Dodaj do ulubionych

MŁODE WSZECHPOLANKI - dlaczego dziewczyny

13.05.05, 15:40
angażują się w działalność , wydawałoby się, typowo męskiej organizacji ?
Abstrahując od oceny poglądów MW, z którymi często się nie zgadzam ( główsnie
w sprawach gospodarczych) wydaje się, że organizacja trafia na podatny grunt
po śmierci papieża. Część młodych poszukuje organizacji, która odpowie na
odczuwany przez wielu kryzys wartości. MW jest wyrazista i nowoczesna,
pomijając ekscesy niektórych reprezentantów, często przesadnie rozdmuchiwane
przez media "postępowe".
MW należy z pewnością do mniejszości, ale wyrazistej, zwartej i zdeterminowanej.
Środowisko Agory przeczuwa zagrożenie i zawczasu podejmuje akcje
dyskredytujące narodowców.
Okazuje się jednak, że środowisko "Agory", "GW", UW - PD, i część
postpezetpeerowskiej inteligencji, też należą do mniejszości, zawsze tak było.
PD ma poparcie na poziomie 4 %. Jest to jedak silna mniejszość, mająca wpływy
i pieniądze.
Środowisko inteligentnych narodowców też może kiedyś osiągnąć "rząd dusz"
porównywalny z wpływem "GW". Ja bym się bardzo nie zmartwił.

Obserwuj wątek
    • vicemichnik Kształt przyszłych elit w Polsce najlepiej można 13.05.05, 17:49
      poznać po zaangażowaniu młodych.
      Młodzieżówki SLD-PD-PIS-SDPL są ospałe i bezideowe, patrzą tylko jak i gdzie się
      złapać. Dzisiejsze ruchy młodych konserwatystów są odpowiedzią na też
      mniejszościowe lewackie ruchy ok. '68 roku. Żeby wygrać nie trzeba być w
      większosci, wystarczy aktywnie działać. Teraz rządzą spadkobiercy roku '68.
      Przyszłośc należy do młodych konserwatystów.
    • kropekuk Jako hetero interesuje mnie,CZEMU te dziewuchy 13.05.05, 17:52
      ze Wszypolskiej TAKIE KOSZMARNIE BRZYDKIE???!!!
      • dr.krisk No i dlaczego... 13.05.05, 17:54
        .. jest ich tak malo? A moze beda musialy ostrzyc sie na lyso, i to je
        odstrasza?
        • kropekuk :))))))))))))))))))))))))))))))))))) 13.05.05, 17:54

      • vicemichnik Więcej jest ładnych dziewcząt. 13.05.05, 18:25
        Nie napisałbym o tym gdybym jednej nie poznał.
        • dr.krisk Jedna... 13.05.05, 18:31
          vicemichnik napisał:

          > Nie napisałbym o tym gdybym jednej nie poznał.
          Jak poznasz pozostale piec, to daj znac.
          • vicemichnik Jest ich wiele 13.05.05, 18:47
            Poszperaj np. tutaj.
            Poza tym takie kobitki, nie tylko zwykle b. często ładne, są też wysoce pewne -
            tzn. wiadomo, że uporządkowane, wierne, lojalne i.t.d. To chyba w nich kręci
            najbardziej.
            • vicemichnik Zapomniałem adresu 13.05.05, 18:48
              www.ma.wszechpolacy.pl/podstrony/galeria.html
              • dr.krisk Obejrzalem starannie! 13.05.05, 18:53
                Dziekuje. Jak nic wynika z tego za macie tylko piatke dziewczyn - na prawie
                wszystkich zdjeciach jacys mlodziankowie narodowo wzdeci, a zadnych pan ladnych
                tam nie ma!
                Osobiscie wole rozpasane feministki: niewierne i nielojalne. Pasuja do mnie :)
                KrisK
                • vicemichnik Najpiękniejsze feministki to: 13.05.05, 18:59
                  Magdalena Środa i Kazimiera Szczuka ?
                  • dr.krisk Rzeczywiscie - 13.05.05, 19:05
                    - pani Kazia jest przystojna i wyszczekana kobieta. Bardzo mi sie podoba.
                    Ale oczywiscie gusta sa rozne. Rozumiem, ze brak mohairowej beretki przekresla
                    Kazie w twych oczach.
                    Zreszta to bardzo dobrze, ze mamy rozne gusta - przynajmniej nie lazisz mi po
                    moich rewirach :))
                    • vicemichnik Też uważam, że to świetny podział. 13.05.05, 19:15
                      Tylko nie chciałbym, żeby liczna gromadka moich przyszłych dzieci utrzymywała
                      ciebie i twoje równie liczne, zepsute i stare feministeki- utrzymanki, którymi
                      otoczysz się na starość.
                      Muszę zawczasu zadbać, żeby zlikwidowano przymusowe ubezpieczenia społeczne.
                      Moje dzieci mają utrzymywać tylko mnie i swoje dzieci, czyli moje wnuki.
                      Pięknie się układa na tym świecie.
                      • czur-czur-ra dzieci mych dzieci są mymi wnukami, i tak ma być! 13.05.05, 19:20
                        ...Moje dzieci mają utrzymywać tylko mnie i swoje dzieci, czyli moje wnuki....

                        Jak to wszystko - bardzo przecież skomplikowane - wydedukowałeś? A może ktoś ci
                        podpowiedział?
                        • vicemichnik A ja jestem "synem swego ojca" 13.05.05, 19:24
                          jak przedstawiał się Hilon w "Quo Vadis".
                          To styl a nie dedukcja, pikusiu.
                          • czur-czur-ra o pokusach 13.05.05, 19:29
                            :)) Taki macie domowy styl, że akurat jesteś synem swego ojca? Czy aby na pewno?
                            Dopytaj się matki (której jesteś synem). Nigdy nic nie wiadomo. Bo np. Shakira
                            pozostaje wierna swojemu narzeczonemu "mimo licznych pokus", marzy o tym, żeby
                            mieć dzieci i uprawiać pomidory. Ale czy można wierzyć narzeczonym?
                      • dr.krisk Twoje liczne dzieci.. 13.05.05, 19:21
                        Ja natomiast nie zycze sobie aby z moich podatkow oplacano pobyt twych dzieci w
                        szkolach i na uczelniach.
                        A niby dlaczego zreszta twoje potomstwo mam mnie utrzymywac? Place podatki,
                        ZUS, mam wlasne oszczednosci.
                        Twoje bachory mi sa w ogole do niczego niepotrzebne.
                        Podoba mi sie twoja wizja mojej starosci: w otoczeniu licznych i zepsutych
                        feministek! Moga byc stare! Ja tez bede, bedzie fajnie!
                        Czasem pomachamy ci jak bedziesz maszerowal z Radyjem na pielgrzymke!
                        Tak, pieknie sie uklada na tym swiecie....
                        • vicemichnik A pewnie, że tak. 13.05.05, 19:31
                          Zlikwidować obowiązkową publiczną "oświatę" i inne kaganki !!!
                          Podatki płacimy na dziś ( czyli dla siebie), a ubezpieczenia społ. na jutro.
                          Gdyby wszyscy byli feministami, to te papierki w banku byłyby mniej warte niż
                          papier do d... Twoje oszczędności za 50 lat nic by nie znaczyły gdyby nie moje
                          dzieci.
                          • kropekuk A ulokowane w domch pod wynajem? Twoje liczne 13.05.05, 19:43
                            dzieci beda musialy miec jakis dach nad glowa, a wiec beda za wynajem bulic. I
                            im wiecej bedzie tych dzieci, a im mniej kamienicznikow, tym bulic beda wiecej
                            i wiecej...
                            Bo ty przy licznych dzieciach nie zafundujesz kazdemu z nich palacu - o co
                            zaklad?
                            • czur-czur-ra Re: A ulokowane w domch pod wynajem? Twoje liczne 13.05.05, 19:45
                              Jest taki jeden spec o nazwie Jan Maria Jackowska (być może transwestyta - z
                              elperakami nigdy nic nie wiadomo), który robi w mieszkalnictwie i w sztuce
                              (zarazem). Mógłby pomóc chyba innym ułomnym...
                              • kropekuk Ach, ten "kamienicznik" za PUBLICZNE pieniadze. 13.05.05, 19:51
                                Ale, poki co, ten organizowal komunalne mieszkania wylacznie dla wlasnych
                                nielicznych dzieci ;)
                            • vicemichnik Lewactwo przez ciebie przemawia, 13.05.05, 20:10
                              czyli bezmyślnośc
                              kropekuk napisał:

                              > dzieci beda musialy miec jakis dach nad glowa, a wiec beda za wynajem bulic. I
                              > im wiecej bedzie tych dzieci, a im mniej kamienicznikow, tym bulic beda wiecej
                              > i wiecej...
                              > Bo ty przy licznych dzieciach nie zafundujesz kazdemu z nich palacu - o co
                              > zaklad?

                              To znaczy, że dzieci nie mają dwóch rączek do pracy, a domów, tak jak mórz i
                              occeanów musi być ograniczona ilośc ? Pomyśl przyjacielu, zmanim palniesz.
                              Lewacy wmawiają wszystkim, że jest za dużo ludzi na świecie. Co jest wierutną
                              bzdurą, mającą usprawiedliwić lewackie lenistwo.
                              Wyjedz za Warszawkę i zobacz ile ziemi lezy i ile moze być zagospodarowane.
                              • kropekuk Czy ty czytac nie potrafisz? Wyraznie napisalem, 13.05.05, 20:25
                                ze te twoje dzieci - ku uciesze kamienicznikow - beda musialy sobie jakies
                                mieszkania (za te ich wlasne pienizki) WYNAJAC. I im wiecej dzieci, a mniej
                                kamienicznikow, tym czynsze wyzsze. I GDZIE ty "lewactwo" widzisz? Sam po
                                trzydziestce zaczalem inwestowac w lokale pod wynajem, majac w nosie
                                ubezpieczenia spoleczne ;) Jak robia to zreszta wszyscy profesjonalisci w UK,
                                nawet ci z dyche ode mnie mlodsi ;)
                                PS: przechodzenie wlasnosci KAPITALU (w tym w nieruchomosciach) na potomstwo
                                NIGDY nie bylo objawem "lewackosci" - proletariackie jest natomiast wczesne
                                wysylanie dzieci do pracy i rzucanie mlodych golodupcow na gleboka wode...;)
                                • vicemichnik Mylisz się w każdym zdaniu. 13.05.05, 20:36
                                  1. To socjalizm, także ten "europejski" wciskał ludziom, że każdy "ma prawo" do
                                  M- 4. I to już na samym starcie. Efekty są opłakane. Ideałem szczęścia był
                                  trabant i mieszkanie, które się należą. Bzdura.
                                  Każdy orze jak może. Jeśli musi na starcie mieszkać z żoną i 3 bachorów w
                                  kawalerce, to niech mieszka, potem dorobi się większego metrażu, a inwestycja w
                                  dzieciaki się zwróci.
                                  Ceny rosną proporcjonalnie do popytu, a każdy rynek w warunkach wolnej konkurencji
                                  dostosowuje się do potrzeb. Gdy rodzi się o 1000 dzieci więcej, to rodzi się o
                                  10 muarzy więcej, o 10 inżynierów budownictwa więcej i.t.d.

                                  2. To, ze dzieci nie pracują to właśnie Lewacki wynalazek. Kiedyś dzieci
                                  pracowały i nikomu nie działa się krzywda. Rodzice to nie byli jacyś XIX wieczni
                                  psychopaci, jak przedstawia to socjalistyczna propaganda i nie krzywdzili swoich
                                  dzieci.
                                  Bogactwo w różnorodności. Jedne dzieci pracują od razu, inne się uczą i dopiero
                                  pracują.
                    • oszolom.z.radia.maryja Re: Rzeczywiscie - 13.05.05, 20:09
                      ona ma aparacik na zębach wyglada jak wiedźma! (ta Szczuka oczywiście)
                • kropekuk Ja tez i pieknie dziekuje - toto przeciez zadnego 13.05.05, 19:24
                  prawdziwego mezczyzny nie moze zainteresowac - myszki takie, beee...:
                  www.ma.wszechpolacy.pl/podstrony/imagepages/image19.htm
                  • malaszaramysz Okiem kobiety 13.05.05, 19:28
                    Wizyta u fryzjera, kosmetyczki, w sklepie z ubraniami może zdziałać cuda:-)))
                    Na razie panny do sprzedawania warzyw na placu się nadają.Ale kto wie?
                    • kropekuk I chirurgia kosmetyczna - ta czyni cuda ;) 13.05.05, 19:32

                      • czur-czur-ra to nie tak 13.05.05, 19:34
                        Prawdziwe Wszechpolanki nie poddają się innym zabiegom niż lobotomia.
                        • malaszaramysz To dlatego mają taki wyraz twarzy 13.05.05, 19:35
                          Dzięki za objaśnienie:-)))
                          • czur-czur-ra "twarzy" - bardzo wyrozumiale to określiłeś 13.05.05, 19:36

                    • vicemichnik Małamyszo, pod miotłę, albo do łóżka !!! 13.05.05, 19:35
                      Sama się przyznałaś, że nie masz dzieci, mimo że jesteś już "w stosownym wieku".
                      Nie bądź zazdrosna, nie docinaj, tylko weź się do roboty.
                      Za 30 lat żadna kosmetyczka ci nie pomoże, a dzieci owszem.
                      • czur-czur-ra a niech to! 13.05.05, 19:38
                        vicemichnik napisał:

                        > Sama się przyznałaś, że nie masz dzieci, mimo że jesteś już "w stosownym wieku"
                        > .
                        > Nie bądź zazdrosna, nie docinaj, tylko weź się do roboty.
                        > Za 30 lat żadna kosmetyczka ci nie pomoże, a dzieci owszem.

                        Wicemichniku, czy ty aby jesteś pedofilem? Czy twoje dzieci już ci "pomagają"?
                        • vicemichnik Nie mam jeszcze dzieci 13.05.05, 19:39
                          Muszę najpierw dogonić jakąś Wszechpolankę.
                          • czur-czur-ra quizzzz 13.05.05, 19:42
                            vicemichnik napisał:

                            > Muszę najpierw dogonić jakąś Wszechpolankę.

                            To ciekawe. I jak ją dogonisz, to będziesz miał dzieci? Złapiesz jakąś dzieciatą?

                            p.s. Pytanie za dziesięć punktów. Czy dzieci Wszechpolanki, którą złapiesz, będą
                            wnukami twego ojca czy raczej prawnukami twego dziada?
                      • malaszaramysz A po co mi dzieci? 13.05.05, 19:44
                        Proponujesz, żebym natychmiast zrobiła sobie dzieci, wysłała je na medycynę,
                        potem na specjalizację z chirurgii plastycznej i za 30 lat będę miała operację
                        za darmo? Dobrze zrozumiałam? Do tego dzieci mi nie potrzebne.Wystarczy
                        chirurg.:-)))))
                        • vicemichnik Dobrze wychowane dzieci 13.05.05, 19:48
                          wspierają swoich rodziców materialnie i psychicznie w trudncych chwilach jesieni
                          życia, przekwitania, menopauzy i.t.d. Jeśli życie na starośc ma jakikolwiek sens
                          to tylko z dziećmi.
                          • kropekuk Dziecko - JEDYNA inwestycja biedoty...;0 13.05.05, 19:52

                          • dr.krisk Boze bron przed taka staroscia! 13.05.05, 19:56
                            vicemichnik napisał:

                            > wspierają swoich rodziców materialnie i psychicznie w trudncych chwilach
                            jesien
                            > i
                            > życia, przekwitania, menopauzy i.t.d.
                            Uprzejmie informuje, ze ostatnia rzecza o jakiej marze to starosc w otoczeniu
                            dziatwy. Jak ladnie piszesz "Trudne chwile jesieni zycia, przekwitania, etc.".
                            Ja juz jestem dosc stary, wiec stanowczo odpowiadam: wypchaj sie. Nie licze na
                            czyjakolwiek pomoc, nie lubie jak sie mna opiekowac, nie znioslbym "psychicznej
                            pomocy" od jakis mlokosow. To ja jestem ten madrzejszy, a nie jakies dzieciaki.
                            Widze, ze zamierzasz zostac poczciwym dziaduniem, na zapiecku opowiadajacym
                            wnusiom bajki. Twoj wybor!!


                            > Jeśli życie na starośc ma jakikolwiek sen
                            > s
                            > to tylko z dziećmi.
                            Bez sensu. Zycie na starosc ma taki sam sens jak za mlodu. Biedne twoje
                            przyszle dzieci....
                            • vicemichnik Pamiętaj, że przyjdzie w twoim zyciu chwila 13.05.05, 20:18
                              ze nie ruszysz nogą, ręką, ze ktoś cie będzie musiał nakarmić.
                              Więzi między ludźmi nie powstają na zawołanie.
                              Najlepsze związki powstają w rodzinach, czy ci się to podoba czy nie.
                              Nie chcę sie wymądrzać, bo jestem młody , a ty stary, ale lepiej zebyś nie
                              wspominał moich słów.
                              Memento mori.
                              • dr.krisk A skad wiesz? 13.05.05, 20:26
                                vicemichnik napisał:

                                > ze nie ruszysz nogą, ręką, ze ktoś cie będzie musiał nakarmić.
                                Moze tak byc, ale nie musi. Produkcja dzieci aby zapewnic sobie darmowa obsluge
                                na stare lata budzi moj sprzeciw moralny.
                                Na razie sie nie martwie - moze wczesniej zabije sie na motocyklu, albo zje
                                mnie rak? I co wtedy mialyby poczac moje liczne dzieci, jaki sens ich istnienia?
                                A jak jednak dozyje zupelnego niedowladu, to trudno - albo pojde do domu
                                starcow i bede zatruwal zycie pielegniarkom (za swoje pieniadze, zebys sie nie
                                martwil), albo umre sobie w domu. I tak wszyscy umrzemy.
                                Naprawde, wierz mi - nie musimy tak bardzo bac sie starosci. Ma ona liczne
                                zalety. I nie trzeba miec licznej rodziny, aby w spokoju i rownowadze dosc do
                                kranca.




                                • vicemichnik Re: A skad wiesz? 13.05.05, 20:43
                                  dr.krisk:> A jak jednak dozyje zupelnego niedowladu, to trudno - albo pojde do domu
                                  > starcow i bede zatruwal zycie pielegniarkom (za swoje pieniadze, zebys sie nie
                                  > martwil), albo umre sobie w domu. I tak wszyscy umrzemy.
                                  > Naprawde, wierz mi - nie musimy tak bardzo bac sie starosci. Ma ona liczne
                                  > zalety. I nie trzeba miec licznej rodziny, aby w spokoju i rownowadze dosc do
                                  > kranca.
                                  >


                                  Te młode pilęgniarki będą moimi córkami.
                                  Jeśli starców takich jak ty będzie więcej, to zawsze znajdzie się starzec,
                                  któremu pielęgniarki zabraknie.
                                  • dr.krisk No to pieknie! Sam widzisz... 13.05.05, 20:59
                                    vicemichnik napisał:

                                    >> Te młode pilęgniarki będą moimi córkami.
                                    No widzisz - zapewnie im prace, a za zarobione pieniadze beda sie mogly
                                    zapewnic tobie opieke. Biedne dziewczyny...... zostaw im choc na kino..
                          • malaszaramysz Guzik mnie to obchodzi:-))))) 13.05.05, 20:07
                            Ja mój miły adwersarzu nie dożyję starości.Więc mam gdzieś , co będzie się
                            działo za 30 lat.Zanim zaproponujesz komuś pójście do łóżka i robienie dzieci,
                            to zastanów się jaka jest życiowa sytuacja tej osoby.Dobrze Ci radzę.Mi to wisi
                            ale komuś innemu możesz takim głupim gadaniem wyrządzić krzywdę.
                            • kropekuk A wogole co za KRYMINALNY tosunek do dzieci: 13.05.05, 20:12
                              ten Wszapolak traktuje dziecko jak POLISE UBEZPIECZENIOWA! Jak widac dla tego
                              ludu nieoswieconego za "ubezpieczenie" robi i religia, i potomstwo - slabi,
                              przerazeni, bezwolni ludzie...ZENADA!
                              • malaszaramysz Jaki człowiek taki stosunek:-)))))) 13.05.05, 20:18
                                Nie umie sam zarobić na życie, to ma nadzieję,że dzieci w przyszłości na niego
                                zarobią. I jeszcze traktuje wszystki kobiety jak maszynki do robienia
                                dzieci.Nawet te chore na białaczkę.Idiota:-)))) Wyrzygałam się trochę,
                                przepraszam,ale naprawdę pierwszy raz ktoś mnie - błazna forumowego - wq....I
                                pierwszy raz tu chyba przeklinam.A mamusia mówiła, żeby tego nie robić.:-))))
                            • vicemichnik Przepraszam malamyszo. 13.05.05, 20:24
                              Nie każdy moze mieć własne dzieci, ci którzy nie mogą, albo inaczej wybierają
                              powinni pomagać w utrzymaniiu rodziny tym którzy płodzą dzici i sprawiają, że
                              nie umrzemy z głodu na starość.
                              Dzieci powinny być polisą ubezpieczeniową nas wszystkich, ale tak nie jest bo:
                              1- przymusowe ubezpieczenia społeczne
                              2- wszechlewacka ideologia tumiwisizmu i skrajnego idywidualizmu
                              3- dzieci rodzi się coraz mniej.


                              • kropekuk Wiesz, ze powtarzasz SLOWA SAMEGO ADOLFA HITLERA? 13.05.05, 20:26

                              • malaszaramysz OK, przyjęte - tylko zastanów się zanim 13.05.05, 20:32
                                coś ozorem chlapniesz.Ja mam błazeńską naturę i raczej się śmieję niż
                                płaczę.Ale kogoś innego takimi tekstami możesz w niezłą deprechę wpakować:-)))
                                Pracuję, póki mogę .Założyłam nawet fundację, która pomaga dzieciakom z
                                marginesu wyjść na ludzi,poczuć szansę w życiu.Kończymy właśnie poważny projekt
                                i łepetyna mi puchnie trochę, więc między stronami bawię się na forum.Czepiając
                                się myszy szarej uderzyłeś kulą w płot.:-))))) Co do ubezpieczeń społecznych to
                                masz rację.Dziś podpisałam księgowej aprobatę przelewów do ZUS-u.Diabli mogą
                                człowieka zabrać od razu:-)))Ponad 20 000 w błoto:-)))))))))))
                                • vicemichnik Dzięki małamyszo. 13.05.05, 20:45

                                  malaszaramysz napisała:

                                  > coś ozorem chlapniesz.Ja mam błazeńską naturę i raczej się śmieję niż
                                  > płaczę.Ale kogoś innego takimi tekstami możesz w niezłą deprechę wpakować:-)))
                                  > Pracuję, póki mogę .Założyłam nawet fundację, która pomaga dzieciakom z
                                  > marginesu wyjść na ludzi,poczuć szansę w życiu.Kończymy właśnie poważny projekt
                                  >
                                  > i łepetyna mi puchnie trochę, więc między stronami bawię się na forum.Czepiając
                                  >
                                  > się myszy szarej uderzyłeś kulą w płot.:-))))) Co do ubezpieczeń społecznych to
                                  >
                                  > masz rację.Dziś podpisałam księgowej aprobatę przelewów do ZUS-u.Diabli mogą
                                  > człowieka zabrać od razu:-)))Ponad 20 000 w błoto:-)))))))))))

                                  Dobrze, że nie robisz tego na niby i łagodzisz obyczje.
                                  A ZUSy to bandytyzm. Pozdr
                              • dr.krisk Biedne dzieci.. 13.05.05, 20:33
                                vicemichnik napisał:

                                >> Dzieci powinny być polisą ubezpieczeniową nas wszystkich,
                                To troche niemadre co piszesz. Dzieci nie sa zadna polisa, itp. To nie
                                przedmiot ani kategoria ekonomiczna. Jedni ludzi bardzo chca miec duzo dzieci -
                                i znakomicie! Inni nie chca - tyz piknie. Natura to wyrowna.
                                A nie moglbys miec dzieci ot tak - z milosci, a nie za strachu przed staroscia?
                                A na starosc zarobic samemu teraz?


            • czur-czur-ra dependable objects 13.05.05, 18:54
              vicemichnik napisał:

              > Poszperaj np. tutaj.
              > Poza tym takie kobitki, nie tylko zwykle b. często ładne, są też wysoce pewne -
              > tzn. wiadomo, że uporządkowane, wierne, lojalne i.t.d. To chyba w nich kręci
              > najbardziej.


              Są tzw. dependable, jak np. dobry traktor albo młotek, którym można się stuknąć
              w głowę.
    • dr.krisk Re: MŁODE WSZECHPOLANKI - dlaczego dziewczyny 13.05.05, 17:52
      vicemichnik napisał:

      >> MW jest wyrazista i nowoczesna,
      Wyrazista owszem. Nowoczesna - dobry zart.....
      A kogo przyciaga? Frustratow.
      • kropekuk Nowoczesna, bo - w stosunku do NSDAP - spozniona 13.05.05, 17:54
        "tylko" o jakies 70 lat - a jak na rozwoj polskiej "mysli" politycznej, to
        wcale nie takie duze opoznienie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka