kataryna.kataryna 05.06.05, 20:32 Jak można nie wykonać testamentu? Nieładnie. Szkoda notatek ale jeśli taka była wola Papieża to "najwierniejszy z wiernych" - jak mówi się o Dziwiszu - powinien dopilnować wykonania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carbon SKANDAL! Jak mozna? 05.06.05, 20:41 Jak temu czlowiekowi nie wstyd? To jest jego OBOWIAZEK aby wykonac ostatnia wole zmarlego. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 A co na to o. Hejmo? 05.06.05, 21:12 "Dziwisz powiedział, że wszystkie prywatne zapiski Papieża Polaka zostały złożone w Domu Pielgrzyma w Rzymie" - to znaczy, że o. Hejmo ma teraz sporo papierów i czymś pohandlować będzie można. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: SKANDAL! Jak mozna? 05.06.05, 21:15 Nie wiem czemu jesteście zdziwieni, a w szczególności kataryna, tak dobrze obeznana w logice sprawowania władzy. O tym, że testament papieski nie został wykonany wiadomo od samego początku. Tu jest wątek w którym co poniektórzy sugerują, że aspiruję na polskiego Dona Browna i gorszę maluczkich. O notakach papieża nawet tam nie wspominałem, a i tak zostałem odsądzony od czci i wiary. Niektórym do głowy widać nie przychodzi, że ludzie mogą mieć swoje interesy i aspiracje które są w stanie realizować po trupach. To jednak nie znaczy że ludzi do tego zdolnych nie ma. A nieobecni nie mają głosu, to oczywiste. Rządził już nowy papież in statu conclavendi i tyle. Żadne tam interregnum. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa LINK: 05.06.05, 21:16 Dokładniej o machinacjach i przekrętach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=22524510&a=22524510 Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Judasz i zdrajca. Po prostu judaszowska pycha. 06.06.05, 23:33 Ten facet chce przejsc do historii, jako ten, ktory przekazal osobiste notatki papieza. Zdaje sie, facet ten myli Papieza z Leninem a moze Marksem, albo jakims pisarzem. Nie spelnienie ostatniej woli Papieza, ktory mu zaufal, ktory stal sie symbolem dobroci, walki ze zlem i zaufaniem w milosc jest czynem godnym najwyszej nagany, istnym judaszowskim postopowaniem. Judasz wydal pana Jezusa, facet ten, polski biskup, nie spelniajac woli JP II w niczym sie od niego nie rozni, upubliczniajac cos, co nigdy nie bylo przeznaczone dla oczu ludzkich. Jeszcze raz: Judasz i zdrajca paskudny. Mam nadzieje, ze Polacy beda walczyc o spelnienie ostatniej woli Papieza. Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz ten facet D. jest po prostu prostytka; przepraszam 06.06.05, 23:38 ze obrazam prostytutki, ale nie mam zadnego innego okreslenia. Przy tym prostytutka to jest zawod, natomiast w kontekscie w jakim ja to uzywam oznacza zdemoralizowanie i zdrade, ktorej nie potrafie inaczej wyrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: SKANDAL! Jak mozna? 07.06.05, 01:08 carbon napisał: > Jak temu czlowiekowi nie wstyd? To jest jego OBOWIAZEK aby wykonac ostatnia > wole zmarlego. Powinno być mu wstyd! Gdyby przyjaciel Franza Kafki spełnił ostatnią wolę pisarza to dziś dzieciaki w szkole nie musiałby się męczyć czytając "Proces" czy "Zamek". Teraz pewnie dojdzie im do zestawu lektur obowiązkowych jakieś niespalone dzieło papieża. A to niewdzięcznik ten Dziwisz!! Odpowiedz Link Zgłoś
coitusik WIELKI BLAD dziwisza.................... 05.06.05, 20:43 zle mu to wrozy na przyszlosc, Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: WIELKI BLAD dziwisza.................... 05.06.05, 20:44 a czegożeście oczekiwali od KArTOfLA. Odpowiedz Link Zgłoś
lucja13 Re: WIELKI BLAD dziwisza.................... 05.06.05, 21:57 jak ci daleko do tego CZLOWIEKA.Zapiski to nie dokumenty!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: WIELKI BLAD dziwisza.................... 05.06.05, 20:44 BBC Radio 4 - najpowazniejsza i najbardziej szanowana radiowa rozglosnia brytyjska nadala w niedziele wyiad z dwoma teologami bardzo krytycznie wypowiadajacymi sie w sprawie decyzji Dziwisza dotyczacej prywatnych notatek i dziennikow Jana Pawla II. Zmarly papiez prosil swego osobistego sekretarza o spalenie jakiejs kolekcji osobistych papierow po swojej smierci. Jednakze teraz, kiedy postanowiono uruchomic szybka sciezke beatyfikacji JPII, kazdy swistek, jaki wyszedl spod jego reki jest czyms w rodzaju relikwii i posiada ogromna wartosc finansowa. Katoliccy teologowie byli oburzeni, ze Dziwisz tej prosby nie wykonal, co wiecej papiery - ich zdaniem - nie beda bynajmniej zamkniete pod kluczem w Watykanie, tylko beda wedle jakiegos klucza "rozdzielane", co - zdaniem tych teologow - naprawde oznacza sprzedawanie. Brytyjscy teologowie wypowiadali sie nieslychanie krytycznie o sekretarzu Zmarlego i dyskutowali w jakich sytuacjajch wolno zlekcewazyc wole przedsmiertna - ich zdaniem, tylko wowczas kiedy wola wyrazona przed smiercia jest ekscentryczna czy nierozsadna. Niedopuszczalne to jest natomiast, mowili, kiedy chodzi o wole zniszczenia prywatnych papierow. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24743668&a=24794723 Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Czy tak postepuje przyjaciel? 05.06.05, 20:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24793407 W wywiadzie dla Polskiego Radia arcybiskup Stanisław Dziwisz powiedział, że może nie spełnić ostatniej woli Jana Pawła II, który prosił, by spalić jego osobiste dokumenty. Arcybiskup Dziwisz powiedział, że trzeba je najpierw sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz No to musze Ci zwrocic honor, 05.06.05, 20:51 bo cos takiego jak nie dochowanie woli zmrlego nie miesci mi sie w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: No to musze Ci zwrocic honor, 05.06.05, 21:39 1. Nieobecni nie mają racji. 2. Władza opiera się na autorytecie. 3. Wiara nierozsądnych w autorytet zwłok i pamiątek jest dochodowa. 4. Władza uznała, że jej autorytet wymaga pogwałcenia woli jednostki. 5. Władza nie znosi żadnych ograniczeń tylko tworzy fasady. Jest jeszcze pewnie mnóstwo innych oczywistości które uznasz za cynizm i nie mieszczą Ci się w głowie. Nie ma się jednak czym chwalić, to Twoja głowa, nie jesteś purpuratem. Nie jesteś politykiem który broni interesu państwa, nie jesteś purpuratem który broni interesu kościoła, jesteś człowiekiem który broni własnego interesu i to czyni Cię człowiekiem sprawiedliwym, któremu kity wciskają Ci którzy interesów ww instytucji bronią we własnym interesie. Są to więc ludzie podobni Tobie, sprawiedliwi i umiejący bronić swojego interesu, który widzą w interesie instytucji na której rzecz pracują. A to że życie jest wieczne a niebo istnieje gdzie indziej i wszyscy mogą je dojrzeć to już jest zupełnie inna sprawa, sprawa dostrzeżenia drugiego człowieka i szacunku dla jego boskości. Twoje poszanowanie zwłok to jedno, a gdzie szacunek dla dobrych intencji arb. Dziwisza? Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Jesli do mnie to napisales, to za ks.Dziwiszem uje 06.06.05, 14:03 lam wielokrtonie. Zbyt pochopnie zwrocicla honor psu_na_czarnych, bo okazuje sie, ze sprawa wyglada inaczej niz pisal. Odpowiedz Link Zgłoś
wrzalik Re: No to musze Ci zwrocic honor, 05.06.05, 21:43 Przykro mi, ale opowiadacie Państwo kompletne pierdoły. Ileż to w historii było przypadków, gdy w testamencie proszono o spalenie dzieł lub notatek i wykonawca testamentu się do tego nie zastosował. Żeby wspomnieć np. Franza Kafkę, którego wykonawca testamentu Max Brod, zmiast spalić jego dzieła, je wydał. I co, na złe nam wyszło? Takich poleceń w testamencie się nie spełnia, szczególnie jeżeli chodzi o osoby sławne i one same o tym jeszcze za życia wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
wrzalik Re: No to musze Ci zwrocic honor, 05.06.05, 21:43 Przykro mi, ale opowiadacie Państwo kompletne pierdoły. Ileż to w historii było przypadków, gdy w testamencie proszono o spalenie dzieł lub notatek i wykonawca testamentu się do tego nie zastosował. Żeby wspomnieć np. Franza Kafkę, którego wykonawca testamentu Max Brod, zmiast spalić jego dzieła, je wydał. I co, na złe nam wyszło? Takich poleceń w testamencie się nie spełnia, szczególnie jeżeli chodzi o osoby sławne i one same o tym jeszcze za życia wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
widzek Re: No to musze Ci zwrocic honor, 05.06.05, 21:52 niektorzy na tym forum rzucaja sie na abp. dziwisza zupelnie niepotrzebnie. nikt jakos nie zwraca uwagi na zasadnicza roznice pomiedzy notatkami PRYWATNYMI a OSOBISTYMI. wydaje sie, ze papiez piszac w testamencie o notatkach osobistych nie mogl miec na mysli zapiskow wprwdzie wlasnych, ale dotyczacych spraw np. kosciola, lub innych spraw publicznych, a ktore to nawet wg testamentu nie powinny zostac zniszczone. nie mogl tez przewidziec ogromu tego materialu. wiec teraz zasadnicza kwestia jest sprawa oddzielenia notatek prywatnych od notatek dotyczacych spraw osobistych, ktore rzeczywiscie nie powinny ujrzec swiatla dziennego. ale ktos to przeciez musi zrobic, wiec po to jest planowana analiza calego materialu. tak przypuszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: No to musze Ci zwrocic honor, 05.06.05, 21:55 widzek napisał: > niektorzy na tym forum rzucaja sie na abp. dziwisza zupelnie niepotrzebnie. > nikt jakos nie zwraca uwagi na zasadnicza roznice pomiedzy notatkami PRYWATNYMI > > a OSOBISTYMI. wydaje sie, ze papiez piszac w testamencie o notatkach osobistych > > nie mogl miec na mysli zapiskow wprwdzie wlasnych, Ty jakis jasnowidz jestes? Czy nowy przydupas Dziwisza? Odpowiedz Link Zgłoś
svetomir dziwni teolodzy 05.06.05, 21:19 dziwni ci teolodzy, skoro nie wiedzą, że takiej klauzuli w Watykanie z reguły sie nie wypełnia Pawłowi Vi tez nie wypełniono A po rozpoczeciu procesu beatyfikacyjnego palic notatek Sługi Bozego wręcz nie wolno Ktoby to uczynił podlega karze notatki bowiem musza byc dokladnie zbadane Odpowiedz Link Zgłoś
r202 Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 20:56 No cóż, tak to jest już z testamentami pisarzy, poetów, filozofów. Wykonawcy testamentów zwykle /na szczęście/ nie przejmują się takimi dyspozycjami. A i testator, gdyby naprawdę chciał spuściznę po sobie zniszczyć, toby ją zniszczył osobiście a nie ustanawiał wykonawcy testamentu. Nie wiemy, czy w pozostawionych notatkach nie ma np. przemyśleń, na których opublikowaniu JPII zależało. Nie wiemy, czy i co w tej sprawie zalecił przyjacielowi. Rzecz tylko w tym, by materiały te należycie opracować, tak, by ich wykorzystywanie nie rodziło niezdrowej sensacji. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 21:03 r202 napisał: > No cóż, tak to jest już z testamentami pisarzy, poetów, filozofów. Wykonawcy te > stamentów zwykle /na > szczęście/ nie przejmują się takimi dyspozycjami. Tak znamy takie przypadki. Niedawno sprzedano starego volkswagena, ktorym do niedawna jezdzil Ratsinger za jedyna 400.000€. A on jeszcze zyje, kurcza. Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Psie_na czarnych. Czy zdradzisz intencje 06.06.05, 14:05 uzdrawiania przez Ciebie instytucji koscielnych? Nie wiem czy kulawosc, miernota i merkantylizm kosciola powinien Cie interesowac. Nie wiem z czego bierze sie Twoja troska o KK w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
meth.p Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 21:04 Nie zgodze sie z Twoja pokretna logika. Jakby chcial spalic za zycia to by spalil. NIe spalil, ale poprosil o to w testamencie i niezaleznie od tego na co osoba piszaca testament liczyla wole nalezy wykonac. To jest bulwersujace... Odpowiedz Link Zgłoś
cziriklo To nie prawda, ze takiej woli sie nie wykonuje 05.06.05, 22:56 Po otrzymaniu wiadomosci o tragicznej smierci lorda Byrona, jego jedyny londynski wydawca, posiadajacy do dzis wszystkie prawa autorskie, John Murrey w obecnosci swiadkow spalil osobiste notatki i dziennik poety. No, ale wtedy to byli dzentelmeni. Wydawnictwo Johna Murreya - dzis juz bodaj Johna Murreya VIII, jest wciaz mala ekskluzywna oficyna w tym samym miejscu, gdzie miescilo sie za czasow Byrona. Kominek w ktorym spalono dzienniki znajduje sie w pokoju, w ktorym urzeduje wydawca John Murrey VIII. Nikomu wtedy do glowy by nie przyszlo aby nie wykonac ostatniej woli Zmarlego. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Ale żenada :/ 06.06.05, 10:12 Niektórych "chlapaczom" radziłabym sie podszkolić w tematyce "kościelnej", bo prezentujecie poziom poniżej dna :( I o sprawach kościelnym nie macie nawet zielonego pojęcia. :P Jeśli jakakolwiek osoba jest kandydatem na świętego, to notatek po niej [jakiekolwiek by nie były] palić NIE WOLNO!!! Nawet jeśli w testamencie wyraziła taką wolę!!! Bo są one "materiałem dowodowym" w procesie uznawania za świętego [jako "za", a może "przeciw"]... Odpowiedz Link Zgłoś
awo Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 21:12 Być może mu przed smiercią powiedział - pewnie się zdziwisz, ale notatek nie spalę;) Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 NOTATKI OSOBISTE MOZNA ROZNIE INTERPRETOWAC 05.06.05, 21:16 Jesli ktos prowadzi dziennik ,to nie po to, zeby go po smierci zniszczyli.Chce przekazac innym swoje przezycia i odczucia . W notatkach moga byc projekty kolejnej encykliki . Mysle ,ze te rzeczywiscie osobiste notatki,zostana zniszczone. Poza tym JP2 pisal ten testament w 1979 roku. Nie wiedzial jeszcze jakiego dokona zametu na swiecie ! Odpowiedz Link Zgłoś
ruskie_pierogi85 Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 21:19 kafka tez chcial, zeby spalono jego pisma... i chwalic Pana, nikt tego nie zrobil Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto to co wokół papieża się dzieje 05.06.05, 21:37 to skandal niepotrzebne przedstawienia juz w czasie choroby niedołężnego papieża, później zbiorowa 'histeria' w czasie pogrzebu sprawa ojca hejmo teraz Dziwisz Panie Boże widzisz i nie grzmisz co te ludzie wyprawiajo i to wszytsko w imię wiary:) a nie lepiej to pomodlić się pod figurą, albo w komorze?? Odpowiedz Link Zgłoś
superplum Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 21:49 Wydaje mi sie ze to dobrze ze notatki nie zostaly spalone beda dobrym materialem ewangelizacyjnym... moze kogos to nawroci pomoze w nawroceniu itp. a papiez JPII nie mial by przez to pretensji do abp.Dziwisza Odpowiedz Link Zgłoś
lucja13 Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 21:54 bo notatki to nie dokument jaki sa dzienniki Odpowiedz Link Zgłoś
belfastmf Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 21:56 Hej,młodzi,tak średnio dokształceni.?Był taki gość,nazywał się Max Firtsch-może niezbyt dobrze napisałem jego nazwisko-i on był przyjacielem Franza Kafki.Tenże kazał mu też spalić swoje utwory,i co by się stało gdyby to zrobił.Świat nie poznałby Procesu,Zamku,Ameryki... Odpowiedz Link Zgłoś
modlitwa Powodzenia ... OSZUŚCIE !!! 05.06.05, 21:56 Wykonanie ostatniej woli to coś co należy się każdemu. Złamałeś to i spotka Cię za to kara ... Odpowiedz Link Zgłoś
lucja13 Re: Powodzenia ... OSZUŚCIE !!! 05.06.05, 22:04 arc.Dziwisz jest skromnym czlowiekiem i nie ma zamiaru zmieniac biegu historii.A w razie spalenia ile byloby spekulacji?!?!~?! Odpowiedz Link Zgłoś
modlitwa Ostatnia wola 05.06.05, 22:19 Łucjo, a jeśli Ty napiszesz testament to chciałabyś, aby był wykonany ... Odpowiedz Link Zgłoś
modlitwa METROPOLITA KRAKOWSKI - ZŁODZIEJ I NIEWDZIĘCZNIK 05.06.05, 22:03 Bez komentarza .... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: METROPOLITA KRAKOWSKI - ZŁODZIEJ I NIEWDZIĘCZ 05.06.05, 22:05 Swietosci nie potrafi uszanowac! Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie a nie mowilem? 05.06.05, 22:06 boja sie go jak diabel swieconej wody! Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie dziwisz 05.06.05, 22:04 nie mam watpliwosci ze dziwisza sie w polsce bardzo boja rozni tacy... dlatego ostroznie z krytyka za precyzyjnie wyselskcjonowane oswiadczenia jest zupelnie jasne ze to nie abp dziwisz jednoosobowo zdecydowal o losie notatek poczekam na szerszy kontekst sprawy zanim przylacze sie do zmasowanego pouczania abp dziwisza o zasadach przyzwoitosci i wiernosci Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 bush itd.Tu chodzi o etykę a nie o przyzwoitość 05.06.05, 23:29 katolicy etykę używają jako swego rodzaju szermierkę. Przykładem o Hejmo. Każdy donosiciel zły. Nasz dobry, poprzez splot nieprzewidywalnych uwarunkowań. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie nie martw sie 05.06.05, 23:37 kozaczek3 napisał: > katolicy etykę używają jako swego rodzaju szermierkę. > Przykładem o Hejmo. > Każdy donosiciel zły. > Nasz dobry, poprzez splot nieprzewidywalnych uwarunkowań. > Amen. mylisz sie co do sprawy o hejmo. malo ma obroncow wsrod katolikow a kwestia testamentu jest zupelnie inna. przede wszystkim na razie bardzo malo wiemy. ale nie martw sie - sprawa zostanie wywrocona na nice i wyjasniona Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Mam nadzieje, że bedę miał normalnych 05.06.05, 22:05 wykonawców testamentu.... żenada, teraz Dziwisz będzie Wam sprzedawał prawdy objawione.... hehe..Czy cały Kościół musi opierac sie na takim fałszu ?? Pzecież takim jak Dziwisz nie można ufać... Szczęść Boże życzę wszystkim Krakusom.. hehe Odpowiedz Link Zgłoś
bill_skins_fifth Re: Mam nadzieje, że bedziesz miał nienormalnych 05.06.05, 22:08 wykonawców testamentu wtedy te twoje czerwone dywagacje utkwia nam wszystkim w pamieci Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Mam nadzieje, że bedziesz miał nienormalnych 06.06.05, 09:45 bill_skins_fifth napisał: > wykonawców testamentu wtedy te twoje czerwone dywagacje utkwia nam wszystkim w > pamieci Dobrze by było... :-DD P.S. Czy krytyka Dziwisza to jakieś czerwone dywagacje...?? Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza normalnych, normalnych - panie mangold :))) 06.06.05, 10:15 Ty będziesz miał "normalnych" wykonawców testamentu :)))) Bo nie jestes kandydatem na świętego :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Fakt, normalnych :-)) A może ja też będę Santo 06.06.05, 11:40 Subito ?? Kto wie ?? Św. Burak Pastewny...brzmi ślicznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
7uop Dziwisz jest po prostu trendy poprzednicy ........ 05.06.05, 22:07 tez tak postapili. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Dziwisz jest po prostu trendy poprzednicy ... 05.06.05, 22:13 7uop napisał: > tez tak postapili. W takich osobistych notatkach sa czesto haki na konkurencje. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Wola umierającego papieża jest rzeczą świętą!!! 05.06.05, 22:08 Nie spełnienie tej woli jest świętokradztwem. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Wola umierającego papieża jest rzeczą świętą! 06.06.05, 10:13 Czy ty tak masz od urodzenia, czy to nabyte? Bo o sprawach kościoła pojęcie masz mizerne :P Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Wola umierającego papieża jest rzeczą świętą! 06.06.05, 11:43 wredna_jedza napisała: > Czy ty tak masz od urodzenia, czy to nabyte? > Bo o sprawach kościoła pojęcie masz mizerne :P Nie bądź wredna...kozaczek3 naprawdę stara się zrozumieć fenomen wiary.... hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Wola umierającego papieża jest rzeczą świętą! 06.06.05, 11:55 > Nie bądź wredna...kozaczek3 naprawdę stara się zrozumieć fenomen wiary.... hehe > ... :)))) Ale póki co, to jest mój problem - jako "owieczki" w Krakowie - kto nadaje z Franciszkańskiej :)))) A kozaczek niech lepiej pilnuje swojego "podwórka" :))) Czyżby nadawal z Torunia [spod spódnicy św. Rydza]? Że taki troskliwy? ;)))) Zwłaszcza, ze na sprawach kościoła zna sie niezbyt dobrze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Wola umierającego papieża jest rzeczą świętą! 06.06.05, 11:59 wredna_jedza napisała: > > ... > :)))) Ale póki co, to jest mój problem - jako "owieczki" w Krakowie - kto nadaje z Franciszkańskiej :)))) Wypisz się...problem z głowy... ;-DD Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Wola umierającego papieża jest rzeczą świętą! 06.06.05, 12:58 Wiesz co, jak gotuję zupę, to nie lubię jak ktoś przychodzi i sie martwi, że kręce łyżką w niewłaściwa stronę :)))) Logiczną konsekwencję jest wywalenie tego kogoś za drzwi :))))) A swoją dobrą radą sugerujesz, że to ja powinnam wyjść z kuchni :)))))) pzdr ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zoe9 Re: Dziwisz nie spalił notatek Papieża 05.06.05, 22:11 tez mi sie to wydaje po ludzku nieprzyzwoite po prostu po ludzku! Powolywanie sie na kafke jako inny przyklad nieuszanowania czyjejs woli jakos tez nie ma sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 NAJWIEKSI KRYTYCY NIGDY W KOSCIELE NIE BYLI 05.06.05, 22:15 Aj waj co ten Dziwisz uczynil ! Znowusz jest okazja dolozyc Kosciolowi,wy obszczymurki ! Przyjdzie czas,ze my wam odplacimy ! Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: NAJWIEKSI KRYTYCY NIGDY W KOSCIELE NIE BYLI 07.06.05, 21:51 > Przyjdzie czas,ze my wam odplacimy ! Jak to po katolicku brzmi,prawda ?:-/ Jaką chreścijańską ma wymowę,aż słów brak,żeby oddać ducha miłości bliźniego,kóry aż "bucha" z przepojonego jakże typową dla "polskiego katolicyzmu" Brawo,no brawo i szerokiej drogi do Nieba życzę:-> IMVHO,oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
7uop moja uwaga 05.06.05, 22:18 mam tak uwagę - po co JP II dokonywał takich zapisów w testamencie skoro: widział jak potraktowano zapis testamentu JP I o pochówku w ziemi, wiedział takze, iż pomimo woli Pawła VI o zniszczeniu notatek osobistych tego nie uczyniono. Wydaje mi się, że po prostu te zapisy testamentu mają jedynie charakter intencyjny i tak powinny być traktowane a nie jako "twarda wola" (zadanie) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: moja uwaga 05.06.05, 22:44 Jan Paweł I w ogóle nie sporządził testamentu a wole pochowania w ziemi wyraził Paweł VI - i obeszli to w ten sposób, że grób posypano ziemią. To taka uwaga formalna. JPII mógł napisac - "w kwestii osobistych notatek pozostawiam księdzu Stanisławowi do rozstrzygnięcia". Nie zrobił tego. Być może uznał, że w momencie gdy Bóg powoła go do siebie niezrealizowane zamiary mają pozostać niezrealizowane. Arcybiskup Dziwisz wybrał lojalność wobec Kościoła katolickiego niż wobec przyjaciela - nie wiem czy jego opinia "Najwierniejszego z Wiernych" nie doznała w ten sposób uszczerbku. Jedno co mogę przyjąć do wiadomości - mamy tu pewną analogię z sytuacją gdy ktoś zażyczy sobie w testamencie kremacji a następnie pojawia się wątpliwości co do jego smierci - wtedy w związku z koniecznością sekcji zwłok jego woli od razu nie można wykonać, ale po skończonym postępowaniu zwłoki się pali. Jeśli notatki JPII są potrzebne do procesu beatyyfiakcyjnego abp Dziwisz winien przekazać je bez czytania stosownym organom a po skończonym procesie zniszczyć. I tyle. Abp Dziwisz nie zachowuje się do końca w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Katolicy to taka dziwna sekta religijna!!!!!!!!!! 05.06.05, 22:59 Wszyscy źle ocenieni to nie pochodzą od nich. Wszyscy pozytywnie oceniani przez społeczenstwo są przez nich zawiadywani. Przykładem. Miłosz (antyklerykał i skałka) Skrzynecki ten z piwnicy spod Baranów. Nagrał na wideo że życzy sobie pogrzeb żydowski. Pochowali w glorii katolicyzmu. Piłsudzki. Jego masyma. Religja jest dla ludzi bez rozumu. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Katolicy to taka dziwna sekta religijna!!!!!! 06.06.05, 09:46 Nawet pod Słowackiego sie podczepiają... heheh.. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Sensacja na pierwszą stronę... 05.06.05, 23:26 kataryna.kataryna napisała: > Jak można nie wykonać testamentu? Nieładnie. Szkoda notatek ale jeśli taka > była wola Papieża to "najwierniejszy z wiernych" - jak mówi się o Dziwiszu - > powinien dopilnować wykonania. > Jestem zdumiona, że się tak przyjmujecie tą sprawą. Zapominacie, że ten zapisek o notatce pochodzi sprzed wielu lat a przez te wszystkie lata abp Dziwisz był najbliższą Papieżowi osobą i najlepiej wie co należy zrobić z dokumentami, które pozostawił Papież. W wywiadzie na ten temat powiedział, że wśród papierów jest wiele cennych pism, które powinny być wydane. Z pewnością ta sprawa została z Papieżem omówiona i żaden cenny dokument nie zostanie zniszczony. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: Sensacja na pierwszą stronę... 05.06.05, 23:29 Ano wlasnie, cos ta troska roznych zyczliwych o wykonanie woli papieza smierdzi na odleglosc. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 troska życzliwych wykonania woli papiez śmierdzi! 05.06.05, 23:42 Proszę podać ten zapach!!!!!!!!!!!! Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: troska życzliwych wykonania woli papiez śmie 05.06.05, 23:46 spie..j opolski szczylu Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Re: troska życzliwych wykonania woli papiez śmie 05.06.05, 23:48 Hehe, a ostrzegałem przed Kozactwem... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: troska życzliwych wykonania woli papiez śmie 06.06.05, 11:53 kozaczek3 napisał: > Proszę podać ten zapach!!!!!!!!!!!! > Amen. Kadzidło ?? Mirra ?? Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Kolo Dziwisza ktos robi smrod 05.06.05, 23:57 Pomijam sprawe spalenia notatek, bo wydaje mi sie, ze jest ona do wyjasnienia. Nie czytalam wczesniej informacji, ze jednak osobiste notatki JP II zostaly zniszczone. Smierdzi mi tu charkterystycznym podjudzaniem i wzbudzaniem nieufnosci wobec czlowieka, ktory bedac przy Papiezu tyle lat niezawdonym dla niego skertarzem, zostal przez czesc Polakow obdarzony natychmiastowym zaufaniem. Takie niezdrowe insynuacje sa charakterystyczne dla Gadzinowki. Dziwisz jest niewygodny, ze wzgledu na obecnosc przy JP II moze byc przez Polakow przyjety serdecznie bez zadnych obiekcji. Taka postac nie do nadzorowania jest nie do zniesienia dla sfory z Agory. Jeszcze dodatkowe pogloski ze sprzyjal Rydzykowym inicjatywom, moze wzbudzac lek u przeciwnikow kosciola w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 08:42 Tym, co bluzgają, że abp Dziwisz nie wykonał testamentu papieża radziłabym najpierw przeczytac edykt kard. Ruiniego w sprawie beatyfikacji. :P W procesie beatyfikacyjnym/kanonizacyjnym także notatki osobiste stają sie materiałem dowodowym "za" lub "przeciw" i o dostarczenie takich dokumentów do osób zajmujących sie przebiegiem procesu prosi kard. Camilo Ruini [jako biskup prowadzący proces beatyfikacji]. Więc głupota byłoby spalić notatki, a potem je odtwarzać, hehe :)))))) A poza tym, może żaden z tych tekstów nie podpada pod kategorię "osobiste" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 11:42 Ciekaw jestem od kiedy Dziwisz wiedział, że JP II bedzie świętym..?? Od roku, od dwóch lat, a może od dziesięciu..... Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 11:53 Od momentu, w którym ogłoszono rozpoczęcie procesu beatyfikacji, to mu nie wolno spalić ani pół karteluszka z notatek papieża :) Taki jest wymóg prawa kanonicznego :) [hmmm, niszczenie "materiału dowodowego" - tak by to można wtedy zakwalifikować]... I to jest niezależne od ostatniej woli zmarłego. :) I to niezależnie od tego, czy uważa JPII za świętego, czy nie :) PS - wniosek? Ci teologowie, co sie przyczepili, to zdaje sie są "na bakier" z prawem kanonicznym ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 12:01 wredna_jedza napisała: > PS - wniosek? Ci teologowie, co sie przyczepili, to zdaje sie są "na bakier" z > prawem kanonicznym ;))))) Fakt... A co to jest prawo kanoniczne ?? hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 12:56 Hehe, wszystkie przepisy wewnątrz kościoła to prawo kanoniczne. Tam nie ma nic wg własnego widzimisię :) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:14 wredna_jedza napisała: > Hehe, wszystkie przepisy wewnątrz kościoła to prawo kanoniczne. Tam nie ma nic > wg własnego widzimisię :) Monotonna ta twoja kuchnia:( Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:13 wredna_jedza napisała: > Od momentu, w którym ogłoszono rozpoczęcie procesu beatyfikacji, to mu nie woln > o > spalić Pozostan lepiej w swojej kuchni, bo wode przepalisz.:) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:31 W procesie beatyfikacyjnym badane jest nawet czy przysżły święty miał poczucie humoru, a wy robaczki bełkoczecie o paleniu notatek osobistych... "Znaffcy" z was że ręce opadają :)))))) Wasza ignorancja aż poraża :P Niestety :P Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:34 wredna_jedza napisała: > W procesie beatyfikacyjnym badane jest nawet czy przysżły święty miał poczucie > humoru, Nudna jestes. Uparlas sie na ta swietosc. Wymysl cos lepszego. Nikt tego nie kupi! Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:44 Twój nick świadczy o tym, że pojęcie o sprawach kościoła masz raczej mizerne. Pewnie jak każdy polski antyklerykał mieszkasz obok kościoła i nie wiesz, jak wygląda w środku. A najbardziej przeszkadza ci, że ten kościół tam stoi. Proces beatyfikacyjny wszczęty już został, czy to wam anty-klerykalnym szczekaczom sie podoba, czy nie. Dlatego też, notatek papieża, jakiekolwiek by nie były, spalić nie wolno, bo sa "materiałem dowodowym" w sprawie. Tak, tak, proces beatyfikacyjny jest prowadzony podobnie do procesu sądowego. Dowodami są pisma zmarłego - oficjalne i osobiste - oraz przesłuchanie świadków. Każdy dowód dla przebiegu procesu jest ważny, bo może wpłynąc na podjętą ostateczną decyzję [wbrew powszechnemu przekonaniu czerwonych nieuków świętym czy błogosławionym sie nie zostaje za ładne oczy], jako argument "za" czy "przeciw" :)))) Może w tych notatkach osobistych papież napisał coś niezgodnego z nauczaniem kościoła? Nie pomyślałeś o takiej sytuacji? ;-) No tak, wam czerwonym myślenie szkodzi :P A zachowując notatki abp Dziwisz odwala połowe roboty za prowadzących proces beatyfikacji. Skoro jest materiał pisany na jakiś temat, to nie potrzeba przesłuchiwac świadka [świadków]. PS - A ci teologowie, co sie czepiają o to, że nie spalono notatek papieża, to najwyraźniej nie zasługują na tytuł teologa. Pewnie to sa ci sami, co wojowali z "Wielkim Inkwizytorem" Ratzingerem :D Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:48 I nie "uparłam sie na świętość", tylko wy - nie macie żadnych argumentów, a chcecie sobie pobluzgać. Tylko, że wasza ignorancja w sprawach kościoła, wychodzi na każdym kroku :)))))))))) PS - a w sprawach, kto rządzi diecezją krakowską, to chyba powinni sie wypowiadać sami krakowianie? Ja nie wtykam nosa w to, jakie kwalifikacje do rządzenia ma biskup w Gdańsku, Poznaniu czy Przemyślu :P Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:51 Więc po procesie beatyfikacyjnym notatki należy bezwzględnie spalić bo już nie będą potrzebne a wolę zmarłego TRZEBA spełnić. Choć własciwie należało to zrobić od razu po ogłoszeniu testamentu, bo do 13 maja o procesie beatyfikacyjnym nic nie było wiadomym. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:53 piotr7777 napisał: > Więc po procesie beatyfikacyjnym notatki należy bezwzględnie spalić bo już nie > będą potrzebne a wolę zmarłego TRZEBA spełnić. > Choć własciwie należało to zrobić od razu po ogłoszeniu testamentu, bo do 13 > maja o procesie beatyfikacyjnym nic nie było wiadomym. > No cos ty! Psecie tlum ksycal! "Swinty", "Swinty"! Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 14:10 Notatki, które dotyczą spraw "osobistych", na pewno nigdy nie ujrzą światła dziennego i zostaną w aktach sprawy [jak są archiwizowane, ile przechowywane, jak niszczone to już nie nasza sprawa]. Notatki, w kórych jest "przesłanie dla kościoła" najprawdopodobniej zostaną opublikowane. Nie było wiadomym? Zanim ogłoszono testament, to pojawiła sie petycja kardynałów do nowego papieża o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego [swoją drogą to ponoć przez tę petycję Benedykt XVI ma dokładną listę kto na niego głosował, bo liczba podpisów pod petycją jest dokładnie taka sama, ile zebrał głosów na konklawe]. :))))) Poza tym, zanim Watykan coś ogłosi oficjalnie, to sprawa jest już od dawna badana :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:41 wredna_jedza napisała: > W procesie beatyfikacyjnym badane jest nawet czy przysżły święty miał poczucie > humoru, a wy robaczki bełkoczecie o paleniu notatek osobistych... > "Znaffcy" z was że ręce opadają :)))))) > Wasza ignorancja aż poraża :P > Niestety :P Wychodzi na to, że największym ignorantem był sam zainteresowany, skoro polecił zniszczyć dowody w swoim procesie beatyfikacyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:42 piotr7777 napisał: > wredna_jedza napisała: > > > W procesie beatyfikacyjnym badane jest nawet czy przysżły święty miał poc > zucie > > humoru, a wy robaczki bełkoczecie o paleniu notatek osobistych... > > "Znaffcy" z was że ręce opadają :)))))) > > Wasza ignorancja aż poraża :P > > Niestety :P > Wychodzi na to, że największym ignorantem był sam zainteresowany, skoro polecił > > zniszczyć dowody w swoim procesie beatyfikacyjnym. Nie wiedzial, ze jest swietym. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Radze przeczytać edykt o beatyfikacji 06.06.05, 13:44 Hehehe, bo sie nie uważał za świętego :) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Coś specjalnego 06.06.05, 14:22 Z edyktu kard. Ruiniego: "Ponieważ należy również, zgodnie z rozporządzeniami prawa, zgromadzić wszystkie przypisywane mu pisma, zarządzamy niniejszym edyktem, aby ci, którzy byliby w ich posiadaniu, bezzwłocznie przekazali temuż Trybunałowi wszelkie pismo, którego autorem jest Sługa Boży, o ile nie zostało jeszcze przekazane postulacji sprawy. Przypominamy, że pod terminem "pisma" rozumie się nie tylko dzieła wydane drukiem, które zresztą zostały już zgromadzone, ale też rękopisy, diariusze, listy oraz wszelkie inne pismo prywatne Sługi Bożego. Ci, którzy chcieliby zachować sobie oryginały, mogą przedstawić ich kopie z poświadczoną autentycznością." Czy dotarło do was, że chodzi o WSZYTKIE pisma? Jeśli nie, to zgłoście sie na korepetycje z czytania ze zrozumieniem :P Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Coś specjalnego 06.06.05, 14:47 > Z edyktu kard. Ruiniego: > "Ponieważ należy również, zgodnie z rozporządzeniami prawa, zgromadzić wszystki > e > przypisywane mu pisma, zarządzamy niniejszym edyktem, aby ci, którzy byliby w > ich posiadaniu, bezzwłocznie przekazali temuż Trybunałowi wszelkie pismo, > którego autorem jest Sługa Boży, o ile nie zostało jeszcze przekazane postulacj > i > sprawy. > Przypominamy, że pod terminem "pisma" rozumie się nie tylko dzieła wydane > drukiem, które zresztą zostały już zgromadzone, ale też rękopisy, diariusze, > listy oraz wszelkie inne pismo prywatne Sługi Bożego. Ci, którzy chcieliby > zachować sobie oryginały, mogą przedstawić ich kopie z poświadczoną > autentycznością." > > Czy dotarło do was, że chodzi o WSZYTKIE pisma? > Jeśli nie, to zgłoście sie na korepetycje z czytania ze zrozumieniem :P W takim razie wola zmarłego łamana jest na o wiele wyższym szczeblu niż arcybiskup Dziwisz i to jest przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Coś specjalnego 06.06.05, 14:55 piotr7777 napisał: > W takim razie wola zmarłego łamana jest na o wiele wyższym szczeblu niż > arcybiskup Dziwisz i to jest przykre. Zgodnie z tym edyktem to wygląda na to że abp ma guzik do powiedzenia w tej sprawie :) Ale - zgodnie z tradycją od dłuższego już czasu - w niego najłatwiej "wycierać zęby". W końcu - jak napisali swego czasu złośliwi włoscy watykaniści, to "szef polskiej mafii w Watykanie" :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Coś specjalnego 06.06.05, 15:02 wredna_jedza napisała: > piotr7777 napisał: > > W takim razie wola zmarłego łamana jest na o wiele wyższym szczeblu niż > > arcybiskup Dziwisz i to jest przykre. > Zgodnie z tym edyktem to wygląda na to że abp ma guzik do powiedzenia w tej > sprawie :) No, jednak niezupełnie - jako wykonawca testamentu winien zadbać o zniszczenie osobistych notatek po skończonym procesie a on chce je przekazać prawdopodobnie do jakiegoś muzeum. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Coś specjalnego 06.06.05, 15:07 piotr7777 napisał: > wredna_jedza napisała: > > > piotr7777 napisał: > > > W takim razie wola zmarłego łamana jest na o wiele wyższym szczeblu > niż > > > arcybiskup Dziwisz i to jest przykre. > > Zgodnie z tym edyktem to wygląda na to że abp ma guzik do powiedzenia w t > ej > > sprawie :) > No, jednak niezupełnie - jako wykonawca testamentu winien zadbać o zniszczenie > osobistych notatek po skończonym procesie a on chce je przekazać > prawdopodobnie do jakiegoś muzeum. > nie sadzisz ze dosyc daleko wybiegasz w domene przypuszczen? fakty sa takie ze na razie nie wolno niszczyc tych notatek Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Coś specjalnego 06.06.05, 15:08 Na razie to całość materiału leży w Domu Polskim im. Jana Pawła ii w Rzymie - gdzie mieszka. Tam też powstaje Muzeum JP2. Z wywiadu wynika [słuchałam w sobote na publicznej Jedynce], że notatki całkowicie prywatne pójdą do akt procesu beatyfikacyjnego, natomiast to, co dotyczy Kościoła, będzie opublikowane. Odpowiedz Link Zgłoś
neceser Czemu dziwisz sie jeszce przeniewierzyl? 06.06.05, 14:57 Raz nigodny zaufania, zawsze niegodny. Ksiaze KrK i kolejna plama. Hejnaly, Paetze, Moskale, Jankowskie, Tylawy. Tylko pokazac blizej te ferajne... kataryna.kataryna napisała: > Jak można nie wykonać testamentu? Nieładnie. Szkoda notatek ale jeśli taka > była wola Papieża to "najwierniejszy z wiernych" - jak mówi się o Dziwiszu - > powinien dopilnować wykonania. > > Odpowiedz Link Zgłoś