b.krakus
15.03.05, 09:27
Najpierw krótka historia Solidarności, potem o Okrągłym Stole (bez – co
ciekawe – spiskowego majaczenia, raczej jako konieczny manewr taktyczny),
wreszcie mocna, przewodnia teza o „roztrwonieniu” czy zaprzepaszczeniu
ideałów, etosu, dorobku itp.
A na okrasę kilkoro mniej lub bardziej stukniętych „przedstawicieli
publiczności”, w tym niejaki Kukiz.