Gość: prowokat
IP: *.telimeny / 192.168.0.*
20.05.02, 20:07
Jestem uczniem liceum ogólnokształcącego. Wszedłem na tą stronę w poszukiwaniu
materiałów na lekcje edukacji europejskiej. Przedmiot ten jest w naszej szkole
obowiązkowy i wydaje mi się, że istnienie takiego przedmiotu jest słuszne.
Według mnie przedmiot jest bardzo ciekawy, wiele opowiada o funkcjonowaniu UE.
Jednak musze przyznać, że mój nauczyciel nie umie go dobrze wykładać.
Większość uczniów najzwyczajniej w świecie nudzi się na tych lekcjach. Sęk w
tym, że nauczyciel nie jest dobrze przeszkolony, korzysta tylko z materiałów
pomocniczych i nie potrafi nic dodać od siebie. Materiałami tymi są
najczęściej kilkuminutowe filmy oraz wykład jednego z wielu profesorów
specjalizujących się w tej dziedzinie. Nauczyciel czyta wykład i podaje
notatke do zeszytu opierając się na nim, a nawet dyktując słowo w słowo
podkreślone przez niego najważniejsze informacje. W takich wykładach często
używane jest skomplikowane słownictwo, którego częst zdaża się, żę
nauczyczyciel nie potrafi wyjaśnić. Wiele razy zdarzyło się, że profesor
zapomniała notatek i wykładu i jak przychodziło wyłożyć lekcje nie mogła
wydusić z siebie rzadnego mądrego słowa. W czym rzecz? Otóz jak mamy być
należycie informowani o UE, jak nasi nauczyciele nie są odpowiednio
wykfalifikowani? Tak naprawdę to mało kto wie jak wygląda życie we wspólnej
Europie. A szkoda, bo to naprawde ciekawe.
Sekret ukryty jest w umiejętnym przedstawieniu tego tematu nam - młodemu
pokoleniu, które będzie musiało kiedyś z tej wiedzy skorzystać!
Znalazłem to w sieci!
Tresura na całego; za niedługo obowiazkiem ucznia bedzie przynajeźność do
jakiś "młodych demokratów" czy "europejcyków" (dawne ZSMP) oraz to towarzystwa
przyjaciół Europy czy UE (dawne TPPR)