Dodaj do ulubionych

CO Z TRAGEDIA NA PG???

IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 13:21
Czy myslicie, ze tragedia na PG wplynie na stosunki uczen - wykladowca??? Czy
myslicie, ze cos sie zmieni na wyzszych uczelniach po tym incydencie? Czy
powinno sie zmienic?
To straszna tragedia...
Obserwuj wątek
    • Gość: ktos Re: CO Z TRAGEDIA NA PG??? IP: *.pl 21.06.02, 13:41
      Gość portalu: frodo napisał(a):

      > Czy myslicie, ze tragedia na PG wplynie na stosunki uczen - wykladowca??? Czy
      > myslicie, ze cos sie zmieni na wyzszych uczelniach po tym incydencie? Czy
      > powinno sie zmienic?
      > To straszna tragedia...

      Jeden maly incydent na tysiace studentow to chyba nie jest zle. Jak sie zacznie
      kombinowac, to na pewno lepiej nie bedzie.
      • Gość: frodo to chyba nie tak IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 13:56
        Wiesz, nie mozna na to patrzec jak na jeden incydent. Bo to jest o jeden
        incydent za duzo. Ja studiuje na PG i dla mnie to wszystko wyglada inaczej.
        Postaw sie w roli wykladowcow, ktorym zamordowano kolege. Czy nie zrobiloby to
        na Tobie wrazenia? Czy potraktowalbys to jako incydent???
        To tak do przemyslenia.
        • Gość: jendza To nie jedyna tragedia IP: *.abo.wanadoo.fr 21.06.02, 14:08
          Zareczam Ci. To tylko chyba pierwsza tego typu sytuacja
          w Polsce, gdy reakcja studenta byl bezposredni atak
          na 'przesladowce'; zdarzaly sie bowiem po wielokroc
          sytuacje, gdy odpowiedzia byla autoagresja, do samobojstw
          wlacznie. A tutaj trudno ustalic w sposob bezwatpliwy
          przyczyny...
          Jak chodzi o dramat gdanski, najwazniejsze jest
          teraz ustalenie przyczyn tej zbrodni, jak do niej doszlo.
          Dlaczego Kamil zabil?
          A moze jest tworem masowej kultury poczatkow XXI wieku?
          Naogladal sie za duzo telewizji oraz uwierzyl w gry komputerowe?
          Brak wzorcow kulturowych, duchowych oraz edukacji humanistycznej
          spowodowal zwolnienie hamulcow natury moralnej?
          Na to pytanie odpowiedza biegli oraz proces.
          A czy Polska sie nad tym glebiej zastanowi i wnioski wyciagnie?
          Czy z tego powodu decydenci przeznacza wieksze fundusze na edukacje?
          Czy wykladowcy zrewiduja swoje postawy?
          Smiem watpic.
          Jakem nauczyciel.
          Pozdrawiam
          • Gość: frodo ja mysle, ze to choroba IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:46
            Uwazam, ze ten Kamil musial byc chory psychicznie. Chyba inaczej trudno to
            wytlumaczyc. Czytalam, ze podobno nie odezwal sie od srody, tylko raz zapytal:
            co sie wczoraj stalo???
            ...
            • Gość: jendza Re: ja mysle, ze to choroba IP: *.abo.wanadoo.fr 21.06.02, 15:56
              Tez tak mysle.
              Tylko ze cos musialo byc akumulatorem tej jego
              reakcji! Przeciez jak dotad nigdy nie zachowywal
              sie agresywnie, a do szkol roznych chodzil i z roznymi
              sytuacjami w zyciu sie spotykal...
              Jak kazdy z nas.
              Byl wzorowym uczniem, czlowiekiem bardzo pozytywnym,
              takim swoistym 'kwiatem narodu'...
              Co przelalo jego 'kielich goryczy', zniszczylo granice
              psychicznej wytrzymalosci, znaczy doprowadzilo do szalenstwa?
            • Gość: ktos Re: ja mysle, ze to choroba IP: *.pl 21.06.02, 16:00

              > Uwazam, ze ten Kamil musial byc chory psychicznie. Chyba inaczej trudno to
              > wytlumaczyc. Czytalam, ze podobno nie odezwal sie od srody, tylko raz zapytal:
              > co sie wczoraj stalo???
              > ...

              Moze nie koniecznie chory, ale na pewno przezywa zalamanie psychiczne, wiec nic
              dziwnego, ze sie tak zachowuje.

              Ciekawostka: slyszalem (nie wiem ile w tym prawdy), ze wsrod warszawskich
              studentow, ktorzy koncza w szpitalach psychiatrycznych najwieksza grupe stanowia
              studenci wydzialu EiTI PW. Kamil zdaje sie tez studiowal elektronike...
              • Gość: frodo Studiowal informatyke IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 17:52
                Kamil studiowal informatyke. Fakt, ze to ciezki kierunek, jeden z
                trudniejszych. Ale bez przesady. Znam pare osob na tym wydziale, nawet z roku
                Kamila i niezle sobie radza. Zreszta nic nie usprawiedliwia takiego zachowania.
                A to wszystko to chyba wina spoleczenstwa. Taka swoista presja wyzszego
                wyksztalcenia i straszne problemy z praca. Mlodzi ludzie nie potrafia sobie
                poradzic z problemami na studiach. Klopoty na uczelni to dla nich katastrofa
                zyciowa. A przeciez wszyscy nie maga miec mgr. Smutne...
                • Gość: Jaceq Rats Race IP: *.szeptel.net.pl 21.06.02, 21:53
                  Gość portalu: frodo napisał(a):


                  > A to wszystko to chyba wina spoleczenstwa. Taka swoista presja wyzszego
                  > wyksztalcenia i straszne problemy z praca. Mlodzi ludzie nie potrafia sobie
                  > poradzic z problemami na studiach. Klopoty na uczelni to dla nich katastrofa
                  > zyciowa. A przeciez wszyscy nie maga miec mgr. Smutne...


                  Presja, by studia "zaliczyć" koniecznie. Bez nich - nie ma się szans.
                  Pospolicie spotykane podejście do ściągania: jest OK, a przecież to tylko złodziejstwo, nic więcej.
                  Na studiach jest mnóstwo osób, które nie powinny tam być i "radzą sobie" - ściąganiem, przekupstwem,
                  teraz - siekierą. Akurat wiem, jaki element (m.in., nie chcę generalizować) kończy studia ostatnio:
                  można się załamać poziomem tych "magistrów". I jest tego mnóstwo. Liczy się papierek.
                  • Gość: olo Re: Rats Race IP: *.icm.edu.pl / 212.244.75.* 21.06.02, 22:21
                    to,co się stało jest napewno tragedią,ale...przyczyny
                    są bardziej złożone,niż to się wielu wydaje!!!
                    Najłatwiej powiedzieć, że wariat itd. Ale...co powiecie
                    na to, gdy profesor po poprawieniu pisanej częściami
                    pracy magisterskiej przez miesiąc nie opiniuje całej
                    pracy, choć sam się tego domagał, a w zamian każe -
                    oczywiście przez sekretarkę!- ...pisać do
                    dziekana...prośbę o wyznaczenie nowego terminu obrony
                    i...oczywiście b a r d z o m o c n o tą prośbę
                    umotywować!!!! - ??????
                    • Gość: Pete Re: Rats Race IP: 5.2.1R1D* / *.user.ono.com 22.06.02, 01:22
                      Rąbnij go siekierą, może zaopiniuje szybciej.. Morderstwo jest morderstwem, a
                      usprawiedliwianie tego w jakikolwiek sposób jest żałosne. Powiedz rodzinie
                      zabitego, że student miał prawo się wkurzyć..:(
    • Gość: GMR Re: CO Z TRAGEDIA NA PG??? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 22:29
      Chyba coś się zmieniło..mój brat zdawał dziś ciężki egzamin i zdał go..był
      zaskoczony łatwymi pytaniami..on też studiuje na politechnice.. w
      Poznaniu..chyba teraz ze strachy będą przepuszczać wszystkich
      • Gość: frodo ja mysle, ze cos sie zmieni IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 09:30
        Slyszalam taka opinie i chyba sie z nia zgodze. Mianowicie ktos mi powiedzial,
        ze Ci slabi psychicznie wykladowcy (tzn. tacy, ktorzy sie przestraszyli i
        bardzo ich to wszytsko dotknelo) beda sie bac i faktycznie beda mniej wymagac i
        raczej beda unikac sporu ze studentami. jednak Ci, ktorzy sa silni psychicznie,
        nie przejeli sie tym, tzn nie wystraszyli, a jeszcze ich to wszystko mocno
        wkurzylo, to po prostu beda sie wyzywac na studentach. Beda jeszcze bardziej
        demonstrowac swoja sile i wladze. Beda chcieli pokazac, ze nie dadza sie
        zastraszyc. Uwazam, ze jedna i druga reakcja jest zla. Smutne... Oby sie tak
        nie stalo. Byc moze po wakacjach sprawa przycichnie i wszystko wroci do normy,
        a moze nie... :((( Jak to powiedzial dziekan to byl bardzo tragiczny, ale
        jednak incydent. Moze trzeba w to wierzyc??? Choc przeciez widac, ze w ogole
        nie najlepiej sie dzieje z naszym szkolnictwem... I studenci, niestety, nie
        reprezentuja w dzisiejszych czasach wysokiego pozimu intelektualnego. A szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka