Dodaj do ulubionych

EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak :

25.02.05, 09:20
www.koliber.net/index/index.php?action=show&object=article&id=3110
Obserwuj wątek
    • nabukko [...] 25.02.05, 09:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • leszak.sopot Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 10:10
        a ty dostales deska przy porodzie? czy po prostu pielegniarka cie upusciła
        biedaku?
    • gauche Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 09:43
      Czy Szyszkowska ma męza?
      • polimerr Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 11:12
        ma węża, kota i sowę
        • maaax Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 11:25
          satanistka? bo na czarownice wyglada
    • vicemichnik Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 09:43
      To naprawdę porażające. Dzięki, Maaax.
    • shanti Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 10:58
      To jest wlasnie cywilizacja smierci, o ktorej tyle pisal i mowi Ojciec swiety!
      • ianek70 "Jan Duns, Szkot OFM"??? 25.02.05, 12:03
        A Szkot OFM to jakieś radio, czy co?

        • gauche Re: "Jan Duns, Szkot OFM"??? 25.02.05, 12:14
          Ordo Fratres Minores-zakon Braci Mniejszych - franciszkanie, nieuku
          a kim byl Duns Szkot? pozycz od kogos encyklopedie
          • ianek70 Re: "Jan Duns, Szkot OFM"??? 25.02.05, 12:29
            gauche napisał:

            > Ordo Fratres Minores-zakon Braci Mniejszych - franciszkanie, nieuku
            > a kim byl Duns Szkot? pozycz od kogos encyklopedie
            Ale ze mnie głupek, przecież każdy o tym powinien wiedzieć.
            A Szkot o imieniu Jan jest raczej Szkotką. Ciekawe, że w książkach o historii
            Szkocji nie ma ani wzmianki o nim/niej.
            Poza tym, wszyscy szkoccy duchowni zmienili swoje zdanie co do Kościoła
            Rzymskiego, kiedy tylko nadeszła Reformacja. Żadnych męczenników nie było, bo
            woleli rezygnować z bałochwalstwa niż zginąć. Większość nawet się przeszkoliła
            i dalej pracowała jako protestanccy duchowni.
            Już wiedziałeś o tym, oczywiscie.
            • shanti Re: "Jan Duns, Szkot OFM"??? 25.02.05, 12:44
              co to ma do rzeczy,ze wiekszosc Szkotow popadla w XVI-XVII ww protestanckie
              kacerstwo?
              Mowie o Dunsie szkocie, o ktorym masz nizej:

              Bł. Jan Duns Szkot
              Jan Duns Szkot urodził się około r. 1266 w szkockim miasteczku Duns (hrabstwo
              Berwick). W 1279 r. wstąpił do zakonu franciszkanów w Szkocji. Nowicjat odbył w
              Dumfries, a następnie kształcił się w Szkocji i Anglii. Po święceniach
              kapłańskich w 1291 r. podjął studia na Uniwersytecie Paryskim (1293-1296).
              Wykładał następnie na uniwersytetach w Cambridge, Oxfordzie i Paryżu. W 1303 r.
              został wydalony z Paryża, ponieważ odmówił złożenia podpisu pod apelem Filipa
              IV Pięknego, który odwołał się do soboru przeciw papieżowi Bonifacemu VIII. Rok
              później powrócił i uzyskał tytuł magistra teologii. W 1307 r. znów opuścił
              Paryż i udał się do Kolonii, gdzie pełnił urząd regenta studiów teologicznych.
              Umarł 8 listopada 1308 r.
              Ukształtowany na wzór Chrystusa w szkole św. Franciszka, św. Bonawentury oraz
              innych doktorów i świętych zakonu, Duns Szkot zasłynął jako wielki filozof i
              teolog o głębokim życiu wewnętrznym. Jego duchowość czerpała siłę z rozważań
              teologicznych, a zjednoczenie z Bogiem było natchnieniem do zgłębiania prawd
              wiary. «O Panie, Stworzycielu świata — modlił się na kartach swego dzieła De
              Primo Principio — udziel mi łaski wiary, zrozumienia i uwielbiania Twego
              majestatu i wznieś mego ducha ku kontemplacji Ciebie». W Bogu — pierwszym,
              doskonałym, nieskończonym i wolnym Bycie, w Słowie Wcielonym — Jezusie
              Chrystusie — wszystko kochał i wszystko pragnął poznać: człowieka, wszechświat
              i sens historii.
              Obok nauki o Bogu w Trójcy Świętej Jedynym i chrystologii, wielkim osiągnięciem
              Dunsa Szkota była mariologia. Wyłożył prawdę o Niepokalanym Poczęciu
              Najświętszej Dziewicy i bronił jej, czym zasłużył sobie na tytuł "doktora
              maryjnego».
              Jego grób w kościele franciszkanów w Kolonii otoczony był od początku wielką
              czcią wiernych. Sława świętości Dunsa Szkota rozeszła się szeroko po Europie,
              przekraczając mury franciszkańskich klasztorów. W Kolonii i w diecezji Nola
              (koło Neapolu) uważany był za świętego. W 1698 r. Kongregacja Obrzędów
              przyznała mu tytuł «czcigodnego». Proces kanonizacyjny Dunsa Szkota miał jednak
              długą historię: w latach 1706-1707 toczył się w Kolonii, w 1709-1711 i 1905-
              1906 w Noli, w 1904-1905 w Genui, a w 1918 r. w Rzymie.
              Wielki hołd słudze Bożemu oddał Paweł VI, który w liście apostolskim Alma
              Parens wysłanym 14 lipca 1966 r. do biskupów Anglii, Walii i Szkocji z okazji
              siedemsetnej rocznicy urodzin Dunsa Szkota, nazwał jego nauczanie "antidotum
              przeciw ateizmowi». Przypomniał również, iż Duns Szkot był mistrzem prawdziwego
              dialogu, opartego na Ewangelii i starożytnych tradycjach, który może
              poprowadzić do jedności pośród różnorodności, o jaką modlił się
              Chrystus. «Badał i analizował rozwój poznania — pisał dalej papież — posługując
              się rzetelnym aparatem krytycznym i nie zapominając nigdy o pierwszych
              zasadach, trzeźwo oceniał własne wywody, u których podłoża nie było chęci
              osiągnięcia osobistego zwycięstwa, lecz — jak powiedział o nim Jan Gerson —
              pokorne dążenie do znalezienia zgody».
              Kongregacja ds. Beatyfikacji i Kanonizacji, dekretem zatwierdzonym przez Pawła
              VI w 1972 r., stwierdziła, że pisma Dunsa Szkota nie zawierają błędów przeciw
              wierze i moralności i zezwoliła na prowadzenie procesu na drodze badań
              historycznych.
              Podczas pierwszej pielgrzymki apostolskiej do Republiki Federalnej Niemiec, 15
              listopada 1981 r. Jan Paweł II nawiedził grób Dunsa Szkota i nazwał go «duchową
              twierdzą wiary».

              Po dokładnych badaniach życia i dziejów kultu sługi Bożego przeprowadzonych
              przez historyków i teologów, Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych 6 lipca 1991 r.
              wydała dekret stwierdzający heroiczność jego cnót i dawność kultu (ab
              immemorabili tempore).
              • ianek70 Re: "Jan Duns, Szkot OFM"??? 25.02.05, 12:49
                shanti napisał:

                > co to ma do rzeczy,ze wiekszosc Szkotow popadla w XVI-XVII ww protestanckie
                > kacerstwo?
                > Mowie o Dunsie szkocie, o ktorym masz nizej:
                >
                > Bł. Jan Duns Szkot
                > Jan Duns Szkot urodził się około r. 1266 w szkockim miasteczku Duns (hrabstwo
                > Berwick). W 1279 r. wstąpił do zakonu franciszkanów w Szkocji. Nowicjat odbył
                w
                >
                > Dumfries, a następnie kształcił się w Szkocji i Anglii. Po święceniach
                > kapłańskich w 1291 r. podjął studia na Uniwersytecie Paryskim (1293-1296).
                > Wykładał następnie na uniwersytetach w Cambridge, Oxfordzie i Paryżu. W 1303
                r.
                >
                > został wydalony z Paryża, ponieważ odmówił złożenia podpisu pod apelem Filipa
                > IV Pięknego, który odwołał się do soboru przeciw papieżowi Bonifacemu VIII.
                Rok
                >
                > później powrócił i uzyskał tytuł magistra teologii. W 1307 r. znów opuścił
                > Paryż i udał się do Kolonii, gdzie pełnił urząd regenta studiów
                teologicznych.
                > Umarł 8 listopada 1308 r.
                > Ukształtowany na wzór Chrystusa w szkole św. Franciszka, św. Bonawentury oraz
                > innych doktorów i świętych zakonu, Duns Szkot zasłynął jako wielki filozof i
                > teolog o głębokim życiu wewnętrznym. Jego duchowość czerpała siłę z rozważań
                > teologicznych, a zjednoczenie z Bogiem było natchnieniem do zgłębiania prawd
                > wiary. «O Panie, Stworzycielu świata — modlił się na kartach swego
                > dzieła De
                > Primo Principio — udziel mi łaski wiary, zrozumienia i uwielbiania Twego
                > majestatu i wznieś mego ducha ku kontemplacji Ciebie». W Bogu — pie
                > rwszym,
                > doskonałym, nieskończonym i wolnym Bycie, w Słowie Wcielonym — Jezusie
                > Chrystusie — wszystko kochał i wszystko pragnął poznać: człowieka, wszech
                > świat
                > i sens historii.
                > Obok nauki o Bogu w Trójcy Świętej Jedynym i chrystologii, wielkim
                osiągnięciem
                >
                > Dunsa Szkota była mariologia. Wyłożył prawdę o Niepokalanym Poczęciu
                > Najświętszej Dziewicy i bronił jej, czym zasłużył sobie na tytuł "doktora
                > maryjnego».
                > Jego grób w kościele franciszkanów w Kolonii otoczony był od początku wielką
                > czcią wiernych. Sława świętości Dunsa Szkota rozeszła się szeroko po Europie,
                > przekraczając mury franciszkańskich klasztorów. W Kolonii i w diecezji Nola
                > (koło Neapolu) uważany był za świętego. W 1698 r. Kongregacja Obrzędów
                > przyznała mu tytuł «czcigodnego». Proces kanonizacyjny Dunsa Szkota
                > miał jednak
                > długą historię: w latach 1706-1707 toczył się w Kolonii, w 1709-1711 i 1905-
                > 1906 w Noli, w 1904-1905 w Genui, a w 1918 r. w Rzymie.
                > Wielki hołd słudze Bożemu oddał Paweł VI, który w liście apostolskim Alma
                > Parens wysłanym 14 lipca 1966 r. do biskupów Anglii, Walii i Szkocji z okazji
                > siedemsetnej rocznicy urodzin Dunsa Szkota, nazwał jego nauczanie "antidotum
                > przeciw ateizmowi». Przypomniał również, iż Duns Szkot był mistrzem prawd
                > ziwego
                > dialogu, opartego na Ewangelii i starożytnych tradycjach, który może
                > poprowadzić do jedności pośród różnorodności, o jaką modlił się
                > Chrystus. «Badał i analizował rozwój poznania — pisał dalej papież
                > — posługując
                > się rzetelnym aparatem krytycznym i nie zapominając nigdy o pierwszych
                > zasadach, trzeźwo oceniał własne wywody, u których podłoża nie było chęci
                > osiągnięcia osobistego zwycięstwa, lecz — jak powiedział o nim Jan Gerson
                > —
                > pokorne dążenie do znalezienia zgody».
                > Kongregacja ds. Beatyfikacji i Kanonizacji, dekretem zatwierdzonym przez
                Pawła
                > VI w 1972 r., stwierdziła, że pisma Dunsa Szkota nie zawierają błędów przeciw
                > wierze i moralności i zezwoliła na prowadzenie procesu na drodze badań
                > historycznych.
                > Podczas pierwszej pielgrzymki apostolskiej do Republiki Federalnej Niemiec,
                15
                > listopada 1981 r. Jan Paweł II nawiedził grób Dunsa Szkota i nazwał go «d
                > uchową
                > twierdzą wiary».
                >
                > Po dokładnych badaniach życia i dziejów kultu sługi Bożego przeprowadzonych
                > przez historyków i teologów, Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych 6 lipca 1991
                r.
                > wydała dekret stwierdzający heroiczność jego cnót i dawność kultu (ab
                > immemorabili tempore).
                >

                Myślisz, że ktoś to przeczyta?
    • jack20 Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 11:52
      Oczywiscie, przeklamujesz tak samo jak kk prawo do eutanazji w wydaniu
      holenderskim porownujac je z wyrokiem sadu w USA.
      Decyzje bowiem w Holandi podejmuje SAMA osoba zainteresowana.
      • vicemichnik Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 12:15
        Prawda jest taka, że w Holandii mają starzejące się społeczeństwo. Chcą
        odciążyć budżet od utrzymywania chorych emerytów, którzy comiesięcznie
        pobierają wysokie emerytury i wypełniają szczelnie szpitale.

        Cierpiałem najgorszy ból jaki zna medycyna - ból nerkowy, dosłownie mdlałem z
        bólu, traciłem przytomność. Mówiłem - zarżnijcie mnie ! Dzisiaj cieszę się, że
        nikt mnie nie posłuchał.
        • dokowski Co za tępota?! 25.02.05, 21:23
          >Cierpiałem najgorszy ból jaki zna medycyna - ból nerkowy, dosłownie mdlałem z
          >bólu, traciłem przytomność. Mówiłem - zarżnijcie mnie ! Dzisiaj cieszę się, że
          >nikt mnie nie posłuchał

          Mowa jest tu o eutanazji, czyli o zabijaniu ludzi nieuleczalnie chorych,
          umierających bez możliwości ratunku. Czy sugerujesz, że zmartwychwstałeś, czy
          po prostu nie wiesz, o czym piszesz. Wyzdrowiałeś, człowieku, twój post jest
          kompletnie nie na temat.
    • maaax Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 15:01
      czytajcie lewaki czytajcie- do czego prowadzicie
      • jack20 Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 15:14
        80% Holendrow, podobnie jak i Belgow bylo cymbale za wprowadzeniem prawa do
        eutanazji.
        Czy oznacza to, ze wszyscy sa lewakami?
        • imagistyk Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 15:48
          Kościół potępiał samobójców i nie zezwalał na pochówek na swoich cmentarzach(chyba że byli bogatymi lub duchownymi,jak prymas-zdrajca Poniatowski).Obecnie zaprzestał tego rodzaju praktyk.Podobnie będzie z eutanazją rozumianą jako pomoc w samobójstwie.Czym innym jest mordowanie ludzi,a czym innym pomoc w rozstaniu się z tym światem.Każdy człowiek ma prawo do samodzielnej decyzji pod tym względem.A wszelkie uwagi na ten temat ze strony Kościoła, o takiej historii, są po prostu nie na miejscu.
        • gauche [...] 25.02.05, 15:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • imagistyk Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 17:17
            Po perwsze ; znasz-li język polski ? Jeżeli tak, to nie posługuj się inwektywami. Po drugie i zarazem najważniejsze : W takim razie to nie są chrześcijanie,gdyż ich obowiązuje przykazanie : Nie zabijaj !
            • gauche Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 17:33
              lecz sie bałwanie, poki nei za późno-
              ta lewaczka giwi toleruje tylko inwektywy swoich (patz wyzej)
              • czyzunia Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 17:38
                cóś wikary KArTOfeL-prawiczek maksi wydal z siebie piardnięcie.
              • imagistyk Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 26.02.05, 14:14
                Cóż za bogactwo języka ! Innych wyzwisk nie znasz ?
            • gauche Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 18:01
              a to jest pewnei ten dobry lewicowy przyklad kultury ?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=21002642&a=21025328
              jakos giwi pozostawia taki szajs
    • minotaurus TO ZBRODNIA ! 25.02.05, 18:31
      nie rozumiem, dlaczego obcy facet na prawo decydowac o smierci zony, a nie jej
      rodzice. Nie wolno dopuszczac do zgody na eutanazje w PL, bo to droga do
      legalnych morderstw.
      • czyzunia Re: TO ZBRODNIA ! 25.02.05, 18:48
        ciekawi mnie czy wy faktycznie nie wiecie o co chodzi,czy tylko udajecie że nie
        rozumiecie.
    • jollaa Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 19:09
      To zupełnie jakby niektórym wycięto część mózgu, w której znajduje się temat:
      eutonazja.
      Reanimujcie, wklejcie, przeszczepcie sobię tę część: eutanazja to dobrowolna
      decyzja o WŁASNEJ śmierci w wyniku bezsilności, cierpienia, śmiertelnej choroby
      poprzedzona wielokrotnymi rozmowami z internistą, psychologiem, księdzem,
      psychiatrą.
      • czyzunia Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 25.02.05, 21:25
        no no tylko nie z księdzem.
      • imagistyk Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 26.02.05, 14:22
        Znaczenie słowa ; eutanazja nie jest potrzebne jej przeciwnikom.Wszelkie myślenie jest u nich zabronione.Co powiedział ksiądz proboszcz to święte i nie trzeba myśleć.Problem eutanazji będzie narastać im starsze i świadome będzie społeczeństwo polskie.Tak naprawdę już teraz lekarze czasami dają śmiertelnie chorym takie dawki lekarstw,że chory musi umrzeć.Rzeczowej dyskusji nie unikniemy,gdyż taka jest wola ludzi i ciemnota nic tu nie przeszkodzi.
        • gauche Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 26.02.05, 14:29
          Twoja ciemnota jest zaiste porazająca!
          Zaczyna sie sie od "dobrowolnej zgody", konczy na takim przykladzie jak wyzej i
          zabijaniu niemowlat, ktore lekarze uznali za nieuleczalnie chore (ostanio w
          Holandii- bez zadnych konsekwencji !)- przysiega Hipokratesa (zajrzyj sobie
          gdzies i poczytaj jej tresc!) oczywsicie niec juz nie znaczy dla mordercow w
          kitlach. Zrreszta maja dobrych poprzednikow- SSmanow: "eutanazujących" chorych
          psychicznie
          Ciekawe dlaczego od kilku lat spora grupa holenderskich emerytow przenosi sie
          za poblisk agranice, do RFN, gdzie autanazja jest zakazana. czyzby nei wierzyli
          oni w dobra wole swych rodzin i miejscowych lekarzy????
          • imagistyk Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 26.02.05, 21:19
            Twoja jasność jest olśniewająca ! Z uporem maniaka nie odróżniasz morderstwa od samobójstwa.Z równym powodzeniem możesz namawiać do wylądowania na Słońcu w nocy,gdyż ono wówczas nie świeci.Nikt nie chce legalizacji morderstw.Eutanazja jest czymś innym.Jeżeli nie dostrzegasz tej różnicy to ja nic na to nie poradzę.W niektórych przypadkach edukacja jest bezradna.
            • czyzunia Re: EUTANAZJA W PRAKTYCE - wygląda tak : 26.02.05, 21:23
              imagistiku, nie tłumacz KArTOfLOM tego czego oni NIE CHCĄ zrozumieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka