taki.sobie.znikad
02.06.05, 14:05
Odpicowany za 217 mln zetów szpital już rok stoi bez pacjentów. Pustostanem
rządzi pełnomocnik samego ministra zdrowia – muzykolog.
Specjalistycznego Centrum Medycznego (SCM) w Polanicy Zdroju, od kiedy tylko
na budowie pojawił się beton, pilnował pies. Ale zdechł ze starości i nie
doczekał otwarcia. Chociaż od ukończenia trwającej 20 lat budowy minął rok,
szpital w Polanicy nadal stoi pusty, z najdroższym i najnowocześniejszym
sprzętem, elektrycznymi łóżkami, miękką pościelą i kolorowymi segregatorami.
W Polanicy jest jak w amerykańskim „Ostrym dyżurze” z Clooneyem. Niektóre
sprzęty, jak ten do mikrochirurgii oka, chociaż nieużywane, zaraz stracą
gwarancję. Miesięczny koszt utrzymania kurzu w SCM to ok. 40 tys. zł, a w
kłodzkiej prokuraturze okręgowej leży donos o popełnieniu przestępstwa w
związku ze złym wykorzystaniem publicznych pieniędzy. Dlaczego, do ku..
nędzy, nowiutki i państwowy szpital w Polanicy nie leczy pacjentów?
Postanowiliśmy rozwikłać tę zagadkę.
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5708