jakich pradziadkach wy mówicie? Gdyby nie gospodarcza katastrofa do jak
              > iej
              > > doprowadziła Polskę PZPR, magister Aleksander byłby dzisiaj pierwszym
              > > sekretarzem!!! Ja doskonale pamiętam jak oni moją matkę gonili do pracy n
              > a
              > noc
              > > lub w niedzielę w imię walki o świetlaną komunistyczną przyszłość!!!
              > No wlasnie. Ale lepiej udawac, ze to nie oni tylko jacy praprzodkowie.--------
              ---------------------------------------------
              Chyba Kataryno i Słoniu żyjemy w innych krajach.Pracować zaczynałem w późnych
              latach 80 -siatych ,więc trochę jeszcze pamietam czasy PRLu.
              TERAZ PRACUJE SIE DŁUŻEJ I ZA NĘDZNE PIENIĄDZE.
              Mówię o pracownikach najemnych,zwykłych szarakach.Przy pensjach w granicach
              500-1000 zł,konieczna jest praca w nadgodzinach(nagminnie naginane prawo i
              niepłacenie godz,nadliczbowych -przykład Biedronki jest kropelką w oceanie) lub
              dorabianie do nędznych pensji w inny sposób.Przede wszystkim w handlu i firmach
              produkcyjnych ma to miejsce(teoretycznie można się cieszyć ze wzrostu
              produkcji) ale nie mówcie mi tu o wolnych sobotach,niedzielach,świętach.
              Po prostu chyba nie wypada.
              Podziwiam Polaków, za walkę o utrzymanie się na powierzchni i próby
              wyrównywania standardów życia w UE.
              Jeśli za wszystko winicie komuchów,to gratuluję uproszczonego wg.mnie sposobu
              patrzenia.I żałuję ,że też tak nie potrafię .
              ------------------------------
              > > I zupełnie nie potrafię pojąć tej ciągłej mantry "jak już się POPiS
              > > skompromituje". Tylko na to was stać? Budowanie na złorzeczeniu innym? Ja
              > życzę
              > > PO i PiS-owi, aby Polska pod ich rządami kwitła i w niczym mi to nie
              > > przeszkadza, aby marzyć o przyzwoitej lewicy, która przejmie po nich wład
              > zę
              > lub
              > > chociaż będzie silną opozycją!
              > I to jest normalne myslenie. A niektorzy mam wrazenie czekaja na porazke PO-
              PiS
              > i byliby bardzo rozczarowani, gdyby okazalo sie, ze potrafia niezle rzadzic.
              > Nie rozumiem tylko jakie powody unici maja do optyzmizmu, ze jak PO-PiS sie
              > wreszcie skompromituje to skorzysta na tym akurat UW.
              --------------------------------------
              Ja nie czekam na porażkę POPiSu.
              Będę niezmiernie szczęśliwy jeśli uda im się zrobić z Polski dobre miejsce do
              życia, dla WSZYSTKICH jej uczciwych mieszkańców .
              Niestety na razie widzę tylko żądzę władzy i próby rozpętywania igrzysk dla
              mało kumatych.I nie napawa mnie to optymizmem.
              Gdybyż to jeszcze były naprawdę nowe twory polityczne,nieskalane rządzeniem.
              Przykro mi ,widzę tylko stare ,zgrane politycznie kukiełki (nie wszystkie
              oczywiście),które wreszcie widzą szansę dorwania się do żłoba.
              Martwię się,że nasz kraj wychodząc z tyfusu ,może zachorzeć na dżumę.
              Jeśli okaże się,że nie miałem racji,obiecuję zmianę nicka na "pisuar" :)
              pozdrawiam
              • Gość: Slon Re: Raport z krypty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:37
                Najwyraźniej żyjemy w innych krajach.
                Ja zaczynałem pracę w 1982 roku, w czasie stanu wojennego. Właśnie kończyłem
                studia i miałem nieprzyjemność być w kontakcie pełnomocnikiem do spraw pracy.
                Miał dla mnie jedną jedyną propozycję, trzy zmiany jako operator "maszyny
                cyfrowej". Ukryte bezrobocie przestawało być ukryte. Na mieszkanie (byłem
                członkiem SM) czekałem kilkanaście lat i się nie doczekałem. Za szynką na
                święta stałem całą noc. Paszportu nie mogłem dostać. Chciałem rozkręcić własny
                biznes, nie mogłem dostać zgody na otwarcie firmy. Chciałem odejść z zawodu
                nauczyciela, jakiś urzędas nie chciał na to wyrazić zgody. Tak, wszystko można
                było załatwić, nawet z tymi „komuchami”. Tamten świat walił się od połowy lat
                siedemdziesiątych. Tamtego świata nikt nie likwidował. To komuchy doprowadziły
                Polskę do upadku. Rok 89 to był ich sposób na ucieczkę przed rewoltą.
                Ja jestem pracownikiem najemnym, mój poziom życia jest nieporównywalny z
                poziomem życia moich rodziców. Większość moich kolegów z liceum żyją na
                poziomie moim lub lepszym. Część na dużo lepszym. Najpierw wymagaj od siebie,
                potem od innych. Pokaż mi państwo o porównywalnym poziomie rozwoju, w którym
                żyje się tak bardzo lepiej. Wolisz Białoruś to jedź tam.

                Czy w Polsce jest wszystko OK? Nie. To że dyskutujemy o nowej lewicy świadczy,
                że mamy świadomość, że części naszych współobywateli źle się dzieje nie z ich
                winy. Ale do komuny nie ma powrotu!

                Slon
                • Gość: omamiony wiedźmin Re: Raport z krypty-do Slona IP: *.crowley.pl 13.12.04, 03:07
                  Może w tym samym kraju ale chyba w różnych światach.
                  Na początek małe wyjaśnienie.
                  Zawsze byłem wrogoem PRLu i do głowy by mi nie przyszło ,gloryfikowć tamten
                  ustrój.Ale jesli już ktoś bierze się za porównania ,to wolałbym by robił to w
                  sposób bardziej uczciwy.
                  I żeby nie było. Ani ja ani nikt z mojej rodziny ,nie był czlonkiem PZPR ani
                  beneficjentem jakichs układów.Wręcz przeciwnie,choć moja "martyrologia" była
                  znikoma.
                  W kolejkach stałem,o paszport ubiegałem się w 85 roku i dostałem po miesiącu
                  stania,bez innych problemów.Na mieszkanie czekałem do 91 roku i ze względu na
                  potworny czynsz,który łącznie ze spłatą kredytu przewyższał moją pensję,nie
                  byłem w stanie go wziąć (dwójka dzieci i niepracująca żona).
                  Nic to,była jakaś nadzieja.Uwierzyłem,że Polacy będą umieli się
                  samorzadzić,bez nacisków "wielkich braci".
                  Teraz niestety mam jej coraz mniej i nie winię nikogo. To ja decyduję o losie
                  swoim i swojej rodziny.
                  Moją reakcję wywołałeś stwierdzeniem,że Twoi rodzice ciężko pracowali zmuszani
                  do budowy komunizmu.
                  Pracuję od 85 roku,w firmie produkcyjnej ,w systemie zmianowym.Do 95 roku
                  (mniej więcej) kierownik wydziału musiał prosić i przekonywać pracownika by
                  zgodził się pracować w godzinach nadliczbowych (nigdy w niedzielę).Praca w
                  moimn przedsiębiorstwie państwowym polegała na
                  chlaniu,złodziejstwie,spaniu,robieniu fuch itd itp.
                  Od czasu do czasu ,trzeba było zrobić też coś sensownego.
                  Od tego momentu,firma została wykupiona przez kapitał zagraniczny.Produkcja w
                  pierwszym rzedzie na rynek USA i Japonii.Pijaczków i obiboków się
                  pozbyto.Spółka w ciągu 9 lat, 3-krotnie zwiększyła zatrudnienie i kwitnie nadal
                  (tzn. kwitną napewno jej właściciele).
                  Czyli reasumując - jako młody chłopak zarabiałem wystarczajaco by utrzymać 3-
                  osobową rodzinę ,na całkiem niezłym poziomie(bez samochodu) .Używając Twojej
                  nomenklatury ,przykładałem rekę do budowy komunistycznej przyszłości.
                  Teraz pracujemy oboje z żoną. Córka pierwszoroczna studentka,dorabia sobie na
                  własne potrzeby,syn w gimnazjum.Standard życia dokładnie ten sam (jest
                  samochód-owoc kilkuletniej działalności gospodarczej).Pracujemy o wiele dłużej
                  i wiele ciężej ,niż wczesniej.
                  Możesz spróbować wyjaśnić mi ,co budujemy teraz ?
                  Ja nie winię nikogo,ani komuchów,ani solidaruchów.
                  Twierdzę,że całe społeczeństwo przykładało rekę do długosci trwania PRLu.
                  I jako społeczeństwo jesteśmy winni obecnej degrengoladzie,min.poprzez swe
                  karty wyborcze.
                  Szczerze mówiąc, do szału doprowadza mnie to ciągłe szukanie winy u
                  jakichś "onych",a nie wśród nas,wspaniałych Polaków.
                  Na Białoruś jeśli masz ochotę,jedź sobie sam.
                  Ja coraz częściej zaczynam sie łapać na myśleniu, o wyrwaniu jednak swoich
                  korzeni i wyborze kierunku odwrotnego,trochę bardziej na północ. Jeśli mi się
                  nie uda,to zrobię wszystko by przynajmniej swoje dzieci wyekspediować.
                  Mam dość pierd...ych tematów zastępczych,a to dekomunizacji,a to aborcji,a to
                  IPNu,a to Jankowskiego itd itp.
                  I jeszce jedno.
                  Zrób jakiś sensowny wykład dla pracowników z kilkuletnim stażem w firmie ,w
                  której pracuję (wszyscy po maturze,część na studiach wieczorowych).
                  JAK PRZEŻYĆ I UTRZYMAĆ RODZINĘ (duża część)ZA 700 ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE.
                  Wydrukuję im, serio.
                  pozdrawiam

                  • Gość: Slon Re: Raport z krypty-do Slona IP: 217.97.129.* 13.12.04, 09:44
                    Nie możemy się zrozumieć. Dlaczego?
                    Ja twierdzę, że Polska gospodarka została doprowadzona do upadku przez system i
                    ludzi nim zarządzających przed '89. Zgadzasz się z tym, czy też uważasz, że to
                    było dobre rozwiązanie i dalej powinniśmy budować jedynie słuszną
                    socjalistyczną przyszłość? Nawet nie dlatego, że to był system dobry, czy zły.
                    On po prostu upadł! To nie solidarność go powaliła.

                    Czy mam pomysł jak z 700zł zrobić 7000zł? Nie, nie mam. Ale nadal jestem
                    przekonany, że droga PRL-owskiego socjalizmu była drogą do nikąd.

                    Gdybym był neoliberałem, to bym ci odpowiedział, że ci zarabiający 700zł
                    powinni podziękować pracodawcy, że trzyma takich nieudaczników i jeszcze im
                    płaci!

                    Ale nie jestem. Chciałbym w Polsce partii centrolewicowej, która będzie
                    przeciwstawiała się neoliberalnym oszołomom, którzy człowieka chcą traktować
                    jak przedmiot.

                    No i nie powiedziałeś mi gdzie są te kraje, w których wszystko jest za darmo?
                    Bo kiedy piszesz o Skandynawii, to oni doszli do obecnego poziomu po
                    dziesiątkach lat ciężkiej pracy i kilku sprzyjających zbiegach okoliczności.
                    Nie zapomnij też zabrać z sobą tych kolegów z pracy co zarabiają po 700zł.

                    Slon
                    • Gość: omamiony wiedźmin Re: Raport z krypty-do Slona IP: *.crowley.pl 13.12.04, 12:31
                      Gość portalu: Slon napisał(a):
                      Ale nadal jestem
                      > przekonany, że droga PRL-owskiego socjalizmu była drogą do nikąd.
                      Czy ja niewyraźnie napisałem,czy Ty nieuwaznie czytasz.
                      Tu zgadzamy sie w 100 %.
                      S;Gdybym był neoliberałem, to bym ci odpowiedział, że ci zarabiający 700zł
                      > powinni podziękować pracodawcy, że trzyma takich nieudaczników i jeszcze im
                      > płaci!
                      OW:Tych "nieudaczników"jak ich nazywasz ubywa,wielu wyjeżdża z tego kraju.Na
                      ich miejsce, czeka kolejny 1000 chętnych do bycia "nieudacznikiem".Gdybym był
                      zwolennikiem XIX wiecznego kapitalizmu,odpowiedziałbym Ci,że tak to ma wyglądać.
                      Wspaniałym przedsiębiorcom w Polsce trzeba w ogóle zlikwidować podatki.Po
                      wybudowaniu kilkunastu pałaców,kupieniu paru wysp itd itp ,za jakies circa 20
                      _30 lat ,może stworzy sie rynek pracobiorcy również.
                      Lepsi i mądrzejsi przezyją,reszta to "nieudacznicy" więc nikt po nich płakać
                      nie będzie.
                      S:No i nie powiedziałeś mi gdzie są te kraje, w których wszystko jest za darmo?
                      OW: Mówiłem coś o darmosze ??? Czy tylko chciałeś usłyszeć ?
                      Moje recepty nie są takie proste i nieskomplikowane jak Twoje.
                      S:Ja twierdzę, że Polska gospodarka została doprowadzona do upadku przez
                      system i
                      > ludzi nim zarządzających przed '89.
                      OW:Tak ,tu masz całkowitą rację.Przed wojną Polska była krainą miodem i
                      mlekiem płynącą,a Polacy byli najpracowitszym z narodów pod słońcem.
                      Komuchy złapały za mordę te miliony wspaniałych i zniszczyły im kraj.
                      Jak zawsze, nic SOBIE zarzucić nie możemy.
                      15 lat temu komunizm sie skończył,bagienko trwa nadal.
                      Ani chybi,komuchy winne.
                      Boję się,że za 50 lat,gdy przejdziemy już monarchię,rządy SO i LPRu,"bycie"
                      kolejnym stanem USA,juntę woskową,powiesz to samo.
                      CO Z NAMI WSZYSTKIMI JEST NIE TAK ???
                      Do cholery ja nie chcę iść do przodu,ciągle patrząc w tył.I nie chodzi mi o
                      zapominanie historii,na własnych błędach powinniśmy się uczyć.Najważniejszą
                      cechą jednak krajowego forumowicza jest dostrzeganie źdźbła w
                      oku "onych"zależnie od sympatii ,a nie zauważanie belek u siebie.
                      To że polskie społeczeństwo jest tak mało "obywatelskie" i "propaństwowe",to
                      wg.Ciebie wina komuchów tylko ??? Inni pewnie uważają,że
                      solidaruchów,cyklistów,żydów,kościoła katolickiego itd itp.
                      Jeśli uważasz,że to wina "systemu",a jedynym sposobem jego naprawy jest np.
                      dekomunizacja,to nie zgadzamy się kompletnie.
                      S:Bo kiedy piszesz o Skandynawii, to oni doszli do obecnego poziomu po
                      > dziesiątkach lat ciężkiej pracy i kilku sprzyjających zbiegach okoliczności.
                      OW: A w Polsce funkcjonują recepty "drogi na skróty".Okoliczności nam od lat
                      sprzyjają,to czego brakuje ? Ciężkiej pracy ? Też chyba nie do końca.
                      Prędzej szacunku dla prawa,tolerancji dla inaczej widzacych dobre
                      państwo,odrobiny pozytywnego myslenia o WSPÓLNYM państwie,poczucia
                      odpowiedzialnosci za WSPÓLNE państwo i nadmiar niekończących sie wojenek polsko-
                      polskich,które tylko marnują naszą energię na tematy zastępcze.I przede
                      wszystkim brakuje nam zwyczajnej ,ludzkiej przyzwoitości.
                      Jeśli po raz kolejny ,gdzieś ktoś próbuje zrobić coś dla innych i nawet jakoś
                      mu się udaje.I słyszę za chwilę,że trzeba uważać bo to były
                      esbek,kumpel "czarnych",żydek czy jakikolwiek inny "wróg" -wymiękam i mam dosyć.
                      Systemy tworzą ludzie-obywatele i to od nas ,a nie "onych" ,zależeć będzie jak
                      ułożymy sobie nasze państwo.
                      pozdrawiam
                      • Gość: Slon Re: Raport z krypty-do Slona IP: 217.97.129.* 13.12.04, 13:26
                        Czy jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że miejsce złodziej i oszustów jest
                        w więzieniu? Ja nie zajmuję się zbawianiem świata! Nie pisz mi kto na twojej
                        ulicy sika po klatkach schodowych, bo mnie to nie interesuje!

                        Na komuchów nigdy nie oddam swojego głosu i tyle! Jak UW chce się z nimi bratać
                        to problem UW nie mój.

                        Slon

                        Aby otrzymać przebaczenie, najpierw potrzebna jest skrucha i pokuta za winy.
                        • Gość: omamiony wiedźmin Re: Raport z krypty-do Slona IP: *.crowley.pl 13.12.04, 17:03
                          Gość portalu: Slon napisał(a):
                          > Czy jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że miejsce złodziej i oszustów
                          jest
                          > w więzieniu?
                          OW: Z tego co napisałem wnioskujesz,że NIE ???
                          Ja nie zajmuję się zbawianiem świata! Nie pisz mi kto na twojej
                          > ulicy sika po klatkach schodowych, bo mnie to nie interesuje!
                          OW: Zdawało mi się, że DYSKUTUJEMY.
                          Przepraszam najmocniej.
                          > Na komuchów nigdy nie oddam swojego głosu i tyle! Jak UW chce się z nimi
                          bratać
                          > to problem UW nie mój.
                          Myślałeś ,że ja Cię do czegokolwiek przekonuję ? Do bratania się z komuchami?
                          Do głosowania na UW?
                          ?????????????????????????????????????????????????????????????????????
                          Sensownie zaczynała się ta rozmowa,kończy jak zwykle.....
                          > Slon
                          > Aby otrzymać przebaczenie, najpierw potrzebna jest skrucha i pokuta za winy.
                          Jestem skruszony,przebaczenia nie oczekuję.
                          pozdrawiam i bez odbioru
        • Gość: kaduceusz Re: Raport z krypty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 19:02
          Zaraz, zaraz - bo to ciekawe. To znaczyłoby tak: myśmy są fajne, one co prawda
          zawsze były świniowate, ale jak im wystawimy warunkowe świadectwo moralnosci -
          to się podciągną na pałe z plusem, dosiada na nasza kanapę i razem się
          rozejrzymy za jakimś elektoratem co by nas podsadził na próg salonu władzy?...
          Oj hitre to, hitre...
          • Gość: krakus Re: Raport z krypty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 09:52
            Oj Kadyceusz, nieźle mącisz. Uśmiałem się jak nigdy. Dajesz też w tej pigułce
            sporo do myślenia. Pozdrawiam!
      • kataryna.kataryna Re: Raport z krypty 12.12.04, 16:18
        Gość portalu: krakus napisał(a):

        > Jak by nie było, i co by z tego nie wyszło, to Władziu, skarbie – „
        > albo przysuń
        > się i rób co, albo odsuń się i mów co”, bo sytuacja robi się nieznośna.



        :)))



        I
        > jak
        > tak dalej pójdzie, to chyba rzeczywiście pójdziemy na borówki. Banachową z
        > Sierakowską się jakoś spacyfikuje, albo po cichu udusi i zakopie w ogródku
        (czy
        >
        > w jakimś innym partyjnym dole) i będzie po kłopocie.



        Jest jeszcze Lewandowski, Pusz i Sosnowska (ta co chce podatek od mezczyzn
        wprowadzac) ale moze slusznie zalozyc, ze sie nie licza i jakos sie z prof
        Geremiem zmieszcza.



        > To marudzenie o „różnych korzeniach” rozumiem, ale mam go już serde
        > cznie dosyć,
        > natomiast młodzi nie rozumieją i mają je gdzieś, słusznie wyzywając nas
        > od „mumii”, co się pozabijały o to, że pradziadek jednych podpieprz
        > ył
        > pradziadkowi drugich takiego pięknego pterodaktyla.



        Problem w tym, ze tu nie o zadnych dziadkow chodzi, bo wtedy faktycznie latwiej
        byloby sie odciac, tylko o tych, co dzisiaj maja sie pozenic.



        Gdybym chciala glosowac na UW, wolalabym, zeby zawalczyla o siebie wylacznie
        pod wlasnym szyldem. Ale gdybym na UW glosowac nie zamierzala, to popieram jej
        sojuszem z SdPl, bo byc moze razem odbiora jakies glosy SLD a wole zeby do
        sejmu wszedl Borowski czy Nalecz niz Janik czy Oleksy.

        Oczywiscie nikt Sierakowskiej czy Banach zakopywac nie bedzie i Wladek wezmie
        je z dobrodziejstwem inwentarza. Moze sie okazac, ze UW pociagnie zdychajace
        SdPl, uwiarygodni je, i nic z tego miec nie bedzie, zostanie pozarte przez
        slabszego koalicjanta - bledem jest utozsamianie SdPl tylk oz sympatyczna
        twarza Borowskiego. Sojusz UW-SdPl bedzie na pewno dobry dla "borowek", Unie
        moim zdaniem pogrzebie.Ale jesli taka jej wola - moge sie przynajmniej cieszyc,
        ze przedtem odbierze (byc moze) glosy SLD.
        • Gość: piessek Re: Raport z krypty IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 12.12.04, 16:24
          Sojusz wg mnie jest wykluczony.
          Co innego wspólna platforma programowa.
          Zgadzam sie, że sojusz pogrzebałby moją partię ze szczętem, sam musiałbym wystąpić z powodów pryncypiów....
          • kataryna.kataryna Re: Raport z krypty 12.12.04, 16:32
            Gość portalu: piessek napisał(a):

            > Sojusz wg mnie jest wykluczony.
            > Co innego wspólna platforma programowa.
            > Zgadzam sie, że sojusz pogrzebałby moją partię ze szczętem, sam musiałbym
            wystą
            > pić z powodów pryncypiów....




            Sojusz, platforma programowa - czy to nie spor o slowa?
            • hugus1 Re: Raport z krypty 12.12.04, 16:39
              Nie!
              Na zasadzie pewnych uzgodnień mniej lub bardziej sformalizowanych, można przeprowadzać pewne projekty niekoniecznie będąc małżeństwem lub żyjąc w konkubinacie...
              • kataryna.kataryna Re: Raport z krypty 12.12.04, 16:45
                hugus1 napisał:

                > Nie!
                > Na zasadzie pewnych uzgodnień mniej lub bardziej sformalizowanych, można
                przepr
                > owadzać pewne projekty niekoniecznie będąc małżeństwem lub żyjąc w
                konkubinacie
                > ...




                O jakich projektach mowa?
                • Gość: uwek Re: Raport z krypty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 17:01
                  np. odsunięcie/zapobieżenie dojścia do władzy faszystów z popisu
                  • kataryna.kataryna Re: Raport z krypty 12.12.04, 17:05
                    Gość portalu: uwek napisał(a):

                    > np. odsunięcie/zapobieżenie dojścia do władzy faszystów z popisu



                    "Faszystow z PO-PiSu" - powiedzial wyborca partii, ktora az przebiera nogami,
                    zeby z tymi faszystami p owyborach tworzyc rzad.
                • hugus1 Re: Raport z krypty 12.12.04, 18:39
                  Po pierwsze i najważniejsze primo: zmniejszenie bezrobocia!!!!!!!!
                  Po drugie i nie mniej ważne primo: rozwój przedsiębiorczości
                  po trzecie, może secundo: wykorzystanie nowej sytuacji na Ukrainie dla obopólnych korzyści gospodarczych i społecznych (kto jak kto, ale Unia Wolności jest do tego najbardziej predystynowana).
                  po czwarte maksymalnie efektywne wykorzystanie amerykańskiego offsetu.
                  Tu, oczywiście nie ma czarodziejskich rozwiązań, ale tak się składa, że z Unią lubią kooperować najpotężniejsze mózgi, nie tylko pol
        • Gość: wiem to na 10000% Re: Raport z krypty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 20:25
          Gdybym chciala glosowac na UW, wolalabym, zeby zawalczyla o siebie wylacznie
          pod wlasnym szyldem. Ale gdybym na UW glosowac nie zamierzala, to popieram jej
          sojuszem z SdPl, bo byc moze razem odbiora jakies glosy SLD a wole zeby do
          sejmu wszedl Borowski czy Nalecz niz Janik czy Oleksy.

          "Oczywiscie nikt Sierakowskiej czy Banach zakopywac nie bedzie i Wladek wezmie
          je z dobrodziejstwem inwentarza. Moze sie okazac, ze UW pociagnie zdychajace
          SdPl, uwiarygodni je, i nic z tego miec nie bedzie, zostanie pozarte przez
          slabszego koalicjanta - bledem jest utozsamianie SdPl tylk oz sympatyczna
          twarza Borowskiego. Sojusz UW-SdPl bedzie na pewno dobry dla "borowek", Unie
          moim zdaniem pogrzebie.Ale jesli taka jej wola - moge sie przynajmniej cieszyc,
          ze przedtem odbierze (byc moze) glosy SLD."

          Kataryna, ty jednak jesteś nieprzemakalna kompletnie. "Wladek wezmie
          je z dobrodziejstwem inwentarza" - kurka wodna, nic nie weźmie! Ile razy można
          powtarzać, że NIE MA MOŻLIWOŚCI POŁĄCZENIA UW Z SDPL, ANI TYM BARDZIEJ SLD!!!
          Jasne, marzy o tym Trybuna i marzy o tym Platforma, której bardzo zależy na
          kompromitacji UW i jej ostatecznym pogrzebaniu. Ale cały w tym ambaras, żeby
          dwoje chciało na raz...

          A co do tego, kto ma skorzystać na kompromitacji rządów POPiSu - nie wiadomo kto
          skorzysta, wiadomo natomiast kto straci - Polska, czyli MY WSZYSCY. Dlatego nikt
          rozsądny nie życzy Rokicie, Kaczyńskim etc., żeby wszystko spartaczyli. Jak już
          muszą rządzić, to niech robią to sprawnie i uczciwie, bo to nie będzie rząd
          prawicowy, konserwatywny, kosmiczny, buraczano-ziemniaczany, tylko rząd polski,
          czy nam się to podoba, czy nie.

          • Gość: krakus Re: Raport z krypty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 21:25
            OK, ale w rachubę wchodzi nie tylko „ślub kościelny”, może być też cywilny,
            konkubinat albo tak modny ostatnio „związek partnerski”. Można też ze sobą
            niezobowiązująco „chodzić”.
            POPiS-owi nikt źle nie życzy z definicji czy zawiści, problem w tym, że oni
            sprawiają wrażenie gotowych walczyć o tę idealną IV RP do oporu, choćby miał tu
            nie pozostać kamień na karmieniu.
            Przypominasz o „dobru kraju”, tymczasem jest on na naszych oczach rozbijany czy
            rozszarpywany w najlepszym razie na połowy, a bardziej na ćwierci. I tu jest
            moim zdaniem konieczna jakaś klamra (kompozycyjna, ideowa, społeczna,
            patriotyczna) albo rodzaj kładki czy pomostu, będącego zalążkiem koniecznego w
            końcu (nie bójmy się tego słowa!) pojednania oraz nadziei i otuchy wynikającej
            z jego poetyki, symboliki, sensu.
          • Gość: kataryna Re: Raport z krypty IP: *.matrixhome.donec.net / *.donec.net 13.12.04, 15:35
            > Kataryna, ty jednak jesteś nieprzemakalna kompletnie. "Wladek wezmie
            > je z dobrodziejstwem inwentarza" - kurka wodna, nic nie weźmie! Ile razy można
            > powtarzać, że NIE MA MOŻLIWOŚCI POŁĄCZENIA UW Z SDPL, ANI TYM BARDZIEJ SLD!!!



            Nie mam powodu sadzic, ze Twoje rozwazania sa bardziej prawdopodobne niz moje.
            Ja uwazam, ze sojusz z SdPl jest mozliwy (jesli SLD nie ubiegnie UW, Ty - ze
            nie jest mozliwy). Poziwiom, uwidim.


            > Jasne, marzy o tym Trybuna i marzy o tym Platforma, której bardzo zależy na
            > kompromitacji UW i jej ostatecznym pogrzebaniu. Ale cały w tym ambaras, żeby
            > dwoje chciało na raz...



            Marza tez o tym niektorzy zwolennicy Unii. Mowil tez cos chyba o tym Frasyniuk
            Celinskiemu (choc pozniej sie tlumaczyl, ze mowil jako Wladek a nie jako
            Wladyslaw Frasyniuk, przewodniczacy UW)
            • Gość: wiemwiemwiem Re: Raport z krypty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:33
              Nie masz powodu, sądzić, ale ja mam. Mam dobre źródła informacji. Celowo nie
              piszę "wydaje mi się", "sądzę". "ptaszki ćwierkają", tylko WIEM.
              • kataryna.kataryna Re: Raport z krypty 13.12.04, 19:00
                Gość portalu: wiemwiemwiem napisał(a):

                > Nie masz powodu, sądzić, ale ja mam.


                A skad wiesz?


                Mam dobre źródła informacji.


                A dlaczego Twoje zapewnienie ma mi wystarczyc i skad wiesz jakie zrodla mam ja?


                Celowo nie
                > piszę "wydaje mi się", "sądzę". "ptaszki ćwierkają", tylko WIEM.


                Celowo, nie celowo, wazne, ze anonimowo, a anonimowe "wiem" dokladnie to samo
                znaczy co "wydaje mi sie".
                • Gość: wiem Re: Raport z krypty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 19:37
                  Gadał dziad do obrazu. Jak nie chcesz mi wierzyć, to nie wierz, Twoja sprawa.
    • platformiak Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 12.12.04, 20:11
      UW dobra partia ale zgrana.
      • Gość: piessek Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 12.12.04, 20:20
        Płyty winylowe, po pozornym zejściu ze świata nośników muzyki, wracają do łask.
        Nawet te "zgrane"....
        • Gość: Rozczarowany Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 20:42
          Dzięki UW dochodzi do przekrętów SLDowców.
          Winien jest brak dekomunizacji.
          Dzięki UW tacy ludzie jak Miller mogą być premierami.
          Wstyd mi za was.
          Logicznym krokiem będzie wasze połączenie z PZPR. Oni są wam bardzo wdzięczni,
          że pozwoliliście im na machloje i chętnie się z wami połączą.
          • Gość: piessek Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 12.12.04, 20:51
            Co do dekomunizacji mam mieszane uczucia, może dlatego, że nie mieszkałem na początku lat 90-tych w Polsce i nie znam spraw z autopsji.
            A postkomunę wybrali prawdziwi Polacy, ci, którzy mieli dość Krzaklewszczyzny, trockizmu i cholera wie czego jeszcze.
            A, że na początku partcypowaliśmy w tych rządach...
            To do dzisiejszego dnia mamy poobijane piersi od walenia się w nie z okrzykiem; "moja wina, moja wina moja bardzo wielka wina".
            Może już wystarczy?....
            • Gość: Slon Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:41
              Postkomunę wybrali naiwni ludzie, którym źle się dzieje. Dzisiaj chyba już
              widzą, że wybrali źle.
              Slon
              • Gość: Bodzio Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 00:17
                No dobra Słoniu - pokaż tych którzy naiwnych ludzi
                już nie oszukają. Należy też pamiętać o cyklach
                w gospodarce które choć w przybliżeniu powinny
                decydować o nastrojach i zaufaniu wyborców.
                Gospodarka teraz będzie wyhamowywać :-(.
                Następna sprawa to solidna partia powinna mieć
                ludzi nie tylko w każdej gminie ale i firmie.
                Sądzę że suma aktywistów PO i PiS + koniunkturaliści
                nawet nie może marzyć o stałym wpływie na to co się
                dzieje w społeczeństwie - bo kościół już nie pomoże.
            • maaac Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 13.12.04, 19:20
              Brak dekomunizacji jest skutkiem działania najgorliwszych dekomunizatorów, a
              nie ROAD, UD, UW. Panowie z "prawicy" wszystko robili żeby całą sprawę
              ośmieszyć lub przeprowadzić z całkowitym lekceważeniem prawa. Dekomunizacja w
              ich wydaniu służyła głównie do wyżynania ludzi, którzy naprawdę nie bali się
              walczyć z komuną. Cóż, chcieli przez gorliwość udowodnić, że są lepsi (to
              wariant optymistyczny - świnie i głupcy, wariant pesymistyczny jest taki że
              spora część naszej "prawicy" to byłe UBki dalej chroniące swoich towarzyszy).
              Cała sprawa z "grubą kreską" i Mazowieckim to typowe kłamstwo tych ludzi
              niestety żyjące swoim życiem po dziś dzień jak inna fałszywka - "Protokoły...".
    • Gość: krakus w małopolsce bez zmian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 00:45
      Nie wiem jak wkleić link, dlatego wklejam całą notatkę: "Adam Udziela nowym
      szefem krakowskiego SdPL" z 12-12-2004, z lokalnego dodatku GW.

      Chyba jednak byłem zbyt naiwny - sorry!
      ----

      Adam Udziela - były krakowski radny SLD-UP, obecnie niezależny - został w
      sobotę szefem krakowskiej Socjaldemokracji Polskiej.

      W wyborach wzięli udział członkowie partii, ale też i jej zarejestrowani
      wcześniej sympatycy. Przyjechał lider organizacji Marek Borowski. Spośród
      pięciu kandydatów wybrano Udzielę, który - przypomnijmy - w ostatnich wyborach
      do Parlamentu Europejskiego pojawiał się m.in. w biało-czerwonym krawacie na
      wiecach Andrzeja Leppera.

      - Mamy poważne szanse na stworzenie własnego klubu w krakowskiej radzie miasta -
      twierdzi szef małopolskiej SdPl Wojciech Filemonowicz. - Mogę powiedzieć, że
      jest nam równie blisko do porządnej części SLD, jak do Unii Wolności - dodał.
      Udziela ma rozmawiać z kilkoma członkami tych klubów w radzie miasta na temat
      przejścia do Socjaldemokracji (UW reprezentuje tam "Twoje Miasto").

      Filemonowicz podkreśla, że w całym województwie w partii jest już pół tysiąca
      członków. - I to pomimo że starannie weryfikujemy tych, którzy się do nas
      zgłaszają. Osób, które w swojej przeszłości mają znaki zapytania, nie
      przyjmujemy - zaznacza.
      Wybory przewodniczącego SdPl przeprowadzono też m.in. w Tarnowie. Wygrał
      tarnowski radny Jacek Nowicki.
      • Gość: piessek Re: w małopolsce bez zmian IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 13.12.04, 03:11
        Umizgi do UW są stałym repertarem postkomunistów.
        Niektórym wydaje się, że gdy mamy tak niskie notowania, pójdziemy na każdy układ, damy d.., każdemu kto zwiększyłby szanse przekroczenia progu wyborczego.
        Rozmawiać z rozsądnymi lewicowcowcami zawsze można, pamiętam nawt czasy kiedy dość dobrze dogadywaliśmy sie z PSL, wtedy, kiedy rządzili tam w miarę normalni ludzie, a nie wariaci pokroju Wojciechowskiego.
      • Gość: omamiony wiedźmin Re: Może Unia Demokratów ??? IP: *.crowley.pl 13.12.04, 03:19
        Gość portalu: krakus napisał(a):
        Chyba jednak byłem zbyt naiwny - sorry!

        Poczytaj co się dzieje w innych miastach. Tych rządzonych przez
        najnowszych ,popisowych zbawców również.Żadnych różnic, w porównaniu do
        SLDowców.
        To nie naiwność,każdy z nas potrzebuje nadziei.
        pozdrawiam
        • Gość: piessek Re: Może Unia Demokratów ??? IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 13.12.04, 04:13
          Unia Demokratyczna już była, po właczeniu konającego wtedy KLD, stała się Unią Wolności, no i KlD poszło do Po a my...
          Mamy święty spokój i ... notownia pomiędzy 3 a 6 %.
          Kilka lat temu zapytałem mądrego Słowaka, czy jest wam lepiej po podziale Czechosłowacji na Czechy i Słowacje, on odpowiedział ; lepiej to nam nie jest, ale cieszymy się, że tak się stało.
          Wot taka "gmina"...
    • Gość: stąd wyborczy majstersztyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 10:01
      Krzysztof Pilawski napisał:

      > Dzięki bardzo
      > dobremu wynikowi w Warszawie, zdołała wprowadzić swoich przedstawicieli do
      > Parlamentu Europejskiego. To niewątpliwie największy sukces tej partii.

