immortal
12.04.05, 23:14
Szkoda, że w Polsce trzeba takie oczywistości specjalnie ogłaszać.
Zamiast minut ciszy, pomników, których rozmiary są często niczym innym, jak
dokumentem kompleksów monumenty te zlecających, chciałoby się widzieć w
Polakach trochę zadumiania nad tym rzeczywistym, a nie tylko tym "medialnym"
przesłaniem Jana Pawła II.
Poza tym, zamiast ustanawiać kolejny kult jednostki (co jest tak paradoksalne
w przypadku papieża, który nie stawiał siebie nigdy w centrum), pełen
celebracji i napuszenia, głosić chyba należy, jakby powiedzieli chrześcijanie,
prawdę żywą, czy prawdę dotykalną - a więc tak, jak pisze Życiński: pomagać tu
i teraz, to będzie pomnik o wiele bardziej trwały.