Dodaj do ulubionych

Polskie banki

IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 21:34
Państwo na bank

Tylko 38 proc. Polaków ufa bankom prywatnym, a mimo to Balcerowicz wciąż ględzi
o potrzebie sprywatyzowania tych kilku, które są jeszcze w rękach państwa.

Państwowy bank PKO BP jest solą w oku wyznawców religii prywatyzacyjnej i jej
arcykapłana Leszka Balcerowicza.

Podczas spotkania z Markiem Belką Balcerowicz nie chciał konkretnie rozmawiać o
przewartościowanej złotówce.
Natomiast nie omieszkał pouczyć wicepremiera, że w ręce prywatne powinien jak
najszybciej pójść Bank Gospodarki Żywnościowej, bo dopiero po sprywatyzowaniu
wszystkich banków sektor finansowy będzie działał należycie.

Balcerowicz krzywym okiem patrzy również na banki spółdzielcze. Tymczasem w
minionym roku okazały się być lepsze od prywatnych banków komercyjnych. Zysk
netto banków spółdzielczych wzrósł w ub.r. o 5,9 proc.

* * *

W Najjaśniejszej sprywatyzowane banki w ponad osiemdziesięciu procentach są
obecnie w rękach niepolskich. Rzekomą konieczność sprzedaży banków zagranicznym
inwestorom polscy
liberałowie uzasadniali tym, że dzięki temu do Polski trafią nowe produkty
bankowe i know-how, a klienci będą obsługiwani wyśmienicie. Kolejki przed
okienkami i nieuprzejma biurokracja – zarówno w bankach państwowych jak i
prywatnych – świadczą o tym, że prywatyzacja i wzmożona konkurencja nie
przyniosły obiecywanych skutków. Ciągle jeszcze Polak w banku jest najczęściej
traktowany, jak upierdliwy petent.

Kreatywność banków prywatnych jest ukierunkowana nie tyle na polepszanie
jakości obsługi klientów, co raczej na śrubowanie wynagrodzeń prezesów. W
zeszłym roku rekordzista wśród bankowców, Bogusław Kott, prezes prywatnego BIG
Banku, zarabiał 313 166 zł miesięcznie, przy średniej płacy wynoszącej wówczas
2165 zł. Innymi słowy średnio zarabiający Polak teoretycznie musiałby przez ok.
12 lat nic nie jeść i na nic innego nie wydawać ani grosza, aby mógł zgromadzić
kwotę, jaka co miesiąc trafia do kieszeni prezesa Kotta. W pierwszym półroczu
zeszłego roku zysk netto BIG-u był mniejszy o ponad 90 proc., a kurs akcji
spadł o ok. 43 proc.

Prezes BRE Banku Wojciech Kostrzewa brał ok. 185 833 zł miesięcznie, czyli
sześć razy tyle, co Balcerowicz szefujący polskiemu bankowi centralnemu
(według "Gazety Wyborczej" z 31 X 2001 r.). Prezes polskiego prywatnego banku
średniej wielkości zarabia około trzy razy tyle, co Allan Greenspan, szef
amerykańskiego banku centralnego.

* * *

Prywatnym bankom, których prezesi zarabiają krocie, raz po raz przydarzają się
kompromitujące wpadki. Dobrą opinią cieszy się sprywatyzowany bank PeKaO SA,
ale w tegoroczny Wielki Piątek 980 bankomatów tego banku nie wypłacało
pieniędzy. Tysiące ludzi straciło dostęp do swych kont osobistych. Dwa lata
wcześniej podobna awaria skomplikowała życie klientów Banku Handlowego,
kupionego przez Citibank. Biuro maklerskie BRE Banku narżnęło klientów,
wciskając im bezwartościowe akcje, o czym swego czasu obszernie informowaliśmy
w "NIE".

Okazuje się także, iż w Najjaśniejszej trzymanie pieniędzy w prywatnym banku
może być niekiedy mniej bezpieczne od chowania forsy w mieszkaniu pod
materacem. Pracownik prywatnego Citibanku napadł na przechodnia i zrabował mu
dokumenty. Na skradziony dowód założył konto w Invest Banku. Potem przelewał
tam pieniądze ukradzione w Citibanku. W maju br. zapadł wyrok w procesie
faceta, który – posługując się fałszywymi dokumentami zrabowanymi starszym
ludziom – na wielką skalę okradał konta klientów prywatnych banków na zlecenie
mafii.

* * *

Nie całkiem bezpieczne rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe, z których
korzystają zwykli ludzie, są dzisiaj oprocentowane średnio na 2,7 proc. To
nędzne oprocentowanie nie nadąża więc nawet za inflacją. Zyski z głodowego
oprocentowania kont oszczędnościowych są opodatkowane, zatem w ostatecznym
rachunku inflacja – choć niska – zżera pieniądze klientów banków.
Jakby tego było mało, banki naliczają opłaty właściwie za wszystkie operacje.

Polscy przedsiębiorcy oraz drobni ciułacze są w prywatnych i państwowych
bankach na równi obdzierani ze skóry i łupieni do kości. Kredyt zaciągany na
cele gospodarcze kosztuje dzisiaj w polskich bankach 14,73 proc. – średnio
biorąc. Do tego na ogół dochodzą niemałe opłaty manipulacyjne. Kredyt dla
zwykłych ludzi, żyjących z pracy najemnej jest jeszcze droższy.
Dwunastomiesięczny kredyt konsumpcyjny kosztuje bowiem średnio 18,26 proc.
Podczas gdy terminowa roczna lokata oszczędnościowa jest oprocentowana średnio
na 7,64 proc. Różnica między odsetkami od lokaty i kredytu wynosi więc prawie
11 punktów. Dzięki tej – niespotykanej na świecie, a występującej w Polsce – aż
tak wielkiej różnicy między oprocentowaniem kredytów i depozytów banki mają
lichwiarskie zyski. Nie muszą więc zabiegać o drobnych klientów.

* * *

Średnio biorąc Polacy bardziej trzeźwo oceniają prywatne banki, niż prezes NBP
Leszek Balcerowicz, kolekcjoner doktoratów honorowych z dziedziny ekonomii.
Zwykli ludzie widzieli bowiem jak jeden po drugim padły prywatne
banki "Agrobank" "Posnania", "Staropolski" i kilka innych.

Ponad dwie trzecie Polaków ufa bankom państwowym, a tylko 38 proc. ma zaufanie
do banków prywatnych. W porównaniu do 1998 r. nieufność do banków prywatnych
wzrosła o 3 punkty procentowe. Zaufanie netto do banków prywatnych wynosi wedle
OBOP minus jeden punkt procentowy, bo przy 38 proc. ufających 39 proc.
respondentów nie ma do nich zaufania. (Sondaż z marca br. na próbie 1017
badanych).
Natomiast zaufanie netto do banków państwowych kształtuje się na poziomie plus
51 punktów (czyli różnica między mającymi zaufanie a nie ufającymi – po
odrzuceniu osób nie mających zdania). Przewagę nieufności nad zaufaniem do
banków prywatnych ustalił OBOP wśród osób z wyższym wykształceniem, prywatnych
przedsiębiorców i specjalistów. Elektorat SLD w 47 proc. zdecydowanie nie ufa
prywatnym bankom. Ogółem 53 proc. osób o przekonaniach centrolewicowych w
znacznie mniejszymstopniu ufa bankom prywatnym niż państwowym.

Rząd Millera powinien wyciągnąć z tego stosowne wnioski i olać rady
Balcerowicza i naciski Międzynarodo-wego Funduszu Walutowego.


Autor : Henryk Schulz


Gowniani polscy bankowcy zarabiaja wiecej niz zachodni finansisci. Brawo
postkomunistyczna polska mafio !!
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Polskie banki IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.02, 00:02
      Prywatyzacje z udzialem polskiego kapitalu skonczyly sie
      mniejszymi i wiekszymi skandalami.Jeden z wiekszych
      polskich bankow BGZ w polowie lat 90-tych zostal z
      pieniedzy publicznych dokapitalizowany suma okolo 3
      bilionow starych zlotych.Pieniadze te mozna bylo
      przeznaczyc dla najbardziej potrzebujacych.Jasliby
      zaprzestac prywatyzacji to przyklad idealnego systemu z
      panstwowa gospodarka funkcjonuje w KRLD (Koreanska
      Republika Ludowo Demokratyczna.Jesli chodzi o zarobki
      bankowcow to nic panu do tego , to sprawa akcjonariuszy
      banku , gdyz oni sa wspolwlascicielami banku. Zarobki
      ich nie sa wieksze od ich kolegow na zachodzie .Pan
      klamie lub nie ma w tej kwestii zielonego pojecia.
      • Gość: wikul Re: Polskie banki IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 00:37
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Prywatyzacje z udzialem polskiego kapitalu skonczyly sie
        > mniejszymi i wiekszymi skandalami.Jeden z wiekszych
        > polskich bankow BGZ w polowie lat 90-tych zostal z
        > pieniedzy publicznych dokapitalizowany suma okolo 3
        > bilionow starych zlotych.Pieniadze te mozna bylo
        > przeznaczyc dla najbardziej potrzebujacych.Jasliby
        > zaprzestac prywatyzacji to przyklad idealnego systemu z
        > panstwowa gospodarka funkcjonuje w KRLD (Koreanska
        > Republika Ludowo Demokratyczna.Jesli chodzi o zarobki
        > bankowcow to nic panu do tego , to sprawa akcjonariuszy
        > banku , gdyz oni sa wspolwlascicielami banku. Zarobki
        > ich nie sa wieksze od ich kolegow na zachodzie .Pan
        > klamie lub nie ma w tej kwestii zielonego pojecia.


        Zarobki bankowców to nie sprawa akcjonariuszy bo oni nie maja na to żadnego
        wpływu . W każdym razie drobnych akcjonariuszy . Zarobki ich nie powinny być
        porównywane do zarobków na zachodzie ale w kraju . Dopuki tej prawdy nie
        zrozumieją to będą mimowoli chodować takich demagogów jak Lepper . Chamska ,
        zachłanna pazerność tzw.elit przyczynia się do powstawania niesłychanych
        dysproporcji w dochodach i zjawiska niechęci do prywatyzacji .


    • Gość: Nowy Jesteś gwiazdą finansów i głupoty IP: *.torun.dialup.inetia.pl 16.06.02, 00:51
      Banki w obcych rękach? Banki to pieniądze. A niestety
      polskie złotóweczki dzięki rządom(!) zaciągającym długi
      w złotówkach się skończyły. Banki to pieniądze, to
      kapitał który przyszedł zza granicy. Wygonisz
      "zdzierców"-kapitalistów zagranicznych, zabiorą swoje
      pieniążki i gówno zostanie.
      Słuchaj więc gwiazdo polskiej finansjery na najbliższym
      plenum zaproponuj dodrukowanie złotówek, ale najpierw
      musisz tego "nieuka" Balcerowicza pogonić.
      Jak już wydrukuje się tych złotowek dostatecznie dużo
      to będziesz mógł sobie na nich zupę gotowac.
      Nowy
      • Gość: jagry Re: Jesteś gwiazdą finansów i głupoty IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 16.06.02, 12:15
        Zaufanie do banków państwowych ma się tak jak zaufanie do komunistów. Nie ma żadnych realnych podstaw do zaufania, a lud popiera.
        Nie mam zaufania do banków, do których ciągle można przyjść i powiedzieć: wicie rozumicie jest sprawa, trzeba pomóc temu bankrutowi i odpuścić mu te długi. Pamiętajcie, że jedziemy na tym samym wózku a zbliżają się wybory i przypomnijcie sobie prezesie kto was tutaj umieścił.
        • Gość: Marek Re: Jesteś gwiazdą finansów i głupoty IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.02, 21:42
          Gość portalu: jagry napisał(a):

          > Zaufanie do banków państwowych ma się tak jak zaufanie
          do komunistów. Nie ma ża
          > dnych realnych podstaw do zaufania, a lud popiera.
          > Nie mam zaufania do banków, do których ciągle można
          przyjść i powiedzieć: wicie
          > rozumicie jest sprawa, trzeba pomóc temu bankrutowi i
          odpuścić mu te długi. Pa
          > miętajcie, że jedziemy na tym samym wózku a zbliżają
          się wybory i przypomnijcie
          > sobie prezesie kto was tutaj umieścił.

          Zgadzam sie z Nowym i jagry co do bankow jak wyzej sie
          wyrazilem.W trudnej sytiacji przedsiebiorstw w
          szczegolnosci panstwowych rzad jest w stanie sklonic
          banki panstwowe do redukcji zadluzenia pokrywajac te
          strate banku obligacjami. Obligacje sa niczym innym jak
          dlugiem panstwowym wzgledem obywateli. Jak z tego wynika
          to spoleczenstwo zaplaci za wszelkie redukcje dlugow
          ,ktorych dokonaja banki panstwowe.Do takich bankow
          zaufania miec nie mozna. Chetnie rozrzucaja pieniadze
          ,ale nie swoje .Dziekuje za takie banki.
          • Gość: Leonid Re: Jesteś gwiazdą finansów i głupoty IP: 195.205.230.* 16.06.02, 22:03
            Czyżby Urban tracił już dostęp do kasy opanowanej przez "nie naszych"?
    • Gość: Oszołom Re: Polskie banki? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 13:42
      Polska właściwie już nie ma własnych banków poza PKO i BGŻ.......reszta została
      rozprzedana za bezcen
    • Gość: Hania Re: Polskie banki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 13:49
      Drogi Rob Royu,

      Po latach wystawania w niekonczacych sie ogonkach w banku PKO BP, po uzeraniu
      sie z karta do bankomatu z dziennym limitem wyplat 900 zlotych (kiedy trzeba
      bylo placic "fachowcom" za remont i w sklepach z materialami budowlanymi, w
      ktorych nie przyjmowano kart kredytowych bylo to szczegolnie zabawne),
      przenioslam sie do banku zagranicznych wyzyskiwaczy, w ktorym wszystko
      zalatwiam przez telefon albo internet, mam wysoki limit wyplat z karty do
      bankomatu, zadnego problemu z wybieraniem gotowki za granica (ile razy system
      PKO BP siadal i czlowiek sie zastanawial, czy zostal bez forsy juz do konca
      wyjazdu, czy to tylko przejsciowe trudnosci), itd. Moj wniosek jest prosty:
      panstwowy bank = kolejki, brak szacunku dla klienta i epoka kamienia lupanego
      jezeli chodzi o jakiekolwiek usprawnienia techniczno-informatyczne.

      Pozdrawiam.

      • mpsps Re: Polskie banki 17.06.02, 13:59
        nie dodalas Haniu ze te zagraniczne banki zostaly wywiezione (wliczajac
        budynki) gdzies daleko!!! do tajemniczych krain gdzie ich zarzady radza
        tajemnie jak cie wykonczyc HIHiHi:)))))))
        tez jestem klientem zachodniego banku - mnie juz maja w swoich sidlach od
        dawna - i, cholera, podoba mi sie:)))))))))))))))))
        • Gość: Oszołom Re: Polskie banki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 14:48
          mpsps napisał(a):

          > nie dodalas Haniu ze te zagraniczne banki zostaly wywiezione (wliczajac
          > budynki) gdzies daleko!!! do tajemniczych krain gdzie ich zarzady radza
          > tajemnie jak cie wykonczyc HIHiHi:)))))))
          > tez jestem klientem zachodniego banku - mnie juz maja w swoich sidlach od
          > dawna - i, cholera, podoba mi sie:)))))))))))))))))

          - Te zagraniczne banki przygotowują grunt pod ekspansję zachodnich firm u
          nas..dają naszym kredyty na koszmarnych warunkach..w ten sposób wykańczają
          naszych przedsiebiorców
          • mpsps Re: Polskie banki 17.06.02, 14:55
            to znaczy ze np, szwajcarskie banki w niemczech wykanczaja niemieckich
            przedsiebiorcow?
            przeciez wielu polskich przedsiebiorcow bierze kredyty w bankach i maja sie
            dobrze. plajta jest wpisana w ryzyko biznesu - a to nie ma nic wspolnego z
            wykorzystywaniem i "dobijaniem" itd. banki nie moga wykanczac biznesmenow bo z
            nich zyja, bank udzielajac kredytu liczy na jego zwrot + odsetki - biznesmen
            ktory padl nie placi odsetkow. wiec rozumowanie: bank daje kredyty by wykonczyc
            jest bez sensu. przemysl to na spokojnie.!
          • Gość: koral polski kapitalizm czy obcy to kapitalizm, niewazne IP: *.dtcc.cc.nc.us 17.06.02, 16:49
            zysk a nie narodowosc sie liczy. nie klam matole z ND i RM.
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > mpsps napisał(a):
            >
            > > nie dodalas Haniu ze te zagraniczne banki zostaly wywiezione (wliczajac
            > > budynki) gdzies daleko!!! do tajemniczych krain gdzie ich zarzady radza
            > > tajemnie jak cie wykonczyc HIHiHi:)))))))
            > > tez jestem klientem zachodniego banku - mnie juz maja w swoich sidlach od
            > > dawna - i, cholera, podoba mi sie:)))))))))))))))))
            >
            > - Te zagraniczne banki przygotowują grunt pod ekspansję zachodnich firm u
            > nas..dają naszym kredyty na koszmarnych warunkach..w ten sposób wykańczają
            > naszych przedsiebiorców

    • Gość: adam to wojna IP: *.man.bialystok.pl 17.06.02, 16:44
      Skonczyly sie czasy gdy walka zbrojna byla glownym narzedziem podboju.Teraz do
      tego sluza banki i instrumenty finansowe.Kto tego nie zauwarzyl sni jeszcze
      historycznie.teraz robi sie to subtelniej.Pozbawia sie kraj srodkow
      finansowych,mozliwosci samostanowienia,nie morduje-sami umra z glodu(Afryka)lub
      beda podlegli(niewolnicy sa zawsze potrzebni).Bajka o wolnym rynku,liberalizmie
      jest czyms w rodzaju paciorkow dla ludow podbijanych.tak naprawde liczy sie
      sila i interes partykularny danego kraju lub konsorcjum
      miedzynarodowego.Winteresach nie ma skrupulow.Takich panow jak Balcerowicz i
      spolka Polska miala od XVIIIw.Czym to sie skonczylo ? prywata zawsze nas gubila
      • mpsps Re: to wojna 17.06.02, 16:46
        puk, puk, puk w glowke, moze sie cos poustawia. (chociaz nie sadze)
      • Gość: koral bezsens IP: *.dtcc.cc.nc.us 17.06.02, 16:54
        dlaczego wiec USA wydaje 400 mld $ na wojsko? Niewolnictwo upadlo , bo niewydajne
        w gospodarce opartej na inwencji. Piszesz a stary komuch. Moze jestes nim, a
        napewno myslisz jak stary komuch. Narod jako socjopolityczna idea jest powoli bez
        sensu. 250 lat zaledwie, a odchodzi jak arystokracja odeszla.
        Gość portalu: adam napisał(a):

        > Skonczyly sie czasy gdy walka zbrojna byla glownym narzedziem podboju.Teraz do
        > tego sluza banki i instrumenty finansowe.Kto tego nie zauwarzyl sni jeszcze
        > historycznie.teraz robi sie to subtelniej.Pozbawia sie kraj srodkow
        > finansowych,mozliwosci samostanowienia,nie morduje-sami umra z glodu(Afryka)lub
        >
        > beda podlegli(niewolnicy sa zawsze potrzebni).Bajka o wolnym rynku,liberalizmie
        >
        > jest czyms w rodzaju paciorkow dla ludow podbijanych.tak naprawde liczy sie
        > sila i interes partykularny danego kraju lub konsorcjum
        > miedzynarodowego.Winteresach nie ma skrupulow.Takich panow jak Balcerowicz i
        > spolka Polska miala od XVIIIw.Czym to sie skonczylo ? prywata zawsze nas gubila

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka