oswiecony1
21.12.04, 11:05
Dla nieprzekonanych jeszcze cytat z ojca Jacka Woronieckiego, wielkiego
pedagoga, filozofa, człowieka, zakonnika i arystokraty:
"Wymierzanie kary cielesnej dziecku jest czynnością niemiłą, od której
niejeden wychowawca uchyla się przez zwykłe sobkostwo i lenistwo.
W zasadzie przeciw ich stosowaniu nie można nic powiedzieć: trochę bólu,
połączone z upokorzeniem,
W chrześcijańskiej tradycji wychowawczej kary cielesne (..) opierały się na
wyraźnych wskazaniach ksiąg dydaktycznych Starego Testamentu, za którymi
później poszła praktyka wieków.
Problem wprowadzenia ich z powrotem do wychowania szkolnego może podlegać
dyskusji "
------------------
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20041221&id=my14.txt
oto inne wypowiedzi Stanisława Krajskiego z ND
,,Co robi Krajski w takiej sytuacji? Ściąga pasa i egzekucja następuje
natychmiast. Kilka razy dziecko dostaje mocno "w tyłek"."
,,bierzemy gałązkę o przekroju pół centymetra i dajemy dziecku "po łapie"
albo "po siedzeniu"."
- oto fragmenty sadystycznego artykułu Krajskiego z dzisiejszego ND
---------------
z tgeo wszystkiego wynika, że KK nie tylko toleruje ale propaguje wręcz
PRZEMOC
moim zdaniem należy zastanowiać się wręcz, czy działalność KK w tym względzie
jest zgodna z prawem ?