Dodaj do ulubionych

Prof. Paczkowski: Kieres popełnił błąd

25.04.05, 10:20
Pan Kieres cierpi na chorobe dotykajaca wielu majacych do czynienia
z tajnymi informacjami:
"Wiem duzo ale nie moge powiedziec. Moge powiedziec tylko ze to co wiem jest
wstrzasajace/niezwykle/sensacyjne"
Obserwuj wątek
    • taxibychu Re: to całe archiwum należy spalić 25.04.05, 10:28
      ZNISZCZYĆ RAZ NA ZAWSZE TO CAŁE CUCHNĄCE ŁAJNO
      • rsrh To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 10:48
        Do zwolenników,spalenia,zapomnienia,umorzenia,przebaczenia,utopienia,zagmatwania
        itd itp
        Jan Paweł II w orędziu na Światowy Dzień Pokoju w 1997 roku:

        " Przebaczenie.....jako akt miłości ma swoje wewnetrzne wymogi: pierwszym z
        nich jest POSZANOWANIE PRAWDY.....Dokonane zło musi być ROZPOZNANE i w miare
        możliwości naprawione""
        jak to jest w Polsce z "rozpoznaniem zła" to juz wiemy.Ci co chcieli to zrobić
        ustami "autorytetów" byli opluwani w mediach a co najbardziej upokarzające to
        fakt ze oprawcy odwołuja sie do tych samych co pokrzywdzeni wartości.
        Wiem miłu ubolku że marzeniem waszym jest aby to spalić.Jest was liczne grono
        ale trud jaki sobie zadajecie - takze na tym forum- nie przyniesie wam
        spodziewanych owoców.Wręcz przeciwnie!!!
        • p.smerf Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 10:57
          > " Przebaczenie.....jako akt miłości ma swoje wewnetrzne wymogi: pierwszym z
          > nich jest POSZANOWANIE PRAWDY.

          Z tym, że określenie co jest prawdą, a co nie, pozostawiasz sobie do wyłczenej
          decyzji?
          • rsrh nie pomoże tu smerfiku dialektyczne 25.04.05, 11:04
            marksistowskie podejście do "prawdy" w stylu bolszewickim.Prawda jest pojeciem
            jednoznacznym bez wzgledu na to co czerwoni z nia wyprawiali szczególnie w
            gazecie "Prawda".
            • p.smerf Re: nie pomoże tu smerfiku dialektyczne 25.04.05, 11:12
              czyli marzy Ci się bycie współczesnym ubekiem?
              • rsrh Nie ma współczesnych uboli.Jest tylko ich pomiot 25.04.05, 11:15
                walczący jak lwy aby ocalic "rodzinne gniazdo"
                • p.smerf Re: Nie ma współczesnych uboli.Jest tylko ich pom 25.04.05, 11:19
                  Akurat to, jak Wy o sobie mówicie, jest mi zupełnie obojętne.
                  • rsrh Mówimy o tobie i podobnych czerwonych mutantach 25.04.05, 11:23
                    • tleixianin Re: Mówimy o tobie i podobnych czerwonych mutanta 25.04.05, 12:55
                      A co powiesz takim jak ja, urodzonych w roku 80 i później, którzy mają całą tą
                      rozdmuchaną aferę gdzieś? Też mnie nazwiesz ubolem? Nie wiem ile ty masz lat
                      ale jeśli tyle samo co ja lub mniej to masz siano zamiast mózgu, przyłączając
                      się do tropicieli czarownic. Rozumując po twojemu, należałoby rozliczyć
                      inkwizytorów za palenie ludzi na stosie. Każdy naród powinien mieć i szanować
                      swoją historię ale nie powinien nią żyć!
                      • niezapowiedziany Re: Mówimy o tobie i podobnych czerwonych mutanta 25.04.05, 14:02
                        ja sie urodzilem w 1981. i nie mam naszej histori najnowszej gdzies :)
                  • lubawa1 Re: Nie ma współczesnych uboli.Jest tylko ich pom 25.04.05, 11:36
                    I słusznie. Takich głupich tchórzy jak rsrh takie szczekanie najwyraźniej
                    podnieca. Ot tacy z nich "forumowi onaniści".

                    p.smerf napisał:

                    > Akurat to, jak Wy o sobie mówicie, jest mi zupełnie obojętne.
                    • rsrh "odwaga" Lubawki zapiera oddech no może stolec 25.04.05, 11:40
                      • lubawa1 zażyj laxigen to ci przejdzie 25.04.05, 11:51
                        • rsrh Ma działanie uboczne-uczulenie na czerwień 25.04.05, 11:54
          • lubawa1 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 11:06
            Widzisz smerfie - rshs (czy jak tam mu/jej) Ci jużodpowiedział. Jest jedna
            prawda (jego/jej) i jak jej nie podzielasz to znaczy żeś żyd, komuch, marksista,
            liberał, pedofil, zboczeniec ...
            • rsrh Pełna mobilizacja .Co ? Lubawko 25.04.05, 11:13
              Prawda to prawda.I nie jest to pojecie "klasowe" bez wzgledu kto ja głosi a
              wymieniacz żeby zagmatwać sprawę żydów ,pedałow itd.
              Wasza "prawdę" Papiez z komunistycznego kraju znał najlepiej.
              • lubawa1 Re: Pełna mobilizacja .Co ? Lubawko 25.04.05, 11:30
                oczywiście - prawda to prawda.

                a prawda płynąca z ust wrzodaka czy maciarewicza to nawet coś więcej niż prawda.
                to prawda objawiona, polska, nasza, nieżydowzka! cud miód!
                • rsrh Ja cytuje JP II .Ty mówisz o jakimś Wrzodaku 25.04.05, 11:44
                  Macierewiczu .
                  Wypowiedz sie w konkretnej sprawie cytatu JP II na temat PRAWDY- a nie klucz
                  jak to jest w czerwonym obyczaju. Ta prawda was zabija i ja to rozumiem ,ale
                  jest wstępem do przebaczenia i jak mówi JP II - warunkiem!!
            • michal00 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 11:21
              Czy teraz w szkolach ucza, ze zdania prawdziwe moga sie wzajemnie wykluczac?
              • rsrh Najlepsze jest "naukowe" podejście do sprawy ! 25.04.05, 11:25
                Ileż wtedy w oczywistych sprawach można nagmatwać!
                • lubawa1 Re: Najlepsze jest "naukowe" podejście do sprawy 25.04.05, 11:34
                  no jasne. dla takich idiotów jak ty wszystko jest oczywiste. żyd to żyd, liberał
                  to liberał, czerwony to czerwony.

                  matka durniów zawsze ciężarna

                  rsrh napisał:

                  > Ileż wtedy w oczywistych sprawach można nagmatwać!
                  • pogromca_mrowek LUDZIE!!! IDZCIE POBZYKAC!!! 25.04.05, 11:40
                    Rydzyki, wrzodaki, girtychy, macierewicze, czerowni, czarni, zieloni, zydzi, chrzescijanie, katolicy. Nie nudzi sie Wam?
                  • rsrh Oczywi ście : zyd to żyd,czerwony to czerwony, 25.04.05, 11:46
                    liberał to liberał a idiotka to idiotka. Widzisz tu jakieś sprzeczności z
                    terminem PRAWDA ?
              • lubawa1 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 11:32
                a odkąd wrzodak, rydzyk i inni durnie zostali ogłoszeni świętymi mającymi
                monopol na prawdę?

                > Czy teraz w szkolach ucza, ze zdania prawdziwe moga sie wzajemnie wykluczac?
                • michal00 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 11:36
                  A jak to sie ma do postulatu spalenia teczek, o ktorym jest tu mowa?
                  • lubawa1 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 11:38
                    ja tam do żadnego palenia nie nawoływałem.

                    choć osobiście milsze mi byłoby spalić te teczki, niż gdyby miał do nich
                    zaglądać ten przygłupi synalek członka komunistycznej rady konsultacyjnej.
                    • michal00 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 11:46
                      Ale synalek czlonka komunistycznej partii Zachodmiej Ukrainy i brat
                      stalinowskiego sedziego to juz moze zerknac w teczki, no nie?
                      • rsrh Brawo panie Michale 25.04.05, 11:51
                        Ale nie wiem czy pan wie że Naczelny na łamach GW groził wszystkim sądem za
                        wspomnienie tej sprawy.
                        • michal00 Re: Brawo panie Michale 25.04.05, 11:59
                          Sadem grozil za mowienie czyje teczki tam ogladal. Dlatego poki co czuje sie
                          wzglednie bezpieczny.
                      • lubawa1 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 11:51
                        więc lepiej niech nikt nie zagląda.
                        • rsrh I tak po zaciekłej polemice ujawniasz MARZENIA 25.04.05, 11:53
                          Niestety nie spełnia się !!
                        • michal00 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 12:00
                          I w ten sposob wrocilismy do punktu wyjscia.
          • rob11111 Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 12:06
            Miły "p.smerf", prawda to jest po prostu prawda. No chyba, że odróżniasz jakieś
            różne prawdy. Jeżeli jesteś człowiekiem około 40-stki, to ze szkoły pamiętasz,
            jak uczono definicji demokracji. Bo według tamtejszych definicji istniała
            jescze demokracja ... socjalistyczna. Oczywiście różniła się od ogólnej
            definicji demokracji. Na mój post możesz odpowiedzieć cytatem z ks. Tischnera,
            nie obrażę się. Miłego tygodnia.
            • rezurekcja rodzaje prawdy 25.04.05, 13:13
              Są trzy prawdy: prawda, pół prawdy i gó.. prawda !!!

