galba
08.04.05, 18:31
Agencje donoszą, że około 10 tys. Polaków zakłóciło uroczystości pogrzebowe
na placu świętego Piotra – skandując przez 7 minut "święty natychmiast".
Abstrahując już od tego, że chamstwem jest wznoszenie jakichkolwiek okrzyków
na pogrzebie (widać niektórzy z "pielgrzymów" myśleli, że są na pikniku) to
wymuszanie w taki sposób na kardynałach uznania Jana Pawła II świętym na
pewno niczego nie przyspieszy – wręcz przeciwnie: może zaszkodzić. Watykan
nie lubi działać pod presją.
Szkoda, że w tak znaczącym dniu niektórzy postanowili dowieść, że warcholstwo
to dominująca cecha naszego ducha narodowego.
G.