Dodaj do ulubionych

W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak teczka

14.06.05, 07:41
I znów to samo, Gazeto!
W niedziele Rokita mówił, że nie ma zamiaru odtajniać cześci akt dotyczących
obyczajności, a pan Wroński swoje. Poza dużą dozą zacietrzewienia należy
jeszcze słuchać tego co mówią politycy, a nie tworzyc własne byty. Ponad
potrzebę zresztą.
Obserwuj wątek
    • janmucha Mam dosc 14.06.05, 10:14
      Mam juz dosc dyskusji o teczkach - czy je ujawniac, czy tez ukrywac. I co
      ujawniac i co ukrywac. Na litosc boska! Jezeli tam jest moja teczka to bardzo
      prosze - ujawnijcie ja! Jezeli wspolpracowalem z SB - niech to bedzie jasne.
      Jezeli zdradzalem zone piec razy w tygodniu - niech to wyjdzie na jaw. Sam bede
      sobie winien wstydu z tym zwiazanego - bo zdradzac nie powinienem. Jezeli jest,
      ze sie (za przeproszeniem - niech co wrazliwsi nie czytaja) onanizowalem w
      wieku 15 lat - bardzo dobrze! Jezeli jest, ze zrobilem cos zlego, ze donioslem
      na kolege - niech to wszystko wyjdzie na jaw. Bo jezeli zrobilem cos zlego, to
      ja za to odpowiadam i jezeli to bylo zle, to mi sie nalezy by przynajmniej tego
      nie ukrywac.
      Jezeli ktos byl w zyciu uczciwy, przyzwoity - to nie musi sie bac o odkrycie
      prywatnosci, bo w zyciu prywatnym tez byl uczciwy i przyzwoity.
      Gorzej, gdy czlowiek - przez te cholerne ukryte teczki cierpi nie za swoje
      grzechy. Moje nazwisko i imie znalazlo sie na liscie Wildsteina. To byla
      zbieznosc nazwisk - bo to musial byc ktos inny, bo ja w koncu wiem i pamietam
      co robilem w zyciu. I teraz ja nie za swoje winy cierpie, nawet odebralem dwa
      nieprzyjemne telefony z wyzwiskami. Czekam az IPN wreszcie sie ruszy i oczysci
      mnie z tego podejrzenia. Czekam, czekam i mija juz prawie pol roku od chwili, w
      ktorej zlozylem odpowiedni wniosek i doczekac sie nie moge. Wiec moze lepiej,
      rowniez w interesie ludzi uczciwych, by wreszcie zakupiono jakies gigantyczne
      serwery i wszystkie te zasoby, te setki kilometrow akt wywieszono w internecie.
      I wtedy moglbym ludzi szukajacych na mnie haka odeslac do internetu - poszukaj,
      zobacz i sie przekonaj kim byle i kim jestem.
      Jestem gleboko przekonany, ze jedynym wyjsciem z tej fatalnej sytuacji, z tych
      podejrzen - ktorych doznal na przyklad ksiadz Malinski jest opublikowanie
      doslownie wszystkiego.
      Jeszcze raz powtarzam - jezeli czlowiek jest uczciwy, to rowniez w zyciu
      prywatnym postepuje uczciwie. Nie ma wiec powodu, by sie wstydzic. A jezeli
      zrobil jakies swinstwa - niech cierpi.
      Dlatego uwazam, ze nalezy wszystkie archiwa otworzyc calkowicie i raz na zawsze
      skonczyc z tematem otwierania teczek i tematem agentow.
      • jolaa3 Re: Mam dosc 14.06.05, 12:08
        Jak totalne szaleństwo i lustracja, to moze żony i rodziny polityków tez!!
        Interesuje mnie teczka żony Rokity, znając jej życiorys musi byc bardzo
        ciekawa.
    • sasza112 Re: W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak t 14.06.05, 12:18
      gazeta nie popusci zadnej okazji by przylozyc Kaczorom i Rokiemu. Jak zwylke
      zresza nie dba przy tym o rzetelne przekazanie zaistnialych wydarzen i
      wypowiedzi obu stron sporu, a przekazuje to co chce i tak jak chce. Redaktor
      Wronski ostatnio sie w tym wyspecjalizowal. Prawda jest ze spor pomiedzy PO i
      PiS byl bez sensu ale zostal on wywolany przez Rokite tylko po to by zepchnac
      Kaczorow do pozycji obronnej, wcisnac w ich usta poglady, ktorych nie
      wypowiadali i dzieki temu odrobic w sondazach dystans do PiS. Pan Wronski w
      swoich opisach jest tak samo wiarygodny jak w upartym deklarowaniu, ze Maleszka
      nigdy nie pisal na lamach wyborczej o lustracji...

      gazecie wyborczej wierze tylko w podawane wyniki meczow i kursy walut, choc tu
      tez wole sprawdzic w drugim zrodle ...
    • t-800 Re: W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak t 14.06.05, 12:20
      „Pytanie tylko, ile rzeczy ryzykownych moralnie trzeba będzie dla niej zrobić”.


      Najbardziej ryzykowne moralnie jest dalsze przetrzymywanie teczek w archiwach,
      co pokazują wydarzenia ostatnich dni.
    • kataryna.kataryna Re: W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak t 14.06.05, 12:27
      Jak już redaktora posadzili przed telewizorem, mógł obejrzeć też "Misję
      specjalną", która była zaraz po. Ciekawa jestem refleksji na ten temat, dla
      odmiany.

      A sprawa teczki Belki dla Gazety nie istnieje :)))
      • pro.filutek1 Re: W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak t 14.06.05, 12:29
        Ryzykowne moralnie jest kłamstwo i chamstwo na łamach tak poczytnej gazety.
      • synu Re: W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak t 14.06.05, 12:42
        > Jak już redaktora posadzili przed telewizorem, mógł obejrzeć też "Misję
        > specjalną", która była zaraz po. Ciekawa jestem refleksji na ten temat, dla
        > odmiany.

        No wlasnie. Co sie stalo Wronski?? Czyzby strach Ciebie przelecial?

        K
        R
      • sasza112 Holzer i Szlajfer 14.06.05, 14:23
        a gdzie informacje o wspolpracy prof. Holzera i podejrzeniach wobec Szlajfera ?
        Czy nie kaze to zadac calej serii pytan o dzialalnosci tzw. komisji Michnika, w
        ktorej sklad wchodzil wlasnie prof. Holzer ? Czy gazeta zada te pytania ?
      • jak.babcie.kocham Re: W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak t 14.06.05, 19:07
        kataryna.kataryna napisała:

        > Jak już redaktora posadzili przed telewizorem, mógł obejrzeć też "Misję
        > specjalną", która była zaraz po. Ciekawa jestem refleksji na ten temat, dla
        > odmiany.
        >
        > A sprawa teczki Belki dla Gazety nie istnieje :)))

        Nie istnieje? To dlaczego pisali o tym w poniedziałek?
    • iza.bella.iza A już GW i Wroński mieli nadzieję, że... 14.06.05, 12:43
      ... koalicja PO i PIS się rozpadnie, że rozbije się o teczki. A tu taka
      przykrość - przyszli koalicjancji potrafią wyjaśnić sobie nieporozumienia i
      wypracować wspólne stanowisko. To jako żywo nie pasuje do obrazu od lat
      lansowanego przez Wybiórczą, w którym braci Kaczyńskich i Rokitę przedstawia
      sie jako oszołomskich awanturników, stawiających własne ambicje ponad wszystko.

      "Wczoraj na szczęście okazało się, że wszystko wróciło do normy. Bracia
      Kaczyńscy pogodzili się ze sobą, co więcej, przyjęli argumentację koalicyjnego
      brata - Rokity..."

      Nie płakał pan, panie Wroński, jak pan to pisał?
      • niezapowiedziany Re: A już GW i Wroński mieli nadzieję, że... 14.06.05, 14:40
        "Nie płakał pan, panie Wroński, jak pan to pisał?"

        Ja sie poplakalem jak to przeczytalem. ze smiechu :)

        Lepszy niz teczka jest Leszek Maleszka!
      • henryk.log Re: Ilu "braci" ma Kaczyński ?? ;-( 16.06.05, 17:17
        "Wczoraj na szczęście okazało się, że wszystko wróciło do normy. Bracia
        Kaczyńscy pogodzili się ze sobą, co więcej, przyjęli argumentację koalicyjnego
        brata - Rokity..."

        >"Kaczyński -gej twoim bratem"<
    • g.stevens Re: W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak t 14.06.05, 15:18
      Rzeczywiście teczki łączą, a nawet prokurują działania ponad podziałami, jak
      np. 4 czerwca 1992 r., gdy solidarnie obalano rząd Jana Olszewskiego. Autor
      tego materiału oczywiście nie pamięta o tym wydarzeniu.
    • normalny.normals Re: W telewizji pokazali: Nic tak nie łączy jak t 14.06.05, 16:42
      A dlaczego Adaś Michnik odmówił wypowiedzi dla programu Misja Specjalna? czyżby
      nie miał nic do powiedzienia? nie możliwe! w końcu kolega z komisji sypnął go że
      zaglądał do swojej teczki... ciekawe czy postraszy go teraz prawnikiem...
    • chris12 Dla polityki czyli koryta można wiele poświęcić 14.06.05, 19:00
      Niech młodzi ludzie zainteresują się polityką. Musi coś w tym być bardzo
      atrakcyjnego. Spójrzcie na tych pretendentów do stołków albo koryta! Co oni
      wyprawiają, żeby podreperować swoje notowania. A może warto pójść w ich ślady w
      przyszłości pod hasłem "nowej rewolucji moralnej" i V, VI, VII Rzeczpospolitej.
    • chris12 Dla polityki czyli koryta można wiele poświęcić 14.06.05, 19:00
      Niech młodzi ludzie zainteresują się polityką. Musi coś w tym być bardzo
      atrakcyjnego. Spójrzcie na tych pretendentów do stołków albo koryta! Co oni
      wyprawiają, żeby podreperować swoje notowania. A może warto pójść w ich ślady w
      przyszłości pod hasłem "nowej rewolucji moralnej" i V, VI, VII Rzeczpospolitej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka