Dodaj do ulubionych

Kościół katolicki przeciwny związkom partnerskim

    • fervex.adult starodawny 08.03.05, 15:46
      Chrzescijanstwo w wymiarze duchowym jest bardzo ladna religia! Kosciol katolicki
      dziala natomiast na jakims takim bardzo plytkim poziomie, czasami tak jakby
      wogole mijal sie z istota tej religii? Po co komus wskazowki typu: chodz do
      kosciola, glosuj w wyborach, wlacz telewizor, spusc wode, rozmnazaj sie, nie
      kochaj osobnikow tej samej plci? W gruncie rzeczy nie o to przeciez chodzi. Ten
      kontrakt: "pojdziesz do nieba pod warunkiem, ze bedziesz grzeczny", mnie
      osobiscie smieszy, jest plytki, takie starodawny .... absolutnie pozbawiony
      duchowosci. Wole duchowosc niz poradnik zycia i grzeczne, dobrze ulozone
      moherowe berety.
      • yasqier oj naiwny, Luter to zauwazyl kilka wiekow temu 08.03.05, 15:57
        Niestety Polska wybrala model komformistyczny, czyli calkowite podporzadkowanie
        wobec Watykanu, co do dzis sie odbija na spoleczenstwie...
        • langston Co sie odbija w spoleczenstwie? 08.03.05, 16:30
          Gdyby Polska podobnie jak inne kraje wybrala "reformanctwo"
          mialbys podobnie jak na zachodzie w XVIIw. 30letnia wojne religijna
          podczas ktorej tylko na obszarze Niemiec zginelo 25%ludnosci!!
          Polska w tym czasie byla na tle Europy (pomimo swoich wojen) oaza spokoju
          i religijnej tolerancji do ktorej przybywalo mnostwo uchodzcow np. Zydzi.

          Gdyby nie Kosciol Katolicki (i inne) gdalbys dzis po rosyjsku i odawal
          poklony Putinowi, a w glowie mial lewacka papke jeszcze wieksza niz masz
          • ziutek75 Watykan zawsze byl antypolski 08.03.05, 16:36
            > Gdyby nie Kosciol Katolicki (i inne) gdalbys dzis po rosyjsku

            Taaaak?. Poczytajmy soebie o stosunku papiestwa do powstan narodowych w Polsce:

            Powstanie listopadowe:
            Papiez Grzegorz XVI (1831-1846), w pierwszej encyklice wydanej dnia 9 czerwca
            1832 r., a skierowanej do duchowienstwa polskiego, papiez Grzegorz XVI nazwal
            powstancow polskich oszustami i warcholami i takie dal polecenie ksiezom w
            Polsce: "Slyszelismy, ze nieszczescia okropne, jakie nawiedzily wasze krolestwo,
            nie maja wlasciwie innego zrodla niz machinacje kilku kretaczy i oszustow,
            ktorzy pod plaszczykiem religii podniesli glowe przeciwko uswieconej prawem
            potedze wladcow. Uwazajcie, aby ci ludzie przewrotni nie zajmowali sie
            propaganda doktryn blednych i dogmatow falszywych oraz nie naduzywali
            latwowiernosci ubogich duchem do obalania ustroju spolecznego. Nalezy wiec
            przeciwko tym warcholom i wywrotowcom wysuwac zasade, ze „kto powstaje przeciwko
            wladzy, ten powstaje przeciwko rozporzadzeniom bozym". A gdy tak czynic
            bedziecie, mozecie byc pewni, ze najpotezniejszy imperator (rosyjski) okaze sie
            w stosunku do was pelnym laski i wyslucha zyczliwie potrzeb religii katolickiej,
            ktora wyznaje krolestwo."

            Powstanie styczniowe:
            Papiez Pius IX (1846-1876) gdy w roku 1863 wybuchlo pod zaborem rosyjskim
            powstanie styczniowe Polakow w celu wydostania sie spod jarzma carskiego, papiez
            Pius IX rzucal klatwy na powstancow, na najlepszych synow Polski, a w liscie
            wystosowanym do cara Aleksandra II oswiadczyl, ze Kosciol katolicki uzyje swych
            wplywow, aby zadac cios polskim patriotom, buntujacym sie przeciw wladzy
            carskiej. W liscie do cara reczyl on slowem honoru namiestnika chrystusowego, ze
            poskromienie buntownikow sie uda i ze Polska znow bedzie wiernopoddancza, z
            chwila, gdy kler rzymski odzyska swoj dawny wplyw na wychowanie i kierownictwo
            narodem.
            • langston Nie zawsze 08.03.05, 17:06
              Pisalem o reformacji, ale idac Twoim tropem moglym uzyc
              chywtu ponizej pasa i napisac ze obecny papiez nie jest anty-polski.
              Ergo-Watykan nie zawsze jest anty-polski.
              • ziutek75 Watykan ZAWSZE byl i jest antypolski 08.03.05, 17:21
                Idac tym tropem nalezy pamietac, ze :

                JP2 narzucil Polsce jednostronny, przynoszacy korzysci TYLKO Watykanowi
                konkordat. Polska zobowiazala sie w nim do utrzymywania trutni z KK na swoj
                "koszt i opierunek", sluchania sie ich wytycznych jak "wlasnej mamusi", poddania
                polskiej mlodziezy powszechnemu szkolnemu praniu mózgów na korzysc sekty
                watykanskiej (tzw. nauczania religii), traktowania Czarnych jak "swiete krowy"
                etc...

                Ponadto JP2 stale nas nawiedza na powszechny koszt podatników...
                Juz nie mówie o kasie publicznej plynacej do Watykanu i zawozonej tam przez
                "pielgrzymów" z rzadu i samorzadu !!!

                JP2 umrze, a jego "wiekopomne" dzielo bedzie dalej szkodzic finansom i morale
                Polski !!!

                Jak Urban nazwal tego cara brzydko to wytoczyli (Z URZEDU) mu sprawe w sadzie.
                Jak glowe Naszego panstwa obrzucaja blotem to sa to tylko "patryjoci"....

                Taki mamy interes z Watykanu...
          • dem0kryt Re: Co sie odbija w spoleczenstwie? 08.03.05, 17:30
            Nie przesadzaj. Swoją "wojnę 30-letnią" Rzeczpospolita miała podczas potopu
            szwedzkiego, a potem 50 lat później - w trakcie wojny północnej, która zadała
            Rzepospolitej cios praktycznie nokautujący. A to, że w XVI i w I Poł. XVII w.
            Polska była krajem bardzo tolerancyjnym zawdzięczamy m. in. niezależności
            ówczesnych elit politycznych od nauk Rzymu. Z postępami kontrreformacji to się
            miało zmienić.

