krenelaz 18.02.05, 07:38 Szkoda, że autor artykułu zapomniał sprawdzić, czy aby wszystkie rodzaje insulin zagranicznych mają swoje polskie zamienniki. Np. taki 'Humalog' firmy Lilly, której to używa się w ciąu dnia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krenelaz Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 07:44 Poprawię się: aż troje autorów, a żaden nie sprawdził. Cóż, widocznie nie mają na codzień do czynienia z cukrzycą. No ale artykuł jest o pieniądzach, nie o chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
mac606 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 07:53 Czy ktoś widział (lub słyszał) o pacjencie przyjmującym Gensulinę za pomocą pompy (przedstawionej na zdjęciu)?? Bez sensu - i bez wiedzy... Odpowiedz Link Zgłoś
wicurpix Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 08:11 Ciekawe ile pan Bauman wziął od Duńczyków? Na Mercedesa wystarczyło??? Odpowiedz Link Zgłoś
krenelaz Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 08:16 "Ciekawe ile pan Bauman wziął od Duńczyków? Na Mercedesa wystarczyło???" Twoje oskarżenie byłoby może i słuszne, gdyby rzeczywiście było prawdą, że polskie insuliny mogą zastąpić wszystkie rodzaje insuliny zagranicznej. Tak niestety nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
malena-bb Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 08:39 Nie wypowiadaj sie jeżeli nie znasz problemu. Nie masz widocznie dziecka chorego na cukrzycę i nie rozumiesz co przeżywają rodzice i dzieci ,które muszą sie kłuć kilka razy dziennie ,nie mówiąc o badaniu poziomu cukru co też wymaga ukłucia. Palce mają nieraz stwardniałe od tego nakłuwania.Polska jest jedynym krajem gdzie nie refunduje się zakupu i obsługi pomp insulinowych i jeszcze do tego te ciągłe podwyżki cen insulin. Polskie insuliny nie maja odpowiednika np. Humalogu insuliny krótkodziałającej wymaganej do stosowania w cukrzycy typu I wystepującej właśnie u dzieci i młodzieży a podawanej przed każdym posiłkiem która ma naśladować pracę trzustki.Lantus insulina długodziałajaca 24 godz. która stanowi baze w leczeniu cukrzycy typu I kosztuje 70.zł.a jest ona przez to lepsza od innych,że eliminuje 1 zastrzyk dziennie. Dzieci musza stosowac właśnie 2 rodzaje insulin. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 19:36 Nie tylko dzieci. Starsi, w srednim wieku tez. Jest to podstawa leczenia cukrzycy insulinowo-dependent. Jeden zastrzyk "lenta= dlugo dzialalna", i pare zastrzykow (zalezy od ilosci posilkow) insuliny "rapid=szybkiej". 24 godzinowe pokrycie insuliny "lenta" jest teoretyczne, normalnie jest to okolo 16 godzin. Ale to nie jest wazne -wazne jest, ze cukrzyk-insulinowiec nie moze zyc bez insuliny. Moze fakt, ze Polska nareszcie weszla do Uni, spowoduje, ze cukrzyca w Polsce bedzie leczona ZA DARMO, jak to jest we wszystkich kraja Uni (przynajmiej 15 przed 1 czerwca 2004 roku). Nalezy protestowac w Bruxelli. Wspolczuje, ze dzieci maja cukrzyce i musza brac insuline, musi to byc bardzo uciazliwe zarowno dla dziecka i rodzicow. Jezeli chodzi o pompy - to nie kazdy cukrzyk-insulinowiec nadaje sie do zastosowania pompy. Na zachodzie, lekarze z reguly "reprezentuja" firmy sprzedajace pompy i koszt jest okolo Euro 3'000 do 6'000. Zmiana pewnych elementow w pomie (co 3 - 4 tygodnie) kosztuje mase pieniedzy. Sa problemy w kazaniu sie w basenie, i najrozmaitszych funkcjach zyciowych. Wcale nie jest to takie "cudowne" w praktyce jak to opisuja ci "sprzedawacze" pomp. Jezeli dzieci moga sie obchodzic z zastrykami w postaci tzw piora, to jest najlepie i najhigienicznej. Jest to rada "starego" cukrzyka, ktory ma "pewne" doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 08:40 Czy autorzy artykułu zapoznali sie z tematem? Moim zdaniem, nie mają pojęcia o czym piszą. Porównywanie produktów biotonu do niektórych (nie wszystki!) nowoczesnych produktów koncernów zachodnich (te dają najlepsze wyniki i prowadzenoie choroby) to jak porównanie malucha do mercedesa! I jeden i drugi to przecież samochód!!! Przed napisaniem czegokolwiek należy może najpierw sprawdzić to o czym ma się pisać! porozmawiać z chorymi, lekarzami? A może to autorzy siedzą w kieszeni biotonu? Odpowiedz Link Zgłoś
magda_m13 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 08:47 tez choruję na cukrzycę 1,5 roku stosuję humalog czy autor artykułu znajdzie zamiennik W biotonie bardzo proszę opakowanie humalogu kosztuje teraz chyba ponad 30zl. 1,5 roju temu 2,5pln Odpowiedz Link Zgłoś
wicurpix Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 09:53 Humalog-41,20 rok temu połowe Odpowiedz Link Zgłoś
imbir76 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 21:33 jestes bardzo dobrze poinformowany ale napewno nie chorujesz na cukrzycę Odpowiedz Link Zgłoś
el_mamuto Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 09:38 Drogi Borku... Tak się składa, że pracuję w tej firmie, staram się, żeby to co robię było dobre i jest. Naprawdę, dbam tylko o to, żeby to co robię było tylko nieco czystsze niż ten twój Mercedes. Jeżeli chcesz porównywać marki, sięgnij nieco wyżej... Porównaj swojego Mercedesa z, powiedzmy, Audi czy BMW. Różni nas tylko marka. Niestety, nie mogę zagłebić się w szczegóły i obalić twoich wątpliwości, bo nie od tego tu jestem. W polsce pokutuje mit insuliny z Tarchomina, ekstrachowanej ze świńskich trzustek... Fakt, to ma się do noweczesnej insuliny jak maluch do Mercedesa. W kwestii jakości i doświadczenia - zapytaj w dowolnym szpitalu, jakich antybiotyków używają... Zdziwisz się... Zapytaj o krople do oczu w aptece... Byc może używałeś ich juz nie raz nie patrzą na etykietkę... Zdziwisz się... Ludzie zwiedzający firmę też są zdziwieni. Szkoda, że nie mogę cie zaprosić. Tylko przykro mi, że nie mając pojęcia o czym piszesz deprecjonujesz ciężka pracę moja i moich kolegów. Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 09:49 Nic nie deprocjonuję i nie miałem zamiaru krytykować czyjejś pracy. Dlaczego nie podasz szczegółów. Jesteś w stanie podać mi insulinę firmy Bioton, która ma profil działania jak Lantus (Aventis) czy humalog (lilli)? Nie, nie podasz ponieważ bioton nie robi takiej insuliny! Więc ... zgadzam się z tym, że może bioton produkować insuliny zbliżone do np. humulin R, ale to jest kilka lat do tyłu. Czy nadal yuważasz, że nie mam racji? Odpowiedz Link Zgłoś
el_mamuto Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:02 borek_01 napisał: > Nic nie deprocjonuję i nie miałem zamiaru krytykować czyjejś pracy. Nie? A jak nazwać porównanie Mercedes / Maluch??? > Dlaczego niepodasz szczegółów. Pomyśl... > Jesteś w stanie podać mi insulinę firmy Bioton, która ma > profil działania jak Lantus (Aventis) czy humalog (lilli)? Nie, nie podasz > ponieważ bioton nie robi takiej insuliny! Chyba nie o tym rozmawiamy? Wyraziłeś się bardzo niepochlebnie o jakości produktu i to pozwoliłem sobie skomentować. > Czy nadal uważasz, że nie mam racji? Owszem, nadal tak uważam, bo odkęcasz teraz kota ogonem. O czym innym pisałeś w poprzednim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:16 1. tak Mercedes/Maluch - a jak nazwać nazywanie malucha mercedesem ... zadałem konkretne pytanie jesteś w stanie podać insuline firmy Bioton (skoro jest to taki świetny produkt) o charakterystyce takiej jak lantus czy Homalog? 2. pomyślałem ... nie ma takiej insuliny w związku z tym po co na ten temat rozpisywać się maluch jak volvo strefa zgniotu kończy się na silniku ... i to jedyne podobieństwo. 3. Bioton nie robi nowoczesnych analogów ... jezeli się mylę to proszę o poprawienie mnie i podanie nazw produktów! Odpowiedz Link Zgłoś
imbir76 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 21:36 coś takiego;_))))) myślisz że inni nie pracują Czy napewno macie takie czyste ręce?Chyba nie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malbor1 Re: Polska wojna insulinowa 21.02.05, 16:14 Moi Drodzy, BOREK_01 to nie ja - WASZ PRAWDZIWY BOREK !!! Wszystkich serdecznie pozdrawiam :-) BOREK Odpowiedz Link Zgłoś
myszowata Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 08:50 żeby niewiem co będę uzywała nadal tej insuliny, ktorą stosuję juz od ponad 20lat.kto mi zagwarantuje taki sam konfort zycia jak do tj pory???nie mam żadenej pewności co sobą reprezentuje polski gensulin.niechcę umniejszać wiedzy i doświadczenia polakom, le w tej kwestii pozostanę konserwatywana. a co do pana baumana to jest wspaniałym człowiekiem, wiele mu zawdzięczam, jest świetnym fachwocem i walczy z wiatrakami (polskim rządem)pozdrawiam wszystkich diabetyków (na dźwięk słowa "cukrzyk" dostaję dreszczy)!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wstann Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 08:56 Rozumiem Was,powiedzcie tylko dlaczgo ta sam insulina w Polsce jest droższa niz na zachodzie,przeciez ludzie u nas zarabiaja mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
akarm Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 16:17 > żeby niewiem co będę uzywała nadal tej insuliny, ktorą stosuję juz od ponad > 20lat. To sie nazywa zdroworozsądkowe podejście :-) Co tam pieniądze... Odpowiedz Link Zgłoś
rafsum Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 09:00 Kilka tygodni temu prof.Drzewiecki napisał list ,z którego wynikało iż insulin i analgo to prawie to samo-cytował literaturę (bardzo ubogą i niezbyt wiarygodną).List został zamieszczony na stronach Min.Zdrowia.Minister Zdrowia to psychiatra i jemu chyba wszystko jedno czy to analog czy insulina-chorym juz zdecydowanie nie.W naszym kraju jakos nie patrzy sie przez pryzmat powikłan przewlekłych,z których słynie cukrzyca licza się skutki doraźne.Insulina Biotonu jest taka sama jak zachodnie ale już systemy do podawania to już coś zupełnie innego,ale bardzo ważne dla pacjenta.Biotonowi nie pomoże też wycofanie wub.roku kilku serii insuliny -po cichu z hurtowni(chyba kwiecień, maj)Mieszkam na południu Polski ,pracuję w Por.Diabetologicznej i wiem że pacjenci jeżdza po Lantusa do Czech (jest o jedną/trzecia tańszy-w Polsce jest nierefundowany).Minister obiecuje że analogi wejdą na zupelnie innych zasadach,podobnie jak systemy do podawania insuliny w pompie na listy refundacyjne.Zle się tez dzieje że dziennikarze najwiekszej polskiej gazety pisza artykuł nie bardzo wiedząc o czym.Ale najważniejsza jest sensacja-panowie Bioton tez przekupuje. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_m13 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 09:02 to wszystko odbija się na rodzicach i małych dzieciach i ludziach, którzy w tym pieprzonym państwie nie mają pracy a muszą sie leczyć. Coraz bardziej zastanawiam się nad tym aby stąd wyjechać. Ciekawe kto w tej bitwie insulinowej skorzysta???? Odpowiedz Link Zgłoś
mala-moo Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 09:10 echhh.... coż ja też nie zamierzam zmieniać mojego Humalogu... szkoda słów na wszystko co dzieje sie w tym kraju .... pozdrawiam wszystkich słodziutkich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grz80 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 09:29 Ja też zostanę przy Humalogu:) Jeszcze jest troche w lodówce może do tego czasu się jakoś dogadaja. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
imbir76 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 21:40 pozdarwiam i zycze dużo zdrówka:-)))) mala-moo napisała: > echhh.... coż ja też nie zamierzam zmieniać mojego Humalogu... szkoda słów na > wszystko co dzieje sie w tym kraju .... pozdrawiam wszystkich słodziutkich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lalon Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 09:47 Szkoda, że Belka nie przyjął dymisji Balickiego, który nie odróżnia analogów od insulin i twierdzi, że polska insulina ma wszystkie odpoweidniki insulin firm zachodnich. Podpiera się opinią prof. Drzewoskiego,który w części dotyczącej analogów powołując się na badania Sieenhofer i wsp. wyraźnie mówi: „większość badań charakteryzowała niezadowalająca metodyka”. Zadziwiający jest fakt, że doskonały specjalista, jakim niewątpliwie jest prof. Drzewoski nie potrafi oprzeć swoich poglądów na badaniach przeprowadzonych z „zadowalającą metodyką”. Niestety leczyć kogoś, a być leczonym to jednak spora różnica, więc łatwo jest napisać. Niech się znajdzie w Polsce lekarz, który mnie przestawi z Humalogu na polski Bioton i zagwarantuje mi taki sam komfort życia np: tylko 2 posiłki dziennie, a nie 5-7. Ale "lepsiejszego" kandydata na Ministra Zdrowia nasza lewica już nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
rafsum Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 10:17 Z prof.Drzewoskiego zrobiłem Drzewieckiego za co przepraszam,ale nie zmienia to faktu ze jakoś nie poproszono o opinie Prof.J.Tatonia,Prof.A.Czech, Prof.J.Sieradzkiego-dopiero po opublikowaniu listu prof.Drzewoskiego zostało wystosowane pismo przez Polskie Towarzystwo Diabetologiczne ale nie znalazło się dlań miejsce na stronach Ministerstwa,tam eksponuje sie pismo Prof.Drzewoskiego,jak mówił znany mi Profesor ,w którym wypisuje "jakies bzdury- podpierając się mocno podejrzanym piśmiennictwem i badaniami").Zachorowalność na cukrzycę wzrasta w tempie strasznym(zwłaszcza na t.2 ale tez na t.1-swoją drogą to ciekawe czemu-chyba genetyka),powikłania są coraz częstsze,bo ludzie żyją z tym coraż dlużej,i nikt jakoś w Ministerstwie nie chce by żyli jeszcze dłuzej,i w lepszym komforcie-zwłaszcza dzieci.No ale one będą mogły głosować za kilka-kilkanaście lat.Polskie produkty sa często niedopracowane,pomimo że korzystaja też z zachodnich dozowników-Autopen,ale firmowe systemy podawania Lilly,Novo są znacznie lepiej wykonane a przez to bezpieczniejsze(zresztą podobnie jest z Zafironem Adamedu-kapsułki opróżniają się do nie do końca,niekiedy by je przekłuć trzeba znacznej siły a w przypadku Foradilu wystarczy lekko przycisnąć).Ale później to już oba leki działają podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zen16 Łapińskiego załatwili, Balicki sie nie dał. 18.02.05, 10:09 Prokurator powinien sporządzić wykaz dziennikarzy i polityków wspierających koncerny farmaceutyczne i oskarzyć ich o działanie na szkodę polskich obywteli Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Łapińskiego załatwili, Balicki sie nie dał. 18.02.05, 10:12 Dlaczego? W cywilizowanych krajach (zaznaczam w CYWILIZOWANYCH) krajach nazywa się to lobbing i jest regulowane ustawowo! Jeżeli nie jest to usankcjonowane to mamy to co mamy i bedziemy mieli jeszcze długo. Odpowiedz Link Zgłoś
hlmale Polska wojna insulinowa 18.02.05, 10:10 Jak to jest, że polska amfetamina jest najlepsza i najczystsza na świecie, a polska insulina nie? Kształcę się w nieco innej dziedzinie nisz farmacja - mianowicie w aparaturze i sprzęcie medycznym i w taki właśnie sposób ja nie mam pracy, poniważ wszystkie polskie firmy są wypierane przez nieuczciwą konkurencję. Jest na to jeden sposób: zgłosić sprawę do sądu i domagać się nie wielkich pieniędzy, tylko zakazu działalności firmy na polskim rynku. Jest na to paragraf: nie uczciwa konkurencja. Możnaby udowodnić firmie a przy odrobinie rozsądku polskich firm prawniczych i sędziów dałoby się zablokować firmy postępujące w taki sposób, czyli zajmujące się oszustwami i nieuczciwą konkurencją... Wyprzeć z Polski wszystkich OSZUSTÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 10:15 Czy czytasz to co piszesz? A jak tak, to czy się zastanawiasz nad tym co piszesz? Bo czytanie a rozumienie przeczytanego tekstu to dwie różne rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 19:42 Podpisuje sie pod twoja wypowiedzia. Juz w tym sensie sam sie wypowiedzialem. Albo firmy insulinowe jak Nowo Nordisk lub Elli Lilly (USA) beda sprzedawac insuline na rynku po cenie jak do Hiszpanii, Portugalii i Grecji - albo zamknac rynek i zrobic proces - jestesmy w Uni i ceny powinny byc te same. A moze w Polsce to sprawa tzw VATu, w Hiszpanii jest 16%, w Portugalii (jezeli sie nie myle) 14%, a w Grecji - nie wiem. W polsce = 22%!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dino_ricucci Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 10:10 Witajcie, też mnie dżaźni, że będę bulił trzy dychy za humaloga, ale może znajde gdzieś taniej. N-kę biorę Biotonu, za 3,2 w KAŻDEJ aptece i nic do niej nie mam. Jednego nie rozumiem: dlaczego wku..acie się na bioton? Skoro Bioton może obniżyć cene, to oni też. W Hiszpanii i Grecji mogli, a u nas nie? Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 10:19 Masz rację, może u nas też moga traniej i nikt nie broni tego co robią koncerny farmaceutyczne! Tylko napiętnowane są kłamstwa/ przekłamania/ półprawdy wypisywane nie tylko w tej gazecie na temat insulin i cukrzycy! Odpowiedz Link Zgłoś
kassska Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 10:25 Jestem lekarzem diabetologiem z Warszawy. 90% pacjentów w Polsce stosuje klasyczne insuliny ludzkie. Tylko 10% to analogi, np Humalog. Każdy pacjent, który stosuje klasyczną insuliną ludzką może być bezpiecznie i bez problemu przestawiony na polska insulinę Gensulin. Nie pociąga to za sobą żadnych negatywnych skutków dla pacjenta. Mogę to z całą stanowczościa potwierdzić własnym doświadczeniem. diabetolog z Warszaway Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 10:31 kassska napisała: > Jestem lekarzem diabetologiem z Warszawy. 90% pacjentów w Polsce stosuje > klasyczne insuliny ludzkie. Tylko 10% to analogi, np Humalog. Każdy pacjent, > który stosuje klasyczną insuliną ludzką może być bezpiecznie i bez problemu > przestawiony na polska insulinę Gensulin. Nie pociąga to za sobą żadnych > negatywnych skutków dla pacjenta. Mogę to z całą stanowczościa potwierdzić > własnym doświadczeniem. > diabetolog z Warszaway A to ciekawe ... a o którym typie cukrzycy to Pan Doktor pisze? Zapraszam na fora cukrzycowe gdzie może Pan Doktor zweryfikuje swoje statystyki. Ponawiam pytanie, który typ cukrzycy Pan Doktor leczy? Odpowiedz Link Zgłoś
malena-bb Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 12:53 Takich lekarzy od cukrzycy to w Polsce większość.Moze o cukrzycy typu 2 cos wiedzą ale jeśli chodzi o insulinozależną -młodzieńczą to pozostali z 15 lat w tyle. Jak leczą cukrzyce typu 2 też wiem bo mam znajomych. Raz na miesiąc zrobią im poziom cukru i biedny pacjent, myśli że ma taki poziom cały miesiąc. Badań Hba1c cukrzycy prawie nie znają. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 19:57 Jak insulina - to glownie tylko typ I ale i rowniez typ II (otylosc!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
redmaxxx Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 16:13 Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że bardzo duży procent pacjentów używa Mixtard 30 HMP, czyli insulinę którą z powodzeniem można zastąpić biotonowską Gensulin M30. Po ostatnich podwyżkach (o około 16 złotych) część z nich ma wolę "przestawienia się". Niestety farmaceuta nie ma prawa zamienić na tańszą insulinę, musi być przepisana na nowej recepcie... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 19:55 Dziekuje Panie doktorze, moze wreszcie lekarze polscy przekonaja nasze wladze zdrocia i opieki spolecznej "ze te nasze polskie oprodukty farmaceutyczne" nie sa gorsze od tych zachodnich. Polska zawsze miala doskonaly przemysl farmaceutyczny - ale zazchod nigdy tego nie chcial zaakceptowac. Polacy nie powinni byc tacy NIESMIALI. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_dina Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 10:47 Wiecie kiedy został wprowadzony pierwszy analog? Wtedy, kiedy skończył się okres patentowy na insulinę ludzką. Pozostawię bęz komentarzy. Albo może skomentuję dla tych z Was, którzy jeszcze wierzą w uczciwy świat: firma sprzedaje insulinę za dzikie pieniądze, choć produkcja kosztuje grosze. Kończy się okres ochrony patentowej. Wtedy inne firmy mogą ją sprzedawać, spada cena, koncern traci. Ale w tym czasie koncern dobrze się przygotowywuje. Wymyśla takiego humaloga, i kolejne kilka lat gigantycznej kasy, zero obniżania ceny, niech pacjenci zdychają, my nie popuścimy. Taka jest smutna prawda kochani. Jak dożyjecie końca ochrony patentowej, to bedziecie mogli kupować humaloga tanio Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:07 Nie bronię koncernów, ale jak każda firma na czymś muszą zarabiać, a że na nas chorych ... no cóż "lajf is brutal i ful of zasadzkas a samtajms kopas w dupas ...". Tylko, że nie widzisz, że na ten patent to oni ładnych parę lat pracowali i oniesli jakieś koszty. nic nie ma za darmo! Odpowiedz Link Zgłoś
marp100 Re: Tak trzymać - nie tylko z insuliną 18.02.05, 10:47 Sam byłem zaskoczony, gdy musiałem kupić trochę leków w 'drogich' Niemczech. Antybiotyk tej samej firmy, choć pod inną nazwą handlową był tam tańszy niż w Polsce! W Niemczech aspirynę (ale nie Bayer!) lecz ASS Ratiopharmu można kupić za 40% ceny Aspirin Bayera w Polsce. Jakościowo ASS jest chyba lepszy (czyściejszy) niż Aspirin Bayera. Polecam kupowanie po 100 sztuk. Nie zapominajmy, że szefowie koncernów farmaceutycznych to zawód wysokiego ryzyka - często idą siedzieć za niedozwolone praktyki handlowe (zmowy kartelowe itp.). Naprawdę nic się nie zmieniło od czasów Moliera piszącego "Chorego z urojenia" jeśli chodzi o amoralność medyków i głupotę chorych. Zmieniła się tylko medycyna, nie ludzie. Wniosek - nic nowego, trzeba patrzyć na lepkie łapy farmaceutów i współpracujących z nimi urzędników i lekarzy. I to wszędzie, nie tylko w Polsce. Naprawdę, cena leków jest często wynikiem zmów kartelowych lub działań marketingowych, a nie np. lepszej jakości czy unikatowych cech specyfiku. Odpowiedz Link Zgłoś
hlmale Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:07 Dla mnie cukrzyk to cukrzyk [wiadomo o co chodzi i gdy moja babcia 15 lat temu miała cukrzycę, to nie obrażała się że mówimy na nią cukrzyk zamiast dibetyk], więc tak będę nazywał cukrzyków. O czym jest ta cała dyskusja. Że pompka na obrazku nie taka, że nie znają się redaktorzy na rzeczy - ja też się nie znam, bo nie jestem biofizykiem. Lekarze też się nie znają. Miałem zajęcia z lekarzem internistą - miał mniejsze pojęcie od radiologa na temat anatomii. Miał mniejsze pojęcie o chemii i biochemii [czyli chemii] od mojego doktora od biofizyki. Natomiast wiem jedno, że ci co teraz krzyczą że nie ma odpowiedników w polskiej insulinie, że polska insulina to maluch wśród insulin światowych - niech usiądzie do biurka, niech zacznie prace badawcze nad tym i opracuje technologię. Dlaczego polacy ciągle uważają polskie wyroby za shit? Bo jesteście dwulicowi. Macie cały czas podejście: kupić Mercedesa za cenę malucha. Jeśli Polak wymyśli mercedesa do pewnych zadan i nazwie go Monika, to i tak wolicie Mercedes, bo niepolski. Odpowiedz Link Zgłoś
el_mamuto Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:13 Prawdę gadasz... Jakoś mało gdzie i mało kto wspomina, że taki Opel Aquila produkowany w Polsce jest na pierwszym miejscu w kategorii najmniej awaryjnych aut świata... Że polscy fizycy jako pierwsi na świecie opracowali technologię hodowli kryształów niezbędnych to budowy niebieskich laserów... Że to Polak - Czochralski - wymślił technologię hodowli gigantycznych monokryształów krzemu na której oparty jest obecnie cały przemysł mikroprocesorowy... Że... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:26 tylko to nie w polskich (biotonu) labolatoriach opracowano np. skład insuliny Lantus, Humalog itd. A O TYM TUTAJ JEST MOWA ..... Odpowiedz Link Zgłoś
el_mamuto Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:35 SERIO???? No to sory, nie zauważyłem... Skaczesz waść po tematach jak pszczółka z kwiatka na kwiatek... Zaraz się okaże, że to nie o insulinie rozmawiamy :)) Spoko, ja się wyłączam. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:23 1. Nie znam cukrzyka (sam nim jestem) który by się obrażał za takie stwierdzenie. 2. Dobrze napisałeś, że się nie znasz ... to widać. 3. Nie miałeś do czynienia z culkrzycą typu 1 czyli robieniem sobie codziennie zastrzyków i o ile jesteś juz dorosły jesteś w stanie to zrozumieć i się z tym pogodzić, ale sprubuj wyjaśnić to 3 letniemu dziecku dlaczego ma się kuć kilka razy dziennie!!!!!!!!!!! A Mercedes zapewnia jedno ukucie zamiast dwóch!!!!! 4. Nie uważam, że wszystko co polskie jest złe, wręcZ przeciwnie tyko stosowanie polskich insulin to cofnięcie się w terapii o kilka lat do tyłu a co za ty idzie wcześniejsza ślepota, amputacja nóg, wycięcie wątroby .......... WIĘC JAK SIE NIE ZNASZ TO SIE Q....WA NIDE ODZYWAJ TYLKO USIĄDŹ DO BIURKA Odpowiedz Link Zgłoś
el_mamuto Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:28 O, kolega robi się agresywny :)) Nie wiem, jak przedmówca, ale ja mam do czynienia z cukrzyca typu 1. Od 21 lat, kiedy to moja pięcioletnia siostra zachorowała. Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:38 Ja od lat 15 T1 kiedy to ja zachorowałem. Agresywny nie jestem (wyda się oledze). Tyko jak nie wiem o czym mowa to się nie odzywam... Odpowiedz Link Zgłoś
malena-bb Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 13:00 To chyba jednak nie starałeś sie zapoznać z ta problematyką Wejdż na portal cukrzyca i porównaj sobie działanie insulin to sie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_m13 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 12:11 nie czytaj artykulu jesli problem cie nie dotyczy Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka1231 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:33 na początku zeszłego roku zostałam przestawiona z Humaloga na Gensulinę. Wtedy też koncerny urządziły rozrubę w mediach a ja przyznam że trochę się przestraszyłam. No i co? Czuję się świetnie, cukry mam dobre i nie musze wydawać niepotrzebnie pieniędzy pozdrawiam cukrzyków Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 17:49 Droga Malgorzato, po pierwsze to zapraszam na Moją cukrzycę forum.akcjasos.pl :) po drugie, to zmieniłaś cały system leczenia. Parwdopodnbnie masz typ 2. Nie używasz pompy insulinowej. Dla mnie zmiana insuliny na wolniejszą oznaczałaby koneiczność totalnej zmiany trybu zycia. Potzreby cukrzyków są różne. Przecież chodzi o to, żeby to pacjent i lekarz wybierali czego chcą używać, a nie żeby im narzucał nie mający o cukrzycy pojęcia urzędas z ministerstwa - i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
imbir76 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 21:39 efekty mogą być za kilka lat!!! agnieszka1231 napisała: > na początku zeszłego roku zostałam przestawiona z Humaloga na Gensulinę. Wtedy > też koncerny urządziły rozrubę w mediach a ja przyznam że trochę się > przestraszyłam. No i co? Czuję się świetnie, cukry mam dobre i nie musze > wydawać niepotrzebnie pieniędzy > pozdrawiam cukrzyków Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
halogen1 O co naprawdę w tym chodzi 18.02.05, 11:42 Artykuł jest dziennikarskim zakalcem, w którym więcej dezinformacji niż rzetelnej analizy. Materiał zdjęciowy – kompletnie nie na temat. Jedno zdjęcie prezentuje marsz zorganizowany z okazji Światowego Dnia Cukrzycy, w czasie którego ludzie (przede wszystkim pacjenci) starają się o zwrócenie większej uwagi na tę chorobę, żeby problemy związane z leczeniem cukrzycy były lepiej rozumiane i rozwiązywane. Oczywiście kwestia refundacji insulin na polskim rynku farmaceutycznym jest jednym z takich problemów, ale w tym marszu nie chodziło o żadną „wojnę insulinową”, jak by to chciała widzieć Gazeta. Drugie zdjęcie pokazuje amerykańską pompę insulinową, która (jak słusznie zauważył ktoś z komentujących) nie ma żadnego związku z tematem artykułu. Szczególnie, że nie ma jej na polskim rynku. W dalszej części tekstu bzdura nadal goni bzdurę. Po pierwsze, to nie jest tak, że polska firma „zaproponowała” obniżkę ceny insuliny. Po prostu zaoferowała insulinę tańszą niż konkurencja, i tyle. Rząd wykorzystał ten fakt do celów własnej oszczędnościowej polityki lekowej, i ustawił limit cenowy dla wszystkich innych insulin na poziomie tej „polskiej firmy”. W każdym razie oznacza to, że do każdej innej insuliny pacjent musi dopłacić w aptece. Tekst rozpoczyna się tezą: „niepochlebne artykuły o polskiej insulinie to czarny PR zachodnich koncernów”. Teza poparta jest autorytetem Ministra Zdrowia i „aferalnym” twierdzeniem, że stowarzyszenie diabetyków „siedzi w kieszeni” tychże „koncernów”. Równie dobrze można by twierdzić, że artykuł pt. „Polska wojna insulinowa” to czarny PR pewnej polskiej firmy i Ministerstwa Zdrowia, i są to twierdzenia równoważne. Nawiasem mówiąc, ciekawe dlaczego ten rzekomy „czarny PR koncernów” przejawiać się miał tylko w lokalnej prasie: w "Głosie Szczecińskim" albo "Koszalińskim", w "Nowej Trybunie Opolskiej" itp. Czyżby „koncernów” nie było stać na kampanię w większych gazetach? Zawsze chciałem się dowiedzieć, kto to są te słynne „zachodnie koncerny” (takie drapieżne i zachłanne, że ułaaa!). Okazuje się, że pod tą nazwą autorzy artykułu rozumieją zaledwie jedną duńska firmę (niewielką jak na „międzynarodowy kapitał”, a zwłaszcza jak na branżę farmaceutyczną), wytwarzającą kilka specjalistycznych leków. Rezultaty rynkowe owej „wojny insulinowej”, w rzeczywistości wywołanej przez rząd i polegającej na wprowadzeniu cięć przez ustalanie niskich limitów cenowych, są tylko takie, że duński producent, a właściwie jego polskie przedstawicielstwo z takim upodobaniem atakowane w tym artykule, wcale nie wprowadziło na Polski rynek swoich analogów insulinowych, bo nie mogło uzyskać ich refundacji. Przecież pacjenci nie będą kupować co miesiąc leku, za który musieliby każdorazowo płacić ponad sto złotych. Teraz można spróbować odpowiedzieć na pytanie (magdy_m13), kto naprawdę na tym zyskał. Zastanawiają także podawane przez dziennikarzy liczby i procenty. Jeżeli to prawda, że ktoś sprzedaje leki w Polsce drożej niż w innych krajach europejskich, to dlaczego miałby być tak uparty, żeby w ogóle rezygnować z wprowadzania na polski rynek najbardziej innowacyjnych produktów, zamiast obniżyć ceny? Wystarczy zadzwonić do apteki w Atenach albo w Pradze i sprawdzić, tylko że wynik mógłby nie pasować do założonej tezy. Ciekawe są też liczby pokazujące udział w rynku insulinowym. Pamiętam, że wielka firma amerykańska, producent insulin i analogów, jeszcze niedawno miała taki sam udział w polskim rynku jak duńczycy. Skoro ten udział tak szybko się zmniejsza, to może to świadczyć tylko o jednym – firma przestaje inwestować w polski rynek insulin. Firma duża, zdaje się że z pierwszej piątki w branży. I znów pytanie, kto na tym zyskał a kto stracił. Nic dziwnego, że w takich warunkach „tańsza polska insulina stopniowo wypiera zachodnie odpowiedniki”. I być może ta insulina jest dobra. Może jeśli kraj jest biedny i konieczne są oszczędności, to wystarczy jest leczenie samą insuliną, bez stosowania droższych analogów Odbiega to od europejskiego standartu, ale pewnie da się zrobić (ktoś w komentarzach sugeruje, że analogi powstały w reakcji na wygaśnięcie ochrony patentowej na insulinę; to błąd, bo skąd w takim razie tyle badań potwierdzających zalety analogów). Na to pytanie jednak mógłby odpowiedzieć tylko wyedukowany pacjent albo lekarz diabetolog. Ciekaw jestem zresztą, czy ktokolwiek z wysokich urzędników decydujących o polityce lekowej choruje na cukrzycę. Jednak na samej insulinie sprawa się nie kończy, bo istotny jest jeszcze sposób jej podawania, który w dużym stopniu decyduje o skuteczności leczenia. Można chyba założyć, że wszystkie insuliny ludzkie mają podobną wartość terapeutyczną, ale peny do ich podawania bardzo się różnią. Pacjent dostaje peny za darmo. Ale wiadomo, że tak naprawdę nie ma nic za darmo, skąd wiec biorą się bezpłatne peny? Otóż są one niejako „wliczone” w cenę insuliny. Jeśli producent dodaje do leku tańszy pen, mniej dokładny, mniej trwały i trudniejszy w obsłudze, to oszczędza i ma większy zysk. Ciekawe więc, jak wypadłoby porównanie penów różnych producentów insliny wymienionych w artykule. Prawdę mówiąc, domyślam się jak. I jeszcze jedna kwestia, o której warto wiedzieć zanim wyciągnie się wnioski. Tekst Gazety sugeruje, że Ministerstwo Zdrowia działa prężnie i wszystko idzie we właściwym kierunku. Minister i urzędnicy, ogarnięci słusznym gniewem na stowarzyszenie pacjentów i brzydkich producentów leków z Zachodu, których ci pacjenci popierają, wprowadzają limity cenowe przez które mysz się nie prześliźnie (chyba że jest to polska mysz). Polski produkt („polski” jedynie z nazwy, ale to osobny temat) wypiera obcy, wszyscy potrzebujący mają tańszą insulinę i się cieszą. Tylko co dalej? Bo zachodnia konkurencja będzie nadal ustępować, wypierana nie jakością rodzimych leków, lecz państwowym protekcjonizmem. Pójdą gdzie indziej, tam, gdzie nie będą nękani przez urzędników szukających oszczędności wszędzie, tylko nie u siebie. Zostaną rodzimi producenci. Tylko jaką część zapotrzebowania na insulinę w Polsce będzie w stanie pokryć polski producent? Wprawdzie korzysta z kapitału obcego (o ile dobrze pamiętam, głównie z Niemiec i z Izraela), ale to mała firma o znaczeniu lokalnym, zapewne z niewielkim zapleczem badawczym. Więc załóżmy ambitnie, że 15%. A może nawet 20. I co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: O co naprawdę w tym chodzi 18.02.05, 11:57 I to by zakończyło dyskusję na ten temat. Zgadzam się z autrem komentarza - a kto mu zapłacił za to, nie ma dla mnie w tej chwili znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
halogen1 Re: O co naprawdę w tym chodzi 18.02.05, 12:15 borek, jeśli tobie płacą za twoje poglądy, to twoja sprawa. ale to cię nie upoważnia do szkalowania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: O co naprawdę w tym chodzi 18.02.05, 12:20 ??????????? 8-) Jeżeli poczułeś się urażony stwierdzeniem "...kto mu za to płaci..." to przepraszam miał być to żart! Chodziło mi o to, że zgadzam się z tym co napisałeś!! I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
rafsum Re: O co naprawdę w tym chodzi 18.02.05, 12:46 Z tego co wiem to trwaja badania analogu długodziałającego wyprodukowanego przez Bioton-na razie na szczurach streptozocynowych.To jak dobrze pójdzie za 5- 6 lat będzie na rynku.Ale co do tego czasu,chodzi zwłaszcza o dzieci i młodzież.Nie piszcie że Humalog i Gensulina to to samo,bo to nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: O co naprawdę w tym chodzi 18.02.05, 20:10 To juz moja ostatnia wypowiedz. Wiele osob pisze, jak sa lepiej czy gorzej leczeni na cukrzyce w Polsce. Prosze mi wierzyc na slowo uczciwego "czlowieka" - wcale nie jest tak zle w Polsce z tym leczeniem i kwalifikacjami lekarzy specjalistow cukrzykow. Los mnie zkazal (tak, to prawda), pracowac przez jakis czas na Costa del Sol w Hiszpanii. Czy panstwo wyobraza sobie, przez przez 4 lata nie znalazlem JEDNEDO lekarza, ktory umialby "leczyc" cukrzyce. Mowie po hiszpansku, wiec nie bylo nieporozumien jezykowych. Ci ludzie, nazywaja sie ondokrynologami i nie maja pojecia o cukrzycy. Po 4 latach udalo mi sie znalesc za posrednictwem angierlskiej prywatnej organizacji "Lions" jedynego lekarza, ktory jest diabetologiem. Studiowal na Florydzie i specjalizowal we cukrzycy. Ma nowoczesnie wyposazony gabinet, koresponduje z pacjentem przez e-maila (wyniki), prowadzi go prawie codzienne. Wizeyta raz na 3 miesiace. Wcale nie jest drozszy od innych "szarlatanow-ondokrynologow". Kiedy ten lekarz zaproponowal tutejszym wladzom "sluzby zdrowia socjalu" - ze zalozy osrodek cukrzycowy , wyszkoli lekarzy, itd. Podniosl sie krzyk, bowiempanowie "ondokrynolodzy" potraciliby pacjentow. Naturalnie osrodka cukrzycy nie ma, a leczenie odbywa sie metodami "chalupniczymi". Wszyscy o tym wiedza, ale jak te matoly nic nie robia w tym kierunku. Kiedy bywalem w Polsce od czasu (na wakacjach )zawsze lecialem do Polskiego lekarza cukrzycowca, ktory mi zawsze dawal dobre porady. Nawet namawialem go, aby sie przeniosl do Hiszpanii, ale twierdzi, ze woli w Polsce. Drodzy Panstwo, wierzcie mi, ze nie jest tak zle w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
maria41 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 11:57 od dwóch lat stosuje Gensulin świetnie sie czuję , o co chodzi !!!!!!A jeśli chodzi o wstrzykiwacz to lepszego nie znam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
borek_01 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 12:06 No to bardzo dobrze i tak trzymaj! Jeżeli cukry są OK, hemoglobina HbA1c 5,5 - 7 w tym przydziale się mieści to świetnie! I do tego dobrze się czujesz ... to tylko się cieszyć i nie przejmować się takimi artykułami! Odpowiedz Link Zgłoś
edek401 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 13:35 Dlaczego PSD atakuje MZ i Polskš Firmę. Żyjemy w chorym kraju, ciekawe czy gdziekolwiek na ?wiecie klienci protestowaliby przeciwko obniżeniu cen. Gdyby całš tę energie skierowano na protesty przeciwko zawyżaniu cen przez Novo i Lilly, dawno w Polsce wszyscy mieliby tańszš insulinę. edek. Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 15:13 100% racji! Bioton nie produkuje szybkodziałającej insuliny takiej jak Humalog czy Novorapid (który nie jest w żaden sposób refundowany w Polsce), czy długodziałającej jak Lantus czy Detemir. Przy stosowaniu pompy czy intensywnej insulinoterapii szybkodziałająca insulina to podstawa. Przeczytałam tu na forum wypowiedź kogoś przedstawiającego się jako diabetolog. Nóż się w kieszeni otwiera. Proponuje wyciąć sobie trzustkę i przejść na zestaw Biotonu. Ja chcę, żeby cukrzyca była tylko dodatkiem do mojego zycia, a nie rządziła godzinami mojego snu, posiłków, treningów. Niestety, bardzo trudno o dobrych lekarzy diabetologów, którzy rozumieją, że cukrzyca nie jest jedynym zajęciem w życiu pacjenta. Jeśli leczyc według takiego modelu - to rozumiem, że ubezpieczenie powinno mi również zapewnić byt, bo niewiele jest zawodów pozwalających na taki tryb zycia. Szybko działająca insulina to NIE TYLKO mniej zastrzyków. To lepiej wyrównana glikemia, mniej hipoglikemii - to wszystko jest opublikowane, można sobie sprawdzić w Pubmedzie! Długodziałająca insulina taka jak Lantus - również: rzadsze groźne nocne hipoglikemie. Co z osobami, które uzywają pomp insulinowych? Wielka Orkiestra na szczęście kupiła kilkaset pomp dla dzieci; po wielkich bojach ubezpieczenie łaskawie funduje część wkłuć (tylko dla małych dzieci), ale przecież insuliny Biotonu nie warto uzywać w pompie. Nie rozumiem dlaczego robic ludziom wodę z mózgu i wciskać, że to wszystko jedno. Dla wyjasnienia: nie mam nic przeciwko insulinom firmy Bioton. Ale DLA MNIE są one zupełnie nieodpowiednie, używam innych, o INNYM profilu działania. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek71 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 16:41 Nie wiem skąd to analogowe szaleństwo. Humalog jest bardzo krótko na rynku. Doktor mojej mamy twierdzi, że dobrych badań nie ma, bo po prostu nie można mieć długofalowych wyników czegoś, co jest krótko. Oprócz tego tak jak modyfikowana żywność, może okazać się za kilka lat, że humalogi powodują raka. Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 17:43 Wiesz co Miśku...Lekarz twojej mamy prawdopodobnie jest taki sam jak jeden z tych, których odwiedziłam...Zatrzymali się gdzieś w latach siedemdziesiątych... Szkoda, że twoja mama nie ma okazji spróbować innego leczenia...Zresztą, może taki styl jej odpowwiada. Ale wnosże, że jest wiekową osobą, z regularnym trybem życia. Większość T1 nie jest. 95% T1 po tym, jak zaczęła używać analogów nie chce wrócić do ludzkiej insuliny. Sens pompy jest w tym również, że używa się ludzkiej...Ale ty prawdopodbnie nie potrafisz sobie wyobrazić co to jest za choroba, co to znaczy mieć dziecko którego życie zależy od insuliny i które ma przed sobą całe życie bez funkcjonującej dobrze trzustki..Co to znaczy podporządkowywać całe życie cukrzycy. Jaki sens, jesli można i chce się inaczej?!? Badania długofalowe - wiesz, jakbym miała na nie czekać, to już bym umarła kilka lat lat temu. Przecież jakiekolwiek insuliny rekombinowane (tu= insulina ludzka produkowana przez nie-człowieka) są na rynku kilka-kilkanascie lat. Analogi różnią się kilkoma aminokwasami od insuliny ludzkiej. Ale również insulina świńska czy wołowa, z których zrezygnowano ze względu na kłopoty z czyszczeniem, róznią się kilkoma aminokwasami. Proszę podaj mi jakąkolwiek WIARYGODNĄ informację, że modyfikowana żywność powoduje raka. Bo wiesz, ja jestem biologiem. Zajmuję się genetyką. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek71 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 16:46 Płaćcie koledzy, kupujcie zachodnie, zachodnie to jest to, niech kasa płynie szerokim strumieniem za granicę, jak zobaczą że i tak kupujecie, to jeszcze podniosą cenę. Głupi naród i tyle. Nigdy dobrze w tym kraju nie będzie, dopóki będzie się szanować obce, a nie polskie. Sprzedajmy się unii i ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 17:44 Aaa teraz to rozumiem. Ty to misiek po prostu głupi jesteś. proponuje, żebyś w ramach niesprzedawania się obcym żywił się tylko kaszą jaglaną (ziemniaki tez pochodzą z Ameryki) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 19:24 Drogi Panie, z wypowiedzi widac, ze nie ma Pan znjajomosc Humalogu z Elli Lylly (USA). Do Pana wiadomosci, jestel cukrzykiem insulinowcem od 40 lat, leczonym przez znanych profesorow nie tylko w Polosce ale i poza granicami kraju (tak sie zdarzylo, ze pracuje na zachodzie). Niektore "Himalogi" a zwlaszcza Rapide zeostaly wycofane w ub.roku z rynkow takich jak Hiszpania, Portugalia, Grecja i jezeli sie nie myle Szwajcaria. Zostaly zastapione Rapid firmy Novo Nordisk. Musze przyznac, ze roznica gatunkowa jest duza, tzw "piora" - strzykawki od Nova Nordisk sie poprostu zacinaja i musze je wyrzucac, nie zenalem tego przez ostatnie pare lat przy uzywaniu Elli Lilly (robie 5 zastrzykow dziennie "lenta i rapide"). Wiem co mowie. Jezeli jakosc polskiej insuliny jest stwierdzona, nie widze zadnej przeszkody (procz jednej ekonomicznej) do nie stosowania jej na Polskim rynku. Jezeli firma Novo Nordisk sprzedaje te sama insuline taniej o 30% do Hiszpanii, Grecji, i innych krajow - Polska Sluzba Zdrowia i odpowiednie ministerstwo maja obowiazek postawic warunek, albo cena bedzie taka jak Polska insulina, albo ubezpieczenie spoleczne polskie nie bedzie zwracac pieniedzy. Nalezy uzyc tu tzw "ciezkiej" armaty marketingowej. Ubezpieczenie spoloeczne jest bardzo drogie na calym swiecie i walczy sie, aby koszty bly mniejsze. Wielkie zyski ciagna firmy farmaceutyczne, ktore nie chca znizac cen. I tu jest klopot, ci moga sobie pozwolic - maja lekarstwa, a drudzy nic nie maja. Nazywa sie to medycyna "na dwoch szybkosciach" i wlasnie z tym nalezy ostro walczyc, bowiem wszyscy mamy te same prawo do leczenia, tak jak wszyscy mamy prawo do urodzenia i smierci (bez wyjatku) bez wzglegu z jaka papa bedzie sie obchodzic te dwa "fakty" w naszym zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
rafsum Re: Polska wojna insulinowa 19.02.05, 08:24 Szanowny Panie! pomimo tego że jest Pan cukrzykiem od 40 lat chyba Pan nie wie,że NovoRapid i Humalog to nie to samo-oba są analogami krótkodziałającymi,ale o nieco innym profilu działania.Mm koleżanką chorą na cukrzycę,mieszkająca w Anglii i oststanio też została przestawiona z Humalogu na NovoRapid-chociaż była tym faktem zdziwiona(głownie chodizło o wprowadzenie Lantusa-a zmieniono jej też krótkodziałąjącą insuline)notabene cukry sie pogorszyły,więc wróciła do Humalogu.Obie firmy-zarówno Lilly i NovoNordisk biją Bioton na głowę wstrzykiwaczami.cały problem rozgrywa się o sposób podawania,bo sama insulina jest taka sama-oczywiście bez analogów,których Bioton nie produkuje.Koszt leczenia powikłań przewlekłych cukrzycy jest olbrzymi,jak wiadomo zapobiega im a przede wszystkim opóźnia wyrównanie cukrzycy do którego zalicza się m.in wyrównanie glikemii(czyli poziomu cukru we krwi).Bioton wywozi diabetologów do Egiptu by pokazac im swoją fabrykę i sposób produkcji insuliny,pomimo ze jest też zakład w Polsce(podobno bardzo nowoczesny)-o czym jesienią rozpisywał sie nie kto inny tylko Gazeta Wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
jejq35 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 19:57 Witam. To,że polskie dzieci muszą być leczone tym co karzą im starsi na stanowiskach to skandal. Polskie dzieci nic nie mają w swoim kraju zagwarantowane. Nic nie jest robione aby żyło im się lepiej. Tych których nie stać na pompę insulinową dzieci muszą kłuć się po sześć razy na dobę lub więcej.W naszym kraju nie dba się o człowieka tylko o interesy. To wstyd. To, że moja córka jest leczona insuliną duńską to nie mój wybór. Została ona włączona do leczenia na samym początku, gdy zachorowała a ja nie miałam wogóle pojęcia o insulinach. Nie powinno się teraz przechodzić na inną. Leczenie dzieci powinno być kontynuawane. Leki zmienia się wtedy gdy nie spełniają swojej roli a nie kiedy rząd tego chce. Niech ukarzą tych co doprowadzili do tej sytuacji i oddadzą łapówki co wzięli to im wystarczy na wszystko. Do widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
imbir76 Re: Polska wojna insulinowa 18.02.05, 21:21 raz jeszcze dziennikarze powinni zapoznać się z tematem i co NAJWAŻNIEJSZE PISAĆ PRAWDĘ!!!!!!!!! Na tym że firma B..... obnizyła cenę nasze państwo nic nie oszczędza, bo LIMIT na wszystkie insuliny jest taki sam. To znaczy że do wszystkich insulin dopłaca tyle samo. To pacjent płaci za lek i jeśli może leczyć się lepiej i pewniej to napewno dopłaci. Firma B.... i pseudo polskie insuliny, duży znak zapytania kto je produkuje i co to za produkt, bo na rynku sa od 3 lat. Zagraniczne firmy mają duże doswiadczenie i nie narażają pacjentów na nie znane produkty. Chory z cukrzycą powinnien być leczony najlepszym produktem. Szczególnie dzieci nie wolno narażać na ryzyko. TE Maleństwa mają przed sobą wiele lat nie mozna na nich eksperymentować. Jest wolny rynek i każdy może sprzedawać, w chorobie wybieramy najlepszy produkt a nie najtańszy.Tylko w Polsce można promować wybranych - tak tak wygląda na to że pseudo firma B jest promowana. A może ma wysoko postawionych wlascicieli! Odpowiedz Link Zgłoś
el_mamuto Re: Polska wojna insulinowa 21.02.05, 09:40 imbir76 napisał: > > Na tym że firma B..... obnizyła cenę nasze państwo nic nie oszczędza, bo LIMIT > na wszystkie insuliny jest taki sam. To znaczy że do wszystkich insulin dopłaca tyle samo. To pacjent płaci za lek i jeśli może leczyć się lepiej i pewniej to napewno dopłaci. Podstawą do refundacji jest cena najtańszego na rynku leku... Państwo oszczędzi tyle, ile tańszy jest dany lek od innych. Jeśli Zachodnie koncerny opuszczą ceny swoich produków poniżej cen polskich odpowiedników, staną się one podstawą do refundacji. Firma B.... i pseudo polskie insuliny, duży znak zapytania kto je produkuje (..) A, takie małe żyjątka. Pływają sobie, żrą glukozę i witaminki, i z wdzięczności robią insulinę... Odpowiedz Link Zgłoś