Dodaj do ulubionych

Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda ??

03.04.05, 23:08
Chrzescijanstwo jako idea filozoficzna jest
praktycznie martwe , a jego popularność (głównie na poziomie rytułału) bierze
się z poczucia niepewnosci u ludzi.Każdy z nas potrzebuje bowiem jakiegos
punktu odniesienia w zyciu .Kazde społeczenstwo potrzebuje jakiegos systemu
normatywnego , najlepiej legitymizowanego i nadzorowanego "z góry") by mogło
sprawnie funkcjonowac.Wszyscy wiedza , ze człowiek bez wiedzy na temat
rzeczywistego celu swojego zycia czuje sie wyobcowany i
zagubiony.Pozostawienie
wyjasnienia najwazniejszych dla nas pytań "skąd" i "po co" jestesmy wierze
jest
zatem bardzo wygodne.Ale czy rzeczywiscie słuszne.Czy zamiast racjonalnie
poszukiwac własciwej drogi w zyciu nie wolimy poddawac sie halucynacji?
Wszelkie religie słuzą tak naprawde porzadkowaniu relacji miedzy ludźmi i
redukcji niepewnosci i strachu o to "co bedzie po śmierci".Moim skromnym
zdaniem , jesli Bóg istnieje , to jest czyms zupełnie odmiennym od tego , co
przedstawiaja nam wszelkie religie...


pzdr


Obserwuj wątek
    • niepoprawny1 Ty to WIESZ, czy tylko WIERZYSZ w to co mówisz ? 03.04.05, 23:11
      • szatek100 Re: Ty to WIESZ, czy tylko WIERZYSZ w to co mówi 03.04.05, 23:28
        W duzej mierze powtarzam za Erichem Frommem - to filozof i psycholog czerpiacy
        sporo z Freuda i Marxa - uwazany za jednego z najznakomitszych w XX wieku.

        pzdr
        • qwww Re: Ty to WIESZ, czy tylko WIERZYSZ w to co mówi 03.04.05, 23:32
          >czerpiacy
          > sporo z [...] Marxa - uwazany za jednego z najznakomitszych w XX wieku.

          no, nic dziwnego-jeśli czerpie z Marxa, to jeden z najznakomitszych, a jeśli
          czerpie jeszcze z ELS (dodałbym jeszcze Saloth Sara) to najznakomitszy
          • szatek100 Re: Ty to WIESZ, czy tylko WIERZYSZ w to co mówi 03.04.05, 23:51
            Jesteście uprzedzeni do Marxa , gdyż przywodzi wam na mysl rzady komunizmu w
            Polsce , który wykrzywił i zdeprecjonował jego ideę.Idac tym tropem powienienem
            znienawidzc Chrystusa za wyprawy krzyzowe i swieta inkwizycje.Marks jest w
            kregach naukowych uznawany za znakomitego socjologa i jego dorobek cieszy sie
            szerokim powazaniem

            pzdr
            • qwww Re: Ty to WIESZ, czy tylko WIERZYSZ w to co mówi 03.04.05, 23:55
              szatek100 napisał:

              > Jesteście uprzedzeni do Marxa , gdyż przywodzi wam na mysl rzady komunizmu w
              > Polsce , który wykrzywił i zdeprecjonował jego ideę.

              żebyż tylko w Polsce ! w wielu innych krajach komunizm osiągnął większe
              postępy, że wspomnę tylko tow. Saloth Sara (jesli wiesz kto zacz), absolwenta
              Sorbony zresztą

              >Idac tym tropem powienienem
              > znienawidzc Chrystusa za wyprawy krzyzowe i swieta inkwizycje.Marks jest w
              > kregach naukowych uznawany za znakomitego socjologa i jego dorobek cieszy sie
              > szerokim powazaniem

              socjologa? jego dorobek raczej obecnie jest mało powazany, bo to bzdury, typu
              walki klas etc.
              nb. rewol. komunist. wg Marxa powinna byc w krajach uprzemysłowionych a nie w
              Rosji, Mongolii, Tannu-Tuwie, Chinach, Laosie czy Wietnamie
              • szatek100 Re: Ty to WIESZ, czy tylko WIERZYSZ w to co mówi 04.04.05, 00:17
                > żebyż tylko w Polsce ! w wielu innych krajach komunizm osiągnął większe
                > postępy, że wspomnę tylko tow. Saloth Sara (jesli wiesz kto zacz), absolwenta
                > Sorbony zresztą

                Alez kolega w ogóle mnie nie słucha .KOMUNIZM BYŁ WYPACZENIEM MARKSIZMU TAK
                SAMO JAK WYPRAWY KRZYZOWE BYŁY WYPACZENIEM CHRZESCIJAŃSTWA.

                Saloth Sar był postacia dla mnie nie znana az sprawdzilem na wikipedii i
                okazało sie , ze chodzi Pol Pota.Fromm nie ma nic wspólnego z jego idaami
                społeczenstwa agrarnego i autarkicznego.


                Nie zgadzam się z teza , ze idea "walki klas" byla głupia.W XIX wieku
                kapitalizm wygladał "nieco" inaczej , niz dzisiaj w np. Niemczech pod rzadami
                SPD.Jego hipoteza rewolucji tez sie sprwadziła..marks to nie
                tylko "Manifest".Oczywiscei wiele z jego zapowiedzi sie nie sprawdziło , ale
                jego analiza społeczenstwa jest bardzo wartosciowa.

                Prosze Was forumowicze , byście pomineli watek Marksa i zajeli się tematem
                głównym i genezie wierzen religijnych na swiecie.


                pzdr
            • niepoprawny1 Marks to ideowy zbrodniarz 03.04.05, 23:58
              Ten człowiek domagał się rewolucji. Żył jak bogacz - rozpustnik przez co
              zaprzeczał głoszonym przez siebie poglądom, ale to o niczym nie świadczy.
              Gorsze jest to, że żadał GRABIEŻY ZŁODZIEJSTWA I TERRORU. Nie można takich
              rozgrzeszać, tak jak nie można rozgrzeszać Hitlera, choćby nie wiem jak
              "szeroko" był uznawany przez ludzi bez poczucia elementarnej sprawiedliwości.
              Człowiek myślący po marksistowsku jest zwyrodnialcem.
              • kropekuk Zwyrodnialcem jest czlowiek tworzacy holistyczne i 06.04.05, 00:47
                ewolucjonistyczne teorie spoleczne!!! I Marks do tychze nalezy. A moze...Moze i
                szatek???
                • szatek100 Re: Zwyrodnialcem jest czlowiek tworzacy holistyc 06.04.05, 22:30
                  Nie ja jestem zdecydowanym redukcjonista :)

                  pzdr
            • kropekuk Ewolucjonizm (bardziej Engels nizli Marks). Ale to 06.04.05, 00:45
              juz ZAMIERZCHLA historia nauki...
        • niepoprawny1 Więc powtarzając też WIERZYSZ 03.04.05, 23:34
          ale w co innego niż ja.
          • szatek100 Re: Więc powtarzając też WIERZYSZ 03.04.05, 23:55
            De facto masz racje.Z tym , że moja wiara jest oparta na racjonalnych
            podstawach bioracych swoje źródło w nauce.Jesli miałbym obalic moje (a
            własciwie Frommowskie) tezy , to musiałbym przyjac , ze swiata nie da sie
            poznac ani rozumowo , ani doswiadczalnie , gdyz wszystko , co nas otacza , jest
            iluzja...(a takie poglady tez maja swoich oredowników wsród filozofów)

            pzdr
            • niepoprawny1 Po prostu przyjmujesz wiele założeń niedowodliwych 04.04.05, 00:01
              Jeśli mam do wyboru między wiarą w SENS a wiarą w BEZSENS to wybieram to pierwsze.
              I toruję sobie drogę do szczęścia.
              • szatek100 Re: Po prostu przyjmujesz wiele założeń niedowodl 04.04.05, 00:23
                Moim zdaniem wyglada to tak .Wiekszośc ludzi zamiast podjac starania w celu
                poznania prawdziwego celu swojego zycia , woli narkotyzowac sie
                religia.Wszystkie wielkie religie głosza z grubsza to samo : miłosc do Boga i
                bliźniego.Chrzescijaństwo nie jest pod tym wzgledem wyjatkowe.Mało
                tego....Ewangelia wcale nie jest unikatowa na tle innych starozytnych wierzeń z
                rejonu bliskiego wschodu , które nie doczekały sie jednak takiego grona
                wyznawców.Czy nie zasiewa to w Tobie ziarna watpliwosci?


                pzdr
        • kuuba Re: Ty to WIESZ, czy tylko WIERZYSZ w to co mówi 04.04.05, 08:37
          szatek100 napisał:

          > sporo z Freuda i Marxa - uwazany za jednego z najznakomitszych w XX wieku.
          >
          > pzdr

          >>>> uważany przez kogo???? NIe to żebym się czepiał, bo temat i sposób jego
          podania uważam za bardzo trafny, ale sam trochę sobie przeczysz, bo jeśli
          uznany to nie jest to Twoje zdanie - a jeśli faktycznie uznany to masz
          odpowiedz na podstawowe pytanie Twojego wątku.
          • szatek100 Re: Ty to WIESZ, czy tylko WIERZYSZ w to co mówi 05.04.05, 11:23
            Cholerka , gdybym napisał , że Immanuel Kant czy Albert Einstein byli
            szaowani , to tez mielibyscie watpliwosci.

            Znalazlem kilka linków o Frommie

            www.radio.com.pl/dwojka/articles/article2.asp?aID=1943
            www.humanista.pl/kulturoznawstwo/wiecej.phtml?id=1&pos=10
            O Frommie krytyvcznie

            www.radio.com.pl/kultura/temattygodnia/default.asp?md=0&id=198
            pzdr


    • ossey Re: Te wszytkie twoje problemy przed toba 03.04.05, 23:31
      rozwiali "mysliciele" typu Marks, Engels i Lenin. Stwierdzili ze religia to
      opium dla ludu.Opisali "naukowo" również inne dziedziny naszego zycia. Zacznij
      od Kapitału jak po tej lekturze nie znajdziesz sie w Tworkach to po "dziełach"
      Lenina na pewno. Zycze miłej lektury.
      • papierz Re: Te wszytkie twoje problemy przed toba 03.04.05, 23:41
        ossey napisa?:

        > rozwiali "mysliciele" typu Marks, Engels i Lenin. Stwierdzili ze religia to
        > opium dla ludu.Opisali "naukowo" równiez˙ inne dziedziny naszego zycia. Zacznij
        > od Kapita?u jak po tej lekturze nie znajdziesz sie w Tworkach to po "dzie?ach"
        > Lenina na pewno. Zycze mi?ej lektury.

        A Pan Marszalek Lepper czytal Adolfa w kiciu ... dziwne!
        • ossey Re: Nie jest to dziwne , robaczku 03.04.05, 23:47
          biorac pod uwage to, ze ty np myslisz , ze jestes papierz(?)em.
      • szatek100 Re: Te wszytkie twoje problemy przed toba 03.04.05, 23:59
        Zamiast zastanowic się nad tym , co napisałem i ewentualnie znaleźć jakies
        błędy w tym rozumowaniu Ty wolisz skwitowac wszystko stwierdzeniem "ach skoro
        to napisał jakiś głupek od marksa to na pewno jest to bzdura".To nie jest dobre
        podejscie....


        pzdr

        PS:A czy Ty czytałes Kapitał ?
        • ossey Re: Te wszytkie twoje problemy przed toba 04.04.05, 00:20
          Ci "mysliciele" wbrew pozorom nie kwestionowali religii jako takiej. Krytykowali
          ja z punktu widzenia walki klasowej. Stalin ich uczen kirujac sie ich wykłdnio
          dał ludziom "Boga" zwanego Leninem.
          Dla ciebie religia to zbior przepisow normatywnych , ktore mozna zmieniac
          dowolnie kirujac sie potrzebami "ludu" lub wyzszej instancji.
          Dla mnie religia to zasady etyczno-moralne , wyrazone w dekalogu i które nie
          podlegaja zmianom.
          • szatek100 Re: Te wszytkie twoje problemy przed toba 04.04.05, 00:38
            Pragne zauwazyc , drogi kolego , ze Ty mówisz o wszystkim tylko nie o głównym
            watku.ja naprawde nie mam dzisiaj ochoty dyskutowac o Engelsie i Stalinie ,
            chciałbym by ktos odpisał , co mysli o moim poscie.On nie jest suma przemyslen
            spod gruszy , ale rezultatem gruntownych badan naukowych.


            > Dla ciebie religia to zbior przepisow normatywnych , ktore mozna zmieniac
            > dowolnie kirujac sie potrzebami "ludu" lub wyzszej instancji.
            > Dla mnie religia to zasady etyczno-moralne , wyrazone w dekalogu i które nie
            > podlegaja zmianom.

            Ja nic takiego nie napisałem.To juz Twoja nadinterpretacja.Prosze , by ta czesc
            dyskusji zostala juz zakonczona...

            pzdr
    • edico Re: So wsiem prawda... 04.04.05, 08:32
      oprócz szczegółów ;)
    • nat.ka Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 04.04.05, 11:52
      a czy istnieje jedna i autentyczna prawda?
      • szatek100 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 04.04.05, 23:26
        Oczywiscie , ze tak .....Juz Sokrates to wiedział :)


        pzdr
        • nat.ka Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 13:16
          to po co pytasz, skoroś taki mądry?
          • szatek100 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 13:56
            Ja tylko Ci odpowiadam...

            pzdr
            • nat.ka Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 21:29
              ale pytam, po co chcesz znać zdanie innych? zadajesz pytanie w wątku i z góry,
              arbitralnie zakładasz, że to Ty masz racje.
              • szatek100 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 22:34
                Uwazam , ze mam racje i w swoich kolejnych postach staram się tej racji
                bronic.Jestem jednak cały czs otwarty na argumenty osób myslacych inaczej , niz
                ja.Warunek:musza byc racjonalnie uzasadnione

                pzdr
      • doradca1 Masz całkowitą rację 06.04.05, 13:50
        Bardzo madre i inteligentne pytanie zadałaś. I oczywiście brak odpowiedzi.
        Miejmy nadzieje, ze nie powstanie zaraz definicja "autentycznego faktu" bo
        definicje autentycznej prawdy już poznaliśmy....Nieprawdaż???
        • nat.ka Re: Masz całkowitą rację 07.04.05, 14:34
          szatek ma odpowiedź na wszystko :)
    • kapitan.kirk Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 04.04.05, 12:06
      > Chrzescijanstwo jako idea filozoficzna jest
      > praktycznie martwe , a jego popularność (głównie na poziomie rytułału) bierze
      > się z poczucia niepewnosci u ludzi.

      Bez obrazy, ale nic w tym specjalnie nowego. Śmierć chrześcijaństwa, Boga czy
      tezy o "opium dla mas" ogłaszano bowiem już tyle razy, że aż dziw jak nie
      sprawdzanie się kolejnych takich enuncjacji pozostaje niezauważanie. Nie upieram
      się oczywiście, że chrześcijaństwo będzie trwać wiecznie, ale też przeżyło już
      tylu wieszczy swojej zagłady, że jest to co najmniej równie humorystyczne jak
      komunikaty Kriegsmarine z 1939 r. o zatopieniu 9 polskich okrętów podwodnych,
      choć w ogóle ich było tylko 5, a w dodatku nie straciliśmy wówczas żadnego.
      Pzdr
      • szatek100 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 04.04.05, 23:29
        JA nie twierdzę , że Chrzescijaństwo jako zbiór obrzedów i instytucji
        religijnych jest martwe.Uwazam po prostu , ze idea miłowania wrogów lansowana
        przez Chrystusa nigdy nie została zrealizowana w praktyce.Prwadziwi
        Chrzescijanie zostali pozarci przez lwy w cyrku Nerona.Tyle moje zdanie...


        pzdr
        • terraincognita Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 05.04.05, 00:17
          No tak-Marksa trzeba tez zlustrowac.A pytanie jest po prostu niemadre. Jakie
          pytanie- takie odpowiedzi. Ciekawe,czy choc dwoch dyskutantow mialo w
          reku "Kapital" Marksa ,ze o kiludziesieciu tomach dziel Lenina nie wspomne?
          Ciekawe sa np "Zagadnienia leninizmu" sygnowane przez Stalina,ale jakze tam
          teoria rozmija sie z praktyka radziecka.Moze wlasnie dlatego ciekawe,bo
          curiozalne? Co do religii - sa ludzie,ktorym ona jest po prostu ptrzebna. Jesli
          np. Boga by nie bylo (nie pisze,czy wg mnie jest,czy go nie ma) to nalezaloby
          go stworzyc.A widmo piekla moze niektorych odstraszac od tortur ,ale nawet
          pieklo w katolicyzmie wyglada dzis inaczej niz w sredniowieczu. Sprawdzono?
          • szatek100 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 00:34
            Co do religii - sa ludzie,ktorym ona jest po prostu ptrzebna. Jesli
            >
            > np. Boga by nie bylo (nie pisze,czy wg mnie jest,czy go nie ma) to nalezaloby
            > go stworzyc.A widmo piekla moze niektorych odstraszac od tortur ,ale nawet
            > pieklo w katolicyzmie wyglada dzis inaczej niz w sredniowieczu. Sprawdzono?


            To bardzo madre słowa.Zauwazmy ze w wielu kulturach nie majaych stycznosci ze
            soba wykształciły sie kulty religijne o dosc zblizonej architekturze.Juz
            starozytni grecy tysiac lat przed Chrystusem uznawali istnienie piekła (hadesu)
            i nieba (pól elizejskich).Potrzeba oddawania czci komus potezniejszemu i
            zapewniajacemu ochrone jest głeboko zakorzeniona w ludzkiej
            podświadomosci.Gdyby na całym swiecie zlikwidowac religię , duża część ludzi
            najpewniej by oszalala badź opełniła samobójstwa z powodu poczucia wewnetrznej
            pustki i braku drogowskazów co do celu i własciwego postepowania w zyciu.Nie
            znaczy to jednak , ze jakiekolwiek kulty religijne musza byc autentyczne

            pzdr
            • qwww Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 00:37
              > podświadomosci.Gdyby na całym swiecie zlikwidowac religię , duża część ludzi

              marzenia niektórych komuszków?

              > najpewniej by oszalala badź opełniła samobójstwa z powodu poczucia
              wewnetrznej
              > pustki i braku drogowskazów co do celu i własciwego postepowania w zyciu.Nie

              były juz takie experymenty, np. Albania od r.1967 -jakoś współczynnik wyst.
              samobójstw nie był tam chyba zbyt znaczący

              > nie znaczy to jednak , ze jakiekolwiek kulty religijne musza byc autentyczne
              cóż, dowiesz się po śmierci :)
              • szatek100 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 11:23
                > marzenia niektórych komuszków?

                Pewnie tak...


                > były juz takie experymenty, np. Albania od r.1967 -jakoś współczynnik wyst.
                > samobójstw nie był tam chyba zbyt znaczący
                >

                Ja nie mówię o propagandzie rezimu , która wmawia ludziom , że Boga nie ma (w
                polsce dało to efekty odwrotne do zakładanych), ale o wykształeniu u każdego
                człowieka światopoglądu ateistycznego.W zasadzie mówienie o powszechnym
                ateizmie jest całkowicie abstrakcyjne , gdyz nie da się ponad wszelka
                wątpliwość udowodnić , że Boga nie ma...

                pzdr
              • janbezziemi Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 11:23
                Nawet nie wiesz,jak poglady wybitnych komunistow-teoretyków różniły sie i
                zmienialy jesli chodzi o religię...
            • kropekuk Szatek-bredzisz jak student I roku komunistycznego 06.04.05, 00:57
              religioznawstwa. 1)Religia jest sprawa wiary nie zas wiedzy - nikt swiatly nie
              szuka dowodow na istnienie Boga; 2)Nie istnieja uniwersalia kulturowe, w tym
              uniwersalia religijne: przykladowo Mongolowie nie maja Piekla, za to maja 7 czy
              9 "Niebiosow". I nie jest to w kulturach ludzkich wyjatek. Nb. Znany nam
              trojpietrowy swiat/kosmos, ze swiatem podziemnym, jest dosc scisle zwiazany z
              kultami agrarnymi i najprawdopodobniej nie istnial przed neolitem; 3)KAZDA
              religia jest AUTENTYCZNA. Jesli JEST, istnieje, dziala, sluzy, ma swych
              wyznawcow...
              Zreszta wiecej mi sie nie chce: to 5-letni kurs uniwersytecki; nie da sie tego
              umiescic na forum;)
              • szatek100 Re: Szatek-bredzisz jak student I roku komunistyc 06.04.05, 10:58
                Nie istnieja uniwersalia kulturowe, w tym
                > uniwersalia religijne: przykladowo Mongolowie nie maja Piekla, za to maja 7
                czy
                >
                > 9 "Niebiosow".


                Alez to żaden wyjatek , w zamierzchłych czasach liceum miałem zajecia z religii
                (z ksiedzem , którego wyjatkowo nie lubiałem).Twierdził on , że w Piekle nie ma
                obiektywnych cierpień."Cierpienie" piekielne ma polegac na niemożnosci
                dostąpienia rozkoszy Nieba...
                )Religia jest sprawa wiary nie zas wiedzy - nikt swiatly nie
                > szuka dowodow na istnienie Boga

                No własnie...dlaczego wierzycie w Chrystusa a nie np. w Mahometa?Przeciez
                którys z tych kultów musi byc fałszywy.Kazdy prowincjonalny Wikary powtarza ,
                że tylko Chrzescijanin moze wejść do nieba .I wy w to wierzycie.Ale obiektywnie
                rzecz ujmujac Chrzescijanstwo jest takim samym nieudowodnionym empirycznie ani
                rozumowo mitem , jak wszystkie inne religie.Na czym ma polegać wiec jego
                wyższość.Jezeli Bóg istnieje w rozumieniu Chrzescijanskim, to ktoś będacy np.
                Żydem to jako nieochrzczony nie wejdzie do Nieba.Jezeli Bóg istnieje w
                rozumieniu Judaistycznym , to z kolei wyznawaca Chrystusa jako sekciarz będzie
                potępiony na wieki




                KAZDA
                > religia jest AUTENTYCZNA. Jesli JEST, istnieje, dziala, sluzy, ma swych
                > wyznawcow...

                Czyli nieswiadomie przyznałes mi rację.Każda religia jest prawdziwa , jezeli
                spełnia swoja rolę systemu normatywnego , za którego wypełnianie gratyfikacja
                jest wieczne szczęście.Bez tego systemu czxłowiek odczuwałby stan zagubienia i
                pustki (z tym się akurat Kościół zgadza)


                pzdr
                • kropekuk Ja jestem totemista ;) CO mi tu imputujesz? 06.04.05, 23:58

            • ping-pong Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 06.04.05, 06:46
              szatek100 napisał:

              > Co do religii - sa ludzie,ktorym ona jest po prostu ptrzebna. Jesli
              > >
              > > np. Boga by nie bylo (nie pisze,czy wg mnie jest,czy go nie ma) to naleza
              > loby
              > > go stworzyc.A widmo piekla moze niektorych odstraszac od tortur ,ale nawe
              > t
              > > pieklo w katolicyzmie wyglada dzis inaczej niz w sredniowieczu. Sprawdzon
              > o?
              >
              >
              > To bardzo madre słowa.Zauwazmy ze w wielu kulturach nie majaych stycznosci ze
              > soba wykształciły sie kulty religijne o dosc zblizonej architekturze.Juz
              > starozytni grecy tysiac lat przed Chrystusem uznawali istnienie piekła
              (hadesu)

              Czy napewno te dwie religie nie mialy se soba zwiazku? Moze Chrzescjnastwo
              powastalo na gruncie innych starszych religii? Wydaje mie malo prawdopodobne
              zeby chrzescjanstwo powstalo w calkowitym oderwaniu od owczesnej rzeczywistosci.
    • ping-pong Bóg vs Kmunizm 06.04.05, 06:53
      szatek100 napisał:

      > Chrzescijanstwo jako idea filozoficzna jest
      > praktycznie martwe , a jego popularność (głównie na poziomie rytułału) bierze
      > się z poczucia niepewnosci u ludzi.Każdy z nas potrzebuje bowiem jakiegos
      > punktu odniesienia w zyciu .Kazde społeczenstwo potrzebuje jakiegos systemu
      > normatywnego , najlepiej legitymizowanego i nadzorowanego "z góry") by mogło
      > sprawnie funkcjonowac.Wszyscy wiedza , ze człowiek bez wiedzy na temat
      > rzeczywistego celu swojego zycia czuje sie wyobcowany i
      > zagubiony.Pozostawienie
      > wyjasnienia najwazniejszych dla nas pytań "skąd" i "po co" jestesmy wierze
      > jest
      > zatem bardzo wygodne.Ale czy rzeczywiscie słuszne.Czy zamiast racjonalnie
      > poszukiwac własciwej drogi w zyciu nie wolimy poddawac sie halucynacji?
      > Wszelkie religie słuzą tak naprawde porzadkowaniu relacji miedzy ludźmi i
      > redukcji niepewnosci i strachu o to "co bedzie po śmierci".Moim skromnym
      > zdaniem , jesli Bóg istnieje , to jest czyms zupełnie odmiennym od tego , co
      > przedstawiaja nam wszelkie religie...
      >
      >
      > pzdr
      >
      >

      Chyba nie spodziewasz sie normalnych odpowiedzi w kraju gdzie swiat jest
      widziany dwubiegunowo : Bóg vs Komunizm.
      • szatek100 Re: Bóg vs Kmunizm 06.04.05, 11:00
        No cóż takie wypowiedzi zapewne tez bedą się pojawiały ,ale lubię to forum za
        to , ze są tez na nim ludzie myslacy niedogmatycznie....

        pzdr
        • ossey Re: Bóg vs Kmunizm 06.04.05, 16:19
          Szatku100 zamiast zastanawiac sie nad sensem takich czy innych dogmatów zastanów
          sie co wnosi religia do społeczeństwa. Religia buduje wartosci moralne i etyczne
          wg których nalezy budowac wiezy społeczne.
          Nie wyobrazam sobie aby ktoś kwestionował np. dekalog który jest uniwersalnem
          zbiorem postaw etycznych.
          Swiat bez religi to świat bez zasad . Mozna oczywiscie powiedziec , ze mozna życ
          bez Boga wg tych zasad bo nikt jeszcze nie udowodnił ze Bóg istnieje. To prawda
          , ale i też nikt nie udowodnił , ze Boga nie ma. Pozostaje nam tylko wiara.
          Ja wybrałem wiare w Boga.
          • szatek100 Re: Bóg vs Kmunizm 06.04.05, 21:10
            Alez ja dokładnie to mówię.mit Boga jest potrzebny , by nadać społeczeństwom
            jakies ramy prawne

            pzdr
            • ossey Re: Bóg vs Kmunizm 06.04.05, 23:06
              Ja bym tego nie okreslił mitem. Jest to raczej wewnetrzna duchowa potrzeba
              wynikajaca z przekonania , ze otaczjacy nas wszechswiat nie powstał z niczego.
              Wspólczesna nauka mimo ogromnych postepów tylko potwierdza jak mało wiemy na
              temat otaczajacego nas wszechswiata a kazde odkrycie stawia kolejne setki pytań.
              • szatek100 Re: Bóg vs Kmunizm 06.04.05, 23:14
                > Ja bym tego nie okreslił mitem. Jest to raczej wewnetrzna duchowa potrzeba
                > wynikajaca z przekonania , ze otaczjacy nas wszechswiat nie powstał z niczego.

                Tak.Religia odpowiada na pytanie "skad" i "po co" jestesmy.Ale czy ja nie
                napisałem tego w głównym wątku ?

                pzdr
                • ossey Re: Bóg vs Kmunizm 06.04.05, 23:41
                  Kwestionujesz chrzecijaństwo i jego idee. Uwazasz ze swiat widziany oczyma
                  chrzecijanina jest swiatem zanikajacym a jego mysl filozoficzna jest martwa.
                  Religia natomiast odzwieciedla leki ludzkie przed nieznanym.
                  Ja z tym sie nie zgadzam. Uwazam , ze w miare poznawania swiata i praw nim
                  rzadzacych to idee materialistyczne sa coraz bardziej niezrozumiałe dla
                  spoleczeństw.
                  To własnie koncepcje filozoficzne oparte na idei zdobywaja rzesze zwolenników
                  czego przykładem sa ostatnie dni.
                  • szatek100 Re: Bóg vs Kmunizm 07.04.05, 00:28
                    > Kwestionujesz chrzecijaństwo i jego idee. Uwazasz ze swiat widziany oczyma
                    > chrzecijanina jest swiatem zanikajacym a jego mysl filozoficzna jest martwa.

                    No cóż...czy Ty miłujesz swoich wrogów , czy wyzbywasz się bogactwa ,czy
                    przygarniasz do domu bezdomnych , czy pomagasz prostytutkom czy Bóg jest w
                    Twoim zyciu najwazniejszy?Jesli nie , to jestes hipokrytą krytykujac mnie za
                    tezy o martwosci idei Chrystusa samemu ich nie realizujac

                    > Ja z tym sie nie zgadzam. Uwazam , ze w miare poznawania swiata i praw nim
                    > rzadzacych to idee materialistyczne sa coraz bardziej niezrozumiałe dla
                    > spoleczeństw.

                    Oczywiscie , że nie .Na razie nic nie wskazuje , bysmy mogli racjonalnie
                    poznac tajemnice naszego istnienia.Bardzo naturalne , anawet wskazane jest wiec
                    odurzanie się mitami religijnymi ...


                    > To własnie koncepcje filozoficzne oparte na idei zdobywaja rzesze zwolenników
                    > czego przykładem sa ostatnie dni.

                    Tego , przyznam , nie rozumiem


                    pzdr

                    • ossey Re: Bóg vs Kmunizm 07.04.05, 14:17
                      Czemu mnie obrazasz i traktujesz mnie jak prymitywa?Te twoje prostackie uwagi
                      dotyczace pomocy biednym , pozbawiania sie bogactwa sa prymitywna agitacja
                      przeznaczana dla byłych politruków.
                      Czy musze ci tłumaczyc , ze Pismo Świete było pisane w okreslonym czasie dla
                      okreslonych ludzi i te wszystkie przykłady sa przeznaczone dla nich. Dla nas ludzi
                      XXI w istone jest przesłanie duchowe jakie ono niesie.
                      Czy my we wspólczesnym swiecie pracujac uczciwie nie pomagamy potrzebujacym. Nie
                      płacimy podatków nie dajemy datków na fundacje. Czy solidarność spoleczna jest
                      obca w naszym społeczeństwie?Czy to nie wynika z wartości chrzescijanskich?
                      Trudno abys w PŚ znalazł teksty typu płacie na fundacje charytatywne , podatki
                      przeznaczajcie na matki wych. samotnie dzieci itd.Inne czasy ,inna struktura
                      spolczno-polit.?
      • janbezziemi Ciekawostka 06.04.05, 11:32
        W dyskusjach tego typu nie chce mi sie brac udziału. Jesli nie mozna
        udowodnic,że Boga nie ma, to tymbardziej nie mozna tego zrobic odwrotnie - że
        jest. Dziadek przeżyl smierc kliniczną, żadnego tunelu sobie nie przypomina.
        Dzis mowi,że Bóg zachował go przy zyciu,bo wszędzie przeciwstawiał sie
        Rydzykowi. No i dziadek jeszcze wiecej teraz mówi i pisze,co mysli o tej
        piekielnej rozgłosni.
        • cotygadasz Re: Ciekawostka 06.04.05, 11:35
          janbezziemi napisał:

          Dziadek przeżyl smierc kliniczną, żadnego tunelu sobie nie przypomina.


          z cały szacunkiem, ale może dziadek ma krótką pamięć? ;)
          • terraincognita Re: Ciekawostka 06.04.05, 14:09
            Znam podobny przypadek,ale chodzilo nie tylko o Rydzyka...
    • savantess NIE O PRAWDY IDZIE W RELIGII 06.04.05, 21:40
      tylko o duchowa lacznosc z czyms wiekszym niz wlasne zycie, z Natura-Bogiem-
      Wszechswiatem oraz z innymi ludzmi. Bez jakichs form religii czlowiek nie bylby
      czlowiekiem. To sie rozumie w chwilach takich jak ta, kiedy miliardy ludzi
      lacza sie emocjonalnie w zalobie po czlowieku, ktory byl wiekszy niz zycie.
      Religia to uniwersalna milosc i JP byl jej uosobieniem, ona jest uzupelnieniem
      nauki, nie jej zastepstwem. A wyobrazenie Boga jest dowolne.
    • kiczkis Kolejny "dyzurny towarzysz"...?? 06.04.05, 23:47
      szatek100 napisał:

      > Chrzescijanstwo jako idea filozoficzna jest praktycznie martwe (...)
      -----------------------------------------------------------------------

      Nie jestes pierwszy.. Juz Friedrich Nietzche oznajmil iz Boga nie ma.. umarl..
      (w "Tako rzecze.."..) - Tymczasem to Nietzche nie ma.. Umarl..

      Za wczesnie towarzyszu grzebiecie Chrzescijanstwo.. Mimo iz bardzo byscie tego
      pragneli i chcieli - towarzyszu..

      (A bedzie tak jak z Nietzche..)
      • kropekuk Mlody gniewny, z Bogiem sie wadzi, Karamazow... 06.04.05, 23:59
        Z wiekiem i madroscia mu przejdzie...
        • barrakkuda Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 07.04.05, 00:09
          Juz nie! Bo kazdy nagina ja wg swojego widzimisie. Nawet a przede wszystkim KK!
          I zeruje na tym. Przyklady? Wybaczcie, ale jestem czesto hmmm... zazenowany...
          B.
      • szatek100 Re: Kolejny "dyzurny towarzysz"...?? 07.04.05, 00:36
        Po pierwsze Nietzsche nie był myslicielem lewicy.Ona paradoksalnie odwoływała
        sie raczej do Chrystusa.Czyli "Towarzysze" pana Fryderyka nie uznaja...
        Twój post unaocznia jedynie , ze nikt mnie tutaj nawet nie próbuje zrozumiec i
        nie czyta dokładnie tego , co pisze.Chrzescijanstwo do bezgraniczne umiłowanie
        Boga i drugiego człowieka (nawet , jesli uwaza chrzescijanina za smiertelnego
        wroga) a nie dawanie na tace co niedzielę.W Kraju , wktórym 95% ludzi deklaruje
        sie jako wierzacy nie spotkałem nikogo , kto byłby PRAWDZIWYM
        Chrzesciajaninem.Stad oczywista teza , ze nauka Chrystusa jest praktycznie
        martwa.

        pzdr
        • kropekuk Towarzysz Hitler towarzysza Nietsche'go uznawal... 07.04.05, 03:53
          Zainteresowal sie nim jako czlonek Partii Robotniczej Niemiec...Narodowy, bo
          narodowy, ale jednak SOCJALIZM.
          A wracajac do Polakow to popelniasz blad, pomawiajac ich o chrzescijanstwo - to
          w wiekszosci rytualisci narodowo-maryjno-ludyczni. Amen.
          • szatek100 Re: Towarzysz Hitler towarzysza Nietsche'go uznaw 07.04.05, 08:58
            Teoria mówi , ze po I Wojnie swiatowej nastapił odwrót od dzikiego
            liberalizmu , który słuzyl tylko najbogatszym i powodował narastanie
            konnfliktów społecznych.Popularnosć zyskały programy socjalne.W krajach o
            ugruntowanej demokracji wprowadzono je na drodze kompromisu Lewica-Prawica a
            gdzie indziej pojawil sie Faszyzm.Tak wiec ustrój Mussoliniego , Franco i
            Hitlera nie jest lewicowy.Jest raczej ultraprawicową konkurencja dla lewicy..



            > A wracajac do Polakow to popelniasz blad, pomawiajac ich o chrzescijanstwo -
            to
            >
            > w wiekszosci rytualisci narodowo-maryjno-ludyczni. Amen.

            Alez własnie to pisze od poczatku :)

            pzdr

            PS:Wyjezdżam dzis za miasto .Wroce dopiero w poniedzialek
            popołudniu.Przepraszam , jesli nie będę mógł odpisac na Wasze posty...
      • jtb Re: Kolejny "dyzurny towarzysz"...?? 07.04.05, 09:43
        kiczkis napisał:

        > szatek100 napisał:
        >
        > > Chrzescijanstwo jako idea filozoficzna jest praktycznie martwe (...)
        > -----------------------------------------------------------------------
        >
        > Nie jestes pierwszy.. Juz Friedrich Nietzche oznajmil iz Boga nie ma..
        umarl..
        > (w "Tako rzecze.."..) - Tymczasem to Nietzche nie ma.. Umarl..
        >
        > Za wczesnie towarzyszu grzebiecie Chrzescijanstwo.. Mimo iz bardzo byscie
        tego
        > pragneli i chcieli - towarzyszu..
        >
        > (A bedzie tak jak z Nietzche..)

        Kiedyś głoszono: "Imperializm ostatnie stadium kapitalizmu". potem miał
        zapanować raj na ziemi czyli komunizm.
    • ubu_roy Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 07.04.05, 03:13
      Chrzescijanstwo jako idea jest matwe bowiem cywilizacja z obiektywnych przyczyn
      musi odrzucic chrzescijanska spolegliwosc by przetrwac. Odbywa sie to kosztem
      cierpienia, nierownosci spolecznych, korupcji, wyzysku i smierci niewygodnych
      ludzi. To co zostalo z ideii Jezusa to dobrze spreparowany dla celow
      marketingowych wizerunek ktory jest dostepny praktycznie dla kazdego. Tak wiec,
      twoje pytanie jest wlasciwie bez sensu, szczegolnie teraz, w dobie
      wszechobecnych mediow ktore pozbawiajac ludzi indywidualnosci, stosujac
      kontrola nad mozgami, sprzedaja nam postawy i aspiracje takie jakie pasuja do
      naszych instynktow. Kazdy moze sobie wybrac taki swiatopoglad i taki styl zycia
      jaki jest mu oferowany na rynku. Wystarczy dobrze poszukac. Homo-Sapiens to
      zwierze stadne, postawy i osobowosc ksztaltuja sie w skutek przynaleznosci do
      grupy, dlatego instynkt stadny jest wykorzystywany przez instytucje zajmujace
      sie marketingiem roznych ideii. Niezalezna jednostka jest niebezpieczna dla
      systemu. Swiat zlozony z samodzielnie myslacych indywidualnosci bylby koncem
      tej pieknej i humanitarnej cywlizacji.
      • szatek100 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 07.04.05, 09:00
        Podoba mi sie Twój post

        pzdr
      • olo1033 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 07.04.05, 09:22
        Post napisany ciekawie i mądrze.Dodam tylko że każda religia (nie tylko nasza)
        otoczona jest kręgie zjawisk i tajemnic których nikt dotychczas nie wyjaśnił.
        Wkażdej religi występują podobne zjawiska i cudy ,noszę tylko inne nazwy i
        znamiona(Bóg,Jahwe,Konfucjusz,Mahomet,Allach i t..)Podobnie jak religia ścisłą
        tajemnicą otoczony jest Watykan od dziesiątków lat i stuleci gdzie obowiązuje
        bezwzględne tabu.Mnie się wydaje ze religia nie zawiera autentycznych prawd
        które były by udokumentowane a opiera się na dogmatach wiary w które każdy
        katolik mósi wierzyć.
    • szatek100 NIE MOGE OCZEKIWAC ODPOWIEDZI 07.04.05, 09:08
      Na postawione przeze mnie pytanie nie mozna oczywiscie udzielić odpoweidzi.W
      swoim poscie przedstawiłem jedynie w sposób skrótowy i trywialny pewne
      przesłanki(i to dośc istotne) mogace świadczyc o tym , że religia jest kolejnym
      wytworem człowieka majacym ułatwic mu zycie.Byc moze potrzeba czczenia czegos
      wyzszego jest dla nas tak naprawde instynktem , kótry pomaga porządkowac
      realcję w grupie- świadectwem najwyzszego geniuszu natury....

      pzdr
      • wan4 Re: NIE MOGE OCZEKIWAC ODPOWIEDZI 07.04.05, 18:36
        > geniuszu natury....

        he he i kto to mówi??? Ateista? Jeżeli natura jest inteligentna, a nawet
        genialna, to... (teraz pytanie, na ile TY jesteś inteligentny, by zrozumieć i
        wysnuć prawidłowe wnioski... :)))
    • zxx masło maślane 07.04.05, 09:33
      a jest prawda nieautentyczna? - czyli masło maślane - zaczynajac poważną
      dyskuję zacznij najpierw od niepopełniania podstawowych błedów, które podważają
      jej sens.
      • szatek100 To prawda 07.04.05, 09:57
        Uzywajac takiego zwrotu chcialem wzmocnic moc słowa "prawda".Są bowim ludzie ,
        dla których nie ma "jednej" prawdy(zobacz komentarze).Przyznam , ze faktycznie
        wyszło z tego "masło maślane"...Ale w dyskusji to nie przeszkodziło....

        PS: a co Ty myslisz o tresci mojego komentarza (nie tylko o nagłówku)


        pzdr
        • zxx Re: To prawda 07.04.05, 12:37
          ........Czy zamiast racjonalnie poszukiwac własciwej drogi w zyciu nie wolimy
          poddawac sie halucynacji......

          według moich doświadczeń ( a żyję na tym świecie już trochę ), znalezienie
          sensu istnienia przez zwykłego człowieka jest nierealne -za mało na to zycia!
          Sens bytu człowieka to podstawowe pytanie ludzkości od kąd istnieje i mimo
          niewyobrażalnego postępu technicznego, ekonomicznego itd, do znalezienia
          odpowiedzi jest tak samo daleko jak u zarania ludzkości.
          • wan4 Re: To prawda 07.04.05, 18:43
            zxx napisała:
            > według moich doświadczeń ( a żyję na tym świecie już trochę ), znalezienie
            > sensu istnienia przez zwykłego człowieka jest nierealne -za mało na to
            zycia!
            > Sens bytu człowieka to podstawowe pytanie ludzkości od kąd istnieje i mimo
            > niewyobrażalnego postępu technicznego, ekonomicznego itd, do znalezienia
            > odpowiedzi jest tak samo daleko jak u zarania ludzkości.

            To nie problem w tym, ze nie znaleziono odp. na to pytanie. Problem, że nie
            mamy możliwości zweryfikowania, które są trafne ew. najblizsze _prawdzie_... (o
            ile taka w ogóle istnieje :)
    • dhasiak Masz duzo racji 07.04.05, 11:22
      Chrzescijanstwo dawalo podstawe ideologiczna dla systemu spolecznego, kotry
      nazywal sie monarchia feudalna. Kosciol jak i cala mysl chrzescijanska
      zangazowaly sie bez reszty w budowanie jej fundamentow. To mial byc ten boski
      porzadek. Co z tego zostalo widac po dzisiejszym Watykanie. Panstwo koscielne
      na czele ktorego stal papiez bylo bardziej znienawidzone niz jakikolwiek PRL a
      rewolucja ktore je obalila nie byla bynajmniej bezkrwawa. Poczatek konca
      feudalizmu - czyli koniec sredniowiecza na Zachodzie, (u nas feudalizm sie
      skonczyl w 19 w) byl poczatkiem konca swieckiej wladzy kosciola. Jakim systemem
      byla monarchia feudalna nie musze nikomu wyjasniac. Chrzescijanstwo jedak
      przetrwalo. Zmienilo sie ale przetrwalo. Nie musze chyba mowic ze obecni
      chrzescijanie ze swymi pogladami ploneli by nas stosach 13, 14, 15 i 17 wieku
      az milo.
      Jedna z ostatnich prob ratowania tego "boiskiego porzadku" byla podjeta na
      kongresie we Wiedniu w 1815 z duzym udzialem papiestwa, ktory jako monarcha
      panstwa koscielnego osobiscie byl tym zainteresowany. Ten porzadek nie mial
      przetrwac nawet 40 lat.
      • ossey Re:Pała z historii 07.04.05, 13:56
        tego nie da sie porawić. Musisz napisac wszystko od nowa. Zacznij od Karola
        Wielkiego i kształtowania sie porzadku feudalnego.
        • dhasiak Re:Pała z historii 07.04.05, 18:33
          Porzadek feudalny zaczal sie ksztaltowac na dlugo przed Karolem Wielkim. Tam
          gdzei kosciol lub cerkiew mialy najwieksze wplywy tam przetrwal on najdluzej.
          Polska, polodniowe i srodkowe Wlochy, Hiszpania, Rosja. Panstwa protestanckie
          najszybciej weszly w gospodarke kapitalistyczna.
          • ossey Re:Pała z historii 07.04.05, 22:00
            Mam wrazenie ze nie wiesz co to jest feudalizm i chyba mylisz go z pańszczyzna.
      • terraincognita Mozna pozazdroscic... 07.04.05, 14:41
        Dhasiaku,jesli chodzi o Polske ,to porzadek ow przetrwal wiek z malym
        haczykiem. W tej calej dyskusji trudno uczestniczyc jesli np. jest sie
        czlowiekiem, ktory wierzy tylko w rozwoj ludzkiego rozumu...W to,ze wszystko,no
        prawie wszystko,mozna poznac, ale na to jest potrzebny czas...Ludzie od zejscia
        z drzew tworzyli bogow lub boga,bo nikt nie chce wierzyc, ze smierc konczy
        wszystko. Czasem moge wierzacym zazdroscic...
    • jethrox Te rozważania sa doprawdy bzdurne... 07.04.05, 15:01
      i bardzo akademickie - na poziomie studenta. Skoro religia cieszy się takim
      powodzeniem to widocznie jest ludziom potrzeba i z tego własnie powodu została
      wynaleziona - tak jak aeroplany, tylko trochę wcześniej. Nie każdy jest taki
      inteligentny by sam zastanawiac się nad zagadnieniami bytu. Dostaje prosty
      schemat do wierzenia i jest OK. Tak musi być.
      • terraincognita Re: Te rozważania sa doprawdy bzdurne... 07.04.05, 15:24
        Musi to na Rusi,a w Polsce jak kto chce...Ale ze rozwazania w sumie bzdurne to
        fakt.
    • no-surprises autentyczna prawda? 07.04.05, 15:44
      A o co chodzi?
    • maaax Prawda jest autentyczna ipso facto, inaczej nie 07.04.05, 16:05
      jest prawdą. Nim zabierzesz sie za filozofowanie,po prostu pomysl CO piszesz.
      • p.smerf Re: Prawda jest autentyczna ipso facto, inaczej n 07.04.05, 16:09
        Na pewno? A co z uczonymi głowami, które twierdziły, że ziemia jest płaska, lub
        że jest centrum świata. A później co z informacjami, że atom jest niepodzielny?
        A więc do swojego stwierdzenia musisz dodać: "w danym czasie i w danych
        okolicznościch".
    • nysanin1 Re: Czy w religii zawarta jest autenty DO CIEBIE 07.04.05, 23:16
      szatek100 napisał:

      > Chrzescijanstwo jako idea filozoficzna jest
      > praktycznie martwe , a jego popularność (głównie na poziomie rytułału) bierze
      > się z poczucia niepewnosci u ludzi.Każdy z nas potrzebuje bowiem jakiegos
      > punktu odniesienia w zyciu .Kazde społeczenstwo potrzebuje jakiegos systemu
      > normatywnego , najlepiej legitymizowanego i nadzorowanego "z góry") by mogło
      > sprawnie funkcjonowac.Wszyscy wiedza , ze człowiek bez wiedzy na temat
      > rzeczywistego celu swojego zycia czuje sie wyobcowany i
      > zagubiony.Pozostawienie
      > wyjasnienia najwazniejszych dla nas pytań "skąd" i "po co" jestesmy wierze
      > jest
      > zatem bardzo wygodne.Ale czy rzeczywiscie słuszne.Czy zamiast racjonalnie
      > poszukiwac własciwej drogi w zyciu nie wolimy poddawac sie halucynacji?
      > Wszelkie religie słuzą tak naprawde porzadkowaniu relacji miedzy ludźmi i
      > redukcji niepewnosci i strachu o to "co bedzie po śmierci".Moim skromnym
      > zdaniem , jesli Bóg istnieje , to jest czyms zupełnie odmiennym od tego , co
      > przedstawiaja nam wszelkie religie...
      >
      >
      > pzdr
      >
      >
      MOZE GDYBYS SIE WCZYTAL WIECEJ, TO WIEDZIALBYS ZE RELIGIA TO OPIUM NARODU
      Tow Lenin odkryl to pierwszy
    • ewka5 Re: Czy w religii zawarta jest autentyczna prawda 07.04.05, 23:18
      j aw kwestii formalnej - sa prawdy autentyczne i nieautentyczne???
    • the.bill.europy do: szatek100 08.04.05, 02:27
      szatek100. Chrześcijaństwo nie jest ideą filozoficzną!
      Kup sobie Pamięć i tożsamość. Masz to w rozdziale "ideologie złą"
      Pozdrawiam
      • szatek100 Re: do: szatek100 11.04.05, 21:29
        Ależ Chrześcijaństwo jest filozofia i to "pełna gęba"

        pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka