Matka Polka wyzwolona

27.04.05, 21:01
Może więcej o kampanii min. Środy? A poza tym "urlop tacierzyński"... Boże,
co za dureń to wymyślił! Tak jakby nie było słowa "ojcowski"! Ale i tak z
tego co wiem, ten, kto to idiotyczne określenie wymyślił, chciał pokazać,
jakie niepojęte jest dla niego, żeby OJCIEC mógł brać urlop opiekuńczy...
    • start-line Re: Matka Polka wyzwolona 27.04.05, 21:09
      jedne z najwiekrzych oszostw XX i XXI wieku. Prawda jest taka , ze mlode
      malzenstwo, decydujac sie na dzieci, nie moze/ przewaznie/ je utrzymac, przy
      jednej osobie pracujacej !!
      • navaira Nie lepiej "urlop rodzicielski"? 29.04.05, 11:36
        Po co tworzyć jakieś dziwolągi typu "tacierzyński"?
    • jotembi Re: Matka Polka wyzwolona 27.04.05, 22:13
      za urlop tacierzyński natychmiast wykreślam z mojego prywatnego rejestru ludzi
      na poziomie zarówno panią Środę, jak i autora artykułu. sorry
      męskim odpowiednikiem "macierzyństwa" jest "ojcostwo" i naprawdę nie ma
      najmniejszego powodu, żeby tworzyć nowe koszmarki językowe dopasowując
      macierzyństwo do tatusia
      zgroza
    • katolik_polski1 CHYBA RACZEJ ZNIEWOLONA I NIE TYLKO POLKA 27.04.05, 22:56
      Na calym swiecie jest tak,ze kobieta otrzymuje mniejsze
      wynagrodzenie za te sama prace,niz mezczyzna .To juz
      jest wyzysk.Te,ktore decyduja sie na zalozenie rodziny,
      musza pracowac i wychowywac dzieci.Podwojny obowiazek.
      Za komuny byl to zreszta standard.Z jednej pensji
      nie mozna bylo przezyc!
      Wyzwoleniem kobiet nazwal bym raczej sytuacje,
      kiedy chlop zarabia pieniadze a kobieta je wydaje....na siebie !!!
      • neceser Re: CHYBA RACZEJ ZNIEWOLONA I NIE TYLKO POLKA 28.04.05, 03:03
        a pieniadze na drzewie pienieznym rosna i nie maja nic wspolnego z wydajnoscia
        pracy i kosztem zycia, wyksztalcenia nastepnego pokolenia. zalosny w glupocie
        jestes swej. Szkola wyzsza Rydzyka dla ci wiedze?
      • bolek4444 Matka Polka Katoliczka Prawiczka Przsniczka Czka 28.04.05, 04:26
        • biedronka24 Sroda przyjaciolka gejow, roslinek i nawet religii 28.04.05, 18:16
          buahhaahha. Sroda baletnica...
          Zapomniala ze jak sie okazuje to nie ona zmienila i wplynela na statystyki...
          a to ze w Niemczech jest dzien dziewczynki i wszystkie panie moga dzis ubiegac
          sie o prace w zawodach technicznych (buahahha) podobnie jak nadal niedziela i
          polowa soboty jest dniem wolnym od handlu, to wcale nie znaczy ze jest to
          prawicowy pomysl...
      • aron2004 Re: CHYBA RACZEJ ZNIEWOLONA I NIE TYLKO POLKA 28.04.05, 08:02
        nieprawda modelka kobieta zarabia kilkakronie więcej niż model mężczyzna
      • baikadent Re: CHYBA RACZEJ ZNIEWOLONA I NIE TYLKO POLKA 28.04.05, 19:40
        O kurczę, muszę zrobić awanturę prezesowi, bo zarabiam wiecej od swoich kolegów.
        I własne pieniądze wydaję na siebie.
        Katoliku drogi, toz to mężczyźni też się musza wyzwolić. Decydując się na
        załozenie rodziny tez muszą pracowac i wychowywać dzieci.
        A i jednej pensji można przwzyć. To tylko zalezy od rzeczonej pensji wysokości
      • sylwiastep Re: CHYBA RACZEJ ZNIEWOLONA I NIE TYLKO POLKA 29.04.05, 10:02
        Ja tam sie czuje wyzwolona bez wzgledu na to, czy pracuje, czy siedze w domu.
    • doomsday Jak GW manipuluje : ranking krajow i procentow 27.04.05, 23:06
      W tym rankingu dobrano tak kraje i procenty w ten sposob ,ze wybiorczo
      wymieniono kraje uwazane za rozwiniete i w najmniejszym procencie opowiadajace
      sie za tradycyjna rola kobiety (np.Szwecja ) , i kraje uwazane za najbardziej
      zacowfane z najwyzszym procentem ludzi opowiadajacych sie za tradycyjna rola
      kobiety (np.Rosja).
      Poniewaz np. Wlochy , Portugalia i wiele innych krajow , nie pasuja do
      zalozonej tezy (klamliwej i demoralizujacej) , wiec ich w tym
      rankingu "Wybiorczej " nie ma .
      Wiecie kto najbardziej cieszy sie z rozwodow ,bo zarabia na nich krocie ?
      A wiecie kogo w Rosji, jaka mniejszosc narodowa , powszechnie nazywa
      sie "dziecmi prawnikow " ?
      Zarowno na pierwsze , jak i na drugie pytanie odpowiedz jest ta sama .
      • kropekuk Mysle, ze cos ci sie pomerdalo, doomsday 28.04.05, 04:45
        doomsday napisał:

        >Wiecie kto najbardziej cieszy sie z rozwodow ,bo zarabia na nich krocie ?
        A wiecie kogo w Rosji, jaka mniejszosc narodowa , powszechnie nazywa
        sie "dziecmi prawnikow " ?
        Zarowno na pierwsze , jak i na drugie pytanie odpowiedz jest ta sama <

        Sadze, ze ...nie wiem o czym bredzisz, doomsday. I ze Europy Zachodniej to ty
        jeszcze nie znasz.

        1) Prawnicy zarabiaja krocie na rozwodach tylko i wylacznie wtedy, gdy majatek
        bylych malzonkow jest wspolny, bez intercyz slubnych i jest sie i o co bic, i
        czym dzielic. Normalni smiertelnicy rozwodza sie - przykladowo - na Wyspach
        Brytyjskich za 300-500 funtow. I tyle.
        A moze jeszcze jedno: ze wzgledu na sedziwy wiek i znikoma liczebnosc
        mniejszosci zydowskiej w UK (i jej praktyczny brak w Irlandii) prawnikami od
        rozwodow sa tu wylacznie Anglicy, Irlandczycy i...brytyjscy MUZULMANIE.
        2) A jak te "dzieci prawnikow" brzmia po rosyjsku? Przeciez nie "muslimskie
        syny", nieprawdaz?
        A wiec caly twoj dowcip, doomsday, diabli wzieli :(
        • biedronka24 a tu sie mylisz 28.04.05, 18:12
          znasz taka firme Clifford Chance? ;)
          Popytaj kto tam jest jednym z upierdliwych szefow zabawiajacym sie wydzwanianiem
          do asystentek i sprawdzaniem czy dobrze wymawiaja nazwe firmy..
          Pomoge - ma na imie David....
    • asarkady Re: Matka Polka wyzwolona 27.04.05, 23:06
      kretynstwem jest uzywanie slowa "tacierzynski". Wiadomo nie od dzis, ze
      slowo "macierzynski" pochodzi od "macierz", szkoda ze M. Sroda o tym nie wie.
      amiast "tacierzynski" proponuje po prostu "ojcowski".
    • starybaca Boże, co za bzdury 28.04.05, 02:58
      Uwielbiam czytać bzdury, które wypisuje się na temat tzw.
      "równouprawnienia kobiet".
      Np coś takiego:
      " Jeszcze dziesięć lat temu w Polsce ponad 66 proc. mężczyzn uważało, że ze
      szkodą dla małego dziecka jest, gdy jego mama pracuje zawodowo, a 52 proc.
      wierzyło, że szkodzi to życiu całej rodziny." Oczywiście czytelnik ma się
      domyśleć, że była to błedna opinia ("wierzyło"!)

      Proponuję, żeby redaktor, który pisze te bzdury spróbował, jak wygląda życie
      rodziny, która ma np. kilkumiesięczne dziecko i oboje rodziców zmuszonych jest
      pracować. Miałem takich sąsiadów: w zimie, w dwudziestostopniowy mróz, pakowali
      dziecko do samochodu o szóstej rano, aby zawieźć je do żłobka. Przywozili o
      piątej po południu. Kiedy dziecko było chore, była tragedia: kto ma się zwolnić
      po raz kolejny z pracy, żeby zostać z dzieckiem?
      Oczywiście, po powrocie z pracy trzeba zrobić wszystko, co w domu robić trzeba:
      zakupy, sprzątanie, gotowanie, pranie, płacenie rachunków, itd. Jednym słowem,
      sielanka rodzinna.

      Gratuluję "Gazecie" poczucia humoru.
      • zdr1 Re: Boże, co za bzdury 28.04.05, 11:11
        Dlatego spoleczenstwo "nowoczesne" nie ma dzieci. Dzieci sa po
        prostu "nienowoczesne".
        • visenna2 Re: Boże, co za bzdury 29.04.05, 12:58

          Taaa...
          I społeczeństwo "nowoczesne" wymrze w sposób naturalny.

          Co daj Boże jak najszybciej;)))
          • justin301 Re: Boże, co za bzdury 29.04.05, 14:47
            Pani środa i jej koleaga nie rozróżniają słowa che od musi. Ja byłam bardzo
            aktywna zawodowo przez kilka lat a teraz będę miała dziecko i po 16 tygodniach
            macierzyńskiego będę musiała wrócić do pracy, bo ztej aktywności zawodowej moej
            i mojego męża i faktu, że nie jesteśmy nieudacznikami życiowymi wynika dla mnie
            niepłatny urlop wychowawczy na co mnie nie stać. Więc będę musiała oddać pod
            opiekę moje niespełna 4 miesieczne dziecko tylko nei mam komu, bo j\moja mama i
            teściowa też są aktywne zawodowo. A poza tym Europa Zachodnia zupełnie inaczej
            traktuje Matki, które mają uropy po urodzeniu dziecka w barxdziej ludzkim
            wymarze i platne też normalnie. Tak że serdeczne pozdrowienia i gratulację dla
            Specjalisty Środy i Autora Badań
      • pandada Re: Boże, co za bzdury 28.04.05, 12:02
        W Holandii bardzo dużo kobiet nie pracuje. Na dzieci państwo przyznaje całkiem niezłe pieniądze. Dzieci jest bardzo mało (poza mniejszościami etnicznymi). Zaraz po wojnie Holandia była biedna, a rodziny często miały po kilkanaścioro dzieci (stąd ich 15 mln na połaci jednego województwa).
        Tzn, że aby kraj "udzietnić", należy go zubożyć.
    • maciej48 Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 09:54
      Płace tak nędzne i złodziejskie, iż mąż nie jest w stanie utrzymać rodziny, to
      i kobieta robić musi po "Biedronkach" czy innych"Żabkach", a przyrost naturalny
      ujemny coraz bardziej.Cieszcie się durnie te wyzwolone baby zobaczą swoje
      emerytury za 30 lat jak śledź ucho!
      • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 11:04
        maciej48 napisał:

        > Cieszcie się durnie te wyzwolone baby zobaczą swoje
        > emerytury za 30 lat jak śledź ucho!

        Za 20 lat postepaki zaczna lamentowac, ze Polska potrzebuje imigrantow
        zeby podtrzymac gospodarke. I o to im caly czas chodzi. Mierzi ich rzekoma
        presja wynikajaca z kulturowej homogenicznosci Polski. Az przebieraja nogami,
        zeby nagnac tutaj roznych kolorowych z calego swiata. Beda mieli wtedy to swoje
        "spoleczenstwo wielokulturowe" w ktorym, mowiac jezykiem biblijnym, "nie
        bedziesz mial ni Greka ni Zyda".
    • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 10:50
      > Polskie społeczeństwo zbliża się do nowoczesnych społeczeństw europejskich,
      > opierających się na pluralizmie ról społecznych.

      Ho, ho lata urabiania i szantazu "nowoczesnoscia" jednak robia swoje,
      przynajmniej w sferze deklaratywnej. Wiadomo przeciez, ze spora czesc ludzi
      mowi w takich sondazach nie to co mysli, tylko to, co ma wdrukowane jako modne
      i "nowoczesne". Ten "nowoczesny" model nic zreszta nie daje ani kobietom (tym
      normalnym) ani nie zabiera mezczyznom. Normalni faceci coraz czesciej olewaja
      rozwydrzone babsztyle i nie zakladaja rodzin. Najbardziej wiec cierpi na tym
      wspolnota i najmlodsze pokolenie, ktore albo w ogole sie nie rodzi, albo jest
      zaniedbane. Efekty mozemy zaobserwowac w spoleczenstwach "nowoczesnych", ktore
      zmieniaja sie w konglomerat pomarszczonych starcow i imigrantow. Gdyby nie
      islam to trudno byloby sobie wyobrazic przyszlosc spoleczenstw "nowoczesnych".
      Ten system jest bowiem niestabilny. Latwo to przesledzic na przykladzie
      najbardziej "nowoczesnej" Szwecji, gdzie rodowici Szwedzi stanowia juz tylko
      ok. 60% mieszkancow. Miejmy nadzieje, ze islam odrodzi europe i przywroci
      normalnosc. To sie stanie bardzo szybko, w perspektywie kilkudziesieciu lat.
      • pandada Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 11:49
        O tej Szwecji to sam wymyśliłeś, czy ktoś cię okłamał. Pewnie eksperci Radia Maryja. Ale wg nich to w Polsce jest ze 20% Polaków, bo reszta to Żydzi i agenci sowieccy lub euroPEJScy (masońscy).
        • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 12:41
          pandada napisał:

          > O tej Szwecji to sam wymyśliłeś, czy ktoś cię okłamał.

          Najpierw sprawdz, a pozniej mozesz sie silic na dowcipy. To sa aktualne i
          oficjalne dane. Faktycznie, "nowoczesne" media z reguly nie podaja takich
          danych z oczywistych wzgledow, ale czasami im sie wymsknie. Ten wskaznik byl
          podany akurat w GW kilka miesiecy temu, w kontekscie zachwytow autora tekstu,
          jak to pieknie buduje sie w europie "spoleczenstwo wielokulturowe".
          • titta Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 17:54
            Ciekawe czy wiesz takze jak z ta "odnowa moralna" wzrosla przestepczosc w
            Szwecji?
            • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 12:06
              titta napisała:

              > Ciekawe czy wiesz takze jak z ta "odnowa moralna" wzrosla przestepczosc w
              > Szwecji?

              Ciiiicho, "nowoczesni" ludzie o takich rzeczach nie mowia. "Nowoczesnym"
              kojarzy sie to z ksenofobia i rasizmem.
          • baikadent Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 19:50
            To jak oficjalne dane to skąd dokładnie?

            dr1 napisała:

            > pandada napisał:
            >
            > > O tej Szwecji to sam wymyśliłeś, czy ktoś cię okłamał.
            >
            > Najpierw sprawdz, a pozniej mozesz sie silic na dowcipy. To sa aktualne i
            > oficjalne dane. Faktycznie, "nowoczesne" media z reguly nie podaja takich
            > danych z oczywistych wzgledow, ale czasami im sie wymsknie. Ten wskaznik byl
            > podany akurat w GW kilka miesiecy temu, w kontekscie zachwytow autora tekstu,
            > jak to pieknie buduje sie w europie "spoleczenstwo wielokulturowe".
            • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 12:08
              baikadent napisała:

              > To jak oficjalne dane to skąd dokładnie?

              Poczekaj, zaraz polece do biblioteki odszukam artykul i sprawdze przypisy.
      • baikadent Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 19:49
        O to się nam trafił non-konformista na forum. Islam sie odrodzi prosze Państwa,
        o czym marzy zdr1. Szczęsliwie "zespsute" społeczeństwa nie rażone dobrocią
        islamu wciąż jeszcze dbają, zeby to marzenie się nie spełniło

        zdr1 napisała:

        > > Polskie społeczeństwo zbliża się do nowoczesnych społeczeństw europejskic
        > h,
        > > opierających się na pluralizmie ról społecznych.
        >
        > Ho, ho lata urabiania i szantazu "nowoczesnoscia" jednak robia swoje,
        > przynajmniej w sferze deklaratywnej. Wiadomo przeciez, ze spora czesc ludzi
        > mowi w takich sondazach nie to co mysli, tylko to, co ma wdrukowane jako modne
        > i "nowoczesne". Ten "nowoczesny" model nic zreszta nie daje ani kobietom (tym
        > normalnym) ani nie zabiera mezczyznom. Normalni faceci coraz czesciej olewaja
        > rozwydrzone babsztyle i nie zakladaja rodzin. Najbardziej wiec cierpi na tym
        > wspolnota i najmlodsze pokolenie, ktore albo w ogole sie nie rodzi, albo jest
        > zaniedbane. Efekty mozemy zaobserwowac w spoleczenstwach "nowoczesnych", ktore
        > zmieniaja sie w konglomerat pomarszczonych starcow i imigrantow. Gdyby nie
        > islam to trudno byloby sobie wyobrazic przyszlosc spoleczenstw "nowoczesnych".
        > Ten system jest bowiem niestabilny. Latwo to przesledzic na przykladzie
        > najbardziej "nowoczesnej" Szwecji, gdzie rodowici Szwedzi stanowia juz tylko
        > ok. 60% mieszkancow. Miejmy nadzieje, ze islam odrodzi europe i przywroci
        > normalnosc. To sie stanie bardzo szybko, w perspektywie kilkudziesieciu lat.


        • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 12:18
          baikadent napisała:

          > O to się nam trafił non-konformista na forum. Islam sie odrodzi prosze
          Państwa,
          > o czym marzy zdr1. Szczęsliwie "zespsute" społeczeństwa nie rażone dobrocią
          > islamu wciąż jeszcze dbają, zeby to marzenie się nie spełniło

          Kluczowe w tym zdaniu jest okreslenie "wciaz jeszcze". To "wciaz jeszcze"
          bedzie trwalo tak z jedno pokolenie. To demografia rozstrzyga o losach
          spoleczenstw, a w niektorych miastach na zachodzie, dzieci rdzennej ludnosci
          juz teraz stanowia mniejszosc (np.Rotterdam).

          P.S. Zdr1 o niczym nie "marzy", raczej ostrzega. Lepiej sie uczyc na cudzych
          bledach.
      • kociamama Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 22:42
        NOrmalni faceci to nie wypisuja takich bzdur, jak ty;) I normalni faceci sa w
        stanie znalezc sobie partnerke na poziomie, nie sa sfrustrowani seksualnie i
        nie dorabiaja do tego ideologii, ze "olewaja rozwydrzone babsztyle". Ci co tak
        gadaja, zazwyczaj sami zostali olani, a teraz wylewaja frustracje na forum, bo
        tu najlatwiej obrzucic obelgami nieznajomych.

        Co do przyszlego nienarodzonego pokolenia, o ktyrm piszesz ze cierpie, to nie
        cierpi, z tej przyczyny, ze go nie ma. 2 z logiki zdr1.

        Co do starcow w spoleczenstwach skandynawskich, to zapewniam ze wygladaja na
        mniej pomarszoczonych niz poslki legion moherowyych beretow, bo maja ladne
        ciuszki, zdrowy i aktywny tryb zycia i stac ich na atrakcyjne spedzanie
        starosci, a nie na lezenie krzyzem oczekujac na smierc, z braku srodkow
        finansowych na bardziej zajmujace zajecia.

        POzdrawiam,
        Kociamama.
        • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 13:14
          kociamama napisała:

          > NOrmalni faceci to nie wypisuja takich bzdur, jak ty;) I normalni faceci sa w
          > stanie znalezc sobie partnerke na poziomie, nie sa sfrustrowani seksualnie i
          > nie dorabiaja do tego ideologii, ze "olewaja rozwydrzone babsztyle".

          Ta twoja uproszczona psychologia to z kolorowych pisemek, czy jakichs "gender
          studies"? Zreszta na jedno wychodzi. Coz, mozna sie oczywiscie czepiac slowek i
          dowodzic, ze nie powinno byc "normalny" tylko np. "przecietny", ale to jest
          forum a nie seminarium naukowe. Moja opinia nie wynika z zadnych frustracji,
          jak piszesz, tylko ze znajomosci statystyk. Poczytaj sobie jaki jest stan
          rodzinny wiekszosci bialych ludzi na zachodzie w tej chwili, a pozniej dywaguj
          na temat normalnosci. Chociaz z drugiej strony chyba cos jest na
          rzeczy, "spoleczenstwo nowoczesne" trudno uznac za normalne.

          > Co do przyszlego nienarodzonego pokolenia, o ktyrm piszesz ze cierpie, to nie
          > cierpi, z tej przyczyny, ze go nie ma. 2 z logiki zdr1.

          Faktycznie, masz racje, powinno raczej byc, ze cierpi na tym nasza przyszlosc.
          Dziekuje, za zwrocenie uwagi, na przyszlosc postaram sie staranniej formulowac
          mysli. A jesli juz chodzi o scislosc, to byla tam takze mowa o tym, ze mimo
          wszystko jakies dzieci sie rodza i te nie maja lekko.

          > Co do starcow w spoleczenstwach skandynawskich, to zapewniam ze wygladaja na
          > mniej pomarszoczonych niz poslki legion moherowyych beretow, bo maja ladne
          > ciuszki, zdrowy i aktywny tryb zycia i stac ich na atrakcyjne spedzanie
          > starosci, a nie na lezenie krzyzem oczekujac na smierc, z braku srodkow
          > finansowych na bardziej zajmujace zajecia.

          A co ty kobieto mozesz powiedziec o ich starosci. Jestes tylko naiwna
          kobiecina z europy wschodniej, ktorej zawrocily w glowie "kolorowe ciuszki"
          i utozsamiasz to z jakoscia zycia. Oni maja problemy typowe dla
          spoleczenstw "nowoczesnych", ktorych ty poczciwa kobieta z europy wschodniej
          nawet nie zauwazasz. Bo dla ciebie licza sie tylko "kolorowe ciuszki",
          wycieczki i psychoterapeuta na koszt podatnika. To wszystko nie zabije jednak
          pustki w zyciu tych ludzi (kotek jej nie wypelni). Nie moze byc inaczej jesli
          np. we Francji 10% osob w srednim wieku w ogole nie wie, czy ich rodzice zyja
          (ciekawe jaki % wie tylko dlatego, ze czeka na spadek). Po ostatniej fali
          upalow, w kostnicach w Paryzu lezaly setki cial, po ktore nikt sie nie
          zglaszal. A koszmar dopiero sie zaczyna, bo pierwszym masowo zdemoralizowanym
          pokoleniem (jesli wolisz niech bedzie "nowoczesnym"), jest pokolenie 68.
          Reasumujac, kto wie, czy te starsze osoby w moherowych beretach nie mialy
          i nie maja, lepszego, bardziej spelnionego i szczesliwszego na starosc zycia,
          niz ich rowiesnicy z zachodu, w wielu przypadkach pragnacy juz tylko eutanazji.
          Chociaz watpie, abys ty to akurat zrozumiala. Dla takich jak ty przeciez swiat
          zaczyna sie i konczy na "kolorowych ciuszkach".
          • kociamama Re: Matka Polka wyzwolona 30.04.05, 19:11
            Drogi zdr1,

            naprawde slepo wierzysz w statystyki? SLyszales o czmys takim jak manipulacja
            statystykami? Czytywanie samych statystyk nie wystarcza. Jak to sie mowi, ja i
            moj kot mamy statystycznie po 3 nogi.

            Po drugie, co uwazasz za "normalnosc"? Jakie to "normalne" spoleczenstwo? Wraz
            z historia ewoluuje ksztalt spoleczenstw, wiec ktore uwazasz za normalne?
            PLemienne, feudalne, oligarchiczne, demokrtyczne, autokratyczne itd?

            Co do dzieci, skoro takie ciezkie zycie maja ci, co sie rodza, wg ciebie, to
            kolejny argument na to by sie nie rodzili.

            Co do rzekomej "pustki" w zyciu starszych ludzi ze Skandynawii, to mylisz sie
            bardzo. Tamte spolecznestwa sa bardzo zorganizowane, tzn, najwiekszy odsetek
            ludzi nalezy do wszelkiej masci organizacji, typu chóry, kółka szycia, kluby
            sportowe, gminy religijne itd. Zyja dlugo i przyjemnie, otoczeni miloscia, a
            takze sa finansowo niezalezni, co sprawia, ze rodzina ich szanuje, a nie jak u
            nas, w POlsce, pomimo frazesow, ze rodzina to priorytet, kontakty w rodzinie
            naprawde kuleja. Co moge powiedziec na ten temat? A jakie ty masz kompetencje
            by sie na ten temat wypowiadac?

            POzdrawiam,
            Kociamama.
            • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 04.05.05, 17:05
              kociamama napisała:

              > naprawde slepo wierzysz w statystyki? SLyszales o czmys takim jak manipulacja
              > statystykami?

              Nie wiem kto i po co mialby to robic w tym przypadku. Fakty sa nieublagane.
              Coraz wiecej facetow ma w nosie bardziej formalny i dluzszy zwiazek z kobieta.

              > wiec ktore uwazasz za normalne?
              > PLemienne, feudalne, oligarchiczne, demokrtyczne, autokratyczne itd?

              Kazde, ktore moze funkcjonowac. To "nowoczesne" jest chore, poniewaz
              funkcjonowac nie moze. Wymiera w ekspresowym tempie i najdalej za 50 lat
              zostanie zdominowane przez islam. A potomkinie twoich kolezanek beda chodzily w
              czadorach. Gdyby ktos dzisiaj powiedzial, ze np. pomiedzy rokiem 1465 a 1565,
              narody europejskie zostaly biologicznie zdominowane przez cywilizacje islamu,
              to uznalibysmy to za jakis straszny pomor i dziejowa katastrofe. A tak sie
              stanie miedzy rokiem 1965 a 2065.

              > to kolejny argument na to by sie nie rodzili.

              Faktycznie, ci ktorzy tak uwazaja, nie powinni miec dzieci.

              > Co do rzekomej "pustki" w zyciu starszych ludzi ze Skandynawii, to mylisz sie
              > bardzo. Tamte spolecznestwa sa bardzo zorganizowane, tzn, najwiekszy odsetek
              > ludzi nalezy do wszelkiej masci organizacji, typu chóry, kółka szycia, kluby
              > sportowe, gminy religijne itd.

              Nie wiedzialem, ze podoba ci sie zycie dzielone pomiedzy rodzine, proby w
              koscielnym chorze, czy kolko szycia.
    • ruda31 Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 17:46
      mam wrażenie, że wypowiadają się tu sami faceci.
      Dlaczego my KOBIETY WYZWOLONE nic nie mówimy.......?

      to powiem ja KOBIETA WYZWOLONA /ponoć, ale co to takiego? kobieta to kobieta,
      dla mnie bez sensu/, MATKA POLKA ..
      Moim marzeniem jest abym MOGŁA być ze swoim dzieckiem w domu, abym MOGŁA
      zgotować zupę memu męzczyźnie, abym MOGŁA pogadać z sąsiadką o dupie marynie
      na spacerze czy zakupach, abym miała czas /i kasę hihih/ na fryzjera... i
      jeszcze mnóstwo innych drobiazgów
      Powiem tylko jedno po 10 latach wyzysku , nie pracy, mam poczucie zmarnowanego
      czasu, kariery nie zrobiłam, majątku nie zbiłam, a w rodzinie też nie tak jak
      powinno być, rozmowy z dzieckiem przez telefon łącznie z odrabianiem lekcji,
      jego "samopas"....
      Miotając się pomiędzy firmą a domem nie mam poczucia spełnienia ani w pracy ani
      jako matka i żona DO DUPY takie życie

      KOBIETY co wy na to? dodam, że nie mam absolutnie nic przeciwko karierom
      kobiet, podobno nawet są takie, które godzą z sukcesem jedno i drugie, Ja
      nie ....
      • baikadent Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 19:53
        Bo to szkoda komentowac. Rozejrzycie się wkoło siebie. Jacy kolesie najchętniej
        widzą małżonki jeno w domowych pieleszach-zwykle prosciutkie leszcze z
        problemami z samooceną. Z babą przy garach nie trzeba się wysilac i udawać
        inteligenta.

        ruda31 napisała:

        > mam wrażenie, że wypowiadają się tu sami faceci.
        > Dlaczego my KOBIETY WYZWOLONE nic nie mówimy.......?
        >
        > to powiem ja KOBIETA WYZWOLONA /ponoć, ale co to takiego? kobieta to kobieta,
        > dla mnie bez sensu/, MATKA POLKA ..
        > Moim marzeniem jest abym MOGŁA być ze swoim dzieckiem w domu, abym MOGŁA
        > zgotować zupę memu męzczyźnie, abym MOGŁA pogadać z sąsiadką o dupie marynie
        > na spacerze czy zakupach, abym miała czas /i kasę hihih/ na fryzjera... i
        > jeszcze mnóstwo innych drobiazgów
        > Powiem tylko jedno po 10 latach wyzysku , nie pracy, mam poczucie zmarnowanego
        > czasu, kariery nie zrobiłam, majątku nie zbiłam, a w rodzinie też nie tak jak
        > powinno być, rozmowy z dzieckiem przez telefon łącznie z odrabianiem lekcji,
        > jego "samopas"....
        > Miotając się pomiędzy firmą a domem nie mam poczucia spełnienia ani w pracy ani
        >
        > jako matka i żona DO DUPY takie życie
        >
        > KOBIETY co wy na to? dodam, że nie mam absolutnie nic przeciwko karierom
        > kobiet, podobno nawet są takie, które godzą z sukcesem jedno i drugie, Ja
        > nie ....
      • unefille Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 07:42
        jestem radca prawnym i duzo pracowalam od 5 miesiaca zycia mojeje corki, z
        wlasnej woli, bo fajnie jest byc kobieta pracujaca, gdy sie tego chce, a nie
        musi, czyli, gdy sie ma na opiekunke, co przyjdzie do domu, zajmie sie
        dzieckiem i posprzata, na samochod itp. Niestety, gdy zycie zmusza do pojscia
        do pracy, wtedy jest tak jak piszesz. Na pewno nie jest taka pracujaca mama
        dobre dla dziecka. Ma sie poczucie, ze zycie ucieka, a dziecko Ciebie nie ma na
        co dzien, tylko rano jak mu dajesz kanapki na caly dzien.
        od 2 lat, tez z wlasnego wyboru, nie pracuje i jestem zadowolona, ze dziecko
        moge rano spokojnie do szkoly zaprowadzic, odebrac po poludniu, ze to ja z nia
        odrabiam lekcje a nie opiekunka, ze w wakacje moge pojechac do Polski i
        spedzic 2 miesiace tylko z dzieckiem i z rodzina...

    • titta Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 17:49
      Na niepracowanie kobieta moze sobie pozwolic na niego w dwuch przypadkach -
      kiedy maz jest w stanie utrzymac rodzine na wysokim poziamie sam i kiedy
      osiagane przez na zarobki sa rowne lub mniejsze koszta opiekunki/przedszkola.
      I nic dziwnego ze w krajach rozwinietych dzieci maja przede wszystkim
      biedni/bardzo bogaci.
      Zastanawiam sie dlaczego pani Sroda stara sie za wszelak cene udowodnic ze
      mazeniem kazdej kobiety jest praca i zostawienie dziecka w przedszkolu. Robia
      tak bo po prostu nie widza lepszego rozwiazania. Czynnik ekonomiczny tez jest
      wazny.
      A i zastanawiam ze czy czyjakolwiek "wiara" lub niewiara, ze praca matki
      szkodzi dziecku ma jakikolwiek wplyw na fakt jakim jest szkodzenie lub nie.
      Mysle ze sama pani Sroda nie siedziala w dziecinstwie do piatej czekajac na
      mame, ktora wroci z pracy, ani tez nie musial codziennie tlumaczyc
      histeryzujacemu dziecku ze mamusia/tatus musi zarabiac pieniazki. Nie wszystko
      jest dobre dla wszystkich. Prawdziwa wolnosc to wolnosc wyboru. Bardzo nielubie
      jednostronnego spojrzenia.
      A i troche z innej beczki: urlop ojcowski ma sluzyc pzredewszystkim
      zabezpieczeniu kobiet pzred dyskryminacja w miejscu pracy (pracodawca nie
      odrzuci tak pochopnie mlodej kobiety bo zatrudniany zamiast niej mezczyzna tez
      moze pojsc na wychowawcze) a nie zrownaniu rol spolecznych. A czasem umozliwia
      matce kariere...
      • jonnas Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 18:12
        To co piszecie, wszyscy; ci za i ci przeciw, pod tym artykulem, swiadczy o tym,
        ze Polki rzeczywiscie sa juz, choc troche, "wyzwolone". Bo nie pamietacie
        najwyrazniej o tym skad sie to wsztstko bierze, nie chodzi o sama prace
        przeciez, nawet nie tak bardzo o mozliwosc robienia kariery, chodzi o to, ze
        jeszcze 50 lat temu to mezczyzna w wiekszosci spraw mial decydujacy glos, to
        sie laczy z o wiele szerszym problemem samodecydowania o sobie niezaleznego
        czlowieka jakim jest kobieta. Nie zapominajcie, ze dawniej mezczyzna zarabial i
        on nie tyle dzielil sie zarobkami z kobieta, co decydowal na co ona wydaje JEGO
        pieniadze, co dzieje sie w JEGO domu, zaleznasc ekonomiczna wiazala sie z
        ogroma zaleznoscia w kazdym innym wzgledzie. Teraz to sie marzy, mnie tez sie
        to zdaza, o mezczyznie partnerze, ktory co prawda zarabia, ale decyzje
        dotyczace wspolnych spraw podejmuje razem ze swoja zona, ktory nie WYMAGA, ale
        dyskutuje itd, itd. Mezczyzna ktory kobiecie nie zostal narzucony przez ojca,
        rodzine i tych ktorzy przed jej zamazpojsciem sprawowali nad nia kontrole...A
        to nie jest tak pieknie, przywilej zajmowania sie domem, dzieckiem i facetem to
        prosta droga do ubeswlasnowolnienia. I o to chodzi przeciez w calym
        tym "wyzwoleniu kobiet". Zebysmy nie musialy walczyc o prawo wyborcze i wlasne
        klucze. Ksiazka "wlasny pokoj" powstala juz w XX wieku.
        • titta Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 20:54
          Zgadzam sie, bardzo czesto zapominamy ze to co mamy to juz jest bardzo duzo (co
          uswiadomilam sobie obserwujac swiezro przybylych do Szwecji emigrantow).
          Nie znaczy to jednak ze mamy "dziecko wylewac z kompiela". Przeciez chodzi o to
          zeby bylo lepiej, a nie o zmaiany za wszelka cene...
    • biedronka24 Mozej mniej o Srodzie? ;) 28.04.05, 18:11
      jak sie okazuje ku zaskoczeniu ´pani minister´ niezaleznie od tego czy cos gada
      czy nie, i czy dalej bredzi, ludzie robia swoje..
      A wiec po co pani jest tam gdzie jest szanowna pani?
      • biedronka24 jak mawia moj szef- co jest nasliczniejszym 28.04.05, 18:17
        opakowaniem wielkiego nic? - Piana! ;)
      • oiukuo Re: Mozej mniej o Srodzie? ;) 28.04.05, 18:27
        > jak sie okazuje ku zaskoczeniu ´pani minister´ niezaleznie od tego czy cos gada
        > czy nie, i czy dalej bredzi, ludzie robia swoje..

        To, co mówi minister Środa jest bredzeniem tylko w uszach zanieczyszczonych polskim obskurantyzmem,
        bigoterią i ciemnotą, która powoli urasta do rangi prawicowej cnoty. Odrobina zrozumienia nie rozjaśnia
        średniowiecznych mroków w głowach rodzimych "narodowców". Na szczęście mimo bogoojczyźnianego
        bredzenia konserwatywnej ciemnoty, ludzie robią swoje...
        • baikadent Re: Mozej mniej o Srodzie? ;) 28.04.05, 19:57
          Amen, ale to szkoda na tym forum takich postów. I tak co poniektórzy nie zajarzą
          o czym piszesz. Ale gdybyś napisał/a o żydach, masonach, komuchach, kosmitach,
          aborcji, eutanazji itd to odpowiedzi byłoby kilkadziesiąt z tego ze dwie myślą
          tkniete.

          oiukuo napisała:

          > > jak sie okazuje ku zaskoczeniu ´pani minister´ niezaleznie od tego czy co
          > s gada
          > > czy nie, i czy dalej bredzi, ludzie robia swoje..
          >
          > To, co mówi minister Środa jest bredzeniem tylko w uszach zanieczyszczonych pol
          > skim obskurantyzmem,
          > bigoterią i ciemnotą, która powoli urasta do rangi prawicowej cnoty. Odrobina z
          > rozumienia nie rozjaśnia
          > średniowiecznych mroków w głowach rodzimych "narodowców". Na szczęście mimo bog
          > oojczyźnianego
          > bredzenia konserwatywnej ciemnoty, ludzie robią swoje...
          • nick3 walczmy o liberalną kulturę! 28.04.05, 22:11
            Presję prawicowej "normalności" można przełamać. Dyskusje na forach
            internetowych to jeden z bardzo cennych środków. I to pomimo tego, że
            zamordyści i moralizatorzy panoszą się po necie jak szarańcza. Ich blekot, choć
            powszechny, bynajmniej nie ma wielkiej siły w zestawieniu z inteligentnymi
            argumentami! Net to potężne medium.
            • biedronka24 argumenty moga byc logiczne 29.04.05, 11:50
              i bazujace na faktach- ale inteligentne?! ;)
              Kochani- z jakiej szkolki ludowej piszecie?

              prosta sprawa - statystyki sa stare- Z wrzaskiej histeryczki srody- nie maja nic
              wspolnego. Dla inteligentnych ludzi jest to jasne i klarowne....;)
            • zdr1 Re: walczmy o liberalną kulturę! 29.04.05, 14:11
              nick3 napisał:

              >Ich blekot, choć powszechny, bynajmniej nie ma wielkiej siły w zestawieniu z
              >inteligentnymi argumentami!

              Lewacki schematyczny belkot osmiesza sam siebie. Tutaj w ogole nie mozna mowic
              o zadnych argumentach, bo tu nie ma argumentow. Jest tylko mantra lewackiego
              pomiotu odczytywana wciaz z tych samych czerwonych ksiazeczek.
              • nick3 odpocznijcie 29.04.05, 16:43
                • biedronka24 Re: odpocznijcie 29.04.05, 16:49
                  odpocznij istoto.... bardzo zaangazowana w prawa do przyczepienia sobie
                  kolejnego fleau, ktorym tym razem bedzie dziecko....
                  • nick3 "istota" jest mało bywała w świecie 29.04.05, 19:15
                    Niestety, nie wiem, co to jest "fleau". Wiadomości, które podaję o sobie są
                    prawdziwe.
          • biedronka24 Re: Mozej mniej o Srodzie? ;) 29.04.05, 11:48
            blamen.
            Ale sluchania bicia pany nie szkoda?
            Jak mowi moj szef- profesor zwyczajny-(tytul uzyskany w wieku 34 lat) Niemiec- z
            Niemiec zachodnich, wychowanek jednej z wiekszych slaw naukowych w dziedzinie
            biologii i medycyny- tam gdzie najwiecej krzyczano o prawach kobiet - najmniej
            kobiet faktycznie zainteresowanych jest funkcjonowaniem w spoleczenstwie. Tam
            gdzie o tym nie mowiono - rozumialo sie samo przez sie, i rola kobiety nie tylko
            nie byla umniejszana ale przeciwnie- nie tracily szacunku na puste krzykliwe
            wystapienia- o cos na czym w gruncie rzeczy im nie zalezalo.
          • zdr1 Re: Mozej mniej o Srodzie? ;) 29.04.05, 14:05
            baikadent napisała:

            > Amen, ale to szkoda na tym forum takich postów. I tak co poniektórzy nie
            > zajarz o czym piszesz.

            Ona sama nie wie o czym pisze. Powtarza brednie wyczytane z czerwonych
            ksiazeczek wyzwolonej mamusi, ktora pewnie ja zrobila na festiwalu mlodziezy
            postepowej nie wiadomo z kim i wychowala samotnie w nienawisci do kultury
            wlasnego kraju i mezczyzn.
        • biedronka24 na szczescie wyksztalceni albo kierujacy sie 29.04.05, 11:45
          zdrowym rozsadkiem ludzie, nie musza zbyt daleko szukac i interesowac sie
          polityka by wiedziec ze o takie sprawy jak rola kobiet w zyciu czy publicznym
          czy domowym nie wystarczy gardlowac lewicowo, bo to bardziej szkodzi niz pomaga.

          Serdecznie dziekuje za dyskusje..
          Mama 2 dzieci, pracujaca- zamieszkala w Polsce i tam zamezna a pracujaca w innym
          panstwie- aktywna zawodowo i w dodatku nie zastara na dzieci.
          Mama- ktorej nigdy religia nie przeszkadzala, ani tez ´ciemnota´ na ktora sie
          sz. dyskutant powoluje, i ktora zawsze wspierala meza w prawach do dzieci z
          racji na to, ze wybrala takiego, ktory dzieci chcial miec, interesuje sie nimi,
          zawsze we wszystkim madrze pomaga, choc jest z rodziny katolickiej i
          reprezentuje - podobnie jak ja w sprawach ekonomii poglady prawicowe- takie jak upr.
        • biedronka24 i jeszcze ouiokuo czy co tam 29.04.05, 12:03
          do okreslenia bigoteria - moim zdaniem najbardziej pasuje wlasnie Sroda....
          podobnie jak do obskurantyzmu, bo jak inaczej okreslic kogos kogo ewidentne
          braki w wiedzy ogolnej- np z zakresu biologii (ktora ponoc sie interesuje) ,
          filozofii, i wyksztalceniu promowane sa pod tytulikiem profesora etyki
          uniwersytetu warszawskiego... Zalosne...
        • zdr1 Re: Mozej mniej o Srodzie? ;) 29.04.05, 13:56
          oiukuo napisała:

          > To, co mówi minister Środa jest bredzeniem tylko w uszach zanieczyszczonych
          pol
          > skim obskurantyzmem,
          > bigoterią i ciemnotą, która powoli urasta do rangi prawicowej cnoty. Odrobina
          z
          > rozumienia nie rozjaśnia
          > średniowiecznych mroków w głowach rodzimych "narodowców". Na szczęście mimo
          bog
          > oojczyźnianego
          > bredzenia konserwatywnej ciemnoty, ludzie robią swoje...

          Jak bym slyszal koryfeuszy postepu z lat 50-tych. Ten sam zbzikowany jezyk
          partyjnych kursokonferencji albo festiwali postepowej mlodziezy. Chyba mamy do
          czynienia z pomiotem jakiegos czerwonego kacapa, albo wyzwolonej dzialaczki.
          Laboratoryjny wzorzec lewackiego obskurantyzmu, ciemnoty i ideologicznego
          zidiocenia.
          • nick3 czarujący dwugłos;-) 29.04.05, 16:47
            • biedronka24 mylisz sie nie zauwazylam by byly 29.04.05, 16:56
              nowe wpisy tego kogos. Za to scigam cie ja bo mi zabawnie przypominasz pewnego
              bohatera tego forum.
              Cos ci wyjasnie- pluralizm pluralizmem, ale ja bardzo nie lubie jak ktos w
              polityce powoluje sie na to - ze wyraza moje - czyli kobiety prawa a ja sobie
              tego np nie zycze- by wyrazano je w sposob ktory konczy sie tym co w Niemczech.
              Zapewniam tez- ze poza tym stosunek do kobiet tu jest nawet gorszy niz w Polsce.
              Przypadkow agresji jest cale mnostwo i nie raz ogladalam i sluchalam debaty na
              ktorych mowiono o wiekszej niz gdzie indziej agresji domowej wobec kobiet. Takze
              nie bredz jak nie wiesz o czym mowisz.

              Agresje w przewazajacej liczbie przypadkow ma zrodlo w alkoholizmie - tez
              niemalym w Niemczech, a ten ma duzy zwiazek - ale z komuna i brakiem motywacji,
              oraz bezrobociem- efektem komuny- a temu wszystkiemu przytupuje zalosna Sroda.
              • nick3 "WOLNOŚCIĄ KOBIETY JEST NOSIĆ HIDŻAB"? 29.04.05, 19:01
                Wiesz, biedronka, te prawa o które się upominam, nie są tylko Twoimi prawami.
                Nie są nawet prawami przeznaczonymi specyficznie dla kobiet. Są prawami
                obywatela demokracji (np. równa płaca za równą pracę).

                Ponadto są prawami NIEZBYWALNYMI. A to znaczy, że jeśli w islamskim kraju
                kobiety dopominają się szariatu i demonstrują pod hasłem: "WOLNOŚCIĄ KOBIETY
                JEST NOSIĆ HIDŻAB", to nie wolno nam potraktować tego inaczej niż jak
                przerażającego rezultatu zniewolenia i indoktrynacji. I oczywiście mamy
                obowiązek walczyć o swobodny dostęp do oświaty i do polityki dla nich. Bo to
                tylko POZORNIE jest przeciwko nim.

                Pamiętasz: "Za naszą i waszą wolność"? TO NIE BYŁA HIPOKRYZJA. To była prawda.
                Nawet jeśli kozacy, wściekli, że ktoś śmie im przypominać, że nie są wolni,
                schwytanych powstańców obdzierali ze skóry.
    • hong2 Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 18:24
      nie mozna domagac sie partnerstwa od mezczyzny i jednoczesnie bycia sponsorowana, bo to kurestwo.
      Albo jedno albo drugie, jesli zabieracie nam miejsca pracy to placcie za siebie same.
      • marakuja1 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 08:35
        a ty sobie sam urodź bachora ...
        wiem, że to niemożliwe, ale przynajmniej takie półmózgi jak ty nie będą się
        dalej rozmnażać ...
    • paskudaprawdziwa Re: Matka Polka wyzwolona 28.04.05, 19:09
      - Polskie społeczeństwo zbliża się do nowoczesnych społeczeństw europejskich,
      opierających się na pluralizmie ról społecznych. Nadal potrzebne jest jednak
      wsparcie dla kobiet dyskryminowanych na rynku pracy. Ważna jest też zmiana
      stereotypu mężczyzny, tak by panowie nie obawiali się podejmowania opieki nad
      dziećmi i korzystali z urlopów "tacierzyńskich", jeśli będą tego chcieli - mówi
      minister Środa.------------------------------------>

      Zgoda, ale mezczyzna nie wykarmi noworodka, nie ma piersi, wiec natura nie jest
      calkiem "rowno" nas traktjaca. Mezczyna nie ma matki zapachu, bicia serca... i
      innych szczegolow tzw. naturalnego srodowiska, w ktorym dziecko wzrastalo.

      Pragne to zauwazyc jako feministka i jako taka, dodam, ze matki sa
      NIEZASTEPOWALNE" . Zadne teoria tego nie zmieni. "Rownosc" to jednak
      nieostrozne slowo. To nie jest ten etap emancycpacji kobiet.

      "Urlop tacierzynski" (leksyklanie ladnie) moze byc brany, ale w przydpadku
      dzieci w wieku szkolnym dopiero. To jest moj ideal.
      • nick3 tata z cycuchem 28.04.05, 22:21
        Zdziwiłabyś się, jak żywo reaguje na mnie moja malutka córeczka! (Śmialiśmy się
        oboje z moją dziewczyną, że Mała ma "popęd taty") Od urodzenia koi ją moje
        bicie serca, tak samo, jak mojej dziewczyny. Zgoda, pierś to jest argument. Ale
        uważam, że dziecko od początku powinno mieć oboje rodziców i jestem przeciwny
        sztywnemu podziałowi tzw. "ról" To jest do zrobienia.
        • marakuja1 Re: tata z cycuchem 29.04.05, 08:36
          niestety tacy mężczyźni jak ty są w mniejszości
          życzę wam wszystkim (całej trójce) wszystkiego najlepszego
        • biedronka24 Re: tata z cycuchem 29.04.05, 11:52
          dziecko powinno miec oboje rodzicow dlatego wlasnie ze jest naturalny -
          biologiczny podzial pewnych rol. W innych sprawach rol nie ma - ale tatus nie
          bedzie piszczal cienkim glosikiem do niemowlecia uczac go wymowy glosek. Kobiety
          robia to po prostu instynktownie....
          • biedronka24 dodam dla wyjasnienia 29.04.05, 11:59
            ze homoseksualista tez nie bedzie przyjmowal tak wysokich tonow bo z moich
            doswiadczen wynika ze transwestyci czy homoseksualisci dosc niechetnie podchodza
            do dzieci- i z duzym dystansem, a jesli uzywaja wysokich tonow to robia to
            pretensjonalnie, brzmi to nienaturalnie, bo krtan, jej przystosowania sa jak
            najbardziej meskie.
          • antidotumm Re: tata z cycuchem 29.04.05, 14:29
            Dlaczego nie ma 'piszczec'? Moj maz piszczy do coreczki i jak dotad nikomu to
            nie zaszkodzilo!
            • biedronka24 dlatego 29.04.05, 14:35
              ze istnieja naturalne biologiczne roznice miedzy kobietami i mezczyznami. Jesli
              twoj maz wyciaga soprany do bardzo pieknie ale mimo wszystko statystycznie
              wiecej kobiet je wyciaga niz mezczyzn. Poza tym to nie o czestotliwosci chodzi a
              o cos znacznie bardziej zlozonego. O rodzaj przekazu slownego opartego na
              emocjach, ktorym bardziej posluguja sie kobiety niz mezczyzni. Maz moze piszczec
              i na pewno to nie zaszkodzi. Chodzi o to ze jak zabraknie mamy ktora piszczy to
              dziecko moze sie gorzej rozwijac w zakresie jezyka, moze mu zabraknac pewnych
              talentow jezykowych, w stosunku do tego ktore rozwija sie z obojgiem rodzicow.
              A o tym ze role w wychowaniu dzieci przez rodzicow sa rozne - tak jak rozne sa
              plcie nie musze chyba mowic bo to oczywiste. Rodzice ksztaltuja tez nasza
              tozsamosc od poczatku- biologiczna, a wiec i seksualna, oraz spoleczna.
          • nick3 Re: tata z cycuchem 29.04.05, 15:04
            Ależ uczenie głosek nie jest sprawą "naturalno-biologiczną", lecz kulturową.
            Poza tym nie obserwuję, by moja dziewczyna mówiła do Małej jakimś
            specjalnym "cienkim głosikiem". Mała "gaduli" ze mną tak samo jak z mamą. Do
            dziecka trzeba mówić czule, ale w miarę normalnie, a nie infantylnie, jak to
            się przyjęło.

            P.S. Dziękuję w imieniu mojej niby-rodziny za pozdrowienia:-)
            • nick3 nie o częstotliwości chodzi 29.04.05, 16:41
              "Poza tym to nie o czestotliwości chodzi a
              o coś znacznie bardziej złożonego." -
              Tak napisała biedronka.

              I ma 300% racji!!! Tylko, że z tego powodu traci moc cała argumentacja
              biologiczno-naturalna. Bo owo "coś" może być (a ja nawet sądzę, że jest:)) po
              prostu czynnikiem "ludzkim", a nie fizjologicznym.

              Tak pada "biologiczno-naturalna" podpórka ideologii prawicy.
              • biedronka24 ludzkie niestety jest rowniez to 29.04.05, 16:44
                ze kobiety rodza dzieci a mezczyzni nie.
                Do widzenia- jak pod druga wypowiedzia.
            • biedronka24 ja mowie o uczeniu 29.04.05, 16:43
              i tych sprawach ktore w uczeniu kulturowym bazuja na biologicznych zachowaniach
              kobiet. To jest udokumentowane naukowo. Przykro mi, ale dziennikarzom linkow nie
              chce podsylac bo to czyjas robota - nie moja- ja mam swojej dosyc do tego zeby
              miec co robic do konca dnia.
              Oparcie wiedzy na psychologii teoretycznej konczy sie tak jak tu - i u p. Prof.
              Srody - glupotami. Kultura bazuje na ograniczeniach biologicznych. Zaden
              czlowiek nie wyksztalci spolecznego zwyczaju witania sie przy pomocy ogona,
              jesli nie ma ogona.
              Do uslyszenia.
              • nick3 kultura nie jest wyznaczona przez naturę 29.04.05, 17:50
                Nie jestem dziennikarzem.

                Z "naukowym udokumentowaniem" ról rodzinnych byłbym ostrożny. Sądzę, że znaczna
                część tzw. "socjobiologii" nie spełnia kryteriów naukowości, za to wyraźnie
                spełnia zapotrzebowanie na uzasadnienie ideologii sił politycznych o
                wzrastającym znaczeniu (coś jak z "kreacjonizmem naukowym"). Tak czy inaczej
                musisz się zgodzić przynajmniej co do tego, że zdania naukowców są tu stanowczo
                rozbieżne i nie ma w tej sprawie "opinii nauki".

                Że kobiety rodzą, a mężczyźni - nie, oraz że nie mogę się witać przy pomocy
                ogona - to ja też wiem. Możesz mi oszczędzić tego prawicowego "zdrowego
                myślenia". Bo te przykłady tylko próbują ukryć, że cała sprawa zaczyna się
                dalej. Mianowicie: co z tego wynika dla kwestii, jak mamy żyć.

                Otóż konserwatyści sugerują, że stąd wynika proste przełożenie na "naturalny"
                czyli - należy rozumieć - zastany w ich społeczeństwie porządek. I próbują go
                narzucić presją "moralno-naukową".

                Myślenie humanistyczne zaś mówi, że nie ma sztywnego przełożenia faktów
                biologii na wartości, jakie mamy wyznawać.

                Odpowiedzi na Twoje zarzuty:

                1."Kultura bazuje na ograniczeniach biologicznych."

                Ad.1. Kultura nie może "bazować" na ograniczeniach, bo jest aktem pozytywnym.
                Trafnie zauważasz: biologia tworzy ograniczenia. Ale niczego pozytywnie w
                kulturze nie powołuje.

                Ale Ty niepostrzeżenie próbujesz właśnie zasugerować wyznaczenie pozytywne
                kultury przez biologię:

                >sprawach ktore w uczeniu kulturowym bazuja na biologicznych zachowaniach
                > kobiet.

                Otóż takiego, pozytywnego, wyznaczenia - nie ma.
    • k_r_m Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 02:02
      - Polskie społeczeństwo zbliża się do nowoczesnych społeczeństw europejskich,
      opierających się na pluralizmie ról społecznych.

      Czyli jesteśmy coraz bardziej zdegenerowani, jak zachód europy
      • alinaw1 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 10:02
        A ja nie chcę pluralizmu, nie podoba mi się obecna moda na aktywną matkę, która
        rwie się do kariery, pieniądze stają się dla niej celem najważniejszym, dziecko
        jest jak kwiatek do kożucha. Opiekunki, przedszkola i babcie zajmują się
        wychowaniem, a weekendowa mama czuje się spełniona w tej roli. No cóż,
        konsumpcja zwycięża!
        Mama (wierząca)
        • biedronka24 masz wiele racji 29.04.05, 12:26
          dziecko to nie zabawka.
          Juz Korczak o tym mowil..
          Ale wiele matek lepiej sie czuje majac zabezpieczenie zajecia na przyszlosc- gdy
          dzieci dorosna. Wez tez pod uwage ze takie histeryczki wrzeszczace jak Sroda
          wlasnie zbudowaly grunt braku szacunku dla tych kobiet ktore pracuja w domu i w
          zwiazku z tym nawet dzieci w szkolach pewno niedlugo beda sie uczyc ze matki
          zajmujace sie domem to te leniwe obijajace sie- czyz tak juz nie jest?
          W praktyce oczywiscie- w krajach w ktorych komunizm typu Srody dochodzi do glosu
          jest wiecej zametu niz korzysci.
          Z faktu, ze sa specjalne miejsca dla kobiet w nauce czy dziedzinach technicznych
          (zeby wyrownac do 50% na sile) oczywiscie nie wynika to, ze wiecej kobiet do
          tych dziedzin sie rwie. To co wynika to obrazki - jak te powszechne szczegolnie
          w Niemczech, gdzie kobieta dzwiga ciezary albo ciezarna - przytrzymuje ciezkie
          drzwi przez idacym sobie swobodnie sprawnym chlopem... Nonsensy..
          A po cichu te nieszczesnice marza tylko o tej kobiecosci choc kompletnie nie
          moga jej w sobie odnalezc a jej zrozumienie u nich sprowadza sie do uprawiania
          milosci przy otwartym oknie i akompaniamencie glosnych spazmatycznych krzykow ;)
        • nick3 pluralizm wartości 29.04.05, 15:54
          Kochana Wierząca Mamo, masz wszelkie prawo nie lubić mody na aktywność.
          Pluralizm polega m. in. na uznaniu tego Twojego prawa. Ale inni mają prawo
          lubić tę czy inną modę lub tradycję, lub coś jeszcze innego. I tu
          niepostrzeżenie włączasz się w nurt zamordystyczny (to takie kobiece:)), jeśli
          im tego odmawiasz, "nie lubiąc pluralizmu".

          Mimo ostrej polemiki, serdecznie pozdrawiam.
          • biedronka24 o Krzysio antypis ;) 29.04.05, 16:47
            czy to ostrzejsze slowko- tak sie nieopatrznie ´tej´ kokietujacej ´przecietnych
            mezczyzn´ wymsknelo?

            Zamordyzm, pluralizm, komunizm.....

            aktywizm.......

            A pod tym wszystkim kryje sie cycus meski ,)
            • nick3 mylisz mnie z kimś 29.04.05, 17:22
      • nick3 "degenerujmy" się trochę szybciej;-)) 29.04.05, 15:44
        Już nie mogę się doczekać tej "degeneracji" w naszym tak zdrowym moralnie
        kraju!!!
    • lch74 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 10:00
      "Mężczyźni coraz chętniej dzielą też z kobietami domowe obowiązki. Na pytanie o
      to, kto w domu robi pranie, już tylko niecałe 56 proc. odpowiada "zawsze
      żona"..."
      U nas w domu pranie robi zawsze pralka;-)
      • m15 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 11:01
        U nas w domu zniewolony jestem ja, jezeli opieka nad dziecmi jest
        zniewoleniem ,zakupy robie ja ,aczkolwiek toreb nie dzwigam ,samochód i wózek
        sklepowy sa od tego ,ja czesto gotuje wiec tez mozna mówic o
        zniewoleniu,kompletne bzdury wymyslaja te feministki ,chyba z braku
        odpowiedniej dawki hormonów w glowach im sie miesza
      • biedronka24 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 16:51
        i dlatego ubranka wszystkie mamy rozowe;)

        Tak bylo, tak bylo
    • oldbay Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 12:12
      No właśnie, przecież nie mówi się urlop mamusiński
    • ada995 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 12:27
      O RANY ! Przeciez p. Sroda chciala dobrze ! Mysle ... wydaje mi sie , ze celem
      takich badan jest zweryfikowanie tradycyjnych pogladow na rodzine ... problem w
      tym , ze Polska nie miesci sie za bardzo w zadnych kategoriach bo jakby nie
      pasuje ani nigdy nie pasowala ani do modelu kraju zacofanego ... ani tez tzw.
      wysoko rozwinietego ... bo jak wytlumaczyc swiatu ze do pogodzenia byl tutaj
      komunizm - niosacy z soba wzor roli kobiety jako robota wieloczynnosciowego
      czyli takiej , ktora i ciagnik i czolg poprowadzi ... a jednoczesnie wychowa
      nowe jasno patrzace w swietlana przyszlosc pokolenie ... oraz wielka
      religijnosc i plynace stad wzorce Maryjne ... czyli dziewictwo , matka -
      westalka ogniska domowego itd . itp . To sie po prostu ludziom w glowach nie
      miesci ... mysle , ze duzo bardziej aktualna bylaby walka kobiet polskich o ..
      prawo do bycia KOBIETA , bo my od dawna juz wszystko mozemy i wszystko
      robimy ...jesli tylko mamy na to ochote i mozliwosci ku temu ... kobiety
      polskie sa i byly wyzwolone , to struktory w jakich zyjemy sa przestarzale i
      patriarchalne , z czego kozystaja poniektorzy panowie ... walka feministek w
      polsce nie jest wiec walka o zmiane swiadomosci polek lecz walka o zmiane
      struktor , praw oraz swiadomosci kurczacej sie garstki skostnialych meskich
      szowinistow , ktorzy wygina z czasem jak dinozaury ... lecz zanim wygina troche
      jeszcze pokwekaja ... kozystajac ze swych uprzywilejowanych stanowisk ... to
      jednak nic nie zmieni ... swiat sie zmienia , a struktory oraz ludzie wraz z nim
      I bardzo dobrze ! Nikt przeciez nie dyktuje nam co dla nas dobre ! Mamy rozumki
      od tego , zeby wybierac a nie przyjmowac wszystko jak idzie ! Istota wolnosci w
      mozliwosci wyboru !!!! Jakby ktos zapomnial ...
      • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 14:16
        ada995 napisała:

        >Mamy rozumki od tego , zeby wybierac

        Ty sie dziecko najpierw naucz jak sie pisze "struktura" i inne trudne
        slowa, ktorych uzywasz, a pozniej dopiero filozofuj na forum. Masz od tego swoj
        wlasny rozumek.
        • ada995 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 14:53
          :)A mam , mam ...dlatego za pewne rady ( czyt. te w sprawie ortografii )
          serdecznie dziekuje ! a inne ( czyt." najpierw sie dziecko naucz jak sie pisze
          struktura , a potem filozofuj na forum " )... czniam . :)

          I prosze bez poufalosci - nie zamierzam zawierac z Sz. Panem znajomosci ...
          Gdyby mowil Sz. Pan (zdr1) jezykiem/-ami innym/-i niz b.rani skoncentrowalby
          sie Pan na tresci mojej wypowiedzi , a nie ortografii , ktora
          przyznaje ...potrafi byc " do bani " :)
          • zdr1 Re: Matka Polka wyzwolona 04.05.05, 17:31
            ada995 napisała:

            > Gdyby mowil Sz. Pan (zdr1) jezykiem/-ami innym/-i niz b.rani skoncentrowalby
            > sie Pan na tresci mojej wypowiedzi , a nie ortografii , ktora
            > przyznaje ...potrafi byc " do bani " :)

            Na tresci nie ma sensu sie koncentrowac, bo to stek glupot, wyczytanych w
            kolorowych pisemkach. Trzeba by napisac z 5 stron, zeby sprostowac tylko
            najwieksze brednie. Skoncentruj sie na ortografii kolezanko, bo tresci to ty
            juz madrej nie wymyslisz.
      • biedronka24 a ja mysle 29.04.05, 14:41
        ze wbrew temu co mowisz- to mowienie o kims kto maci ´chciala dobrze´ jest o
        wiele bardziej komunistyczne bo klamliwe, a kobiety polskie slyna z kobiecosci w
        przeciwienstwie np do Niemek czy Angielek (w przecietnej opinii) albo
        Skandynawek. Z jakich powodow - wyliczac nie bede ale z cala pewnoscia kobiety
        polskie nie poczuja sie bardziej kobietami gdy ich cala kobiecosc sprowadzi sie
        do robienia sobie neudanych kontrastowych pasemek, codziennego lazenia do
        solarium i biegania za facetami zeby poszli z nimi do lozka. Zalosne.
        Biedna pani Sroda szuka pewno tych szowninistow meskich z podobnym skutkiem jak
        w przypadku realnych aktow antysemityzmu czy zrodel agresji w kosciele..
        Biedna pani Sroda lubi by bylo o niej glosno, ale na te przypadlosc cierpia
        zarowno szowinisci mescy jak i szowinistki babiszony...
        • nick3 Środa ma rację! 29.04.05, 15:31
          Oj, biedronka, biedronka. Dlaczego wy, dziewczyny musicie powtarzać te
          bogobojne, konserwatywne klisze ("w przeciętnej opinii"), które najbardziej
          szkodzą właśnie wam! Środa natomiast nie jest żadna "biedna". Ona po prostu
          mówi to co poza naszym krajem jest oczywistością i tylko u nas spotyka się z
          konserwatywno-moralistyczną nagonką. Dlaczego musisz brać w niej
          udział??? "lubi by o niej było głośno" - skąd to wiesz!? Łatwo szturchnąć tego,
          któremu wszyscy dokładają. Ale chlubne to to nie jest.

          Zrównywanie walczącego o uznanie godności kobiet feminizmu z męskim szowinizmem
          ("szowinistki babiszony"), jest tanim sposobem, w jaki kobieta może wkraść się
          w łaski przeciętnych facetów. Ale to właśnie jest nieprawdą
          (niekoniecznie "komunistyczną":)) Dziewczyny! Nie warto szukać akceptacji w tak
          lokajski sposób!
          • biedronka24 Hop, hop? 29.04.05, 16:38
            poza krajem to oczywistoscia jest - ze wypowiedzi Srody to brednie.
            Kompromitacja ze strony kibicow pilki noznej to pol biedy ale ´pani profesor etyki´?
            Zalosne...
            Cale szczescie ze ktos z naszych biskupow skomentowal to mowiac o
            postkomunizmie. Skad wiem? Slyszalam takich wielu. Powielajacych te same
            schematy i klamiacych w sposob w jaki ona klamie. W jednym roku agresywne ataki
            na kosciol a zaraz potem lagodna mamusia lubiaca roslinki- brednie...
            Nie powielam, to po prostu karykatura kobiety.
            W lokajski sposob to zdaje sie ty kolego szukasz akceptacji podlaczajac sie pod
            komunistki. Ja nie potrzebuje niczyjej akceptacji bo nie kandyduje do bycia p.
            minister. Mam wazniejsze sprawy na glowie. Jak np wychowanie dzieci i moja
            kariera zawodowa. A w propagacji klamstwa i demagogii niestety nie widze zadnej
            kariery. Cale szczescie ze jestem od tego daleko, i wspolczuje szczerze slepcom.

            A to: Zrównywanie walczącego o uznanie godności kobiet feminizmu z męskim
            szowinizmem
            >
            > ("szowinistki babiszony"), jest tanim sposobem, w jaki kobieta może wkraść się
            > w łaski przeciętnych facetów

            to po prostu jest piekne ;). Nie wiem czy wiesz ale jest taki wiek, w ktorym
            kobieta wie czego chce i nawet czuje sie spelniona w tym co robi- ale nie dziwie
            sie ze nie wiesz, skoro na twoje doswiadczenie zyciowe padl przemozny cien p.
            Srodki ;).
            Wyrazy wspolczucia. Jak nie zaglosujesz na Srode - moze ci umknac szansa
            zdobycia laski przecietnego faceta- hi,hi.....

            Skarbie - nie wiem czy wiesz ale jest pewna grupa kobiet ktora marzy o
            mezczyznie nieprzecietnym- takim tylko dla niej- ale i tak ci wspolczuje- pomimo
            ze to nie moja sprawa....
            • nick3 WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"!!! 29.04.05, 17:17
              Biedronko, bez zwrotów brutalnych argumentacja jest przejrzystsza. Jeśli ja w
              czymś zacząłem to przepraszam. Nie nakręcajmy się.

              Jednak: krytyka religii nie jest jeszcze z definicji "agresją", jak chcieliby
              to ustawić katolicy o mentalności autorytarnej. Środa zresztą była tu naprawdę
              oględna. Moim zdaniem - aż za bardzo, bo ona dobrze wie, że katolicyzm JEST
              odpowiedzialny za kulturę przemocy wobec kobiet. A nie chciała tego powiedzieć
              jasno dla spokoju. (Jeśli chcesz, wykażę Ci antykobiecy charakter katolicyzmu
              na tekstach. Czy byłabyś w stanie wytrzymać to w usposobieniu zdolnym do
              rozważania czegokolwiek???)

              Mówisz, że lubisz fakty. Cóż. Mówienie o "histerycznych wrzaskach" w
              odniesieniu do feminizmu to jednak nie jest fakt, a klisza piętnująca w iście
              goebbelsowskim stylu ("Żydzi to tyfus"). Znam wiele feministek. Mądre i
              wykształcone dziewczyny. Mówią normalnie.

              Piszesz:
              > poza krajem to oczywistoscia jest - ze wypowiedzi Srody to brednie.

              Biedronka, mówisz, że lubisz fakty. Jeśli mamy rozmawiać poważnie, powiedz Ty
              mi, co upoważniło Cię do wypowiedzenia tego twierdzenia (oprócz świętego
              zapału). Obawiam się, że nawet Ty, ceniąc logikę, musisz przyznać, że
              w "zdegenerowanej" i "gnijącej" Europie poglądy dr Środy są normalnością.
              Jakkolwiek "zdegenerowana" i "zgniła" miałaby być to normalność.
    • antidotumm Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 14:19
      Jesli tata zarabia np. dwa razy mniej niz mama, to jest zasadne aby to ON wzial
      urlop.
      ON przez duze litery, bo pozostanie w domu z dzieckiem to ciezka praca i nie
      lada wyzwanie!
    • wojtekz1 Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 14:22
      W ramach tego równouprawnienia mam prosbe do pani Środy, aby wpłynęła na postawę
      polskich sądów, ktore jako dogmat przyjmuja tezę, że po rozwodzie dzieci nalezy
      zostawić matce, a ojciec ma jedynie placic alimenty. Jak dojsdziemy do wsakźnika
      chocby 40 % takich przypadków na korzyść ojców, to może uwierzę, że w tym kraju
      jest równość płci
    • maaaarrrrttttaaaa Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 14:39
      Oczywiscie, ze wyzwolona ja nigdy nie dalabym sie zapedzic do garow. Zreszta
      dla wszystkich zle by to sie skonczylo, mogliby sie otruc.
    • rzebra Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 14:39
      Gazeta napisał:
      "Taki obraz społecznych ról kobiety i mężczyzny wyłania się z najnowszych
      badań."
      Jakich najnowszych badań? Czy mamy 2005 czy 2002 rok?

    • e.dziubek Re: Matka Polka wyzwolona 29.04.05, 16:48
      Ankiete należy uzupełnić o pytania dotyczące społecznej akceptacji osoby
      czynnej zawodowo a pozostajacej z rodzina lub nie (samotnej, samotnej z
      dzieckiem).
      Hipokryzja Polaków obojga płci polega na tym, że podziwia się coraz bardziej
      osoby robiące karierę, ale o ile nie realizują one modelu rodzinnego to
      najczęściej są wykluczane z grona osób mniej czynnych zawodowo, a rodzinnych.
      Pani Minister - proszę badać zjawisko wieloaspektowo. Zachwyty przedwczesne.
      Pozdrawiam
Pełna wersja