      Widać, że Pilawski jest uważnym obserwatorem. Lecz nie nazbyt dociekliwym.
      Nie zauważył, czy nie chciał zauważyć na potrzeby tego artykułu, że podobnie ma
      się sprawa z osiągnięciami wyborczymi UW.
      Jeszcze bardziej interesujący jest fakt, że wyniki obu partii są ze sobą silnie
      skorelowane. Tam gdzie UW osiągnęła dobry wynik, również SdPl powinna być
      zadowolona z uzyskanego wyniku. Tam, gdzie UW przerżnęła, to samo może
      powiedzieć SdPl.
      Szczególnie można to zaobserwować na podstawie wyników warszawskich. W
      Warszawie jest wiele obwodów, w których łącznie te partie uzyskały ponad 50%
      poparcia przy rekordowej frekwencji przekraczającej 40%.
      Z tego łatwo wyprowadzić wniosek, że po połączeniu partii, poparcie w tych
      obwodach może nawet przekroczyć 80%, a frekwencja nawet 100%.
      Trudno natomiast oczekiwać wzrostu notowań obu partii w tysiącach obwodów
      rozsianych po całej Polsce, gdzie poparcie w ostatnich wyborach do PE równe
      było zeru.
      A wszyscy tak zamartwiają się o demokrację na Ukrainie, a własnych problemów
      nie próbują dostrzec, ani rozwiązać.
      • homosovieticus wyborczy majstersztyk i demokracja bez skazy 13.12.04, 11:02
        Gość portalu: stąd napisał (a):

        > A wszyscy tak zamartwiają się o demokrację na Ukrainie, a własnych problemów
        > nie próbują dostrzec, ani rozwiązać.

        O polska demokrację nie tylko nie należy się martwić, ale nawet marwić się nie
        wypada.Powstała ona przecież pod kierownictwem Mojżesza polskich komunistów -
        Prezydenta Kwaśniewskiego oraz cudownego dziecka polskiej myśli politycznej-
        Nadredaktora nadgazety - Adama Michnika.
        Obie osoby ze względu na koneksje i bliskie, robocze kontakty z Panem Bogiem są
        najlepszym świadectwem jakości naszej rodzimej demokracji.
        W salonach warszawsko-krakowskich mówi sie ,że lepszej demokracji nie ma
        nigdzie na świecie.
        • Gość: stąd Re: wyborczy majstersztyk i demokracja bez skazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:42
          homosovieticus napisał:

          > O polska demokrację nie tylko nie należy się martwić, ale nawet marwić się
          > nie wypada.Powstała ona przecież pod kierownictwem Mojżesza polskich
          > komunistów - Prezydenta Kwaśniewskiego oraz cudownego dziecka polskiej myśli
          > politycznej - Nadredaktora nadgazety - Adama Michnika.
          > Obie osoby ze względu na koneksje i bliskie, robocze kontakty z Panem Bogiem
          > są najlepszym świadectwem jakości naszej rodzimej demokracji.
          > W salonach warszawsko-krakowskich mówi sie ,że lepszej demokracji nie ma
          > nigdzie na świecie.

          Napisałeś to do mnie, czy do jakiegoś szerszego spektrum?
          Pamiętaj, że nie każdy pamięta, że już za komuny były "Szpilki".
          • homosovieticus Re: wyborczy majstersztyk i demokracja bez skazy 13.12.04, 15:57
            Gość portalu: stąd napisał(a):
            >
            > Napisałeś to do mnie, czy do jakiegoś szerszego spektrum?
            > Pamiętaj, że nie każdy pamięta, że już za komuny były "Szpilki".

            Tego rozkazu ..moja pamięć nie posłucha! :)
            Po prostu napisałem na forumie.
      • kataryna.kataryna Re: wyborczy majstersztyk 13.12.04, 15:26
        > Szczególnie można to zaobserwować na podstawie wyników warszawskich. W
        > Warszawie jest wiele obwodów, w których łącznie te partie uzyskały ponad 50%
        > poparcia przy rekordowej frekwencji przekraczającej 40%.
        > Z tego łatwo wyprowadzić wniosek, że po połączeniu partii, poparcie w tych
        > obwodach może nawet przekroczyć 80%, a frekwencja nawet 100%.



        Jesli lacznie uzyskaly 50/40 to niby jak po polaczeniu przelozy sie to na
        50/100?

        • Gość: stąd Re: wyborczy majstersztyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 15:58
          kataryna.kataryna napisała:

          > Jesli lacznie uzyskaly 50/40 to niby jak po polaczeniu przelozy sie to na
          > 50/100?

          Uświadomiłaś mi, że moje pisanie jest nie dość zrozumiałe. Dzięki.

          Moją myślą przewodnią była konstatacja, że po połączeniu łatwiej im będzie
          dosypywać karty wyborcze do urny.
          Chyba nie uważasz, że oficjalne wyniki są miarodajne?
          Oficjalne zgłoszenie zastrzeżeń do ogłoszonych wyników przez PKW zaowocowało
          usunięciem szczegółowych wyników ze strony www.pkw.gov.pl. To się nazywa
          stosowanie zasad demokratycznych!

          Wespół zespół - jak śpiewał Michnikowski.
          • homosovieticus Re: wyborczy majstersztyk 13.12.04, 16:02
            Gość portalu: stąd napisał(a):

            >
            > Wespół zespół - jak śpiewał Michnikowski.

            Czyżby po leczeniu, Michnik spolszczył nazwisko?
            Dobre na poczatek ..i to.
    • Gość: autor (nieznany) Dziwna świnka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:52
      Była raz morska świnka mała,
      Co gdy siedziała, to nie stała,
      Kiedy pościła, to nie jadła,
      A tyjąc nie traciła sadła.

      Nikt patrząc na nią nie mógł orzec,
      Że świnka ta jest nosorożec,
      I nie udało się nikomu,
      Gdy wyszła, zastać świnki w domu.

      Gdy miała świnka ta zmartwienie,
      To nie cieszyła się szalenie,
      Nie była grzeczną, będąc szorstką,
      Nie była rzeczną, będąc morską.

      Gdy się starzała świnka mała,
      To wcale przez to nie młodniała,
      I do ostatka dziwna była,
      Bo kiedy zmarła, to nie żyła.
      • homosovieticus Re: Dziwna świnka 13.12.04, 16:04
        Gość portalu: autor (nieznany) napisał(a):

        > Była raz morska świnka mała,
        > Co gdy siedziała, to nie stała,
        > Kiedy pościła, to nie jadła,
        > A tyjąc nie traciła sadła.
        >
        > Nikt patrząc na nią nie mógł orzec,
        > Że świnka ta jest nosorożec,
        > I nie udało się nikomu,
        > Gdy wyszła, zastać świnki w domu.
        >
        > Gdy miała świnka ta zmartwienie,
        > To nie cieszyła się szalenie,
        > Nie była grzeczną, będąc szorstką,
        > Nie była rzeczną, będąc morską.
        >
        > Gdy się starzała świnka mała,
        > To wcale przez to nie młodniała,
        > I do ostatka dziwna była,
        > Bo kiedy zmarła, to nie żyła.

        autor, być może dotychczas nie znany, ale świnka dobrze znana jest.
        • Gość: autor Re: Dziwna świnka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:48
          Kochany, pewnie że to nie z głowy
          A wierszyk powszechnie znany
          Tylko autor nieznany
          To znaczy a n o n i m o w y.
          • homosovieticus Dziwna świnka na czyim jest utrzymaniu? 13.12.04, 22:30
            Gość portalu: autor napisał(a):

            > Kochany, pewnie że to nie z głowy
            > A wierszyk powszechnie znany
            > Tylko autor nieznany
            > To znaczy a n o n i m o w y.

            autor nieznany ale świnka - partia, jest znana i coraz głośniejsza.
    • panidalloway Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 13.12.04, 15:17
      Zjednoczenie UW z SdPl nie wydaje mi się dobrym pomysłem.

      1) Życiorys nie jest rzeczą nieważną.
      2) Obie partie mają kiepskie poparcie. Po ewentualnym połączeniu ich
      elektoraty wcale nie muszą się zsumować. Mógłby z tego wyjść wyjątkowo żałosny
      pogrzeb.
      3)Partia żeby była partią musi mieć jakiś program. Połączenie z borówkami nie
      ułatwi formułowania tego programu. Borówki powstawały na łapu capu, nie na
      podstawie wspólnoty poglądów, ale na zasadzie panicznej ucieczki w ostatniej
      chwili z Sodomy i Gomory.
      4)Nie jestem sędzią wszystkich i wszystkiego. Nie chcę obrażać sympatyków
      SdPl. Nawet lubię panów Borowskiego i Nałęcza, ale głosować na nich
      zdecydowanie nie będę.
      5)Cieszę się, że wiele osób wypowiedziało się w podobnym duchu.

      Podzielam nadzieję wyrażaną przez niektórych przedmówców, że odejście od
      polityki wielu byłych działaczy UW, może stanowić szansę stworzenia naprawdę
      praktycznego, opartego o realne problemy dzisiejszej Polski, programu, o ile
      zechcą wrócić, co ze względów życiowych może niestety nie być łatwe.

      Hugusie1, tkwienie w organizacji bez organizacji i walenie prawdą po oczach nie
      tylko nie chwyta, ale najprawdopodobniej nie będzie skuteczne również w
      przyszłości.

      pozdrawiam
      • homosovieticus Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 13.12.04, 16:30
        panidalloway napisała:

        > Zjednoczenie UW z SdPl nie wydaje mi się dobrym pomysłem.
        >
        > 1) Życiorys nie jest rzeczą nieważną.
        > 2) Obie partie mają kiepskie poparcie. Po ewentualnym połączeniu ich
        > elektoraty wcale nie muszą się zsumować. Mógłby z tego wyjść wyjątkowo
        żałosny
        > pogrzeb.
        > 3)Partia żeby była partią musi mieć jakiś program. Połączenie z borówkami
        nie
        >
        > ułatwi formułowania tego programu. Borówki powstawały na łapu capu, nie na
        > podstawie wspólnoty poglądów, ale na zasadzie panicznej ucieczki w ostatniej
        > chwili z Sodomy i Gomory.
        > 4)Nie jestem sędzią wszystkich i wszystkiego. Nie chcę obrażać sympatyków
        > SdPl. Nawet lubię panów Borowskiego i Nałęcza, ale głosować na nich
        > zdecydowanie nie będę.
        > 5)Cieszę się, że wiele osób wypowiedziało się w podobnym duchu.
        >
        > Podzielam nadzieję wyrażaną przez niektórych przedmówców, że odejście od
        > polityki wielu byłych działaczy UW, może stanowić szansę stworzenia naprawdę
        > praktycznego, opartego o realne problemy dzisiejszej Polski, programu, o ile
        > zechcą wrócić, co ze względów życiowych może niestety nie być łatwe.
        >
        > Hugusie1, tkwienie w organizacji bez organizacji i walenie prawdą po oczach
        nie
        >
        > tylko nie chwyta, ale najprawdopodobniej nie będzie skuteczne również w
        > przyszłości.
        >
        > pozdrawiam

        no coments.Two worlds only. Cała unia.
      • Gość: omamiony wiedźmin Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.crowley.pl 13.12.04, 17:27
        Zawsze ceniłem Twoje, Szanowna Panidalloway zdanie.
        Zasmuciłaś mnie.
        Zapowiadają się wybory z dylematem dla mnie.Głosować na tych z szansą 3,8
        procenta lub tamtych z potencjałem 3,4 procenta.
        panidalloway napisała:
        Podzielam nadzieję wyrażaną przez niektórych przedmówców, że odejście od
        > polityki wielu byłych działaczy UW, może stanowić szansę stworzenia naprawdę
        > praktycznego, opartego o realne problemy dzisiejszej Polski, programu, o ile
        > zechcą wrócić, co ze względów życiowych może niestety nie być łatwe.
        Boję sie,że nawet jeśli wrócą i napiszą dobry program,to wyborcy juz nie
        wrócą,a to poważniejszy problem w realizacji każdego programu.
        Zawsze jednak honorowa śmierć pozostanie.
        I potomni będą mówić,różnie im się ta polityka udawała ale ich śmierć była
        naprawdę piękna.
        pozdrawiam
        • panidalloway Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 13.12.04, 18:29
          Cóż odpowiedzieć? Jedyne pocieszenie w tym, że można się szanować i nie
          zgadzać. Nie roszczę sobie pretensji do bycia bardziej reprezentatywną
          sympatyczką UW, od osób, które mają inne zdanie niż ja. A już z całą pewnością
          nie jestem, mimo mianowania mnie na to stanowisko przez Homo, całą unią.
          Ja nie mam dylematu. Nigdy nie głosowałam na SLD, to i na jego odłam, choćby
          ten szlachetniejszy, głosować nie mam pokusy. Jeśli był lepszy i gorszy SLD, to
          ten pierwszy dał się w ostatnich latach całkowicie zdominować przez ten drugi.
          Jedyny przykład odmowy współpracy z osobami podejrzanymi dał Balicki (dawniej
          UW).
          Swoje powody wyłuszczyłam mniej więcej powyżej i nie mam nic do dodania w tej
          sprawie.
          Na UW będę głosować niezależnie od jej szans wejścia do parlamentu. Traktuję
          swój głos, jako możliwość zademonstrowania swojego gustu politycznego,
          zaznaczenia jaki styl uprawiana polityki najbardziej mi odpowiada. Uważam, ze
          ma to niemniejsze znaczenie, niż wpłynięcie na podział mandatów w parlamencie.
          Nie chcę przyczyniać się do zakłamywania największego sondażu opinii
          społecznej, jakim są wybory.
          To ma znaczenie. Zauważ, że PiS odcina się ostatnio od LPR-u, Rokita
          wspominając aferę Rywina, nie napomyka już o obu stronach zamieszanych w
          korupcję i z łagodnością baranka obiecuje, że pomysły przyjaciół z PiSu będą
          wnikliwie badane pod względem prawnym, nawet obrońcy księdza zmienili taktykę.
          To jest potęga opinii publicznej! Nie jestem strategiem politycznym, ale jak
          mam głos, to go dam.
          Pozdrowienia


          • homosovieticus Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 13.12.04, 23:19
            panidalloway napisała:

            Nie jestem strategiem politycznym, ale jak
            > mam głos, to go dam.

            Bardzo podobnie do głosu, który dała dr hab.Magda Środa w Sztokholmie, Twój
            głos, Clarysso, zabrzmiał.A nawet identycznie mądrze.
        • jak.babcie.kocham Ejże, wiedźminie! 13.12.04, 18:39
          Uprasza się o nie sianie defetyzmu i nie sunięcie uszu po podłodze. Uszy do
          góry! Uszy mają być czyste!
          I nie gadać mi tu, że przyjdzie nam "na dnie z honorem lec", tylko zakasać
          rękawy i praca organiczna!:))))

          pozdrawiam
          • hugus1 Re: Ejże, wiedźminie! 13.12.04, 18:54
            Ktoś zarzucił mi, że walenie prawdą w oczy nie jest juz atrakcyjne.
            Efekt tego braku atrakcyjności widać po wynikach sondaży, ale co my mamy oisać , mówić propagować.
            Prawda nas wyzwoli, kto to powiedział?
            Pewnie, że sytuacja, kiedy wielu gocnych reprezentantów naszej partii zajmując się lepszymi sprawami pozostawiło po sobie sporo sierot, do których i siebie zaliczam, że struktury się zdematerializowały, że mało jest chętnych aby pociągnąć ten mało konfiturogenny byt.
            Praca organiczna, to równiez moje ulubione hasło, idea, styl działania.
            Tyle, że na razie nie mamy armat, może jakieś wysłużone "granatniki", ale wiara góry przenosi.
            Tylko skąd ją czerpać.
            Może ta dziwnie merytoryczna dyskusja na forum jest jakimś dobrym zwiastunem, może to te pierwsze symptomy, że komuś zależy, ale nie bardzo ma pomysł aby to "zależenie" zmaterializować?
            Ja tez taki mądry nie jestem, aby dawać rady niczym rabin, ale głośne deliberacje też może czemuś pozytywnemu posłużą.
            Jurek
            • Gość: Slon Wasz optymizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 20:07
              I na koniec znów powrót do wzajemnego wspierania się w swoim trwaniu przy UW.
              Po drodze było parę pytań o to co ma UW do zaproponowania, gszie się widzi na
              scenie politycznej, do jakiego elektoratu adresuje swój program.
              Jeżeli były próby odpowiedzi na te pytania, to bardzo szybko doprowadziły do
              poróżnienia się zatwardziałych unitów. Skoro nie potraficie przekonać do UW
              tych kilku dyskutantów, to jak chcecie przekonać rzesze wyborców?

              Slon
          • Gość: omamiony wiedźmin Re: Będę Wam gorąco kibicować :) IP: *.crowley.pl 13.12.04, 21:12
            jak.babcie.kocham napisała:
            I nie gadać mi tu, że przyjdzie nam "na dnie z honorem lec", tylko zakasać
            > rękawy i praca organiczna!:))))
            Pozdrawiam serdecznie wszystkich Unitów,tych działajacych i kibicujących tylko.
            Również Maryjanka,który z głęboko skrywanej miłości do UW, stworzył ten wątek
            i usiłuje ogrzać się w jego ciepełku.
            Przytulmy razem, nasze homosovieticalne biedactwo.
            On tego naprawdę potrzebuje :)))
            • homosovieticus Re: Będę Wam gorąco kibicować :) 13.12.04, 21:31
              Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):

              > jak.babcie.kocham napisała:
              > I nie gadać mi tu, że przyjdzie nam "na dnie z honorem lec", tylko zakasać
              > > rękawy i praca organiczna!:))))
              > Pozdrawiam serdecznie wszystkich Unitów,tych działajacych i kibicujących
              tylko
              > .
              > Również Maryjanka,który z głęboko skrywanej miłości do UW, stworzył ten
              wątek
              > i usiłuje ogrzać się w jego ciepełku.
              > Przytulmy razem, nasze homosovieticalne biedactwo.
              > On tego naprawdę potrzebuje :)))
              >

              Nie dam się przytulić , ani potem wykorzystać nawet najponętniejszej wiedźmie z
              obozu wrogiego. Chyba ,że w ciemnicy i pod opieką pielęgniarza.
    • Gość: Marian Tak jak decyzją o wprowadzeniu stanu wojennego IP: *.gdynia.mm.pl 13.12.04, 20:27
      generał Jaruzelski, ratując kilkadziesią tysięcy rodzin komuszych od odsunięcia
      od "żłobu", opóźnił jednocześnie przemiany w Polsce o dziesięć lat , tak Unia
      Wolności, swoją polityką dotrzymywania zdradzieckich umów magdalenkowych,
      stworzyła warunki do powstania kapitalizmu politycznego, niebywałej korupcji i
      upadku autorytetu Państwa, przy jednoczesnej demoralizacji całego społeczęństwa.
      Po ewentualnym połączeniu się z którąś z hybryd eseldowskich, obie partię
      powinny być uznane za wrogie interesom narodowym.
      • Gość: piessek Re: Tak jak decyzją o wprowadzeniu stanu wojenneg IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 13.12.04, 21:39
        No i dyskusja zatoczyła koło.
        UW winna jest wszelakiemu złu jakie panoszy się w trzeciej RP.
        bo co?
        to Unia wygrała wybory w 1993 roku?
        To sami komuniści mieli sie dekomunizować?
        To wbrew woli ogłupiałego po 40 paru latach, narodu, Wałęsa miał wprowadzić nowy stan wyjątkowy i załatwić tych wszystkich sukinsynów?
        Ale to proste.
        To Unia!!!
        I wszystko jasne.
        • Gość: Marian Re: Tak jak decyzją o wprowadzeniu stanu wojenneg IP: *.gdynia.mm.pl 13.12.04, 22:07
          Nie trzeba było pić bruderszaftu, zawierać porozumienia i krzyczeć Nasz
          Premier Wasz Prezydent.
          Nie byłoby czerwonego Mojżesza i rzeszy ludzi bez właściwości, którzy po
          uwłaszczeniu siebie i kolesi, nie potrafili stworzyć warunków do gospodarczego
          i obywatelskiego rozwoju zdecydowanej większości Polaków.
          Stało się to wszystko dzięki naiwnej - albo, co bardziej prawdopodobne,
          zdradzieckiej polityce salonu warszawsko-krakowskiego - pod światłym
          przewodnictwem "czterech jeźdzców apokalipsy narodowej", jak nazwał ich Łysiak.
          I nazwał trafnie, moim zdaniem.
    • yossarian18 Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach 14.12.04, 12:25
      I tak jestem tu uważany za czołowego "antysemitę" na forum więc nie powstrzymam
      się od wpisu:

      żydokomuna się jednoczy!!!
      • Gość: omamiony wiedźmin Re: UW , nareszcie w ukochanych ramionach IP: *.crowley.pl 14.12.04, 12:42
        yossarian18 napisał:
        > I tak jestem tu uważany za czołowego "antysemitę" na forum więc nie
        powstrzymam
        > się od wpisu:
        > żydokomuna się jednoczy!!!
        Yossarianie,BYWASZ mądrym i przyzwoitym pleciugą forumowym.
        Dlaczego tak rzadko ???
        I do kogo się modlić,by Ci dał rozum na stałe,a nie tylko sporadycznie ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka