Dodaj do ulubionych

Rachunek sumienia

IP: *.zak.com.pl 10.07.02, 12:50
Panie Pacewicz .
W związku z Pana artykulikiem , może zechce mnie Pan uświadomić w następującej
kwestii , czy istnieje skutek bez przyczyny ?
Wiem że postawiłem Pana w trudnej sytuacji , tej kwestii nawet IPN nie
rozważył .
Uważam , że rozwikłanie tego zagadnienia wyjaśniłoby kilka spraw .
Między innymi jak przyczyniła się do tego bolesnego zdarzenia żydokomuna ,
czy był to ślepy mord czy odwet ?
M.R.
Obserwuj wątek
    • hania_76 Re: Rachunek sumienia 10.07.02, 12:52
      Gość portalu: mr27.pl napisał(a):

      > Panie Pacewicz .
      > W związku z Pana artykulikiem , może zechce mnie Pan uświadomić w następującej
      > kwestii , czy istnieje skutek bez przyczyny ?
      > Wiem że postawiłem Pana w trudnej sytuacji , tej kwestii nawet IPN nie
      > rozważył .
      > Uważam , że rozwikłanie tego zagadnienia wyjaśniłoby kilka spraw .
      > Między innymi jak przyczyniła się do tego bolesnego zdarzenia żydokomuna ,
      > czy był to ślepy mord czy odwet ?
      > M.R.

      Drogi Panie Rachmistrzu, czy nie poprzestawialy sie Panu daty?
      • Gość: mr27 Re: Rachunek sumienia IP: *.zak.com.pl 10.07.02, 13:33
        hania_76 napisał(a):

        > Gość portalu: mr27.pl napisał(a):
        >
        > > Panie Pacewicz .
        > > W związku z Pana artykulikiem , może zechce mnie Pan uświadomić w następuj
        > ącej
        > > kwestii , czy istnieje skutek bez przyczyny ?
        > > Wiem że postawiłem Pana w trudnej sytuacji , tej kwestii nawet IPN nie
        > > rozważył .
        > > Uważam , że rozwikłanie tego zagadnienia wyjaśniłoby kilka spraw .
        > > Między innymi jak przyczyniła się do tego bolesnego zdarzenia żydokomuna
        > ,
        > > czy był to ślepy mord czy odwet ?
        > > M.R.
        >
        > Drogi Panie Rachmistrzu, czy nie poprzestawialy sie Panu daty?

        To nie wyjaśnia zależności między skutkiem a przyczną.
        • hania_76 Re: Rachunek sumienia 10.07.02, 14:54
          Gość portalu: mr27 napisał(a):

          > hania_76 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: mr27.pl napisał(a):
          > >
          > > > Panie Pacewicz .
          > > > W związku z Pana artykulikiem , może zechce mnie Pan uświadomić w nas
          > tępuj
          > > ącej
          > > > kwestii , czy istnieje skutek bez przyczyny ?
          > > > Wiem że postawiłem Pana w trudnej sytuacji , tej kwestii nawet IPN ni
          > e
          > > > rozważył .
          > > > Uważam , że rozwikłanie tego zagadnienia wyjaśniłoby kilka spraw .
          > > > Między innymi jak przyczyniła się do tego bolesnego zdarzenia żydoko
          > muna
          > > ,
          > > > czy był to ślepy mord czy odwet ?
          > > > M.R.
          > >
          > > Drogi Panie Rachmistrzu, czy nie poprzestawialy sie Panu daty?
          >
          > To nie wyjaśnia zależności między skutkiem a przyczną.


          No wlasnie.
    • Gość: komodor Re: Rachunek sumienia IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 12:57
      Oczywiście był to odwet - przecież żydzi zamordowali naszego ukochanego Jezusa
      Chrystusa.A w dodatku to przecież tylko 300-400 osób a nie 1600 co całkowicie
      zmienia ocene sytuacji.
      Teraz chyba jesteś zadowolony?
      • Gość: mr27 Re: Rachunek sumienia IP: *.zak.com.pl 10.07.02, 13:07
        Jestem ateistą więc kwestie religijne nie interesują mnie .
        Interesuje mnie kwestia skutku i przyczyny .
        Tylko tyle i aż tyle .
        M.R.
    • indris Rachunek sumienia bez sensu 10.07.02, 13:01
      Po ogłoszeniu komunikatu IPN o zbrodni w Jedwabnem Piotr Pacewicz napisał w
      dzisiejszej "GW": "Niemiecka inspiracja (...) nie zdejmuje ze mnie, Polaka
      urodzonego dziesięć lat później, ani wstydu ani winy".

      Jest to KOMPLETNA BZDURA. Co więcej bzdura wywołujaca i napędzająca
      analogiczne bzdury ze strony skrajnej prawicy (np. o. Rydzyka). Wstyd albo wina
      mogą dotyczyć tylko WŁASNYCH czynów lub zaniechań. Za zbrodnię jedwabieńską
      jest p. Pacewicz odpowiedzialny tak samo, albo i mniej, jak za zbrodnie w
      Ruandzie.

      Jeżeli Piotr Pacewicz poszukiwałby zbrodni za które chciałby odczuwać wstyd i
      winę, to mógłbym mu podpowiedzieć kilka przypadków.

      Po pierwsze zbrodnia w Kredyt Banku. Popełnili ją niewątpliwie Polacy. Ale, co
      ważniejsze, ta zbrodnia miała jakiś związek z nową rzeczywistością w Polsce. A
      tę rzeczywistość "GW", gdzie Pacewicz pracuje, aktywnie współtworzyła.

      Po drugie: samobójstwo Anny M. z Pabianic. Ta kobieta popełniła samobójstwo na
      godzinę przed terminem jej eksmisji na bruk. A ta eksmisja była możliwa dzięki
      ustawie przegłosowanej przez SLD i UW,ustawie, którą "Gazeta" też wspierała, a
      już na pewno nie zwalczała. Czy Piotr Pacewicz ma tu czyste sumienie ?

      Zbrodnia jedwabieńska powinna być powodem do refleksji nad tym, co zrobić, żeby
      coś podobnego nie mogło się na ziemi polskiej powtórzyć. Ale nie powinna byc
      okazją do odgrzewania endecko-faszystowskich sloganów o "odpowiedzialności
      narodów". Piotr Pacewicz pewnie by się zdziwił, ale staje na identycznym
      stanowisku, co o. Rydzyk i "Nasz Dziennik". Oni TEŻ uważają, że fakt
      popełnienia zbrodni w Jedwabnem prze Polaków hańbi "Naród Polski" - i dlatego
      ten fakt rozpaczliwie usiłują zanegować. Pacewicz w gruncie rzeczy przyjmuje tę
      samą tezę i dlatego odczuwa wstyd i chce go wcisnąć innym.
      A tymczasem za zbrodnię odpowiedzialni są SPRAWCY i ci, którzy umożliwili przez
      swoje działania lub zaniechania, że była ona możliwa
      • vline Re: Rachunek sumienia bez sensu 10.07.02, 13:36
        indris napisał(a):

        > Po ogłoszeniu komunikatu IPN o zbrodni w Jedwabnem Piotr Pacewicz napisał w
        > dzisiejszej "GW": "Niemiecka inspiracja (...) nie zdejmuje ze mnie, Polaka
        > urodzonego dziesięć lat później, ani wstydu ani winy".
        >
        > Jest to KOMPLETNA BZDURA. Co więcej bzdura wywołujaca i napędzająca
        > analogiczne bzdury ze strony skrajnej prawicy (np. o. Rydzyka). Wstyd albo wina
        >
        > mogą dotyczyć tylko WŁASNYCH czynów lub zaniechań. Za zbrodnię jedwabieńską
        > jest p. Pacewicz odpowiedzialny tak samo, albo i mniej, jak za zbrodnie w
        > Ruandzie.
        >
        > Jeżeli Piotr Pacewicz poszukiwałby zbrodni za które chciałby odczuwać wstyd i
        > winę, to mógłbym mu podpowiedzieć kilka przypadków.
        >
        > Po pierwsze zbrodnia w Kredyt Banku. Popełnili ją niewątpliwie Polacy. Ale, co
        > ważniejsze, ta zbrodnia miała jakiś związek z nową rzeczywistością w Polsce. A
        > tę rzeczywistość "GW", gdzie Pacewicz pracuje, aktywnie współtworzyła.
        >
        > Po drugie: samobójstwo Anny M. z Pabianic. Ta kobieta popełniła samobójstwo na
        > godzinę przed terminem jej eksmisji na bruk. A ta eksmisja była możliwa dzięki
        > ustawie przegłosowanej przez SLD i UW,ustawie, którą "Gazeta" też wspierała, a
        > już na pewno nie zwalczała. Czy Piotr Pacewicz ma tu czyste sumienie ?
        >
        > Zbrodnia jedwabieńska powinna być powodem do refleksji nad tym, co zrobić, żeby
        >
        > coś podobnego nie mogło się na ziemi polskiej powtórzyć. Ale nie powinna byc
        > okazją do odgrzewania endecko-faszystowskich sloganów o "odpowiedzialności
        > narodów". Piotr Pacewicz pewnie by się zdziwił, ale staje na identycznym
        > stanowisku, co o. Rydzyk i "Nasz Dziennik". Oni TEŻ uważają, że fakt
        > popełnienia zbrodni w Jedwabnem prze Polaków hańbi "Naród Polski" - i dlatego
        > ten fakt rozpaczliwie usiłują zanegować. Pacewicz w gruncie rzeczy przyjmuje tę
        >
        > samą tezę i dlatego odczuwa wstyd i chce go wcisnąć innym.
        > A tymczasem za zbrodnię odpowiedzialni są SPRAWCY i ci, którzy umożliwili przez
        >
        > swoje działania lub zaniechania, że była ona możliwa

        Przyłączam się w pełni do wypowiedzi Indrisa.

        Dodam jedynie, że - niestety - tego typu zbrodnie wiążą ze zbiorową odpowiedzialnością także niektóre środowiska żydowskie.
      • Gość: Dzik Re: Rachunek sumienia bez sensu IP: *.pse.pl 10.07.02, 14:54
        Zgadzam się z indrisem.

        Pacewicz pomieszał stwierdzenia słuszne i bez sensu.
        Szkoda.

        Fragment o winie 'za grzechy ojców' jest chyba
        wprost wyjęty z tradycji żydowskiej.
        Dla mnie obcej i niezrozumiałej.

        Rozumiem wstyd za to co robiła grupka zdegenerowanych
        Polaków 61 lat temu, w Jedwabnem i gdzie indziej,
        za szmalcowników, folksdojczów, kapo itp
        ale wina ???
        Czy mam się też czuć winny za to co robili w czasie
        okupacji i po niej polscy agenci NKWD ? co robiła
        bezpieka ? winny za prokuratora czy sędziego Stefana
        Michnika, za Bermana i im podobnych
        polskich obywateli ?
        Mam czuć się winny za Humera albo z nowszych dziejów
        PRL za kapitana Piotrowskiego ?

        A może zanim poczuję się winny mam im zajrzeć
        w ... pochodzenie ?
        Jeśli łajdakiem i zbrodniarzem okazał się rasowy
        czystej krwi Polak to mam czuć się winny, a jeśli
        mieszaniec albo reprezentant narodowej mniejszości
        to już nie ??
        Idiotyzm. Rasizm.

        Pacewicz pisze:
        "Naszą odpowiedzią na Jedwabne powinno być - żadnej
        tolerancji dla antysemityzmu. Wierzę, że jedwabiński
        rachunek sumienia w tym pomoże".

        A ja mówię -
        TAKŻE żadnej tolerancji dla ANTYPOLONIZMU !
        Ale nie wierzę, że jedwabiński rachunek sumienia
        Polaków w tym pomoże.

        PS
        fragment o zawiązkach zębów niemowlaków
        jest poruszający, ale skojarzył mi się
        z zupełnie innym wątkiem
        i aż za bardzo aktualnym problemem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka