Dodaj do ulubionych

małżeństwo z obcokrajowcem

22.05.02, 18:46
Ostatnio wzbiera we mnie złość i szukam towarzystwa do rozwiązania wspólnego
problemu.
Mam męża obcokrajowca. Mimo, że ma w Polsce żonę i dziecko, mieszka tu od
ślubu, to nie ma żadnych praw. Tak się składa, że nie znalazł pracodawcy, który
chciałby zatrudnić go na etat, bo z tym i Polakom trudno. Mógłby pracować
dorywczo, ale nie ma czegoś takiego jak prawo do pracy dorywczej lub sezonowej.
Załatwianie formalności z prawem do pracy trwa długo, a więc umowy zlecenia i o
dzieło też odpadają. Może pracować na czarno, ale czy o to rządowi chodzi?
Nie ma prawa do zasiłku czy kupienia własnego mieszkania, bo nie ma pobytu
stałego. Nawet do własnego ubezpieczenia.
Nie może mieć pobytu stałego, bo na to od zeszłego roku trzeba już nie trzech,
a pięciu lat.
Właściwie nie ma człowieka.
Czy na pewno ludzie przybywający do Polski za pracą i mający tu polskie
rodziny, powinni być traktowani tak samo? Czy Polskie rodziny obcokrajowców
mają się czuć ukarane za związek z obcokrajowcem?
Szukam rodzin podobnych do mojej, które mają dość takiej dyskryminaci i
wsparcia wszystkich, którzy uważają, że wszystkie rodziny powinny mieć równe
szanse.
Proszę o listy na yildiz@poczta.gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Skin Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 18:52
      to plugawienie polskiej krwi!
      • Gość: zyx a jak sie dostaje polska krew? IP: *.rdu.bellsouth.net 22.05.02, 19:27
        adzio hitler biologii cie uczyl?
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > to plugawienie polskiej krwi!

      • Gość: Ed Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 21:06
        Znam parę dziewczyn i tu i tam. Gdybym miał chociaż ze 30 lat mniej, to bym
        sobie jeszcze co nieco poplugawił z niemała przyjemnością.
        A tak na poważnie.
        Aktualny status małżeństwa międzynarodowego cofnął przeciętnego poPolaka
        przynajmniej o 50 lat, jak nie więcej. W poprzednich rozwiązaniach wszystko to
        się mieściło w uregulowaniach prawa międzynarodowego stosownie do rozwiązań
        międzynarodowego prawa prywatnego. Na dzień dzisiejszy te uwarunkowania mają
        zastosowanie wyłącznie w stosunku do ślubów udzielonych w USC. W wypadku ślubów
        wyznaniowych, administracja państwowa zobowiązana jes tylko do zarejestrowania
        faktu bez możliwości zabezpieczenia prawnego innych interesów własnych
        obywateli. Przykładów z Bliskiego wschodu mamy dość. Żydzi by sobie na to nie
        pozwolili :-))). Przynajmniej w zakresie windykacji uznanych wewnętrznie
        należnych praw.
        • Gość: Aska Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.tnt2.b2.uunet.de 22.05.02, 22:45
          Mialam dokladnie taki sam problem,jak Jildiz.Moj maz, obywatel Niemiec, mial
          pracodawce, ale co jakis czas musial jezdzic do Berlina po wizy z prawem do
          pracy,ja lazilam do adwokata po zaproszenia dla mojego wlasnego meza, urodzenie
          sie dziecka nic nie zmienilo.Po kilku latach ciuciubabki mial tego dosyc,
          wypial sie na Polske i wrocilismy do Niemiec.Polska stracila swietnego
          informatyka, ja nareszcie zyje w normalnym kraju, mam wszystkie prawa jako zona
          obywatela.Mamy duzo uciechy,gdy slyszymy o aspiracjach Polski do Unii
          Europejskiej.Radze ci dobrze,wyjezdzaj z tego kraju,bo tracicie czas.
          • Gość: Ed Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 22:53
            Droga Aśko.
            Ja tu już tylko teraz sprzątam i ewentualnie robię swoje. Mimo wszystko
            sprzątaczki mają dostęp do śmieci i czasami też mogą pomóc. Gdybyś miała
            problemy a mółbym Ci w jakiś sposób pomóc, proszę o kontakt.
          • Gość: yildiz Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 16:55
            Asiu,
            Myślę, że zrobiliście bardzo dobrze.
            Skoro Polska wypina się na nas i nie dba o nas i nasze dzieci (bo co to za
            dbanie, jak ojciec nie może zarobić na dziecko), to może tak trzeba.
        • Gość: yildiz Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 16:52
          Wiesz, pobraliśmy się w Radomskim USC. Wszystko zgodnie z prawem, choć
          zostaliśmy bez praw.
      • Gość: snajper Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.acn.waw.pl 23.05.02, 00:00
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > to plugawienie polskiej krwi!

        Bycie skinem, to plugawienie polskiej krwi !!!
      • Gość: Mark1 Re: Polska krew IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 17:46
        A jak 15 milionów Polaków żyje poza granicami kraju to znaczy,że oni zaśmiecają
        inne nacje?Co za bzdura.
        • Gość: Ed Re: Polska krew IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 18:01
          Ale w kontekscie powyższego wątku będzie niestety obcokrajowcem :-)))
      • Gość: Mysteric Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.houston-03-04rs.tx.dial-access.att.net 28.05.02, 04:06
        Plugawienie to przyglupy jak ty glupi skinie.

        Roznorodnosc wzbogaca. Fakt ze lewym brakuje pomyslow na ciekawe zycie to chca
        sie wyzywac na innych.

        Do budy ubogi piesku. Tam sobie szczekaj.
    • Gość: Miś A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 23:05
      A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne!
      I czy przypadkiem nie jest jakąś islamistyczną świnią?
      Jeśli jest biały i obojętny religijnie to postępowanie władz jest karygodne,
      jeśli jednak jest inaczej to nie chciej mnie spotkać na swojej drodze.
      • Gość: snajper Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.acn.waw.pl 23.05.02, 00:05
        Gość portalu: Miś napisał(a):

        > A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne!
        > I czy przypadkiem nie jest jakąś islamistyczną świnią?
        > Jeśli jest biały i obojętny religijnie to postępowanie władz jest karygodne,
        > jeśli jednak jest inaczej to nie chciej mnie spotkać na swojej drodze.

        A jakie to ma znaczenie czy jest biały, żółty, czerwony, czarny czy brązowy ?
        Hitler był biały a do tego katolik i co ? Stalin też był biały. Dzierżyński był
        biały a do tego Polak. Jak więc widzisz bycie ścierwem nie zależy od koloru skóry.
      • Gość: Ed Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 01:01
        A znasz kawał o Mieeeeeeciu. Kto się tam pytał o kolor skóry :-))).
      • Gość: yildiz Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 16:50
        Wiesz Misiu, jest biały, i to wcale nic nie zmienia.
        Nie kazdy w Islamie to świnia. Stare przysłowie mówi "co jesz, tym się
        stajesz". Sorry, ale to nie muzułmanie jedzą świnie.
        • Gość: Ania Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.upc.chello.be 25.05.02, 17:10
          Gość portalu: yildiz napisał(a):

          > Wiesz Misiu, jest biały, i to wcale nic nie zmienia.
          > Nie kazdy w Islamie to świnia. Stare przysłowie mówi "co jesz, tym się
          > stajesz". Sorry, ale to nie muzułmanie jedzą świnie.

          Nie zaluj sobie dopisz,ze to Polacy sa swiniami bo je jedza.Tylko nie zal sie ,ze
          w Polsce ci ciezko i,ze meza nie mozesz wyzywic tylko wyjedz z nim do jego kraju
          tam gdzie ludzie swin nie jedza a wiec nie sa swiniami.
          • Gość: pat Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.ny5030.east.verizon.net 25.05.02, 17:35
            Moj maz, jest koloru bialego, a wlasciwie zydowskiego, co sie nie da ukryc,
            nie jest obywatelem polskim i w Polsce wiedzie mu sie nadzwyczajnie - zarowno
            pod wzgledem finansowym,jak i ochrony prawnej. Nie moge tego powiedziec o sobie-
            obywatelce polskiej.Moj maz wystapil o rozwod, ktorego nie ma zamiaru mi dac,
            ja nie mam zadnych do niego roszczen majatkowych (zapewnil sobie wczesniej
            rozdzielnosc majatkowa), wycofalam wszystkich swoich swiadkow, zgadzam sie na
            kazde orzeczenie, a rozwod trwa juz lata. Wszystko jest kwestia pieniedzy,
            kazdy polski antysemita na kazdym stanowisku wezmie od wstretnego Zyda
            pieniadze, czasem duze, czasem bardzo male, czasem wystarcza mu tylko nadzieja,
            ze moze kiedys przez tego Zyda cos sobie zalatwi. Wiec ci cudzoziemcy, ktorzy
            narzekaja na Polske, po prostu nie umia sie tu odnalezc. Cudzoziemiec w Polsce
            nie moze byc uczciwy i jeszcze na dodatek nie miec duzej kasy, moj maz jest
            obywatelem bardzo bogatego kraju a woli mieszkac w polsce.
            • Gość: Ed Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 18:07
              Dotychczas znałem trzy kolory białego, tj. biały, całkiem biały, biały jak śnieg
              i teraz doszedł jeszcze czwary? :-))

              Gość portalu: pat napisał(a):

              > Moj maz, jest koloru bialego, a wlasciwie zydowskiego,..."
              • Gość: pat Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.ny5030.east.verizon.net 25.05.02, 18:40
                liczylam bardziej na inteligencje i poczucie humoru forumowiczow, stad ten
                kolor "zydowski", juz sie teraz przymierzalam, zeby wyjasnic co przez to
                rozumiem, ale chyba nie jest to innym potrzebne. Btw. jesli pisze moj maz to
                mozna domyslic sie jakiej jestem plci.
                • Gość: Luka Re: Dobrze miec meza zyda, czy niedobrze IP: *.ny5030.east.verizon.net 25.05.02, 23:39
                  zdecyduj sie
        • Gość: Jaceq Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.szeptel.net.pl 26.05.02, 09:50
          Gość portalu: yildiz napisał(a):

          > Stare przysłowie mówi "co jesz, tym się
          > stajesz". Sorry, ale to nie muzułmanie jedzą świnie.

          Niestety, to nie jest stare przysłowie. Zresztą gdyby było - to i muzułman i wegetarian stawiałoby w bardzo
          niekorzystnym świetle. Chyba tylko kanibale wyszliby z tej próby zwycięsko.

          Podobnie, kiedyś ukuliśmy teorię, że każdy właściciel psa w miarę upływu czasu jego posiadania
          upodabnia się fizycznie do swego podopiecznego, a pod wzgl. charakteru - proces przebiega w
          przeciwną stronę. Niestety, ilość wyjątków rozwaliła naszą teorię w drobiazgi.

          Podobne uogólnienia nie mają sensu, cnd.
        • Gość: Jaceq Re: A jakiego on jest koloru, bo to dosyć ważne! IP: *.szeptel.net.pl 26.05.02, 09:54
          I zupełnie nie rozumiem skąd ta pewność, że świnia to zwierze nieczyste.

          1. Bekon wędzony nie jest nieczysty, wręcz przeciwnie;
          2. To człowiek zmusił te dość inteligentne zwierzaki by żyły w niewoli w takich warunkach.
          Dzikie dziki miałyby być 'nieczyste'? bzdura.

          Moja teoria: i prorok musi czasem walnąć coś bez sensu, by nie napisać gorzej.
    • Gość: Mysteric Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.houston-03-04rs.tx.dial-access.att.net 28.05.02, 04:04
      Poprzez malzenstwo, gdy jest prawdziwe a nie dla papierka, powinno sie
      natychmiast otrzymywac prawo pracy. Czy rzad moze za ciebie decydowac kto
      powinien byc twoim patnerem? NIE. Czy wolno im utrudniac twoje zycie? Nie.

      Powodzenia.
      • Gość: Ania Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 10:36
        Gość portalu: Mysteric napisał(a):

        > Poprzez malzenstwo, gdy jest prawdziwe a nie dla papierka, powinno sie
        > natychmiast otrzymywac prawo pracy. Czy rzad moze za ciebie decydowac kto
        > powinien byc twoim patnerem? NIE. Czy wolno im utrudniac twoje zycie? Nie.
        >
        > Powodzenia.

        Problem z tym,ze istnieja tez malzenstwa dla papierka i jak tu sprawdzic,ktore
        prawdziwe a ktore nie?

        • Gość: Anka Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.tnt5.b2.uunet.de 28.05.02, 13:34
          A po co sprawdzac? To moj interes, dlaczego wychodze za maz. Jak sie za szybko
          rozejda,to mozna obcokrajowca wydalic.Do czasu trwania malzenstwa obcokrajowiec
          powinien miec takie same prawa jak tybylcy, tylko czasowo ograniczone.W
          Niemczech dostaje sie na poczatek prawo pobytu na trzy lata z prawem do pracy.
          • Gość: snajper Re: małżeństwo z obcokrajowcem IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 21:03
            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > A po co sprawdzac? To moj interes, dlaczego wychodze za maz. Jak sie za szybko
            > rozejda,to mozna obcokrajowca wydalic.Do czasu trwania malzenstwa obcokrajowiec
            > powinien miec takie same prawa jak tybylcy, tylko czasowo ograniczone.W
            > Niemczech dostaje sie na poczatek prawo pobytu na trzy lata z prawem do pracy.

            Ale my jeszcze na takie rozwiązanie nie wpadliśmy. A jak pewnie zauważyłaś, nasze
            rozwiązania musimy sami wymyślać. Ściąganie od innych jest zabronione. Wszystko
            śami, śami, śami... ;))

            Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka