Gość: Marko
IP: 5.2.* / *.chello.pl
14.12.04, 06:38
Minister/senator/redaktor Krzysztof Kozłowski już wielokrotnie gadał bzdury.
Na przykład w sprawie Maleszki, czy afrykańskich związków Tymińskiego.
Skłaniam się do opinii, że należy do grupy tzw. "pożytecznych idiotów".