Gość: Oszołom
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
21.06.02, 19:23
Wiceszef klubu LPR Roman Giertych przyjął przeprosiny Mariana Marczewskiego
(SLD), który podczas środowej debaty ws. odwołania Marka Borowskiego z funkcji
marszałka Sejmu zarzucił politykom LPR kradzież i oszustwa.
To właśnie LPR-owcy zgłosili wniosek o zmianę marszałka. Podczas debaty doszło
do ostrej wymiany zdań między Marczewskim a Giertychem. Poseł SLD zadał szereg
pytań - m.in. czy prawdą jest, że Giertych i inny poseł Ligi Witold
Hatka "doprowadzili do upadku Wielkopolskiego Banku Rolniczego i utraty
pieniędzy drobnych rolników". Giertych z kolei zwrócił się do
Marczewskiego: "Jeżeli był pan w ZOMO i bił ludzi to powinien pan tu cicho
siedzieć i stulić pysk". Później przyznał, że to sformułowanie
było "niepotrzebne". Dodał jednak, że za zarzuty pod adresem posłów Ligi
Marczewski odpowie przed sądem. W czwartek Marczewski w ramach oświadczeń
poselskich przeprosił za swą wypowiedź. "W trakcie dyskusji, w ferworze
polemiki także i mnie poniosło. Chciałbym przeprosić" - powiedział