Dodaj do ulubionych

pytanie linwistyczne

IP: *.dc.dc.cox.net 01.01.05, 21:16
Jakiej numeracji uzywa sie teraz w polskim dla oznaczania wiekow? Spotkalam
sie, ze stosuje sie numeracje arabaska, a nie rzymska, jak bylo tradycyjnie.
Czy tak rzeczywiscie jest? Bede wdzieczna za porade.
Z gory dzieki i noworoczne pozdrowienia.
pozdro
Emily
Obserwuj wątek
    • Gość: elle Re: pytanie linwistyczne IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 09:53
      można pisać uzywając cyfr arabskich,wówczas po cyfrze kropka,np.w 21.wieku lub
      pisownia rzymska.
      • Gość: ciekawy Re: pytanie linwistyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 11:44
        Może więc tu znajdę odpowiedź. Od jakiegoś czasu zamieszczam pytanie, na które
        nie mam odpowiedzi.
        Otóż. Pocisk wystrzelony jeśli trafi na przeszkodę i odbije się od niej nazywa
        się rykoszet. Przedwojenny absolwent Un.Jagiellońskiego (nie polonista)
        poprawiał mnie, że należu mówić rekoszet. Nie używał więc regionalizmu ani
        gwary. Rozmawiałem nawet z naszymi krajowymi językowymi autorytetami i nie mam
        jednoznacznej odpowiedzi. Rzeczywiście słyszę i czytam jedynie rykoszet. Że to
        z francuskiego, to wiem. Ale przecież przedrostek "re" jest przy zjawiskach
        wtórnych. Re-produkcja, re-animacja, re-habilitacja itd. No więc?...
        • Gość: elle Re: pytanie linwistyczne IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 11:51
          nigdy nie spotkałam się z taką wymową, ale może ten student był hiperpoprawny,
          co też jest błędem.
        • ayran Re: pytanie linwistyczne 02.01.05, 12:09
          A czy ten pan wyjaśniał, co miałoby oznaczać słowo "koszet"?
          • Gość: elle Re: pytanie linwistyczne IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 12:11
            .)on wymawiał "koszer"
        • witek.bis Re: pytanie linwistyczne 02.01.05, 12:24
          Gość portalu: ciekawy napisał(a):

          > Może więc tu znajdę odpowiedź. Od jakiegoś czasu zamieszczam pytanie, na
          które
          > nie mam odpowiedzi.
          > Otóż. Pocisk wystrzelony jeśli trafi na przeszkodę i odbije się od niej
          nazywa
          > się rykoszet. Przedwojenny absolwent Un.Jagiellońskiego (nie polonista)
          > poprawiał mnie, że należu mówić rekoszet. Nie używał więc regionalizmu ani
          > gwary. Rozmawiałem nawet z naszymi krajowymi językowymi autorytetami i nie
          mam
          > jednoznacznej odpowiedzi. Rzeczywiście słyszę i czytam jedynie rykoszet. Że
          to
          > z francuskiego, to wiem. Ale przecież przedrostek "re" jest przy zjawiskach
          > wtórnych. Re-produkcja, re-animacja, re-habilitacja itd. No więc?...

          No więc mamy dowód na to, że przedwojenni absolwenci UJ też mogą się mylić. To
          Ty masz rację, bo to słowo rzeczywiście pochodzi od francuskiego "ricochet"
          (czasownik - ricocher). Trochę dziwi mnie niejednoznaczne stanowisko "naszych
          krajowych językowych autorytetów", ale po tym, co kiedyć usłyszałem z ust prof.
          Bralczyka nic już nie powinno mnie dziwić.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka