szczepan
04.03.05, 23:21
Czy wierzycie, że po powstaniu PD PO i PIS bedzie wstanie zdobyć 231 mandatów. Wątpie w to teraz.Lewica pewnie sie przed wyborami skuma i swoje 50 mandatów bedzie miała. LPR po zagrywce Rydzyka pewnie bedzie miała problemy osiągnąć 5%. samoobrona na 10 może liczyc. PD? tutaj jest niewiadoma ale zapewne sporo % zabierze PO. PSL? na granicy 5%. Fajna szykuje sie nam układanka tym bardziej , że gdyby wybory odbyły sie w czerwcu to spory wpływ na skład rzadu bedzie jeszcze miał Kwasniewski.Już widzę jak PREMIER Rokita jedzie do Pałacu po nominacje a po teki wicepremiera stąpać bedzie Kaczor J. TYM którzy myślą ,ze po wyborach PO i PIS swobodnie bedą sobie rzadzili to sie ogromnie mylą. Oby tylko nie doszło do rozlewu krwi.