Dodaj do ulubionych

Zyta Gilowska wystąpiła z PO

21.05.05, 20:33
To chyba początek większej ruchawki. Pożyjemy, zobaczymy!
Obserwuj wątek
    • dupekzoledny Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:34
      jeśli zrobiła to jako odpowiedzialny polityk=to mój szcuneczek.
      jesli pokaże się w jakiejs innej partyjce.-plama
      • wn1 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 21:47
        Brawo Donald !
        jeszcze wczoraj plakalem na Toba .
        teraz ja i moje srodowisko idziemy glosowac na PO .
        Ale.... myszka Gronkiewicz tez mi sie nie podoba .
        Przyjrzyj sie jej na jakich zasadach kupila dom w Miedzylesiu pod
        W-wa .

        z partyjnym pozdrowieniem
        Bolo
        • wilczysko1 Wzorzec nepotyzmu, korupcji i prywaty; powinna 21.05.05, 21:53
          występować w Sewr pod Paryżem obok wzorca metra
          • danwar1 Re: Wzorzec nepotyzmu, korupcji i prywaty; powinn 21.05.05, 22:06
            może najpierw się dowiedz jak się pisze Sevres (nie wiem jak tu wstawić accent
            grave).
            • baby1 I skończyła się kariera sepleniącej Zyty 21.05.05, 22:38
              • ozi33 To nie ZARTY!! jak zaczna odchodzic z 22.05.05, 03:58
                • ozi33 To nie ZARTY!! jak zaczna odchodzic z PO ci ktorzy 22.05.05, 04:02
                  zatrudniaja rodzine to wielu chyba nie zostanie ?!? A co ze mna!?!?!
                  A ja chcialm na nich glosowac!!! I nawet sie do nich zapisac bo tez chce wejsc
                  do tego ukladu!!!
            • mike-great Re: Wzorzec nepotyzmu, korupcji i prywaty; powinn 22.05.05, 22:15
              Kogo obchodzi jak pinkoleni Francuzi piszą akcenty? Mają popaprany język, i to
              nie nasza sprawa. Zresztą, kogo obchodzi Zyta i Donald? Kreskówka jakaś, czy co?
              • landkarte Re: Wzorzec nepotyzmu, korupcji i prywaty; powinn 22.05.05, 23:13
                mike-great napisał:

                > Kogo obchodzi jak pinkoleni Francuzi piszą akcenty? Mają popaprany język, i
                to
                > nie nasza sprawa. Zresztą, kogo obchodzi Zyta i Donald? Kreskówka jakaś, czy
                co
                > ?
                zyta w kreskowce ?
          • rob11111 Re: Wzorzec nepotyzmu, korupcji i prywaty; powinn 22.05.05, 05:30
            A szanowny to wzorzec uczciwości, bezinteresowności powinien występować w
            Sevres pod Paryżem obok wzorca metra i tak od poniedziałku 23.05.2005r.: 1
            wilczysko1, 2 wilczyska1 ...
    • t-800 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:34
      I tak powinno być. Brawo PO.
      • dupekzoledny Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:35
        przepraszam-ta franca poczyła sie obrażona. wszystko o szacunku-cofam.
        • fritz.fritz Nie mniej pokazala super charakter. A takich ludzi 21.05.05, 21:40
          jest w polskiej polityce niezwykle malo. Szkoda, ze odeszla. O to jako
          ekonomista zostaje nagle Walzer-G... A to jest paskudna baba. Jej profil
          polityczny pasuje do UW albo teraz PD ( jak sie wlasciwie wymawia PeDeczka czy
          PeDaczka?); przyjecie jej do PO bylo kolosalnym bledem Tuska i Rokita i wielkim
          zwyciestwem orientacji Onyszkiewicza i jemu podobnych. To bylo wrecz
          wpuszczenia virusa rozkladu do PO. Mam nadzieje, Tusk i Rokita zdaza dokonac
          amputacji (Walzer-G...o) zanim gangrena ogarnie cala partie.
          • vice_versa Super charakter, dobre sobie... Aleś mnie ubawił.. 21.05.05, 22:26
            Takie charakterki, które zamiast zajmować się sprawami naprawy finansów
            publicznych zajmują się własną rodziną a kiedy muszą wybierać między jednym a
            drugim stawiają na rodzinę i szantażują całą partię, takie charakterki nadają
            się DO PIASKOWNICY, a nie do rządzenia państwem! Zyta nie umiała się przyznać
            do błędu. To nie jest żaden "charakter", to głupota. Żałuję jej wiedzy i
            błyskotliwości, nie żałuję jej jako polityka, bo nie umie dokonywać wyborów
            politycznych, skłóciła partię ze sobą, a teraz trzaskając drzwiami udaje że nie
            wie jaki przekaz wysyła swoim wyborcom... Po prostu rodzina ważniejsza. Paweł
            Gilowski może sobie pogratulować, mleko jeszcze ma facet pod nosem skoro sam
            nie umiał się wycofać, w dodatku stawiając własną matkę w takiej sytuacji...
            Słoma z butów wychodzi, słoma z butów i chocholi taniec...
            • fritz.fritz Re: Super charakter, dobre sobie... Aleś mnie uba 21.05.05, 23:03
              vice_versa napisał:

              > Takie charakterki, które zamiast zajmować się sprawami naprawy finansów
              > publicznych zajmują się własną rodziną a kiedy muszą wybierać między jednym a
              > drugim stawiają na rodzinę i szantażują całą partię, takie charakterki nadają
              > się DO PIASKOWNICY, a nie do rządzenia państwem!

              To sa dwie rozne sprawy. Jezeli sie dobrze rozejrzysz, to sie okaze, ze taka
              sytuacja powtarza sie nagminnie. Roznica do Gilewskiej polega na tym, ze typow
              nawet przylapuje sie na kradziezy, ze maja otwarte sprawy sadowe i co.....

              I nic. Siedza twardo, urzeduja z wiezien, zeby bylo czasem weselej.

              Dokladnie o to chodzilo mi z super charakterem!

              Co do calej reszty nie mam zdanie poniewaz nie za molo wiem na jej temat.

              W kazdym badz razie w przeszlosci wiekszosc incjatyw z PO (a incjatywy PO w
              wiekszosci przypadkow nie byly zle) to byla albo ona albo Rokita. Innymi slowy,
              reprezentowala soba rowniez dobra jakosc polityczna i fachowa. Co w tym sedzie
              tez nader rzadko sie widzi. Zdaje sie, ze ponad 95% wszystkich
              ustaw "popelnionych" przez SLD zostalo odrzucone przez TK jako niezgodne z
              prawem.
              • vice_versa Re: Super charakter, dobre sobie... Aleś mnie uba 21.05.05, 23:16
                Rozumiem fritz, mi też nie jest miło słyszeć tę wiadomość, bo się na twórczości
                tej Pani kształciłem. Fachowcem jest super. Była jedną z niewielu liberalnych i
                niezwykle odważnych osób w polskiej nauce finansów publicznych. Wiem o tym.
                To prawda, gra "wysoko" tylko moim zdaniem fatalnie przelicytowała i w
                fatalnej sprawie. I to nie tylko na płaszczyznie że tak to ujmę "osobistej" ale
                przede wszystkim na płaszczyźnie celu i zadań jakie przed sobą stawiała
                zabierając się za politykę. Idiotyczny sygnał wysyła wyborcom, ważniejsze stały
                się uprzedzenia osobiste. I zrobiła strasznie głupio, pisałem już instynt
                macierzyński wygrał z instynktem zachowawczym, politycznym i naukowym...
            • jb777 Masz rację, tylko czy nie pomyslałeś że w ten 22.05.05, 10:49
              oto niewyszukany sposób mozna praktycznie zniszczyć każdego, każdy ma jakis
              słaby punkt, czy rodzina ma być mniej ważna dla polityka niż ona sama.? Nie
              znam Gilowskiej bliżej ale też nie znam jej konkurentów. Kto tu komu dołożył,
              czy dynamika sytuacji jest zgodna z planem jej autorów czy stało się inaczej?
              Co w zamian Gilowskiej? Gronkiewicz ?!?!
              • fritz.fritz Re: Masz rację, tylko czy nie pomyslałeś że w ten 22.05.05, 15:49
                Tusk powiedzial, ze Zyta bala jego najblizszym wspopracownikiem. Moze wlasnie z
                tego powodu zostala w ten sposob zalatwiona.
                Pod kreska zostaje: Tusk nie ma wspopracownika w partii na ktorym mogl zawsze
                polegac.

                Skorumpowane, pro europejskie skrzydla bialej flagi wpowadza swojego czlowieka
                Walz-G...., Tusk duzo lepiej pod kontrola, mozna go lepiej izolowac. Rokita bez
                Tuska jest rowniez do odstrzelenia.

                Kiedy zmiany te nastapia, nowa PO nie bedzie miala nic wspolenego z obecna PO:
                mam nadzieje, ze wyborcy zorientuja sie we tej zagrywce ...przed... wyborami i
                dadza odpowiednio wiecej glosow PiS.


                • vice_versa Re: Masz rację, tylko czy nie pomyslałeś że w ten 22.05.05, 16:33
                  A ja mam nadzieję, że Zycie jednak wróci rozum a ambicje zejdą na plan dalszy.
                  Najwyżej wróci do książek i prac naukowych. Stare śmieci i brak możliwości
                  realizacji słusznych postulatów powinny ją otrzeźwić. A jak nie, to po
                  babeczce. System dojrzewa, podobnie jak jej syn Paweł, czego zdaje się nie
                  zauważyła. A na wizerunku publicznym dostała w plecy okropnie. Poza tym wcale
                  bym nie wykluczał, że Zyta dostanie jakieś ministerstwo czy miejsce na liście
                  partyjnej do Sejmu. Członkostwo w strukturach partii nie jest jedyną
                  możliwośćią działania publicznego.
                  • wylkot Re: Masz rację, tylko czy nie pomyslałeś że w ten 22.05.05, 16:39
                    vice_versa napisał:
                    > ... Poza tym wcale
                    > bym nie wykluczał, że Zyta dostanie jakieś ministerstwo czy miejsce na liście
                    > partyjnej do Sejmu. Członkostwo w strukturach partii nie jest jedyną
                    > możliwośćią działania publicznego

                    a to juz by byl samoboj tuska
              • vice_versa Zyta i tak wróci, pytanie czy się nawróci... 22.05.05, 16:24
                jb777 napisał:
                > w ten oto niewyszukany sposób mozna praktycznie zniszczyć każdego,

                Oddanie sprawy do sądu koleżeńskiego w sytuacji gdy media trąbią o sprawie nie
                jest szczególnym przejawem dyskryminacji, jak chce to widzieć Zyta, tylko
                normalną procedurą oficjalnego zbadania sprawy i wyciągnięcia z niej wniosków
                na przyszłość. Dlatego to nie jest "niewyszukany sposób zniszczenia"
                kogokolwiek, tylko stwierdzenie konieczności rozpatrzenia wątpliwości i
                podjęcia działań zaradczych.

                > każdy ma jakis
                > słaby punkt, czy rodzina ma być mniej ważna dla polityka niż ona sama.?

                Słabe punkty można mieć, tylko trzeba umieć przekuwać je w swoje silne strony.
                Rodzina siłą rzeczy takim słabym punktem być nie może. Poza tym PO i sama Zyta
                do tej pory uważali, że nie chodzi wcale o politykę, ale o ważne rzeczy do
                zrobienia m.in naprawę finansów publicznych. Tak samo kiedy się robi karierę
                naukową w niektórych momentach rodzina ustępuje miejsca konferencjom i pracom
                naukowym i w tym jakoś nie ma niczego zdrożnego. Podobnie alternatywa rodzina
                versus polityka jest zasadą zewnętrzną którą jeśli się chce działać w danym
                obszarze trzeba respektować, a uznawanie tego za barierę nie do przejścia
                dyskwalifikuje delikwenta. Zyta poczuła się urażona, bo uznano jej działania za
                odstępstwo od zasad fair play. Tymczasem to ona nie grała fair play.
                Zrezygnowała dlatego, że nie godziła się z samą MOŻLIWOŚCIĄ poddania się opinii
                koleżeńskiej, a ściślej ujmując wiedząc, że w tej kwestii to ona będzie musiała
                zrezygnować. Zadziałała urażona ambicja. Wystawiła na szwank cały swój
                autorytet i wytoczyła ciężkie działa, zamiast dobrze rozeznać siłę swojej
                armady. To nie jest dobre, to jest dopiero potworny brak skuteczności i
                instynktu samozachowawczego. Wiadomo, że zawsze w każdym kolektywie jest lider
                i to on podejmuje decyzje. Ona stanęła liderowi okoniem i myślała, że Tusk to
                dziecko, które się wycofa i zacznie krętaczyć czemu tak a nie inaczej trzeba
                było postąpić w sprawie lubelskiem. Nie twierdzę więc że dynamika sytuacji była
                zgodna z planem bo nie była, tyle, że skuteczność działania nie zawsze stoi na
                pierwszym miejscu, a na pewno nie usprawiedliwia odejścia od podstawowych
                zasad.

                > Co w zamian Gilowskiej?
                Partia straciła ważną i cenną osobę. Nie ma "zamiast". Sama Zyta też straciła
                znacznie, straciła możliwość realizowania swojej wizji naprawy finansów
                publicznych. Ucierpiał też jej wizerunek a każdy polityk powinien się liczyć ze
                swoim wizerunkiem i być mu wiernym. Zyta powinna wrócić, bo jest potrzebna, ale
                to jest kwestia jej decyzji i tego czy po prostu uzna swój błąd, uzna go za
                nieistotny wobec celów które chce realizować w polityce. Nie będzie też nic
                złego w tym jeśli po wyborach rozpocznie budowę swojej partii, która za 4 lata
                po kompromitacji rządów prawicy i PO wygra wybory.

            • przemas234 PRAWDA O ZYCIE 23.05.05, 08:20
              wYUCZYŁA SIE NA KOSZT PANSTWA ZA CZASOW KOMUNY - JAK WSZYSCY POLITYCE. NA
              POLITYCE I EKONOMI SIE NIE ZNA BO SKAD Z MARKSISTOWSKICH PODRECZNIKOW.
              JEZYKOWNIE ZNA BO JUZ ZA STARA ZEBY SIE NAUCZYC NO MOZE ROSYJSKIM WLADAM BO JAK
              ZROBILA KARIERE NA UCZELNI TO MUSIALA MIEC LEGITYMACJE PARTYJNA. a TO OSTATNIE
              ZAMIESZANIE - TO PROSTE PRAWA MARKETINGU REKLAMA JEST DZWIGNIA HANDLU, ZA DARMO
              REKLAMUJA SWOJA PARTIE A PANI ZYTA ODPOCZYWA NA KANARACH I PRZYGOTOWUJE SIE DO
              ROLI SYNA M,ARNOTRAWNEGO I SKRUSZONA, CIEPLA I OTWARTA BEDZIE WRACALA DO
              PARTII, ALE TEN DONALD JUZ NIE BEDZIE JEJ BRATEM TYLKO OJCEM, KTORY PRZYGARNIA
              SWOJE DZIECI( ZE NIBY JUZ POD PREZYDENTURE) dRODZY POLACY ZAPAMIENTAJCIE 2
              RZECZY: 1. REKLAMA JEST DZWIGNIA HANDLU
              2. NIE WAŻNE CO MOWIA WAZNE ZEBY MOWILI
              wIEDZA CO ROBIA TANIA REKLAMA KIEPSKIEJ PARTII KIEPSKICH LUDZIKOW!!!!
              • palnick [...] 11.10.05, 02:00
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • minarskipiotr Re: Nie mniej pokazala super charakter. A takich 21.05.05, 23:12
            a może: PaDaczka? i to już wszystko mówi :)
      • elfhelm Za co te brawa, PO się wydurniła... 21.05.05, 20:41
        ta patologiczna sytuacja trwała już od co najmniej 2003 r. Ciekawe, że
        zauważyli ją dopiero teraz :)
        • skun2 Re: Za co te brawa, PO się wydurniła... 21.05.05, 21:34
          Boże co teraz będzie???
          Biedny Donald na pewno szlocha gdzieś w kąciku,
          święty Boże, co to będzie???
        • takajestprawda Re: Za co te brawa, PO się wydurniła... 21.05.05, 21:38
          ano dlatego, że synalka umieścili na pierwszym miejscu listy PO w lublinie.
        • t-800 Re: Za co te brawa, PO się wydurniła... 21.05.05, 21:51
          Lepiej późno niż nigdy.

          Nie jestem zatwardziałym fanem PO. ;-)
          • widzek Re: Za co te brawa, PO się wydurniła... 21.05.05, 21:56
            t-800 napisał:
            > Lepiej późno niż nigdy.
            >
            > Nie jestem zatwardziałym fanem PO. ;-)
            • uu1 Re: Za co te brawa, PO się wydurniła... 21.05.05, 21:59
              I nie sama.
            • t-800 Re: Za co te brawa, PO się wydurniła... 21.05.05, 22:21
              Tak brzmi cały cytat, tak? Ja znam tylko w takiej wersji.
          • pawel_88 Re: Za co te brawa, PO się wydurniła... 22.05.05, 01:03
            Za co te brawa jakie brawa? Brawo to bije PD i niezastąpiona gazetka. Frasyniuk
            juz pewnie po pieciu a Potocki to dopiero swietuje a swego czasu slychac bylo,
            ze lubi alkohol. mam nadzieje ze to wszystko sie wyprostuje bo Zyta
            przesadział, a PO tez. PS. Ta jej synowa to stała sie synową dzieki pracy w
            biurze poselskim bo tam synka Zyty poznala. Szkoda, ze gazetka to konsekwentnie
            przemilcza.
        • fxvi a bracia Kaczynscy i syn i ojciec Giertychowie? 22.05.05, 03:58
          rodzinej pasji nie odrozniacie w tuskolandzie od nepotyzmu
    • chobart Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:36
      o co chodzi?
    • marecki997 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:42
      Platforma pozbyła się Gilowskiej, bo niedawno nawiedziła tę partię p.
      Gronkiewicz-Waltz, a Opus Dei stanowczo domaga się dla niej stanowiska ministra
      finansów w nowym rządzie. Dotychczas pewną kandydatką na ten urząd była prof.
      Zyta, a teraz Waltz nie ma już konkurentki.
      • danwar1 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 21:57
        marecki997 napisał:

        > Platforma pozbyła się Gilowskiej, bo niedawno nawiedziła tę partię p.
        > Gronkiewicz-Waltz, a Opus Dei stanowczo domaga się dla niej stanowiska
        ministra
        > finansów w nowym rządzie. Dotychczas pewną kandydatką na ten urząd była prof.
        > Zyta, a teraz Waltz nie ma już konkurentki.

        Spiskowa teoria się kłania: Opus Dei, Wielki Wschód Francji i World Zionist
        Organization. Może jeszcze Dan Brown napisze "Kod Platformy Obywatelskiej" ;)
      • pandada Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 22.05.05, 01:21
        G-W nigdy nie należała do Opus Dei - jak zeznała pod przysięgą.

        PO się wykrusza od góry. Najpierw Płażyński, potem Olechowski, teraz Gilowska. Tylko Rokita się nie wykruszy, bo jest elastyczny w drodze po władzę.

        Była platforma obywatelska - jakaś struktura egalitarna, pozioma, silnie skierowana na głos "dołów". Zrobiła się piramida z dyktatem Tuska i Rokity, partia wodzowska.
    • takajestprawda No Donald, ale ci zrobiła koło dupy ! 21.05.05, 20:44
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:45
      prawdę mówiąc akurat ją nie podejrzewałem o jakieś machloje , miałem ją za
      ideolożkę platfusów gł. księgową...oczywiście w TVP i TVN nie powiedzieli o tym
      ani słowa!! od razu widać kto przejął władze w tych mediach
      • pandada Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 22.05.05, 01:24
        Ale oczywiście wszędzie było o wypadku Siwca. Zajawka nic nie mówiąca i dopiero w treści okazywało się, że
        1. To Siwca puknęli
        2. To nie Siwiec prowadził, bo ma kierowcę.
        • elfhelm to wyjątkowo:) 22.05.05, 10:23
          ale Siwiec i tak już kilka razy podpadł
    • maureen2 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:46
      a jacyż to mędrcy zasiadają w Zarządzie Krajowym.
    • js76 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:49
      Przesadna, pochopna reakcja!
      • cocolinko Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 21:27
        js76 napisała:

        > Przesadna, pochopna reakcja!

        Zgadzam się że zbyt pochopnie postapiła, zbyt nerwowo! Ale z drugiej strony to
        wskazuje że coś była winna bo inaczej by się uczciwie broniła a nawet poddała
        naganie lub karze!
        • niezapowiedziany Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 23:03
          nie koniecznie. mysle wlasnie, ze poczula sie skrzywdzona tym, ze nikt z wladz
          nie stanal w jej obronie (chociaz jako polityk powinna wiedziec, ze jako
          szefowie partii tak nie mogli zrobic). mysle, ze pokazala tym samym mediom co
          to znaczy odpowiedzialnosc za slowo i co oznaczaja pomowienia, bo tym wlasnie
          udowodnila swoj charakter i uczciwosc. wielkie brawa i ogromny szacunek. nadal
          uwazam, ze to jest osoba, jakich bardzo brakuje polskiej polityce. wielka
          szkoda, ze odeszla. gdyby zaczela sie bronic i udowadniac ze jest niewinna, i
          tak bylby szum wokol sprawy, media nieodpuscilyby jej ani PO - mysle, ze nie
          chciala szkodzi PO. ogromne uklony i wielki szacunek za klase.
    • wojten To dobrze świadczy o PO. 21.05.05, 20:49
      • dzikamalpa zadziwiajacy 21.05.05, 20:57
        niezwykly brak instyktu zamozachowawczego... jak mozna sobie fundowac taki
        spektakl przed wyborami... przeciez ta sprawe rozdmuchali dzialacze PO z
        Lublina, niby ze troska o przejrzystosc a w rzeczywistosci sprawy ambicjonalne
        i personalne... zeby chociaz poczekali do wyborow, a tak to mamy piekna ryse na
        wizerunku partii odnowy moralnej... i nie chodzi o to ze zyta robila dobrze, bo
        robila zle, ale trzeba bylo to zrobic dyskretnie... a tak pompatycznie
        ogloszone mechanizmy samooczyszczania sie partii z nieporzadanych sytuacji
        zadzialaly w ten sposob ze dziecko zostalo wylane z kapieli... moj glos
        stracili definitywnie( choc i tak mieli srednie szanse zeby go uzyskac)
        • widzek Re: zadziwiajacy 21.05.05, 21:15
          dzikamalpa napisał:

          > niezwykly brak instyktu zamozachowawczego... jak mozna sobie fundowac taki
          > spektakl przed wyborami...

          to niby jakby bylo po wyborach, to byloby w porzadku? i macie tu "czysta"
          partie. od dawna mowie wart pac palaca a palac paca.
          • vice_versa ZYTA WRACA DO PIASKOWNICY... 21.05.05, 22:11
            PO właśnie udowodniła, że nie pozwoli sobie na takie numery. Jeśli Zyta
            wybierała między naprawą finansów państwa a swoją rodziną i wybrała rodzinę, to
            niech zmyka do piaskownicy. Rozumiem, że niektórzy za żadne skarby nie potrafią
            przyznać się do błędu. To kosztuje, jeśli będzie to kosztowało kilka głosów
            wyborców, to to są tacy wyborcy którzy uważają że partia powinna im wodę z
            mózgu robić, kłócić się w zaciszach gabinetu a gawiedzi pokazywać zwarte
            jednolite oblicze. Na takie partie głosowali w poprzedniej kadencji. Zyta się
            ośmiesza i tyle, interesy klanowe przed misją, wstyd po prostu... Z takimi
            pogladami to do PSLu się nadaje, nie do PO. Miała mnóstwo czasu by sprawę
            przemyśleć i ułożyć inaczej, polityk musi się wykazywać jakąś elastycznością i
            szukać wyjść a nie jak lwica bronić swojego terytorium do upadłego... W dodatku
            broniąc swoich małych. Na miejscu Pawła Gilowskiego spaliłbym się ze wstydu,
            wojownik i polityk z niego jak jasna cholera!
        • irek.gorczok Re: zadziwiajacy 21.05.05, 21:18
          Zupełnie cie nie rozumiem. Czy może być coś lepszego niż jasne i publiczne
          oczyszczenie z brudów? Tylko naiwniak sądziłby, że może istnieć partia, w
          której nie ma przekrętów i działaczy 'uczciwych inaczej'. Cała sztuka polega na
          tym, żeby takie wypaczenia naprawiać konsekwentnie i jak najszybciej. O ile do
          tej pory miałem mieszane uczucia dotyczące PO - między innymi za sprawą pani
          Zyty - o tyle ostatnie zdecydowane działania Tuska, nie tylko w tej sprawie,
          zrobiły na mnie b.dobre wrażenie.
          • uu1 Re: zadziwiajacy 21.05.05, 21:26
            Z całego serca gratuluję.
          • widzek Re: zadziwiajacy 21.05.05, 21:28
            irek.gorczok napisał:

            > Zupełnie cie nie rozumiem. Czy może być coś lepszego ...

            pozyjemy, zobaczymy ...
          • hun1 Re: zadziwiajacy 22.05.05, 14:10
            pamiętasz sprawę lustracji w '92
            • irek.gorczok Nie bardzo 22.05.05, 18:11
              O co konkretnie chodzi?
        • vice_versa Co autor miał na myśli??? 21.05.05, 21:58
          Nie bardzo rozumiem Twoją argumentację.Czemu stracili Twój głos, bo nie
          rozumiem? Powinni robić po cichu??? Tym, że tego po cichu nie robili tylko się
          uwiarygadniają. Jeśli ktoś woli "po cichu" to niech głosuje na lewicę! Oni tam
          robią wszystko "po cichu".
          To prawda,że to brak instynktu samozachowawczego. Sprawy ambicjonalne i
          personalne? Tak, tylko czyj brak instynktu, czyje sprawy osobiste i dla jakich
          to wartości wyzszych należało ich bronić???

          PO bardzo dobrze zrobiła, jasno postawiła sprawę, sprawę należało oddać do
          sądu koleżeńskiego. Zyta była gościem na forum Gospodarka, zadawano tam jej
          kilka razy pytania w tej sprawie. Ona cały czas nie uznaje, że zrobiła coś
          najdelikatniej mówiąc nietaktownego. Przy całym uznaniu dla jej zaangażowania i
          w PO i przede wszystkim działalność naukową, ona się ośmieszyła! Rozumiem
          natomiast że jej reakcja jest odpowiedzią na to, że ludzie z kierownictwa od
          wielu miesięcy wiedzieli o tym, że zatrudnia rodzinę i w sprawie nie kiwnęli
          palcem, aż zaczął się bunt wśród lubelskich działaczy. Po pierwsze bardzo
          dobrze, że się zaczął ten bunt. Po drugie partia zareagowała bardzo dobrze. Po
          trzecie niezależnie od tego jak bardzo jest to uzdolniona osoba pokazała w
          sposób koncertowy że PRYWATA stoi wyżej niż MISJA, jeśli za taką uznać naprawę
          finansów publicznych to obrona syna i synowej jest po prostu żenująca. Jako
          matkę i teściową to ja ją rozumiem, ale matek i teściowych to mamy w Polsce na
          pęczki, ona miała naprawiać finanse publiczne. W dodatku jasne jest, że Zyta
          stając przed sądem koleżeńskim uważała że to ONA stawia ultimatum, a nie Partia
          mówi NIE takim zachowaniom. Zyta niepokorna jest i w nosie miała interes i
          partii i państwa i swoich planów na reformy. Idiotka, po prostu idiotka, w
          dodatku robi to w takich okolicznościach i jeszcze trzaska drzwiami, żenujące
          po prostu... do piaskownicy prof Gilowska, do piaskownicy!!!
          • dzikamalpa Re: Co autor miał na myśli??? 22.05.05, 01:27
            powiedzialem ze powinni zachowacz sie bardziej dyskretnie i konsekwentnie...
            nie wierze ze pani gilowska zatrudniala rodzine od wczoraj i ze zarząd PO nic o
            tym nie wiedzial... dopiero gdy grupka dzialaczy z jej regionu poczula sie
            niedoceniana (miejsce na liscie wyborczej etc...) i zdecydowali poinformowac
            opinie publiczna o nieprawidlowosciach... kierownictwo partii sie obudzilo i
            uderzylo z wszystkich armat w kobiete ktora przed chwila byla jedna z nich
      • oszolom.z.radia.maryja skoda że te zasady stsują wybiórczo. 21.05.05, 21:15
        Tusk zatrudnia w parti kuzynkę i cichosza
        • vice_versa Przestań spamować głupoty, oszołom 21.05.05, 22:39
          Rzecz nie dotyczyła zatrudnienia w biurze poselskim, tylko miejsca na liście
          wyborczej! Możesz okazywać swoje schadenfreude tylko to i tak Rydzykom głosów
          nie przysporzy...
      • oszolom.z.radia.maryja PO się sypie 21.05.05, 21:20
        afera w Lublinie afera w Kaliszu afera w Poznianiu (Kulczyk-park) ..mam
        nadzieję ze PO podzieli los AWSu
        • vice_versa Oszołom się w głowie przewraca od nadmiaru wrażeń 21.05.05, 22:40

        • pandada Re: PO się sypie 22.05.05, 01:27
          Jeszcze Warszawa i Kraśnik.
        • janek007 Cos mi sie niestety wydaje ze PO to HUMBUG :( 22.05.05, 01:37
    • linke1 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:51
      kazimierzp napisał:

      > To chyba początek większej ruchawki. Pożyjemy, zobaczymy!
      =============
      Jeszcze kilka dni temu Żyta mowiła głośno do Tuska "bracie";
      a teraz mamy jak to najczęściej bywa w rodzinie,
      została odcięta z tej fotki.
    • wojten I dobrze, bo jej nepotyzm mówi że jest głupia. 21.05.05, 20:55
    • gumppek Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 20:57
      Na rezygnację Gilowskiej miał pewnie wpływ szum wokół jej prawej ręki burmistrza
      Kraśnika Czubińskiego. Żona nadminionego kilka dni temu próbowała popełnić
      samobójstwo. Kilka miesięcy temu, po kolejnym romansie męża /chyba zkończonym
      nieślbunym dzieckiem kolejnym / wniosła sprawę o rozwód. Wycofała ją po
      długotrwałych pertraktacjach pani Gilowskiej. Teraz mąż znów się zabawiał z
      kolejną sekretarką i stąd ten desperacki krok jego żony.
    • olias a zajrzyjcie do "synowie polityków idą do wyborów 21.05.05, 20:58
      są tam fotki juniora Gilowskiej i juniora Podkańskiego
      RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      przeraża mnie myśl że teraz młodzi zastąpią starych ojców [i matki ;-) ].
      Starzy to szulerzy, kanciarze, młoty, złodziejaszki ale w porównaniu z młodym
      narybkiem - to poczciwiny.
      • katmoso Re: a zajrzyjcie do "synowie polityków idą do wyb 21.05.05, 23:36
        Lublin już taki jest. Tam nic nie wskórasz bez zaplecza rodzinnego. Ruchawka
        jest o to czyja rodzina może wiecej.
    • a.gajewski1 Re: www.cimoszewicz.hk.pl Tylko ON!!! 21.05.05, 21:00
      Daj człowiekowi spokuj powiedział że nie będzie kandydował to powiedział. Teraz
      się tylko wydurni. Podzieli z Borowskim głosy lewicy. I wygra Kaczyński
    • kisterluki Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 21:04
      SUPER!!!! Nareszcie pozbyli sie tej [ieniaczki z Lublina!!
      • hrabia.m.c Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 21:07
        I bardzo dobrze!
        może jaskolka normalności.
        ps
        a Zytka to przecież produkt PRL-u.(zreszta jak większość politykierow}
    • faraon1981 Brawo! Najlepsza decyzja tej pani :) 21.05.05, 21:05
      Do widzenia i obyśmy się prędko nie zobaczyli... Chociaż nie bardzo wierzę w tę
      ucieczkę od polityki - ciekawe, do jakiego obozu będzie transfer?
      • pandada Re: Brawo! Najlepsza decyzja tej pani :) 22.05.05, 01:31
        A gdzie o na może iść? Do PiSu? Do PD?
        Może do PSL, jak kiedyś Bugaj?
    • trollllll Nosił wilk razy kilka... 21.05.05, 21:07
      ...ponieśli i wilka.
      Pani Zyta była zawsze taka "moralna" i pierwsza do wytykania błędów politykom z SLD.
      Okazało się, że nie jest ona od nich ani o milimetr lepsza.
      Zero szacunku.
    • repres1 Platforma zdobywa mój szacunek. 21.05.05, 21:13
      Tusk także. Tak trzymać, to zostaniecie pierwszą polską partią o standardzie
      europejskim. Żadna inna partia nie zdobywa się na tak konkretny sprzeciw
      przeciw psuciu swoich szeregów. Rokita z Tuskiem trzymają klasę. Nareszcie
      początek końca tego, co w Rzeczpospolitej wstrętne.
      • oszolom.z.radia.maryja a czy PO na ten szacunek zasługuje skoro 21.05.05, 21:21
        Tusk zatrudnia kuzynkę czy siostrzenice w swoim biurze?
        • oszolom.z.radia.maryja uściślenie..Tusk zatrudnia w swym biurze synową 21.05.05, 21:31
          • pawel_88 Tuska syn sie jeszcze nie ma żony 22.05.05, 01:32
            skad ten pomysl moze jeszcze wymyslisz, ze Rokita zatrudnił babcie?
        • cocolinko Re: a czy PO na ten szacunek zasługuje skoro 21.05.05, 21:35
          oszolom.z.radia.maryja napisał:
          > Tusk zatrudnia kuzynkę czy siostrzenice w swoim biurze?

          A Ojciec Rydzyk swojego syna!!!!
          • oszolom.z.radia.maryja Re: a czy PO na ten szacunek zasługuje skoro 21.05.05, 21:36
            ks Rydzyk nie ma dzieci bo jest księdzem, poza tym nie zmieniaj
            tematu ..rozumiem ze ty jesteś fanem platfusów i że to jest dla ciebie
            niewygodne..
            • vice_versa TAK, rzecz nie dotyczyła posady sekretarskiej... 21.05.05, 22:37
              Rzecz nie dotyczyła "zatrudnienia w biurze". To po pierwsze, więc rzucasz
              pustakami, oszołom. Ostatecznie "zatrudnienie w biurze" nie jest jakimś
              szczególnym powodem do chwały, nie przysparza jakiegoś splendoru i nie staje
              się odskocznią do kariery robionej za pomocą swojej rodziny. Ty masz jakieś
              nadzwyczajne zupełnie pojęcie o władzy sekretarek czy pracowników biurowych,
              oszołom! W lubuskiej PO miało miejsce co innego. Zyta mówi że nie zabiegała o
              poparcie, tamtejsze władze, że im przez godzinę na zamkniętym posiedzeniu
              klarowała czemu tak powinno być. Cała sprawa żałośnie świadczy o Zycie, a
              haniebnie o imć Pawle Gilowskim, ja bym się pod ziemię ze wstydu zapadł gdybym
              matkę w taką sytuację wkopał, trzeba zupełnie nie mieć pomysłu na siebie i
              swoje życie, żeby taki numer zrobić, grzeczny synalek z mlekiem pod nosem...
              • niezapowiedziany Re: TAK, rzecz nie dotyczyła posady sekretarskiej 21.05.05, 23:14
                wiesz, tlumaczyc komus dlaczego dobrze by bylo zeby dana osoba (nawet osobisty
                syn) byl na pierwszym miejscu nie musi oznaczac nepotyzmu, bo moze tak byc w
                istocie, ze jego nazwisko z nr 1. pociagnie cala liste. glosowanie bylo tajne
                wiec nie wiem o jakiej presji mozemy mowic. poza tym o tym, ze tam doszlo do
                naciskow wiemy z mediow (i z relacji strony poszkodowanej) - nie wiemy czy to
                byla prawda. ja jestem sklonny bardziej uwierzyc Zycie (aczkolwiek powinna
                zdawac sobie sprawe jak to moze byc odebrane i raczej wrecz unikac wystawiania
                syna. moze nie myslala o tym w takich kategoriach. jej odejscie swiadczy, ze
                jest honorowa i nie chciala psuc obrazu PO - bo mimo jej tlumaczen sprawa i tak
                by sie ciagnela za partia. mysle, ze pokazala co to znaczy byc zaatakowanym
                przez media bedac osoba publiczna. i chyba poczula sie troche opuszczona , ale
                jako polityk powinna to zrozumiec. tak czy inaczej wielkie uznanie dla niej.
                • vice_versa Re: TAK, rzecz nie dotyczyła posady sekretarskiej 21.05.05, 23:40
                  Poczekaj.
                  Ja też nie uważam żeby zasada wykluczania rodziny z partii, a priori, była
                  słuszna. Tak nie ma w żadnym kraju, a G.W.Bush jest w końcu synem byłego
                  prezydenta. I niekoniecznie musi to oznaczać nepotyzm.
                  Tyle, że:
                  1. Polska to nie Ameryka, Paweł Gilowski nie ma lat 50ciu tylko najwyżej 30, i
                  startował dokładnie z tego okręgu z którego Zyta zanim zajęła bardziej
                  eksponowane stanowisko, w Warszawie zdaje się. Czyli Paweł Gilowski nie ma za
                  sobą żadnych, ale to żadnych osiągnięć i żadnego dorobku. A może ma pomysły,
                  fantastyczne, uzdrowicielskie, pasję naprawy kraju? OK, niech to udowodni w
                  innym okręgu.
                  2.Jeśli mamy głosować na listy, to Twoje rozumowanie, że "nazwisko pociągnie
                  listę" jest słuszne. Tylko jest ono całkowicie niezgodne z linią partii, która
                  będzie forsowała JOWy. Nie można się więc powoływać na pragmatyzm głosowania,
                  kiedy wyznaje się fundamentalnie odwrotne zasady głosowania na ludzi.
                  3. Naciski mediów były słuszne właśnie z ww. powodów. Kiedy się pojawiły
                  pojawił się problem reakcji: a) czy Zyta będzie bronić siebie i własnej rodziny
                  b) czy uzna za ważniejszy cel jaki sobie postawiła: naprawę finansów
                  publicznych nawet za cenę przyznania się do błędu w imię racji wyższej,
                  politycznej i merytorycznej.
                  c) Czy imć Paweł Gilowski narazi swoją matkę na taki dyskomfort?
                  Wszystkie kroki jakie podjęła Zyta dowodzą że jest niezwykle twarda i uparta.
                  Uznała że kierownictwo partii robi sobie jej kosztem pokazówkę i uznała się za
                  poszkodowaną i prześladowaną. Tak nie wypada! Po prostu nie wypada tak reagować
                  na krytykę. Tak się nie robi polityki, tak się nie przekonuje do własnych
                  racji. Największym problemem jest to, że porażkę ponieśli wszyscy: i PO, i
                  Zyta, i sprawa naprawy finansów publicznych. Teraz skoro tak się stało, to jest
                  zupełnie oczywiste, że Zyta miała większe możliwości wpłynięcia na swojego
                  syna, niż Tusk czy Rokita. Poszła na konfrontację i przegrała. Przegrani nie
                  mają racji. To że się czuła opuszczona o niczym nie świadczy, broniła sprawy
                  której nie powinna i postawiła cały swój autorytet na szali. Jak się tak wysoko
                  gra, to nie można sobie pozwalać na tak wysokie przegrane. A przegrana miejsca
                  jej syna była nieporównanie nieistotna w porównaniu z faux pas którego się
                  dopuściła, przede wszystkim wobec wyborcy i wobec finansów publicznych.
                  Żałosne.
                  • niezapowiedziany Re: TAK, rzecz nie dotyczyła posady sekretarskiej 22.05.05, 00:06
                    1. Gilowski startuje z Lublina
                    2. Poki co mamy ordynacje wiekszosciowa a nie JOWy, wiec dzialac jak w JOWach
                    majac inna ordynacje byloby politycznym idiotyzmem.

                    i biorac to pod uwage, zarzuty sa idiotyczne. Oczywiscie uwazam, ze powinna
                    sklonic syna do wstrzymania sie albo startowania z dalszego miejsca (i tak to
                    by sie pewnie skonczylo decyzja Tuska). Sad klezenski nie rozpatrywal chyba
                    jednak sprawy listy (bo one byly na razie wstepne, wszystkie i tak weryfikuje i
                    koryguje Tusk, wiec mlodego i tak by nie przepuscil.), ale zarudnienie w
                    biurze. poniewaz jest to zarzut idiotyczny prawdopodobnie nic wielkiego by nie
                    bylo. mysle, ze Zyta poczula sie urazona ze w jakims sensie podwazylo sie jej
                    uczciwosc (szkoda, jako polityk moglaby byc w tym momencie twardsza, trudno).

                    Mi jest po prostu szkoda, ze ona odeszla.
                    • vice_versa Re: TAK, rzecz nie dotyczyła posady sekretarskiej 22.05.05, 00:35
                      > 2. Poki co mamy ordynacje wiekszosciowa a nie JOWy, wiec dzialac jak w JOWach
                      > majac inna ordynacje byloby politycznym idiotyzmem.

                      Nie jeśli się stosuje zupełnie inne standardy i uznaje że do Sejmu dostawać
                      mają sie najlepsi, to to nie jest idiotyzm tylko konsekwencja.Nawet przy
                      ustalaniu składu listy w wyborach proporcjonalnych. Inaczej jest byłaby to
                      hipokryzja. Idiotyzmem jest powoływanie się na to ze nazwisko więcej chętnych
                      przyciągnie niż odepchnie.

                      >Oczywiscie uwazam, ze powinna
                      > sklonic syna do wstrzymania sie albo startowania z dalszego miejsca

                      Właśnie! Dokładnie. A Zyta poszła na konfrontację. W dodatku przekonuje
                      wszystkich, ze to partia z nią się konfrontuje a w kwestii Pawła Gilowskiego to
                      ona ma rację.

                      >Sad klezenski nie rozpatrywal chyba
                      > jednak sprawy listy

                      I to jest następna kwestia. Tak po prostu nie jest. Sąd koleżeński rozpatrywał
                      kwestię Pawła Gilowskiego i faktu znalezienia się na pierwszym miejscu na
                      liście lubelskiej. Tymczasem Zyta udaje Greka i mówi że to kwestia zatrudnienia
                      Pawła i dziewczyny którą Paweł poślubił w 2003 a pracowała od 2001 r. To nie
                      jest prawda, zarzuty nie dotyczyły zatrudnienia! Albo Zyta broni się
                      nieudolnie, albo GW cytuje ją wybiórczo.

                      Mi też jest szkoda że odeszła. Ale to ona szła na konfrontację a nie Tusk, jak
                      próbuje to Zyta przedstawiać. Ona się obraziła za słowa Tuska w Radiu Zet. I to
                      jest nie do pomyślenia, żeby polityk tej rangi zachowywał się tak
                      prowincjonalnie i tak parweniuszowsko.

                      I jeszcze jedno: Jak ktoś jest dobry to dostanie się i z trzeciego i z piątego
                      miejsca, naprawdę nie widać nepotyzmu? Czy naprawdę warto ciągnąć tę rozmowę w
                      tak oczywistej sprawie???
                      • niezapowiedziany Re: TAK, rzecz nie dotyczyła posady sekretarskiej 22.05.05, 01:21
                        nie no masz racje moze. nie wiem.

                        na Tuska i tak bede glosowal, bo to jest madry facet. generalnie w pryncypiahc
                        zgadzam sie ze takie akcje nie powinny miec miejsca (jak nawet to "skromne
                        oplacanie syna" i jego numer 1 na liscie - ale tylko dla PEWNOSCI czystosci. ja
                        po prostu w tym wypadku mam przekonanie, ze ona tego nie robila w mysl
                        lansowania syna. raczej jestem skolnny uwazac, ze to pozostali dzialacze w
                        Lublinie zrobili calal efere.). tylko naprawde zaluje, ze ona podjela taka
                        decyzje. sprawa z synem byla do rozwiazania i udowodnienia niewinnosci moim
                        zdaniem. szkoda, ze prawi i madrzy ludzie musza odchodzic z powodu tylko
                        podejrzen a mendy jak Oleksy, Miller, i inni beda twkily i tkwily. To jesy
                        niesprawiedliwe.

                        PO ma u mnie duzy szacunek za skierowanie tej sprawy do sadu, ale uwazam te
                        reakcje Zyty za zbyt gwaltowna (poniosly ja emocje, ale to swiadczy o
                        uczciwosci moim zdaniem). trudno.
          • uu1 Re: a czy PO na ten szacunek zasługuje skoro 21.05.05, 21:38
            Tego, który mówi do niego wujku?
    • d3b3 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 21:17
      A czy czasami (w niektórych europejskich krajach) nie jest tak, że wolno w
      Biurze Poselskim zatrudnić kogoś z rodziny? Coś mi się o uszy obiło?
      • swiete0fficjum Koniec PO:( 21.05.05, 21:38
        Zyta Gilowska wystąpiła z PO, wiec ja straciłem ostatni powód aby głosować na
        PO:(
        Teraz zamiast niej w przyszłym sejmie ministerstwo finansów bedzie należało do
        jakiegoś socjalisty:(((
        TRAGEDIA!!!
        • fritz.fritz Re: Koniec PO:( 22.05.05, 15:52
          Glosuj na PiS. Moze Gilowska do PiS wlasnie da sie zwerbowac, albo przez PiS
          na ministra finansow?

          Ale aby PiS miala taka mozliwosc wyboru musi dostac odpowiednia ilosc glosow!!
          • usiruf Zyta w PiS? Buhahahahaha. 22.05.05, 20:16
            Chyba se jaja robisz.
            Zyta w gniezdzie socjalistow?
          • gadzina666 Re: Koniec PO:( 22.05.05, 22:22
            PiS to skrzyżowanie socjalizmu z klerykalizmem, a Zyta jestliberałem (/ką) :/
          • il_siciliano Re: Koniec PO:( 22.05.05, 23:45
            Zyta do PIS? Liberał do socjalistów? Daj spokój chłopie...
        • usiruf Raczej 2ga mlodosc! 22.05.05, 20:15
          Bylem raz na spotkaniu z Zyta, rzeczywiscie jest swietnym expertem od finansow publicznych i ma cholernie duza wiedze.

          Ale program PO sie przeciez nie zmieni z powodu jej odejscia i uzdrowia finanse zgodnie z planem.


          swiete0fficjum napisał:

          > Zyta Gilowska wystąpiła z PO, wiec ja straciłem ostatni powód aby głosować na
          > PO:(
          > Teraz zamiast niej w przyszłym sejmie ministerstwo finansów bedzie należało do
          > jakiegoś socjalisty:(((
          > TRAGEDIA!!!
    • doomsday Demokracja po zydowsku :dyskryminacja nazwiska 21.05.05, 21:28
      że "zawsze zwalcza dyskryminację, w tym także dyskryminację ze względu na
      pokrewieństwo lub nazwisko" powiedziala Zyta ( Zyta to jakies biblijne semickie
      imie ? ) .
      • danwar1 Re: Demokracja po zydowsku :dyskryminacja nazwisk 21.05.05, 22:02
        Zyta "to imię wywodzące się z języka włoskiego od pospolitego słowa cita,
        zitta, zita - dziewczyna (por. wł. zitella - panienka)" (H. Fros SI, F. Sowa,
        Twoje imię. Przewodnik onomastyczno-hagiograficzny, wyd. 2, Kraków: Wydawnictwo
        Apostolstwa Modlitwy, 1979, s. 545).
        A ja mam z kolei hebrajskie imię i też należę do PO. I co z tego?
        • dawid.kingloff hebrajskie imie to w polsce zle imie :) 22.05.05, 23:51
          pralat by ci to wyjasnil. ;)
    • co.ty.powiesz Czegoś tu nie rozumiem... 21.05.05, 21:30
      "Zyta Gilowska zarzuciła władzom Platformy Obywatelskiej, że od początku
      wiedziały o tym, że zatrudnia w swoim biurze synową w ciąży."
      Coś mi się zdaje, że ciąża (także u synowych posłanek) trwa nie więcej niż 9
      miesięcy. Czyżbyśmy więc mieli do czynienia z jakimś nowym rekordem?

      A poza tym poszło nie o ciążę jakiejś panienki (przepraszam: młodej małżonki),
      ale o synalka Wielce Oburzonej, który miał kontynuować dynastię poselską.
      • uu1 Re: Czegoś tu nie rozumiem... 21.05.05, 21:36
        > Coś mi się zdaje, że ciąża (także u synowych posłanek) trwa nie więcej niż 9
        > miesięcy. Czyżbyśmy więc mieli do czynienia z jakimś nowym rekordem?
        Są rzeczy na tym świecie, które fizjologom się nie śniły - Ferdynand Kiepski.
      • skun2 Re: Czegoś tu nie rozumiem... 21.05.05, 21:37
        a tak na poważnie to czemu ją wywalili?
        (wiadomo, ze o to chodziło z tymi sądami koleżeńskimi, żeby się wyniosła)
        • fxvi Pani Zyta za madra dla PO 22.05.05, 03:56
          • pawel_88 to PD niech na nią nie liczy do pięt PO nie sięga 22.05.05, 12:11
      • komorka25 Re: Czegoś tu nie rozumiem... 21.05.05, 22:49
        co.ty.powiesz napisała:
        > "Zyta Gilowska zarzuciła władzom Platformy Obywatelskiej, że od początku
        > wiedziały o tym, że zatrudnia w swoim biurze synową w ciąży."

        Taaa, może i wiedziały. A czy wiedział o tym ZUS? I czy przeprowadził kontrolę?
        I czy odmówił młodszej Gilowskiej prawa do zasiłku - jak wielu innym kobietom -
        dlatego, że to było fikcyjne zatrudnienie?
      • niezapowiedziany Re: Czegoś tu nie rozumiem... 22.05.05, 00:31
        twoj idiotyczny post swiadczy o tym, ze dajesz kompletnie manipulowac przez
        media i to co przeczytasz (w GW?).

        obecna synowa zaczela pracowac w biurze Zyty zanim w ogole poznala Gilowskiego
        (w 2001). slub wzieli gdzies w polowie 2003. w czerwcu 2004 obecna synowa
        przestala pracowac w biurze Zyty. sprawy synowej w ogole nie bylo, rozumiesz?
        chodzilo tylko o stworzenie atmosfery odpowiedniej i to sie udalo. w jakims
        sensie wladze PO znalazly sie w klinczu. ja mam pretensje do mediow (glownie do
        Newsweeka) za te sensacje ze sprawy ktorej nie bylo.
        • co.ty.powiesz Re: Czegoś tu nie rozumiem... 22.05.05, 14:17
          niezapowiedziany napisał:

          > sprawy synowej w ogole nie bylo, rozumiesz?

          Ależ doskonale rozumiem, czemu dałem wyraz pod koniec mojego postu, że wcale tu
          nie chodzi o jakieś ciąże, tylko zwykły, ordynarny nepotyzm Wielkiej Zyty. Nikt
          bowiem nie wyciągałby tej sprawy, gdyby nie forsowanie przez mamuśkę
          kandydatury synalka. Ponieważ chciała mu zapewnić niezłe dochody i bezkarność
          na kilka lat, wbrew woli miejscowych działaczy PO, więc "życzliwi" wyciągnęli
          na światło dzienne i lewizny dla synka, i zatrudnianie synowej. Ja po prostu
          nie rozumiem głupawego tłumaczenia posłanki rozwodzącej się nad ciążą i
          ubolewającej, że przepisy nie pozwoliły jej na zwolnienie z pracy lubej
          potomka. Sam nepotyzm można byłoby przeboleć, ale taki brak klasy - nie.
          • wylkot Re: Czegoś tu nie rozumiem... 22.05.05, 14:21
            co.ty.powiesz napisała:

            > ... Sam nepotyzm można byłoby przeboleć, ale taki brak klasy - nie.

            no wlasnie.
      • pandada domysły szerlokowe 22.05.05, 01:40
        Nie można zwalniać kobiety od trzeciego miesiąca ciąży. Zyta mówiła "przyszła synowa", więc mogli się młodzi długo nie przyznawać do zmajstrowania wnuczka.

        Możliwy jest zatem scenariusz, że Zyta zatrudniła osobę sobie obcą. Synek często się kręcił i ro bił po godzinach ekspertyzy. Okazał się świetnym ekspertem polityki prorodzinnej i uczynił szefową i pracownicę rodziną. Jednak z wrodzonej (po mamie) skromności nie spieszył się tym chwalić.
    • frank_drebin Zyta zapisz sie do PeDelow tam takich potrzebuja, 21.05.05, 21:34
      ktorzy ustawiaja swoje rodziny ....
    • meylec Kolejny przypadek rozdętego egotyzmu. 21.05.05, 21:35
      Może wspólną partię z Celińskim założy?
      • hrabia.m.c Re: Kolejny przypadek rozdętego egotyzmu. 21.05.05, 21:38
        Zytka do Giertychow sie zalap,
        tam sami swoi,
        a jak trzeba będzie to i granat się znajdzie:))
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Kolejny przypadek rozdętego egotyzmu. 21.05.05, 21:39
          o nie! u nas takie numery nie przechodzą!
          • hrabia.m.c Re: Kolejny przypadek rozdętego egotyzmu. 21.05.05, 21:41
            Fakt
            U was tylko mieszkania w cenie
    • losiu4 Re: Zyta Gilowska wystąpiła z PO 21.05.05, 21:36
      ech, te nasze "elyty"...

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka