basia.basia
02.05.05, 16:37
Zadziwiające! Nawet Środa "podpięła" się pod Papieża i cytuje co jej pasuje
do własnego światopoglądu a nie omieszka przy tym skrytykować katolików oraz
nazwać Papieża "bezkompromisowym, rygorystycznym sędzią moralnym" - człowieka
który wybaczył człowiekowi usiłującemu Go zabić!
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050427/publicystyka/publicystyka_a_11.html
"Takim był zapewne Jan Paweł II. Był postacią mistyczną w sensie
bergsonowskim. Ale jeśli tak, to z pewnością jego śmierć niczego nie zamyka.
Jego życie było impulsem danym kulturze chrześcijańskiej, którego konsekwencje
instytucjonalne i duchowe przyjdzie obserwować dopiero następnym pokoleniom.
Wzmocnił Kościół jako instytucję i uczynił wyraźniejszymi jego nakazy (nie
opcja fundamentalna i czcze deklaracje - jak pisał Jan Paweł II w encyklice
"Veritatis splendor" - lecz "przykazania wskazują człowiekowi drogę życia
(...) przykazania stanowią podstawowy warunek miłości bliźniego, a
jednocześnie jej sprawdzian. Są pierwszym, niezbędnym etapem drogi ku
wolności, jej początkiem". W świecie pełnym chaosu był niczym mocno wbity w
ziemię drogowskaz; wskazywał drogi trudne, ale pewnie prowadzące do celu. Był
bezkompromisowym, wymagającym, rygorystycznym sędzią moralnym."
(...)
Z drugiej strony jednak, w czasach nadchodzących zmian cywilizacyjnych,
zwłaszcza zaś nowych wyzwań naukowych, brak mi będzie w debatach etycznych
jasnego, silnego głosu wskazującego niezmiennie na trwałe normy i wartości
absolutne. Będzie brak kogoś, kto z taką siłą i tak konsekwentnie twierdził,
że "nie można wydawać ocen moralnych, jeśli nie bierze się pod uwagę zgodności
lub niezgodności wyboru określonego czynu z godnością i integralnym powołaniem
osoby ludzkiej". A jednocześnie wiedział, co mówił, i wiedzy tej dowiódł całym
swoim życiem.
MAGDALENA ŚRODA,