Dodaj do ulubionych

Lesiu, zostaw Hejmę i broń Maleszki!!!!

03.06.05, 12:24
W tym wrednym "Wprost" znów nie dają mu spokoju! Broń imiennika, bo jak nie
ty to kto?

"Nieszczera spowiedź Maleszki

Bodaj jedynym konfidentem bezpieki, który przyznał się do współpracy, był
publicysta "Gazety Wyborczej" Lesław Maleszka. Jego publiczna spowiedź na
łamach "Gazety" okazała się jednak nieszczera. Donosy Maleszki, kryjącego się
pod pseudonimami Return, Tomek czy Ketman, są porażające. Ich cynizm,
drobiazgowość i szkodliwość zadają kłam opowieściom tych, którzy agentów
bezpieki zaliczają do ofiar systemu. Czytałem setki lub nawet tysiące donosów
agenturalnych, ale jeden z nich - właśnie Maleszki - zrobił na mnie wyjątkowe
wrażenie. W raporcie z 31 sierpnia 1977 r. Return napisał, w jaki sposób
można powstrzymać antykomunistyczną działalność. Niespełna rok przed pobiciem
Henryka Wujca i Macieja Kuronia podczas wykładu Jacka Kuronia w jego
mieszkaniu Maleszka podsuwa bezpiece pomysł rozbijania niezależnych spotkań i
dyskusji m.in. przez nasyłanie bojówek. Radzi, żeby "tworzyć kilkuosobowe
grupy aktywistów SZSP, ostro włączające się w każdą dyskusję publiczną, która
mogłaby prowadzić do zamętu (należy rozbijać wszystkie wiece, niszczyć
rozwieszone teksty przez dopisywanie na nich humorystyczno-dyskredytujących
komentarzy itd.)"."

www.wprost.pl/ar/?O=77104
Obserwuj wątek
    • jak.babcie.kocham Iza, zostaw w spokoju Leszka, podobno masz męża! 03.06.05, 12:32
      Desperatka z ciebie, że aż ci nie wstyd!
      • iza.bella.iza Zazdrosna jesteś, wnusiu? n/t 03.06.05, 12:41
        • jak.babcie.kocham O ciebie? Okrutnie! 03.06.05, 12:45

          • iza.bella.iza Nie o mnie, o Leszka:) n/t 03.06.05, 12:54
            • jak.babcie.kocham Nie mam powodu! 03.06.05, 12:58

              • iza.bella.iza Szczęśliwa z was parka:) Gratulacje:))) 03.06.05, 13:02
                • jak.babcie.kocham Re: Szczęśliwa z was parka:) Gratulacje:))) 03.06.05, 13:16
                  Nie mam powodu, bo nie gustuję w związkach wirtualnych. Ale ty jesteś wyjątkowa!!!
                  • iza.bella.iza Re: Szczęśliwa z was parka:) Gratulacje:))) 03.06.05, 17:55
                    jak.babcie.kocham napisała:

                    > Nie mam powodu, bo nie gustuję w związkach wirtualnych. Ale ty jesteś
                    wyjątkowa!!!

                    Liczysz na moja fotkę z autografem? Nic z tego:)
            • jak.babcie.kocham A "Wprost" to świetne pismo 03.06.05, 13:00
              Nie dziwota, że trafia w gust tak wysublimowanych czytelniczek jak Barbarella

              "Sejmowi śledczy stawiają tezę, że kierowana przez prezydentową fundacja
              Porozumienie bez Barier stała się "pralnią pieniędzy bez barier". Bardziej
              trafne wydaje się nazwanie jej "fundacją pomyślności Kwaśniewskich" - napisał
              tygodnik "Wprost" w numerze z poprzedniego tygodnia. I wiedział co pisze.
              "Wprost" bowiem znajduje się na liście darczyńców fundacji Jolanty Kwaśniewskiej
              Porozumienie bez Barier. W 2004 r. należący do Marka Króla tygodnik zasilił
              kwotą 140 tys. zł akcję "Odnawiamy nadzieję",
              prowadzoną wspólnie przez fundację Kwaśniewskiej i fundację TVN.
              Dlaczego Król - dziś zaciekły krytyk prezydenta i jego żony - dbał o pomyślność
              Kwaśniewskich? To proste - zapewne próbował zyskać przyjaźń prezydenta. W
              połowie lat 90. "Wprost" zaatakował SLD, czym rozgniewał Kwaśniewskiego. Po
              sukcesie Sojuszu w ostatnich wyborach tygodnik chciał zakopać topór wojenny.
              Sondażowe rozmowy mieli prowadzić Piotr Gabryel, zastępca Króla, i minister
              Dariusz Szymczycha. "
              newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=12591
              • iza.bella.iza Re: A "Wprost" to świetne pismo 03.06.05, 13:05
                jak.babcie.kocham napisała:

                > Nie dziwota, że trafia w gust tak wysublimowanych czytelniczek jak Barbarella

                Może w gust jakieś Babarelli trafia, ale ja przecież napisałam:

                "W tym wrednym "Wprost" znów nie dają mu spokoju! Broń imiennika, bo jak nie
                ty to kto?

                Więc jej zdania, jak widzisz nie, podzielam:))))



                • jak.babcie.kocham Re: A "Wprost" to świetne pismo 03.06.05, 13:14
                  iza.bella.iza napisała:

                  > jak.babcie.kocham napisała:
                  >
                  > > Nie dziwota, że trafia w gust tak wysublimowanych czytelniczek jak Barbar
                  > ella
                  >
                  > Może w gust jakieś Babarelli trafia, ale ja przecież napisałam:
                  >
                  > "W tym wrednym "Wprost" znów nie dają mu spokoju! Broń imiennika, bo jak nie
                  > ty to kto?
                  >
                  > Więc jej zdania, jak widzisz nie, podzielam:))))
                  >
                  A powinnaś! Przecież ich wszystkie artykuły to prawdziwe dziennikarskie perełki!
                  Serio, Pultizer jest ślepy!!!
                  Najbardziej ich jednak cenię za stałość w poglądach:

                  AD 2001
                  "Jolanta Kwaśniewska stara się łączyć najlepsze cechy dwóch najpopularniejszych
                  w latach 90. kobiet na świecie: matki Teresy i księżnej Diany - mówią
                  specjaliści od kreowania wizerunku. Tak jak matka Teresa, Jolanta Kwaśniewska
                  pomaga potrzebującym. Prezentuje się jako osoba głęboko wierząca (już 11 razy
                  spotykała się z Janem Pawłem II). Tak jak Diana Spencer, prowadzi ożywioną
                  działalność charytatywną, otacza się ludźmi kultury i sztuki, pomaga
                  najzdolniejszej młodzieży."
                  www.wprost.pl/ar/?O=11862
                  AD 2005
                  www.wprost.pl/ar/?O=14096
                  jakie ładne zdjęcie!

                  AD 2005
                  www.wprost.pl/ar/?O=75052
                  a tu już przestali wielbić Jolę.
                  • iza.bella.iza A to jest wątek o Maleszce a nie o Kwaśniewskich! 03.06.05, 17:54
                    • jak.babcie.kocham A ja myślałam, że o zawiedzionej miłości 03.06.05, 20:04
                      No popatrz, Leszek jakoś nie zainteresował się twoim wątkiem...

                      "Halo, Dzidek, jesteś jeszcze? Halo, proszę nie rozłączać,
                      Nie, to nie miedzymiastowa, to miedzy-ludzka.
                      Dzidek nie opuszczaj przewodu!"
                      Utwierdź mnie, w tym napięciu co puszcza
                      Utwierdź je, popodsycaj, poduszczaj
                      Mądry bądź, skąd byś sił na to nie miał wziąć
                      to nad skromny Twój umysł bądź
                      i utwierdź mnie...
                      Utwierdź mnie"
                      • iza.bella.iza To ty myślisz? 03.06.05, 21:30
                        Mam wątpliwości czy myślisz i umiesz czytać ze zrozumieniem, bo piszesz jak
                        zwykle nie na temat.

                        p.s. A Leszek widocznie nie jest takim idiotą za jakiego go bierzesz. Byłby
                        zupełnym kretynem gdyby odpowiedział na ten jawnie prowokacyjny wątek:)
                        • jak.babcie.kocham Zdarza mi się, choć rzadko. 03.06.05, 21:53
                          I myślę, że największym kretynem musi być ten, kto zakłada takie wątki. Po co
                          wogóle było to pisać, skoro nie czekasz wcale na leszkową odpowiedź?
                          • iza.bella.iza Nawet rzadko ci się nie zdarza:( 03.06.05, 23:07
                            jak.babcie.kocham napisała:

                            > I myślę, że największym kretynem musi być ten, kto zakłada takie wątki. Po co
                            > wogóle było to pisać, skoro nie czekasz wcale na leszkową odpowiedź?

                            Jednak nie myślisz. Gdybyś myślała, to wymyśliłabyś odpowiedź na postawione
                            przez siebie pytanie. Proponuję zacząć od namysłu nad tytułem wątku:)
                            • jak.babcie.kocham Re: Nawet rzadko ci się nie zdarza:( 03.06.05, 23:16

                              Ughh...
                              Tak się namyśliłam, że aż szyby w domu zaparowały: Apostrofa "Leszku" sugeruje
                              rozpaczliwe dopominanie się o jego uwagę, czyż nie?
                              • iza.bella.iza Re: Nawet rzadko ci się nie zdarza:( 03.06.05, 23:19
                                jak.babcie.kocham napisała:

                                >
                                > Ughh...
                                > Tak się namyśliłam, że aż szyby w domu zaparowały: Apostrofa "Leszku" sugeruje
                                > rozpaczliwe dopominanie się o jego uwagę, czyż nie?

                                I w tej mgle wymyśliłaś, że wołacz "Leszku" jest apostrofą:) No, no -
                                pogratulować.
                                >
                                • iza.bella.iza p.s. 03.06.05, 23:21
                                  A poza tym w tytule jest "Lesiu":)
                                  • jak.babcie.kocham Re: p.s. 03.06.05, 23:24
                                    iza.bella.iza napisała:

                                    > A poza tym w tytule jest "Lesiu":)


                                    faktycznie, gigantyczna różnica
                                • jak.babcie.kocham Re: Nawet rzadko ci się nie zdarza:( 03.06.05, 23:23
                                  iza.bella.iza napisała:

                                  > jak.babcie.kocham napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > Ughh...
                                  > > Tak się namyśliłam, że aż szyby w domu zaparowały: Apostrofa "Leszku" sug
                                  > eruje
                                  > > rozpaczliwe dopominanie się o jego uwagę, czyż nie?
                                  >
                                  > I w tej mgle wymyśliłaś, że wołacz "Leszku" jest apostrofą:) No, no -
                                  > pogratulować.

                                  A czemu nie, tytanko intelektu?
                                  Co więc sugeruje ten wołacz/apostrofa? Wyjaśnij mi proszę, bo jakoś nie chce mi
                                  sie wierzyć, że piszesz tak tylko dlatego, że masz paskudny charakter i lubisz
                                  przysrywać innym ludziom.
                                  • iza.bella.iza Re: Nawet rzadko ci się nie zdarza:( 03.06.05, 23:36
                                    jak.babcie.kocham napisała:

                                    > iza.bella.iza napisała:
                                    >
                                    > > I w tej mgle wymyśliłaś, że wołacz "Leszku" jest apostrofą:) No, no -
                                    > > pogratulować.
                                    >
                                    > A czemu nie, tytanko intelektu?

                                    A temu nie, że ja nie czczę bóstwa p.t. "Lesio", wnusiu. Nie przenoś na mnie
                                    swoich projekcji:)

                                    > Co więc sugeruje ten wołacz/apostrofa? Wyjaśnij mi proszę,

                                    Ja użyłam wołacza, ty nazwałaś go apostrofą. Dlaczego tak zrobiłaś powinien
                                    wyjaśnić ci dobry psychoanalityk.

                                    > bo jakoś nie chce mi
                                    > sie wierzyć, że piszesz tak tylko dlatego, że masz paskudny charakter i lubisz
                                    > przysrywać innym ludziom.

                                    Nie bądź takim niedowiarkiem. Jak widzę pseudointelektualny bełkot, to jego
                                    autorowi "przysrywam" ile wlezie. I wcale się tej mojej paskudnej cechy nie
                                    wstydzę. Jeśli ta konkretna cecha przesądza o całym moim charakterze, to trudo.
                                    I jeśli nie chcesz być więcej narożona na stykanie się z moim paskudnym
                                    charakterem, to nie czytaj moich postów i nie zwracaj się do mnie bezpośrednio:)
                                    • jak.babcie.kocham Re: Nawet rzadko ci się nie zdarza:( 04.06.05, 00:02
                                      iza.bella.iza napisała:

                                      > jak.babcie.kocham napisała:
                                      >
                                      > > iza.bella.iza napisała:
                                      > >
                                      > > > I w tej mgle wymyśliłaś, że wołacz "Leszku" jest apostrofą:) No, no
                                      > -
                                      > > > pogratulować.
                                      > >
                                      > > A czemu nie, tytanko intelektu?
                                      >
                                      > A temu nie, że ja nie czczę bóstwa p.t. "Lesio", wnusiu. Nie przenoś na mnie
                                      > swoich projekcji:)
                                      >
                                      > > Co więc sugeruje ten wołacz/apostrofa? Wyjaśnij mi proszę,
                                      >
                                      > Ja użyłam wołacza, ty nazwałaś go apostrofą. Dlaczego tak zrobiłaś powinien
                                      > wyjaśnić ci dobry psychoanalityk.
                                      >
                                      > > bo jakoś nie chce mi
                                      > > sie wierzyć, że piszesz tak tylko dlatego, że masz paskudny charakter i l
                                      > ubisz
                                      > > przysrywać innym ludziom.
                                      >
                                      > Nie bądź takim niedowiarkiem. Jak widzę pseudointelektualny bełkot, to jego
                                      > autorowi "przysrywam" ile wlezie. I wcale się tej mojej paskudnej cechy nie
                                      > wstydzę. Jeśli ta konkretna cecha przesądza o całym moim charakterze, to trudo.

                                      Cóż. Moim skromnym zdaniem już lepiej produkować psudointelektualny bełkot, niż
                                      być żałosną chamówą, której największą rozrywką jest przysrywanie innym. A
                                      Leszek cię najwyraźniej olewa, mimo twoich wytężonych wysiłków. Czyli 1:0 dla niego.

                                      > I jeśli nie chcesz być więcej narożona na stykanie się z moim paskudnym
                                      > charakterem, to nie czytaj moich postów i nie zwracaj się do mnie bezpośrednio:
                                      > )

                                      Słuszna uwaga, dlatego zgodnie z moim wcześniejszym postanowieniem, usuwam się.
                                      Trzeba ćwiczyć silną wolę.
                                      • iza.bella.iza Re: Nawet rzadko ci się nie zdarza:( 04.06.05, 00:11
                                        jak.babcie.kocham napisała:

                                        > Cóż. Moim skromnym zdaniem już lepiej produkować psudointelektualny bełkot,
                                        > niż być żałosną chamówą, której największą rozrywką jest przysrywanie innym.

                                        Największa specjalistką na tym forum od "przysrywania innym" i
                                        jednocześnie "chamówą" produkującą pseudolintelektualny bełkot jesteś ty,
                                        wnusiu. Jak kończą ci się standartowe odzywki to wyskakujesz z epitetami.
                                        Nadajasz, dziecinko, w kodzie ograniczonym.

                                        > A
                                        > Leszek cię najwyraźniej olewa, mimo twoich wytężonych wysiłków. Czyli 1:0 dla
                                        n
                                        > iego.

                                        To ty oczekiwałaś tutaj Leszka z utęsknieniem, a nie ja. I to ty podbijasz
                                        nieustannie ten wątek. Gdyby nie ty spadły on sobie dawno temu w niebyt. Więc
                                        to ty zostałaś olana. Ja, o czym już ci pisałam parę postów wyżej, nie
                                        spodziewałam się go tutaj.

    • basia.basia Re: Lesiu, zostaw Hejmę i broń Maleszki!!!! 03.06.05, 12:41
      iza.bella.iza napisała:

      > W tym wrednym "Wprost" znów nie dają mu spokoju! Broń imiennika, bo jak nie
      > ty to kto?
      >
      > "Nieszczera spowiedź Maleszki
      >
      > Bodaj jedynym konfidentem bezpieki, który przyznał się do współpracy, był
      > publicysta "Gazety Wyborczej" Lesław Maleszka. Jego publiczna spowiedź na
      > łamach "Gazety" okazała się jednak nieszczera. Donosy Maleszki, kryjącego się
      > pod pseudonimami Return, Tomek czy Ketman, są porażające. Ich cynizm,
      > drobiazgowość i szkodliwość zadają kłam opowieściom tych, którzy agentów
      > bezpieki zaliczają do ofiar systemu. Czytałem setki lub nawet tysiące donosów
      > agenturalnych, ale jeden z nich - właśnie Maleszki - zrobił na mnie wyjątkowe
      > wrażenie. W raporcie z 31 sierpnia 1977 r. Return napisał, w jaki sposób
      > można powstrzymać antykomunistyczną działalność. Niespełna rok przed pobiciem
      > Henryka Wujca i Macieja Kuronia podczas wykładu Jacka Kuronia w jego
      > mieszkaniu Maleszka podsuwa bezpiece pomysł rozbijania niezależnych spotkań i
      > dyskusji m.in. przez nasyłanie bojówek. Radzi, żeby "tworzyć kilkuosobowe
      > grupy aktywistów SZSP, ostro włączające się w każdą dyskusję publiczną, która
      > mogłaby prowadzić do zamętu (należy rozbijać wszystkie wiece, niszczyć
      > rozwieszone teksty przez dopisywanie na nich humorystyczno-dyskredytujących
      > komentarzy itd.)"."
      >

      Jak znam życie to Leszek docieka teraz kto Cenckiewiczowi dał doktorat
      i organizuje krucjatę w celu wywalenia go z UG:) Nie od dziś ma z nim
      na pienku:)
      • iza.bella.iza Re: Lesiu, zostaw Hejmę i broń Maleszki!!!! 03.06.05, 12:45
        basia.basia napisała:

        > Jak znam życie to Leszek docieka teraz kto Cenckiewiczowi dał doktorat
        > i organizuje krucjatę w celu wywalenia go z UG:) Nie od dziś ma z nim
        > na pienku:)

        Jest przynajmniej szansa na to, że przeczyta ten artykuł Cenckiewicza, bo jest
        w sieci i nie będzie musiał Lesio tyłka od kompa ruszać, żeby się nim zapoznać.
        Może choć raz nie będzie Cenckiewicza osądzał "zaocznie".

        Jak myślisz Basiu, czy w Sopocie nie ma bibliotek?
        • basia.basia Re: Lesiu, zostaw Hejmę i broń Maleszki!!!! 04.06.05, 01:47
          iza.bella.iza napisała:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Jak znam życie to Leszek docieka teraz kto Cenckiewiczowi dał doktorat
          > > i organizuje krucjatę w celu wywalenia go z UG:) Nie od dziś ma z nim
          > > na pienku:)
          >
          > Jest przynajmniej szansa na to, że przeczyta ten artykuł Cenckiewicza, bo jest
          > w sieci i nie będzie musiał Lesio tyłka od kompa ruszać, żeby się nim zapoznać.
          >
          > Może choć raz nie będzie Cenckiewicza osądzał "zaocznie".
          >
          > Jak myślisz Basiu, czy w Sopocie nie ma bibliotek?

          Nie w tym problem, Leszek z każdego tekstu wyczyta tylko to czego tam nie ma
          albo znajdzie piąte dno, albo zdiagnozuje kretynizm u autora:)))

          ps
          A w Sopocie ostatnio grasuje Michnik i bibliotekarki pochowały nieprawomyślne
          książki (ze strachu).
    • niezlomny.prawicowiec Re: Lesiu, zostaw Hejmę i broń Maleszki!!!! 03.06.05, 13:07
      Młodzież odpowiadała na zaproszenie muzyków tańcem i śpiewem. Po chwilach
      zabawy przyszedł czas na pierwsze świadectwa.
      Już jutro w ND reportaż z VII Pielgrzymki Młodych Słuchaczy Radia Maryja na
      Jasną Górę.
      • terenia.nasweter Re: Lesiu, zostaw Hejmę i broń Maleszki!!!! 03.06.05, 20:49
        Choćby nawet był winien [o. Hejmo] świadomej współpracy z wywiadem PRL-u, czego
        wszakże nie dowiedziono prawnie, to nie należało bez Sądu Lustracyjnego
        ogłaszać tego z góry. Jest to bezprawne i niemoralne, choć staje się regułą w
        stosunku do duchownych. W przypadku bandytów podaje się przed wyrokiem tylko
        pierwszą literę nazwiska; w przypadku agentów partyjnych lub esbeków lustracja
        ciągnie się latami, w przypadku duchownych wyrok ogłasza się przed rozprawą
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Lesiu, zostaw Hejmę i broń Maleszki!!!! 03.06.05, 23:01
      dobre...widzą dzrazgę w oku bliźniego swego a Belki (Marka) nie dostzregają we
      włąsnym
    • nurni no no..... 04.06.05, 00:40
      Z tego samego artykulu kilka slow o liderze danego ROAD:

      Prawda o ucieczce Bujaka
      Wiadomo już, że niektóre wydarzenia uważane dotychczas za najbardziej
      bohaterskie karty z okresu walki z komunizmem, trzeba opisać na nowo.
      Przykładem może być słynna ucieczka Zbigniewa Bujaka po zatrzymaniu przez
      bezpiekę 2 marca 1983 r. Łukasz Kamiński, historyk IPN, dotarł do dokumentów
      bezpieki, z których wynika, że ucieczka Bujaka była w rzeczywistości "elementem
      większej operacji Departamentu II", która miała doprowadzić do "wyeliminowania
      Aleksandra Małachowskiego z roli głównego ideologa związku i wprowadzenia na to
      miejsce własnego źródła informacji". Niedawno otrzymaliśmy pośrednie
      potwierdzenie tego, co można wyczytać z dokumentów SB na temat "sprytu" Bujaka.
      W dziennikach byłego premiera Mieczysława F. Rakowskiego (pod datą 5 listopada
      1984 r.) znalazł się taki zapisek: "Informacja od Urbana. Resort spraw
      wewnętrznych wie, gdzie jest Bujak, ale nie zdejmuje go, ponieważ służy za
      kanał do przerzucania naszych agentów. Nie wiem, jak to robią, ale tak właśnie
      mi powiedział".


      Road to po angielsku kanal....?
      • basia.basia Re: no no..... 04.06.05, 01:57
        nurni napisał:

        >
        > Road to po angielsku kanal....?

        :)))))))))

        ps
        Ale spryciarz z Ciebie:)
        Pod wpływem tego wątku odświeżyłam sobie lekturę fragmentów pracy magisterskiej
        innego wrocławskiego historyka no i odnalazłam fragment mówiący o tym, że
        ukrywającym Bujakiem opiekowały się 2 panie: Ewa Kulik (równocześnie ukochana
        i agentka SB, która go w końcu wydała - w odpowiednim czasie zresztą) oraz
        Helena Łuczywo. Obie panie stanowiły jego biuro i wszelkie kontakty musiały
        przez nie przechodzić.
        Wiadomo też, że namierzył go agent niemieckiej SB. Z tym Bujakiem to baaaardzo
        dziwna sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka