prof-antoni
29.03.05, 07:26
W pogoni za kasą , prywatne uczelnie rozdają "dyplomiki " na lewo i prawo.
Kadra prawie ta sama ale wyjątkowo łagodna--bo studenci=pracodawcy (którzy
nie mają szans na państwowych) są NAJWAŻNIEJSI...
Nigdy bym nie zatrudnił absolwenta prywatnej szkółki. Może do robienia
kawy!