Dodaj do ulubionych

Czyli to Urban miał rację.

27.04.05, 18:01
Sięgnąłem sobie do archiwum publikacji Jerzego Urbana. Jak przyjemnie jest poczytać to, co można nazwać spełnioną wizją, czyli obrazem tego, co dzieje się w naszym kraju w ramach "cyrku lustracyjnego".

"Dawnych wspomnień czar. Czy pamiętacie noc teczek Macierewicza i dramatyczny upadek rządu Olszewskiego, który zawalił się pod ciężarem ujawnionych agentów? A emocje, jakie wywoływała ich lista? Czy pamiętacie procesy lustracyjne obu kolejno wybranych Prezydentów RP Wałęsy i Kwaśniewskiego? Grozę wzbudzaną przez Wielkiego Inkwizytora sędziego Nizieńskiego – oprawcy wciąż urzędującego, chociaż w zapomnieniu? Wielkie debaty i wojny o lustrację?

Lustrowanie wciąż trwa gdzieś na dalekich peryferiach życia i publicznego zainteresowania. Umiera ono sobie cicho i spokojnie na uwiąd starczy. Dopóki lustracja jeszcze nie zdechła, wciąż odciska się jednak zabawnie na życiu publicznym. Właśnie ona wynosi do władzy większą niż kiedykolwiek liczbę byłych agentów służb specjalnych PRL. Znaczna część rządu, który proponował premier Marek Belka, ma bowiem agenturalną skazę."
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3686

To J. Urban pisał przed rokiem [nr. 21/2004]. I faktycznie lustracja nim się jeszcze rozwinęła, nim jeszcze lustratorzy skrzydła w pełni rozwinęli, styl Macierewicza jest konsekwentnie podtrzymywany. Dość niefortunnie w "styl" ten wpisuje się szef IPN prof. Kieres. Czy potrzeba czegoś więcej? Chyba tylko tego, czego J. Urban życzył przemiłym "lustratorom" i lustratoromanom w numerze 2/2005:

"Niechaj rozwija się i rozkwita, rozlewa i pączkuje lustracja urzędowa, prasowa oraz całkiem dzika! W miarę jej postępów co prawda ja coraz bardziej wychodzę na idiotę, ale to furda, bo mam wedle zasług. Grunt, że na naiwnych frajerów, wręcz bęcwałów wychodzą też moi dawni przeciwnicy."
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4752
Niech zatem lustracja trwa. Niech utopią się w niej jej pomysłodawcy, jej realizatorzy. Ktoś kiedyś urządził "noc długich noży"; u nas broń jest naprawdę biała - to papier. Zarówno ten w teczkach jak i ten w gazetach jest cierpliwy. Czy równie cierpliwe okaże się społeczeństwo?
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Nie mail racji 27.04.05, 18:17
      Lustracje zabili kolejno Maciarewicz, SLD i Kwasniewski - prezydent wszystkich
      ubekow.
      • warka_strong Re: Nie mail racji 27.04.05, 18:24
        douglasmclloyd napisał:

        > Lustracje zabili kolejno Maciarewicz, SLD i Kwasniewski
        >
        =====
        Przy nader "skromnej" pomocy mediów.
      • she8 czerwony spocony - prorok cy co? 27.04.05, 22:12
    • janbezziemi Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 18:18
      Urban,nauczony za "komuny",ze SB wpuszcza go w maliny,wie dobrze,co pisze!
      • douglasmclloyd Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 19:07
        janbezziemi napisał:

        > Urban,nauczony za "komuny",ze SB wpuszcza go w maliny,wie dobrze,co pisze!

        Tylko 90% czytelnikow nie, idiotow w/g urbana, moze wierzyc w to co urban pisze.
        • dupekzoledny Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 19:22
          a kioedy nie miał rtacji?
          • douglasmclloyd Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 20:05
            dupekzoledny napisał:

            > a kioedy nie miał rtacji?

            Przewaznie.
            • warka_strong Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 20:08
              douglasmclloyd napisał:

              >
              > Przewaznie.
              >
              =====
              W większości przypadków miał rację.
              • douglasmclloyd Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 20:08
                warka_strong napisał:

                > douglasmclloyd napisał:
                >
                > >
                > > Przewaznie.
                > >
                > =====
                > W większości przypadków miał rację.

                Zapytaj bezdomnych w NY to ci powiedza.
                • warka_strong Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 20:15
                  Wolałbym zapytać tych, którzy padli ofiarą dzikiej lustracji.
                  • douglasmclloyd Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 22:01
                    warka_strong napisał:

                    > Wolałbym zapytać tych, którzy padli ofiarą dzikiej lustracji.

                    Znasz takich?
                    • warka_strong Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 23:12
                      douglasmclloyd napisał:

                      > warka_strong napisał:
                      >
                      > > Wolałbym zapytać tych, którzy padli ofiarą dzikiej lustracji.
                      >
                      > Znasz takich?
                      >
                      >
                      =====
                      Niestety znam.
                      • douglasmclloyd Re: Czyli to Urban miał rację. 28.04.05, 01:02
                        warka_strong napisał:

                        > douglasmclloyd napisał:
                        >
                        > > warka_strong napisał:
                        > >
                        > > > Wolałbym zapytać tych, którzy padli ofiarą dzikiej lustracji.
                        > >
                        > > Znasz takich?
                        > >
                        > >
                        > =====
                        > Niestety znam.

                        Na co czekasz? Wal smialo. Chetnie ich poznamy.
                        • warka_strong Re: Czyli to Urban miał rację. 28.04.05, 01:57
                          Nie zaspokoję Twojej ciekawości danymi personalnymi. Powiem tylko tyle, iż dotyczy to dwójki moich przyjaciół. Część pierwsza ich pecha polega na tym, że w połowie lat osiemdziesiątych musieli uzyskać paszport na wyjazd służbowy. Część druga ich pecha: to fakt, iż znaleźli się przez to w kręgu zainteresowania odpowiednich służb, czego efektem jest figurowanie na liście niejakiego Bronisława W., który był łaskaw opublikować to, co mu podrzucono bez refleksji nad tym, z jakiego powodu na liście tej znajdują się poszczególne osoby.
                          • douglasmclloyd Re: Czyli to Urban miał rację. 28.04.05, 15:13
                            warka_strong napisał:

                            > Nie zaspokoję Twojej ciekawości danymi personalnymi. Powiem tylko tyle, iż
                            doty
                            > czy to dwójki moich przyjaciół. Część pierwsza ich pecha polega na tym, że w
                            po
                            > łowie lat osiemdziesiątych musieli uzyskać paszport na wyjazd służbowy. Część
                            d
                            > ruga ich pecha: to fakt, iż znaleźli się przez to w kręgu zainteresowania
                            odpow
                            > iednich służb, czego efektem jest figurowanie na liście niejakiego Bronisława
                            W
                            > ., który był łaskaw opublikować to, co mu podrzucono bez refleksji nad tym, z
                            j
                            > akiego powodu na liście tej znajdują się poszczególne osoby.

                            Masz strasznie pechowych przyjaciol.
        • janbezziemi Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 19:25
          Nie znasz "nicku" swoistej ironii Urbana? Może i nie, bo ona dla inteligentow.
          • douglasmclloyd Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 20:04
            janbezziemi napisał:

            > Nie znasz "nicku" swoistej ironii Urbana? Może i nie, bo ona dla inteligentow.

            Skoro tak, to skad ty mozesz o tym wiedziec?
            • janbezziemi Re: Czyli to Urban miał rację. 28.04.05, 00:32
              Cytowanie Lenina tu nie ma sensu. Cytat odnosi sie do zupełnie innej sytuacji.
              Wybor swiadczy o głupocie. A Urban ma rację i koniec.
              • douglasmclloyd Re: Czyli to Urban miał rację. 28.04.05, 01:08
                janbezziemi napisał:

                > Cytowanie Lenina tu nie ma sensu.

                Niby dlaczego?

                > Cytat odnosi sie do zupełnie innej sytuacji.

                Cytat jest ponadczasowy i jak najbardziej na czasie.

                > Wybor swiadczy o głupocie.

                Twojej na pewno.

                > A Urban ma rację i koniec.

                Powtorze co napisalem wyzej. Zapytaj bezdomnych z NY, ktorym urban chcial
                wyslac spiwory.
    • maniekxxx Re: Czyli to Urban miał rację. 27.04.05, 22:03
      www.niagara.com/~freedom/anticom/diecom.jpg
    • bush_w_wodzie nastepny krok 27.04.05, 23:18
      czy ktos jeszcze ma watpliwosci ze prl byla systemem zbrodniczym i ze ci ktorzy
      tym systemem zawiadywali zasluguja na miano zbrodniarzy?
      • warka_strong Re: nastepny krok 27.04.05, 23:24
        Zawsze podoba mi się określenie PRL jako "zbrodniczego systemu". Zapewne na jego tle niejaka III RP [wraz z jej odmianą "demokracji"] jest bez najmniejszej skazy.
        • maniekxxx Re: nastepny krok 27.04.05, 23:34
          OD 1945 do 1989 rzadzili w PRL -komuchy a od 1989 do
          dzisiaj rzadza na zmiane liberalowie z komuchami!.W Polsce
          niema prawicy-sa partie lewicowe o sklonnosciach
          centrycznych, centro prawicowych oraz lewicowych!.Jak ktos
          mowi o prawicy w Polsce-to niewie o czym mowi!
        • bush_w_wodzie Re: nastepny krok 27.04.05, 23:35
          warka_strong napisał:

          > Zawsze podoba mi się określenie PRL jako "zbrodniczego systemu".


          i slusznie bo to prawda.


          > Zapewne na jego tle niejaka III RP [wraz z jej odmianą "demokracji"]
          > jest bez najmniejszej skazy.
          >


          niestety ludzie ktorzy zarzadzali prl-em sa w iiirp nadal bardzo wplywowi.
          • janbezziemi Re: nastepny krok 28.04.05, 01:08
            No i chwała Bogu.
    • bladatwarz Do warki_strong! 28.04.05, 01:26
      Czytam Urbana regularnie!~

      Nie jest wieszczem.
      NIe jest przewidujacy...
      Ma gazete i glosi swoje poglady. I dobrze. Jest rownie dobry jak ojciec Rydzyk!
      W argumentach 1:1!

      Przyypomnij, co on takiego madrego napisal przed 2005 rokiem?
      NIC.
      Ani wieszcz, ani prorok.
      Odwazny redaktor. I tyle.
      Czytam, bo warto wiedziec co knuja szuje posrodku! :)
      • warka_strong Re: Do warki_strong! 28.04.05, 01:51
        bladatwarz napisał:

        >
        > Przyypomnij, co on takiego madrego napisal przed 2005 rokiem?
        > NIC.
        >
        =====
        Nic? Nie jestem tego taki pewien. W roku 2002 [nr 31] w tekście "Pytanie o męskość premiera" napisał coś takiego:
        "Coraz to któryś uczestnik gry biznesu z państwem idzie siedzieć, ale gospodarcze, karne i personalne tego skutki są ograniczone. Lada moment jednak przekroczona być może masa krytyczna nieuczciwości. Nastąpi wówczas reakcja łańcuchowa. Wielki wybuch pogrążający całą formację rządzącą. Polityczna stabilność Polski może się zawalić nie pod wpływem umarłej już walki klas, lecz konfliktu konkurencyjnych interesów przemieszanych z walką polityczną.

        Autorzy "NIE" szturchając rząd Millera snują czarne przepowiednie, ale wiążą je z nieudolnością władz, ich chwiejnością, ostrożniactwem, brakiem ciekawej myśli programowej oraz zdecydowania w realizacji choćby tej nieciekawej. Rząd lewicy stopniowo traci poparcie, wiarygodność, impet. Wyobrażamy więc sobie, że zagraża mu tylko stopniowe obsuwanie się. Możliwy jest jednak również scenariusz bardziej dramatyczny: wybuch wielkiej, kompromitującej afery. Spowodowałoby to gwałtowny zanik wyborców SLD, ponieważ społeczeństwo zawsze lubi proste a efektowne objaśnienia niepowodzeń."
        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=642
        W roku 2003 [nr 25] popełnił był Jerzy Urban felieton o ciekawym tytule "Pan paradoks", w którym zawarł takie oto spostrzeżenie:
        "Leszek Miller okazał się energicznym, skutecznym, wytrwałym, zawziętym, przebiegłym szefem sztabu wyborczego Lecha Kaczyńskiego, przyszłego kandydata na prezydenta Polski oraz jego nieodrodnego Jarosława Kaczyńskiego – kandydata na premiera. Pracując nad przekształceniem Polski w firmę Bracia Kaczyńscy spółka z o.o. premier Miller spłaca dług wdzięczności, jaki ma wobec prawicy. Partackie rządy Krzaklewskiego i Buzka z udziałem Balcerowicza przyniosły przecież Millerowi zwycięstwo w wyborach parlamentarnych 2001. Nie dopuszczając do powołania innego, sprawniejszego rządu lewicy Miller zagwarantuje SLD przegranie wyborów parlamentarnych, kiedykolwiek one nastąpią."
        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=2217
        To ledwie dwa skromne przykłady tego, co był w stanie przewidzieć. Może się wydać dziwne, iz przytaczam te fragmenty, w których gnębi lewicę. Robię to z jednego powodu: za te i inne teksty nie jest on nazbyt miłym dla lewicy obiektem.
        • bladatwarz Pleplanie o niczym!!! 28.04.05, 02:05
          Przytoczone przez Ciebie atykuly, nie sa ani obrazoburcze, ani rewolucyjne!
          Podaj tekst wyjatkowy!
          Jeden! Szczegolny!

          ______________________________
          NIe gniewaj sie, ale NIE to pismo TO ZERO !
          CzytaM, BO WIEM ZE SA O KROK DO PRZODU W FORMULOWANIU ROZNYCH POGLADOW.
          pRAWDA JEST TAKA, ZE WYSTARCZY BYC NA TY FORUM.
        • douglasmclloyd Re: Do warki_strong! 28.04.05, 15:44
          warka_strong napisał:

          > bladatwarz napisał:
          >
          > >
          > > Przyypomnij, co on takiego madrego napisal przed 2005 rokiem?
          > > NIC.
          > >
          > =====
          > Nic? Nie jestem tego taki pewien. W roku 2002 [nr 31] w tekście "Pytanie o
          męsk
          > ość premiera" napisał coś takiego:
          > "Coraz to któryś uczestnik gry biznesu z państwem idzie siedzieć, ale
          gospodarc
          > ze, karne i personalne tego skutki są ograniczone. Lada moment jednak
          przekrocz
          > ona być może masa krytyczna nieuczciwości. Nastąpi wówczas reakcja
          łańcuchowa.
          > Wielki wybuch pogrążający całą formację rządzącą. Polityczna stabilność
          Polski
          > może się zawalić nie pod wpływem umarłej już walki klas, lecz konfliktu
          konkure
          > ncyjnych interesów przemieszanych z walką polityczną.
          >
          > Autorzy "NIE" szturchając rząd Millera snują czarne przepowiednie, ale wiążą
          je
          > z nieudolnością władz, ich chwiejnością, ostrożniactwem, brakiem ciekawej
          myśl
          > i programowej oraz zdecydowania w realizacji choćby tej nieciekawej. Rząd
          lewic
          > y stopniowo traci poparcie, wiarygodność, impet. Wyobrażamy więc sobie, że
          zagr
          > aża mu tylko stopniowe obsuwanie się. Możliwy jest jednak również scenariusz
          ba
          > rdziej dramatyczny: wybuch wielkiej, kompromitującej afery. Spowodowałoby to
          gw
          > ałtowny zanik wyborców SLD, ponieważ społeczeństwo zawsze lubi proste a
          efektow
          > ne objaśnienia niepowodzeń."
          > www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=642
          > W roku 2003 [nr 25] popełnił był Jerzy Urban felieton o ciekawym tytule "Pan
          pa
          > radoks", w którym zawarł takie oto spostrzeżenie:
          > "Leszek Miller okazał się energicznym, skutecznym, wytrwałym, zawziętym,
          przebi
          > egłym szefem sztabu wyborczego Lecha Kaczyńskiego, przyszłego kandydata na
          prez
          > ydenta Polski oraz jego nieodrodnego Jarosława Kaczyńskiego – kandydata n
          > a premiera. Pracując nad przekształceniem Polski w firmę Bracia Kaczyńscy
          spółk
          > a z o.o. premier Miller spłaca dług wdzięczności, jaki ma wobec prawicy.
          Partac
          > kie rządy Krzaklewskiego i Buzka z udziałem Balcerowicza przyniosły przecież
          Mi
          > llerowi zwycięstwo w wyborach parlamentarnych 2001. Nie dopuszczając do
          powołan
          > ia innego, sprawniejszego rządu lewicy Miller zagwarantuje SLD przegranie
          wybor
          > ów parlamentarnych, kiedykolwiek one nastąpią."
          > www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=2217
          > To ledwie dwa skromne przykłady tego, co był w stanie przewidzieć. Może się
          wyd
          > ać dziwne, iz przytaczam te fragmenty, w których gnębi lewicę. Robię to z
          jedne
          > go powodu: za te i inne teksty nie jest on nazbyt miłym dla lewicy obiektem.

          Papka dla mas, warta tyle, co jego konferencje prasowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka