Gość: zyx
IP: *.rdu.bellsouth.net
08.06.02, 05:12
jJego status jako "wypewdzonego" do Niemeic w czasach komuny nie posiada
prawnego umocowania w traktatach międzynarodowych.". Ciekawe ze to on do tych
tak opluwanych Niemcow uciekl. Ale ten tchorz i zlodziej datkow od biednych
nie kieruje sie moralnoscia inna niz "rob co ci pasuje , co lepszy przekret da"
Ponizej cytat z rydzyka Beobachter Volkischer, vel Nasz (zlodziei?) Dziennik:
"Termin "wypędzeni" odnosi się logicznie do Niemców wygnanych z Wrocławia
rozkazem Hankego i jest to wewnętrzna ich sprawa. Do wypędzonych nie można
zaliczyć Niemców uciekających masowo w okropnych warunkach przed Armią
Czerwoną. Jak to wyglądało w Prusach, mówią wspomnienia zmarłej niedawno
hrabiny Marion Doenhoff, a jak na Pomorzu, dokumentuje tragedia, jaką
przyniosło zatopienie statku "Wilhelm Gustloff". Ci wszyscy Niemcy byli po
prostu uciekinierami - nie wypędzali ich ani Polacy, ani Czesi, wypędzał ich
strach przed azjatyckim barbarzyństwem Armii Czerwonej. Status "wypędzony" nie
posiada prawnego umocowania w traktatach międzynarodowych."