iza.bella.iza
03.06.05, 12:24
W tym wrednym "Wprost" znów nie dają mu spokoju! Broń imiennika, bo jak nie
ty to kto?
"Nieszczera spowiedź Maleszki
Bodaj jedynym konfidentem bezpieki, który przyznał się do współpracy, był
publicysta "Gazety Wyborczej" Lesław Maleszka. Jego publiczna spowiedź na
łamach "Gazety" okazała się jednak nieszczera. Donosy Maleszki, kryjącego się
pod pseudonimami Return, Tomek czy Ketman, są porażające. Ich cynizm,
drobiazgowość i szkodliwość zadają kłam opowieściom tych, którzy agentów
bezpieki zaliczają do ofiar systemu. Czytałem setki lub nawet tysiące donosów
agenturalnych, ale jeden z nich - właśnie Maleszki - zrobił na mnie wyjątkowe
wrażenie. W raporcie z 31 sierpnia 1977 r. Return napisał, w jaki sposób
można powstrzymać antykomunistyczną działalność. Niespełna rok przed pobiciem
Henryka Wujca i Macieja Kuronia podczas wykładu Jacka Kuronia w jego
mieszkaniu Maleszka podsuwa bezpiece pomysł rozbijania niezależnych spotkań i
dyskusji m.in. przez nasyłanie bojówek. Radzi, żeby "tworzyć kilkuosobowe
grupy aktywistów SZSP, ostro włączające się w każdą dyskusję publiczną, która
mogłaby prowadzić do zamętu (należy rozbijać wszystkie wiece, niszczyć
rozwieszone teksty przez dopisywanie na nich humorystyczno-dyskredytujących
komentarzy itd.)"."
www.wprost.pl/ar/?O=77104