Dodaj do ulubionych

Przełom w sprawie gen. Papały

11.03.05, 04:43
"Sąd okręgowy w Warszawie wydał międzynarodowy nakaz aresztowania Edwarda
Mazura - polskiego biznesmena z amerykańskim paszportem. Mazur jest
podejrzewany o nakłanianie zabójcy do wykonania wyroku na byłym komendancie
policji - Marku Papale.

Zarzut nakłaniania i współudziału w tym zabójstwie postawiony został już
jednej osobie - gangsterowi z grupy pruszkowskiej.

Drugą osobą, którą prokuratura podejrzewa o nakłanianie do zabójstwa Papały,
jest właśnie Mazur, za którym wystawiono europejski nakaz aresztowania."

Trzecią jest Miller.
Obserwuj wątek
    • doradca1 Re: Przełom w sprawie gen. Papały 11.03.05, 04:46
      A może najukochańszy pan Premier pojechał do USA aby namówić Edwarda M. do
      powrotu do Polski??? A Ty już na najukochańszym Panu Premierze stawiasz takie
      przewinienia...Och rety, rety...
      • sawa.com Re: Przełom w sprawie gen. Papały 11.03.05, 05:32
        Dziwny byl ten wyjazd premiera Millera od USA i zaskakujący. A teraz ten list
        gończy za Edwardem M., który przecież uniknąl aresztowania za premierostwa
        Millera. A wcześnie zdaje się, że to i owo finansowal elicie SLD. Czy to nie on
        finansowal pobyty Millerów (syna i ojca) w USA?
        • douglasmclloyd Re: Przełom w sprawie gen. Papały 11.03.05, 13:02
          sawa.com napisała:

          > Dziwny byl ten wyjazd premiera Millera od USA i zaskakujący. A teraz ten list
          > gończy za Edwardem M., który przecież uniknąl aresztowania za premierostwa
          > Millera. A wcześnie zdaje się, że to i owo finansowal elicie SLD. Czy to nie on
          >
          > finansowal pobyty Millerów (syna i ojca) w USA?

          Edward M. to członek mafii SLD.
          • czur-czur-ra Czego się czepiacie? 11.03.05, 13:36
            Edward M. na pewno posiada wielkie talenta naukowe, literacie oraz analityczne.
            Leszek M. będzie w USA konsultował z nim swój raport o tym, jak dobrze było w
            Polsce za jego rządów.
    • bush_w_wodzie i predko to oglaszaja 11.03.05, 16:10
      zeby edzio zdazyl zareagowac?
    • bush_w_wodzie mrs piwnik 11.03.05, 16:38
      Salon polityczny Trójki - 14 czerwca 2002

      minister Barbara Piwnik - gość Krzysztofa Skowrońskiego

      (...)

      Skowroński: Ostatnio ekscytowała opinię publiczną sprawa Edwarda M., warszawski
      sąd uznał, że zatrzymanie biznesmana było zasadne. Jeden z zabójców z gangu
      Siergieja S. rozpoznał w nim zleceniodawcę zbrodni. Edward M wyjechał z Polski.

      Piwnik: Prosiłabym, żeby nie mylić pewnych rzeczy, zasadność zatrzymania nie
      oznacza, że sąd dokonywał oceny materiału dowodowego, kwalifikował, stawiał
      zarzut. To zupełnie inne obszary i ja rozumiem, że na fakt zatrzymania zostało
      złożone zażalenie, ale to nie znaczy, że przesądzono rolę procesową.
      Postępowanie w tej sprawie tak jak i w każdej innej toczy się nadal i chciałam
      tu od razu stwierdzić, byłam o to już wielokrotnie była pytana, czy były jakieś
      polecenia, czy naciski ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości, ja żadnych
      poleceń nie wydawałam. Zawsze w takim przypadku narzuca mi się pytanie, kto i w
      jakim trybie, a kończąc ten wątek chciałam powiedzieć, że prokurator prowadzący
      nie zawiadomił mnie, by ktoś na niego inny wywierał taką presję.

      Skowroński: Może się boi Pani minister ?

      Piwnik: Mnie się boi, myślę, że nie. To że ja znam wielu prokuratorów z tego
      tytułu, że wiele lat przecież orzekałam w Warszawie, sprawia, że i prokuratorzy
      ze mną rozmawiają inaczej niż to było w przeszłości. Znamy się z pracy.

      Skowroński: Jak to jest, jedno z najważniejszych dochodzeń w Polsce, jest ktoś,
      kto mówi, że zlecił zamordowanie generała Papały i ten ktoś wyjeżdża z Polski.

      Piwnik: Tak, ale proszę tez pamiętać, że już w wielu wypadkach wcześniej media i
      politycy przesądzali o wartości dowodowej zeznań, a później były prawomocne
      wyroki uniewinniające. Nie prowadźmy postępowań przygotowawczych i nie oceniajmy
      materiału dowodowego na podstawie jakichś fragmentarycznych wiadomości.
      Prowadzący postępowanie ponosi odpowiedzialność za to, co robi. Pozwólmy
      prokuraturze prowadzić postępowanie.

      Skowroński: Pozwalamy natomiast Edward M. jest poza zasięgiem wymiaru
      sprawiedliwości.

      Piwnik: Nie jest poza zasięgiem.

      Skowroński: Jest w Stanach Zjednoczonych, może przyjechać do kraju, albo też nie.

      Piwnik: Tak, ale znamy takie sytuacje, kiedy ludzie z odległych części świata
      byli zapraszani na rozmowy.

      Skowroński: Ale trudniej kogoś sprowadzić ze Stanów Zjednoczonych, niż
      aresztować kogoś w kraju.

      Piwnik: Ale żeby zatrzymać, stosować tymczasowe aresztowanie kogoś pozbawiać
      wolności, trzeba mieć za to dowody, a trzeba pamiętać o tym, że teraz coraz
      częściej ponosimy odpowiedzialność nie tylko za zbyt długo prowadzone
      postępowania, ale też za stosowanie tymczasowego aresztowania.

      Skowroński: Ale tu mamy do czynienia z najważniejszą sprawą, od tego zależy
      honor policji.

      Piwnik : To ważne, ale dla każdej osoby pokrzywdzonej sprawa jest również
      szczególnie ważną sprawą. Chciałabym skończyć z podziałem na sprawy ważniejsze i
      mniej ważne. Ta jest ważna też i dla mnie, bo tez bym chciała wiedzieć, kto na
      mnie wydał zlecenia zabójstwa, natomiast nie klasyfikujmy tak spraw, zwłaszcza
      tam, gdzie jest śmierć.

      Skowroński: Ale sprawa kradzieży gumy do żucia i kradzieży 345 mln zł o które
      jest podejrzewani szefowie firmy Koloseum. To jest chyba ważniejsze.

      Piwnik: Jak powiedziałam, każda sprawa w zależności od skali zdarzenia na miarę
      tego zdarzenia sprawa ważną. Ma Pan prawo, by tak sprawy zestawiać, ale w
      zależności od tego, jaka sprawa, to takie są siły zatrudniane.

      Skowroński: Ale jak to jest, że ludzie, którzy są podejrzani o kradzież dużych
      kwot wyjeżdżają z Polski. Zna Pani ten mechanizm.

      Piwnik: Każdy zna ten mechanizm. Zresztą te informacje, które docierały do
      opinii publicznej były dość szeroko komentowane.

      Skowroński: Wiem, że się spóźnił sędzia, ale dlaczego?

      Piwnik: Dlatego wydałam stosowne oświadczenie, wystąpiłam o wszczęcie
      postępowania wyjaśniającego.

      Skowroński: Ale czy to już się wyjaśniło.

      Piwnik: Ale ja cały czas kładę nacisk na to, komu jakie prawo przysługuje.
      Zostało to prawo wykorzystane, takie jakie prawo przysługuje ministrowi. Nie
      minister i jemu podległe służby prowadzą to postępowanie.

      Skowroński: Ale to jest pilna sprawa.

      Piwnik: Każda jest sprawa ważna. Ja nie mogę występować do rzecznika
      dyscyplinarnego i wiem, że podjął działania.

      Skowroński: A kiedy Premier powiedział, że chcemy wyjaśnić sprawę Koloseum, to
      Pani natychmiast powiedziała wyjaśnię.

      Piwnik: Nie, znów Pan w błąd wprowadza. Wcześniej już o to wystąpiłam. Pierwszą
      informację otrzymałam z datą 21 marca, ponieważ uznawałam, że ona nie odpowiada
      na moje pytania, zleciłam jej uzupełnienie. To zbiegło się z informacją Premiera.

      Skowroński: A jeśli Pani minister złoży takie sprawy, jak Edwarda M. Koloseum,
      czy szefa Orlenu, to nie można postawić takiego wniosku, że wymiar
      sprawiedliwości źle funkcjonuje.

      Piwnik: Nie, to że się próbuje wyjaśnić, to dobrze. Być może komuś przeszkadza
      to, że sprawnie działa prokuratura, bez wydawania nacisków, bez zmian szefów,
      bez poleceń na piśmie.
      W przypadku Koloseum, prokurator wykorzystał wszelkie możliwe środki, jak więc
      można stawiać takie zarzuty.

      Skowroński: Szerzej wymiarowi sprawiedliwości.

      Piwnik: To nie mieszajmy obszarów. Jeśli mówimy o decyzjach sądu to jedno to to,
      co jest objęte niezawisłością, druga to tam gdzie wkracza możliwość nadzoru
      administracyjnego.
      I tam znów w przypadku w mim uznaniu uchybienia wkroczył minister.

      Skowroński: To przewrotnie zadam pytanie, to dobrze, że Edward M. wyjechał z Polski.

      Piwnik: Tak nie można stawiać pytania, zwłaszcza, jeśli się nie zna całego
      materiału dowodowego. To jest sugestia, że ktoś coś zrobił źle. Ja nie mam
      powodów, by stwierdzić, że tak było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka