por.ub.jajec
20.03.05, 13:16
Aby do wiosny
Jan Pietrzak kabaret@pietrzakjan.com.pl
Z calego rzadzacego Polska towarzystwa jedynie komisje sledcze wykonuja
jeszcze jakas pozyteczna robote. Probuja zlokalizowac paru najwiekszych
zlodziei i oszustow. Parlament nadaje sie juz na smietnik historii.
Prezydent - na smietnik osiedlowy. Rzad - na przemial. Trzecia wladza,
sadownicza, tez powinna udac sie czym predzej do punktu skupu zlomu.
Estabilish-mety spoleczne trzymajace obecnie wladze, to pomylka wyborcza,
przypadkowy wybryk elektoratu.
Sa to oczywiscie opinie przesadzone, niesprawiedliwe, nie uwzgledniajace
trudnych uwarunkowan, pomniejszajace niewatpliwe osiagniecia... Ale
intuicyjnie rzecz biorac, zawierajace duza doze prawdy. Demokracja jest
ryzykownym ustrojem. Wpisane jest w nia ryzyko niedobrego wyboru. Za niedobry
wybor ponosimy kare. Oto ona: upadajace szpitale, dotkliwe bezrobocie,
niedozywione dzieci, szalejaca korupcja, brak autostrad i ogolny brak
satysfakcji z wolnej, niepodleglej Polski. Stad zniechecenie i gorycz zamiast
dumy z osiagniec III Rzeczpospolitej, do ktorej na mawiaja premier Belka,
premier Mazowiecki, zalozyciele nowej, zadowolonej z siebie partii. Pierwszy
i ostatni premier III RP to obroncy tak zwanego dorobku transformacji. W
sferze wskaznikow, danych statystycznych, jakis dorobek zapewne istnieje, ale
w nastroju spolecznym go nie widac. Trudno cieszyc sie ze wzrostu PKB i
niskiej inflacji, kiedy nie ma sie forsy na zeszyty dla dziecka. Nielatwo
cenic epokowe sojusze z NATO i UE, kiedy widzi sie, jak obrzydliwe typy
klepia sie po plecach z tej okazji. Zbyt wiele klamstwa, swinstw,
nieuczciwosci bije od swiecznika. To bardzo przygnebiajacy widok.
W tym ponurym czasie jedyna wytwornia dobrego nastroju jaka znam to Kabaret
pod Egida. Pisac o tym jednak nie moge, bo bylaby to niestosowna autoreklama.
Moge jedynie zapewnic, ze nigdy nie jest tak zle, zeby nie moglo byc gorzej.
I nigdy nie jest tak smiesznie, zeby nie moglo byc smieszniej. Tym
optymistycznym akcentem zegnam Szanownych Czytelnikow do nastepnego tygodnia,
w ktorym /uwaga! uwaga!/ pojawi sie na Nizu Polskim wiosna i wszystko stanie
sie weselsze. Aby do wiosny!