Dodaj do ulubionych

Senator prezesem

05.03.05, 10:51
Bardzo dużo nieprawidłowości powstaje na
skutek zagmatwania sytuacji właścicielskiej.
Priorytetem dla wszystkich właścicieli
w także dla Skarbu Państwa powinno zawsze być
bezpośrednie trzymanie kontroli nad spółkami
- jak najmniej spółek córek, bo one ogromnie
ułatwiają menadżerom wyprowadzanie pieniędzy
ze spółki matki. Jeśli nawet zarząd dostrzegł,
że dobry interes można zrobić w sporcie, to
rada nadzorcza po wydaniu zgody na wejście
w ten temat od razu powinna określić jak po
zorganizowaniu klubu oddzielić go od koncernu.
Jednym ze sposobów jest podział spółki,
i akcjonariusze w miejsce każdej akcji koncernu
powinni dostać jedną akcję miedziową i jedną
sportową. Korzyści są takie że do zarządzania
klubem są specjaliści a do prowadzenia kopalni
i huty są inni specjaliści. Właściciele też
zyskują bo zyskują stopień swobody w dysponowaniu
swoim kapitałem. Mogą się pozbyć osobno "miedzi"
lub "sportu" w zależności co tam uznają dla
siebie za korzystne.

Obserwuj wątek
    • walbrzych LEWICKI MUSI BYĆ PREZESEM SPÓŁKI 05.03.05, 13:01
      Senator Unii Pracy - Marian Lewicki - musi być prezesem spółki podległej KGHM!
      Przecież "ktoś" musi nadzorować delikatne finansowanie Unii Pracy z tego kombinatu.

      Przed ostatnim i wyborami parlamentarnymi to właśnie Marian Lewicki "załatwił" z kasy spółek wypączkowanych z KGHM znaczną kwotę na sfinansowanie Unii Pracy w wyborach. Dzięki temu został wiceprzewodniczącym Rady Krajowej Unii Pracy i "rozdaje karty" w postaci stanowisk dla swoich uległych kolesi. Dla przykładu można podać ich nazwiska: Ignacy Bochenek, Ryszaed Lacher, Mariusz Put, Lubomir Gliniecki, Aleksandra Put-Mackiewicz (żona Puta) i córka Lachera na stołku Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad.

      Przy okazji Marian Lewicki wskazał drogę finansowania partii (Unii Pracy) z pieniędzy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Wystarczyło w jednej z firm (Lewicki był w radzie nadzorczej) stworzyć odpowiednie stanowisko i zatrudnić na lewo inwalidę I grupy (Kazimierza J. - zaufanego członka UP). Następnie wiceprzewodniczący Rady Dolnośląskiej Unii Pracy - Mariusz Put - zabierał "zarobione" pieniądze i przekazywał na działalność partyjną - opłacanie czynszu. Sposób prosty i skuteczny.
      • davidmorst Re: Zagmatwanie i zawiłe prawo jest po to, żeby... 05.03.05, 14:52

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka