Dodaj do ulubionych

Jak Żakowski Staniszkis załatwił

31.01.05, 17:11
"Przyjechał do mnie Jacek Żakowski, pokazał mi artykuł w "Gazecie Wyborczej"
o ubeckiej liście, która krąży po Polsce i powiedział, że moje nazwisko też
na niej jest. Dodał, że przypuszczalnie za kilka dni w Internecie zostanie
opublikowanych 20 najbardziej znanych osób z tej listy, a on, Żakowski, daje
mi szansę w programie "Summa zdarzeń" na wytłumaczenie się."

No i mamy jasność dlaczego pani profesor była tak zdenerwowana. Może Żakowski
wyjaśni kto planował opublikowanie 20 nazwisk, skąd Żakowski o tym wie, i
dlaczego nikt inny o tym nie wspominał.

Piękna prowokacja, panie autorytet moralny, piękna. I to wszystko z fałszywą
troską o niekrzywdzenie niewinnych na załganej twarzy.


www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek3_050131/dodatek3_a_5.html
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie to sie w glowie nie miesci 31.01.05, 17:18
      ta prowokacja ma nieco... ubecki posmak. wyglada na to ze na tej liscie znalazly
      sie jednak jakies wazne nazwiska... tyle ze odpowiednie teczki nie beda juz czyste
      • kataryna.kataryna Re: to sie w glowie nie miesci 31.01.05, 17:23
        bush_w_wodzie napisał:

        > ta prowokacja ma nieco... ubecki posmak.



        Dokładnie! Nie chciałam użyć tego słowa ale naprawdę to już nie zwykła głupota.
        Jak on ją upokorzył! Pokazał w telewizji jej nazwisko na liście, pozwolił, żeby
        prawie z płaczem się tłumaczyła, podlej nie można było tego rozegrać. Dla mnie
        to Dziennikarska Hiena Roku, choć dopiero luty, nie sądzę, żeby ktoś to
        przebił.

        Tą manipulacją Żakowskiego powinna się zająć Komisja Etyki w TVP. Nie sądziłam,
        że go na to stać.



        wyglada na to ze na tej liscie znalazl
        > y
        > sie jednak jakies wazne nazwiska... tyle ze odpowiednie teczki nie beda juz
        czy
        > ste



        Tak, jakaś bardzo ważna teczka wisi w powietrzu.
        • bush_w_wodzie Re: to sie w glowie nie miesci 31.01.05, 17:38
          kataryna.kataryna napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > ta prowokacja ma nieco... ubecki posmak.
          >
          >
          >
          > Dokładnie! Nie chciałam użyć tego słowa ale naprawdę to już nie zwykła głupota.
          >
          > Jak on ją upokorzył! Pokazał w telewizji jej nazwisko na liście, pozwolił, żeby
          >
          > prawie z płaczem się tłumaczyła, podlej nie można było tego rozegrać. Dla mnie
          > to Dziennikarska Hiena Roku, choć dopiero luty, nie sądzę, żeby ktoś to
          > przebił.


          bo to mial byc pokaz do czego posuna sie oszolomi w rodzaju giertycha i
          wildsteina. tylko ze w wyniku tego pokazu bloto przyschlo do zakowskiego a nie
          do pani staniszkis i nastepnego takiego pokazu juz nie bedzie bo nikt
          zakowskiemu nie uwierzy


          > Tą manipulacją Żakowskiego powinna się zająć Komisja Etyki w TVP.
          > Nie sądziłam, że go na to stać.

          zgadzam sie



          >
          >
          > wyglada na to ze na tej liscie znalazly
          > > sie jednak jakies wazne nazwiska...
          > > tyle ze odpowiednie teczki nie beda juz czyste
          >
          > Tak, jakaś bardzo ważna teczka wisi w powietrzu.
          >

          mysle ze nawet niejedna i ze niejedno sie wyjasni

          jaka szkoda ze nie oczyszczono atmosfery na poczatku :(
          • iza.bella.iza Hiena - to zbyt zaszczytny tytuł dla Żakowskiego 31.01.05, 17:58
            Hiena jest zwierzęciem pożytecznym - uprząta środowisko naturalne z
            rozkładających się zwłok. Żakowski natomiast żeruje na żywym człowieku, licząc
            być może na to, że ten człowiek padnie śmiertelnie porażony jego działaniem.
            Przez tego (wystylizowanego ostatnio na Lenina) pismaka ulało mi się po raz
            kolejny:(
            • Gość: cz tytuł dla Żakowskiego IP: *.elpos.net / *.elpos.net 31.01.05, 18:16
              Z tą stylizacją na Lenina masz rację. Też tak pomyślałem oglądając wczoraj
              Żakowskiego. Programu nie obejrzalem do końca, bo Wildstein strasznie krzyczał
              na wszystkich pozostałych, a ja jestem zbyt wrażliwy, by tego słuchać.
              • Gość: jack Re: tytuł dla Żakowskiego IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 31.01.05, 18:28
                Ty jestes uczulony nie na podniesiony ton, tylko na Wildsteina.
                I nie pieprz o swojej wrazliwosci.
                Wystarczy przejrzec twoje posty to widac jaka muzyke lubisz.
      • Gość: . Mysle, ze Zakowski utworzylby liste z czystej i IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 18:40
        madrej polskie prawicy - tej, ktora - w odroznieniu od Giertychow - sama sie
        nie kompromituje. Tu smierdzi!
    • Gość: elle Re: Jak Żakowski Staniszkis załatwił IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:21
      Rzeczywiście, żakowski załatwił p.Staniszkis. I wszyscy uwierzą jemu, nie jej!
      Dobre sobie, żart roku, choc ten się dopiero zaczął. A w ogóle ktos ogląda jego
      program? Tę zatroskaną minę najmądrzejsego człowieka świata? ? Niedobrze się
      robi.
      • Gość: . Naiwna mala: czytaj chocby posty na tym forum IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 18:51
        to zobaczysz, KOMU lud nieoswiecony wierzy. Staruszek Levi-Strauss mial racje:
        istotny jest mit -rzeczywistosc jest nieistotnym przypadkiem. Rzecz jasna dla
        MYSLI NIEOSWOJONEJ (nieoswojonej z mysleniem)...
        • Gość: elle Re: Naiwna mala: czytaj chocby posty na tym forum IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 19:11
          nie zabieraj mi nadziei. A forumowcy to nie część reprezentatywna
          społeczeństwa. Nie przykładałabym tak wielkiej wagi do ich wypowiedzi. "Wszyscy
          chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać".
    • Gość: jack Re: Jak Żakowski Staniszkis załatwił IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 31.01.05, 17:24
      Zachowal sie jak prawdziwy "dzentelmen" - sbek.
      Pofatygowal sie osobiscie skladajac wizyte, postraszyl i poprosil do siebie.
      Nie chodzilo oczywiscie o skompromitowanie Staniszkis tylko Wildsteina z jej
      pomoca.
      W takim sadzie Zakowski wyrosl. Normalka.
      • kpt.ziobro [...] 31.01.05, 17:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • douglasmclloyd Re: Jak Żakowski Staniszkis załatwił 01.02.05, 02:52
        Gość portalu: jack napisał(a):

        > Zachowal sie jak prawdziwy "dzentelmen" - sbek.
        > Pofatygowal sie osobiscie skladajac wizyte, postraszyl i poprosil do siebie.
        > Nie chodzilo oczywiscie o skompromitowanie Staniszkis tylko Wildsteina z jej
        > pomoca.
        > W takim sadzie Zakowski wyrosl. Normalka.

        Zakowski zawinił, Wildsteina powiesili.
    • Gość: michal Żakowski zrobil prowokacje w ubeckim stylu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 17:59
      Zasugerowal Staniszkisowej, ze jej nazwisko zostanie opublikowane w internecie
      jako TW z winy Wildsteina, potem wielkodusznie zaproponowal jej wytlumaczenie
      sie przed kamerami. Uzyl jej zeby pokazac publicznie, ze nawet zwolenniczka
      lustracji jest przeciwna metodom Wildsteina. Zdziwilbym sie, gdyby SB nie
      korzystala wczesniej z uslug tak utalentowanego prowokatora. Toz to diament!

      P.S. Na miejscu prof. Staniszkis naplulbym teraz temu gnojkowi w gebe.
    • leszek.sopot Co zlego zrobil Zakowski? 31.01.05, 18:36
      Z tej wypowiedzi przeciez jasno wynika, ze prof. zapoznala sie z tekstem w GW
      przed spotkaniem w studio i wiedziala, jaki charakter ma ta lista. Nie bylo
      wiec tak, jak twieredzilas wczesniej, ze Staniskisz dowiedziala sie w studio co
      ta za lista.
      • bush_w_wodzie sygnatury 31.01.05, 18:44
        leszek.sopot napisał:

        > Z tej wypowiedzi przeciez jasno wynika, ze prof. zapoznala sie z tekstem w GW
        > przed spotkaniem w studio i wiedziala, jaki charakter ma ta lista. Nie bylo
        > wiec tak, jak twieredzilas wczesniej, ze Staniskisz dowiedziala sie w
        > studio co to za lista.

        zakowski zasugerowal ze pani staniszkis musi sie tlumaczyc z tego ze jest na
        liscie. dlaczego skoro musial wiedziec co to za lista? sugerowal ze on jej
        wielkodusznie daje szanse. nie wiemy dokladnie co jeszcze sugerowal ze pani
        profesor byla tak zdenerwowana

        tak sie zastanawiam. przy nazwiskach sa sygnatury. ile mozna z niech wyczytac?
        • iza.bella.iza Re: sygnatury 31.01.05, 18:47
          bush_w_wodzie napisał:

          > tak sie zastanawiam. przy nazwiskach sa sygnatury. ile mozna z niech wyczytac?

          A chociażby to, że sygnatura zaczynająca się jednego zera oznacza etatowego
          pracownika sb.
          • bush_w_wodzie Re: sygnatury 31.01.05, 18:49
            iza.bella.iza napisała:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > > tak sie zastanawiam. przy nazwiskach sa sygnatury. ile mozna z niech wycz
            > ytac?
            >
            > A chociażby to, że sygnatura zaczynająca się jednego zera oznacza etatowego
            > pracownika sb.

            wlasnie. i to czyni te sprawe taka goraca

            moze tw/kandydat na tw tez ma jakas specjalna cyfre na poczatku?
            • goniacy.pielegniarz Re: sygnatury 31.01.05, 19:31
              "Obok imienia i nazwiska jest tylko sygnatura, pod jaką teczka danej osoby jest
              przechowywana w IPN. Jeśli numer poprzedza jedno "0" - oznacza, że to pracownik
              UB lub SB; "00" - że to osoba zakwalifikowana przez SB jako tajny współpracownik
              lub kandydat na tajnego współpracownika - tłumaczył wczoraj prof. Andrzej
              Friszke, członek kolegium IPN."
              • goniacy.pielegniarz Re: sygnatury 31.01.05, 19:40
                Ciekaw jestem, jakie reakcje i gdzie wywołałoby opublikowanie okrojonej listy,
                tzn. takiej, na której znalazłyby się tylko nazwiska poprzedzone jednym "0".


                Stasiński twierdził jednak, że nikogo nie można odróżnić:

                ""Gazeta" napisała jasno, że na liście figurują funkcjonariusze peerelowskiej
                milicji i SB wymieszani z osobami zarejestrowanymi przez ubeków jako tajni
                współpracownicy (co nie znaczy, że byli nimi naprawdę) oraz osobami, które SB
                wytypowała (co nie znaczy, że zwerbowała) na tajnych współpracowników.

                Na liście tej nie można odróżnić jednych od drugich ani od trzecich. Co gorsza,
                są też na niej osoby ewidentnie poszkodowane; pomówione o współpracę z bezpieką
                i z tego oczyszczone - jak np. Wiesław Chrzanowski."


                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2520553.html
              • oleg3 Re: sygnatury 31.01.05, 19:49
                Leon Kieres
                Podgrzewają atmosferę tego rodzaju rozpowszechniane informacje, w tej chwili
                już uważane za prawdziwe, że zera w sygnaturach akt nadanych przez IPN
                pozwalają na identyfikację, czy ktoś był funkcjonariuszem, agentem, czy
                kandydatem na agenta SB. Najgorzej, że takie informacje są rozpowszechniane
                przez tych, którzy powinni wiedzieć, co mówią, i szczególnie odpowiadać za
                swoje słowa.
                • iza.bella.iza Friszke 31.01.05, 20:59
                  Właśnie oglądałam go w "Prześwietleniu" i ten pan wydaje mi się coraz mniej
                  wiarygodny.
        • leszek.sopot Re: sygnatury 31.01.05, 18:50
          bush_w_wodzie napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > Z tej wypowiedzi przeciez jasno wynika, ze prof. zapoznala sie z tekstem
          > w GW przed spotkaniem w studio i wiedziala, jaki charakter ma ta lista. Nie
          bylo wiec tak, jak twieredzilas wczesniej, ze Staniskisz dowiedziala sie w
          > > studio co to za lista.
          >
          > zakowski zasugerowal ze pani staniszkis musi sie tlumaczyc z tego ze jest na
          > liscie.


          Mogla odmowic, watpie by kogos takiego jak Staniszkis mozna bylo zasugierowac.


          > dlaczego skoro musial wiedziec co to za lista?


          On wiedzial i ona wiedziala - przeciez to jasno wynika z tej wypowiedzi.
          Natomiast Zakowski nie musial wiedziec, ze pani profesor agentem nie byla, po
          to byc moze sciagnal do studia prof. Friszke, ktory mial uwiarygodnic to co
          twierdzila Staniszkis, ze agentem nie byla!

          > sugerowal ze on jej wielkodusznie daje szanse.

          Dlaczego "wielkodusznie"? Moim zdaniem zachowal sie wlasnie odpowiedzialnie i
          honorowo.


          > nie wiemy dokladnie co jeszcze sugerowal ze pani profesor byla tak
          zdenerwowana

          Staniszkis mowila o tym "dlaczego" chyba wyraznie podczas nagrania w studio.


          >
          > tak sie zastanawiam. przy nazwiskach sa sygnatury. ile mozna z niech wyczytac?


          Tyle, ze ktos byl agentem lub kandydatem na agenta. Dzis w opinii wsrod ludzi
          nawet to, ze ktos byl kandydatem na agenta jest zle odbierane.
          • Gość: . A propos "kandydata na agenta" - tak, masz racje, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 18:57
            jest przez CZESC ludzi negatywnie odbierane, ale TYLKO PRZEZ TE CZESC, KTORA Z
            ZADNA DZIALALNOSCIA OPOZYCYJNA NIGDY NIE MIALA DO CZYNIENIA. Bo ci posluszni i
            nie-wychylajacy-sie nie wiedza, ze dla policjanta kazdy jest potencjalnym
            przestepca, a dla werbownika wywiadu/ bezpieki kazdy jest kandydatem na
            agenta. Reszta jest sprawa czasu, hakow, prowadzacego, ceny etc - choc czasem i
            z tym wszystkim sie nie uda.
      • kataryna.kataryna Re: Co zlego zrobil Zakowski? 31.01.05, 18:46
        leszek.sopot napisał:

        > Z tej wypowiedzi przeciez jasno wynika, ze prof. zapoznala sie z tekstem w GW
        > przed spotkaniem w studio i wiedziala, jaki charakter ma ta lista.


        I dowiedziała się też, że 20 nazwisk będzie wkrótce opublikowane.



        Nie bylo
        > wiec tak, jak twieredzilas wczesniej, ze Staniskisz dowiedziala sie w studio
        co
        >
        > ta za lista.



        Możesz wskazać gdzie twierdziłam, że Staniszkis dowiedziała się w studio?


        • leszek.sopot Re: Co zlego zrobil Zakowski? 31.01.05, 19:00
          kataryna.kataryna napisała:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > Z tej wypowiedzi przeciez jasno wynika, ze prof. zapoznala sie z tekstem
          > w GW
          > > przed spotkaniem w studio i wiedziala, jaki charakter ma ta lista.
          >
          >
          > I dowiedziała się też, że 20 nazwisk będzie wkrótce opublikowane.

          To chyba dobrze, ze ja o tym poinformowal.


          > Nie bylo
          > > wiec tak, jak twieredzilas wczesniej, ze Staniskisz dowiedziala sie w
          studio co ta za lista.
          >
          >
          >
          > Możesz wskazać gdzie twierdziłam, że Staniszkis dowiedziała się w studio?


          kataryna: "Staniszkis powiedziała, że od 9 rano, do przyjścia do studia miała
          depresyjne myśli itp. Żakowski się popisał taktem - rozumiem, że wolał, żeby do
          czasu przyjścia do studia buzowały w niej emocje i niepewność, takie reality
          show sobie zrobił."
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20036568
          A przeciez jak wynika z tej informacji juz rano wiedziala co to za lista. Nie
          wiedziala natomiast jak udowodnic, ze agentem nie byla i pewnie przyszedl jjej
          na pomoc Friszke, do ktorego zadzwonil Zakowski badz ona sama.


          >
          >
          • kataryna.kataryna Re: Co zlego zrobil Zakowski? 31.01.05, 19:05
            leszek.sopot napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > leszek.sopot napisał:
            > >
            > > > Z tej wypowiedzi przeciez jasno wynika, ze prof. zapoznala sie z te
            > kstem
            > > w GW
            > > > przed spotkaniem w studio i wiedziala, jaki charakter ma ta lista.
            > >
            > >
            > > I dowiedziała się też, że 20 nazwisk będzie wkrótce opublikowane.
            >
            > To chyba dobrze, ze ja o tym poinformowal.



            Ciekawe tylko czy był w tym choć cień prawdy.




            > > Nie bylo
            > > > wiec tak, jak twieredzilas wczesniej, ze Staniskisz dowiedziala sie
            > w
            > studio co ta za lista.
            > >
            > >
            > >
            > > Możesz wskazać gdzie twierdziłam, że Staniszkis dowiedziała się w studio?
            >
            >
            > kataryna: "Staniszkis powiedziała, że od 9 rano, do przyjścia do studia miała
            > depresyjne myśli itp.




            Chyba z tego jasno wynika, że wiedziała już od rana, że jest na liście, a
            dopiero w studio Friszke jej powiedział, że jest czysta.

            • leszek.sopot Re: Co zlego zrobil Zakowski? 31.01.05, 19:32
              kataryna.kataryna napisała:

              > leszek.sopot napisał:
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              > >
              > > > leszek.sopot napisał:
              > > >
              > > > > Z tej wypowiedzi przeciez jasno wynika, ze prof. zapoznala sie z
              tekstem w GW
              > > > > przed spotkaniem w studio i wiedziala, jaki charakter ma ta lista.
              > > >
              > > >
              > > > I dowiedziała się też, że 20 nazwisk będzie wkrótce opublikowane.
              > >
              > > To chyba dobrze, ze ja o tym poinformowal.
              >
              >
              > Ciekawe tylko czy był w tym choć cień prawdy.


              Jak Zakowski cos mowi, to prawdy w tym moze nie byc wcale, jak mowi ktos inny
              to wierzysz na slowo?



              > > > Nie bylo
              > > > > wiec tak, jak twieredzilas wczesniej, ze Staniskisz dowiedziala sie w
              > > studio co ta za lista.
              > > >
              > > >
              > > >
              > > > Możesz wskazać gdzie twierdziłam, że Staniszkis dowiedziała się w s
              > tudio?
              > >
              > >
              > > kataryna: "Staniszkis powiedziała, że od 9 rano, do przyjścia do studia m
              > iała depresyjne myśli itp.
              >
              >
              > Chyba z tego jasno wynika, że wiedziała już od rana, że jest na liście, a
              > dopiero w studio Friszke jej powiedział, że jest czysta.

              Myslisz, ze prof. Friszke specjalnie nie poinformowal Staniszkis wczesniej bo
              chcial pania profesor podenerwowac?
    • Gość: . Lubisz Zakowskiego, kataryna, lubisz jak jasna IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 18:38
      cholera...Ja zreszta tez.
      A serio: podsuwasz ciekawy temat - te 20 nazwisk do opublikowania.
      • tad9 A mnie ta panika nie dziwi. 31.01.05, 18:53
        Główną kientelą SB były środowiska, które łechtała potem (z wzajemnością) UW
        i "GW". Teraz może się okazać, że ten i ów "moralny autorytet",
        czy "Europejczyk", kóry pouczał i moralizował kablował przez lata SB-kom
        bliższych i dalszych znajomych. Adam Michnik może straciś sporą część swojego
        dworu, to i nie dziwne, że w "GW" i okolicach zrobiło się nerwowo. Najciekawsze
        w tym wszystkim jest to, że dla osób takich jak Michnik rewelacje, które teraz
        mogą wyjść na jaw, nie są być może żadnymi rewelacjami.
    • goniacy.pielegniarz aż przykro to czytać 31.01.05, 19:55
      "Do programu Żakowskiego wzięłam nawet ze sobą książkę historyka Antoniego
      Dudka, który wręczył mi ją wraz z dedykacją "z wyrazami szacunku dla pani
      profesor". Uważałam, że skoro Dudek oglądał teczki w IPN i napisał mi taką
      dedykację, to widocznie wiedział, że jestem w porządku."


      Przykro czytać takie rzeczy. Żakowski musi być z siebie dumny. Aż szkoda słów na
      tego gościa.
    • fryderyk.moreau Tak, to Żakowski wyniósł listę z IPN -u 31.01.05, 20:07
      i rozdał dziennikarzom. To dzięki Żakowskiemu przez ponad tydzień lista była
      rozpowszechniana jako spis agentów.
      Przestańcie robić ze Staniszkis idiotkę. Gdyby miała pretensje do Żakowskiego,
      dawno by je przedstawiła bez owijania w bawełnę. Zapewne jeszcze w trakcie
      trwania programu.
      • goniacy.pielegniarz Re: Tak, to Żakowski wyniósł listę z IPN -u 31.01.05, 20:12
        fryderyk.moreau napisał:

        > i rozdał dziennikarzom. To dzięki Żakowskiemu przez ponad tydzień lista była
        > rozpowszechniana jako spis agentów.

        A kto twierdził, że to spis agentów?

        > Przestańcie robić ze Staniszkis idiotkę. Gdyby miała pretensje do Żakowskiego,
        > dawno by je przedstawiła bez owijania w bawełnę. Zapewne jeszcze w trakcie
        > trwania programu.

        Ja nie wiem, do kogo ona ma pretensje. Napisała jednak coś takiego:
        "Przyjechał do mnie Jacek Żakowski, pokazał mi artykuł w "Gazecie Wyborczej" o
        ubeckiej liście, która krąży po Polsce i powiedział, że moje nazwisko też na
        niej jest."

        ALe za to jaki on szlachetny:
        "Dodał, że przypuszczalnie za kilka dni w Internecie zostanie opublikowanych 20
        najbardziej znanych osób z tej listy, a on, Żakowski, daje mi szansę w programie
        "Summa zdarzeń" na wytłumaczenie się."
        • fryderyk.moreau Re: Tak, to Żakowski wyniósł listę z IPN -u 31.01.05, 20:20
          > Ja nie wiem, do kogo ona ma pretensje. Napisała jednak coś takiego:
          > "Przyjechał do mnie Jacek Żakowski, pokazał mi artykuł w "Gazecie Wyborczej" o
          > ubeckiej liście, która krąży po Polsce i powiedział, że moje nazwisko też na
          > niej jest."

          I co, skłamał? Przypominam, że w artykule w GW wyraźnie anpisano, że nie jest
          to lista agentów.

          > A kto twierdził, że to spis agentów?

          A nie taki był ogólny odbiór tej listy?
          • goniacy.pielegniarz Re: Tak, to Żakowski wyniósł listę z IPN -u 31.01.05, 20:23
            fryderyk.moreau napisał:

            > > Ja nie wiem, do kogo ona ma pretensje. Napisała jednak coś takiego:
            > > "Przyjechał do mnie Jacek Żakowski, pokazał mi artykuł w "Gazecie Wyborcz
            > ej" o
            > > ubeckiej liście, która krąży po Polsce i powiedział, że moje nazwisko też
            > na
            > > niej jest."
            >
            > I co, skłamał? Przypominam, że w artykule w GW wyraźnie anpisano, że nie jest
            > to lista agentów.
            >
            > > A kto twierdził, że to spis agentów?
            >
            > A nie taki był ogólny odbiór tej listy?


            Dzięki komu?
            • fryderyk.moreau Re: Tak, to Żakowski wyniósł listę z IPN -u 31.01.05, 20:26
              > Dzięki komu?

              A dzięki komu ta lista weszła do obiegu? Podpowiadam - przed tekstem Wyborczej
              lista "chodziła" co najmniej dwa tygodnie. Natomiast w tekście GW - powtarzam
              do znudzenia - wyraźnie powiedziano, że nie jest to lista agentów.
              • Gość: antybydle Re: Tak, to Żakowski wyniósł listę z IPN -u IP: *.lublin.mm.pl 31.01.05, 20:47
                dyskusja z tymi powyżej nie ma sensu bo oni wyrok juz wydali. Oni wiedzą
                najlepiej. Zwróć uwagę że zawsze duszą się we własnym sosie, pobijają sobie
                bebenek i są straaaaaśnie z siebie zadowoleni jacy to oni madrzy, przenikliwi,
                oczytani. A to po prostu stado zaślepionych dupków te całe kataryny, izy,elle i
                tym podobni. I żadne argument ich nie przekonaja bo ONI wiedzą najlepiej. Nawet
                z faktami sie nie zgadają bo fakty albo popieraja ich "teorie" albo jeśli sa
                niewygodne to sie je pomija. Ja tez nie lubię Żakowskiego i go nie bronię
                chociaż nie uważam jego wczorajszego zachowania za złe. Za to nikt z tych
                madrych powyżej nie zauważa chamstwa, nadęcia i bezczelności Wildsteina zarówno
                wczoraj jak i dziś. A Rzepa wypier....li dziennikarzyne bo po prostu przegiął i
                jest złodziejem po prostu NIE MIAL PRAWA tak postapić.Kieres WYRAŹNIE TO DZIŚ
                POWIEDZIAŁ. I dopiero to stado o którym piszę będzie darło paszczę na Forum.
    • trzecie.dno Re: Jak Żakowski Staniszkis załatwił 31.01.05, 20:39
      Okazuje się, że są trzy wersje występów Sztaniszkis u Jacka Z., a chyba powinna
      być jedna?

      1.wg TVP
      2.wg. portalu gazeta.pl ta do 17-19
      3.wg Rzepy

      Czy tylko ja nie potrafię znaleść sporstowania Szaniszkis na portału gazety i w
      samej gazecie?

      Tak się gazeta śpieszyła, że powiesiła kompletnie wypaczony tekst na portalu.
      Tylko dlaczego jakoś to wszystko było tak w jednym kierunku wypaczone?

      Przecież nikt nikogo nie chce posądzać o manipulacje!

      Swoja drogą to nieźle musiał Jacuś podejść Szaniszkis skoro zaczełą się bać. Jej
      strach dla sceptyków to pożywka do spekulacji. No, ale jak się kogoś budzi z
      taką nowiną po 15 latach w wolnym kraju, to konspiracyjna czujność może być
      wyłączona.

      Buszu Witam i Pozdrawiam!
      • Gość: bat prawda was wyzwoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:01
        Kto boi się jawności jest wrogiem demokracji. GW zaprzeczyła ideałom, o które
        walczyła. Żegnaj GW i to forum, które będzie wkrótce politycznie poprawne.
        • Gość: CezaryT Pajac Żakowski IP: 193.217.170.* 31.01.05, 21:08
          Ten spektakl jaki zrobił ten pajac Żakowski, był iście uzbecki, bo tak właśnie
          werbowano TW, a nie inaczej w KL PRL

          CezaryT
    • Gość: Karol Pani Staniszkis miała okazję się przekonać IP: *.atr.bydgoszcz.pl 31.01.05, 21:37
      Pani Staniszkis miała okazję się przekonać na własnej skórze jak to jest być
      lustrowaną, przeswietlaną itd . Pani profesor od zawsze była wielką
      zwolenniczką agentów tropienia, ujawniania i osądzania. To, że jeszcze nie
      wszystkich ujawniono osądzono i napiętnowano było dla niej zawsze oczywistym
      spiskiem ciemnych sił i grubej kreski. Nie przyjmowała do wiadomosci, że kogoś
      to może skrzywdzić i upokorzyć. Uważała, że każdy przed sądem może sie obronić
      jeśli zostanie niesłusznie oskażony. Teraz prosze jest wstrząśnięta i oburzona.
      Cudza krzywda nie boli tak jak własna. Prawda?
      • Gość: bat Re: Pani Staniszkis to tylko kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:15
        Wciągnie sole trzeźwiące, dojdzie do siebie. A potem racjonalnie oceni
        sytuację, czym jest ta lista, podobnie jak większość ludzi zdolnych do tak
        prostej funkcji poznawczej jak różnicowanie.
        • Gość: robert Re: Pani Staniszkis to tylko kobieta IP: *.chello.pl 31.01.05, 23:28
          Tak sie sklada, ze ten nudziarz Zakowski nie dorasta Staniszkis do piet!
    • Gość: oz Re: Jak Żakowski Staniszkis załatwił IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.02.05, 01:44
      oczywiście, że to była podpucha, ale dla tłumów a zwłaszcza dziennikarzy. otóż
      żakowski i wyborcza użyli staniszkis w roli paperu toaletowego. ponieważ chodzi
      o własny tyłek wyborczej, bo na tej liście są elity wyborczej i uni wolności.
      tylko, że niestety dziennikarze wpadli w tą sprytnie zastawioną pułapkę.
      ponieważ z danych wynika, że jeżeli nie można staniszkis uznać za informatora,
      to NIKOGO nie można uznać i o to wyborczej chodziło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka