twarrdy
30.04.05, 10:29
Lider prawa i sprawiedliwosci Lech Kaczynski z Warszawy postanowil dokonczyc
to czego nie zdazyl zrobic Boleslawow Bierut :
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2684042.html
Wyciagnal stalinowskie dekrety z lat 40tych (ktorych nota bene nie egzekwowala
nawet gleboka komuna) i w stylu NKWD, jak prawdziwy komunista zwlacza
posiadaczy i "burzuazje" w Warszawie.
Dzis Warszawa, jutro cala Polska - nie pytaj komu kwacze kaczor...