            Natomiast masz rację, pisząc, że polski katolicyzm był jednym z filarów oporu
            Polaków w walce z wynarodowieniem. To tak, jak z Irlandczykami.
          • yasqier chyba ci sie cos pomylilo 08.03.05, 17:57
            sugerujesz, ze jakby Polska byla protestancka to bysm gadal po rosyjsku? to
            jakas paranoja. Gdzie ty sie naczytales o tej oazie spokoju? W XVII wieku? A
            przepraszam Potop, wojny na Ukrainie to przypadkiem nie wtedy? A polska
            tradycyjna tolerancja przejawiajaca sie wypedzeniem Arian i kontrreformacja to
            tez nie XVII wiek?
            Czlowieku poczytaj sobie ksiazki do historii a potem zarzucaj innym papke.
            Poza tym jestem ze Slaska i gadalbym po niemiecku - i tak, wolalbym zeby caly
            Slask (Gorny) a nie tylko mniejszosc byl protestancki.
            Bo kraje protestanckie sa normalniejsze pod wieloma wzgledami, porownaj kilka...
            • langston Re: chyba ci sie cos pomylilo 08.03.05, 18:09
              Jasne sa normalniejsze:
              np: Niemcy
              Pisala wyborcza:
              Niemcy zalegalizowaly prostytucje. Jest to teraz normalny zawod.
              Wiec jesli jest jakas bezrobotna moze dostac oferte pracy w burdelu. Nie? Traci
              zasilek.
              Nie bede przypominal o slepym barbarzynstwie umyslow, gdy wydawalo im sie ze
              sa HerrenVolke.
              Porownaj sobie Niemcy gdzie dotarla cywilizacja rzymska, gdzie zawsze silne byly
              wplywy katolicyzmu (mniej wiecej od zachodu do Laby) z bulgajacymi piwskiem
              pruskimi barbarzyncami ze wschodu, to bedziesz widzial "wyzszosc" swojego
              protestantyzmu.

              • dem0kryt Re: chyba ci sie cos pomylilo 08.03.05, 18:13
                Jest i druga strona tego medalu, ta o której pisał Max Weber - protestancka
                etyka pracy. To dlatego m. in. kraje protestanckie są generalnie bogatsze niż
                katolickie. Myślę, że to akurat by nam sie przydało...

                Natomiast drażni mnie, jako agnostyka, protestancki fundamentalizm, który
                przybiera czasem formy o wiele bardziej karykaturalne i niemal totalitarne niż
                jego katolicki odpowiednik...
                • yasqier zgadzam sie 08.03.05, 18:23
                  zgadzam sie z tym co piszesz, mnie drazni kazdy fundasmentalizm i kazda
                  ideologia, ktora zmusza ludzi do zycia tak a nie inaczej.
                  i masz racje, protestancki fundamentalizm jest koszmarny, ale akurat w Europie
                  nie ma kraju w ktorym by szalal
                  Co do etyki pracy, to Polakom sie niestety dalej wydaje, ze wszystko sie nalezy,
                  najlepiej od panstwa...
                  • langston No teraz to juz przesadziles! 08.03.05, 19:47
                    Chcesz pwoiedziec ze Niemcy nie oczekuja o swojego panstwa "...bo im sie
                    nalezy..."
                    No nie, nie przesadzaj. Rozumiem ze masz swoje symaptie i antypatie
                    ale trzymajmy sie troche faktow.
                    Przeciez to Niemcy chcwalily sie do niedawna ze na bezrobociu czasem wygodniej
                    niz pracujac.
                    • yasqier dlaczego? 08.03.05, 20:08
                      jak juz Polska gospodarka i wydajnosc pracy dojda do poziomu niemieckiego to
                      bedzie mialo sens dyskutowac. poki co dzieli nas baaardzo duzo, takze w kulturze
                      pracy i podejsciu do obowiazkow (takich jak placenie podatkow, przestrzeganie
                      prawa itp.)
                      • langston Re: dlaczego? 08.03.05, 20:27
                        Przepasc nie jest znowu, az tak wielka.
                        Oczywiscie nie mam na mysli zamoznosci obywateli bo tu przepasc jest
                        rzeczywiscie ogromna. Ale jesli patrzec np na pomyslowosc zardnosc
                        inwencje to wypadamy calkiem dobrze. Wystarczy spojrzec na DDR...
                        Duzo by mozna pisac o przyczynach, ogromanej pomocy USA (np US Army jest drugim
                        po Deutsche Post pracodawca w Niemczech), wymordowaniu w czasie wojny elit
                        intelektualnych i naukowych, 60lat "komunizmu" itp.
                        Ale ja nie mam kompleksow.
                        • yasqier zaradnosc niestety bywa mylona z cwaniactwem 08.03.05, 20:41
                          i to calkiem czesto. co z tego, ze Polacy sobie swietnie radza, skoro to w
                          praktyce (bardzo czesto) oznacza lamanie prawa?
                          • langston Jasne. Niemcy nie lamia prawa, nie daja lapowek 08.03.05, 21:09
                            ...albo zbiurokratyzowani Francuzi....
                            Skad u ciebie takie kompleksy?

                            Poza tym musisz wiedziec ze na zachodzie oczywista jest postawa
                            chwalic sie bardziej niz potrzeba. W Polsce (i ty jestes tego przykladem)
                            modna jest natomiast postawa plucia na siebie bardziej niz potrzeba.
                            • yasqier pewnie ze daja, ale nie w tym rzecz 08.03.05, 21:48
                              mnie zarzucasz kompleksy za to ty jestes zupelnie zaslepiony i bezkrytyczny. od
                              kilku lat mieszkam na zachodzie i mam okazje porownac jak sie do wielu rzeczy
                              podchodzi.
                              jesli nie zauwazasz roznic to coz poradze. na przyklad zostaw otwarte auto w
                              niemczech i w polsce - jasne, ze i tu i tu ci sie moga wlamac, tylko proporcje
                              jakby inne...
                              a odrobina samokrytycyzmu by akurat Polakom nie zaszkodzila - nie uwazam, ze to
                              cecha narodowa, wrecz odwrotnie - na kazdym kroku sie podkresla jacy to Polacy
                              zaradni.
                              Przeciez to nie kto inny a partie prawicowe chca nauczac Europe moralnosci. To
                              jest wedlug ciebie samokrytycm?
                              I moze zacznij rozrozniac pojecia - kompleksy i trzezwe podejscie to nie to samo
                              • langston alez ja jestem samokrytyczny! 09.03.05, 00:02
                                Nie wiem co chcesz mi udowodnic.
                                Ze Polacy czesciej kradna samochody niz Niemcy?
                                Ze Polacy sa biedniejsi?
                                Przeciez to wszysko TRUIZMY! Oczywiscie ze tak jest.
                                Polakom nie brakuje samokrytycyzmu, wlasnie ostatnio w modzie i "dobrym tonie"
                                jest plucie na wszysko co polskie zwlaszcza wsrod mlodziezy ktora
                                nie pamieta z jakiego poziomu startowala Polska 15lat temu, a przeciez widzi
                                ze ekonomicznie "zachod " stoi wyzej i nie rozumie dlaczego tak jest.
                                A co do samokrtycyzmu to sadze ze przydalby sie on troche Niemcom
                                bo to ze Niemcow ucza najpierw byc z siebie dumni, a dopiero potem myslec
                                to tez jest truizm.

                                (W dzisiejszych czasach naprawde troche "wiocha" zalatuje argument w stylu:
                                "mieszkam na zachodzie")

                                • yasqier nie mam na ciebie slow 09.03.05, 05:49
                                  pisze, ze mieszkam na zachodzie nie po to, zeby si echwalic, tylko dlatego, ze
                                  wiele osob na tym forum opisuje zachod jakiego nie ma - bo tam nigdy nie byli,
                                  albo pojechali na kilka dni jako turysci. wiec mi tu nie wyjezdzaj z wiocha.
                                  zwlaszcza, ze nie znam wiekszej wiochy niz Krakow, gdzie ladnych pare lat
                                  mieszkalem. "stolica kulturalna" Polski jest mentalnie na poziomie
                                  prowincjonalnego miasteczka ze wszelkimi ozdobami, typu koltunstwo i zapatrzenie
                                  siebie.
                                  a tlumaczenie wszystkiego tym, ze Polska nadrabia zaleglosci dopiero od 15 lat,
                                  to dla mnie wyjatkowa wiocha, kompleksy itp. Porownaj Polske z Czechami albo
                                  Wegrami, ktore byly niezle zsowietyzowane - i jakos u nich wszystko lepiej
                                  dziala. samochodow tez mniej kradna
                                  zamiast tyle plakac o podnoszeniu podatkow wez sie za lekture - polecam przy tym
                                  nie tylko 'Wprost', bo to zdaje sie byc coraz bardziej zaslepione i tendencyjne
                              • langston Tak wyglada niemiecki porzadek swiata 09.03.05, 01:14
                                co do mojego braku zachwytu nad niemieckim porzadkiem swiata:

                                www.wprost.pl/ar/?O=74198
              • yasqier Re: chyba ci sie cos pomylilo 08.03.05, 18:20
                Czyli lepiej jak prostytucja jest nielegalna (bo chyba nie liczysz naiwnie, ze
                zniknie) i kobiety nawet sie nie moga ubezpieczyc, tak?

                A w czym 'bulgajacy piwskiem barbarzyncy' sa niby gorsi od niedomytych wsiokow
                zlopiacych wode i tanie 'wino' od rana przed marketem??

                A akurat na faszyzm religia wielkiego wplywu chyba nie ma, skoro i bogobojna
                Italia, i wspaniala katolicka Hiszpania daly sie na to zlapac...
                • langston Re: chyba ci sie cos pomylilo 08.03.05, 19:54
                  No wiec nie pisz o wyzszosci protestantyzmu, bo protestanccy Niemcy
                  dali sie zalpac na faszyzm (czyli narodowy socjalizm), a katoliccy Polacy
                  ,ani na faszyzm, ani na komunizm.

                  A o katolickiej Hiszpanii (w podetekscie masz pewnie na mysli Inkwizycje)
                  nie pisz po pewnie napiszesz jakies bzdury przepisane z wyborczej.
                  • yasqier nie, mam na mysli FASZYSTOWSKA Hiszpanie 08.03.05, 20:12
                    nie slyszales? Franco i te sprawy - podpowiadam

                    Polacy sie nie dali nabrac na faszyzm to prawda (choc jak bum cyk II RP nieco
                    zalatywala smrodkiem faszyzmu - jak mniemam slyszales o gettach lawkowych na
                    przyklad)
                    A na komunizm, hmmm... chyba nie twierdzisz, ze w PRL w Polsce mieszkali sami
                    antykomunisci, co?
              • ziutek75 Re: chyba ci sie cos pomylilo 08.03.05, 18:58
                > Niemcy zalegalizowaly prostytucje. Jest to teraz normalny zawod.

                Czas na Watykan. Jeden Nieomylny juz dal przyklad :-)

                Kardynal Kajetan zostal papiezem Bonifacym VlII (1294-1303). Papiez ten glosil,
                ze uprawianie prostytucji, cudzolostwa, kazirodztwa i nierzadu przeciw naturze
                nie jest grzechem. Zarzucano mu wlasnie kazirodztwo, uprawianie nierzadu,
                bluznierstwo i kupczenie urzedami.
                Papiez Bonifacy VIII kpil sobie p z wiary swietej i za plecami smial sie z
                tych, ktorzy wierza w dogmaty koscielne. Glosil otwarcie, ze zwierzeta maja taka
                sama dusze jak ludzie. Jeden z kardynalow wystapil z oskarzeniem, jakoby papiez
                Bonifacy mial uzyc nastepujacych wyrazen: "Grzechy cielesne nie sa w ogole
                zadnymi grzechami. Niech mi tylko na tym swiecie jak najlepiej sie powodzi, to
                dla mnie najwazniejsze, zas o swiat pozagrobowy dbam tyle, co o lyzke fasoli.
                Smiesznym jest, aby czlowiek mial wierzyc w Boga potrojnego. Maryja byla taka
                sama dziewica, jaka byla moja matka. Sakramenty sa zwyklymi komediami. Stosunki
                plciowe z kobietami lub z chlopcami uwazac mozna za taki sam grzech jak
                sciskanie czyjejs reki." Takie poglady wyglaszal reprezentant Kosciola
                katolickiego. Papiez ten utrzymywal stosunki seksualne z chlopcami. Jego paziow
                nazywano powszechnie papieskimi prostytutkami. Jakkolwiek Bonifacy prowadzil
                niemoralne zycie, mimo to byl przez wielu ludzi lubiany z tego powodu, ze nie
                byl obludny jak inni papieze, lecz w towarzystwie swoich przyjaciol mowil
                prawde, ze cala wiara swieta to tylko zawracanie ludziom glowy.
      • langston Czy ty masz pojecie o czym piszesz?? 08.03.05, 16:32
        Wiedze nt Kosciola Katolickiego jego teologii i historii czerpiesz chyba
        tylko z Gazety Wyborczej.
    • yasqier guzik im do tego! 08.03.05, 15:54
      mam nadzieje, ze doczekam dnia kiedy Polska przestanie byc katolickim Iranem.
      Mamy najbardziej zacofany kler w Europie, a do tego kosciolowi sie wydaje, ze
      dalej jest rok 1300.
      Nie dla Polski katolickiej, obludnej i zacofanej
    • lala.laleczna Belka (premier) też jest przeciwny małżeństwom 08.03.05, 16:12
      gejowskim ;-D Polecam wywiad w "Polityce"!
      • samurajbush Re: Belka (premier) też jest przeciwny małżeństwo 08.03.05, 16:14
        No i co z tego? My tu mówimy o kk.
        • langston "My" to znaczy kto? 08.03.05, 16:22
          • samurajbush My - komentujący 08.03.05, 16:28
            Przeczytaj artykuł, który komentujesz.
      • oldbay Re: Belka (premier) też jest przeciwny małżeństwo 08.03.05, 17:13
        ale ten wątek/artykuł nie dotyczy homoseksualistów
        -
        oldbay
        • samurajbush Re: Belka (premier) też jest przeciwny małżeństwo 08.03.05, 17:17
          oldbay napisała:

          > ale ten wątek/artykuł nie dotyczy homoseksualistów
          > -
          > oldbay

          Artykuł dotyczy stanowiska kościoła (tzn. jego reakcji) nt. projektu legalizacji
          związków homoseksualnych i nadania im możliwości rejestracji w Urzędzie Stanu
          Cywilnego.
    • langston TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 16:21
      Problem, ktory geje podnosza jest sztuczny i wywolywany z zamiarem
      politycznego zaistnienia tzw. lewicy, a nie zadna "tolerancja"
      Wszyskie sprawy zwiazane z dzidziczeniem itp mozna zalatwic na gruncie
      stosunkow cywilno prawnych. Pisala o tym Rzeczpospolita ok. 2tygodnie temu
      na swoich "zoltych stronach".

      Abstrahujac od spraw religii zwiazki partnerskie nie moga byc uznane za
      malzenistwa bo:
      -malzenstwo, rodzina to swoisty uklad z panstwem:
      panstwo daje rodzinie pewne ulgi i przywileje w nadzii ze rodzina da mu
      obywatela po to by np. nie runal system emerytalny, podatkowy itp.
      W przypadku tzw.zwiazkow partnerskich nic takiego nie mam miejsca wiec jest
      to zwyczajna proba naciagniecia panstwa na kolejne nienalezne przywileje i ulgi
      • wiksadyba1 Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 16:55
        Jakie przywileje i ulgi?

        Jeżeli w projekcie o związkach partenrskich osób nie posiadających dzieci
        znajdą się zapisy, które dadzą takim związkom przywileje i ulgi np. podatkowe
        takie jak małżeństwom, to będę im przeciw.

        Poza tym nie widzę żadnych związków
        • langston Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 16:58
          Przeczytaj sobie wypowiedz np "marynarz2"
          (ponizej)
      • ziutek75 Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:23
        panstwo daje rodzinie pewne ulgi i przywileje w nadzii ze rodzina da mu
        > obywatela po to by np. nie runal system emerytalny, podatkowy itp.
        > W przypadku tzw.zwiazkow partnerskich nic takiego nie mam miejsca wiec jest
        > to zwyczajna proba naciagniecia panstwa na kolejne nienalezne przywileje i ulgi

        O jakich "przywilejach" na koszt panstwa prawisz, które niby mamy zapewnic homosiom?
        Nic o tym nie wiem...
        • langston Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:28
          No jak to?
          Wspolne opodatkowanie "malzonkow"
          Niskie (takie jak dla malzenstw)podatki od dziedziczenia
          itp itp.
          Wszykie takie jak w rodzinach (a moze i wieksze by byc bardziej "postepowi"
          i "europejscy")
          • ziutek75 Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:35
            > Wspolne opodatkowanie "malzonkow"
            > Niskie (takie jak dla malzenstw)podatki od dziedziczenia
            > itp itp.

            Faktycznie. Mój przedmówca ma racje.
            Odebrac podobne przywileje starym kawalerom (bo to zapewne pedaly), starym
            pannom (lesbije) i bedzietnym malzenstwom (bo to ukryte pedaly i lesbije)
            Podobnie potraktowac zawodowo niezonatych (tj. klechów)...(bo to pedaly,
            pedofile i dziwkarze)

            Jak równość, to równośc...

            Takie przywileje zachowac tylko dla dzietnych (wlasnymi silami) malzenstw !!! :-)
            • langston Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:37
              Nie nie trzba nic odbierc.
              ...no chyba ze ktos tak jak ty jest wyznawca systemow totalitarnych.
            • dem0kryt Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:39
              Co do przywilejów dla starych kawalerów - przypominam Ci Ziutek, że specjalny
              podatek dla starych kawalerów, tzw. "bykowe", wprowadzał już Oktawian August, 2
              tys. lat temu, kiedy chrześciajństwo było ledwie w powijakach. Właśnie dlatego,
              że z punktu widzenia państwa nie ma z nich wielkiego pożytku).
              • ziutek75 Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:43
                Jestem za tym by bykowe reaktywowac.
                Niech Kaczor placi !!! :-)
                Zero z niego porzytku dla Panstwa...
                A Szkodnik z niego wielki...
                • dem0kryt Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:46
                  No, akurat ten postulat to bym poparł ))).
            • langston NI NIE TRZEBA ICH ODBIERAC,...BO ICH NIE MAJA!! 08.03.05, 17:40
              Cos szwankuje Twoja glowka.
              Przeciez np.kawaler (stary czy mlody) nie ma np. prawda do
              wspolnego opodatkowania malzonkow.
              Wiesz dlaczego...no bo nie ma malzonka (hahahahahaha)

        • samurajbush Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:28
          Idąc dalej tym tropem... Może mamy wprowadzić ustawę odbierającą małżeństwom
          bezdzietnym możliwość wspólnego rozliczania podatków?
          • langston Re: TO SZTUCZNY PROBLEM I KOLEJNY SKOK NA KASE! 08.03.05, 17:32
            Juz o tej kwestii pisalem nie beda sie powtarzal, nie jestes zbytnio odkrywczy
            poszukaj w postach. Znajdziesz!
      • kopalniaropy Zieloni2004 popierają ustawę o związkach 08.03.05, 18:43
        Rezolucja Rady Krajowej partii „Zieloni 2004” dotycząca związków rejestrowanych
        i konkubinatów:

        "Wyrażamy zdecydowane poparcie dla wprowadzenia do ustawodawstwa polskiego
        zapisów o rejestrowanych związkach partnerskich bez względu na orientację
        seksualną partnerów.
        Państwo demokratyczne powinno być państwem neutralnym światopoglądowo, opartym
        na tolerancji, poszanowaniu wolności człowieka i jego wyborów, pluralizmu
        światopoglądowego oraz uznaniu różnorodności indywidualnych. Domagamy się
        zrównania ludzi pod względem praw niezależnie od ich orientacji seksualnej.
        Popieramy projekt ustawy o związkach rejestrowanych.
        Ponieważ homoseksualiści stanowią, według różnych badań, od 4 do 10 procent
        społeczeństwa, nie możemy mówić o marginalności tego zjawiska. Domagamy się
        dostosowania stanu prawnego do aktualnego poziomu wiedzy o seksualności
        człowieka, bowiem współczesna seksuologia wyjaśnia, iż orientacja seksualna nie
        podlega zmianom. Homoseksualizm nie powinien być oceniany w kategoriach
        moralnych, skoro jest to jedna z postaci normalnego życia seksualnego i
        emocjonalnego.
        Należy podkreślić, że rejestracja konkubinatu nigdy nie powinna być równoważna
        z terminem małżeństwo. Małżeństwo to związek dwojga osób różnej płci, zawiązany
        w celu tworzenia rodziny, konkubinat natomiast powinien być postrzegany jako
        długotrwała wspólnota życiowa. Należy mieć również na uwadze sytuację osób
        wierzących, które po rozpadzie dotychczasowego małżeństwa, nie mogą weń wstąpić
        ponownie, zgodnie ze swoją wiarą.
        Wiele krajów posiada już stosowne zapisy prawne, m.in. Dania, Norwegia,
        Szwecja, Finlandia, Francja, Holandia czy Niemcy.
        Regulacje te poza aspektem legislacyjnym mogłyby w znaczący sposób przyczynić
        się do zmiany negatywnego nastawienia polskiego społeczeństwa do
        homoseksualistów oraz wpłynąć na stabilizację związków homoseksualnych. Z
        sondaży przeprowadzonych w Szwecji wynika, że 92% homoseksualistów jest w
        stałym związku lub taki związek chce stworzyć. Związki partnerskie, zarówno
        jedno jak i dwupłciowe, nie są ze swojej natury mniej stabilne, niż prawnie
        zawarte małżeństwa. Jednak aktualnie ze względu na brak prawnej ochrony i
        akceptacji społecznej są bardziej narażone na rozpad.
        Związki rejestrowane powinny nieść ze sobą zbliżone do małżeństwa prawa i
        obowiązki, takie jak dziedziczenie i świadczenia po zmarłym partnerze, prawo do
        wspólnego opodatkowania i tworzenia wspólnoty majątkowej, prawo do uzyskania
        informacji i decydowania w ważnych kwestiach (np. w razie choroby i związanym z
        nią pobytem w szpitalu, prawo odbioru korespondencji). Zawarcie związku
        rejestrowanego nakłada na partnerów także obowiązki, m.in. solidarną
        odpowiedzialność za zaciągnięte zobowiązania, czy wzajemny obowiązek
        alimentacyjny.
        Warto zauważyć, że rozwiązania takie nie naruszają dotychczasowych uregulowań
        odnoszących się do instytucji małżeństwa i nie godzą w jego doniosłość.
        Państwo demokratyczne, wolne światopoglądowo, powinno zapewnić obywatelom
        możliwość rejestracji związków zgodnie z ich potrzebami i zapatrywaniami."

        Zieloni2004
    • venus99 Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 16:23
      biedny arcypasterz macacz Paetz.
      i to jeszcze mu zabiorą?
      komu bedzie dawał czerwone majtki?
    • marynarz2 Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 16:38
      Predzej czy pozniej dojdzie do rejestracji zwiazkow homoseksualnych.W
      zarejestrowaniu tego zwiazku widze szanse dla mojego partnera by mogl
      odziedziczyc wypracowany wspolny majatek nie placac od niego
      kilkudziesiecioprocentowego podatku, tylko maksymalnie siedem procent.Ja bedac
      katolikiem zastanawiam sie co tak bardzo kosciol boli ze dwie osoby chca
      zarejestrowac swoj zwiazek w USC.Przeciez nie robia tego w kosciele.Obluda i
      falsz instytucji koscielnej mnie przeraza. Nie bedac w kraju przez kilka lat i
      pojawiajac sie nagle na cmentarzu gdzie jest grob moich dziadkow zastalem na
      tym miejscu grob innych ludzi. Dlaczego? Bo nie byla oplacona skladka. To jest
      to co mnie odpycha od Kosciola.Gdzie te wartosci moralne, szacunku dla
      pochowanych ludzi. Nie masz pieniedzy nie liczysz sie w tym kosciele. Ja chce
      by moj partner mial szanse odziedzidziczenia po mnie wszystkiego.
      • langston OTO SEDNO SPRAWY. BRAWO!!! 08.03.05, 16:46
        Kolego dzieki za szczerosc!

        Wlasnie o to chodzi ze MA ZAPLACIC, bo z waszego zwiazku panstwo nie ma zadnej
        korzysci wiec niby dlaczego mielibyscie dostac taka ulge jak malzenstwa ktore
        daja panstwu obywateli ktorzy gwarantuja jego ciaglosc i jego systemow
        emerytalnych, podatkowych itp.

        Problem, ktory geje podnosza jest sztuczny i wywolywany z zamiarem
        politycznego zaistnienia tzw. lewicy, a nie zadna "tolerancja"
        Wszyskie sprawy zwiazane z dzidziczeniem itp mozna zalatwic na gruncie
        stosunkow cywilno prawnych. Pisala o tym Rzeczpospolita ok. 2tygodnie temu
        na swoich "zoltych stronach".

        Abstrahujac od spraw religii zwiazki partnerskie nie moga byc uznane za
        malzenistwa bo:
        -malzenstwo, rodzina to swoisty uklad z panstwem:
        panstwo daje rodzinie pewne ulgi i przywileje w nadzii ze rodzina da mu
        obywatela po to by np. nie runal system emerytalny, podatkowy itp.
        W przypadku tzw.zwiazkow partnerskich nic takiego nie mam miejsca wiec jest
        to zwyczajna proba naciagniecia panstwa na kolejne nienalezne przywileje i ulgi
        • zdanka1 Re: OTO SEDNO SPRAWY. BRAWO!!! 08.03.05, 16:59
          Wlasnie o to chodzi ze MA ZAPLACIC, bo z waszego zwiazku panstwo nie ma zadnej
          > korzysci wiec niby dlaczego mielibyscie dostac taka ulge jak malzenstwa ktore
          > daja panstwu obywateli ktorzy gwarantuja jego ciaglosc i jego systemow
          > emerytalnych, podatkowych itp.

          W takim razie małżeństwo bezpłodne nie jest w myśl Twoich zasad małzeństwem...
          Przeciez z nich też nie ma żadnej korzysci...
          • langston Re: OTO SEDNO SPRAWY. BRAWO!!! 08.03.05, 17:03
            ...no bez przesady tego by nawet Hitler nie wymyslil by
            przed malzenstwem sprawdzac plodnosc (choc chyba byly takie proby)

            Mylisz sie gdyz malzenstwa moga adoptowac dzieci.
            A chyba nie jestes za tym by np Twoje dziecko (gdyby cala Twoja rodzina zginala
            w wypadku-czego nie zycze) bylo adoptowane przez pary homo.
            • losmichallos Re: OTO SEDNO SPRAWY. BRAWO!!! 08.03.05, 17:58
              A co jeśli bezpłodne małżeństwo nie spełnia warunków do adopcji, np.
              materialnych? Dosuwamy im podatek od spadku?
              • langston Re: OTO SEDNO SPRAWY. BRAWO!!! 08.03.05, 18:10
                Poczytaj wiecej postow to sie dowiesz, a nie zaraz do klawiatury bo
                wydaje cis eize cos odkryles oryginalnego.
            • zdanka1 Re: OTO SEDNO SPRAWY. BRAWO!!! 08.03.05, 19:10
              > Mylisz sie gdyz malzenstwa moga adoptowac dzieci.

              Aha, czyli małzeństwo, które nie może mieć swoich dzieci, a nie chce adoptować
              dziecka ma być pozbawione wszelkich praw do ulg podatkowych itp, wynikających z
              samego aktu malżeństwa? (bo to wynika z Twojego dowodzenia,iż jedynym sensem
              malżeństwa jest dostarczenie dwójki dzieci, która ma pracować znów na czyjąś
              emeryturę, a związek homoseksualny nie moze dostarczyć tych dzieci...)
              A co jesli ta bezpłodna para adoptuje dziecko kalekie, które nie będzie nigdy
              pracować na twoją emeryturę, ale będzie pobierać świadczenia od państwa)?

              Usiłuję ci wyjaśnic, że gdyby sensem istnienia rodziny była masowa produkcja
              tych, którzy mają nas utrzymywać w przyszłości, trzeba by w terażniejszości
              wielu eksterminowac, bo nie spełniaja tych warunków a priori.

              A chyba nie jestes za tym by np Twoje dziecko (gdyby cala Twoja rodzina zginala
              > w wypadku-czego nie zycze) bylo adoptowane przez pary homo.
              Jesli Ci ludzie daliby mu miłość , dom i bezpieczeństwo , wolalabym to, niż
              dom dziecka.

              • langston Re: OTO SEDNO SPRAWY. BRAWO!!! 08.03.05, 19:51
                Sorry kolego ale nic nie musisz mi wyjasniac
                Trzeba by jak piszesz "eksmitowac", gdybysmy zyli w lewackim panstwie
                totalitarnym, ktore chcialoby kontrolowac kazda dziedzine zycia.
                Na szczescie jeszcze tak nie jest choc...UE do takiego modelu zmierza szybka
                sciezka
    • aron2004 Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 16:38
      e.t.go.home napisał:

      > Kiedy ostatnio kościół wystosował apel, by rodzice nie tłukli dzieci, ojcowie
      > nie gwałcili córek, mężowie nie poniżali żon??? Oto skala obłudy i fałszu.

      katolicyzm jest odpowiedzialny za przemoc w rodzinie
      dlaczego?
      oto dowód! = w Chinach i Rosji gdzie katolicyzm praktycznie nie istnieje NIE
      ISTNIEJE TEŻ PROBLEM PRZEMOCY MĘŻÓW WOBEC ŻON!!!!!

      TO SAMO W KRAJACH ARABSKICH!!!!


    • langston DOBRZE ZE KTOS WALCZY Z LEWACTWEM!!! 08.03.05, 16:59
      Problem, ktory geje podnosza jest sztuczny i wywolywany z zamiarem
      politycznego zaistnienia tzw. lewicy, a nie zadna "tolerancja"
      Wszyskie sprawy zwiazane z dzidziczeniem itp mozna zalatwic na gruncie
      stosunkow cywilno prawnych. Pisala o tym Rzeczpospolita ok. 2tygodnie temu
      na swoich "zoltych stronach".

      Abstrahujac od spraw religii zwiazki partnerskie nie moga byc uznane za
      malzenistwa bo:
      -malzenstwo, rodzina to swoisty uklad z panstwem:
      panstwo daje rodzinie pewne ulgi i przywileje w nadzii ze rodzina da mu
      obywatela po to by np. nie runal system emerytalny, podatkowy itp.
      W przypadku tzw.zwiazkow partnerskich nic takiego nie mam miejsca wiec jest
      to zwyczajna proba naciagniecia panstwa na kolejne nienalezne przywileje i ulgi
      • yasqier Langston, plyta ci sie zaciela z tym lewactwem 08.03.05, 20:35
        nei chec byc niemily, ale czemu u diabla przypinasz wszystkim przeciwnikom
        kosciola etykietke 'lewak', he?
        Nie znosze lewactwa, jestem radykalnie antykomunistyczny, jestem liberalem i nie
        cierpie jak ktos mi mowi jak mam zyc. Ani jak to robi lewak, ani prawicowiec.
        A problem nie jest sztuczny. Twoje zalozenie jest sztuczne i bledne - dla ciebie
        rodzina to jakas dzieciorobnia. Nie pomyslales, ze podatki, ktore placa ludzie
        bezdzietni utrzymuja innych? Musza placic WYZSZE podatki niz rodziny z dziecmi.
        WIECEJ tez moga pracowac (bo maja na to czas). A poza tym ostatnia sprawa -poza
        'checia zysku' sa o wiele bardziej prozaiczne sprawy: jak sie jednemu z
        partnerow (niekoniecznie musza byc homoseksualni) cos stanie to polskie urzedasy
        oczywiscie nawet nie pozwola sie oficjalnie dowiedziec o stan zdrowia...
        • langston Re: Langston, plyta ci sie zaciela z tym lewactwe 08.03.05, 20:49
          1. Jestes liberalem ekonomicznym czy moralnym?
          2. Wszyskie sprawy zwiazane z prawem do dziedziczenia itp.
          mozna zalatwic na drodze cywilno prawnej.
          Pisala o tym Reczpospolita jakis czas temu na swiuch zoltych stronach.
          Teraz nie pamietam daty i numeru wydania, ale moge ci przeslac jesli podasz
          swoj mail.
          3. Pragnienie zalegalizowania zwiazkow homo z wszyskimi przywilejami jakie maja
          rodziny jest lewactwem.
          jest
    • langston TZW. ZWIAZKI PRTNERSKIE= WYZSZE PODATKI!!!! 08.03.05, 17:17
      Nie dajcie sie nabrac!!!

      Problem, ktory geje podnosza jest sztuczny i wywolywany z zamiarem
      politycznego zaistnienia tzw. lewicy, a nie zadna "tolerancja"
      Wszyskie sprawy zwiazane z dzidziczeniem itp mozna zalatwic na gruncie
      stosunkow cywilno prawnych. Pisala o tym Rzeczpospolita ok. 2tygodnie temu
      na swoich "zoltych stronach".

      Abstrahujac od spraw religii zwiazki partnerskie nie moga byc uznane za
      malzenistwa bo:
      -malzenstwo, rodzina to swoisty uklad z panstwem:
      panstwo daje rodzinie pewne ulgi i przywileje w nadzii ze rodzina da mu
      obywatela po to by np. nie runal system emerytalny, podatkowy itp.
      W przypadku tzw.zwiazkow partnerskich nic takiego nie mam miejsca wiec jest
      to zwyczajna proba naciagniecia panstwa na kolejne nienalezne przywileje i ulgi
      • samurajbush Re: TZW. ZWIAZKI PRTNERSKIE= WYZSZE PODATKI!!!! 08.03.05, 17:21
        Powtarzasz sie po raz n-ty. Zmajstrowałeś sobie hasełko i zmieniasz tylko
        tytuły. Nie zaśmiecaj forum! Rozumiem, że najlepieł byłoby, gdyby Polacy w ogóle
        nie wstępowali w jakiekolwiek związki (nawet hetero) - wtedy będziemy mieli
        niższe podatki, a dzieci można rodzić przeca bez zarejestrowania w USC związku.
      • login_niedostepny upadek obyczajow i znajomosc Pisma 08.03.05, 17:26
        amdrzej11 napisala:

        Kosciol katolicki ma od samego poczatku swego istnienia dziesiec przykazan! To
        jest jego fundament! Przeczytaj je! Uchroni to ciebie przed pisaniem nastepnych
        niepotrzebnych postow, a twoja rodzine i znajomych, oraz ludzi, ktorych
        spotkasz, przed roznymi nieprzyjemnosciami z twojej strony.


        otoz trzeba ci wiedziec ze to nie zaden kosciol ustanowil przykazania tylko
        bog/jahwe czy jak go tam chcesz nazwac, i nie bylo ich dziesiec a jedenascie.
        To jedenaste przykazanie (nie bedziesz sie klanial figurom i modlil do obrazow)
        kosciol katolicki usunal - wiadomo z jakich wzgledow.

        co do upadku obyczajow ktory grozi naszej przeswietnej cywilizacji po
        zalegalizowaniu zwiazkow tych wstretnych lesb i pedalow, to czy nie warto by
        siegnac i naprawic to co juz mamy i na przyklad zdelegalizowac prawo do
        rozwodow? przeciez to tez grozi upadkiem podstawowej komorki spolecznej jaka
        jest rodzina
        • langston Re: upadek obyczajow i znajomosc Pisma 08.03.05, 17:30
          Nie nikt nie mowi ze jak piszesz "lesby" i "pedaly" sa wstretne!!!

          Wstretny i obludny jest tylko pomysl uznania i zwiazkow za "rodzine".
          ...a z ekonomicznego punktu widzenia to kolejny lewcki skok na kase,
          a w konsekwncji wyzsze podatki.
          • losmichallos Re: upadek obyczajow i znajomosc Pisma 08.03.05, 18:03
            Lewackie to są twoje pomysły. Bo czym innym jak nie socjalistycznym pomysłem
            jest dokładanie podatków tym, którzy się nie chcą rozmnażać? Dlaczego mamy
            działać zgodnie z interesem rządu a nie naszym własnym? Skoro mamy być karani
            za nieprzykładanie się do wzrostu ilościowego społeczeństwa, to oznacza, że za
            nasze pieniądze mamy się przykładać do korzyści innych. Czysty socjalizm, panie
            langston. 180 stopni od liberalizmu.
    • wedrowniczek2005 Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 17:22
      Czy kosciol moze sie wreszcie przestac wtracac we wszystko? Niech robi swoja
      robote dobrze (np.opiekuje sie sierocincami, biednymi, etc). A parlament niech
      uchwala ustawy - takze ustawe o Zwiazkach Partnerskich. Jestem jak najbardziej
      za jej przyjeciem. Mam nadzieje, ze poslowie nie ugna sie przed tymi naciskami.
      Swoja droga ciekaw jestem kto wystosowal ten apel - episkopat? prymas? czy
      jeszcze ktos inny.
      Pozdarawiam gejow i lesbijki - trzymajcie sie i nie dajcie sie zastraszyc.
      Heterycy tez was popieraja :)
      milego dnia wszystkim
      • ziutek75 Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 17:41
        > Czy kosciol moze sie wreszcie przestac wtracac we wszystko? Niech robi swoja
        > robote dobrze (np.opiekuje sie sierocincami, biednymi, etc).

        Wolalbym by Kosciol tego nie czynil, bo cos mi sie wydaje, ze Czarni pod
        pretekstem "opieki nad sierotami, biednymi" etc kreca TYLKO kokosowe interesy...
        A sieroty i biedni maja z tego gó......

        Kosciol niech zajmie sie TYLKO modlami na swoich klecznikach w kruchtach...
        Klechy won od polityki i gospodarki !!!

        "i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani
        torby, ani pieniędzy w trzosie. Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie
        dwóch sukien." Mr 6:8-9 (BT)
    • zhk Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 17:26
      Kościół (duchowni) zmienia zdanie raz na 400 lat więc nie dziwpta. A pies to
      drapał, niech sobie dziedziczą i się opdarkowują wspólnie. Tylko dzieci niech
      nie adoptują, bo je skazują na nienaturalną sytuację i nie dająza bardzo wyboru
      tzw. orientacji sekesualnej.
      No bo jeśli ma być względne równopuprawnienie (naukowo stwierdzone, że to nie
      dewiacja) to tak jakby bezdzietne nie miało praw.
    • rolka68 Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 17:46
      Nie życzę sobie aby zmojch podatków byli połacani posłowie zajmujący się tymi
      błahymi sprawami,czy wy naprawdę nie macie nic do roboty a może żyjecie na
      księżycu i wasi wyborcy już nic was nie obchodzą.
    • panzwarszawy CO BOSKIE BOGU, CO CESARSKIE - CESARZOWI... 08.03.05, 17:57
      Skoro homoseksualiści nie są "dziećmi bożymi" , to nie udzelajcie im ślubów w
      kościołach, ale opie..ie się od Urzedu Stanu Cywilnego.
      Polska jest krajem " niby katolickim ", ale nie jest krajem o doktrynie
      katolickiej.
      Kościół nie ma prawa wpie..ć się w życie ludzi po za swoimi murami.
      Jesli chce kogoś moralizować na siłę, to niech to robi na swoim podwórku i w
      dodatku z ludźmi, którzy mają na to ochotę.
      Poza tym najpierw niech się zajmie swoimi pedofilami, alkocholokami, piratami
      drogowymi, Radiem Maryja, aferami gospodarczymi itp.
      Jak głosi Pismo: " Czemu widzisz w oku brata swego źdźbło, a belki w swoim oku
      nie dostrzegasz. Najpierw wyjmij belkę z oka swego i przejrzyj, a potem dopiero
      zajmij się źdźbłem w oku twego brata. ".
      • langston JA NIE CHCE KOLEJNEJ POWYZKI PODATKOW!!!!!!! 08.03.05, 18:12
        Problem, ktory geje podnosza jest sztuczny i wywolywany z zamiarem
        politycznego zaistnienia tzw. lewicy, a nie zadna "tolerancja"
        Wszyskie sprawy zwiazane z dzidziczeniem itp mozna zalatwic na gruncie
        stosunkow cywilno prawnych. Pisala o tym Rzeczpospolita ok. 2tygodnie temu
        na swoich "zoltych stronach".

        Abstrahujac od spraw religii zwiazki partnerskie nie moga byc uznane za
        malzenistwa bo:
        -malzenstwo, rodzina to swoisty uklad z panstwem:
        panstwo daje rodzinie pewne ulgi i przywileje w nadzii ze rodzina da mu
        obywatela po to by np. nie runal system emerytalny, podatkowy itp.
        W przypadku tzw.zwiazkow partnerskich nic takiego nie mam miejsca wiec jest
        to zwyczajna proba naciagniecia panstwa na kolejne nienalezne przywileje i ulgi
        • panzwarszawy Re: JA NIE CHCE KOLEJNEJ POWYZKI PODATKOW!!!!!!! 08.03.05, 18:33
          Wystarczy opodatkować Kościół Katolicki w Polsce, zlikwidować finansowanie
          przyjazdów Papieża ze składek podatników ( teraz nawet ateiści muszą za to
          płacić ), opodatkować wszystkie organizacje związane z kościołem ... i masz
          problem z głowy - nie musisz się bać podatków, a możesz nawet liczyć na ich
          obniżenie.
          • yasqier opodatkowac kler! 08.03.05, 20:19
            no wlasnie, naraz krytycy zwiazkow zaczeli straszyc podatkami, a jakos nie
            zauwazaja, ze korporacja katolicka zwana kosciolem jest niezwykle kosztowna w
            utrzymaniu...
            i jakos to im nie przeszkadza, jak i to, ze WSZYSCY w Polsce sie na KK musza
            zrzucac, czy im sie to podoba, czy nie
            • langston Najpierw oddajcie Kosciolowi jego majatek 08.03.05, 20:29
              Oddajcie Kosciolowi to co mu komuna zagrbila, ... a jescze musielibysci
              doplacic.
              • yasqier tak? a wydawalo mi sie ze KK dostal wiecej niz mia 08.03.05, 20:38
                niz powinien - w niektorych przypadkach cudownie oddawano nieruchomosci, ktore
                kosciol mial za zaborow a potem utracil...
                ale nawet jakby, to dlaczego? dlaczego skoro inni Polacy stracili przez wojne i
                komune cale majatki to ma sie oddawac akurat kosciolowi? i z czego? bo wydawalo
                mi sie, ze jestes przeciwnikiem (zagorzalym) podnoszenia podatkow :)
                • langston Tak ci sie tylko wydawalo... 08.03.05, 20:43
                  Aha wiec taka jest obecnie jedynie sluszna, postepowa, europejska i yntelygencka
                  lewacka,idea...zabrac a potem jeszcze opodatkowac by starczylo m.in na
                  ulgi i rodzinne przywileje dla cwaniakow mieniacych sie "homoseksualistami
                  zyjacymi w zwiazkach partnerskich"

                  Co za intelektualna ciemnota
                  • yasqier masz na mysli oddawanie wlasnosci KK? 08.03.05, 21:53
                    bo nie zrozumialem.
                    chyba nie przeczytales mojego postu, bo odpowiedz jakby nie na temat
    • vitoud Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 18:13
      dla zapominalskich
      4. czcij ojca swego i matkę swoja
      5. nie zabijaj
      6. nie cudzołóż
      9. nie pożadaj żony bliźniego swego

      dla różnych lewusów

      8. nie mów fałszywego świadectwa

      dla wszystkich (wierzących i niewierzących)

      bedziesz miłował .... bliźniego swego jak siebie samego
      • dem0kryt Re: Kościół katolicki przeciwny związkom partners 08.03.05, 18:14
        To ostatnie przydałoby się i różnym prawusom...
    • alessandra21 .do e.t.go.home czyli do pierwszej opinii tutaj... 08.03.05, 19:38
      CO TYDZIEŃ ĆWOKU JEDEN KOSCIÓŁ KATOLICKI WYSTOSOWUJE TAKIE APELE....O NIEBICIU
      DZIECI, NIEGWAŁCECNIU CÓREK ITP,SZKODA, ŻE TEGO NIE SŁUCHASZ I NIEZAUWAŻASZ...
      • yasqier tak, a ksieza to chodzace idealy co? 08.03.05, 20:15
        nie pija, nie bija, nie maja dzieci i nie gwalca malych chlopcow?

        Jasne, ze przesadzam, ze sa normalni ksieza, ale zdaje sie, ze nie pojelas o co
        tu sie dyskusja toczy. Innym zarzucasz, ze nie sluchaja i nie zauwazaja, a jakos
        nie widze, zebys ty widziala w jakim obludnym i nietolerancyjnym kraju zyjesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka