Dodaj do ulubionych

Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła!

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 11:59
1.FSO -Daewoo
2.Stocznia Szczecińska
3. Wałbrzyska porcelana
4. Fabryka Kabli Ożarów
5. Tormięs - Toruń
6. Zakłady włókiennicze "Cotex"
7. Cukrownia - Łosiów
8. Modena - Poznań
9. PLL LOT/Swiss air
10. Goplana (Nestle)
na temat ostatniego puunktu parę zdań z ND...

W tym miesiącu mija 90. rocznica powstania zakładów cukierniczych "Goplana".
Koncern Nestle, obecny właściciel firmy, postanowił uczcić tę datę, organizując
festyn dla pracowników oraz... likwidując zakład w Lesznie. Produkcję wraz z
dwustu pracownikami postanowiono przenieść do Poznania. Jednak nie na długo.
Wszystko wskazuje na to, że w 2006 r. zakłady "Goplana" zostaną definitywnie
zamknięte...

1993 r. dzięki zgodzie Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu, przy osobistym
zaangażowaniu ówczesnego wojewody, a obecnie senatora z ramienia SLD
Włodzimierza Łęckiego, sprzedano "Goplanę" szwajcarskiej firmie Nestle.
Prywatyzacja miała doprowadzić do rozwoju firmy. Efekt jest taki, że w ciągu
kilku lat zatrudnienie w "Goplanie" spadło z 2.700 do 900 osób, a na rok 2006
przewidywane jest zakończenie przez tę fabrykę produkcji w Poznaniu. Pretekstem
jest budowa bloków w najbliższym sąsiedztwie hal produkcyjnych. - Miasto nie
robiło tej firmie problemów. To "Goplana" sprzedawała swoje grunty, natomiast
miasto nie miało wpływu na to, co się dzieje na terenie zakładu - stwierdził
wiceprezydent Poznania Michał Parysek (UW) pytany, dlaczego miasto swoimi
decyzjami doprowadza do likwidacji kolejnych miejsc pracy.
Fakty są jednak inne. To władze miasta opracowują plany zagospodarowania
przestrzennego oraz wydały zgodę na wybudowanie w bezpośredniej bliskości
fabryki bloków mieszkalnych. Okazuje się, iż decyzja sprzedaży tych terenów
przez "Goplanę" oraz decyzje zezwalające na budowę osiedla w bezpośrednim
sąsiedztwie zakładów w sposób rażący naruszają przepisy obowiązujące w
państwach Europy Zachodniej. Zobowiązują one zakłady przemysłowe do
zastosowania bardzo kosztownych instalacji odwonniających powietrze, co obecnie
przekracza możliwości finansowe większości polskich przedsiębiorstw.
Tym bardziej dziwią ostatnie decyzje szwajcarskiego koncernu Nestle, który mimo
zaledwie dwuletniej perspektywy produkcji w Poznaniu postanowił przenieść jej
część z Kargowej do stolicy Wielkopolski. Jeszcze większe zdziwienie budzi
decyzja o likwidacji zakładu w Lesznie i przeniesieniu go również do Poznania.
Koszt tej operacji wyniesie ok. 3 mln zł. Nie jest to tylko jednorazowe
przedsięwzięcie logistyczne. Za tymi decyzjami kryje się bowiem szereg dramatów
ludzkich. Nestle, które w swoich reklamach nagminnie odwołuje się do życia
rodzinnego - w praktyce - wykorzystując szerzące się bezrobocie - pozbawia tego
swoich pracowników. Od czerwca ok. 200 osób będzie codziennie przejeżdżać 140
kilometrów by dotrzeć do pracy. W podobnej sytuacji są już od kilku lat
pracownicy dojeżdżający z Poznania do zakładu w Kargowej. Dzień pracy dla
większości z nich rozpoczyna się ok. 3.00 rano.


A co po roku?

W Lesznie, w którym bezrobocie kształtuje się na poziomie 12 proc., 200 miejsc
pracy w Goplanie, było sprawą niebagatelną. Nie dziwi więc, że miasto
zaproponowało Nestle znaczące ulgi w podatkach lokalnych. Jedna z propozycji
zakładała nawet całkowite umorzenie tych opłat. Wskazywano też bardzo
atrakcyjne miejsca pod inwestycje w centrum miasta. Stanowisko Nestle było
jednak nieugięte i nie podlegało negocjacjom. Jedynym sukcesem ogłoszono
pozostawienie dwustu miejsc pracy. Negocjacje z koncernem doprowadziły jednak
tylko do zapewnienia, że przez pierwszy rok cała załoga liczyć może na
zagwarantowanie dowozu do Poznania z oddalonego o 70 km od Leszna. Co będzie
później z dojazdem i dalszym zatrudnieniem, nikt się na razie nie zastanawia.


Jak na Titanicu

Goplana istnieje na rynku od 90 lat. W tym miesiącu mija okrągła rocznica.
Według specjalistów, dysponuje ona 15-procentowym udziałem w rynku słodyczy w
Polsce. W praktyce po samym przedsiębiorstwie pozostało już tylko logo, a część
jej dawnych sztandarowych produktów powstaje poza granicami kraju. W wyniku
polityki koncernu z Polski wyjechały całe taśmy produkcyjne. Tak jest np. z
ciastkami czy wiśniami w czekoladzie, które produkowane są w Bułgarii i
Czechach. Produkty te sprowadzone następnie do Polski mamią nas ugruntowanym na
naszym rynku znakiem firmowym Goplany. Tylko małe literki wydrukowane gdzieś z
brzegu opakowania informują bardziej dociekliwych, iż towar został
wyprodukowany, np. w Sofii.
Aby logo Goplany było nadal reklamowo nośne, szwajcarski koncern już za kilka
dni zorganizuje w Poznaniu festyn z okazji 90. rocznicy powstania Goplany.
Zapewne nie zabraknie tam akcentów mających przekonywać o prężnej sytuacji
firmy oraz jej "polskich" wyrobów. Pozostaje tylko pytanie, czy na setne
obchody będą jeszcze produkowane w Polsce jakiekolwiek wyroby z logo Goplany

- Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) skutki
prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....
Obserwuj wątek
    • Gość: Oszołom Hania czekam na ciebie!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 12:41
      • Gość: andzia Re: Goplana IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 13:28
        To bardzo smutna historia firmy Goplana>
        Ale np Wawel /ta sama branża/ niesprywatyzowany
        ma sie również zle.
        Zapytać należy dlaczego taniej jest produkować
        w Czechach niż w Polsce.I dlaczego następny rząd
        nic nie robi w kierunku obnizenia kosztów pracy w Polsce.
        Jestem pewna , że wtedy wszystkiego wywiezione linie produkcyjne
        wróciłyby spowrotem do Polski. Biznes is biznes , ale nasze
        "elyty" przez lata nie moga tego pojac. No coz , ekonomii
        nie uczyli przeciez w wieczorowej szkole partyjnej.
        • Gość: GMR Re: Goplana IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 14:17
          Rzeczywiście smutna to historia..a własciwie historie...Są dobre firmy
          państwowe i złe prywatne i na odwrót jest wiele firm państwowych złych i
          dobrych prywatnych..tu chyba nie chodzi o rodzaj własności ale o kompetencje
          kadry menadżerskiej..dobra jest własność prywatna w której to człowiek dochodzi
          do fortuny własnymi siłami i pomysłami od zera..a nie że dostał okazyjnie
          fragment państwowej własności i robi sobie z tym co chce...
        • Gość: snajper Re: Goplana IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 07.06.02, 15:30
          Gość portalu: andzia napisał(a):

          > To bardzo smutna historia firmy Goplana>
          > Ale np Wawel /ta sama branża/ niesprywatyzowany
          > ma sie również zle.
          > Zapytać należy dlaczego taniej jest produkować
          > w Czechach niż w Polsce.I dlaczego następny rząd
          > nic nie robi w kierunku obnizenia kosztów pracy w Polsce.
          > Jestem pewna , że wtedy wszystkiego wywiezione linie produkcyjne
          > wróciłyby spowrotem do Polski. Biznes is biznes , ale nasze
          > "elyty" przez lata nie moga tego pojac.

          Jakie elyty ???? Kto protestował, gdy chciano zmienić kodeks pracy, aby właśnie
          obniżyć jej koszty ? Elyty protestowały, czy wszelkiej maści związki zawodowe z
          Maryjanem na czele i inni populiści w rodzaju Samebrony i LPR.

          > No coz , ekonomii nie uczyli przeciez w wieczorowej szkole partyjnej.

          Ci co protestowali najczęściej nie chodzili nawet do wieczorowej szkoły partyjnej.
          • Gość: andzia Re: do snajpera IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 07.06.02, 20:29
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: andzia napisał(a):
            >
            > > To bardzo smutna historia firmy Goplana>
            > > Ale np Wawel /ta sama branża/ niesprywatyzowany
            > > ma sie również zle.
            > > Zapytać należy dlaczego taniej jest produkować
            > > w Czechach niż w Polsce.I dlaczego następny rząd
            > > nic nie robi w kierunku obnizenia kosztów pracy w Polsce.
            > > Jestem pewna , że wtedy wszystkiego wywiezione linie produkcyjne
            > > wróciłyby spowrotem do Polski. Biznes is biznes , ale nasze
            > > "elyty" przez lata nie moga tego pojac.
            >
            > Jakie elyty ???? Kto protestował, gdy chciano zmienić kodeks pracy, aby właśnie
            >
            > obniżyć jej koszty ? Elyty protestowały, czy wszelkiej maści związki zawodowe z
            >
            > Maryjanem na czele i inni populiści w rodzaju Samebrony i LPR.
            >
            > > No coz , ekonomii nie uczyli przeciez w wieczorowej szkole partyjnej.
            >
            > Ci co protestowali najczęściej nie chodzili nawet do wieczorowej szkoły partyjn
            > ej.

            O Maryjanie juz nikt prawie dziś nie pamieta! Mamy erę MILLERA!
            Od kilku miesiecy obecne elyty obiecuja pakiety i programy
            dla przedsiebiorcow. A jak na razie to przedsiebiorstw wciaz ubywa,
            inwestorzy nie przybywaja , biedni dalej grzebia w smietnikach,
            a gruszki na wierzbie nawet nie zakwitły.
            • Gość: snajper Re: do snajpera IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 00:42
              Gość portalu: andzia napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: andzia napisał(a):
              > >
              > > > To bardzo smutna historia firmy Goplana>
              > > > Ale np Wawel /ta sama branża/ niesprywatyzowany
              > > > ma sie również zle.
              > > > Zapytać należy dlaczego taniej jest produkować
              > > > w Czechach niż w Polsce.I dlaczego następny rząd
              > > > nic nie robi w kierunku obnizenia kosztów pracy w Polsce.
              > > > Jestem pewna , że wtedy wszystkiego wywiezione linie produkcyjne
              > > > wróciłyby spowrotem do Polski. Biznes is biznes , ale nasze
              > > > "elyty" przez lata nie moga tego pojac.
              > >
              > > Jakie elyty ???? Kto protestował, gdy chciano zmienić kodeks pracy, aby właśn
              > > ie obniżyć jej koszty ? Elyty protestowały, czy wszelkiej maści związki zawod
              > > owe z Maryjanem na czele i inni populiści w rodzaju Samebrony i LPR.
              > >
              > > > No coz , ekonomii nie uczyli przeciez w wieczorowej szkole partyjnej.
              > >
              > > Ci co protestowali najczęściej nie chodzili nawet do wieczorowej szkoły pa
              > > rtyjnej.
              >
              > O Maryjanie juz nikt prawie dziś nie pamieta!

              A demonstrację Solidarności przeciwko zmianom kodeksu pracy, które miały obniżyć
              koszt pracykto zorganizował ? Duch święty ?

              > Mamy erę MILLERA! Od kilku miesie
              > cy obecne elyty obiecuja pakiety i programy dla przedsiebiorcow. A jak na razie
              > to przedsiebiorstw wciaz ubywa,

              Jedne upadają, pojawiają się nowe. Normalna sprawa.

              > inwestorzy nie przybywaja,

              Przybywają. choćby Rover.

              > biedni dalej grzebia w smietnikach,

              Biedni zawsze to robili, robią i będą robić.

              > a gruszki na wierzbie nawet nie zakwitły.

              Gruszki na wierzbie nie kwitną. One od razu owocują. Na jesieni.
        • Gość: Kagan Re: Goplana IP: *.vic.bigpond.net.au 08.06.02, 12:20
          Gość portalu: andzia napisał(a):

          ...I dlaczego następny rząd nic nie robi w kierunku obnizenia kosztów pracy w
          Polsce.
          K: Koszty pracy sa tansze w Indiach, Bangladeszu i praktycznie kazdym kraju
          afrykanskim czy poludniowoamerykanskim. Czy wedlug ciebie place i w ogole
          standard zycia robotnikow w Polsce jest tak wysoki, ze nalezy go koniecznie
          obnizyc?
      • Gość: Hania Czekaj, czekaj IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 13:37
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):





        • Gość: Oszołom Re: Czekaj, czekaj IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 14:30
          A na co? Gdzie podziałaś swój tekst? Ukradli ci go czy co?
          • Gość: Hania Re: Czekaj, czekaj IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 08.06.02, 13:49
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > A na co? Gdzie podziałaś swój tekst? Ukradli ci go czy co?

            Nie wpisalam.
            Raptus z Ciebie, Oszolku.
    • Gość: snajper Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 07.06.02, 15:27
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      > 1.FSO -Daewoo
      > 2.Stocznia Szczecińska
      > 3. Wałbrzyska porcelana
      > 4. Fabryka Kabli Ożarów
      > 5. Tormięs - Toruń
      > 6. Zakłady włókiennicze "Cotex"
      > 7. Cukrownia - Łosiów
      > 8. Modena - Poznań
      > 9. PLL LOT/Swiss air
      > 10. Goplana (Nestle)

      Ile na każdej z nich straciua i dlaczego. Bo według mnie na każdej zarobiła. Po
      pierwsze dostaliśmy pieniądze ze sprzedaży zakładów. Po drugie, po prywatyzacji
      nie musieliśmy już do tych zakładów dopłacać. Tak więc zysk był podwójny.

      > na temat ostatniego puunktu parę zdań z ND...
      >
      > W tym miesiącu mija 90. rocznica powstania zakładów cukierniczych "Goplana".
      > Koncern Nestle, obecny właściciel firmy, postanowił uczcić tę datę, organizując
      > festyn dla pracowników oraz... likwidując zakład w Lesznie. Produkcję wraz z
      > dwustu pracownikami postanowiono przenieść do Poznania. Jednak nie na długo.
      > Wszystko wskazuje na to, że w 2006 r. zakłady "Goplana" zostaną definitywnie
      > zamknięte...

      Oczywiście gdyby był to zakład państwowy, nic by nie zlikwidowano, tylko
      sięgnięto by do naszych kieszeni, aby pokryć straty wynikłe z niedochodowej
      produkcji. Ja wolę takie rozwiązanie, gdy nikt mnie nie zmusza do utrzymywania
      nierentownych firm.

      > 1993 r. dzięki zgodzie Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu, przy osobistym
      > zaangażowaniu ówczesnego wojewody, a obecnie senatora z ramienia SLD
      > Włodzimierza Łęckiego, sprzedano "Goplanę" szwajcarskiej firmie Nestle.
      > Prywatyzacja miała doprowadzić do rozwoju firmy. Efekt jest taki, że w ciągu
      > kilku lat zatrudnienie w "Goplanie" spadło z 2.700 do 900 osób,

      A dla Ciebie rozwój to wzrost zatrudnienia, wzrost produkcji, wzrost zadłużenia ?

      > a na rok 2006
      > przewidywane jest zakończenie przez tę fabrykę produkcji w Poznaniu. Pretekstem
      > jest budowa bloków w najbliższym sąsiedztwie hal produkcyjnych. - Miasto nie
      > robiło tej firmie problemów. To "Goplana" sprzedawała swoje grunty, natomiast
      > miasto nie miało wpływu na to, co się dzieje na terenie zakładu - stwierdził
      > wiceprezydent Poznania Michał Parysek (UW) pytany, dlaczego miasto swoimi
      > decyzjami doprowadza do likwidacji kolejnych miejsc pracy.
      > Fakty są jednak inne. To władze miasta opracowują plany zagospodarowania
      > przestrzennego oraz wydały zgodę na wybudowanie w bezpośredniej bliskości
      > fabryki bloków mieszkalnych. Okazuje się, iż decyzja sprzedaży tych terenów
      > przez "Goplanę" oraz decyzje zezwalające na budowę osiedla w bezpośrednim
      > sąsiedztwie zakładów w sposób rażący naruszają przepisy obowiązujące w
      > państwach Europy Zachodniej. Zobowiązują one zakłady przemysłowe do
      > zastosowania bardzo kosztownych instalacji odwonniających powietrze, co obecnie
      > przekracza możliwości finansowe większości polskich przedsiębiorstw.
      > Tym bardziej dziwią ostatnie decyzje szwajcarskiego koncernu Nestle, który mimo
      > zaledwie dwuletniej perspektywy produkcji w Poznaniu postanowił przenieść jej
      > część z Kargowej do stolicy Wielkopolski.

      Prawo właściciela. Chcesz mu coś narzucać ?

      > Jeszcze większe zdziwienie budzi
      > decyzja o likwidacji zakładu w Lesznie i przeniesieniu go również do Poznania.
      > Koszt tej operacji wyniesie ok. 3 mln zł. Nie jest to tylko jednorazowe
      > przedsięwzięcie logistyczne. Za tymi decyzjami kryje się bowiem szereg dramatów
      > ludzkich. Nestle, które w swoich reklamach nagminnie odwołuje się do życia
      > rodzinnego - w praktyce - wykorzystując szerzące się bezrobocie - pozbawia tego
      > swoich pracowników. Od czerwca ok. 200 osób będzie codziennie przejeżdżać 140
      > kilometrów by dotrzeć do pracy. W podobnej sytuacji są już od kilku lat
      > pracownicy dojeżdżający z Poznania do zakładu w Kargowej. Dzień pracy dla
      > większości z nich rozpoczyna się ok. 3.00 rano.

      Ich wybór. Nikt ich wszak w firmie siłą nie tyrzyma.

      > A co po roku?
      >
      > W Lesznie, w którym bezrobocie kształtuje się na poziomie 12 proc., 200 miejsc
      > pracy w Goplanie, było sprawą niebagatelną. Nie dziwi więc, że miasto
      > zaproponowało Nestle znaczące ulgi w podatkach lokalnych. Jedna z propozycji
      > zakładała nawet całkowite umorzenie tych opłat. Wskazywano też bardzo
      > atrakcyjne miejsca pod inwestycje w centrum miasta. Stanowisko Nestle było
      > jednak nieugięte i nie podlegało negocjacjom. Jedynym sukcesem ogłoszono
      > pozostawienie dwustu miejsc pracy. Negocjacje z koncernem doprowadziły jednak
      > tylko do zapewnienia, że przez pierwszy rok cała załoga liczyć może na
      > zagwarantowanie dowozu do Poznania z oddalonego o 70 km od Leszna. Co będzie
      > później z dojazdem i dalszym zatrudnieniem, nikt się na razie nie zastanawia.
      >
      >
      > Jak na Titanicu
      >
      > Goplana istnieje na rynku od 90 lat. W tym miesiącu mija okrągła rocznica.
      > Według specjalistów, dysponuje ona 15-procentowym udziałem w rynku słodyczy w
      > Polsce. W praktyce po samym przedsiębiorstwie pozostało już tylko logo, a część
      > jej dawnych sztandarowych produktów powstaje poza granicami kraju. W wyniku
      > polityki koncernu z Polski wyjechały całe taśmy produkcyjne. Tak jest np. z
      > ciastkami czy wiśniami w czekoladzie, które produkowane są w Bułgarii i
      > Czechach. Produkty te sprowadzone następnie do Polski mamią nas ugruntowanym na
      > naszym rynku znakiem firmowym Goplany. Tylko małe literki wydrukowane gdzieś z
      > brzegu opakowania informują bardziej dociekliwych, iż towar został
      > wyprodukowany, np. w Sofii.

      Bo widocznie koszty produkcji są tam niższe. Czyja to wina ? Masonów ?

      > Aby logo Goplany było nadal reklamowo nośne, szwajcarski koncern już za kilka
      > dni zorganizuje w Poznaniu festyn z okazji 90. rocznicy powstania Goplany.
      > Zapewne nie zabraknie tam akcentów mających przekonywać o prężnej sytuacji
      > firmy oraz jej "polskich" wyrobów. Pozostaje tylko pytanie, czy na setne
      > obchody będą jeszcze produkowane w Polsce jakiekolwiek wyroby z logo Goplany

      > - Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) skutki
      > prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....

      Oczywiście, że zbawienne. Dla nas, dla Polski. A dlaczego, to napisałem na samym
      początku.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 20:16
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        ) Gość portalu: Oszołom napisał(a):
        )
        ) ) 1.FSO -Daewoo
        ) ) 2.Stocznia Szczecińska
        ) ) 3. Wałbrzyska porcelana
        ) ) 4. Fabryka Kabli Ożarów
        ) ) 5. Tormięs - Toruń
        ) ) 6. Zakłady włókiennicze "Cotex"
        ) ) 7. Cukrownia - Łosiów
        ) ) 8. Modena - Poznań
        ) ) 9. PLL LOT/Swiss air
        ) ) 10. Goplana (Nestle)
        )
        ) Ile na każdej z nich straciua i dlaczego. Bo według mnie na każdej zarobiła. Po
        - A ile kosztują nas zasiłki wydawane na zwolnionych z tych zakładów ludzi?
        ) pierwsze dostaliśmy pieniądze ze sprzedaży zakładów. Po drugie, po prywatyzacji
        )
        ) nie musieliśmy już do tych zakładów dopłacać. Tak więc zysk był podwójny.
        - powtarzam pytannie..ile musimy płacić na zasiłki zwolnionym z tych zakładów
        ludzi?
        ) ) na temat ostatniego puunktu parę zdań z ND...
        ) )
        ) ) W tym miesiącu mija 90. rocznica powstania zakładów cukierniczych "Goplana
        ) ".
        ) ) Koncern Nestle, obecny właściciel firmy, postanowił uczcić tę datę, organi
        ) zując
        ) ) festyn dla pracowników oraz... likwidując zakład w Lesznie. Produkcję wraz
        ) z
        ) ) dwustu pracownikami postanowiono przenieść do Poznania. Jednak nie na dług
        ) o.
        ) ) Wszystko wskazuje na to, że w 2006 r. zakłady "Goplana" zostaną definitywn
        ) ie
        ) ) zamknięte...
        )
        ) Oczywiście gdyby był to zakład państwowy, nic by nie zlikwidowano, tylko
        ) sięgnięto by do naszych kieszeni, aby pokryć straty wynikłe z niedochodowej
        ) produkcji. Ja wolę takie rozwiązanie, gdy nikt mnie nie zmusza do utrzymywania
        ) nierentownych firm.
        - A czy wg ciebie lepsza jest prywatna fima źle zarządzana od państwowej dobrze
        zarzadzanej? (wierz mi są takie przypadki! chociaż niezbyt częste)
        ) ) 1993 r. dzięki zgodzie Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu, przy osobistym
        ) ) zaangażowaniu ówczesnego wojewody, a obecnie senatora z ramienia SLD
        ) ) Włodzimierza Łęckiego, sprzedano "Goplanę" szwajcarskiej firmie Nestle.
        ) ) Prywatyzacja miała doprowadzić do rozwoju firmy. Efekt jest taki, że w cią
        ) gu
        ) ) kilku lat zatrudnienie w "Goplanie" spadło z 2.700 do 900 osób,
        )
        ) A dla Ciebie rozwój to wzrost zatrudnienia, wzrost produkcji, wzrost zadłużenia
        ) ?
        - A czy te trzy wskaźniki nie mogą iść w parze razem?
        ) ) a na rok 2006
        ) ) przewidywane jest zakończenie przez tę fabrykę produkcji w Poznaniu. Prete
        ) kstem
        ) ) jest budowa bloków w najbliższym sąsiedztwie hal produkcyjnych. - Miasto n
        ) ie
        ) ) robiło tej firmie problemów. To "Goplana" sprzedawała swoje grunty, natomi
        ) ast
        ) ) miasto nie miało wpływu na to, co się dzieje na terenie zakładu - stwierdz
        ) ił
        ) ) wiceprezydent Poznania Michał Parysek (UW) pytany, dlaczego miasto swoimi
        ) ) decyzjami doprowadza do likwidacji kolejnych miejsc pracy.
        ) ) Fakty są jednak inne. To władze miasta opracowują plany zagospodarowania
        ) ) przestrzennego oraz wydały zgodę na wybudowanie w bezpośredniej bliskości
        ) ) fabryki bloków mieszkalnych. Okazuje się, iż decyzja sprzedaży tych terenó
        ) w
        ) ) przez "Goplanę" oraz decyzje zezwalające na budowę osiedla w bezpośrednim
        ) ) sąsiedztwie zakładów w sposób rażący naruszają przepisy obowiązujące w
        ) ) państwach Europy Zachodniej. Zobowiązują one zakłady przemysłowe do
        ) ) zastosowania bardzo kosztownych instalacji odwonniających powietrze, co ob
        ) ecnie
        ) ) przekracza możliwości finansowe większości polskich przedsiębiorstw.
        ) ) Tym bardziej dziwią ostatnie decyzje szwajcarskiego koncernu Nestle, który
        ) mimo
        ) ) zaledwie dwuletniej perspektywy produkcji w Poznaniu postanowił przenieść
        ) jej
        ) ) część z Kargowej do stolicy Wielkopolski.
        )
        ) Prawo właściciela. Chcesz mu coś narzucać ?
        - Czy właściciel ma prawo zamknąć dobrze prosperujący zakład?
        ) ) Jeszcze większe zdziwienie budzi
        ) ) decyzja o likwidacji zakładu w Lesznie i przeniesieniu go również do Pozna
        ) nia.
        ) ) Koszt tej operacji wyniesie ok. 3 mln zł. Nie jest to tylko jednorazowe
        ) ) przedsięwzięcie logistyczne. Za tymi decyzjami kryje się bowiem szereg dra
        ) matów
        ) ) ludzkich. Nestle, które w swoich reklamach nagminnie odwołuje się do życia
        )
        ) ) rodzinnego - w praktyce - wykorzystując szerzące się bezrobocie - pozbawia
        ) tego
        ) ) swoich pracowników. Od czerwca ok. 200 osób będzie codziennie przejeżdżać
        ) 140
        ) ) kilometrów by dotrzeć do pracy. W podobnej sytuacji są już od kilku lat
        ) ) pracownicy dojeżdżający z Poznania do zakładu w Kargowej. Dzień pracy dla
        ) ) większości z nich rozpoczyna się ok. 3.00 rano.
        )
        ) Ich wybór. Nikt ich wszak w firmie siłą nie tyrzyma.
        - Jesteś cyniczny! dobrze wiesz że pracownicy żadnego wyboru nie mają to sa tzw
        propozycje nie do odrzucenia
        ) ) A co po roku?
        ) )
        ) ) W Lesznie, w którym bezrobocie kształtuje się na poziomie 12 proc., 200 mi
        ) ejsc
        ) ) pracy w Goplanie, było sprawą niebagatelną. Nie dziwi więc, że miasto
        ) ) zaproponowało Nestle znaczące ulgi w podatkach lokalnych. Jedna z propozyc
        ) ji
        ) ) zakładała nawet całkowite umorzenie tych opłat. Wskazywano też bardzo
        ) ) atrakcyjne miejsca pod inwestycje w centrum miasta. Stanowisko Nestle było
        )
        ) ) jednak nieugięte i nie podlegało negocjacjom. Jedynym sukcesem ogłoszono
        ) ) pozostawienie dwustu miejsc pracy. Negocjacje z koncernem doprowadziły jed
        ) nak
        ) ) tylko do zapewnienia, że przez pierwszy rok cała załoga liczyć może na
        ) ) zagwarantowanie dowozu do Poznania z oddalonego o 70 km od Leszna. Co będz
        ) ie
        ) ) później z dojazdem i dalszym zatrudnieniem, nikt się na razie nie zastanaw
        ) ia.
        ) )
        ) )
        ) ) Jak na Titanicu
        ) )
        ) ) Goplana istnieje na rynku od 90 lat. W tym miesiącu mija okrągła rocznica.
        )
        ) ) Według specjalistów, dysponuje ona 15-procentowym udziałem w rynku słodycz
        ) y w
        ) ) Polsce. W praktyce po samym przedsiębiorstwie pozostało już tylko logo, a
        ) część
        ) ) jej dawnych sztandarowych produktów powstaje poza granicami kraju. W wynik
        ) u
        ) ) polityki koncernu z Polski wyjechały całe taśmy produkcyjne. Tak jest np.
        ) z
        ) ) ciastkami czy wiśniami w czekoladzie, które produkowane są w Bułgarii i
        ) ) Czechach. Produkty te sprowadzone następnie do Polski mamią nas ugruntowan
        ) ym na
        ) ) naszym rynku znakiem firmowym Goplany. Tylko małe literki wydrukowane gdzi
        ) eś z
        ) ) brzegu opakowania informują bardziej dociekliwych, iż towar został
        ) ) wyprodukowany, np. w Sofii.
        )
        ) Bo widocznie koszty produkcji są tam niższe. Czyja to wina ? Masonów ?
        - A dlaczego są one niższe? Bo tamtym udało się mocniej przykręcić śrubę?
        ) ) Aby logo Goplany było nadal reklamowo nośne, szwajcarski koncern już za ki
        ) lka
        ) ) dni zorganizuje w Poznaniu festyn z okazji 90. rocznicy powstania Goplany.
        )
        ) ) Zapewne nie zabraknie tam akcentów mających przekonywać o prężnej sytuacji
        )
        ) ) firmy oraz jej "polskich" wyrobów. Pozostaje tylko pytanie, czy na setne
        ) ) obchody będą jeszcze produkowane w Polsce jakiekolwiek wyroby z logo Gopla
        ) ny
        )
        ) ) - Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) skutki
        ) ) prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....
        )
        ) Oczywiście, że zbawienne. Dla nas, dla Polski. A dlaczego, to napisałem na samy
        ) m
        ) początku.
        - Dzięki tej prywatyzacji mamy ponad 3 mln bezrobotnych spadek popytu spadek
        koninktury no i Samoobrona rośnie nam w siłę!
        ) Pozdrawiam.

        • kimmjiki Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! 08.06.02, 00:28
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > - A ile kosztują nas zasiłki wydawane na zwolnionych z tych zakładów ludzi?

          A ile kosztowaly nas ich pensje (nie mowiac o gigantycznych pensjach kadry
          kierowniczej), maszyny, materialy, remonty, splata zadluzenia itd.? Podpowiem -
          wielokrotnie wiecej. A po sprywatyzowaniu te zaklady jeszcze wzbogacily skarb
          panstwa podatkami...

          > - A czy wg ciebie lepsza jest prywatna fima źle zarządzana od państwowej dobrze
          > zarzadzanej? (wierz mi są takie przypadki! chociaż niezbyt częste)

          A wlasciwie bardzo rzadkie. Co do pytania - owszem, bo firma prywatna zbankrutuje
          i jakas inna zyska na zmniejszeniu konkurencji. Natomiast panstwowa bedzie dobrze
          zarzadzana co najwyzej do nastepnych wyborow, kiedy nowa wladza wymieni jej
          zarzad - na gorszy, rzecz jasna. A wtedy firma bedzie zle zarzadzana i wiadomo,
          kto zaplaci za jej dlugi...

          > ) A dla Ciebie rozwój to wzrost zatrudnienia, wzrost produkcji, wzrost zadłużen
          > ia?
          > - A czy te trzy wskaźniki nie mogą iść w parze razem?

          W firmach panstwowych najczesciej ida. W prywatnych zwykle tylko pierwsze dwa.

          > - Czy właściciel ma prawo zamknąć dobrze prosperujący zakład?

          Pewnie ze ma - to jego zaklad. Tylko ze jesli zaklad rzeczywiscie dobrze
          prosperuje, to zaden wlasciciel go nie zamknie. We wspomnianych przypadkach
          widocznie tak nie bylo...

          > ) Bo widocznie koszty produkcji są tam niższe. Czyja to wina ? Masonów ?
          > - A dlaczego są one niższe? Bo tamtym udało się mocniej przykręcić śrubę?

          Nie - tam sa nizsze koszty pracy, tansza sila robocza, moze rowniez nizsze
          podatki. Zadnej sruby przykrecac nie trzeba.

          > ) ) Aby logo Goplany było nadal reklamowo nośne, szwajcarski koncern już za ki
          > ) lka
          > ) ) dni zorganizuje w Poznaniu festyn z okazji 90. rocznicy powstania Goplany.
          > ) ) Zapewne nie zabraknie tam akcentów mających przekonywać o prężnej sytuacji
          > ) ) firmy oraz jej "polskich" wyrobów. Pozostaje tylko pytanie, czy na setne
          > ) ) obchody będą jeszcze produkowane w Polsce jakiekolwiek wyroby z logo Gopla
          > ) ny

          Niedawno firma Levi Strauss zamknela ostatnia fabryke w USA. Jakos nie
          zauwazylem, zeby ktokolwiek tam plakal z tego powodu i kwestionowal amerykanski
          rodowod jej dzinsow...

          > ) ) - Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) skutki
          > ) ) prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....
          > )
          > ) Oczywiście, że zbawienne. Dla nas, dla Polski. A dlaczego, to napisałem na sa
          > mym początku.
          > - Dzięki tej prywatyzacji mamy ponad 3 mln bezrobotnych spadek popytu spadek
          > koninktury no i Samoobrona rośnie nam w siłę!

          A pewnie, kiedy wszystko bylo panstwowe, to nie bylo bezrobocia, ani spadku
          koniunktury (bo i nie miala skad spadac), a i Lepper cicho siedzial w polu. Tylko
          tak sie jakos dziwnie skladalo, ze ciagle byly przejsciowe trudnosci...
          • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 10:45
            kimmjiki napisał(a):

            > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
            >
            > >> A ile kosztowaly nas ich pensje (nie mowiac o gigantycznych pensjach kadry
            > kierowniczej), maszyny, materialy, remonty, splata zadluzenia itd.? Podpowiem -
            - Najlpepiej zostawić to tak jak jest niech to wszystko niszczeje niech zostanie
            rozszabrowane..jak się nie połaca to zostawić to w cholere..ciekawą filozofię
            prezentujesz..godna państw Ameryki Łacińskiej..tam właśnie jest tak jak sobie
            tego zyczysz...
            > wielokrotnie wiecej. A po sprywatyzowaniu te zaklady jeszcze wzbogacily skarb
            > panstwa podatkami...
            >
            > > - A czy wg ciebie lepsza jest prywatna fima źle zarządzana od państwowej d
            > obrze
            > > zarzadzanej? (wierz mi są takie przypadki! chociaż niezbyt częste)
            >
            > A wlasciwie bardzo rzadkie. Co do pytania - owszem, bo firma prywatna zbankrutu
            > je
            > i jakas inna zyska na zmniejszeniu konkurencji. Natomiast panstwowa bedzie dobr
            > ze
            > zarzadzana co najwyzej do nastepnych wyborow, kiedy nowa wladza wymieni jej
            > zarzad - na gorszy, rzecz jasna. A wtedy firma bedzie zle zarzadzana i wiadomo,
            -
            > kto zaplaci za jej dlugi...
            - A kto bedzie utrzymywał rzesze bezrobotnych?
            > > ) A dla Ciebie rozwój to wzrost zatrudnienia, wzrost produkcji, wzrost zad
            > łużen
            > > ia?
            > > - A czy te trzy wskaźniki nie mogą iść w parze razem?
            >
            > W firmach panstwowych najczesciej ida. W prywatnych zwykle tylko pierwsze dwa.
            >
            > > - Czy właściciel ma prawo zamknąć dobrze prosperujący zakład?
            >
            > Pewnie ze ma - to jego zaklad. Tylko ze jesli zaklad rzeczywiscie dobrze
            > prosperuje, to zaden wlasciciel go nie zamknie. We wspomnianych przypadkach
            > widocznie tak nie bylo...
            - A fabryka kabli w Ozarowie?
            > > ) Bo widocznie koszty produkcji są tam niższe. Czyja to wina ? Masonów ?
            > > - A dlaczego są one niższe? Bo tamtym udało się mocniej przykręcić śrubę?
            >
            > Nie - tam sa nizsze koszty pracy, tansza sila robocza, moze rowniez nizsze
            > podatki. Zadnej sruby przykrecac nie trzeba.
            >
            > > ) ) Aby logo Goplany było nadal reklamowo nośne, szwajcarski koncern już z
            > a ki
            > > ) lka
            > > ) ) dni zorganizuje w Poznaniu festyn z okazji 90. rocznicy powstania Gopl
            > any.
            > > ) ) Zapewne nie zabraknie tam akcentów mających przekonywać o prężnej sytu
            > acji
            > > ) ) firmy oraz jej "polskich" wyrobów. Pozostaje tylko pytanie, czy na set
            > ne
            > > ) ) obchody będą jeszcze produkowane w Polsce jakiekolwiek wyroby z logo G
            > opla
            > > ) ny
            >
            > Niedawno firma Levi Strauss zamknela ostatnia fabryke w USA. Jakos nie
            > zauwazylem, zeby ktokolwiek tam plakal z tego powodu i kwestionowal amerykanski
            >
            > rodowod jej dzinsow...
            >
            > > ) ) - Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) sku
            > tki
            > > ) ) prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....
            > > )
            > > ) Oczywiście, że zbawienne. Dla nas, dla Polski. A dlaczego, to napisałem
            > na sa
            > > mym początku.
            > > - Dzięki tej prywatyzacji mamy ponad 3 mln bezrobotnych spadek popytu spad
            > ek
            > > koninktury no i Samoobrona rośnie nam w siłę!
            >
            > A pewnie, kiedy wszystko bylo panstwowe, to nie bylo bezrobocia, ani spadku
            > koniunktury (bo i nie miala skad spadac), a i Lepper cicho siedzial w polu. Tyl
            > ko
            > tak sie jakos dziwnie skladalo, ze ciagle byly przejsciowe trudnosci...

            • kimmjiki Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! 08.06.02, 15:57
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > - Najlpepiej zostawić to tak jak jest niech to wszystko niszczeje niech zostani
              > e rozszabrowane..jak się nie połaca to zostawić to w cholere..ciekawą filozofię
              > prezentujesz..godna państw Ameryki Łacińskiej..tam właśnie jest tak jak sobie
              > tego zyczysz...

              Cos Ci sie pomylilo, dziecko. Ja mowie - sprywatyzowac i niech sie wlasciciel
              martwi.

              > > kto zaplaci za jej dlugi...
              > - A kto bedzie utrzymywał rzesze bezrobotnych?

              Juz raz mowilem, ze to drugie kosztuje nas wielokrotnie mniej.

              > - A fabryka kabli w Ozarowie?

              Zapytaj sie wlasciciela, a nie mnie. Skoro zostala zamknieta, widocznie nie
              dawala zyskow.
              I jeszcze jedno - w zeszlym roku sektor panstwowy (28% gospodarki) przyniosl nam
              4,4 mld zlotych strat, podczas gdy prywatny (72% gospodarki) 1,8 mld zyskow. Jak
              latwo obliczyc, gdyby sprywatyzowac reszte, zyskalibysmy na tym prawie 5 mld
              zlotych rocznie, nie liczac zyskow z samej prywatyzacji.
              • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 12:24
                kimmjiki napisał(a):

                > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                >
                > >>
                > Cos Ci sie pomylilo, dziecko. Ja mowie - sprywatyzowac i niech sie wlasciciel
                > martwi.
                - On się martwi tylko o siebie...
                > > > kto zaplaci za jej dlugi...
                > > - A kto bedzie utrzymywał rzesze bezrobotnych?
                >
                > Juz raz mowilem, ze to drugie kosztuje nas wielokrotnie mniej.
                - A koszty frustracji biedy demolek kradzieży z głodu?
                > > - A fabryka kabli w Ozarowie?
                >
                > Zapytaj sie wlasciciela, a nie mnie. Skoro zostala zamknieta, widocznie nie
                > dawala zyskow.
                - Widać ignorujesz wszystko to co nie pasuje do twoich poglądów ale fakty są
                niestety inne. Telefonica chce zniszcyć dobrze prosperującego konkurenta bo mu
                przeszkadza w monopolizowaniu rynku produkcji kabli ot co!
                > I jeszcze jedno - w zeszlym roku sektor panstwowy (28% gospodarki) przyniosl na
                > m
                > 4,4 mld zlotych strat, podczas gdy prywatny (72% gospodarki) 1,8 mld zyskow. Ja
                > k
                > latwo obliczyc, gdyby sprywatyzowac reszte, zyskalibysmy na tym prawie 5 mld
                > zlotych rocznie, nie liczac zyskow z samej prywatyzacji.

                - Jeśli to miałoby być tak samo zrobiomne jak w przypadkach przytoczonych na
                wstepie przez mnie (w tekście zakładającym ten wątek to straty są większe niż
                zyski...a poza tym jak można sprzedać zakład za 1/10 jego wartości? Przecież to
                rozbój w biały dzień!
                • kimmjiki Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! 09.06.02, 13:28
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > > Cos Ci sie pomylilo, dziecko. Ja mowie - sprywatyzowac i niech sie wlascic
                  > iel martwi.
                  > - On się martwi tylko o siebie...

                  Skoro zaplacil za firme, to martwi sie i o nia.

                  > > > > kto zaplaci za jej dlugi...
                  > > > - A kto bedzie utrzymywał rzesze bezrobotnych?
                  > >
                  > > Juz raz mowilem, ze to drugie kosztuje nas wielokrotnie mniej.
                  > - A koszty frustracji biedy demolek kradzieży z głodu?

                  Zawsze myslalem, ze dresiarze kradna i demoluja dla zabawy, a nie z glodu...

                  > > > - A fabryka kabli w Ozarowie?
                  > >
                  > > Zapytaj sie wlasciciela, a nie mnie. Skoro zostala zamknieta, widocznie ni
                  > e dawala zyskow.
                  > - Widać ignorujesz wszystko to co nie pasuje do twoich poglądów ale fakty są
                  > niestety inne. Telefonica chce zniszcyć dobrze prosperującego konkurenta bo mu
                  > przeszkadza w monopolizowaniu rynku produkcji kabli ot co!

                  Czegos tu nie rozumiem - Telefonica zamknela fabryke konkurencji, czy co?

                  > - Jeśli to miałoby być tak samo zrobiomne jak w przypadkach przytoczonych na
                  > wstepie przez mnie (w tekście zakładającym ten wątek to straty są większe niż
                  > zyski...

                  Wszedzie zyski sa wieksze - panstwo dostaje kase za firme, a potem jej podatki,
                  zamiast dokladac do nierentownego zakladu. A jesli zaklad upada, to traci
                  wlasciciel, a nie panstwo.

                  > a poza tym jak można sprzedać zakład za 1/10 jego wartości? Przecież to
                  > rozbój w biały dzień!

                  A jaki to zaklad sprzedano za 1/10 wartosci?
                  • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 14:14
                    kimmjiki napisał(a):

                    > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                    >
                    > > > Cos Ci sie pomylilo, dziecko. Ja mowie - sprywatyzowac i niech sie wl
                    > ascic
                    > > iel martwi.
                    > > - On się martwi tylko o siebie...
                    >
                    > Skoro zaplacil za firme, to martwi sie i o nia.
                    - Jesli wybudował ją od zera własnymi siłami to owszem. Do kupnego człowiek nie
                    przywiązuje już aż tak duzej uwagi..zawsze może kupic nową. Ewnetualną porażkę
                    kupionej firmy przeżywa niż porażkę stworzonej własnor ecznie od podstaw
                    > > > > > kto zaplaci za jej dlugi...
                    > > > > - A kto bedzie utrzymywał rzesze bezrobotnych?
                    > > >
                    > > > Juz raz mowilem, ze to drugie kosztuje nas wielokrotnie mniej.
                    > > - A koszty frustracji biedy demolek kradzieży z głodu?
                    >
                    > Zawsze myslalem, ze dresiarze kradna i demoluja dla zabawy, a nie z glodu...
                    - A widzisz? pozory mylą. Ale nie wiem czy ty jesteś w stanie zrozumiec boiednego
                    człowieka..chyba nie skoro dla ciebie biedny= dresiarz? emerytka dresiara!
                    Ciekawe....
                    > > > > - A fabryka kabli w Ozarowie?
                    > > >
                    > > > Zapytaj sie wlasciciela, a nie mnie. Skoro zostala zamknieta, widoczn
                    > ie ni
                    > > e dawala zyskow.
                    > > - Widać ignorujesz wszystko to co nie pasuje do twoich poglądów ale fakty
                    > są
                    > > niestety inne. Telefonica chce zniszcyć dobrze prosperującego konkurenta b
                    > o mu
                    > > przeszkadza w monopolizowaniu rynku produkcji kabli ot co!
                    >
                    > Czegos tu nie rozumiem - Telefonica zamknela fabryke konkurencji, czy co?
                    - Dokładnie! A właściwie zamierza to zrobić! O to trwa cały czas spór! I protest.
                    Ci strajkujący chcą by nie zamykano ich zakładu..i błagają prezesów Telefonicki
                    by uwzgl w swych planach działalnosci ożarowskiej fabryki..dodaję ona przynosi
                    zyski!
                    > > - Jeśli to miałoby być tak samo zrobiomne jak w przypadkach przytoczonych
                    > na
                    > > wstepie przez mnie (w tekście zakładającym ten wątek to straty są większe
                    > niż
                    > > zyski...
                    >
                    > Wszedzie zyski sa wieksze - panstwo dostaje kase za firme, a potem jej podatki,
                    - Podatków od tych firm nie ma..w(wakacje podatkowe na 3 do 5 lat ..a potem
                    zmiana szyldu i wakacje zaczynają się od nowa! Ciekawe ile na tyc "wakacjach"
                    pskarb państwa stracił?)
                    > zamiast dokladac do nierentownego zakladu. A jesli zaklad upada, to traci
                    > wlasciciel, a nie panstwo.
                    - i pracownicy tej firmy a państwo tez płaci bowiem to państwo a nie właściciel
                    płaci zasiłki a potem łoży na pomoc społeczną gdy ten okres pobierania zasiłku8
                    się skończy!
                    > > a poza tym jak można sprzedać zakład za 1/10 jego wartości? Przecież to
                    > > rozbój w biały dzień!
                    >
                    > A jaki to zaklad sprzedano za 1/10 wartosci?
                    - Wiekszość!!! Ot chociazby Lech Browary WLKP Stocznę gdańską (ta sprawa znów w
                    prokuraturze,Domy towarowe Centrum..tu też była afera) no i wiele wiele innych
                    przykładów. Ba nawet przed prywatyzacją niektóre zakłądy specjalnie zadłużano bo
                    inwestor chciał zapłącić mniej a państwo chciało się pozbyć zakłądu więc dało mu
                    garba w postaci zobowiązań które automatycznie pomniejszało wartość zakąłdu
                    (patrz K. Poznański Klęska polskich reform)
                    • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 14:18
                      Aha! Coś jeszce muszę tu dodać..na bieżąco z tymi sprawami jest pani red
                      Jaorowicz która w programie TVP "Sprawa dla reportera" Co tydzień podaje po
                      jednym konkretnym przykładzie. we wszystkich przypadklach jest to samo
                      soprzedano zakład nowy włąsciciel coś obiecał ale potem nie dotrzymał umowy a
                      potem zaczyna się wykręcać..albo w ogóle odmawia udziału w tym programie...to
                      jedyny uczciwy i prawdomówny program w TVP
                    • kimmjiki Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! 09.06.02, 14:31
                      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                      > > Skoro zaplacil za firme, to martwi sie i o nia.
                      > - Jesli wybudował ją od zera własnymi siłami to owszem. Do kupnego człowiek nie
                      > przywiązuje już aż tak duzej uwagi..zawsze może kupic nową. Ewnetualną porażkę
                      > kupionej firmy przeżywa niż porażkę stworzonej własnor ecznie od podstaw

                      Skoro wydal niemale pieniadze na firme, to przeciez nie po to, zeby upadla,
                      matole. Firme sie kupuje po to, zeby zarobic.

                      > > Zawsze myslalem, ze dresiarze kradna i demoluja dla zabawy, a nie z glodu.
                      > ..
                      > - A widzisz? pozory mylą. Ale nie wiem czy ty jesteś w stanie zrozumiec boiedne
                      > go człowieka..chyba nie skoro dla ciebie biedny= dresiarz? emerytka dresiara!

                      Emerytki nie kradna i nie demoluja.

                      > > Czegos tu nie rozumiem - Telefonica zamknela fabryke konkurencji, czy co?
                      > - Dokładnie! A właściwie zamierza to zrobić! O to trwa cały czas spór!

                      Teraz to ja juz zglupialem - jak mozna zamknac nie swoja fabryke? Do kogo ona w
                      koncu nalezy?

                      > Ci strajkujący chcą by nie zamykano ich zakładu..i błagają prezesów Telefonicki
                      > by uwzgl w swych planach działalnosci ożarowskiej fabryki..dodaję ona przynosi
                      > zyski!

                      Czyli wychodzi na to, ze to jednak fabryka Telefoniki. Zatem o jakiej konkurencji
                      mowiles?

                      > > Wszedzie zyski sa wieksze - panstwo dostaje kase za firme, a potem jej pod
                      > atki,
                      > - Podatków od tych firm nie ma..w(wakacje podatkowe na 3 do 5 lat ..a potem
                      > zmiana szyldu i wakacje zaczynają się od nowa! Ciekawe ile na tyc "wakacjach"
                      > pskarb państwa stracił?)

                      Jakie niby wakacje podatkowe? Na jakiej podstawie? Co Ty bredzisz?

                      > > zamiast dokladac do nierentownego zakladu. A jesli zaklad upada, to traci
                      > > wlasciciel, a nie panstwo.
                      > - i pracownicy tej firmy a państwo tez płaci bowiem to państwo a nie właściciel
                      > płaci zasiłki a potem łoży na pomoc społeczną gdy ten okres pobierania zasiłku8
                      > się skończy!

                      Juz mowilem, ze na utrzymanie zakladu panstwo wylozyloby wielokrotnie wiecej.

                      > > > a poza tym jak można sprzedać zakład za 1/10 jego wartości? Przecież
                      > to rozbój w biały dzień!
                      > >
                      > > A jaki to zaklad sprzedano za 1/10 wartosci?
                      > - Wiekszość!!! Ot chociazby Lech Browary WLKP Stocznę gdańską (ta sprawa znów w
                      > prokuraturze,Domy towarowe Centrum..tu też była afera) no i wiele wiele innych
                      > przykładów.

                      A skad wiesz, ze one byly warte 10 razy wiecej?

                      > Ba nawet przed prywatyzacją niektóre zakłądy specjalnie zadłużano bo
                      > inwestor chciał zapłącić mniej a państwo chciało się pozbyć zakłądu więc dało m
                      > u garba w postaci zobowiązań które automatycznie pomniejszało wartość zakąłdu

                      To juz zupelny absurd - co inwestorowi po nizszej cenie, skoro musi jeszcze
                      splacic dlugi? I skad sie braly te zobowiazania? U kogo firma sie zadluzala?

                      > (patrz K. Poznański Klęska polskich reform)

                      Prawie polowa Polakow przeczytala w zyciu tylko jedna ksiazke. Podejrzewam, ze Ty
                      tez sie zaliczasz do tej grupy. Pan Poznanski zreszta tez pewnie pod tym wzgledem
                      nikomu nie zaimponuje;-).
                      • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 15:00
                        kimmjiki napisał(a):

                        > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                        >
                        > > > Skoro zaplacil za firme, to martwi sie i o nia.
                        > > - Jesli wybudował ją od zera własnymi siłami to owszem. Do kupnego człowie
                        > k nie
                        > > przywiązuje już aż tak duzej uwagi..zawsze może kupic nową. Ewnetualną por
                        > ażkę
                        > > kupionej firmy przeżywa niż porażkę stworzonej własnor ecznie od podstaw
                        >
                        > Skoro wydal niemale pieniadze na firme, to przeciez nie po to, zeby upadla,
                        > matole. Firme sie kupuje po to, zeby zarobic.
                        - Oj jak ty mało znasz zycie...Nie tylko wtedy kupuje się firme. Możmna kupic
                        zakład konkurenta po to by go potem zlikwidować i w ten sposób uzyskać kontrolę
                        nad rynkiem lub zwiększyć w nim udział.. przykład Star Strarachowice..niegdyś
                        duża fabryka potem kryzys nastepnie kupno fabryki przez Zasadę a dziś z wielkiej
                        fabryki zostałą mała montownia a obiecywał złote góry!
                        > > > Zawsze myslalem, ze dresiarze kradna i demoluja dla zabawy, a nie z g
                        > lodu.
                        > > ..
                        > > - A widzisz? pozory mylą. Ale nie wiem czy ty jesteś w stanie zrozumiec bo
                        > iedne
                        > > go człowieka..chyba nie skoro dla ciebie biedny= dresiarz? emerytka dresia
                        > ra!
                        >
                        > Emerytki nie kradna i nie demoluja.
                        - Ale emerytki są w większosco biedne a ty biedaków zaliczyłeś do dresiarzy....
                        > > > Czegos tu nie rozumiem - Telefonica zamknela fabryke konkurencji, czy
                        > co?
                        > > - Dokładnie! A właściwie zamierza to zrobić! O to trwa cały czas spór!
                        >
                        > Teraz to ja juz zglupialem - jak mozna zamknac nie swoja fabryke? Do kogo ona w
                        >
                        > koncu nalezy?
                        - Do Telefoniki..oni ja juz kupili a teraz uważają że zakup okazał się zbędny bo
                        rynek siadł więc chcą się pozbyć balastu a poza tym mają macierzystą fabrykę w
                        Krakowie...która produkuje to samo.
                        > > Ci strajkujący chcą by nie zamykano ich zakładu..i błagają prezesów Telefo
                        > nicki
                        > > by uwzgl w swych planach działalnosci ożarowskiej fabryki..dodaję ona przy
                        > nosi
                        > > zyski!
                        >
                        > Czyli wychodzi na to, ze to jednak fabryka Telefoniki. Zatem o jakiej konkurenc
                        > ji
                        > mowiles?
                        - Zanim Ożarów został kupiony to był samodzielną firmą..dobrze sobie radził na
                        rynku..jak doszło do kupna nie wiem....
                        > > > Wszedzie zyski sa wieksze - panstwo dostaje kase za firme, a potem je
                        > j pod
                        > > atki,
                        > > - Podatków od tych firm nie ma..w(wakacje podatkowe na 3 do 5 lat ..a pote
                        > m
                        > > zmiana szyldu i wakacje zaczynają się od nowa! Ciekawe ile na tyc "wakacja
                        > ch"
                        > > pskarb państwa stracił?)
                        >
                        > Jakie niby wakacje podatkowe? Na jakiej podstawie? Co Ty bredzisz?
                        - Nie ufdawaj głupka! Dobrze wiesz że są ulgi dla inwestorów! M.in zwolnienia z
                        płacenia podatków przez określony okres czasu.
                        > > > zamiast dokladac do nierentownego zakladu. A jesli zaklad upada, to t
                        > raci
                        > > > wlasciciel, a nie panstwo.
                        > > - i pracownicy tej firmy a państwo tez płaci bowiem to państwo a nie właśc
                        > iciel
                        > > płaci zasiłki a potem łoży na pomoc społeczną gdy ten okres pobierania zas
                        > iłku8
                        > > się skończy!
                        >
                        > Juz mowilem, ze na utrzymanie zakladu panstwo wylozyloby wielokrotnie wiecej.
                        - Czyżby? A skąd te dane? To może w ogóle zlikwidujmy wszystkie zakłądy pracy a
                        ludzie przejdą na garnuszek państwa co? No i kto tu jest socjalistą? I do tego
                        eurofan!
                        > > > > a poza tym jak można sprzedać zakład za 1/10 jego wartości? Prze
                        > cież
                        > > to rozbój w biały dzień!
                        > > >
                        > > > A jaki to zaklad sprzedano za 1/10 wartosci?
                        > > - Wiekszość!!! Ot chociazby Lech Browary WLKP Stocznę gdańską (ta sprawa z
                        > nów w
                        > > prokuraturze,Domy towarowe Centrum..tu też była afera) no i wiele wiele in
                        > nych
                        > > przykładów.
                        >
                        > A skad wiesz, ze one byly warte 10 razy wiecej?
                        - "Sprawa dla reportera" - dokumenty analizy biegłych sądowych itp. Przecież to
                        było głośne! Nawet Telawwizja o tym trabiłą po wielokroc
                        > > Ba nawet przed prywatyzacją niektóre zakłądy specjalnie zadłużano bo
                        > > inwestor chciał zapłącić mniej a państwo chciało się pozbyć zakłądu więc d
                        > ało m
                        > > u garba w postaci zobowiązań które automatycznie pomniejszało wartość zaką
                        > łdu
                        >
                        > To juz zupelny absurd - co inwestorowi po nizszej cenie, skoro musi jeszcze
                        > splacic dlugi? I skad sie braly te zobowiazania? U kogo firma sie zadluzala?
                        - Dla zagranicznego inwestora nasze długi to pestka
                        > > (patrz K. Poznański Klęska polskich reform)
                        >
                        > Prawie polowa Polakow przeczytala w zyciu tylko jedna ksiazke. Podejrzewam, ze
                        > Ty
                        > tez sie zaliczasz do tej grupy. Pan Poznanski zreszta tez pewnie pod tym wzgled
                        > em
                        > nikomu nie zaimponuje;-).
                        - Pan Poznański napisał wiele książek a moja biblioteka zajmuje cała ścianę w
                        moim pokoju a jest on dość spory.. ty za to jedyne co czytałeś to dzieła pana
                        Balcerowicza Orłowskiego i Wilczyńkiego dogmatycznych liberałów z których na
                        zachodzie nawet liberałowie tacy jak Friedmann (laureat nagrody Nobla z ekonomii
                        oraz Amartaya Sen -to samo- śmieją się do rozpuku!!). A co do książek lubię
                        książki o tematyce historyvcznej..I owszem w tym miesiącu zążyłem przeczytać
                        tylko jedną książkę...no ale w końcu teraz jest sesja. A tobie co mamusia do snu
                        ci czyta?
                        • kimmjiki Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! 09.06.02, 20:21
                          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                          > > Skoro wydal niemale pieniadze na firme, to przeciez nie po to, zeby upadla
                          > , matole. Firme sie kupuje po to, zeby zarobic.
                          > - Oj jak ty mało znasz zycie...Nie tylko wtedy kupuje się firme. Możmna kupic
                          > zakład konkurenta po to by go potem zlikwidować i w ten sposób uzyskać kontrolę
                          > nad rynkiem lub zwiększyć w nim udział..

                          Co Ty za glupoty wygadujesz? Przeciez jak kupisz zaklad konkurenta, to on jest
                          juz Twoj, wiec po cholere go likwidowac? W ten sposob nie szkodzisz przeciez
                          konkurentowi, tylko samemu sobie - wydales kase (niemala) na zaklad i jeszcze
                          ponosisz koszty jego zamkniecia, zamiast czerpac zyski.

                          > > Emerytki nie kradna i nie demoluja.
                          > - Ale emerytki są w większosco biedne a ty biedaków zaliczyłeś do dresiarzy....

                          Nie - ja zaliczylem dresiarzy do przestepcow - to Ty zaliczyles biedakow do
                          przestepcow.

                          > > Teraz to ja juz zglupialem - jak mozna zamknac nie swoja fabryke? Do kogo
                          > ona w koncu nalezy?
                          > - Do Telefoniki..

                          Czyli to ich fabryka - wiec o jakiej niby konkurencji mowiles?

                          > oni ja juz kupili a teraz uważają że zakup okazał się zbędny bo
                          > rynek siadł więc chcą się pozbyć balastu a poza tym mają macierzystą fabrykę w
                          > Krakowie...która produkuje to samo.

                          No i sam przyznajesz, ze zaklad jednak nie przynosi zysku - inaczej nie mowilbys
                          o balascie.

                          > > Jakie niby wakacje podatkowe? Na jakiej podstawie? Co Ty bredzisz?
                          > - Nie ufdawaj głupka! Dobrze wiesz że są ulgi dla inwestorów! M.in zwolnienia z
                          > płacenia podatków przez określony okres czasu.

                          To chyba w SSE, ale mniejsza o szczegoly. Nie wiem tylko, o co Ci chodzilo z tym
                          zmienianiem szyldu po trzech latach.

                          > > Juz mowilem, ze na utrzymanie zakladu panstwo wylozyloby wielokrotnie wiecej.
                          > - Czyżby? A skąd te dane? To może w ogóle zlikwidujmy wszystkie zakłądy pracy a
                          > ludzie przejdą na garnuszek państwa co?

                          Ty juz chyba na jakas schizofrenie cierpisz - przeciez to Ty chcesz, zeby ludzie
                          byli na garnuszku panstwa, podczas gdy ja nawoluje do prywatyzacji!

                          > > A skad wiesz, ze one byly warte 10 razy wiecej?
                          > - "Sprawa dla reportera" - dokumenty analizy biegłych sądowych itp. Przecież to
                          > było głośne! Nawet Telawwizja o tym trabiłą po wielokroc

                          Przeciez telewizja mowi same bzdury - sam tak twierdziles, a teraz sie na nia
                          powolujesz?

                          > > To juz zupelny absurd - co inwestorowi po nizszej cenie, skoro musi jeszcz
                          > e splacic dlugi? I skad sie braly te zobowiazania? U kogo firma sie zadluzala?
                          > - Dla zagranicznego inwestora nasze długi to pestka

                          A cena firmy to juz nie? Zreszta rzecz w tym, ze przeciez ile zaklad ma dlugow,
                          tyle spada jego wartosc, wiec na jedno wychodzi - po co zatem jakies sztuczne
                          zadluzanie?

                          > > > (patrz K. Poznański Klęska polskich reform)
                          > >
                          > > Prawie polowa Polakow przeczytala w zyciu tylko jedna ksiazke. Podejrzewam
                          > , ze Ty
                          > > tez sie zaliczasz do tej grupy. Pan Poznanski zreszta tez pewnie pod tym w
                          > zgledem nikomu nie zaimponuje;-).
                          > - Pan Poznański napisał wiele książek

                          ...co nie znaczy, ze rownie wiele przeczytal. Walesa i Lepper tez napisali wiecej
                          ksiazek niz przeczytali.

                          > a moja biblioteka zajmuje cała ścianę w moim pokoju a jest on dość spory..

                          Moja calej sciany nie zajmuje, ale ja za to przeczytalem cala jej zawartosc;-).

                          > ty za to jedyne co czytałeś to dzieła pana Balcerowicza Orłowskiego i
                          > Wilczyńkiego

                          Pudlo totalne - zadnego z tych autorow nigdy nie czytalem.

                          > dogmatycznych liberałów z których na
                          > zachodzie nawet liberałowie tacy jak Friedmann (laureat nagrody Nobla z ekonomi
                          > i oraz Amartaya Sen -to samo- śmieją się do rozpuku!!).

                          Ciekawe, jak sie smieja z pana Poznanskiego.

                          > A co do książek lubię
                          > książki o tematyce historyvcznej..I owszem w tym miesiącu zążyłem przeczytać
                          > tylko jedną książkę...no ale w końcu teraz jest sesja. A tobie co mamusia do sn
                          > u ci czyta?

                          Nie mierz innych swoja miara - ja juz potrafie czytac samodzielnie. A wlasnie
                          dzisiaj przeczytalem "Trudne pytania" Iana Watsona.
                          • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 15:10
                            kimmjiki napisał(a):

                            > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                            >
                            > > >>
                            > Co Ty za glupoty wygadujesz? Przeciez jak kupisz zaklad konkurenta, to on jest
                            > juz Twoj, wiec po cholere go likwidowac? W ten sposob nie szkodzisz przeciez
                            > konkurentowi, tylko samemu sobie - wydales kase (niemala) na zaklad i jeszcze
                            > ponosisz koszty jego zamkniecia, zamiast czerpac zyski.
                            - Wystarczę że ten kupiony zakład jest ubezpieczony..wtedy mozna wywołać jakieś
                            niesczęście np pożar i kłopot z głowy..nie muszę płacić odpraw a jeszc
                            odszkodowanie dostanę...są tacy co kupują zakład zeby zwiększyć niby produkcję
                            ale nie zrobi tego bo popyt maleje..ajk kupi to likwiduje zakłąd zamieniając go w
                            hurtownię dla produktów z własnego zakładu czy fabryki
                            > > > Emerytki nie kradna i nie demoluja.
                            > > - Ale emerytki są w większosco biedne a ty biedaków zaliczyłeś do dresiarz
                            > y....
                            >
                            > Nie - ja zaliczylem dresiarzy do przestepcow - to Ty zaliczyles biedakow do
                            > przestepcow.
                            - Nie odwarcaj kota ogonem...to ty ześ zliczył biedaków do przestępców..nie
                            pomyslałeś że u nas emeryci biedują..
                            > > > Teraz to ja juz zglupialem - jak mozna zamknac nie swoja fabryke? Do
                            > kogo
                            > > ona w koncu nalezy?
                            > > - Do Telefoniki..
                            >
                            > Czyli to ich fabryka - wiec o jakiej niby konkurencji mowiles?
                            >
                            > > oni ja juz kupili a teraz uważają że zakup okazał się zbędny bo
                            > > rynek siadł więc chcą się pozbyć balastu a poza tym mają macierzystą fabry
                            > kę w
                            > > Krakowie...która produkuje to samo.
                            >
                            > No i sam przyznajesz, ze zaklad jednak nie przynosi zysku - inaczej nie mowilby
                            > s
                            > o balascie.
                            - nic takiego nie powiedziałem..nie wciskuj mi tego czego nie mówiłem...zakład
                            przynosi zyski tylko nie jest on uwzgl w planach Telefoniki. Ożarów był przed tem
                            spółką skarbu państwa..Państwo sprzedało tę firmę..jak można sprzedawać dobrze
                            prosp[erujący zakłąd? Nie rozmumiem tego...no ale jak przy korycie się zdrajcy
                            ojczyzny no to czego się spodziewać?
                            > > > Jakie niby wakacje podatkowe? Na jakiej podstawie? Co Ty bredzisz?
                            > > - Nie ufdawaj głupka! Dobrze wiesz że są ulgi dla inwestorów! M.in zwolnie
                            > nia z
                            > > płacenia podatków przez określony okres czasu.
                            >
                            > To chyba w SSE, ale mniejsza o szczegoly. Nie wiem tylko, o co Ci chodzilo z ty
                            > m
                            > zmienianiem szyldu po trzech latach.
                            -
                            > > > Juz mowilem, ze na utrzymanie zakladu panstwo wylozyloby wielokrotnie
                            > wiecej.
                            > > - Czyżby? A skąd te dane? To może w ogóle zlikwidujmy wszystkie zakłądy pr
                            > acy a
                            > > ludzie przejdą na garnuszek państwa co?
                            >
                            > Ty juz chyba na jakas schizofrenie cierpisz - przeciez to Ty chcesz, zeby ludzi
                            > e
                            > byli na garnuszku panstwa, podczas gdy ja nawoluje do prywatyzacji!
                            - to ty cieprisz na schizofrenię..chcesz sprzedać zakłądy pozbawić się możliwości
                            uzyskiwania dochodów z racji posiadania na rzecz pracy najemnej..przecież to
                            mentalność niewolnika!
                            > > > A skad wiesz, ze one byly warte 10 razy wiecej?
                            > > - "Sprawa dla reportera" - dokumenty analizy biegłych sądowych itp. Przeci
                            > eż to
                            > > było głośne! Nawet Telawwizja o tym trabiłą po wielokroc
                            >
                            > Przeciez telewizja mowi same bzdury - sam tak twierdziles, a teraz sie na nia
                            > powolujesz?
                            - Nie czytasz uważnie..mówiłem że są wyjątki. Ten program takim wyjątkiem włąsnie
                            jest by uwiarygadniał TVP która w 90% ma program kłamliwy
                            > > > To juz zupelny absurd - co inwestorowi po nizszej cenie, skoro musi j
                            > eszcz
                            > > e splacic dlugi? I skad sie braly te zobowiazania? U kogo firma sie zadluz
                            > ala?
                            > > - Dla zagranicznego inwestora nasze długi to pestka
                            >
                            > A cena firmy to juz nie? Zreszta rzecz w tym, ze przeciez ile zaklad ma dlugow,
                            >
                            > tyle spada jego wartosc, wiec na jedno wychodzi - po co zatem jakies sztuczne
                            > zadluzanie?
                            >
                            > > > > (patrz K. Poznański Klęska polskich reform)
                            > > >
                            > > > Prawie polowa Polakow przeczytala w zyciu tylko jedna ksiazke. Podejr
                            > zewam
                            > > , ze Ty
                            > > > tez sie zaliczasz do tej grupy. Pan Poznanski zreszta tez pewnie pod
                            > tym w
                            > > zgledem nikomu nie zaimponuje;-).
                            > > - Pan Poznański napisał wiele książek
                            >
                            > ...co nie znaczy, ze rownie wiele przeczytal. Walesa i Lepper tez napisali wiec
                            > ej
                            > ksiazek niz przeczytali.
                            - Oni nie mają tytułu profesora i to jeszcze amerykańskiej uczelni
                            > > a moja biblioteka zajmuje cała ścianę w moim pokoju a jest on dość spory..
                            >
                            > Moja calej sciany nie zajmuje, ale ja za to przeczytalem cala jej zawartosc;-).
                            -
                            > > ty za to jedyne co czytałeś to dzieła pana Balcerowicza Orłowskiego i
                            > > Wilczyńkiego
                            >
                            > Pudlo totalne - zadnego z tych autorow nigdy nie czytalem.
                            - Nie czytał a wie przecież ci autorzy to w Polsce nadają ton myśli
                            liberalnej...no proszę innym zarzuca brak oczytania a sam nie czyta..no toś się
                            wkopał stary po uszy....
                            > > dogmatycznych liberałów z których na
                            > > zachodzie nawet liberałowie tacy jak Friedmann (laureat nagrody Nobla z ek
                            > onomi
                            > > i oraz Amartaya Sen -to samo- śmieją się do rozpuku!!).
                            >
                            > Ciekawe, jak sie smieja z pana Poznanskiego.
                            - To starzy znajomi prof Poznańskiego
                            > > A co do książek lubię
                            > > książki o tematyce historyvcznej..I owszem w tym miesiącu zążyłem przeczyt
                            > ać
                            > > tylko jedną książkę...no ale w końcu teraz jest sesja. A tobie co mamusia
                            > do sn
                            > > u ci czyta?
                            >
                            > Nie mierz innych swoja miara - ja juz potrafie czytac samodzielnie. A wlasnie
                            > dzisiaj przeczytalem "Trudne pytania" Iana Watsona.

                            - i Vice versa!! czytałeś trudne pytania...a czy znalażłeś na nie odpowiedzi mój
                            wszechwiedzący eurofanie?
                            I jeszcze jedno dziś jak wspominałeś parę linijek wcześniej książkę moze napisać
                            każdy..więc nie liczy się tu ilość ale jakość!!
                            Pozradwiam
                            • kimmjiki Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! 10.06.02, 17:25
                              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                              > - Wystarczę że ten kupiony zakład jest ubezpieczony..wtedy mozna wywołać jakieś
                              > niesczęście np pożar i kłopot z głowy..

                              Mozna prosic o przyklady takich zachowan? O niczym takim jak dotad nie
                              wspominales, wiec podejrzewam, ze wymysliles to na poczekaniu. Mowiles tylko o
                              zamykaniu dochodowych zakladow, ale do tej pory nie wytlumaczyles, po co
                              przedsiebiorcy mieliby to robic...

                              > są tacy co kupują zakład zeby zwiększyć niby produkcję
                              > ale nie zrobi tego bo popyt maleje..

                              Jesli popyt maleje, to nie jest to wina przedsiebiorcy.

                              > ajk kupi to likwiduje zakłąd zamieniając go w
                              > hurtownię dla produktów z własnego zakładu czy fabryki

                              Jego zaklad, jego prawo.
                              > > Nie - ja zaliczylem dresiarzy do przestepcow - to Ty zaliczyles biedakow d
                              > o przestepcow.
                              > - Nie odwarcaj kota ogonem...to ty ześ zliczył biedaków do przestępców..nie
                              > pomyslałeś że u nas emeryci biedują..

                              O przepraszam - to TY powiedziales o kosztach demolek i kradziezy! Nie udawaj
                              Greka, bo robisz to marnie, a w dodatku zapominasz, co sam wczesniej mowiles.

                              > > > oni ja juz kupili a teraz uważają że zakup okazał się zbędny bo
                              > > > rynek siadł więc chcą się pozbyć balastu a poza tym mają macierzystą
                              > fabrykę w Krakowie...która produkuje to samo.
                              > >
                              > > No i sam przyznajesz, ze zaklad jednak nie przynosi zysku - inaczej nie mo
                              > wilbys o balascie.
                              > - nic takiego nie powiedziałem..nie wciskuj mi tego czego nie mówiłem...

                              Wariat, czy tylko idiota? Przeciez powiedziales wyraznie "chca sie pozbyc
                              BALASTU"! Co Ty mi chcesz wmowic? Ze mam halucynacje?

                              > zakład przynosi zyski tylko nie jest on uwzgl w planach Telefoniki.

                              To po co go kupowali, jak go nie uwzgledniaja w planach? Kompromitujesz sie coraz
                              bardziej.

                              > > Ty juz chyba na jakas schizofrenie cierpisz - przeciez to Ty chcesz, zeby
                              > ludzie byli na garnuszku panstwa, podczas gdy ja nawoluje do prywatyzacji!
                              > - to ty cieprisz na schizofrenię..chcesz sprzedać zakłądy pozbawić się możliwoś
                              > ci uzyskiwania dochodów z racji posiadania na rzecz pracy najemnej..przecież to
                              > mentalność niewolnika!

                              Jakich dochodow? Juz mowilem, ze panstwo DOKLADA do panstwowych firm ponad 4 mld
                              (tak! miliardow!) zlotych rocznie. To maja byc dochody?

                              > - Nie czytasz uważnie..mówiłem że są wyjątki. Ten program takim wyjątkiem włąsn
                              > ie jest by uwiarygadniał TVP która w 90% ma program kłamliwy

                              Jak nie pasuje do radiomaryjnego obrazu swiata, to klamliwy, a jak sie trafi cos,
                              co przypadkiem pasuje, to juz zero krytycyzmu...

                              > > ...co nie znaczy, ze rownie wiele przeczytal. Walesa i Lepper tez napisali
                              > wiecej ksiazek niz przeczytali.
                              > - Oni nie mają tytułu profesora i to jeszcze amerykańskiej uczelni

                              Profesor tez moze byc idiota - wsrod amerykanskich uczelni tez nie brakuje
                              takich, ktore daja tytul naukowy za przychodzenie na zajecia.

                              > > > ty za to jedyne co czytałeś to dzieła pana Balcerowicza Orłowskiego i
                              > > > Wilczyńkiego
                              > >
                              > > Pudlo totalne - zadnego z tych autorow nigdy nie czytalem.
                              > - Nie czytał a wie przecież ci autorzy to w Polsce nadają ton myśli
                              > liberalnej...no proszę innym zarzuca brak oczytania a sam nie czyta..no toś się
                              > wkopał stary po uszy....

                              Nie potrzebuje czytac ksiazek Balcerowicza, zeby znac jego poglady.

                              > > Ciekawe, jak sie smieja z pana Poznanskiego.
                              > - To starzy znajomi prof Poznańskiego

                              Ha ha ha. Papiez to tez moj znajomy, bo byl w moim miescie.

                              > > Nie mierz innych swoja miara - ja juz potrafie czytac samodzielnie. A wlas
                              > nie dzisiaj przeczytalem "Trudne pytania" Iana Watsona.
                              >
                              > - i Vice versa!! czytałeś trudne pytania...a czy znalażłeś na nie odpowiedzi mó
                              > j wszechwiedzący eurofanie?

                              Tytul byc dosc mylacy - za wielu pytan to tam nie bylo;-).

                              > I jeszcze jedno dziś jak wspominałeś parę linijek wcześniej książkę moze napisa
                              > ć każdy..więc nie liczy się tu ilość ale jakość!!

                              Bardzo slusznie mowisz - odnies to do pana Poznanskiego.
      • Gość: Kagan Do Snajpera IP: *.vic.bigpond.net.au 08.06.02, 12:46
        Oszołom:
        > > 1.FSO -Daewoo
        > > 2.Stocznia Szczecińska
        > > 3. Wałbrzyska porcelana
        > > 4. Fabryka Kabli Ożarów
        > > 5. Tormięs - Toruń
        > > 6. Zakłady włókiennicze "Cotex"
        > > 7. Cukrownia - Łosiów
        > > 8. Modena - Poznań
        > > 9. PLL LOT/Swiss air
        > > 10. Goplana (Nestle)
        S: ... Bo według mnie na każdej zarobiła. Po pierwsze dostaliśmy pieniądze ze
        sprzedaży zakładów.
        K: Tylko idiota albo zlodziej sprzedaje towar znacznie ponizej wartosci
        rynkowej... Nawet taki Kretyn jak Balcerowicz potrafi sprzedac
        nowy Mercedes wart ok. PLN100 tys. za PLN10tys. Tyle, ze ja bym go nawet
        jako stroza nocnego nie zatrudnil, bo to zwyczajny zlodziej, na
        dodatek glupawy...

        S: Po drugie, po prywatyzacji nie musieliśmy już do tych zakładów dopłacać. Tak
        więc zysk był podwójny.
        K: Co to znaczy "doplacac"? Na jakiej podstawie to twierdzisz? Przeciez
        wedlug ksiag to Enron przynosil niemal do ostatniej chwili olbrzymie zyski!
        Skad wiec ta pewnosc, ze panstwo (czyli podatnicy) rzeczywiscie doplacali do
        tych zakladow? A moze bylo wrecz odwrotnie, moze oddalismy za pol darmo kury,
        znoszace zlote jajka?

        S: Oczywiście gdyby był to zakład państwowy, nic by nie zlikwidowano, tylko
        sięgnięto by do naszych kieszeni, aby pokryć straty wynikłe z niedochodowej
        produkcji.
        K: Znow: skad ta pewnosc, ze produkcja byla "niedochodowa". To zalezy,
        jak sie liczy koszty i jak sie ksieguje dochody! Zapytaj kazdego dobrego
        ksiegowego, jak trudno jest wyliczyc, czy dana firma przynosi
        zyski, czy nie? Slyszales np. o tzw. "produkcji w toku"?

        S: Ja wolę takie rozwiązanie, gdy nikt mnie nie zmusza do utrzymywania
        nierentownych firm.
        K: Nikt ciebie tez nie powinien zmuszac, do pozbywania sie za pol darmo
        dochodowych firm...

        S: A dla Ciebie rozwój to wzrost zatrudnienia, wzrost produkcji,
        wzrost zadłużenia?
        K: Co to za sens, jak firma zwalnia pracownikow? Jak maja inne firmy
        prosperowac, jak wszyscy zwalniaja pracownikow? Kto i za co bedzie kupowal ich
        wyroby? Kapitalisci sami do siebie strzelaja, sa swymi najlepszymi
        wrogami... Czy spadek zatrudnienia i produkcji to jest dobra rzecz?
        Albo splacanie dlugow poprzez wyprzedaz majatku? Jak dlugo tak mozna
        ciagnac? I pamietaj, ze np. zadluzenie USA wzrasta co roku o grube
        miliardy USD...
        (...)
        S: Prawo właściciela. Chcesz mu coś narzucać ?
        K: Nie tylko wlasciciel ma prawa, ale jego pracownicy czy tez
        mieszkancy miejscowosci, gdzie sie dany zaklad znajduje.
        Nigdzie, nawet w USA, wlasciciel nie jest ponad prawem.
        Wlasnosc to nie tylko prawa i przywileje, ale tez i obowiazki...
        (...)
        O: Od czerwca ok. 200 osób będzie codziennie przejeżdżać
        140 kilometrów by dotrzeć do pracy. W podobnej sytuacji są już od kilku lat
        pracownicy dojeżdżający z Poznania do zakładu w Kargowej. Dzień pracy dla
        większości z nich rozpoczyna się ok. 3.00 rano.

        S: Ich wybór. Nikt ich wszak w firmie siłą nie trzyma.
        K: Wolne zarty! Przy prawie 20% bezrobociu i przy kilkudziesieciu
        kandydatach na kazde wolne miejsce pracy, jaki "wybor" maja pracownicy?
        Odpowiem ci: zaden! Kapitalizm pozbawil znaczna wiekszosc Polakow wyboru...
        Taka jest, niestety, prawda... :(
        (...)
        S: Bo widocznie koszty produkcji są tam niższe. Czyja to wina ? Masonów ?
        K: NIE! Zydow (z Balcerowiczem na czele), ktorzy kontroluja polska gospodarke!
        Koszty produkcji sa np. w Polsce nizsze niz w UE. A jakos nie likwiduje sie np.
        hut czy fabryk samochodow w RFN czy Francji albo Wloszech, i nie przenosi
        masowo do Polski. Dzieje sie wrecz odwrotnie: w UE woza surowke wagonami-
        termosami z huty do huty i to setki km, a w Polsce mowi sie o koniecznosci
        zamkniecia kolejnych hut i dalszych zwolnieniach hutnikow... :(

        O: - Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) skutki
        prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....
        S: Oczywiście, że zbawienne. Dla nas, dla Polski. A dlaczego, to napisałem
        na samym początku.
        K: Jesli za zbawienie uwazasz uwolnienie milionow Polakow od pracy w kopalniach,
        hutach, fabrykach czy gospodarstwach rolnych, i wyslanie ich na "zielona
        trawke", to chyba tak... Ale pamietaj: czlowiek to nie krowa,
        trawka, nawet najbardziej zielona, sie nie wyzywi... :(
    • Gość: Wowa Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 21:25
      Ucz się ekonomii.
    • Gość: Sławek Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 21:31
      - Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) skutki
      prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....
      Ty rzeczywiście jesteś oszołomem i do tego głupim.
      Wybacz, że nie odpowiem Ci merytorycznie ale już nie mam siły tłumaczyć
      podstawowych rzeczy takim mądralom jak Ty.
      Zaznaczę tylko mój sprzeciw . NIE Głupocie.Pa, Pa.
      • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 21:41
        Odpowiedz mi na pytanie. Czy mądrze postępuje ten kto likwiduje prosperujący
        zakład? (mam na mysli fabrykę w Ożarowie)
        • Gość: Ed Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 22:40
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          ) 1.FSO -Daewoo
          ) 2.Stocznia Szczecińska
          ) 3. Wałbrzyska porcelana
          ) 4. Fabryka Kabli Ożarów
          ) 5. Tormięs - Toruń
          ) 6. Zakłady włókiennicze "Cotex"
          ) 7. Cukrownia - Łosiów
          ) 8. Modena - Poznań
          ) 9. PLL LOT/Swiss air
          ) 10. Goplana (Nestle)
          ) na temat ostatniego puunktu parę zdań z ND...
          )
          ) W tym miesiącu mija 90. rocznica powstania zakładów cukierniczych "Goplana".
          ) Koncern Nestle, obecny właściciel firmy, postanowił uczcić tę datę, organizując
          )
          ) festyn dla pracowników oraz... likwidując zakład w Lesznie. Produkcję wraz z
          ) dwustu pracownikami postanowiono przenieść do Poznania. Jednak nie na długo.
          ) Wszystko wskazuje na to, że w 2006 r. zakłady "Goplana" zostaną definitywnie
          ) zamknięte...
          Do prywatyzacji bardzo ochoczo przystąpiły ekipy już od roku 1989. Zarzucasz
          prawicy złą prywatyzację. Twoja sprawa i w tej ocenie na pewno nie będziesz
          odosobniony. O tym, czy „Goplana” zostanie teraz zlikwidowana decyduje jej
          aktualy właściciel w oparciu o swój rachunek ekonomiczny i ma do tego całkowite
          prawo.

          ) 1993 r. dzięki zgodzie Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu, przy osobistym
          ) zaangażowaniu ówczesnego wojewody, a obecnie senatora z ramienia SLD
          ) Włodzimierza Łęckiego, sprzedano "Goplanę" szwajcarskiej firmie Nestle.
          ) Prywatyzacja miała doprowadzić do rozwoju firmy. Efekt jest taki, że w ciągu
          ) kilku lat zatrudnienie w "Goplanie" spadło z 2.700 do 900 osób, a na rok 2006
          ) przewidywane jest zakończenie przez tę fabrykę produkcji w Poznaniu.
          A niby to na jakiej podstawie ktoś miał coś nakazywać czy zabraniać właścicielowi
          dysponowania swoją rzeczą zgodnie ze swoją wolą i obowiązującym prawem? Ponoć
          Oszołomku studiujesz prawo. Chyba że po zdaniu egzaminu z prawa karnego i prawa
          pracy za jednym podejściem rozwiązania kodeksu cywilnego objęte zostały całkowitą
          amnezją

          ) Pretekstem
          ) jest budowa bloków w najbliższym sąsiedztwie hal produkcyjnych. - Miasto nie
          ) robiło tej firmie problemów. To "Goplana" sprzedawała swoje grunty, natomiast
          ) miasto nie miało wpływu na to, co się dzieje na terenie zakładu - stwierdził
          ) wiceprezydent Poznania Michał Parysek (UW) pytany, dlaczego miasto swoimi
          ) decyzjami doprowadza do likwidacji kolejnych miejsc pracy.
          I znowu pod górkę. Na jakiej podstawie miasto miało robić problemy? Chociaż
          istnieje instytucja pierwokupu, z której miasto mogło skorzystać. Ale mogło a nie
          musiało. Tym bardziej, że na pewno ma znacznie więcej poważnych problemów, niż
          wykupowanie bankrutujących firm prywatnych. Jakimi zatem swoimi decyzjami miasto
          doprowadza do likwidacji kolejnych miejsc pracy?

          ) Fakty są jednak inne. To władze miasta opracowują plany zagospodarowania
          ) przestrzennego oraz wydały zgodę na wybudowanie w bezpośredniej bliskości
          ) fabryki bloków mieszkalnych. Okazuje się, iż decyzja sprzedaży tych terenów
          ) przez "Goplanę" oraz decyzje zezwalające na budowę osiedla w bezpośrednim
          ) sąsiedztwie zakładów w sposób rażący naruszają przepisy obowiązujące w
          ) państwach Europy Zachodniej. Zobowiązują one zakłady przemysłowe do
          ) zastosowania bardzo kosztownych instalacji odwonniających powietrze, co obecnie
          ) przekracza możliwości finansowe większości polskich przedsiębiorstw.

          Póki co, to obowiązuje w tych sprawach prawo wewnętrzne a nie europejskie.
          Ponadto procedury inwestycyjne w sposób jednoznaczny określają warunki inwestycji
          obowiązujące zarówno inwestora jak i wykonawcę. Czy za nieprawidłowości
          wykonawcze w tym zakresie odpowiedzialność ponosi też miasto? Nie bronię miasta,
          ale z Twoimi instalacjami odwanniającymi wietrzącymi wszędzie złą wolę lub
          przekręty jest chyba też coś nie tak. Nie mówię już o znajomości prawa
          administracyjnego, którego brak – jak na przyszłego prawnika – pozostawia spory
          niedosyt.

          ) Tym bardziej dziwią ostatnie decyzje szwajcarskiego koncernu Nestle, który mimo
          ) zaledwie dwuletniej perspektywy produkcji w Poznaniu postanowił przenieść jej
          ) część z Kargowej do stolicy Wielkopolski. Jeszcze większe zdziwienie budzi
          ) decyzja o likwidacji zakładu w Lesznie i przeniesieniu go również do Poznania.
          ) Koszt tej operacji wyniesie ok. 3 mln zł. Nie jest to tylko jednorazowe
          ) przedsięwzięcie logistyczne. Za tymi decyzjami kryje się bowiem szereg dramatów
          ) ludzkich. Nestle, które w swoich reklamach nagminnie odwołuje się do życia
          ) rodzinnego - w praktyce - wykorzystując szerzące się bezrobocie - pozbawia tego
          ) swoich pracowników.
          A pomyślałeś o dramatach chyba milionów (mój przybliżony szacunek) ludzi
          związanych z byłymi PGR-ami, którzy znaleźli się na lodzie z dnia na dzień bez
          żadnej możliwości tzw. miękkiego lądowania? Przykra sprawa, ale ci ludzie z
          Nestle przynajmniej znają swoją perspektywę.

          ) Od czerwca ok. 200 osób będzie codziennie przejeżdżać 140
          ) kilometrów by dotrzeć do pracy. W podobnej sytuacji są już od kilku lat
          ) pracownicy dojeżdżający z Poznania do zakładu w Kargowej. Dzień pracy dla
          ) większości z nich rozpoczyna się ok. 3.00 rano.
          A ile osób dojeżdża do pracy w Warszawie z Łodzi czy nawet Poznania? Przecież to
          jest ich indywidualny wybór, A Ty chcesz, by Urząd Miasta w Poznaniu ich
          wszystkich uszczęśliwił. Uszczęśliwiano tak ludzi w poprzednim systemie, co też C
          ię bardzo niepodobało. Czyżby przemawiał przez Ciebie malkontentyzm?
          )
          ) A co po roku?
          )
          ) W Lesznie, w którym bezrobocie kształtuje się na poziomie 12 proc., 200 miejsc
          ) pracy w Goplanie, było sprawą niebagatelną. Nie dziwi więc, że miasto
          ) zaproponowało Nestle znaczące ulgi w podatkach lokalnych. Jedna z propozycji
          ) zakładała nawet całkowite umorzenie tych opłat. Wskazywano też bardzo
          ) atrakcyjne miejsca pod inwestycje w centrum miasta. Stanowisko Nestle było
          ) jednak nieugięte i nie podlegało negocjacjom. Jedynym sukcesem ogłoszono
          ) pozostawienie dwustu miejsc pracy. Negocjacje z koncernem doprowadziły jednak
          ) tylko do zapewnienia, że przez pierwszy rok cała załoga liczyć może na
          ) zagwarantowanie dowozu do Poznania z oddalonego o 70 km od Leszna. Co będzie
          ) później z dojazdem i dalszym zatrudnieniem, nikt się na razie nie zastanawia.
          Leszno. Piła, Konin, to jest domena działania władz miejskich w Poznaniu. Nie
          słyszałem jednak o cesji uprawnień tych miast na rzecz Poznania a i w systemie
          prawnym takiego rozwiązania się nie przewiduje. No chyba że w przyszłości pod
          wpływem jakichś nowych doktryn polityczno-prawnych :o)).

          ) Jak na Titanicu
          )
          ) Goplana istnieje na rynku od 90 lat. W tym miesiącu mija okrągła rocznica.
          ) Według specjalistów, dysponuje ona 15-procentowym udziałem w rynku słodyczy w
          ) Polsce. W praktyce po samym przedsiębiorstwie pozostało już tylko logo, a część
          ) jej dawnych sztandarowych produktów powstaje poza granicami kraju. W wyniku
          ) polityki koncernu z Polski wyjechały całe taśmy produkcyjne. Tak jest np. z
          ) ciastkami czy wiśniami w czekoladzie, które produkowane są w Bułgarii i
          ) Czechach. Produkty te sprowadzone następnie do Polski mamią nas ugruntowanym na
          ) naszym rynku znakiem firmowym Goplany. Tylko małe literki wydrukowane gdzieś z
          ) brzegu opakowania informują bardziej dociekliwych, iż towar został
          ) wyprodukowany, np. w Sofii.
          Jak mógłbyś produkować te same wyroby w innym kraju obniżając swe koszty własne o
          kilkadziesiąt procent, Ty – jako ekonomista – zapewne wybrał byś wariant
          podnoszenia kosztów własnych. Przykłady takiej ekonomii zaserwowała nam
          poprzednia ekipa.

          ) Aby logo Goplany było nadal reklamowo nośne, szwajcarski koncern już za kilka
          ) dni zorganizuje w Poznaniu festyn z okazji 90. rocznicy powstania Goplany.
          ) Zapewne nie zabraknie tam akcentów mających przekonywać o prężnej sytuacji
          ) firmy oraz jej "polskich" wyrobów. Pozostaje tylko pytanie, czy na setne
          ) obchody będą jeszcze produkowane w Polsce jakiekolwiek wyroby z logo Goplany
          ) - Oto jak wyglądają zbawienne (wg p
          • Gość: Ed Re: Przykłady prywatyzacji ...c.d. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 22:42
          • Gość: Ed Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 22:46
            > - Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) skutki
            > prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....
            Znam loga firm, które w roku 1989 funkcjonowały w garażach, a dzisiaj o
            współpracę z nimi zabiegają nie tylko dawne szacowne zakłady państwowe. Ale tam
            się pracowało i nie propagowało filozofii, że firma jest po to, by ją okradać.

            Przepraszam za pomyłkę powyżej
            c.d.

            > Odpowiedz mi na pytanie. Czy mądrze postępuje ten kto likwiduje prosperujący
            > zakład? (mam na mysli fabrykę w Ożarowie)
            Czy sądzisz, że masz więcej wiedzy na ten temat od właściciela? Jest to
            przecież jego interes i wątpię, by na tym tracił.
            Powinieneś pytanie postawić w ten sposób – czy wszystko zostało zrobione, by
            utrzymywanie produkcji opłacało się wszystkim stronom, w tym „również”
            właścicielowi.
        • Gość: snajper Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 00:46
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Odpowiedz mi na pytanie. Czy mądrze postępuje ten kto likwiduje prosperujący
          > zakład? (mam na mysli fabrykę w Ożarowie)

          Co to znaczy prosperujący ? Bo jeśli masz na myśli produkujący, to akurat to nie
          jest ważne. Nie problem wyprodukować. Problemem jest sprzedać. Zakład, którego
          produkcja nie znajduje nabywców musi być zamknięty, bo jest niepotrzebny i nikt
          nie będzie go finansować.

          Pozdrawiam.
          • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 10:14
            Nie wiesz co to znaczy prosperujący? To taki który przynosi zyski...myslałem że
            jesteś mądrzejszy Snajper...rozczarowujesz mnie.. przestań wiec się wymądrzać i
            pouczać innych jak sam nie znasz podstawowych pojęć
            • Gość: snajper Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 18:25
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > Nie wiesz co to znaczy prosperujący? To taki który przynosi zyski...myslałem że
              > jesteś mądrzejszy Snajper...rozczarowujesz mnie.. przestań wiec się wymądrzać i
              > pouczać innych jak sam nie znasz podstawowych pojęć

              Problem w tym, że produkcja Ożarowa właścicielowi oczekiwanych zyskó NIE
              przynosiła. Dlatego postanowił, iż ten zakład zlikwiduje. Takie jest prawo
              właściciela. A ty się nie wymądrzaj i nie pouczaj właścicieli, co jest dla nich
              korzystniejsze. ;))
              • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 18:49
                Ta fabryka przynosiła zyski. To fakt! To co robi Telefonica to tzw wrogie
                przejęcie by wyeliminować potencjalnego konkurenta z rynku!
                • Gość: Ed Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 18:53
                  Taaaaaa....... I ten wróg znajduje się w tych samych właścicielskich rękach.
                  Rzeczywiście ten właściciel musi być bardzo głupi, skoro nie wie co jest dla
                  niego dobre :o)
                • Gość: snajper Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 19:04
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > Ta fabryka przynosiła zyski. To fakt! To co robi Telefonica to tzw wrogie
                  > przejęcie by wyeliminować potencjalnego konkurenta z rynku!

                  Właściciel likwiduje SWOJĄ WŁASNĄ firmę. Nie żadnego konkurenta. Kiedyż to do
                  Ciebie w końcu dotrze ?????
                  • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 15:13
                    Telefonica kupiła firmę od skarbu państwa a teraz ją likwiduje..wiesz ja też
                    tego nie rozmumiem ale są takie rzeczy na świecie o których nie śniło się nawet
                    filozofom...zauważyłemże ty i Kimmmjiki zakłądacoie że wszyscy myślą
                    racjonalnie że jedno z drugiego musi wynikać iże nikt nie popełnia gł€pstw ani
                    błędów ani tez nie działa w złej wierze..ale niestey człowiek to istota
                    nieobliczalna i nigdy nie wiadomo co mu dołba strzeli
                    • Gość: Ed Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 20:38
                      Z tym ostatnim, to całkowicie się zgadzam.
        • Gość: Sławek Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 11:37
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Odpowiedz mi na pytanie. Czy mądrze postępuje ten kto likwiduje prosperujący
          > zakład? (mam na mysli fabrykę w Ożarowie)

          Jaką fabrykę? Myślisz, że mam czas czytać te bajdurzenia. Chodzi o sprawdzone na
          całym świecie zasady ekonomii i co mi dadzą jakieś przedstawiane wyjątkowe
          sytuacje. Wyjątek zaś potwierdza regułę. Trzymaj się.

          • Gość: V.C. Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 21:45
            Gość portalu: Sławek napisał(a):

            > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
            >
            > > Odpowiedz mi na pytanie. Czy mądrze postępuje ten kto likwiduje prosperują
            > cy
            > > zakład? (mam na mysli fabrykę w Ożarowie)
            >
            > Jaką fabrykę? Myślisz, że mam czas czytać te bajdurzenia. Chodzi o sprawdzone n
            > a
            > całym świecie zasady ekonomii i co mi dadzą jakieś przedstawiane wyjątkowe
            > sytuacje. Wyjątek zaś potwierdza regułę.

            Reguła :

            " Rynek jest głupi "

            George Soros


    • Gość: Marek Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.06.02, 05:22
      przedsiębiorstwo (nawet tak wybitna marka jak GOPLANA) nie jest zakładem opieki
      socjalnej. Tylko szaleniec może liczyć na utrzymanie lub wzrost zatrudnienia.
      Nawet w ramach prywatyzacji "państwowej" (NFI) zjawisko redukcji wystepuje (np.
      VIS w Warszawie z 4.000 pracowników do 400, POMET w Poznaniu z 4.000
      pracowników do 360............). Nie mozna mylić rynku (wydajność, popyt,
      koszty,.......) z prywatyzacją. TROCHĘ LOGIKI PROSZĘ !
      • Gość: GMR Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 15:56
        A co z ludźmi? do gazu ich posłać czy co?
        • Gość: snajper Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.acn.waw.pl 11.06.02, 00:31
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > A co z ludźmi? do gazu ich posłać czy co?

          TO NIE JEST ZMARTWIENIE WŁAŚCICIELA FIRMY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Pracownicy są dorośli i to ich zadaniem jest znalezienie sobie pracy. KOMUNA JUŻ
          SIĘ SKOŃCZYŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: GMR Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 09:47
            I znaleźli tą pracę i Leppera! Mówisz że komuna się skonczyła? Dopierao się
            zacznie jak wejdziemy do UE!!!! Chyba wiesz jaki tam jest rozbudowany
            socjał..ale mogę się domyślać że podobnie jak z tymi dopłatami również i pod
            tym wzgl będą obowiązywały dwa różne systemy..jeden dla nowych i drugi ten
            korzystniejszy dla starych członków UE..tak więc chcąc nie cjhcąc Polska już
            dziś skazałą się na członkostwo II kategorii
            • Gość: snajper Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 11.06.02, 13:52
              Gość portalu: GMR napisał(a):

              > I znaleźli tą pracę i Leppera! Mówisz że komuna się skonczyła? Dopierao się
              > zacznie jak wejdziemy do UE!!!! Chyba wiesz jaki tam jest rozbudowany
              > socjał..ale mogę się domyślać że podobnie jak z tymi dopłatami również i pod
              > tym wzgl będą obowiązywały dwa różne systemy..jeden dla nowych i drugi ten
              > korzystniejszy dla starych członków UE..tak więc chcąc nie cjhcąc Polska już
              > dziś skazałą się na członkostwo II kategorii

              Ty mnie nie strasz UE. Ty lepiej popatrz czego żądają LPR i Samoobrona.
              Wstrzymania prywatyzacji. Upaństwowienia czego tylko można. Osłabienia prawa
              wlasności (np mieszkania - wynajem). Dopłat do nieopłacalnej produkcji (nie tylko
              rolnictwa). Kto za to wszytstko zapłaci ? Jak myślisz ? Lepper z Giertychem, czy
              Ty i ja ?

              A nowo wstępujące państwa rzeczywiście będą miały inne prawa. Mniejsze obowiązki
              i mniejsze prawa. Nie uważasz, że to sprawiedliwy układ ?

              Pozdrawiam.

              • Gość: GMR Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 14:14
                UE za to zapłaci! podobna nie może się ona już doczekać kiedy będzie modgła dać
                dopłaty polskim rolnikom...
                • Gość: snajper Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.acn.waw.pl 11.06.02, 21:26
                  Gość portalu: GMR napisał(a):

                  > UE za to zapłaci! podobna nie może się ona już doczekać kiedy będzie modgła dać
                  > dopłaty polskim rolnikom...

                  Może, może. Nawet jeśli (nie daj Boże) Polska by nie weszła, to wielkiego płaczu
                  w UE nie będzie.
              • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 14:18
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > > Ty mnie nie strasz UE....
                - a od kiedy to pradwa jest straszakiem? Aaaa ...chyba ze masz cooś na
                sumieniu..i kto tu się boi i czego?
                • Gość: snajper Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.acn.waw.pl 11.06.02, 21:24
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > > Ty mnie nie strasz UE....
                  >
                  > - a od kiedy to pradwa jest straszakiem? Aaaa ...chyba ze masz cooś na
                  > sumieniu..i kto tu się boi i czego?

                  A czy Ty nie uważasz, że jest coś dziwnego, gdy zwolennik socjalizmu straszy
                  kogoś socjalizmem ? Nawet, jeśli jest to jedynie socjalizm z jego wyobraźni ?
    • Gość: Oszołom Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 18:55
      Winduję wątek do góry zeby Kim jeszce raz do niego zajrzał
      • kimmjiki Re: Przykłady prywatyzacji na których Polska straciła! 12.06.02, 21:25
        Zajrzalem i dalej nie widze, zebys mi odpowiedzial...
        • Gość: V.C. Kolejna zła prywatyzacja IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 22:16

          www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=183

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka