wilczysko1 17.06.05, 16:11 Za to mamy w Stolicy Rondo Dudajewa i Aleję Pedofila z Tylawy.To są Nasze Wartości i wiano które wnosimy do Unii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuzannaniedziela Sonda, którá zaproponowaliscie jest prostacka. 17.06.05, 16:20 Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger PEŁNOMOCNICZKA ??? Co to za wyraz ? 17.06.05, 16:25 A jak kobieta zostanie prezydentem to będzie PREZYDENTKA ? - A jak generałem - GENERAŁKA itd ? Jak może ogólnopolska gazeta powtarzać takie pseudofeministyczne, głupawe neologizmy. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 TO JESZCZE BĘDZIE BRZMIEĆ NORMALNIE! ;-) 17.06.05, 16:33 Status quo języka to nie jest żaden bożek. Brak żeńskich odpowiedników nazw prestiżowych zawodów wyrażający i utrwalający faktyczny stan rzeczy w społeczeństwie nie jest żadnym "duchem języka", którego należałoby bronić. Językowe nawyki niesprawiedliwości nie stanowią wartościowego dziedzictwa. Kiedy się je zmieni, język nie straci na tym, lecz zyska. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: TO JESZCZE BĘDZIE BRZMIEĆ NORMALNIE! ;-) 17.06.05, 16:40 Tak, tak, zmiany w języku też należy wprowadzić ustawą, niech ludzie wiedzą, jak mają mówić. Opornych się rozkułaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: TO JESZCZE BĘDZIE BRZMIEĆ NORMALNIE! ;-) 17.06.05, 16:53 Ta paranoiczna gadka o nie wiedzieć jakim "przymusie" liberalnym to projekcje, zamordystów. Po prostu "Każdy sądzi podług swojej miary." Boją się ze strony liberałów dokładnie tego, co sami chcieliby zafundować ludziom. I co faktycznie ma miejsce w krajach gdzie jeszcze rządzą. Nigdy zaś nie ma miejsca w krajach liberalnych (ta przerażająca Szwecja!!!). Odpowiedz Link Zgłoś
chlodwig Każdy sądzi podług swojej miary." 17.06.05, 18:15 Skoro "Każdy sądzi podług swojej miary." to i ty ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk W armii USA i UK juz OD DAWNA SA.... 17.06.05, 18:11 A sa to niewatpliwie najlepsze armie swiata. A ty, nazisto, ciagle za Hitlerem: kuchnia, kosciol, dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
kerebron wiemy, wiemy... 17.06.05, 21:18 ... panny England, Harman, Ambuhl dobitnie pokazały w Abu Graib, jaką rolę pełni i kim się staje kobieta w nowoczesnej armii. Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: wiemy, wiemy... 18.06.05, 10:10 cztery na tysiące???Niezły przelicznik.Kobiety bez armii też są niezłe:pamiętam wiele przykładów kobiet morderczyń,ale to nie ma nic wspólnego z emancypacją,bo faceci mordują znacznie częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: TO JESZCZE BĘDZIE BRZMIEĆ NORMALNIE! ;-) 18.06.05, 10:06 język i jego zasady są wprowadzane w różny sposób,ale te zmiany regulują własnie ustawy.Bo ludzie którzy się tym zajmują to nie towarzystwo wzajemnej adoracji,jak LPR A,tylko kolegium powołane przez kogoś.Na razie jeszcze nie przez Romanka,ale pewnie już niedługo.Cieszysz się???? Odpowiedz Link Zgłoś
dronx1 Bardzo dobry wyraz 17.06.05, 16:52 Bardzo dobry wyraz, utworzony zgodnie z zasadami słowotwórsta polskiego, za pomocą przyrostka -ka. Nie widzę różnicy między "pełnomocniczką" a np. "nauczycielką' lub "polonistką", którą nota bene jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger To niech PEŁNOMOCNICZKA NALEJE DO NOCNICZKA ! 17.06.05, 18:30 Niech PEŁNOMOCNICZKA NALEJE DO NOCNICZKA ! Wyjdzie z tego PEŁNONOCNICZKA :D Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Czy te chore kobietony już nie odpuszczą? 17.06.05, 20:39 Jak długo jeszcze będą nam wpychać ten swój zmodernizowany stalinizm? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 szowinizm - męska histeria? 17.06.05, 23:07 Tylko w niektórych środowiskach nazwanie czegoś - nieważne a propos czy nie - "stalinizmem" cieszy się mianem "argumentu". Fanatyzm przeciwników demokracji liberalnej ma o wiele, wiele więcej wspólnego z mentalnością totalitarną (faszyzm i stalinizm przestają się tu nawet tak bardzo różnić) niż sama demokracja liberalna. To ty jesteś totalitarystą. Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Chodzi o kreowanie sztucznej rzeczywistości, nick3 18.06.05, 00:23 Tworzenie permamentych konfliktów i ich "rozwiązywanie" przy pomocy chorych teorii narzucanych wszystkim jako prawo. Nie chce już mi się wyjaśniać związków tych teorii ze stalinizmem, bo jest godz. 00. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "TWORZONE" KONFLIKTY? UJAWNIANA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ! 18.06.05, 01:10 A może nie są to "tworzone" konflikty, lecz ujawniana niesprawiedliwość (dotychczas cicho znoszona, więc nie było "konfliktu")? A odkrywanie "związków feminizmu ze stalinizmem" zostaw paniom w moherowych beretach. One i tak zrobią to lepiej od kogokolwiek innego;-) Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Re: "TWORZONE" KONFLIKTY? UJAWNIANA NIESPRAWIEDLI 18.06.05, 10:35 Tak, już mieliśmy czas ujawniania niesprawiedliwości dziejowej, nieustannego wymyślania wrogów, przeciwstawiania jednych drugim i generowania paranoicznych konfliktów. Ofiary tego okresu liczone są w milionych. Ale obsesja skażonych dominującą w tym okresie ideologią kobietonów, jest silniejsza niż beton, o którym swego czasu mówił biskup Pieronek. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: "TWORZONE" KONFLIKTY? UJAWNIANA NIESPRAWIEDLI 18.06.05, 14:30 Nie bój się, nie będzie wywożenia mężczyzn na Kołymę. Wystarczy, jak nauczą się w domu sprzątać;-) Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Re: "TWORZONE" KONFLIKTY? UJAWNIANA NIESPRAWIEDLI 18.06.05, 19:47 I tak się nie nauczą. Tego nawet Kołyma nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: Chodzi o kreowanie sztucznej rzeczywistości, 18.06.05, 10:17 "Nie chce już mi się wyjaśniać związków tych teorii ze stalinizmem, bo jest godz. 00. 23."N musisz wyjść na łowy???? Ząbki już rosną i pić się chce???? Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: Czy te chore kobietony już nie odpuszczą? 18.06.05, 09:33 rozumiem,ze najbardziej odpowiada ci posada pana i władcy,a kobieta to coś co się szwenda po kuchni,a na pokoje bywa wpuszczana w godzinach posiłku(ma go podać)i wieczorem zamiast tej gumowej lalki,co już się przetarła???? Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Re: Czy te chore kobietony już nie odpuszczą? 18.06.05, 10:18 Ty niczego nie rozumiesz, guarnieri. (Martw się lepiej, by nie ugotować za słonej zupy...). Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_makler Środa chciała sobie zapewnić 5 letnią fuchę! 17.06.05, 22:16 To już się w pale nie mieści. Na szczęście posłali ją na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Środa zrobiła dobrą robotę, której nie zniszczą. 17.06.05, 23:12 A gadanie o "fuchach" w odniesieniu do kobiety, której pasją jest praca naukowa - a polityka, wyobraź sobie, nie - zdradza raczej twoje podejście do życia. "Każdy sądzi według swojej miary." Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_makler Liczą się fakty a nie frazesy. 17.06.05, 23:32 Liczą się fakty, a nie puste frazesy. A fakty są nieubłagane - chciała sobie zafundować ciepłą posadkę za pieniądze podatników. Jak pasją Środy jest praca naukowa to niech do niej wraca. Może to zrobić w każdej chwili. A zamiast tego niedawno walczyła jak lwica o dostatecznie wysoką rangę swojego stołka. Żenada. Na szczęście wkrótce nowy rząd da p. Środzie szansę na poświęcenie się pracy naukowej. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 sam jesteś frazes. 18.06.05, 00:00 Środa chciała zapewnić odpowiednią rangę swojemu urzędowi, aby mógł skutecznie działać, a nie żeby więcej dostawać kasy (my, "komuniści", mamy taką ideologiczną szajbę, od której "maklerzy" są zupełnie wolni) Przeciwnicy też nie po to chcieli zdegradować jej urząd, żeby mniej dostawała, tylko, żeby mniej mogła zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Re: Bardzo dobry wyraz 17.06.05, 19:19 I doktorka, bankierka, programatorka, kierownica, handlow...???, dronx1 napisała: > Bardzo dobry wyraz, utworzony zgodnie z zasadami słowotwórsta polskiego, za > pomocą przyrostka -ka. > > Nie widzę różnicy między "pełnomocniczką" a np. "nauczycielką' > lub "polonistką", którą nota bene jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: Bardzo dobry wyraz 18.06.05, 10:14 wiesz,jestem za równouprawnieniem,ale ,,generałka"????Mnie to raczej przypomina ,,podpałka".Bez przesady.Generał może być kobietą(albo księdzem,co niewiele zmienia,też chodzi w sukience)ale nowomowa mnie nieco jednak razi. Odpowiedz Link Zgłoś
polonez2 czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 16:25 czy konstytucja nie mówi o równości wszystkich obywateli RP? po kiegu ch..a dodatkowe ustawy na ten temat, skoro jeśli jest nierównouprawnienie (a wg mnie nie ma) to wynika z niestosowania się do konstytucji? Bzdura na maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 16:59 Jest kilka obiektywnych wyznacznikow rownego stasu kobiet i mezczyzn; np. 1. czy kobiety i mezczyzni zajmuja w porownywalnej proporcji kierownicze stanowiska - od kierownika dzialu w sklepie, magazyniera, szefa dzialu czy przedsiebiorstwa 2. czy kobiety i mezczyzni zarabiaja tyle samo na porownywalnych stanowiskach, 3. czy kobiety i mezczyzni maja prownywalna liczbe reprezentantow w Sejmie, Senacie, Rzadzie 4. czy dziewczyny i chlopcy maja takie same mozliwosci edukacji i dostepu do sportu. itp. Jezeli te i podobne kryteria sa spelnione to mozemy mowic o rownouprawnieniu kobiet i mezczyzn. Nalezy to uswiadomic panom (i paniom) poslom i wprowadzic odpowiednie mechanizmy ustawowe. Niestety, pani Sroda jest niepowazna, rozdrabnia sie na jakies kontrowersyjne duperele i nie jest w stanie zajac sie sprawami waznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
zirby Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:11 1. Czy łysi o wzroscie powyzej 177 cm, bojacy sie pajaków zajmuja w porownywalnej proporcji kierownicze stanowiska - od kierownika działu w sklepie, magazyniera, szefa działu czy przedsiebiorstwa. 2. Czy milosnicy pomidorowej z makaronem zarabiaja proporcjonalnie tyle samo na tych samych stanowiskach co miłosnicy żurku z kiełbasą? 3. Czy leworęczni i astmatycy mają prównywalną liczbę reprezentantów w Sejmie, Senacie, Rzadzie 4. Czy piegowaci i uczuleni na fasolke szparagową maja takie same możliwości edukacji i dostepu do sportu itp Jesli te i podobne kryteria sa spełnione to możemy mówić o równouprawniewniu wszystkich ze wszystkimi. Nalezy to uswiadomic panom (i paniom) poslom i wprowadzic odpowiednie mechanizmy ustawowe. Niestety, pani Sroda jest niepowazna, rozdrabnia sie na jakies kontrowersyjne duperele i nie jest w stanie zajac sie sprawami waznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:32 Jestem przekonany, ze zdajesz sobie sprawe, ze wypisujesz glupoty i skrajnie trywializujesz problem rownouprawnienia plci. Chyba, ze jestes zwolenikiem skrajnego meskiego szowinizmu wg. ktorego kobiety sa mniej warte i glupsze od mezczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:43 w prawie nie ma żadnej dyskryminacji, a jesli już, to na korzyść kobiet. I paradoksalnie dlatego kobiety są pokrzywdzone. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:47 Spróbuj spojrzeć na nowe prawo jako na konkretyzację konstytucyjnego. Konstytucja musi się wcielać w życie, które jest konkretne - dlatego jej ogólne zapisy wymagają jako kontynuacji praw szczegółowych. Ona po prostu domaga się ich tworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 20:30 nick3 napisał: > Spróbuj spojrzeć na nowe prawo jako na konkretyzację konstytucyjnego. nawet nie strasz > Konstytucja musi się wcielać w życie, które jest konkretne - dlatego jej > ogólne zapisy wymagają jako kontynuacji praw szczegółowych. pokaz człeka, paragraf się znajdzie. > Ona po prostu domaga się ich tworzenia. nie ma dyskrymoinacji względem prawa. Więc o co kopie kruszyc? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
tomcat21 Pułapki "równości" i "równouprawnienia" 18.06.05, 11:29 ...tym na przykład, że mniej inteligentna kobieta (bo przecież te ustawy mają służyć kobietom - o żadnym równouprawnieniu mężczyzn nie ma mowy) dostanie stanowisko zamiast bardziej kompetentnego mężczyzny, bo musi być zachowany parytet? Czy ów mężczyzna nie będzie w tym momencie dyskryminowany ze względu na płeć? Bo gdyby był kobietą, to mógłby konkurować ze swoją mniej kompetentną rywalką. Swego czasu amerykańskie uczelnie wprowadziły procentowe parytety miejsc dla studentów różnych kolorów skóry. I biali, którzy nie dostali się na uczelnie z powodu tychże parytetów, a mieli lepsze wyniki w nauce od swoich kolorowych kolegów (którzy się dostali), zaskarżyli uczelnie o... rasizm! I sądy przyznawały im odszkodowania. Krótko mówiąc uczelnie próbując być "politycznie poprawne" doszły do zachowań rasistowskich - tym razem wobec białych. Walcząć o równouprawnienie kobiet należy więc bardzo uważać, zeby nie zamienić tego w dyskryminację meżczyzn, o "tolerancję" różnych "orientacji seksualnych",. by nie zamienić tego w prześladowanie heteroseksualistów. Walcząć z rasizmem trzeba uważać, żeby w ten rasizm nie popaść. Jak widać z debaty sejmowej i postawy środowisk "postępowych" w ich dążeniu do "równości" i "tolerancji", dobro, opinię i prawa większości obywateli mają one głęboko w... poważaniu, byle zaspokoić żądania agresywnych mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "Agresywna mniejszość" pozdrawia :-)) 18.06.05, 14:44 Kobiety pewnie z natury są mniej inteligentne, skoro w naszym opartym na zdrowym rozsądku i równie zdrowej tradycji społeczeństwie stanowią wyraźną mniejszość na wszystkich prestiżowych stanowiskach. Parytet zaś jest pomysłem - jak wiadomo - debilnym, bo na miejsce kompetentnych (mężczyzn) wprowadziłby kilka miejsc więcej dla, z całą pewnością, niekompetentnych (kobiet). Przecież to takie oczywiste, że nie można wybrać kompetentnego sejmu nie obsadzając go od lewa do prawa swojsko wyglądającymi, żubrowatymi faciami:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
otwarte-oko Re: Kobiety mniej inteligentne????????????????? 18.06.05, 20:05 Jestem zwolennikiem rownosci. Nie zgadzam sie z twoim stwierdzeniem, ze "kobiety z natury sa mniej inteligentne, skoro w naszym spoleczenstwie stanowia wyrazna mniejszosc na wszystkich prestizowych stanowiskach". Moze w Polsce - ale NAPEWNO nie w Europie i USA. Nie znam twego srodowiska intelektualnego - moge cie zapewnic, ze mezczyzni nie sa wiecej inteligentni od kobiet. Polska jest znanym krajem "machos", i powinna dolozyc wszelkich staran aby zmienic ten stosunek do kobiet. Osobiscie nie jestem za "narzuconym na sile" parytetem - nic dobrego z tego wyniknie. Jestem za uczciwa konkurencja bez brania pod uwage seksu, kolory skory, narodowosci. Pracujac z kobietami, moge cie zapewnic, ze sa bardzo inteligentne, skrupulatne, oddane idei o ktora walcza. Napewno mniej "olewaja" prace i obowiazki - czego nie moge powiedziec o "meskich" pracownikach. Moj mily forumowcu - po twojej wypowiedzi , odniosze wrazenie , ze napisales swoje wypociny z kraju arabskiego, gdzie kobieta nie ma zadnych praw i jest uwazana za nie inteligentna osobniczke, dobra do seksu i rodzenia dzieci. Jestem pewien, ze w domu nie wyglaszasz tych teorii????? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Czy moja ironia jest aż tak hermetyczna???? :-((( 18.06.05, 23:19 Równość inteligencji obu płci jest tam założona jako oczywistość powszechnie zrozumiała. A pytanie, które przytaczasz, jest pytaniem retorycznym, mającym na celu ukazać niesprawiedliwość typowej w Polsce sytuacji, że równe predyspozycje mężczyzn i kobiet nie przekładają się na równy ich udział np. w Sejmie. Argumentowałem przeciwko rzekomej szkodliwości parytetu, który według przeciwników miałby prowadzić do forsowania ludzi niekompetentnych (którymi byłyby ich zdaniem kobiety z parytetu) w miejsce kompetentnych (mężczyzn). Już nie będę posługiwać się niezrozumiałą ironią:-( Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 zirby masz swieta racje 17.06.05, 17:39 ale to - jak i logika argumentow nie ma tu znaczenia. To watek kukulczego jaja i on bedzie drazyl... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:20 agaj.agaj napisał: agaj.agaj napisał: > Jest kilka obiektywnych wyznacznikow rownego stasu kobiet i mezczyzn; np. > > 1. czy kobiety i mezczyzni zajmuja w porownywalnej proporcji kierownicze > stanowiska - od kierownika dzialu w sklepie, magazyniera, szefa dzialu czy > przedsiebiorstwa > 2. czy kobiety i mezczyzni zarabiaja tyle samo na porownywalnych stanowiskach, > 3. czy kobiety i mezczyzni maja prownywalna liczbe reprezentantow w Sejmie, > Senacie, Rzadzie > 4. czy dziewczyny i chlopcy maja takie same mozliwosci edukacji i dostepu do > sportu. > itp. Wszystko OK, poza punktem nr. 3. U nas na przyklad doprowadza to do tego, ze na sile musi byc odpowiednia liczba kobiet na listach wyborczych itp. Nie jest to demokratycznie. Sa dobre to moze byc nawet i wiecej, zle to dziekuje. Z innej strony do czego doprowadzila podobna ustawa: kobietom podwyzszono wiek emeryturalny do 65 lat:)) Maja szczescie, ze kopalnie tutaj sa pozamykane, inaczej musialyby pracowac jako gornik dolowy, a moze gorniczka :))) Jezeli chodzi o postawe Sejmu, to Ciemnogrod przeciez, czego innego mozna bylo sie spodziewac. Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:42 Mimo wszystko wydaje mi sie, ze wiekszy nacisk na porownywalna reprezentacje w sejmie kobiet i mezczyzn nie bylby zly. Kobiety sa czesto duzo bardziej rozsadne i wrazliwsze na spoleczna niesprawiedliwosc niz faceci (np. problemy bezrobocia, zasilkow, kominy placowe, centralizacja i skrajnie nierownomierny rozwoj kraju, wojsko w Iraku, itp). Mezczyzni zachowuja sie duzo lepiej w towarzystwie kobiet (kobiety zreszta tez w towarzystwie facetow). Najwazniejsze jednak by kobiety nie czuly sie wyalienowane w spoleczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:48 Był niedawno taki artykuł Osiatyńskiego (chyba Wiktora). Nazywało sie to Mniej testosteronu... czy jakoś tak. Autor wyraźnie twierdził, że w parlamencie powinno być pół na pół mężczyzn i kobiet. Ustawowo. A wybory odbywałyby się w ramach każdej połówki - oddzielnie. Wybieralibyśmy po prostu połowę kobiet i połowę mężczyzn... Myślałeś o czymś takim? Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 18.06.05, 10:30 dem0kryt napisał: > Był niedawno taki artykuł Osiatyńskiego (chyba Wiktora). Nazywało sie to Mniej > testosteronu... czy jakoś tak. Autor wyraźnie twierdził, że w parlamencie > powinno być pół na pół mężczyzn i kobiet. Ustawowo. A wybory odbywałyby się w > ramach każdej połówki - oddzielnie. Wybieralibyśmy po prostu połowę kobiet i > połowę mężczyzn... Myślałeś o czymś takim? Kobiety w sejmie nieco mnie rozczarowały.Jestem zwolennikiem zakazu dyskryminacji i równouprawnienia ale kiedy myślę (bywa że czasem to robię)o kobietach w sejmie,to jakos zawsze przychodzi mi do głowy kilka nazwisk,których nie lubię:Blida,która pozwoliła na eksmisję ludzi na bruk,Zyta(nawet chyba jej nazwiska nie muszę podawać)ta od ku..ków,Błochowiak czy jeden Kwak. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 18:13 agaj.agaj napisał: > Mimo wszystko wydaje mi sie, ze wiekszy nacisk na porownywalna reprezentacje w > sejmie kobiet i mezczyzn nie bylby zly. Kobiety sa czesto duzo bardziej > rozsadne i wrazliwsze na spoleczna niesprawiedliwosc niz faceci Masz racje. Niestety kobiety najczesciej po owocnym i rozumnym debatowaniu nad dana sprawa dochodza do wniosku, aby tego nie robic.:)) Jest naukowo udowodnione, ze nie potrafia brac dostatecznego ryzyka :(( Mimo wszystko dalej twierdze, ze Sejm to Ciemnogrod. Wstyd na caly Swiat :((( Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:41 nie, wcale nie są to kryteria równego statusu, a kryteria tego kto jest w czym lepszy. Bo naprawde nie ma w polskim prawie paragrafów, które by zabraniały kobietom zajmowania stanowisk kierowniczych, wywalczania sobie wyższych zarobków, kandydowania do sejmu, senatu (o rządzie nie wspomnę, bo to wewnętrzne rozgrywki frakcji wygrywających, w których kobiety o ile są do tego zdolne maja sporą siłę przebicia) tak samo jak chłopcy i dziewczęta maja takie samo prawo do kształcenia. Wszystkie prawne kryteria są wypełnione. Więc o co chodzi? (prócz oczywista przywilejów kobiet tyczacych noszenia ciężarów, wcześniejszej emerytury itd itp, z którymi się zgadzam) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:52 Masz racje, ze nie ma oficjalnych przepisow lamiacych rownouprawnie plci. Wytwarzyla sie jednak specyficzna sytuacja gdzie kobiety i mezczyzni reprezentowani sa skrajnie nierownomiernie. Chodzi o wiele rzeczy. Np. 1. Bardzo czesto kobiety nie sa zatrudniane bo pracodawca uwaza, ze odejda na urlop macierzynski. 2. Pracodawca (mezczyzna) uwaza, ze obowiazkiem mezczyzny jest utrzymac dom i lamie (moze nawet nieswiadomie) zasade - rowna placa za rowna prace. 3. Mezczyzni popieraja swych kumpli z ktorymi sie dobrze czuja przy piwie, ale ktorzy to kumple moga byc niezbyt kompetentni w pracy. Niemniej jednak w imie "meskiej solidarnosci" popieraja facetow. 4. Faceci uwazaja z gory, ze kobiety nie maja zdolnosci przywodczych i kierowniczych i forsuja mezczyzn na wyzsze stanowiska - od szefa rzadu po magazyniera. Odpowiedz Link Zgłoś
r202 Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 18:12 > 1. Bardzo czesto kobiety nie sa zatrudniane bo pracodawca uwaza, ze odejda na > urlop macierzynski. Bo odchodzą. Więc jeśli pracodawca woli mieć pracownika a nie wakat - zatrudnia faceta. Zwłaszcza, że mało która kobieta chodzi do pracy w ciąży. > 2. Pracodawca (mezczyzna) uwaza, ze obowiazkiem mezczyzny jest utrzymac dom i > lamie (moze nawet nieswiadomie) zasade - rowna placa za rowna prace. Nie wiesz, o czym piszesz. Jestem pracodawcą i do głowy by mi nie przyszło przy ustalaniu wynagrodzenia zastanawiać się nad domowymi obowiązkami pracownika. Natomiast faktycznie kobieta, która z 4 lat pracy dwa spędziła na zwolnieniach i urlopach macierzyńskich zarabia mniej niż faceci, którzy w tym czasie pracowali, dostawali podwyżki, awansowali... > 3. Mezczyzni popieraja swych kumpli z ktorymi sie dobrze czuja przy piwie, ale > ktorzy to kumple moga byc niezbyt kompetentni w pracy. Niemniej jednak w > imie "meskiej solidarnosci" popieraja facetow. Nie chodzę z pracownikami na piwo. Nie umawiam się też z pracownikami na randki. > 4. Faceci uwazaja z gory, ze kobiety nie maja zdolnosci przywodczych i > kierowniczych i forsuja mezczyzn na wyzsze stanowiska - od szefa rzadu po > magazyniera. E tam. Jak kobieta ma zdolności przywódcze oraz wykształcenie - to awansuje. Jak nie ma - to nie. Pracodawca musiałby upaść na głowę, żeby forsować awans gorszego pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 18:17 "Natomiast faktycznie kobieta, > która z 4 lat pracy dwa spędziła na zwolnieniach i urlopach macierzyńskich zarabia mniej niż faceci, którzy w tym czasie pracowali, dostawali podwyżki, awansowali..." A potem dziwimy się - dlaczego tak mało dzieci? I skąd ten niż demograficzny, niespotykany od czasów wojny... Odpowiedz Link Zgłoś
zuitka Kobieta na macierzynskim 17.06.05, 19:51 > "Natomiast faktycznie kobieta, > która z 4 lat pracy dwa spędziła na > zwolnieniach i urlopach macierzyńskich zarabia mniej niż faceci, którzy w tym > czasie pracowali, dostawali podwyżki, awansowali..." > No wlasnie, typowe meskie podejscie: dzieci to nie moj problem. Dlatego powinny byc obowiazkowe urlopy tacierzynskie. Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 19:55 mało dzieci??A za co je wychowywać przy 20%bezrobociu,5 mln ludzi bez dochodów,żyjących na granicy minimum biologicznego,zarobkach 600pln i mieszkaniach po 6000 pln???I jeszcze kto ma je wychowywać,jeśli ci,których stać,siedzą w pracy po 15godzin i mając dzieci,widują je po ich zaśnięciu???? Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 20:42 dem0kryt napisał: > A potem dziwimy się - dlaczego tak mało dzieci? I skąd ten niż demograficzny, > niespotykany od czasów wojny... To myślenie niemądre. Dlaczegóż pracodawca (któremu sie trafiło dużo kobiet w załodze) ma finansować ich (nasze? ) dzieci?. To jest, w większości państw racjonalnie urządzonych, obowiązek ogółu, czyli Państwa. Urlopy płatne z budżetu, ulgi podatkowe na dzieci, wyrównaja straty na zarobkach i zachęcą do posiadania wiekszej ilości dzieci. Sam wychowałem 2-kę (czyli lekko poniżej przyrodniczej normy), mam ich z głowy, dobrze zarabiam, i nie miał bym nic przeciwko temu, żeby moim kosztem, odciążyć młodych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
wtommy Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 21:55 Nie bardzo rozumiem na czym polega problem. Podstawowe prawa sa przeciez zagwarantowane (prawo do majatku, czy szkolnictwa). Nie mysle ze ustawa moze zmnienic proporcje zarobkowe czy tez pracownicze. Przeciez jako manager dobrej firmy nie zatrudnie kobiety na wysokie stanowisko tylko dlatego ze musze utrzymac proporjce? Jesli ta kobieta sie nie nadaje na to stanowisko to gdzie sens i logika? To samo dotyczy sie odwrotnej sutuacji. Jesli mam kobieta o lepszych kwalifikacjach niz mezczyzna to chyba oczywiste ze zatrudnie kobiete. Jesli tego nie zrobie tylko dlatego ze "trzymam" z facetami to wczesniej czy pozniej odbije mi sie to po kieszeni. Czyz nie? Wolny rynek i kompetycja same zadecyduja. Wymaganie utrzymania rownych proporcji poprzez prawo moze doprowadzic do paradoksalnych sytuacji, tak jak np w niektorych sportach w US gdzie np nie bylo wystarczajacego zaintersowania ze strony kobiet i nie mozna bylo utrzymac rownych proporcji i niestety szkoly musialy odmowic chlopakow udzialu. Odpowiedz Link Zgłoś
an9991 Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 17.06.05, 17:08 polonez2 napisał: > czy konstytucja nie mówi o równości wszystkich obywateli RP? po kiegu ch..a > dodatkowe ustawy na ten temat, skoro jeśli jest nierównouprawnienie (a wg mnie > nie ma) to wynika z niestosowania się do konstytucji? Bzdura na maxa. bo konstsytucja jest ustawą ramową którą uzupełniają ustawy uszczeguławiające Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: czy konstytucja nie mówi o równości? 18.06.05, 10:23 polonez2 napisał: > czy konstytucja nie mówi o równości wszystkich obywateli RP? po kiegu ch..a > dodatkowe ustawy na ten temat, skoro jeśli jest nierównouprawnienie (a wg mnie > nie ma) to wynika z niestosowania się do konstytucji? Bzdura na maxa. Konstytucja ustala kierunek.Do niej potrzebne są ustawy i przepisy wykonawcze do tych ustaw.Zanim zaczniesz(gadać)skończ(edukację).A może skończyłeś???Za wcześnie,kwiatku,za wcześnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 jednak jest prostacka 18.06.05, 01:28 i równie bezsensownie biegunowa jak dzisiejsza dyskusja w sejmie. Mnie na przykład żadna z odpowiedzi nie satysfakcjonuje w najmniejszym stopniu. Są sprawy w których kobiety są dyskryminowane ze względu na płec, są takie w których mężczyżni mają gorzej tylko za to, że są mężczyznami, jak to w życiu. Moja opinia: Konstytucja zrównuje kobietę i mężczyznę względem prawa. Koniec kropka. Wystarczy. W chwili obecnej cała Polska dostaje białej gorączki na widok osób sprawujących funkcje publiczne a nie posiadających żadnych kwalifikacji do ich sprawowania. Urzędują wyłącznie dzięki wołającym o pomstę do nieba układom partyjnym, towarzyskim itp. Czy naprawdę potrzebujemy ustawowego wprowadzania kolejnego parytetu - tym razem płciowego? A cóż to za wyznacznik umiejętności? A propos niektórych, skrzywionych lekko opinii nt. urlopów macierzyńskich: Drogie panie nie zapominajcie że same jesteście sobie winne. Jeszcze niedawno mezczyzna nie miał prawa do urlopu w wypadku narodzin dziecka - jedynie matka. A kto namiętnie bronił tego kretyńskiego prawa? Zapewne podstępni mężczyżni knuli po nocach jakby tu przesiedziec kolejny dzień w pracy i nie oglądac swojego synka/córeczki? W ten sposób kobiety strzelały sobie samobója po czym w następnym zdaniu trąbiły o nieludzkich pracodawcach którzy nie pozwalają im na X miesięcy macierzyńskiego. Ciekawe, jak bardzo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Proponuję usiąśc w fotelu szefowej a potem pomyslec o wysłaniu kierowniczki najważniejszego projektu w firmie na roczny urlop macierzynski (dyskryminacja juz w samej nazwie)... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 BIORĄC PRAWA POWAŻNIE 18.06.05, 02:16 pacal2 napisał: > Konstytucja zrównuje kobietę i mężczyznę względem prawa. Koniec kropka. > Wystarczy. Nie wystarczy. Nie wystarczy, jeśli chodzi nam o rzeczywiście działające prawo, a nie o zamykający usta dyskryminowanym - martwy zapis. Spróbuj spojrzeć na nowe prawo jako na konkretyzację konstytucyjnego. Konstytucja musi się wcielać w życie, które jest konkretne - dlatego jej ogólne zapisy wymagają jako kontynuacji praw szczegółowych. Ona ich nie zastępuje, lecz właśnie wymaga ich tworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_tygrys Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 16:22 Polska to prawdopodobnie najgłupszy kraj w Europie. A jak Kaczyński zostanie prezydentem to już nie będzie prawodopodobnie tylko na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
tersta niestety, dokładnie tak jest :-((( 17.06.05, 16:25 pan_tygrys napisał: > Polska to prawdopodobnie najgłupszy kraj w Europie. A jak Kaczyński zostanie pr > ezydentem to już nie będzie prawodopodobnie tylko na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
tersta JASNE:ADAŚ-LOTNIK i KRYSIA-SPRZATACZKA FOREVER 17.06.05, 16:24 Niestety, to wina kobiet, bo niestety głównie one wychowują synów na panów i córki na niewolnice tych panów. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: JASNE:ADAŚ-LOTNIK i KRYSIA-SPRZATACZKA FOREVE 17.06.05, 18:53 Ludzie powoli to zrozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
enfer Polska to zadupie 17.06.05, 16:24 kiedys najweselszy barak w obozie, teraz smutna i slepa kicha unii Odpowiedz Link Zgłoś
druid.pl Zaczynamy zdecydowanie odstawac od UE 17.06.05, 16:26 Strach pomyslec o nowym sejmie z Giertychami, Kaczynskimi, Rokitami w roli glownej Odpowiedz Link Zgłoś
zib11 Re: Zaczynamy zdecydowanie odstawac od UE 17.06.05, 16:31 Na szczęście,jak i na szczęście nie stworzono kolejnej nikomu nie potrzebnej instytucji,przechowalni dla czerwieńców,po klęsce wrześniowej(czy pazdziernikowej) za naszą kasę.Wystarczy że obecnie(też dzięki junii)na jednego,uczciwego Polaka przypada trzech,różnego rodzaju,urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Swiat chetnie polskie kobiety przygarnie ! 17.06.05, 16:27 Buhahaha!!! Buhahahaha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zib11 Re: Swiat chetnie polskie kobiety przygarnie ! 17.06.05, 16:32 Może jakas pieśń na ten temat??? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A kobiety chetnie polskich mezczyzn porzuca;,bo... 17.06.05, 16:53 Tomasz, ach, Tomasz, No powiedz gdzie ty TO masz... Coz, to powazny powod, dla ktorego Polka wymieni Polaka nawet na Araba ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmkkll Taa? 18.06.05, 02:45 A co robi tyle brytyjskich(i nie tylko) turystek na np. takiej Jamajce? Najarać się przyleciały? Odpowiedz Link Zgłoś
an9991 jak to jaki? nie bo nie, przecież to logiczne!!!!! 17.06.05, 16:59 prawica w polsce zwłaszcza przed wyborami zrobi wszystko żeby tylko koalicji rządzącej coś przypadkiem się nie udało a potem będą cynicznie mówić że przecież rząd ma większość taka to władza nam się szykuje radzę się przyzwyczajać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy najlepszym dowodem "naduprawnienia" kobiet 17.06.05, 16:31 w Polsce, jest trwala obecnosc w zyciu politycznym takiej p... jak Sroda. jesli ktos jest ewidentnie, w sposob gwalcacy elementarna konstytucyjna rownosc wobec prawa, niewystarczajaco uprawniony, to sa to mezczyzni. wystarczy przytoczyc kwestie praw rodzicielskich (kto udowodnil ze kobieta jest lepszym rodzicem niz mezczyzna? pewnie jakas kobieta stosujac "kobieca logike", bo racjonalnie tego sie nie da uzsadanic), lub np. nakladow na profilaktyke i ochrone zdrowia - wszystkie kampanie ostrzegajace i informujace o typowo kobiecych nowotworach, "mammograficzne, samobiezne klinki" itp. - znacznie wiecej mezczyzn umiera na typowo meskie nowotwory (niz kobiet na kobiece), a jakos ze swieczka szukac kampanii skierowanych do nich (czasami cos sie pojawi, pro forma, zeby zamknac usta krytykom). dyskryminacja w kwestii zarobkow? a moze po prostu racjonalna ocena pracodawcow odnosnie efektywnosci i prawdopodobienstwa "trwalosci ukladu pracy"?! moze to i krzywdzi niektore kobiety, ale zapobieganie temu instrumentami ustawowymi jest rownie na miejscu jak nawracanie na wiare katolicka przez inkwizycje. gdyby kobiety, na skale masowa, byly tak wspanialymi, bezcennymi pracownikami to przedsiebiorstwa stosujace rachunek efektywnosciowy z czasem zaczely by zatrudniac tylko je, i dysponujac tak wspaniala sila robocza wyeliminowalyby blyskawicznie konkurencje. albo powstawalyby jak grzyby po deszczu czysto kobiece przedsiebiorstwa, ktore z pewnoscia byly NAJLEPSZE! tylko gdzie one sa? zachcialo sie emancypacji, oto i ona - ten burdel sie bedzie tylko poglebial unieszczesliwiajac wszystkich dookola, bo chyba nikt rozsadnie myslacy nie powie mi, ze teraz kobiety sa znacznie szczesliwsze niz byly kiedys... sfrustrowane, owszem. jak najmniej panstwa w panstwie, jak najmniej przepisow przy maksymalnej ich egzekucji. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 kiedyś kobietom było super nie musiały głosować:-) 17.06.05, 16:47 W wolny rynek też wierzysz zupełnie doktrynersko (neoliberalizm w umysłach typu ideologicznego zajął miejsce zwolnione przez komunizm. taka sama ideologia bez pokrycia). Np. w kinach puszczają mnóstwo chłamu, mimo że ludzie wolą ambitniejsze rzeczy. Niewidzialna ręka nie działa. Pieniądz nie przekłada się na kulturę, sprawiedliwość ani nawet na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: kiedyś kobietom było super nie musiały głosow 17.06.05, 16:53 Rozumiem, że jako osoba inteligentna wolisz "ambitniejsze rzeczy". Ale jest cała masa ludzi (większość?), która skłonna jest zadowolić się nawet kiczem. Możesz ich za to potępiać, ale mają oni takie samo prawo do kiczu jak Ty do rzeczy ambitniejszych. I rynek im to właśnie daje. W latach 70tych nie wydawano kiczu typu Mniszchówna, więc to powieścidło krążyło przepisywane na maszynie a nawet ręcznie... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: kiedyś kobietom było super nie musiały głosow 17.06.05, 16:59 Ludzie mają oczywiście skłonność do kiczu, ale mają też skłonność do rzeczy ambitniejszych. Obecny repertuar telewizyjno-kinowy jest poniżej poziomu społeczeństw i ciągnie ten poziom w dół. Pieniądz potrafi eksploatować ludzką skłonność do kiczu, a ambitniejszych potrzeb - nie. To jest błąd wiary w wolny rynek, że dzięki kapitalizmowi ludzie "dostaną to, co chcą". Raczej muszą "chcieć tego, co dostają". Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: kiedyś kobietom było super nie musiały głosow 17.06.05, 17:10 Faktem jest, że istnieje cos takiego, jak skłonność mediów do kreowania pewnych mód i trendów. Ale nie oszukujmy się - jeśli coś się ludziom nie podoba, trudno to wypromować, nawet kosztem ogromnych nakładów na reklamę. I Hollywood przejechało się na tym wielokrotnie. Natomiast w Tobie (i w feministkach, co mnie od nich odstrasza) dostrzegam jakąś tęsknotę za "wychowywaniem" ludzi przez ... państwo? urzędy? Ponieważ ludzie mają skłonność do kiczu - należy im koniecznie uświadomić, że to jest złe i że miast "M jak miłość" (koszmarny kicz) mają koniecznie oglądać Bergmana... Sorry - to ich wybór. I ich sprawa. Jeśli chcą kiczu - powinni mieć możliwość dotarcia do niego. A jeśli Ty chcesz czegoś ambitniejszego - też powinieneś / powinnaś to dostać. To się nazywa równowaga popytu i podaży. I to zapewnia rynek. Za czasów komuny repertuar filmowy bywał nawet lepszy, "ambitniejszy" niż dziś - ale co z tego, skoro było wielu ludzi, którzy nie mogli dostać tego, czego ONI chcieli - pewne filmy (książki, komiksy, czasopisma) nie były dostępne - nie tylko z powodów politycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Niewolnicy i prole NIGDY i NIGDZIE nie maja 17.06.05, 17:11 wyboru. I wlasnie dlatego zachowujemy dla siebie KULTURE ELITARNA. A prolo? Prolo ma baseball hat i polo-rap (nb. ten i tak stosunkowo najbardziej tworczy). Buhahahaha!!! Buhahahaha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: kiedyś kobietom było super nie musiały głosow 17.06.05, 16:58 "Np. w kinach puszczają mnóstwo chłamu, mimo że ludzie wolą ambitniejsze rzeczy. Niewidzialna ręka nie działa. " nie jestem doktyrnerem neoliberalizmu, ale tu to sie popisales... to mozesz mi powiedziec, co robia ci ludzie w kinach i co powoduje, ze wciaz jest popyt na tkie filmy a na ambitniejszych sa puste sale? LUDZIE WOLA - w GW to przeczytales? ONI ZAWSZE WIEDZA LEPIEJ :) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: kiedyś kobietom było super nie musiały głosow 17.06.05, 17:08 A Ty? Wolisz to, czym nas faszerują, czy może jednak coś lepszego? Myślisz, że "ludzie" to jacyś "inni", "gdzieś indziej"? Że jesteś elitą? (no, dobrze może jesteś;-) Ale ręczę Ci, że prawie z każdym na tym forum mógłym przeprowadzić taką rozmowę, że w telewizji jest chłam, bo "ludzie" są prymitywni. Gdzie ci "ludzie"? Po prostu pieniądz nadaje się do żerowania na skłonnościach powtarzalnych i przewidywalnych, a nie potrafi wykorzystać potrzeb bardziej ulotnych i trudniejszych do sklasyfikowania. To jeden z wielu przykładów, dlaczego wolny rynek bez interwencjonizmu niszczy człowieka. P.S. Chyba nie lubisz GW. (Ja mało ją czytam. Nie zgadłeś, skąd moje myśli.) Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 hahah no co za oderwanie od rzeczywistości:D:D 18.06.05, 01:42 > A Ty? Wolisz to, czym nas faszerują, czy może jednak coś lepszego? Myślisz, > że "ludzie" to jacyś "inni", "gdzieś indziej"? Że jesteś elitą? (no, dobrze > może jesteś;-) > > Ale ręczę Ci, że prawie z każdym na tym forum mógłym przeprowadzić taką > rozmowę, że w telewizji jest chłam, bo "ludzie" są prymitywni. Gdzie > ci "ludzie"? Nie dociera że na forum wypowiada się w gruncie rzeczy elita? Ludzie którzy mają coś do powiedzenia, mają własne zdanie (nawet jeśli to bzdury, jak u Ciebie w niektórych przypadkach) Proponuję się obudzic, wyjśc z domu, porozglądac się po ulicy, zajrzec do centrum handlowego - tam siedza typowi mieszkancy naszego kraju (jak i calego swiata). Tam się też wypowiadaja pieniędzmi (jeśli to można nazwac w ogóle wypowiedzią) rzucają k.rwami, głosują nogami na filmy raczej mało ambitne. Oni pojda do kina na coś miłego, przyjemnego, nieskomplikowanego i przaśnie estetycznego. Prawo rynku w dziedzinie zatrudnienia działa w ten sam sposób, ale w tym akurat wypadku w dobrą stronę :) tzn. w kierunku zatrudniania ludzi najlepszych, najsprawniejszych i najinteligentniejszych. I z tego co widzę (na własne oczęta, z bliska) w prywatnych firmach naprawdę każdy szef/szefowa woli dac zarobic lepszemu niż gorszemu pracownikowi. Płec nie ma tu _żadnego_ znaczenia. Inaczej jest w budżetówce, ale to zupełnie inna bajka - i kolejny argument właśnie _przeciwko_ mieszaniu państwa i ustaw w tą dziedzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 to nieprawda, że "płeć nie ma tu znaczenia" 18.06.05, 02:41 Miałem dostęp do wyników szczegółowych badań nad zachowaniami i mentalnością zatrudniających (i w sektorze państwowym i prywatnym). Kobiety SĄ dyskryminowane. Nie jestem jakimś fantastą w ocenianiu naszego społeczeństwa, ale też chcę wyjść poza kliszę typową właśnie dla tego społeczeństwa, że "ludzie to bydło" (za wyjątkiem świętych;-) (A wszystkie kobiety to k.wy za wyjątkiem mojej matki;-))). Klisza ta jest popularna, bo dostarcza taniego dowartościowania ludziom, którzy sami z siebie nie czują się zbyt wartościowi. (Wszak gdy mówimy "ludzie" mamy na myśli wszystkich tylko nie siebie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: kiedyś kobietom było super nie musiały głosow 17.06.05, 16:59 niewidzialna rynku nie dziala, albo mechanizm ten jest zachwiany, przez ingerencje polityki w system ekonomiczny (czy jak Ty probujesz zasugerowac, w system spoleczny, chociaz koncepcja ta dotyczy mechanizmow ekonomicznych). nie wierze doktrynersko w kapitalizm, piszac o tych "potencjalnych firmach" uzylem celowego przejaskrawienia zeby uzmyslowic coponiektorym konsekwencje ich retoryki. ale mimo iz nie wierze doktrynersko, wierze co do zasady, ktora po prostu dziala i sie sprawdza (w statystycznie istotnym sensie) - mowiac inaczej, firmy takie nie musialyby dominowac na rynku, ale przynajmniej by powstawaly i stanowily widoczna frakcje gospodarki, a tak nie jest! dalej sie juz zagalopowale(a)s, bo nie widze najmniejszego zwiazku miedzy mechanizmem niewidzialnej reki a kultura, sprawiedliwoscia czy zdrowiem, nie sugerowal tez tego nigdy Adam Smith - sugerowal glownie konsekwencje monetarne. co do kin, puszczaja chlam bo ludzie kochaja chlam i prostote - to sie sprzedaje, proste jak drut. nie przeprowadzaj projekcji "swoich ambitnych potrzeb estetycznych" na ludzi dookola, nie masz charyzmy np. Jezusa, to nie zadziala - a prawda oczywiscie nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: kiedyś kobietom było super nie musiały głosow 17.06.05, 17:28 Ekonomia nie działa w próżni, lecz w realnym społeczeństwie, pośród tysiąca spraw pozaekonomicznych (nawyków, wartości, przesądów, obyczajów). Stąd analizy neoliberałów są uproszczone, "komputerowe". Człowiek jest rzeczywistością naprawdę bogatą. Ale oczywiście analizy biznesowe muszą to pomijać, bo ich celem nie jest prawda, lecz użyteczność dla zysku. Myślę, że za wiele dyskryminacji wynikającej rzekomo "naturalnie" z "żelaznych" praw wolnego rynku odpowiadają stereotypy i niewybieganie myślą poza status quo. Np. Gorsze traktowanie kobiet przy zatrudnieniu uzasadniane jest w wyobraźni powszechnej tym, że zachodzenie w ciążę czyni z kobiet mało opłacających się pracowników. TAK MOŻE BYĆ, ALE NIE MUSI. Wystarczyłyby niewielki zmiany w obyczajach i w prawie, by niedogodności firmy związane z możliwością zajścia pracownicy w ciążę nie były większe niż te związane z możliwością zachorowania pracownika na prostatę, wrzody czy zawał (o wiele częstsze u mężczyzn). Ale ludzie nie myślą w tych kategoriach. Dlatego też "racjonalność" Pieniądza jest wątpliwej próby. Nie stawiałbym na nią dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 coz za rozbudowane teorie marksistowskie 17.06.05, 17:43 kobiety beda mialy lepsze szanse na rownolegla kariere zawodowa i prace tylko wtedy gdy zadba sie o odpowiednia infrastrukture- np przedszkolna. To wszystko - nic poza tym. Mam porownanie ze wschodnimi Niemcami i wiem co mowie. Na zachodzie jej nie ma- choc tam tez feministki najaktywniej dra dzioba. I guzik to daje bo tam wlasnie jest najgorzej. A infrastruktura przedszkolna moze sie wyksztalcic bez problemu w ramach wolnego rynku. Niestety nasze ´elitarne´ lewactwo nie bardzo chetnie wysyla dzieci do przedszkola. Dlatego ze sa komunistami w pelnym tego slowa znaczeniu. Sa bardziej aspoleczni niz mozna to sobie wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: coz za rozbudowane teorie marksistowskie 17.06.05, 17:54 bardzo rozsadny glos, obrazujacy zlozonosc a jednoczesnie naturalnosc problemu - kobiety nie przestana rodzic dzieci (miejmy nadzieje:) ), beda mialy pewne wzglednie stabilne oczekiwania wzgledem partnera (oczekujac wsparcia itp.) podobnie jak mezczyzni, dlatego idiotyczne zrownywanie wszystkiego nie rozwiaze problemu. jestesmy i pozostaniemy inni, dlatego szukajac rozwiazan spolecznych problemow trzeba to szanowac i miec to na uwadze. ulatwiajace kobietom aktywnosc zawodowa zlobki OK, wymuszanie rozwiazan kadrowych na pracodawcach ustawowo BLE! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 tym bardziej ze zadna rozsadna kobieta 17.06.05, 18:02 nie chce raczej konkurowac bezposrednio ze swoim mezem o to samo stanowisko;). To raczej nie prowadzi to polepszenia sytuacji rodziny ani samej kobiety. A takich jest jednak wiekszosc i wiekszosc takich ukladow napedza rynek. Samotni nie musza zarabiac na dzieci i szkoly - i sadze ze w konkurencji bezposredniego napedzania rynku wypadaja gorzej nawet jesli maja mniej nieobecnosci w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A mezowie TEZ nie chca konkurowac z zona? 17.06.05, 18:04 Och, te potulne balkanskie kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Kukulku- tez ale ty facetow z prawdziwego 17.06.05, 18:11 zdarzenia nie znasz- to co ci bede wyjasniac. Na wyspach sa niepotulne? No o ile wiem to bardziej wulgarne od mezczyzn niektore. Moze dlatego jest u was wiecej gejow. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Z najbardziej "wulgarna"to Ksiaze Karol sie ozenil 17.06.05, 18:14 Te potulne zostaja konkubinami Araba;) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 rewelacje z twojej lektury codziennej 17.06.05, 18:17 zachowaj dla siebie. Mnie to nie interesuje. Do pracy sie nie przydaje- nie wiem czy wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk [...] 17.06.05, 18:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Panie mc murphy- umykam stad 17.06.05, 18:19 z racji na zatrzesienie kukulek. Pozostaje jednak w podziwie dla trafnosci definicji problemu lewakow i komunistow z pieniadzem :). Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 WOLNOŚĆ. NIE ŻADNE "LEWACTWO":-))) 17.06.05, 18:50 A do mentalności stalinistycznej jest ci bliżej niż myślisz! To, że wypowiadasz ideologię przeciwstawną nie jest wcale tak istotne. Liczy się typ umysłowości. Bardzo dobrze go pamiętam, jeszcze z lat 70-80 w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: WOLNOŚĆ. NIE ŻADNE "LEWACTWO":-))) 17.06.05, 19:10 nick3 napisał: > A do mentalności stalinistycznej jest ci bliżej niż myślisz! To, że wypowiadasz > > ideologię przeciwstawną nie jest wcale tak istotne. Liczy się typ umysłowości. > > Bardzo dobrze go pamiętam, jeszcze z lat 70-80 w Polsce! no..chyba do tego stopnia ze nie zdolales sie z tego otrzasnac - dogmatyzm az bije z Twoich postow. to powierzchowne idealizowanie czlowieka, jego wznioslosci stlamszonej przez niedobry pieniadz to naprawde traci instrumentarium marksistow. kiedys byly muszelki, pozniej byla sol i bursztyn... a w przyszlosci bedzie dostep do informacji - jakiej by formy nie przyjmowal mechanizm wymiany, zawsze bedzie wyzysk, gnojenie, nieekwiwalentnosc - nie ma uniwersalnych, obiektywnych kategorii w tej kwestii, chyba ze wyrzekniemy sie fizycznych dobr, co jest absurdem i utopia. a proba dazenia do utopii konczy sie totalitaryzmem, zawsze - taka jest ludzka natura. ludzie, poza sfera ekspresji, nie lubia myslec, nie chca odpowiedzialnosci, ciazaru refleksji, weltschmerzu - wola byc w grupie, w masie - tam lezy sila i bezpieczenstow - nie oszukamy 100tys lat ewolucji z epoki kamienia lupanego, przykro mi. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 17.06.05, 23:27 A dlaczegóż to pogarda dla człowieka ma być mniej dogmatyczna od wiary w niego? r.p.mcmurphy napisał: > a proba dazenia do utopii konczy sie totalitaryzmem, zawsze - taka jest ludzka > natura NIBY DLACZEGO TAK MYŚLISZ? Myślenie utopijne było ważnym czynnikiem wszystkich udanych programów poprawy społeczeństwa. Totalitaryzmem natomiast zawsze kończyła się pogarda dla człowieka - taka jest historia. r.p.mcmurphy napisał: > nie oszukamy 100tys. lat ewolucji z epoki > kamienia lupanego Czy ty aby nie wyznajesz "światopoglądu naukowego"? Nie wiem co ty robiłeś w latach 70-80. Ja wtedy podobnie jak wielu innych ludzi w Polsce dokonywałem - może wbrew 100tys. lat ewolucji każącej szukać bezpieczeństwa w stadzie - użytku z tzw. wolnej woli. Ale to było chyba "wbrew naturze". Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 17.06.05, 23:32 "NIBY DLACZEGO TAK MYŚLISZ? Myślenie utopijne było ważnym czynnikiem wszystkich udanych programów poprawy społeczeństwa. Totalitaryzmem natomiast zawsze kończyła się pogarda dla człowieka - taka jest historia." Jeśli utopie ograniczały się do myślenia - wszystko OK (jak u Platona, Morusa lub Campanelli). Jeśli jednak próbowano idee utopijne wdrażać w życie - kończyło się właśnie na totalitaryźmie. Taka jest historia, bo tacy są ludzie, którzy tą historię tworzą. Utopie abstrahują od rzeczywistości natury ludzkiej... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 17.06.05, 23:53 Doktryną utopijną posługiwał się tylko jeden z totalitaryzmów. Pozostałe dwa opierały się na "realizmie", według którego "naturą ludzką" jest egoizm i przemoc. Ten pogląd, jak dwa a dwa cztery, prowadzi do totalitaryzmu, bo jak inaczej zaprowadzić porządek z takim towarzystwem. Dobrze pomyślana utopia nie abstrahuje od "natury" ludzkiej, lecz próbuje ją zmieniać. Utopią jest m.in. demokracja (wszak wiele w "naturze ludzkiej" jej się sprzeciwia!), utopią jest solidarność społeczna (państwo socjalne). Takim utopiom Europa zawdzięcza swój dzisiejszy kształt. (Który nie wszystkim na tym forum się podoba, a niektórzy ochoczo nazwaliby go "totalitarnym". Ale ty, jak ufam, nie zaliczasz się do nich;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 00:02 Utopią jest także idea czystości rasowej. Nazizm więc także zatrącał o utopię. I chyba nie ma czegoś takiego, jak "dobrze przemyślana utopia". Utopia jest utopią własnie dlatego, że nie daje się zrealizować w życiu codziennym. A skoro juz o tym mówimy: utopią jest także idea równości ludzi. Rodzimy się nierówni - bo nierówno obdarza nas natura. Dorastamy nierówni - bo w różnych środowiskach, a to m. in. od tego zależą nasze wychowanie, wykształcenie, umiejętności, nasze aspiracje. Żyjemy nierówni - bo nawet w demokracji głos tych najuboższych i najsłabszych - jest słyszany najgorzej (głośniejsze jest zawsze lobby bogatszych). Umieramy nierówni. Jak się tak nad tym zastanowić, to nasze pragnienie równości wypływa głównie z tego, że historia dobrze nas nauczyła, co to znaczy naprawdę nierówność. I jeszcze z tego, że im więcej ludzi czuje się równouprawnionymi - tym aktywniej biora oni udział w życiu społeczeństwa. Stąd przewaga demokracji nad systemami mniej lub bardziej kastowymi. Znasz może taki wiersz Herberta "Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi"? Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 00:19 piszesz: >Utopia jest utopią >własnie dlatego, że nie daje się zrealizować w życiu codziennym. W twoim słowniku "utopia" to coś niemożliwego i przez to szkodliwego jako projekt. Coś jak "mrzonka". Ale jeśli mamy bardziej całościowy, "etyczny", a nie "realistyczny", stosunek do polityki, to utopia jest jakby "drogowskazem" naszych działań. Właśnie takie, "utopijne", programy w polityce zhumanizowały zachodni świat. (niestety, jeden z nich podjęty - w kompletnie zmienionej zresztą wersji - stał się maską dla "czerwonego caratu", rosyjskiej despotii XX wieku) Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 00:25 Utopia JEST niemożliwa. A czy jest szkodliwa? Tylko wtedy, gdy traktuje się ją dosłownie i usiłuje się do niej dopasować rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 01:18 Może i niemożliwa. Np. jak demokracja. Ale o wiele bardziej istotne jest to, że jest możliwa. Np. jak demokracja:-) To właśnie tak wierzyli ci, dzięki którym żyje nam się dziś tak wygodnie, że możemy zupełnie nie pamiętać o nich i o ponurym świecie, z którym się zmagali w nadziei, że kiedyś będzie choć trochę podobnie do tego, co my dziś mamy za zwyczajną codzienność. Ale to nie jest stan już na zawsze zagwarantowany. Wolność istnieje tylko w marszu do przodu. "Kto nie idzie naprzód, ten się cofa." Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 01:40 Demokracja jest możliwa i funkcjonuje. Utopia nie funkcjonuje - realizowana zmienia się w soja karykaturę. Demokracja zawdzięcza o wiele więcej realistom i praktykom, którzy w XVIII i XIX wiecznej Anglii (oraz USA) tworzyli fundamenty działania tego systemu, niż marzycielom i utopistom, nawet o tak głośnych nazwiskach jak Jan Jakub Rousseau, Saint-Simon czy Marks. A nie zapominaj, że warunki życia i nierówności społeczne były w wiktoriańskiej Anglii bardziej dramatyczne, niż np. w o wiele mniej demokratycznych i wolnych Prusach. O ekonomicznych podstawach dzisiejszego bogactwa Europy już nie wspomnę. Temat zbyt szeroki. Historia wcale nie wygląda tak prosto... I nie jest liniowa, w tym sensie, że zawsze musi zmierzać do przodu, z postępem... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 02:07 Demokracja w swoim dominującym europejskim ("francuskim") kształcie zawdzięcza swoje powstanie utopijnej idei "Umowy społecznej". Także myśl angielska miała podbudowę utopijną, choć była to utopia etyczna, a więc trochę innego rodzaju i raczej nie - rewolucyjna (Np. Humanitarne prawodawstwo - jak ów słynny zakaz palenia wdów w Indiach - promowano często wbrew czyimkolwiek interesom. Doprowadziło to zresztą do upadku Imperium;-) Demokracja amerykańska właśnie z powodu zbyt mało "utopijnego" charakteru jest demokracją ...słabą. O czym obyśmy nie musieli przekonywać się zbyt boleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 09:38 nick3 napisał: > Demokracja w swoim dominującym europejskim ("francuskim") kształcie zawdzięcza > swoje powstanie utopijnej idei "Umowy społecznej". > > Także myśl angielska miała podbudowę utopijną, choć była to utopia etyczna, a > więc trochę innego rodzaju i raczej nie - rewolucyjna (Np. Humanitarne > prawodawstwo - jak ów słynny zakaz palenia wdów w Indiach - promowano często > wbrew czyimkolwiek interesom. Doprowadziło to zresztą do upadku Imperium;-) > > Demokracja amerykańska właśnie z powodu zbyt mało "utopijnego" charakteru jest > demokracją ...słabą. O czym obyśmy nie musieli przekonywać się zbyt boleśnie. "jak ów słynny zakaz palenia wdów w Indiach" -zawsze się zasyanawiałem po co komu wdowy.Ale nigdy nie zdawałem sobie sprawy że to właśnie one były przyczyną upadku Imperium.Jednak pominąwszy to,ja i tak wolę inną kawę,niz "SATI"świeżo paloną. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 15:34 Wiesz, w wolnym czasie, pijąc kolejną filiżankę kawy, pomyśl np. o przyczynach sukcesu Gandhiego. Chyba w żadnej innym imperium niż angielskim, którego tożsamość stanowiła utopia etyczna, banda golasów nie mogłaby doprowadzić bez jednego wystrzału do upadku najbardziej dochodowej kolonii:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 11:34 nick3 napisał: > Właśnie takie, "utopijne", programy w polityce zhumanizowały zachodni świat. to nie utopijne myslenie zhumanizowalo zachodni swiat, tylko naturalny, ludzki i intelektualny bunt przeciwko 1.5tys letniej probie wprowadzania utopii w Europie - utopii krolestwa bozego, utopii tego ze ludzie moga byc bezposrednimi przedstawicielami boga, utopii tego ze wladza ich nie zdegeneruje - wszystkie te utopie w sposob oczywisty okazaly sie obrzydliwymi klamstwami kosztujacymi miliony ofiar i 1.5tys lat cierpienia, zacofania i wyniszczania kultury. po raz kolejny utopijne myslenie (do ktorego ludzie maja naturalna potrzebe, podobnie jak do wiary w przywodcow, pociagu do wladzy, pieniadza, masowej prokreacji itp itd) zebralo swoje przerazajace zniwo. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 15:17 "Królestwo boże" było ideą utopijną (w pozytywnym sensie tego słowa) tylko w wydaniu heretyków, którzy oczekiwali go "na ziemi": buntujących się chłopów, anabaptystów, radykałów z czasów Cromwella (ważne korzenie utopijne angielskiej demokracji!) czy amerykańskich nonkonformistów, których utopia (Nowy Naród Boży) legła u podstaw buntu przeciwko Koronie brytyjskiej. Oficjalna katolicka wersja idei "Królestwa bożego" była i jest nadal właśnie antyutopijna, ponieważ głosi (inaczej niż pierwotne chrześcijaństwo), że to "Królestwo" będzie dopiero "w Niebie". Katolicyzm podcina wszelkie radykalniejsze próby zmieniania społeczeństwa i dlatego to katolicka wersja chrześcijaństwa przez stulecia dobrze harmonizowała w Europie z systemem władzy monarchicznej. Ale do zmiany świata na zdecydowanie bardziej humanitarny i wolnościowy przyczyniło się to wyklinane Oświecenie! Tak! Zamiast schematycznie kojarzyć je z Kołymą, pomyśl, że jeszcze w pierwszej połowie XVIII wieku na rynkach europejskich miasteczek rozrywanie człowieka końmi czy łamanie kołem na oczach gapiów (w tym dzieci) to była normalka! (A w papieskim Rzymie jeszcze na początku XIX wieku!) Piszesz "naturalny intelektualny bunt". Ale z tego jak opisujesz "naturę" wcale nie wydaje się, by miała rodzić "intelektualne bunty". Raczej faszyzm wyłania się jako "naturalny" z Twojego "naukowego" obrazu. Wreszcie bunt "intelektualny" nic by nie dał, gdyby nie inspirował buntu całkiem realnego, politycznego. A właśnie taką intelektualną inspirację leżącą u podstaw buntu politycznego nazywam UTOPIĄ. A bunty, które nie są ślepe, lecz wypływają z intelektualnej wizji zmian, UTOPIJNYMI. (nie ma to nic wspólnego z "oderwaniem od rzeczywistości", chyba że rozumieć to tak, że buntujący się są świadomi wad dotychczasowej rzeczywistości jako całości i chcą z nią zerwać) Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 11:26 > NIBY DLACZEGO TAK MYŚLISZ? Myślenie utopijne było ważnym czynnikiem wszystkich > udanych programów poprawy społeczeństwa. to racjonalne myslenie prowadzi do poprawy poziomu zycia spoleczenstwa, i ciezka praca. utopia jak sama nazwa wskazuje, jest stanem idealnym, z definicji nieosiagalnym (bo w przeciwnym razie zostalby osiagniety w trakcie ostatnich 6 tys. lat ewolucji cywilizacji) - moze stac sie osiagalny jest mozliwe byloby zmienienie natury czlowieka, ale wtedy powstalyby nowe utopie. dla rozsadnego czlowieka utopia to przyjemne marzenie, bo nawet nie punkt odniesienia. kazda wieksza proba realizacji utopijnego myslenia, w dziejach ludzkosci, konczyla sie tragedia - przeciez zeby zrealizowac utopie niezbedne sa poswiecenia, ba, nawet ofiary - i tak wlasnie dochodzimy do pogardy dla czlowieka i zycia ludzkiego, ktore staja sie tylko instrumentem w osiaganiu kretynskiej utopii. > Czy ty aby nie wyznajesz "światopoglądu naukowego"? tak, staram sie kierowac w zyciu ciezka praca szarych komorek, a nie romantycznym bajdurzeniem o nieosiagalnych ideach, jesli to masz na mysli. idealisci to tchorze, ktorzy nie potrafia sie zmierzyc z wyzwaniami realnego zycia i pomoc innym ludziom, wola bredzic o idyllicznej przyszlosci, ktora nigdy nie nadejdzie. > Nie wiem co ty robiłeś w latach 70-80. Ja wtedy podobnie jak wielu innych ludzi > > w Polsce dokonywałem - może wbrew 100tys. lat ewolucji każącej szukać > bezpieczeństwa w stadzie - użytku z tzw. wolnej woli. Ale to było chyba "wbrew > naturze". oczywiscie, ze wolna wola jest wbrew naturze, to koncepcja, rzeklbym rownie utopijna jak pozostale, ktore zapewne miales na mysli wczesniej, choc przyznaje ze piekna - jestesmy niewolnikami systemow w ktorych zyjemy, niewolnikami wlasnej fizjologii, niewolnikami genow, ktore nas determinuja itp. wszystko co nas odtacza w sposob immanentny wyklucza wolna wole. to logiczne myslenie i lawirowanie miedzy tymi czynnikami moze dac nam wzglednie wolna wole. chwala Ci za to, ze walczyles z komuna, ale w latach 70-80 to powiedzmy sobie szczerze, bylo juz calkiem niezle stado walczace z czerwonymi - gdybys to robil 20 lat wczesniej, to rzeczywiscie zamilklbym conajmniej na 2 dni na tym forum, a o ewolucyjnym determinizmie zapomnialbym conajmniej na 4 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 15:28 Napisałeś: >utopia jak sama nazwa wskazuje, jest stanem idealnym, z definicji >nieosiagalnym (bo w przeciwnym razie zostalby osiagniety w trakcie ostatnich 6 >tys. lat ewolucji cywilizacji) Liczne utopie antyczne czy renesansowe były w dużej mierze tylko marzeniami, ale jak szkicowo próbowałem pokazać większość pozytywnych zmian w społeczeństwach Europy nie mogłoby powstać bez czynnika "dalekosiężnego projektu idealnego" (czyli Utopii) Argument: >w przeciwnym razie zostalby osiagniety w trakcie ostatnich 6 >tys. lat ewolucji cywilizacji jest kompletnie chybiony, bo zakłada zupełnie statyczną koncepcję społeczeństw. W podobny sposób argumentował Arystoteles za niemożliwością odejścia od niewolnictwa. Człowiek nie jest termitem. Sam tworzy siebie i swój świat. Stopniowo. Nie dowolnie. Ale jednak - sam! Od czasów Arystotelesa świat zmienił się nie do poznania:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 15:34 wcale sie nie zmienil, dalej uprawia niewolnictwo ale w troche innej formie:) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: WOLNOŚCI NIE DA SIĘ OKRZYKNĄĆ "LEWACTWEM"! 18.06.05, 16:32 Są jeszcze kraje, gdzie jest tak, "jak drzewiej bywało". Jeśli uważasz, że od tamtego czasu, nie dokonała się w Europie istotna humanizacja życia, wyjedź do nich na próbę:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 NEOLIBERALIZM - TO JEST WŁAŚNIE IDEOLOGIA!!! 18.06.05, 16:51 Piszesz: > oczyszczanie systemu ekonomicznego z zaklocen > wprowadzanych glownie przez ingerencje polityki He, he. "Zakłóceń". Można oczywiście rozstrzygnąć problem za pomocą doboru słów wartościujących, ale to jest nowomowa. Bo to właśnie jest pytanie czy to są jak twierdzisz "zakłócenia" czy może czynnik cenny, a nawet ratujący przed chaosem. Panowie Hayek i Friedman tworzyli swoje koncepcje głównie na zamówienie oligarchii finansowych, którym były nie na rękę jakiekolowiek regulacje. Dziś ich teorie w cywilizowanym świecie są przeszłością. Naprawdę;-) Tylko w takich krajach jak Polska, gdzie ludzie z braku jednego doktrynerstwa szukają sobie innego, uważa się, że neoliberalizm to nie wiadomo jak nowoczesna myśl. Piszesz: > jesli bylby popyt na przedszkola, to zostalyby one natychmiast > zbudowane (nie przez panstwo, tylko przez podmioty prywatne) bo to by byl > doskonaly interes. Ależ ja właśnie w poście, który tak lekceważąco zbyłeś, pokazałem Ci zwodniczość takiego rozumowania. "Popytu" właśnie nie będzie, bo niekorygowana gospodarka kapitalistyczna prowadzi do pauperyzacji rynku wewnętrznego (w tym wypadku chodzi o kobiety). To naprawdę wszystko wygląda świetnie tylko na abstrakcyjnych modelach komputerowych. Rzeczywistość temu przeczy. Chyba że powiesz: "Słabi giną." usprawiedliwiając się przed etyką: "Skoro giną, to pewnie muszą ginąć. Nic się nie da poradzić." Ależ tak jest właśnie dopiero wtedy, gdy zaczniemy wprowadzać niekorygowany wolny rynek! (Zresztą nie wprowadzimy go do końca, bo jest on samowywrotną "utopią". W praktyce prowadzi do oligarchii finansowej na taką skalę, że mówienie o "wolnym rynku", "równych sznasach" a nawet "prawach jednostki" zmienia się w pusty zapis konstytucyjny. Zapis na papierze nie tworzy sam z siebie rzeczywistości, o której mówi. Za wolnością musi stać realna równowaga sił, a tę, pozostawiona sobie samej gospodarka kapitalistyczna - niszczy. Niekorygowany kapitalizm nie jest nawet stanem zdolnym trwać! Rujnując szerokie rzesze potencjalnych nabywców sam pozbawia się rynków zbytu, co prowadzi do załamań. Ponadto, jak zauważyłem, jest "grą", a w grze są zwycięzcy, którzy prędzej czy później zapanowują nad regułami i "wolność" wolnego rynku się kończy mocą jego własnej logiki. Mówienie o "naturalnym w fizyce" prawie "samoorganizowania się" brzmi równie naukowo jak deklaracja wiary w Opatrzność. (choćby dlatego, że nie jesteśmy w dziedzinie fizyki lecz ekonomii:-) To prawda, że złożoność procesów ekonomicznych nie pozwala sterować nimi ręcznie. Ale prawdą jest też, że socjalne państwa dobrobytu trzymają się całkiem nieźle, mimo nieustannie jak mantra powtarzanych przez neoliberałów proroctw ich zagłady;-)))) (Ta wykolejona Szwecja!) W Słowenii utrzymuje się wzrost PKB na poziomie 4% pomimo stawki podatkowej wynoszącej 50%. Mówi się o "słoweńskiej Szwajcarii". Styl życia, wartości i kultura międzyludzka jest na pewno o wiele bardziej humanistyczna w krajach socjalnego kapitalizmu niż w krajach półmafijnego kapitalizmu wynikającego z prób wcielania uto Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: Panie mc murphy- umykam stad 17.06.05, 19:46 biedronka24 napisała: > z racji na zatrzesienie kukulek. i tak zazdroszcze cierpliwosci:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Ale postepowe te LANDY WSCHODNIE z 70% 17.06.05, 18:03 matek siedzacych na bezrobociu! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 jak moga to siedza 17.06.05, 18:09 w kazdym razie o rownouprawnienie nie wrzeszcza a ludzie ktorzy z zachodu tu przyjezdzaja z zonami ciesza sie ze infrastruktura jest lepsza i ich zony moga pracowac. Na zachodzie zas np w Monachium jest z tym fatalnie - moze dlatego ze zawsze udzielaly sie tam feministki- i to bardzo glosno. Porownaj tez ile tych kobiet w zachodnich landach pracuje. Tak czy siak od krzykow feministek to nie zalezy. Nie musze tez chyba dodawac ze pomysl zamykania sklepow wtedy kiedy mozna w nich zrobic zakupy- bardzo postepowy- tez jest pomyslem z ´zachodu´. Cos jeszcze- statystyki nalezy podeprzec faktami... Te co siedza na zasilkach to same mlode mamusie. Wiesz jakie sa statystyki zachodzenia w ciaze w coraz mlodszym wieku i usuwania ciazy? Obie wzrosly dwukrotnie- wraz z ´postepem´ Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk U nas nastolatki RODZA. Widac Niemcom socjal sie 17.06.05, 18:12 dokumentnie zawalil... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 a tobie kojarzenie 17.06.05, 18:16 wlasnie o tym mowie - ze nastolatki rodza. To te same o ktorych wspomnialas. Jak widac komuna moze zawedrowac wszedzie i ma rozne przejawy, a maja panstwo zbudowane na wartosciach tradycji i prawicy latwo mozna ja sobie wyprodukowac... Masz powody do dumy z powodu porodow nastolatkow? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk To glownie DZIEWCZETA ISLAMSKIE. Nielegalnie 17.06.05, 18:21 "zamezne" - nikt wam tego w Polsce wielkimim literarami w GW nie napisal? Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: jak moga to siedza 18.06.05, 09:50 biedronka24 napisała: > w kazdym razie o rownouprawnienie nie wrzeszcza a ludzie ktorzy z zachodu tu > przyjezdzaja z zonami ciesza sie ze infrastruktura jest lepsza i ich zony moga > pracowac. Na zachodzie zas np w Monachium jest z tym fatalnie - moze dlatego ze > zawsze udzielaly sie tam feministki- i to bardzo glosno. > Porownaj tez ile tych kobiet w zachodnich landach pracuje. > Tak czy siak od krzykow feministek to nie zalezy. Nie musze tez chyba dodawac z > e > pomysl zamykania sklepow wtedy kiedy mozna w nich zrobic zakupy- bardzo > postepowy- tez jest pomyslem z ´zachodu´. > Cos jeszcze- statystyki nalezy podeprzec faktami... > Te co siedza na zasilkach to same mlode mamusie. > Wiesz jakie sa statystyki zachodzenia w ciaze w coraz mlodszym wieku i usuwania > ciazy? Obie wzrosly dwukrotnie- wraz z ´postepem´ Co ty na to? "Wiesz jakie sa statystyki zachodzenia w ciaze w coraz mlodszym wieku i usuwania ciazy? Obie wzrosly dwukrotnie- wraz z ´postepem´ Co ty na to????" Czy naprawdę uważasz ciążę za wynik POSTĘPU????To co Ty robiłaś na lekcjach przyrody,dziecko????Te ciąże biorą się nie z postępu,ale co najwyżej ,z ustępu,a właściwie to z u s t ę p o w a n i a (może nawet i w ustępie) swoim chuciom.I tego chłopa co to dziś w paradzie normalności idzie,a wieczorem sprawi,że będziesz musiała się zastanowic nad tą aborcją. Odpowiedz Link Zgłoś
guarnieri Re: Ale postepowe te LANDY WSCHODNIE z 70% 18.06.05, 09:42 Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren! kiedy to przeczytałem,po raz pierwszy od dawna się uśmiechnąłem,mimo ze to straszne słowa.Dziękuję Ci Z OMO. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 tzw. "antykomunizm" czyli żółć zamordystów;-))) 17.06.05, 18:07 Neoliberalizm nie stworzy przedszkoli, bo właśnie odsyła kobiety do domu. Żeby wolny rynek stworzył przedszkola, musiałby mieć kto za nie płacić. Kobiety, które kapitalizm odsyła na naszych oczach w domenę "Kinder, Kuche, Kirche" na pewno nie będą liczącym się nabywcą. I jak dadzą się tam zagonić, nic im już nie pomoże. Tylko zostaną pouczone o "naturalnym porządku rzeczy", potwierdzonym tym razem przez "żelazne prawa rynku":-) Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: tzw. "antykomunizm" czyli żółć zamordystów;-) 17.06.05, 19:44 nick3 napisał: > Neoliberalizm nie stworzy przedszkoli, bo właśnie odsyła kobiety do domu. Żeby > wolny rynek stworzył przedszkola, musiałby mieć kto za nie płacić. Kobiety, > które kapitalizm odsyła na naszych oczach w domenę "Kinder, Kuche, Kirche" na > pewno nie będą liczącym się nabywcą. no przykro mi, ale to juz jest kompletny belkot, widac ze z ekonomia zapoznawales sie z tak ambitnych pozycji jak "NIE" i "Kolchoznik". Z reszta o czym ja mowie, Ciebie wychowali w czasach "ekonomii socjalizmu", a Ty bidulku uwierzyles... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: tzw. "antykomunizm" czyli żółć zamordystów;-) 17.06.05, 23:31 Odpowiedziałbyś coś merytorycznego łaskawie, jeśli masz co, zamiast bić pianę. Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: tzw. "antykomunizm" czyli żółć zamordystów;-) 18.06.05, 11:44 nick3 napisał: > Odpowiedziałbyś coś merytorycznego łaskawie, jeśli masz co, zamiast bić pianę. OK. NEOLIBERALIZM, ekon. koncepcja ładu gosp., kontynuacja ordoliberalizmu; postuluje ograniczenie zadań państwa do tworzenia warunków do wolnej konkurencji i swobodnego stanowienia cen, przeciwdziałania monopolom i kartelom, efektom zewn., zapobiegania załamaniom koniunktury, utrzymywania stabilnego pieniądza i stwarzania równych szans obywatelom; w sferze polit. n. postuluje przestrzeganie praw jednostki, w tym prawa własności; gł. przedstawiciele: W. Eucken, F. von Hayek, M. Friedman. Słownik przygotowany przez PWN. idea neoliberalizmu jest oczyszczanie systemu ekonomicznego z zaklocen wprowadzanych glownie przez ingerencje polityki, a takze naturalnych slabosci wolnego rynu (jak np. zmow cenowych, oligopoli, monopoli) i presji pochodzacych z zewnatrz kraju. jest to model zmierzajacy do maksymalnego oczyszczenia zaleznosci popyt/podaz/cena z zaklocen ograniczajacych efektywnosc wymiany. mowiac inaczej, jesli bylby popyt na przedszkola, to zostalyby one natychmiast zbudowane (nie przez panstwo, tylko przez podmioty prywatne) bo to by byl doskonaly interes. to nieprzemyslane ingerencje panstwa i politykow w gospodarke doprowadzaja do masowego marnotrawienia podatkow i zaklocania mechanizmu efektywnego zaspokajania potrzeb po cenie rownowagi. to kolejna utopia, w ktorej kilkuset debilom wybranych przez kilkadziesiat milionow debili, przypisuje sie absolutny geniusz pozwalajacy zrozumiec kazdy niuans tak zlozonego systemu jak gospodarka narodowa. taki system jak gospodarka narodowa jest niemozliwy do matematycznego opisania, nierealne jest tez zdroworozsadkowe uchwycenie decyzji milionow podmiotow ponawianych kilkaset razy dziennie przez kazdy z nich - dlatego nalezy pozostawic ten system naturalnemu w fizyce prawu "organizowania sie" i eliminowac zaklocenia. Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: tzw. "antykomunizm" czyli żółć zamordystów;-) 18.06.05, 11:47 aha, zapomnialem dodac, ze wszystkie wady systemu wolnorynkowego biora sie ze zwyklego, naturalnego, ludzkiego sk...synstwa - wszystko uklada sie w jeden spojny system (przypominam rozmowe o pieniadzu), ktorego wspolnym mianownikiem jest spieprzona ludzka natura. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 NEOLIBERALIZM - TO JEST WŁAŚNIE IDEOLOGIA!!! 18.06.05, 16:25 Piszesz: > oczyszczanie systemu ekonomicznego z zaklocen > wprowadzanych glownie przez ingerencje polityki He, he. "Zakłóceń". Można oczywiście rozstrzygnąć problem za pomocą doboru słów wartościujących, ale to jest nowomowa. Bo to właśnie jest pytanie czy to są jak twierdzisz "zakłócenia" czy może czynnik cenny, a nawet ratujący przed chaosem. Panowie Hayek i Friedman tworzyli swoje koncepcje głównie na zamówienie oligarchii finansowych, którym były nie na rękę jakiekolowiek regulacje. Dziś ich teorie w cywilizowanym świecie są przeszłością. Naprawdę;-) Tylko w takich krajach jak Polska, gdzie ludzie z braku jednego doktrynerstwa szukają sobie innego, uważa się, że neoliberalizm to nie wiadomo jak nowoczesna myśl. Piszesz: > jesli bylby popyt na przedszkola, to zostalyby one natychmiast > zbudowane (nie przez panstwo, tylko przez podmioty prywatne) bo to by byl > doskonaly interes. Ależ ja właśnie w poście, który tak lekceważąco zbyłeś, pokazałem Ci zwodniczość takiego rozumowania. "Popytu" właśnie nie będzie, bo niekorygowana gospodarka kapitalistyczna prowadzi do pauperyzacji rynku wewnętrznego (w tym wypadku chodzi o kobiety). To naprawdę wszystko wygląda świetnie tylko na abstrakcyjnych modelach komputerowych. Rzeczywistość temu przeczy. Chyba że powiesz: "Słabi giną." usprawiedliwiając się przed etyką: "Skoro giną, to pewnie muszą ginąć. Nic się nie da poradzić." Ależ tak jest właśnie dopiero wtedy, gdy zaczniemy wprowadzać niekorygowany wolny rynek! (Zresztą nie wprowadzimy go do końca, bo jest on samowywrotną "utopią". W praktyce prowadzi do oligarchii finansowej na taką skalę, że mówienie o "wolnym rynku", "równych sznasach" a nawet "prawach jednostki" zmienia się w pusty zapis konstytucyjny. Zapis na papierze nie tworzy sam z siebie rzeczywistości, o której mówi. Za wolnością musi stać realna równowaga sił, a tę, pozostawiona sobie samej gospodarka kapitalistyczna - niszczy. Niekorygowany kapitalizm nie jest nawet stanem zdolnym trwać! Rujnując szerokie rzesze potencjalnych nabywców sam pozbawia się rynków zbytu, co prowadzi do załamań. Ponadto, jak zauważyłem, jest "grą", a w grze są zwycięzcy, którzy prędzej czy później zapanowują nad regułami i "wolność" wolnego rynku się kończy mocą jego własnej logiki. Mówienie o "naturalnym w fizyce" prawie "samoorganizowania się" brzmi równie naukowo jak deklaracja wiary w Opatrzność. (choćby dlatego, że nie jesteśmy w dziedzinie fizyki lecz ekonomii:-) To prawda, że złożoność procesów ekonomicznych nie pozwala sterować nimi ręcznie. Ale prawdą jest też, że socjalne państwa dobrobytu trzymają się całkiem nieźle, mimo nieustannie jak mantra powtarzanych przez neoliberałów proroctw ich zagłady;-)))) (Ta wykolejona Szwecja!) W Słowenii utrzymuje się wzrost PKB na poziomie 4% pomimo stawki podatkowej wynoszącej 50%. Mówi się o "słoweńskiej Szwajcarii". Styl życia, wartości i kultura międzyludzka jest na pewno o wiele bardziej humanistyczna w krajach socjalnego kapitalizmu niż w krajach półmafijnego kapitalizmu wynikającego z prób wcielania utopii neoliberalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: kiedyś kobietom było super nie musiały głosow 17.06.05, 17:48 nie wiem skad Ci sie ciagle bierze ten neoliberalizm i czy wiesz co to znaczy. uzywajac bardziej uniwersalnych sformulowan, modele ekonomiczne traktuja o mechanizmach ekonomicznych poniewaz zajmuja sie problemami EKONOMICZNYMI. gdyby mialy brac pod uwage obyczajowosc, mode, feminizm, poglady Kryski i Ziuty z Mokronosa to nie bylyby modelami ekonomiczno-matematycznymi, tylko polityka i belkotem. jako modele sluza do obrazowania pewnych zjawisk i nigdy nie zauwazylem, zeby uzurpowaly sobie prawo do opisywania faktycznego stanu rzeczy. Twoja chorobiliwa niechec do pieniadza traci szczerze mowiac przekonaniami marksistowskimi...socjalisci nienawidza idei pieniadza, bo niestety pieniadz ma to do siebie, ze w sposob klarowny wydobywa i ilustruje ludzka nature. owszem, stac nas na poswiecenia, milosc, idealizm, tworzenie wspanialej sztuki itp. itd. czasami...a z reguly jestesmy tchorzliwi, chciwi, zawistni itp. niestety. kole to w oczy, ale to nie wina pieniadza tylko ludzi. co do stereotypow, to zgadzam sie co do istoty problemu. tylko przede wszystkim ze stereotypami nie mozna walczyc ustawowo, bo to wprowadza dodatkowe zaklocenie funkcjonowania systemu spolecznego i dyskryminacje - za 10 lat bedziemy zmieniac cale prawodastwo, bo sie stereotypy zmienia? absurd. przestrzegam tez przed jednostronnoscia spojrzenia na zjawisko myslenia stereotypami - feministki, pederasci itp. mniejszosci operuja wylacznie stereotypami w swojej retoryce, ktora pod plaszczykiem demokracji i walki o swobody obywatelskie, jest po prostu walka o wladze i wplywy. pozdrawiam, szczegolnie wszystkie niefeministki. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 przepraszam ze sie wpycham miedzy 17.06.05, 17:54 rozmawiajacych, ale bardzo trafne okreslenie roli pieniadza. Moje pelne uznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Nie trzeba przepraszać, biedronka:-) 17.06.05, 18:22 Pieniądz - gdy staje się główną miarą wartości - niestety, nie tylko "klarownie wydobywa" negatywne cechy społeczeństwa, lecz także je intensyfikuje. A nawet tworzy nowe. Dlatego nie może być jedynym napędem kultury, lecz jego efekty trzeba korygować. Także prawnie. Nie widzę tu nic przerażającego. To normalne. Żaden "komunizm"! (Szczerze mówiąc mam już dość tej całej "antykomunistycznej" demagogii, wygodnie zastępującej namysł.) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 zegnam wobec tego kolejna kukulke 17.06.05, 18:26 a przeprosiny dotyczyly innego zupelnie sformulowania i innej tresci. Twoje - nadal sa komunistyczne - w pelni. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 tyle potrafisz. 17.06.05, 23:40 Jak cię słucham, to jakbym się obudził w latach prl-u na lekcji wychowania obywatelskiego. To samo zacietrzewienie ideologiczne co u tamtych zindoktrynowanych nauczycielek i ta sama pogarda i poczucie własnej ważności. Tylko hasła inne. Nazywanie przez ciebie moich przekonań "komunistycznymi" jest pozbawioną jakiejkolwiek wartości poznawczej magiczno-rytualną formułą - znak rozpoznawczy nowomowy. Odpowiedz Link Zgłoś
owca.amarantowa POlska - pantwo feudalne 17.06.05, 16:32 wiec czemu sie dziwic? Nasze elyty rzadzce same przywrocily u nas feudalizm, doprowadzajac do grabiezy narodu. Ohyda. Odpowiedz Link Zgłoś
zib11 Proponuję ustawę o równym statucie psów,kotów i my 17.06.05, 16:37 szy.Koniecznie urząd i pełnynocnik. Może jednak poważniej,przydałby się urząd do spraw równego statusu lewo i praworęcznych,łysych i włochatych(ze szczegolnym uwzględnieniem praw rudych inaczej). Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Kompromitacja? Wstyd? Zadupie Europy? 17.06.05, 16:50 Czy aby na pewno? Czy na wszystkie problemy gnębiące ten kraj jednym antidotum jest wyprodukowanie kolejnej ustawy (nawet w najsłuszniejszej sprawie), powołanie kolejnego urzędu i zatrudnienie kolejnych urzędników? To może wyprodukujmy ustawę o konieczności bycia uprzejmym wobec innych ludzi? To w końcu równie oczywiste... Już nie chcę przypominać, że istnieje coś takiego jak konstytucja, zwana tez ustawą zasadniczą. Ale ponieważ Polacy zawsze byli kiepscy w istniejącego już egzekucji prawa, to ratunkiem na to było jego mnożenie. Jesli nie przestrzega się konstytucji - kto będzie przestrzegał nowych ustaw? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Kompromitacja? Wstyd? Zadupie Europy? 17.06.05, 17:41 Demokryt, spojrzyj na nowe prawo jako na konkretyzację konstytucyjnego. Konstytucja musi się wcielać w życie, które jest konkretne, dlatego jej ogólne zapisy wymagają jako kontynuacji - praw szczegółowych. Ona po prostu domaga się ich tworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: Kompromitacja? Wstyd? Zadupie Europy? 17.06.05, 17:44 A może od tego są sądy i ich wyroki? Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy itp. One będa rozpatrywały konkretne sprawy a ich wyroki także mają swoją moc... Nie musimy przeciez wpadać w spiralę biurokratyzacji wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
antonioni1 Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 17:14 Czy ta Sroda umie dobrze gotować? Bo według mnie najlepszymi kucharzami są mężczyźni. Powinna być zasada: równaj w górę, a nie w dół. Byłaby dobrą sztygarką w kopalni? A co z mechaniczkami samochodowymi? Wyobrażacie sobie panią Srodę umorusaną w smarze. Ile "tynku" musiałaby po takiej pracy na swoją twarz nałożyć. Chyba, że nie zależy jej na damskiej urodzie. No to fajna byłaby z niej chłopobaba. Tylko kto by ją chciał? Nawet lezba by się przed nią wzdrygała. Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Chętnie zatrudnię kobiety! 17.06.05, 17:14 Prowadzę firme budowlaną i chętnie (serio) zatrudnię kobiety na stanowiskach równorzędnych z mężczyznami za tę samą płacę. 8-10 godzin dziennie machania łopatą. Kwalifikacje niepotrzebne. Z pewnością praca nie cięższa od tej w Biedronce a lepiej płatna. Zapraszam wszystkie Panie , w szczególności te, które czują się dyskryminowane. Panią Środę też zapraszam, ale nie gwarantuję "ciepłej posadki" tylko równe traktowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A ja zatrudnie mezczyzn do haftu angielskiego 17.06.05, 17:17 Jako rekodzielo o wiele lepiej platne niz zapieprz jako labourer na budowie, ok.20 funciakow na godzine;) Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: A ja zatrudnie mezczyzn do haftu angielskiego 17.06.05, 17:21 Mógłbyś także zaproponować facetom prace w przedszkolu, na etacie przedszkolanki (jak Arnie). Co prawda moja była szefowa (kobieta, która zwego czasu zajmowała eksponowane stanowisko w polskiej oświacie) twierdziła, że mężczyzna, który podejmuje pracę w przedszkolu na milę pachnie pedofilem... Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Naiwny, wierzy, ze kobiety sa wolne od pedofilii.. 17.06.05, 17:26 Jacy ci Polacy ciagle zacofani i dziecinnie naiwni;) Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Statystycznie to jednak margines... 17.06.05, 17:28 w porównaniu z tym zjawiskiem w wykonaniu mężczyzn. Tak jak i przestępczość w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: Statystycznie to jednak margines... 17.06.05, 17:31 poczekaj troche - jak sie w koncu "rownouprawnia" (czyli dorwa do wladzy, bo ten proces nie jest niczym innym) to nawet sie nie obejrzysz jak sie podciagna w statystykach, przyjrzyj sie dynamice tych patologii. Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Re: A ja zatrudnie mezczyzn do haftu angielskiego 17.06.05, 17:34 Mam kolegę, który nie zdał na AM i zatrudnił sie jako pielęgniarz w zwykłym szpitalu. O ile wiem jest świetny w tym co robi, a z AM zrezygnował po 4 razach. Moja córka chodzi do przedszkola, gdzie zajęcia prowadzą również mężczyźni (np. tańca) - tez są świetni. Pracowałem kiedyś na budowie z kobietą jako kierownikiem budowy. Ale ten kto powiedziałby do niej "kierowniczko" miałby przechlapane. Przykłady możnaby mnożyć (sam za młodu nawet to i owo wyhaftowałem, choc nie był to haft angielski) ale one dowodzą jedynie tego , że kobiety i mężczyźni mają róźne preferencje np. zawodowe. Równanie na siłęi ustawowo przyniesie więcej złego niż dobrego. Oczywiście jawnej dyskryminacji należy przeciwdziałać, ale jakoś minister Środa nie wystąpiła z projektem ustawy o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Pewnie z tego powodu, że w obecnej sytuacji oznaczałoby to podwyższenie wieku dla kobiet. Mnie ta nierówność nie przeszkadza, ale pani minister powinna. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk W UK pielegniarzy jest niewiele mniej niz 17.06.05, 17:42 pielegniarek, podobnie jak wiele jest kobiet wsrod tzw.ratownikow. Najlepszym pielegnierzam, z jakim sie w zyciu zetknalem byl pewien Bengalez na hematologii. Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Re: W UK pielegniarzy jest niewiele mniej niz 17.06.05, 18:00 I słusznie! Każdy powinien mieć prawo wybrać taki zawód jaki chce i mieć szansę przekonać się czy jest w nim dobry lub dobra. Ale nie oznacza to, że trzeba ustawowo równać coś co z natury swojej może być nierówne - np. wydolność fizyczna. Nie jestem przekonany czy większość pań (włączając minister Środę) byłaby zadowolona z wprowadzenia powszechnego obowiązku obrony RP dla kobiet. Jak równo to równo! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A ty MUSISZ o tym KOMUNISTYCZNYM przezytku? 17.06.05, 18:08 W armii zawodowej USA i UK sluza, jak najbardziej, KOBIETY. Wiecej, sluza tez ochotniczo w obronie terytorialnej. Ba, nawet Syria i Pakistan zafundowaly sobie pare pan-pilotow mysliwcow (ponoc swietne; fakt, ze sa drobne akurat tu jest korzystny). A Polska???? Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Re: A ty MUSISZ o tym KOMUNISTYCZNYM przezytku? 17.06.05, 18:12 Niestety ten komunistyczny przeżytek jest obowiązującym prawem w Polsce i jeszcze trochę potrwa. Osobiście nieżyczę kobietom takiej równości. Mam nadzieję, że armia stanie się dobrowolna i dostępna dla kobiet i mężczyzn, którzy chca w niej być. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Armie zawodowa mozna wprowadzic jednym aktem Sejmu 17.06.05, 18:18 Nie bedzie to was wiecej kosztowalo nizli stan dotychczasowy, bo to tak zawsze jakos wychodzi. Ba, w przypadku UK (ktora przez pare lat po wojnie tez miala pobor) armia zawodowa okazala sie OSZCZEDNOSCIA. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: A ty MUSISZ o tym KOMUNISTYCZNYM przezytku? 17.06.05, 19:31 Niestety, jak trzeba coś uszczknąć to od razu, a jak trzeba coś oddać to wielki problem. Służba wojskowa powinna być albo powszechna całkowicie (tyle że w krótkim wymiarze, z jedynie dłużyszą wersją dla chętnych) dla kobiet i facetów, albo stricte zawowodowa i sru. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Hanba! 17.06.05, 17:21 Nalezy bezwzglednie przeprowadzic powyzsza ustawe. A nastepnie zwiekszyc aparat nadzoru i ochrony, tak aby kazda kobieta miala swego wlasnego, nieodstepujacego ja funkcjonariusza dla pelnego egzekwowania swych praw. Moznaby ich nazwac RPB (Rzecznicy Praw Bab). Odpowiedz Link Zgłoś
cziriklo Polska- ciemnogrod Unii Europejskiej. I po co sie 17.06.05, 17:24 tam pchala? Czy tylko po to by dostawac subsydia na swych niewydolnych rolnikow? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Polska- ciemnogrod Unii Europejskiej. I po c 17.06.05, 17:26 cziriklo napisał: > tam pchala? Czy tylko po to by dostawac subsydia na swych niewydolnych rolnikow > ? Rolnikow? Czarni posiadaja ziemie w PL, to dla nich te subsydie. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Szkoda ze Wyborcza nie zastanowila sie... 17.06.05, 17:43 ... czemu odrzucono ustawe. Czy dlatego, ze parlament (notabene poki co jeszcze w wiekszosci lewicowy) nie chc rownosci kobiet i mezczyzn? Czy po prostu byl to bubel prawny niczego nie wnoszacy nowego, jedynie propagandowo uzyteczny dla jego tworcow. No i skad okreslenie Kaczogrod o sejmie gdzie kaczory sa w opozycji? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 17:50 Gdyby ustawa została przyjęta, to: 1. W damskich toaletach trzeba by zainstalować pisuary a w męskich kosze na pewne wyroby celulozowe. 2. Wiek emerytalny kobiet i mężczyzn zostałby zrównany. 3. Konieczna byłaby renegocjacja konkordatu ze względu na konieczność tworzenia klasztorów koedukacyjnych i ujednolicenia strojów duchowieństwa. 4. Wprowadzonoby zrównanie trójkąta z kołem. 5. Konieczne stałoby się uruchomienie prezerwatyw rozwijanych w drugą stronę i nie wciąganych ale wpychanych. 6. Konieczne stałoby się wyprodukowanie pigułek antykoncenpcyjnych dla mężczyzn. 7. Zaszłaby konieczność reformy języka polskiego: wprowadzenie żeńskich odpowiedników słów: prezydent, biskup, kanonik, murarz, górnik, kolejarz itp. 8. Ku wielkiemu zadowoleniu kadry kierowniczej supermarketów, normy dopuszczalnego dźwigania ciężarów byłyby takie same dla kobiet i mężczyzn. 9. Przysługujące wg kodeksu pracy przerwy na karmienie piersią zostałyby zamienione na przerwy na "dawanie mleczka". Ptasiego, czasami. 10. Przemysł kosmetyków i używek musiałby się poważnie zastanowić nad zmianą programu produkcji. 11. To samo dotyczy pończosznictwa i kaletnictwa. 12. Również na rynku kolorowych tygodników nastąpiłaby wielka zmiana. 13. Inaczej przedstawiałaby się też struktura osobowa wojska. 14. Kobiety o wzroście niższym od średniej krajowej dostawałyby dodatki wyrównawcze. 15. To samo dotyczyłoby mężczyzn o obwodzie biustu mniejszym od przeciętnego. 16. Z języka polskiego należałoby usunąć wszystkie formy zaimków, czasowników czy przymiotników wprowadzające różnice między rodzajami. 17. Operatorzy telefoniczni znacznie zwiększyliby obroty. i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci - PS 17.06.05, 17:55 Aha. Jeszcze jedno. Obowiązek zamiany koszulek po meczu żeńskich drużyn koszykówki, piłki ręcznej, siatkówki itp. Prawo trenera mężczyzny do wstępu do szatni zawodniczek. Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 18:01 Ironię rozumiem, ale jest chybiona. Mylisz dwie rzeczy Zigzaur. "Równy" nie znaczy "taki sam". Idąc tym tropem powinno się bowiem także uśrednić wszystkie płace w tym kraju, bo wszyscy obywatele sa równi... Co do reszty: 2. Wiek emerytalny - wiele feministek chce go zrównać z wiekem mężczyzn. Nie zgadza się tylko na to (póki co) większość kobiet. 3. Unia Europejska żąda, aby kobiety tez miały wstęp do klasztorów na górze Atos (póki co - jako turystki). 6. Trwają badania nad wyprodukowaniem męskiej pigułki antykoncepcyjnej (i zastrzyku). Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 18:06 Ad.5. Prezerwatywy dla kobiet już istnieją od jakiś 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
eleiko Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 19:58 > Gdyby ustawa została przyjęta, to: > 1. W damskich toaletach trzeba by zainstalować pisuary a w męskich kosze na > pewne wyroby celulozowe. Chrzanisz. > 2. Wiek emerytalny kobiet i mężczyzn zostałby zrównany. To dobrze. > 3. Konieczna byłaby renegocjacja konkordatu ze względu na konieczność tworzenia > klasztorów koedukacyjnych i ujednolicenia strojów duchowieństwa. Konkordat w obecnej formie powinien być zniesiony, bo czyni z Polski państwo półwyznaniowe. > 4. Wprowadzonoby zrównanie trójkąta z kołem. ? > 5. Konieczne stałoby się uruchomienie prezerwatyw rozwijanych w drugą stronę i > nie wciąganych ale wpychanych. Coś takiego już istnieje. > 6. Konieczne stałoby się wyprodukowanie pigułek antykoncenpcyjnych dla mężczyzn Coś takiego już istnieje. > 7. Zaszłaby konieczność reformy języka polskiego: wprowadzenie żeńskich > odpowiedników słów: prezydent, biskup, kanonik, murarz, górnik, kolejarz itp. Prezydentka, biskupka, kanoniczka, murarka, górniczka, kolejarka > 8. Ku wielkiemu zadowoleniu kadry kierowniczej supermarketów, normy > dopuszczalnego dźwigania ciężarów byłyby takie same dla kobiet i mężczyzn. Tzn. dla facetów powinny być zmniejszone. Bo niby facet to koń pociągowy? Od tego są widłaki. > 9. Przysługujące wg kodeksu pracy przerwy na karmienie piersią zostałyby > zamienione na przerwy na "dawanie mleczka". Ptasiego, czasami. Jakkolwiek, urlop 'macierzyński' powinien przysługiwać też facetom. > 10. Przemysł kosmetyków i używek musiałby się poważnie zastanowić nad zmianą > programu produkcji. Spoko, kosmetyki dla mężczyzn też się produkuje. Nie używasz dezodorantu, pianki do golenia, itp? > 11. To samo dotyczy pończosznictwa i kaletnictwa. > 12. Również na rynku kolorowych tygodników nastąpiłaby wielka zmiana. ? > 13. Inaczej przedstawiałaby się też struktura osobowa wojska. Jasne, że służba wojskowa powinna być równie dostępna dla chętnych kobiet i mężczyzn. > 14. Kobiety o wzroście niższym od średniej krajowej dostawałyby dodatki wyrównawcze. Chrzanisz... > 15. To samo dotyczyłoby mężczyzn o obwodzie biustu mniejszym od przeciętnego. jw. > 16. Z języka polskiego należałoby usunąć wszystkie formy zaimków, czasowników > czy przymiotników wprowadzające różnice między rodzajami. jw. > 17. Operatorzy telefoniczni znacznie zwiększyliby obroty. ? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 kwestia pisuarow, huraganow i seksu...:-(((((((((( 18.06.05, 10:39 zigzaur napisał: > Gdyby ustawa została przyjęta, to: > 1. W damskich toaletach trzeba by zainstalować pisuary a w męskich kosze na > pewne wyroby celulozowe. 1.W Stanach Zjednoczonych ladne pare lat temu feministki zazadaly oddzielnych toalet w malych barach i kafejkach gdzie byly one "koedukacyjne". W czasie powaznej poczatkowo dyskusji, ktos przytomnie zapytal, dlaczego kobiety nie narzekaja na brak takich toalet w samolotach. Wniosek upadl, dyskusja wygasla. 2.Mniej wiecej cwierc wieku temu amerykanskie organizacje feministyczne burzliwie protestowaly przeciwko dyskryminujacemu je-ich zdaniem-zjawisku, ze huragany okreslane sa wylacznie imionami zenskimi (Betty, Rebecca, Nancy, itd.). Pod silnym naciskiem rzad USA sie ugial i huragany zaczeto nazywac na zmiane imionami zenskimi i meskimi ( z ostatnich groznych wymienie tylko huragan "Ivan"). Sadzac z przeprowadzonych ankiet- zaden mezczyzna zmiany tej nie zauwazyl. 3. W pierwszej polowie lat 70tych znana amerykanska dzialaczka feministyczna (nb. Holenderka z pochodzenia) wystapila protestacyjnie z ruchu. W glosnym wywiadzie prasowym wyjasnila, ze ruch podzielil sie na dwie frakcje: radykalna i umiarkowana. Frakcja radykalna glosila, ze kobiety nie powinny uprawiac seksu z mezczyznami, a jedynie miedzy soba. Natomiast frakcja umiarkowana, ze moga, ale jedynie "na jezdzca" , bo "jest to jedyna pozycja nie uwlaczajaca godnosci kobiety". Na pytanie dziennikarki wspomniana feministka dala wyjasnienie, ktorego nie zapomnialem mimo uplywu dekad, bowiem zapomniec sie go nie da: "Zbyt bardzo lubie te rzeczy zeby byc radykalna, a jak jestem umiarkowana, to mnie kolana bola." A bedac przez chwile powaznym: nie znam zadnego logicznego wyjasnienia, dlaczego kobiety moga przechodzic wczesniej na emeryture, mimo niezaprzeczalnego statystycznie faktu, ze zyja znaczaco dluzej od mezczyzn. Czy ktos moze zna takie wyjasnienie i moglby je tu przytoczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
jethrox Nie będzie prawdziwe równego statusu dopóki 17.06.05, 17:51 meżczyźni nie otrzymają od Sejmu prawa do rodzenia i karmienia piersią dzieci! My mężczyźni, żądamy pełnej równości i zagwarantowania nam tego ustawą. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie będzie prawdziwe równego statusu dopóki 17.06.05, 17:56 Żądamy przyznania mężczyznom prawa do odbycia stosunku płciowego z mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
foresta M.ŚRODA ZDARZYŁA SIĘ RP 20 lat za wczesniej. 17.06.05, 17:58 Ten narod zasluguje tylko na Giertycha, a wlasciwie najbardziej adekwatny bylby Macierewicz z Rydzykiem. Czego z serca zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Re: M.ŚRODA ZDARZYŁA SIĘ RP 20 lat za wczesniej. 17.06.05, 18:04 Czy uważasz, że w RP dyskryminowane są wyłącznie kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: M.ŚRODA ZDARZYŁA SIĘ RP 20 lat za wczesniej. 17.06.05, 18:56 Nie, ale dyskryminacja kobiet jest jedną z poważniejszych, choć niezauważanych dyskryminacji w Polsce, bo się do niej przyzwyczailiśmy. Czas to zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
arkun Re: M.ŚRODA ZDARZYŁA SIĘ RP 20 lat za wczesniej. 17.06.05, 23:13 Nie doceniasz naszego cimnogrodu - co najmniej 50 lat za wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
koopa Nie 20 lat za wcześnie tylko 50 lat za późno. 17.06.05, 23:15 Za komuny mogłaby być prominętną działaczką ligi kobiet i nie musiałaby przepychać specjalnej ustawy by zapewnić sobie stołek z niemałą pensyjką do następnej kadencji Sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
arkun Re: Nie 20 lat za wcześnie tylko 50 lat za późno. 17.06.05, 23:33 koopa napisała: > Za komuny mogłaby być prominętną działaczką ligi kobiet i nie musiałaby > przepychać specjalnej ustawy by zapewnić sobie stołek z niemałą pensyjką do > następnej kadencji Sejmu. E tam... nie doceniasz komuny. A tamtych czasow gdyby wstawila sie za pedalami to by z pierdla nie wyszla. A gdybys mial troche oleju w glowie to bys wymuslil ze jesli by jej chodzilo o ciepla posadke to by sie nie wychylala, tylko zamiast tej ustwy wprowadzila do szkol obowiazkowy katechizm. Mysl troche. Odpowiedz Link Zgłoś
ursynowiak Ale jaja, znów posłowie tracą czas za naszą kasę 17.06.05, 18:11 W Polsce już od dawna nie ma dyskryminacji kobiet, a te socjalistyczne nieuki razem, w tym pani Środa wciąż trwonią kasę na pierdoły. Pewnie ktoś mi powie, że jestem niedoinformowany, bo przecież statystycznie kobiety są lepiej wykształcone i mniej zarabiają itp. Owszem, mniej zarabiają, bo mniej kobiet pracuje. Dlatego w statystykach te niepracujące zaniżają płacę innych kobiet. Również mniej jest kobiet piastujących wysokie stanowiska. Owszem, to prawda, ale powodem jest to, że wiele kobiet stawia wyżej wychowanie dzieci, niż pracę zawodową (za co trzeba je szanować, a kretynom, którzy wymyślili określenie "kura domowa" powinno się publicznie urwać pewną część ciała, bo jeśli chcemy mieć mądrych i wykształconych obywateli, to nikt tego lepiej nie dopilnuje niż ich matki). Nieoznacza to, że kobiety, które są bezdzietne lub bardziej cenią pracę zawodową nie mają szans zarabiać więcej niż wielu mężczyzn na ich stanowiskach. Myślący szef zawsze będzie doceniał inteligentnych, wykształconych i pracowitych pracowników, niezależnie od ich płci, bo to się poprostu opłaca. A jeśli jakaś oświecona pani feministka uważa, że to nieprawda, bo kobietom się poprostu mniej płaci i już, to jest to spowodowane tym, że nigdy nic nie mieła wspólnego z biznesem, tylko siedzi sobie przy swoim biureczku i wypisuje różne farmazony, nie ko0nfrontując swoich poglądów z rzeczywistością. Sam uważam, że ważniejszym miejscem kobiety jest dom niż praca, co nie oznacza, że w mojej firmie dyskryminuję kobiety. Te, które są kompetentne i gotowe pracować więcej, niż socjalistyczne 8 godzin zarabieją bardzo dużo i są dyrektorami ds. marketingu, czy finansów. Poprostu dlatego, że nie znalazłem bardziej kompetentnych i pracowitych mężczyzn na te stanowiska. I doceniam moje panie bardzo wysokimi pensjami, boich strata oznaczałaby kłopoty dla mojej firmy. Dlatego paniom feministkom proponuję przestać zajmować się pierdołami i zabrać się do wartościowej dla społeczeństwa pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Ale jaja, znów posłowie tracą czas za naszą k 17.06.05, 18:20 ursynowiak napisał: > Dlatego paniom feministkom proponuję przestać zajmować się pierdołami i zabrać > się do wartościowej dla społeczeństwa pracy. Dlaczego akurat spolecznej i wartosciowej. Ja proponuje paniom feministkom zabrac sie za uczciwa i platna niekoniecznie z naszych podatkow robote. Odpowiedz Link Zgłoś
ursynowiak Re: Ale jaja, znów posłowie tracą czas za naszą k 17.06.05, 18:33 Ok, masz rację Odpowiedz Link Zgłoś
ursynowiak Masz ładne imię, takie jak moja kochana żona 17.06.05, 18:36 asienka32 napisała: > ursynowiak napisał: > > > Dlatego paniom feministkom proponuję przestać zajmować się pierdołami i > zabrać > > się do wartościowej dla społeczeństwa pracy. > > Dlaczego akurat spolecznej i wartosciowej. Ja proponuje paniom feministkom > zabrac sie za uczciwa i platna niekoniecznie z naszych podatkow robote. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Masz ładne imię, takie jak moja kochana żona 17.06.05, 19:13 Dziekuje bardzo, jestes mily... ... ups ... taka postawa poglebiam roznice pomiedzy kobieta a mezczyzna :) Odpowiedz Link Zgłoś
amerykanin09 Biedni pracodawcny 17.06.05, 18:12 Wskutek wlasnie takich praw pracodawca nie moze nawet wyrzucic z prace tych ktorych chce. Bo ten jest stara, bo ta jest w ciazu. Bezzsenst Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Jak feministki wobrażają sobie równouprawnienie? 17.06.05, 18:21 Chętnie obejrzałbym sobie np. fabularny film wyreżyserowany przez kobietę o tym jak wyglądałby świat wg. recepty feministek. Może byłby całkiem do strawienia. Szanowne Panie! PRZEKONAJCIE nas sceptyków (i sceptyczki) zamiast od razu DEKRETOWAĆ równość. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 juz przekonaly :( 17.06.05, 18:29 taki swiat jest - za zachodnia granica. Przedstawia sie fatalnie. Im wiecej feministek w dzialaniu- tym gorzej. Takie sa fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 dla tych co maja l z kreseczka zachod 17.06.05, 19:23 dla mnie wschod. Jest jakas roznica? Czy dlatego ze dluzej jest jasno to znaczy ze feministki i kukulcze jaja nie moga domagac sie praw do glosowania narzadami? Ze zwiazki zawodowe nie wrzeszcza? Owszem. Jak najbardziej Ale cos mi sie widzi ze konstytucji unijnej nie bedzie nie tylko przez niechec do dalszych szybkich poszerzen. Cos mi sie widzi ze i zwiazki i krzykacze - za duzo krzycza.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk [...] 17.06.05, 19:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: Jak feministki wobrażają sobie równouprawnien 17.06.05, 22:44 Filmu nie znam. Ale jest taka minipowieść "Houston, Houston" Jamesa Tiptree Jr (to pseudonim, autorka jest kobieta) o świecie przyszłości, w którym nie ma mężczyzn. Cos jak Seksmisja, tylko na poważnie. Polecam... Odpowiedz Link Zgłoś
zambro To wstyd i hańba! 17.06.05, 18:22 A może by tak Gazeta Wyborcza wydrukowała nazwiska osłów głosujących przeciw tej ustawie. To może być pasjomująca lektura. Pewnie cała Platforma głosowała przeciwko, oni chcą z kobiet zostawić w partii tylko J. Marię Rokitę! Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Re: To wstyd i hańba! 17.06.05, 18:29 Szanowna Pani! Może Pani sama by sprawdziła jak głosowali posłowie. Jeśli jednak samodzielne poszukiwanie informacji przerasta Pani możliwości intelektualne to podaję link: orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania? OpenAgent&4&105&84 Odpowiedz Link Zgłoś
patrickkolno Re: sredniowiecze 17.06.05, 18:40 Co za beznadziejny kraj o tendencjach faszyzujacych! Jest coraz bardziej pewne, ze wybory wygraja demagodzy typu Kaczynski, Giertych czy Lepper, a na ulice polskich miast i wsi wyrusza zastepy polskich brunatnych koszul - Mlodziez Wszechpolska. Nie ma nawet poszanowania dla kobiet, ktore sa w Polsce sa traktowane, jak kobiety w Trzeciej Rzeszy - "Kinder, Kueche, Kirche" - maszynki do zaspokojenia potrzeb seksualnych polskich macho, maszynki do rodzenia dzieci, gotowania i sprzatania i do rozprzestrzeniania dewocji na laczach Radia Ma Ryja. Rzygam na taki kraj i nigdy tam nie wroce. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: sredniowiecze 17.06.05, 18:50 Nie zapraszamy ponownie... Buduj komunizm gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
patrickkolno Re: sredniowiecze 17.06.05, 18:53 A ty buduj faszyzm i obozy koncentracyjne. A twoj faszystowski kraj i twoich nazistowskich wspolziomkow bede omijal z daleka! Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: sredniowiecze 17.06.05, 18:58 Nie, ja buduję wolny rynek. Lewaków i komuchów, co im robić się nie chce, ale chcą mieć wszystko za darmo, wolę oglądać po za granicami mojego pięknego kraju. 50 lat komunistycznej niewoli wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
patrickkolno Re: sredniowiecze 17.06.05, 18:59 Bedziesz budowal polska przestrzen zyciowa i z pomoca bojowek AK mordowal Zydow na kupie gnoju i wydawal ich za kilogram cukru. Faszysta! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_makler Re: sredniowiecze 17.06.05, 23:52 patrickkolno napisał: > Bedziesz budowal polska przestrzen zyciowa i z pomoca bojowek AK mordowal Zydow > na kupie gnoju i wydawal ich za kilogram cukru. > > Faszysta! No chłopie, tą wypowiedzią w stylu Bermanowskiej propagandy zdradziłeś się ostatecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
podpisany Re: Do americanin09 - Biedni pracodawcny 18.06.05, 19:35 Kolesiu, ty nie jestes w Ameryce. tak sie sklada, ze w Europie mamy troche wiecej cywilizacji i demokracji. Nasze osiagniecie to "ochrona socjalna" - nie teoria dolara (nota bene spada!). J Odpowiedz Link Zgłoś
podpisany Re: Do americanin - Biedni pracodawcy - gdzie? 18.06.05, 19:48 Mily panie amerykanie - jestes na europejskim forum. My, w naszej "starej" Europie doroslismy do prawdziwej demokracji i porzadku socjalnego. Nie praktykujemy teorii dolara (nota bene spada!). Cale lata walcylismy o trzw postep socjalny, humanitarnosc, rownosc czlowieka - respektujac huiman rights. Ty, bys wywalal wszystkie "stare i ciazowe baby". Gdzie sie urodziles durniu! Jednego dnia tez bedziesz starym chlopem, i napewno nie bedziesz szcxzesliwy jak dostaniesz kopa w d...e. W naszym malo udanym "socjalu", w naszej "starej" Europie - jestesmy LUDZMI a nie maszynami czy zwierzetami. Szanujemy prace kobiet, ich starosc albo ciaze. Gdyby nie ciaza tych "bab" to by ciebie knyplu nie bylo na swiecie. Nie wyobrazam sobie, ze pochodzisz od malpy - a moze. Jest normalna rzecza, kiedy kobieta jest w ciazy - panstwo powinno jej pomoc, dajac specjalna alokacje finansowa. Przyklad kraje skandynawskie, Francja. Kobieta ciezarna powinna byc chroniona, powinna miec prawo do odpowiedniego zasilku i czas na odchowanie dziecka. bedzie mniej kryminalistow - malolatkow! Osobiscie, bardzo sie dziwie, ze to wlasnie kobieta byla przeciwna w Sejmie do podpisania prawa o rownouprawnieniu. Posypia sie kary unijne, beda procesy, beda skargi do Komisji Praw Czlowieka. Jedna glupota, ta debata Sejmowa. Odpowiedz Link Zgłoś
neurodeg Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 18:39 Kumpel bedzie rozczarowany, bo do woja wkrotce idzie i mu sie marzyl poligon pod nadzorem seksownej kaprali w obecnosci nadobnej sierzanty a czasem cwiczenia bojowe pod dowodztwem jakiejs kapitany. A tak nie ma rownouprawnienia i prysly marzenia :0). Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 19:48 Niech sie nie lamie . Mogl trafic na seksowna poslanke berger Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 18:50 W ocenie pełnomocniczki debata wokół projektu ustawy nie miała należytej rangi i powagi. "Sprawą bolesną jest także brak solidarności, wrażliwości i troski o kobiety, których los, pozycja i praca są w niedobrej kondycji" - czytamy w oświadczeniu. *********************************** Jest to więc wina samej min. Środy, która o taką debatę się nie dopominała. Co do ustawy, to były w niej zapisy zupełnie bzdurne, np. wymagające co najmniej 50% udziału kobiet w radzie nadzorczej spółki (autorom umknął fakt, że 100% kobieca rada nadzorcza to z kolei dyskryminacja mężczyzn). Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Odrzucono ustawę o równym statusie płci 17.06.05, 19:51 Kotku , to byla inna ustawa . ----------- Renata Beger z Samoobrony zaatakowała z werwą 50-procentowy parytet we władzach publicznych. W projekcie go jednak nie było. Posłanki nie powstrzymały jednak głosy z sejmowej sali: "Pani poseł, to nie ta ustawa!". ----------- Po prostu niektore poslanki byly za bardzo nawalone , i kalendarz im sie przestawil Odpowiedz Link Zgłoś