nieomylny 16.03.05, 20:41 Czyli reasumując: Do koryta dostęp mają ciągle tylko ustawieni i ich rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
komentator44801 Re: Adwokaci przeciw otwarciu zawodów prawniczych 16.03.05, 20:51 Rozwiazac ta postkomunistyczna klike i rozpisac od zera egzaminy. Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Adwokaci przeciw otwarciu zawodów prawniczych 16.03.05, 21:04 Mam nadzieję, że Władza Ustawodawcza pokaże Władzy Sądowniczej gdzie jej miejsce ;) Precz z kilką dbającą tylko o własne portfele! Otworzyć wszystko - tylko egzaminy państwowe! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Adwokaci przeciw otwarciu zawodów prawniczych 16.03.05, 21:58 Magisterium z prawa powinno umożliwiać praktykę prawniczą bez żadnych ograniczeń. Klient musi mieć możliwość wyboru. Wynagrodzenie adwokata powinno być wypłacone tylko w razie wygrania sprawy. Wzięliby się do roboty wreszcie a sam rynek wyeliminowałby jednostki nie nadające się. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: Adwokaci przeciw otwarciu zawodów prawniczych 17.03.05, 10:10 Zrealizowanie Twojej propozycji spowodowałoby, że żaden adwokat nie chciałby się podjąć prowadzenia sprawy źle rokującej. Co więcej, często nie sposób przewidzieć, jakie orzeczenie wyda sąd, zapewniam, że zdarzają się prawdziwe kurioza. Odpowiedz Link Zgłoś
remont4 mafie adwokacka 16.03.05, 21:21 Żądamy wolnego rynku w zawodzie adwokackim. Dosyć limitów i szemranych koncesji. Postawmy wreszcie choć jedną rzecz na zdrowe nogi . Z następnymi będzie łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstyrpator Głupiś Puuchatku,zarówno aplikacja prokuratorska 16.03.05, 22:09 jak i sędziowska jest ogólnie dostępna.W egzaminach końcowych zaś uczestniczą przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.Na przyszłość nie zabieraj głosu na temat, w którym jesteś kompletnym ignorantem. Odpowiedz Link Zgłoś
markosciel Re: Głupiś Puuchatku,zarówno aplikacja prokurato 16.03.05, 23:55 No cóż! Kolejny miś o bardzo małym rozumku! Pewnie nadeszła dla niego pora na małe co nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: Głupiś Puuchatku,zarówno aplikacja prokurato 17.03.05, 10:15 Pracuję w kancelarii adwokackiej, mimo świetnego układu z szefem, powiedział mi otwarcie, że nawet przy jego protekcji mam marne szanse (nie chodziło mu o mój mierny poziom merytorycznej wiedzy prawniczej), proszę nie mów, że jest otwarta, skoro sami adwokaci przyznają (oczywiście nie publicznie), że tak nie jest. Niestety w tym roku pewnie znowu nie będzie naboru. Odpowiedz Link Zgłoś
zenekkowalski1 Re: Głupiś Puuchatku,zarówno aplikacja prokurato 17.03.05, 12:38 Wlasnie dlatego Temida ma zawiazane oczy, zeby tacy hipokryci jak ty nie mogli zamydlic jej oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
zenekkowalski1 Re: Głupiś Puuchatku,zarówno aplikacja prokurato 17.03.05, 12:41 Chodziło mi o wypowiedz ekstyrpatora. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Hmm 17.03.05, 20:07 A ja słyszałem, że we Wrocławiu na aplikacje sędziowskie dostali się sami genetyczni. Warto sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Czyli przecz z konkurencją, co? 17.03.05, 00:10 Kompromitują się tylko takimi wystąpieniami:( Odpowiedz Link Zgłoś
okoduszy Re: Adwokaci przeciw otwarciu zawodów prawniczych 17.03.05, 08:09 A ja już trzy razy zdałam egz. na aplikację i trzy razy mnie nie przyjęli z braku miejsc............. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Kryminaliści bronią dostępu do swojego rewiru! 17.03.05, 08:15 Tak jak mafie narkotykowe walczą o wpływy w co atrakcyjniejszych miejscach, tak i kartele prawnicze walczą o monopol. W przykładowo Holandii jest 10 razy więcej adwokatów na 100 tys. mieszkańców niż w Polsce. I dlatego nasz PKB na głowę jest blisko czterokrotnie niższy. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 interesujący link 17.03.05, 08:16 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050317/kraj/kraj_a_1.html Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Adwokaci przeciw otwarciu zawodów prawniczych 17.03.05, 09:36 ekstyrpator napisała: > jak i sędziowska jest ogólnie dostępna.W egzaminach końcowych zaś uczestniczą > przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.Na przyszłość nie zabieraj głosu > na temat, w którym jesteś kompletnym ignorantem. O, doprawdy? Ogólnie dostępna? To o co walczą młodzi absolwenci prawa? To dlaczego ciągle na aplikację dostają się niemal wyłącznie dzieci i pociotki członków palestry? Czy my na pewno mówimy o tym samym kraju? Co z tego, że "uczestniczą przedstawiciele MS"? Nie oni prowadzą egzaminy, nie oni je przygotowują. Jesli nie rozumiesz różnicy między "egzaminem państwowym" a egzaminem przygotowanym przez kilkę kolesiów na dowolnie przez nich ustalanych zasadach, a w dodatku przez tych samych kolesiów sprawdzanych - to kto tu jest ignorantem, przyjacielu? Skandalem jest sam fakt, że możliwość dostania się na aplikację (czyli - wykonywania zawodu) uzależniona jest od jakiejś korporacji zawodowej. Zawsze - to zupełnie naturalne - taka korporacja będzie dbała o swoje interesy, a nie o interesy potencjalnych klientów prawników. Otwarcie i uczciwe zasady przyjmowania na aplikację sprawiłyby, że prawników byłoby WIĘCEJ. A co za tym idzie - spadłyby ceny ich usług. Rozumiem, że co to nie w smak, ale z mojego punktu widzenia - twojego potencjalnego klienta, nie daj Boże - wygląda to zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 puchatek, przestań bredzić 17.03.05, 20:17 puuchatek napisał: > ekstyrpator napisała: > > > jak i sędziowska jest ogólnie dostępna.W egzaminach końcowych zaś uczestn > iczą > > przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.Na przyszłość nie zabieraj g > łosu > > na temat, w którym jesteś kompletnym ignorantem. > > O, doprawdy? Ogólnie dostępna? To o co walczą młodzi absolwenci prawa? To > dlaczego ciągle na aplikację dostają się niemal wyłącznie dzieci i pociotki > członków palestry? Na aplikację sądową i prokuratorską dostają się "niemal wyłącznie dzieci i pociotki członków palestry"?????????? Po co akurat na te aplikacje mieli by suę starać? Nie lepiej na adwokacką? Co Ty bredzisz? > Czy my na pewno mówimy o tym samym kraju? Chyba nie. Ty mówisz o jakimś istniejącym w Twojej wyobraźni. > Co z tego, że "uczestniczą przedstawiciele MS"? Nie oni prowadzą egzaminy, nie > oni je przygotowują. A niby kto prowadzi egzamin sedziowski i prokuratorski? Adwokaci? Jesli nie rozumiesz różnicy między "egzaminem państwowym" > a > egzaminem przygotowanym przez kilkę kolesiów na dowolnie przez nich ustalanych > zasadach, a w dodatku przez tych samych kolesiów sprawdzanych - to kto tu jest > ignorantem, przyjacielu? Niewątpliwie Ty, jeśli nie potrafisz nawet zrozumieć, że notatka, do której komentowania się zabrałeś dotyczy aplikacji ADWOKACKIEJ a Ty wypisujesz brednie o władzy sądowniczej. > Otwarcie i uczciwe zasady przyjmowania na aplikację sprawiłyby, że prawników > byłoby WIĘCEJ. A co za tym idzie - spadłyby ceny ich usług. Czy kiedykolwiek interesowały Cię aktualne ceny tych usług? Proporcja tych cen do cen w innych krajach? Czy masz jakiekolwiek pojęcie, czy po prostu zakładasz, że na pewno są wysokie? I co to ma wspólnego z władzą sądowniczą? Odpowiedz Link Zgłoś
w.a.lonka Sprawiedliwość: czyli to co idzie po naszej myśli 17.03.05, 10:17 :) A publiczność na adwokata może sobie pozwolić najwyżej do kawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kawamarago Re: Adwokaci przeciw otwarciu zawodów prawniczych 17.03.05, 10:33 Jasne, że wielką frajdą jest posiadanie monopolu, ale z monopolami państwa walczą (przynajniej oficjalnie). A czym jest taka korporacja? Toż to mafia czystej wody, jeśli chodzi o strukturę. To ja klient powinienem decydować kogo chcę mieć za reprezentanta prawnego przed "obliczem". Papugę z korporacji, czy szwagra, który po pijaku niejedno potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
w.a.lonka Wielkie zawody prawnicze: SPÓJRZCIE NA TO 17.03.05, 10:41 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050317/kraj/kraj_a_16.html Rzeczpospolita: "Niewygodny sędzia - wprowadzenie Asesor Maciej Socha od dawna miałby sędziowską nominację. Ale nie ma i nigdy mieć nie będzie. Choć zbierał doskonałe opinie o swojej pracy, prezes gdańskiego Sądu Rejonowego postanowił wykluczyć go z zawodu. Bo orzekał za srogo. I był spoza sędziowskiego rodzinnego klanu. Leszek Mering, prezes sądu, ma w gdańskim światku sędziowskim bardzo mocną pozycję. Osobiście zaangażował się w wykluczenie Sochy z zawodu. Jego zdaniem sugerowali się inni, od których zależała decyzja, bez sprawdzania, czy ma rację. Czym aż tak bardzo młody asesor podpadł prezesowi? Według powszechnych przypuszczeń decyzją o aresztowaniu biznesmenów podejrzanych o pranie pieniędzy w kościelnym wydawnictwie Stella Maris. Bo prezes znany jest ze swojej zażyłości z kurią. Prokuratura przesłuchuje Dopiero co przebrzmiała burza o przyjmowaniu za łapówki na Wydział Prawa Uniwersytetu Gdańskiego, a w Trójmieście coraz głośniej o porządkach, jakie panują w gdańskim Sądzie Rejonowym. Jak mówią młodzi sędziowie z tego sądu, egzamin na słynny już na całą Polskę Wydział Prawa to ledwo przygrywka dla późniejszego procesu zdobywania uprawnień (sędziowskich, adwokackich czy radcowskich). Prokuratura przesłuchuje sędziów i prokuratorów, którzy mieli związek z wyrzuceniem z zawodu 30-letniego asesora sądowego, jednego z najlepszych na wydziale. Asesor spoza klanu Maciej Socha nie pochodził z prawniczej rodziny, ale mimo to udało mu się dostać na Wydział Prawa Uniwersytetu Gdańskiego, który ukończył z wyróżnieniami. Po 2,5-letniej aplikacji jako asesor Sądu Rejonowego Socha mógł wreszcie włożyć upragnioną togę i orzekać jako przewodniczący składu. Wkrótce okazał się jednym ze skuteczniejszych w sądzie, więc dostawał coraz poważniejsze sprawy. Z dokumentów wynika, że załatwiał 500 spraw rocznie, dużo powyżej średniej wydziału. Jego wyroki były bardzo rzadko uchylane przez sądy II instancji. Dwa kolejne lata asesury miała zakończyć wizyta w Pałacu Prezydenckim i odbiór sędziowskiej nominacji z rąk prezydenta RP. TOMASZ LIPKO" "...Maciej Socha w momencie, kiedy złożył w prokuraturze doniesienie o popełnieniu przestępstwa, pogodził się z faktem, że już nigdy nie włoży sędziowskiej togi. Żeby zarobić na utrzymanie, pracuje w jednej z trójmiejskich kancelarii prawnych. Nawet jeżeli bydgoska prokuratura udowodni gdańskim sędziom złą wolę i złośliwość przy eliminowaniu młodego asesora z zawodu, przepisy nie stwarzają mu możliwości rehabilitacji. Raz podjęte decyzje przez dostojne sędziowskie gremia nie przewidują żadnych odwołań w sprawie przywrócenia do zawodu... Tomasz Lipko• A może p.Maciejowi uda się zostać sędzią? Ja trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
voltaire4 gdzie jest prawo europejskie, bando monopolistow ? 17.03.05, 15:21 Jakim prawem ci niby prawnicy ograniczaja wolnosc dostepu do kazdego zawodu wszystkich obywateli ? Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Bzdury Pani Siedleckiej i naiwność forumowiczów 17.03.05, 16:09 Pani Siedlecka jak zwykle odwaliła produkcyjniaka przeciwko adwokatom, którzy są jej chłopcami do bicia. A forumowicze, którzy nie wiedzą nawet za bardzo, o czym pisze autorka, a już z pewnością nie przeczytali żadnego z projektów ustaw znowu zaczęli starą śpiewkę. Pani Siedlecka ma na adwokatów alergię. Szkoda, że ma alergię również na tych, którzy na nabór czekają, a nie ma jej na głupotę. Nie da się ukryć, że projekt PiS jest nie po myśli korporacji. Jednak korporacje krytykują go nie tylko za zasadę, ale przede wszystkim za konkretne rozwiązania. Ten projekt w obecnej postaci po prostu jest niemożliwy do realizacji. Wie o tym nawet poseł Gosiewski, jego projektodawca. Tymczasem już drugi rok nie ma nabooru na aplikację adwokacką (w Warszawie) i jakoś nie martwi Pani Siedleckiej to, że nabór znowu się odwleka. Niech więc zapyta się studentów i absolwentów, którzy oczekują wreszcie na jakieś rozwiązanie, czy woleliby projekt rządowy teraz, czy poselski nie wiadomo kiedy. Matomiast sam tytuł artykułu to już szczyt barbarzyństwa. Oto bowiem okazuje się, że nie można zgłosić rzeczowych uwag do projektu ustawy, gdyż PAni Redaktor stwierdzi, że "Naczelna Rada Adwokacka nie chce ustawy o pomocy prawnej dla ubogich". Mało tego nie można stwiedzić, że należy doskonalić ISTNIEJĄCE zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej (mec. Zwara), bo to zdaniem Szanownej Pani Redaktor oznacza, że "NRA nie chce karania adwokatów za nieusprawiedliwioną nieobecność na rozprawie." No litości! Wprowadzanie regulacji prawnych podyktowanych zachowaniem dwóch adwokatów, w trakcie jednej sprawy i to prowadzonej dotąd fatalnie przez prokuraturę i sądy to jest psucie prawa i zwyczajna demagogia. Można zastanowić się nad zwiąkszeniem nadzoru ministra nad korporacją (choć i teraz minister ma spore możliwości - ta ustawa jest z 1982 r.!), można i trzeba zastanowć się nad innymi zmianami - i to się dzieje - ale naprawdę nie trzeba od razu burzyć całej konstrukcji. Zapytajcie ludzi aspirujących do adwokatury, o to jak ich zdaniem adwokatura powinna wyglądać. Z pewnością okaże się, że wcale nie tak jak to proponują poseł Gosiewski czy redaktor Siedlecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstyrpator Twój nick mówi prawdę-jesteś misiem o bardzo 17.03.05, 16:53 małym rozuumku a chcesz zabierać głos na temat sprawy, o której nie masz zielonego pojęcia.Zapewne nawet ne wiesz jakie są różnice między przyjęciami na aplikację prokuratorską i sędziowską a notarialną i adwokacką i między egzaminami końcowymi tych, jak piszesz, korporacji? O co walczą młodzi absolwenci prawa? Ano walczą o znalezienie jak najlepszej pracy. Sam fakt rywalizacji nie jest jednak dowodem,że dany kierunk nie jest ogólnie dostępny.Mam przy tym na myśli dostęp do zawodu sędziego i prokuratora bo co do dostępu do zawodu adwokata,notariusza i,ostatnio,komornika to już inna historia.Robisz ten sam błąd co pieniacze w rodzaju Jerrego 21 i radara 35 oraz spora grupa mniej rozgarniętych "forumowiczów" i lokujesz wszystkie zawody prawnicze w jednym worku i to między innymi wskazuje na Twoją ignorancję. Co do egzaminów końcowych na aplikacjach prokuratorskich i sędziowskich to odbywają się one łącznie,i w jednym miejscu, dla kandydatów z kilku okręgów.Egzaminują wprawdzie sędziowie ale z innych okręgów. W Polsce jest obecnie ok. 9 000 sędziów więc proszę,możesz spróbować znaleźć "kolesia" wśród nich. Oczywistą bzdurą natomiast jest Twoje twierdzenie, że w tych dwóch wskazanych przeze mnie zawodach prawniczych pracują "niemal wyłącznie dzieci i pociotki członków korporacji".Przypadki aby w danym sądzie czy prokuraturze pracowało na stanowisku sędziego czy prokuratora dwie osoby z tej samej rodziny są nader rzadkie. Czy my na pewno mówimy o tym samym kraju - kandydacie na mojego przyjaciela ? .Tak na marginesie - nie jesteś w moim typie Odpowiedz Link Zgłoś
ekstyrpator Walonka? Może Made in USSR? Skojarzenie nasuwa się 17.03.05, 20:29 ponieważ wiarygodność tejże "walonki" podważa fakt, że to nie prezes sądu wyklucza z zawodu. Jak jest w istocie wynika z USP ( ustawy o ustroju sądów powszechnych). Kto chce niech się zapozna - zbyt dużo do opisywania. Odpowiedz Link Zgłoś
w.a.lonka Re: Walonka? Może Made in USSR? Skojarzenie nasuw 17.03.05, 22:38 Artykuł p. Tomasza Lipko z Rzeczypospolitej + link do cytowanego artykułu. pan Tomasz Lipko - jak lipa albo Święta Lipka - skojarzenia do wyboru. Rzeczpospolita - dziennik ogólnopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Po co nam adwokaci? 17.03.05, 23:21 Oczywiście tytuł mojego postu ma być prowokacją, potrzeby istnienia adwokatury nie sposób kwestionować. Tymczasem, mało kto zauważył, że przedstawiciele koropracji prawniczych stracili wyłączność (de facto) uprawnień do występowania przed sądem w sprawach cywilnych, nowelizacja kpc z dnia 2.07.2004 r. zezwala na reprezentowanie w sprawach cywilnych przez pełnomocników "nieprofesjonalnych". Ciekawe niezmiernie, jak zareaguje rynek usług prawnych na taką zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstyrpator Przepraszam Cię, Walonko, bo to nie Twoja 18.03.05, 19:11 wiarygodność budzi wątpliwości lecz p. "...ko" (wszak mawia się "Albo Lipka albo ....")Chodzi nie tylko o brak wiarygodności tego pana ale również o brak podstawowej rzetelości dziennikarskiej. Pan "...ko"zachował się jak jeden z Kaczyńskich niefrasobliwie pisząc artykuł " interwencyjny" przy czym nie zadał sobie nawet trudu aby zaprezentować stanowiska OBU stron co do przyczyn zaistniałej sytuacji.W sumie na podstawie artykułu nie można stwierdzić o co tak naprawdę chodziło. To tylko w PRL dziennikarze serwowali nam "prawdy objawione" Dziwne, że w "Rzeczpospolitej" tolerują takie "dziennikarstwo" Szkoda też, że pomimo takich braków odrazu uwierzyłaś panu "..ko" Odpowiedz Link Zgłoś