              wersja goralska
              som trzy prowdy: prowda, tyz prowda i g... prowda.
              • rob11111 Re: rodzaje prawdy 25.04.05, 14:15
                Z Pana (Pani) taka 'rezurekcja' jak ze mnie Papież. Niech Ci Bóg błogosławi
                dobry człowieku.
          • dzia_dek Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 14:43
            PRAWDA - magiczne słowo, którego użycie tworzy tarczę chroniącą przed wyjawieniem tego czego nie chce się powiedzieć. Kto ma patent na prawdę ? Czym ona jest i kogo dotyczy - to kwestia interpretacji i odpowiedniej argumentacji.
            Jeżeli ktoś ma trochę latek to doświadczył względności prawdy. Przecież wyznawanie różnych religii czy poglądów wiąże się z uznawaniem tekiej a nie innej "prawdy". Celowo ująłem w cudzysłów to słowo, aby je ochronić przed brudem tego świata. Już nie jeden raz ludzie ginęli lub walczyli o tę prawdę i najczęściej zawiedzeni przestali w nią wierzyć. Bo nie ma,niestety, czystej prawdy. Wszystko zależy od punktu widzenia a inaczej od miejsca siedzenia.
            I wszystko zależy od tego w co się chce wierzyć. Jeżeli, więc, mamy jakiś szacunek do demokracji to nie mówmy o prawdzie - bo nie ma jej jako takiej.
            Papież wygłasza prawdę dotyczącą tylko Kościoła i można się powoływać na Niego tylko w sprawach wiary. Swoje prawdy wygłaszali również wielcy przywódcy tego świata. Niekiedy ludzie musieli je uznawać. Bo albo nie było innych prawd, albo inne prawdy nie uwzględniały potrzeb ludzkich.
            • michal00 prawda 25.04.05, 17:37
              Popelniesz blad charakterystyczny dla zwolennikow relatywizmu, tj. wobec
              zagadnienia nierozstrzygnietego dopuszczasz "wielosc prawd". Jest to nonsens
              logiczny. Np. teraz wiadomo ze ziemia kreci sie dookola slonca, ale w przed
              epoka kopernikanska zwolennik twojego sposobu myslenia powiedzialby zapewne, ze
              nie jest to czysta prawda, bowiem rownie dobrze moze byc na odwrot albo jeszcze
              inaczej - stoi na grzbietach wielorybow i jest plaska oraz wszystkie te poglady
              sa rzekomo rownie uprawnione. "Prawdy" wyglaszane przez przywodcow nie sa
              zwykle prawdami, ale mniemaniami o rzeczach nierostrzygnietych - tylko niekiedy
              takie mniemanie odpowiada prawdzie.
        • dzia_dek Re: To ci przpomne co naten temat mówił J P II 25.04.05, 14:51
          PRAWDA - magiczne słowo, którego użycie tworzy tarczę chroniącą przed wyjawieniem tego czego nie chce się powiedzieć.
          Kto ma patent na prawdę ? Czym ona jest i kogo dotyczy - to kwestia interpretacji i odpowiedniej argumentacji.
          Jeżeli ktoś ma trochę latek to doświadczył względności prawdy. Przecież wyznawanie różnych religii czy poglądów wiąże
          się z uznawaniem tekiej a nie innej "prawdy". Celowo ująłem w cudzysłów to słowo, aby je ochronić przed brudem tego
          świata. Już nie jeden raz ludzie ginęli lub walczyli o tę prawdę i najczęściej zawiedzeni przestali w nią wierzyć. Bo
          nie ma,niestety, czystej prawdy. Wszystko zależy od punktu widzenia a inaczej od miejsca siedzenia.
          I wszystko zależy od tego w co się chce wierzyć. Jeżeli, więc, mamy jakiś szacunek do demokracji to nie mówmy o prawdzie
          - bo nie ma jej jako takiej.
          Papież wygłasza prawdę dotyczącą tylko Kościoła i można się powoływać na Niego tylko w sprawach wiary. Swoje prawdy
          wygłaszali również wielcy przywódcy tego świata. Niekiedy ludzie musieli je uznawać. Bo albo nie było innych prawd, albo
          inne prawdy nie uwzględniały potrzeb ludzkich.
    • tylkopolityka.pl Kto jest bez winy niech pierwszy żuci kamieniem... 25.04.05, 11:02
      • rsrh Sliczny cytat ! I jaki " po linii" 25.04.05, 11:06
        Z tym że ten kamyczek z góry zakładasz nie może byc za duży aby mozna nim
        ŻUCIC !( Nie tak się to koleś pisze)
    • yabanjin Do dymisji, panie Kieres. Już dość. 25.04.05, 11:06
      Jeśli pan Kieres ma odrobinę przyzwoitości, powinien sie podać do dymisji. Nie
      nadaje się na to stanowisko. Najpierw nie uchronił archiwów przed Wildsteinem,
      teraz sam za dużo gada.
      • rsrh A co tu chronic I KOGO??? 25.04.05, 11:08
        Jeszcze raz przeczytaj cytat z JP II i nie udawaj "greka".Tu nie chodzi o
        Kieresa tylko o bezkarna zgraje TW i ich patronów!!!
        • hareczek1 Poczytaj sobie Ks.Bonieckiego.. 25.04.05, 17:03
          ...może to sprawi, że zaczniesz mieć wątpliwości. Może?
          Ponadto uważam że nieroztropnie czynisz opierając cały swój tok rozumowania na
          jednym cytacie(na cytat znajdzie się kontrcytat, i tak w koło-Macieju). Mnie z
          kolei bardzo zapadły w pamięci słowa, które Papiez wypowiedział w Sopocie - o
          pierwszeństwie Miłosierdzia przed Sprawiedliwością, ale nie wymachuję tym
          przesłaniem bo to nie cep na przeciwników, ale wskazówka (dla wszystkich, dla
          mnie, dla ciebie, dla...
          Pozdrawiam, komentarz ks. Bonieckiego poniżej
          Wióry lecą



          Sytuacja, w której ks. Mieczysław Maliński, popularny autor książek
          religijnych, powszechnie znany jako przyjaciel Jana Pawła II, jest zmuszony
          wobec całej Polski dowodzić, że "nie jest wielbłądem", miała w sobie coś
          surrealistycznego. Oczywiście słowo "musiał" nie znaczy, że ktoś go do studia
          telewizyjnego doprowadził siłą. Usłyszał nawet i to, że niepotrzebnie się
          tłumaczy, z drugiej strony jednak, gdyby odmówił przyjścia, nie byłby w lepszej
          sytuacji. Wiadomo: qui tacet, consentire videtur (kto milczy, ten potwierdza).
          Można nawet uznać, że ks. Maliński do zabrania głosu w swojej sprawie miał
          prawo.

          Ks. Adam Boniecki /2005-05-01


          Od bodaj dwóch lat “jedna pani drugiej pani” (a łańcuszek ten się oczywiście
          wydłużał) powtarzała bowiem ze zgrozą, że podobno ks. Mieczysław był “TW” i
          donosił na Papieża. Za szeptaną pocztą w końcu podążyły media. Jacyś
          dziennikarze dopadli Malińskiego i spytali, czy rzeczywiście był? A on im
          odpowiedział, że nic podobnego, co już było naruszeniem dobrej sławy, bo ludzie
          odruchowo zwykle myślą, że przecież nie ma dymu bez ognia.

          I oto wróciliśmy do początku, bo skąd mogła wyjść plotka, jak nie z IPN-u:
          przed widzami i przed Moniką Olejnik stanęli ks. Mieczysław Maliński i Leon
          Kieres. Ks. Maliński nie mógł się bronić, bo poza “mówi się” nie przedstawiono
          dowodów. Ale stamtąd właśnie, skąd wyciekły pomówienia, usłyszeliśmy, że
          zweryfikowanych, niezbitych dowodów nie ma. Było oczywiste, że ten trudny do
          wytrzymania, absurdalny spektakl uczyniony z udręki księdza jest ewidentnym
          owocem “dzikiej lustracji”, opartej na strzępach nieodpowiedzialnie
          wyniesionych z IPN informacji o tym, że Maliński figuruje w jakimś katalogu.
          Teraz już wszyscy mogli zobaczyć, na czym taki sposób “oczyszczania pamięci”
          i “ujawniania prawdy” polega.

          Ks. Mieczysław na szczęście wyszedł z tego cało. Nie dlatego, że coś udowodnił,
          bo przy takim ustawieniu sprawy niczego się udowodnić nie da. Nawet nie z braku
          dowodów, ale dlatego, że absurd i koszmar stawiania człowieka w takiej sytuacji
          stał się chyba dla wszystkich oczywisty. Nie wiem, co myślą głosiciele poglądu,
          że trudno, bo gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Chciałbym tylko przypomnieć to,
          co ongiś powiedział abp Życiński: “Panowie, tu nie o drwa chodzi, ale o
          człowieka”.


      • phmapet Re: Do dymisji, panie Kieres. Już dość. 25.04.05, 11:20
        Co do listy Wildsteina, to jej jedynym minusem jest niewiele danych (same
        nazwiska), a co do Kieresa to POWINIEN gadać za dużo, o wszystkich czerwonych
        spełnijących tylko swój "obywatelski obowiazek". Ale jak rozumiem najlepszy
        byłby taki jak te małpki co nie widzą, nie słyszą i nie mówią.
    • zygfryd.okrutny Dymisja 25.04.05, 11:28
      juz raz prezes przepraszal w Sejmie za swoj blad tysiace Polakow za nieudolnosc
      w sprawie listy Wildsztajna, dano mu szanse. Dwa razy nie wolno popelnic tego
      samego bledu, emocje Prezesa, wyrzadzaja duzo krzywdy niewinnym ludziom, tego
      nie mozna polaczyc z piastowana tak powazna funkcja. jezeli jest uczyciwym
      czlowikeim, powinien sam zrezygnowac.
      • phmapet No oczywiście że powinien 25.04.05, 11:34
        w końcu wszyscy uczciwi ludzie powinni zrezygnować ze swych funkcji żeby rządzi
        mogli sami złodzieje i komuchy (w sumie to samo)
    • fehu1 Re: Prof. Paczkowski: Kieres popełnił błąd 25.04.05, 12:20
      Powiedzial Franciszek Jozef przed rozbiorami "Po co ich rozbierac? Dajcie
      Polakom wlasny rzad, sami sie zniszcza i pozagryzaja"
      A SLOWO CIALEM SIE STALO>>>>
      • danwar2 Re: Prof. Paczkowski: Kieres popełnił błąd 25.04.05, 12:29
        Franciszek Józef panował w latach 1848-1916, a więc PO rozbiorach.
    • vitriolic Saperzy z granatem w ręku stojący przed szambem... 25.04.05, 12:32
      ten widok musicie mieć przed oczyma przy podejmowaniu decyzji o ogłoszeniu
      kolejnej infamii, kogokolwiek. Zbyt wielu porządnych ludzi obryzgał ten fetor.
      Opamiętajcie się...Sami nie kiwnąwszy palcem w bucie jesteście czyści., nie ma
      Was na liście.....BRAWO!!! Jesteście bohaterami.(ale fucha, nic nie robiłem a
      mam przody, kurcze, jestem bohaterem...) Kolejna dyktatura ciemniaków....(?) A
      niech Was.....
    • obcy444 Re: Prof. Paczkowski: Kieres popełnił błąd 25.04.05, 12:45
      Kieres dlugo byl swietny, ale od sprawy (parszywego) Wildsteina zaczal sie
      gubic. Wielka szkoda.
      Przede wszystkim nie powinien firmowac takich podlosci, jak podanie przez IPN-
      owcow do sadu (po 24 latach) winnych zaklepania stanu wojennego. To uraga
      calemu dorobkowi prawnemu kultury europejskiej.
      • johndoe Re: Prof. Paczkowski: Kieres popełnił błąd 25.04.05, 14:14
        obcy444 napisał:

        > Kieres dlugo byl swietny, ale od sprawy (parszywego) Wildsteina zaczal sie
        > gubic. Wielka szkoda.
        > Przede wszystkim nie powinien firmowac takich podlosci, jak podanie przez IPN-
        > owcow do sadu (po 24 latach) winnych zaklepania stanu wojennego.

        powiedz to tym co chcieli np. pogotowie 13 grudnia wezwac.

        > To uraga
        > calemu dorobkowi prawnemu kultury europejskiej.
        moze rozwin te, jakze odkrywcza mysl.
        pzdr
    • ryszardrut Re: Prof. Paczkowski: Kieres popełnił błąd 25.04.05, 14:05
      Pytanie zasadnicze, czy ci panowie są historykami czy politykami. Historyk mając
      udokumentowany materiał powinien go opracować i opublikować. Manipulowanie
      terminem publikacji jest działaniem politycznym niegodnym naukowca, ktory z
      natury powinien być apolityczny. Panu Kieresowi należy jak najszybciej
      podziękować za "twórczą" pracę na tym niezwykle delikatnym stanowisku.
    • vortex21 Niesamowite, zmarnowali człowiekowi opinię... 25.04.05, 14:32
      ... a teraz ach, przepraszam...


      www.main.home.pl/zbawienie
    • marwwa Teraz to Kieres musi UDOWODNIĆ, że to prawda 25.04.05, 14:33
      Bo rzucił podejrzenie na cały stan duchowny. A poza tym, niezależnie od tego,
      czy to prawda, czy nie, będzie musiał się wytłumaczyć, że to było KONIECZNE, i
      że MIAŁ do tego prawo, i czyste zamiary.
      A gdyby tak przyszło mu do głowy ogłosić,że biskup Kapuściński został poczęty
      z powodu defektu prezerwatywy, to niezależnie od tego, czy to prawda, czy nie,
      to odpowiadał by karnie!
      Albo podał nazwisko zboczeńca, który zgwałcił córkę Wałęsy...
      Bezczelnmie sobie poczyna, być może chce być gogolowskim "świętym
      człowiekiem", któremu trzeba ustępować , bo inaczej gada rzeczy, których
      wielu nie chciałoby ujawnić. To się nazywa szantaż. A komu to służy?
      A jest to już drugi raz, po "wykradzeniu" listy przez
    • legrange Re: Prof. Paczkowski: Kieres popełnił błąd 25.04.05, 15:02
      Wszystkie akta spalić. IPN rozpędzić na cztery wiatry. Przestać babrać się w
      hcanwóg. Świry do Tworek.
      • zdybex Re: Prof. Paczkowski: Kieres popełnił błąd 25.04.05, 19:09
        Kiedyś dzien zaczynałem od pisania na maszynie> Inwokacja: Miejsce, data i
        tajne lub tajne spec. znaczenia.Dla Kieresa to chyba powód do erekcji. Jak dla
        kazdego ciołka (Ciołek- imie wlasne)Te podrygi, drżenia , przecieki, pampersy w
        zapasie, to mały Jasio co sie dorwał do papierów i szczytuje co chwile.Umie
        czytać tylko nie rozumie tego co czyta. Ot taka przypadłość - defekt w
        inteligencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka