Dodaj do ulubionych

właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24

24.06.05, 21:39
I dobrze.
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie to sie okaze 24.06.05, 21:49
      mysle ze mu jeszcze poparcie skoczy. przeciez wachowski kim jest kazdy wie

      w wysluchanym fragmencie sentencji wyroku pani sedzia mowila o duzej
      szkodliwosci spolecznej czynu kaczynskiego. ja pamietam natomiast jakie sprawy
      umarzano ze wzgledu na znikoma szkodliwosc. i to mi daje do myslenia
      • michal00 Re: to sie okaze 24.06.05, 21:51
        podobno odrzucila wszystkie wnioski dowodowe Kaczora. okazala sie tez kolejnym
        Wielkiem Jezykoznawca.
      • hrabia.m.c Re: to sie okaze 24.06.05, 21:54
        >i to mi daje do myslenia <

        pod wodą słuchasz??
        słuchaj dalej,może z dorszem sie dogadasz.
      • piotr7777 Re: to sie okaze 24.06.05, 21:55
        bush_w_wodzie napisał:

        > mysle ze mu jeszcze poparcie skoczy. przeciez wachowski kim jest kazdy wie
        Mnie wystarczy, że Lech Wałęsa i jego rodzina uważają go za przyjaciela i
        człowieka godnego zaufania a on sam wielokrotnie okazywał klasę w
        przecwieństwie do bliźniaków.
        Poza tym dr Janusz Kochanowski powienien chyba skierować sprawę do prokuratury
        po tym jak Kaczyński nazwał prawomocny wyrok cywilny "kuriozalnym" oraz użalał
        się jaki jest pokrzywdzony, bo ani razu nie był na rozprawie - w rzeczywistości
        przedkładał lewe zwolnienia lekarskie, słusznei nieuznawane przez sąd.
        Oto jak rozumie prawo i sprawiedliwość prof. Lech Kaczyński.
        Chcecie takiego prezydenta to głousujcie, ale obciach będzie.
        • michal00 Re: to sie okaze 24.06.05, 21:56
          Kaczyński nazwał prawomocny wyrok cywilny "kuriozalnym" oraz użalał
          > się jaki jest pokrzywdzony, bo ani razu nie był na rozprawie - w
          rzeczywistości
          >
          > przedkładał lewe zwolnienia lekarskie, słusznei nieuznawane przez sąd.
          > Oto jak rozumie prawo i sprawiedliwość prof. Lech Kaczyński

          o czym ty gadasz?
          • piotr7777 Re: to sie okaze 24.06.05, 22:01
            michal00 napisał:

            > Kaczyński nazwał prawomocny wyrok cywilny "kuriozalnym" oraz użalał
            > > się jaki jest pokrzywdzony, bo ani razu nie był na rozprawie - w
            > rzeczywistości
            > >
            > > przedkładał lewe zwolnienia lekarskie, słusznei nieuznawane przez sąd.
            > > Oto jak rozumie prawo i sprawiedliwość prof. Lech Kaczyński
            >
            > o czym ty gadasz?
            O tym, że wszystkie sądy w całej Polsce wymagają pieczątek od lekarza sądowego
            ( i akurat o tym coś wiem) a prezydent Kaczyński ilekroć przypadał ttermin
            rozprawy był na tyle chory aby nie stawić sie w sądzie ale i na tyle zdrowy aby
            uczestniczyć w równoległych uroczystościach plenerowych (np. pogrzeb Ryszarda
            Kuklińskiego).
            Kaczyński w istocie stosował podobne chwyty jak posłowie Samoobrony bo i to
            zbliżony typ polityka.
            Poza tym takie teksty: "wszyscy wiedzą, kim jest Wachowski" wzbudzają u mnie
            następującą refleksję - "wszyscy wiedzą" w istocie znaczy tyle co "nikt nie
            wie".


            • sanctum.officium Re: to sie okaze 24.06.05, 22:09
              to ziomek słowika i dobry kumpel don pablo escobara(rip)


              piotr7777 napisał:

              > Poza tym takie teksty: "wszyscy wiedzą, kim jest Wachowski" wzbudzają u mnie
              > następującą refleksję - "wszyscy wiedzą" w istocie znaczy tyle co "nikt nie
              > wie".
              >
              >
            • michal00 Re: to sie okaze 24.06.05, 22:12
              Rozumiem, ze mowisz o obecnej sprawie KARNEJ Kaczynskiego. Zwolnienie lekarskie
              nie musi byc wystawione przez lekarza sadowego, taki lekarz musi byc tylko
              zgloszony w sadzie o ile pamietam. Kaczynski stawial sie na rozprawe - na pewno
              przynajmnie raz, a moze dwa razy widzialem go w telewizji, nawet wital sie z
              Walesa. Wyrok, a raczej samo postepowanie jest rzeczywiscie kuriozalne,
              zwazywszy ze sad odrzuca wszystkie wnioski dowodowe obrony i stosuje lagodnie
              mowiac kontrowersyjna wykladnie slowa "przestepca" wbrew opinii jezykoznawcow
              (tego dowodu tez nie dopuszczono). Mam nadzieje, ze przez sad apelacyjny sprawa
              zostanie przekazana do ponownego rozpatrzenia.
        • kataryna.kataryna Re: to sie okaze 24.06.05, 22:05
          piotr7777 napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > mysle ze mu jeszcze poparcie skoczy. przeciez wachowski kim jest kazdy wi
          > e
          > Mnie wystarczy, że Lech Wałęsa i jego rodzina uważają go za przyjaciela i
          > człowieka godnego zaufania a on sam wielokrotnie okazywał klasę w
          > przecwieństwie do bliźniaków.


          :))))))))))))))

          Wachowski, człowiek z klasą :)))))))))))))))))))))))))


          Rzepa sprzed kilku miesięcy:

          "Fałszywe zeznania miał on złożyć, gdy w październiku 2003 r. w Prokuraturze
          Rejonowej w Piasecznie pod Warszawą był przesłuchiwany jako świadek. Zaprzeczył
          wtedy, by otrzymał w maju 2001 r. od biznesmena z Magdalenki Sławomira M. 30
          tys. dolarów i by podpisał pokwitowanie odbioru tej kwoty. Tymczasem
          prokuratura ustaliła - opierając się na policyjnej opinii grafologicznej - że
          Wachowski podpisał takie pokwitowanie."
          • pan.nikt Re: to sie okaze 24.06.05, 22:39
            kataryna.katary> Wachowski, człowiek z klasą :)))))))))))))))))))))))))
            > na napisała:


            uhaha, uhahahahahahahaahahahahahah
            ale jaja
          • dr.kidler Re: to sie okaze 24.06.05, 23:11
            kataryna.kataryna napisała:


            > :))))))))))))))
            >
            > Wachowski, człowiek z klasą :)))))))))))))))))))))))))

          • dr.kidler Re: to sie okaze 24.06.05, 23:19
            kataryna.kataryna napisała:


            > :))))))))))))))
            >
            > Wachowski, człowiek z klasą :)))))))))))))))))))))))))

            W telewizji potrafi sie nia wykazac kataryno.kataryno, przeciwnie niz wielu
            Twoich ulubionych politykow.
            Natomiast prasa nie potrafi sie nia wykazac w stosunku do niego, zadna zreszta,
            bo traktuje go z gory jako szwarccharekter, czyli tak ja Kaczynscy.
            Dodam tylko, np. Arsen Lupin swoja klasa przewyzszal wiele straznikow prawa.
            • michal00 Re: to sie okaze 24.06.05, 23:24
              "nie zawracaj pan glowy, panie Kwiatkowski"
              • dr.kidler Re: to sie okaze 24.06.05, 23:26
                michal00 napisał:

                > "nie zawracaj pan glowy, panie Kwiatkowski"

                Ech panie Wisniewski - cos z wlosami?
        • bush_w_wodzie Re: to sie okaze 24.06.05, 22:05
          piotr7777 napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > mysle ze mu jeszcze poparcie skoczy. przeciez wachowski kim jest kazdy wi
          > e

          > Mnie wystarczy, że Lech Wałęsa i jego rodzina uważają go za przyjaciela i
          > człowieka godnego zaufania a on sam wielokrotnie okazywał klasę w
          > przecwieństwie do bliźniaków.

          tobie moze wystarczy ale wydaje mi sie ze niewielu poza toba. moze tym 3%+-1%
          zwolennikom tzw demokratow.pl?

          klasa wachowskiego? wiele razy? podaj prosze choc dwa przyklady


          > Poza tym dr Janusz Kochanowski powienien chyba skierować sprawę do prokuratury
          > po tym jak Kaczyński nazwał prawomocny wyrok cywilny "kuriozalnym" oraz
          > użalał się jaki jest pokrzywdzony, bo ani razu nie był na rozprawie -
          > w rzeczywistości
          > przedkładał lewe zwolnienia lekarskie, słusznei nieuznawane przez sąd.


          o! czy sad skierowal juz sprawe sfalszowanych zwolnien do prokuratury?
          mysle ze sezon polowan na kaczory zostal otwarty ale jestem dziwnie spokojny ze
          to kaczynskicyh tylko uwiarygodni


          > Oto jak rozumie prawo i sprawiedliwość prof. Lech Kaczyński.
          > Chcecie takiego prezydenta to głousujcie, ale obciach będzie.


          chce to zobaczyc na wlasne oczy :)

          • michal00 jeszcze o klasie wachowskiego 24.06.05, 22:14
            adnotacja na oficjalnym pismie Kwiatkowskiego - prawnika z kancelarii prez.
            Walesy - "nie zawracaj pan glowy panie Kwiatkowski"
            • piotr7777 Re: jeszcze o klasie wachowskiego 24.06.05, 22:32
              Z tekstu przytoczonego przez katarynę zrozumiałem tyle, ze L.K. to niemalże
              prorok - w kwietniu 2001 r. przewidział że Wachowski być może dopuści się czynu
              zabronionego w październiku 2003 r.
              Przy okazji - nie dziwi was, że minister sprawiedliwości wie w wielokrotnym
              popełnianiu przestępstw przez jedną osobę i nic nie robi?
              W lipcu 2003 r. wszedł w życie przepis k.p.k. dający sądowu możliwość oddaelnie
              wniosku dowodowego gdy w oczywisty sposób zmierza do przedłużenia postępowania -
              za tym ureguloweniem optował m.in. PiS.
              Poza tym o "odrzuceniu wszystkich wniosków dowodowych" mówi sam zainteresowany
              a ja nie mam powodów mu wierzyć w tej sprawie.
              • michal00 Re: jeszcze o klasie wachowskiego 24.06.05, 22:41
                tekstu przytoczonego przez katarynę zrozumiałem tyle, ze L.K. to niemalże
                > prorok - w kwietniu 2001 r. przewidział że Wachowski być może dopuści się
                czynu
                >
                > zabronionego w październiku 2003

                To mial byc zart? Nie widze w tym nic dziwnego, ze dowiadujac sie o kolejnym
                domniemanym przestepstwie Wachowskiego przedklada taki wniosek dowodowy.

                > Przy okazji - nie dziwi was, że minister sprawiedliwości wie w wielokrotnym
                > popełnianiu przestępstw przez jedną osobę i nic nie robi?

                Kaczynski to wyjasnial. W niektorych przypadkach chodzilo o przestepstwa
                przedawnione z lat 80-tych, w innych tocza sie postepowania, jeszcze inne byly
                zgloszone, ale objete sa tajemnica panstwowa, ktorej minister nie chcial dla
                sadu uchylic.

                Poza tym o "odrzuceniu wszystkich wniosków dowodowych" mówi sam zainteresowany
                > a ja nie mam powodów mu wierzyć w tej sprawie.

                Ja nie mam powodu mu nie wierzyc, zwlaszcza widzac sedziego Wielkiego
                Jezykoznawce.
                • kataryna.kataryna Re: jeszcze o klasie wachowskiego 24.06.05, 22:55
                  michal00 napisał:

                  > tekstu przytoczonego przez katarynę zrozumiałem tyle, ze L.K. to niemalże
                  > > prorok - w kwietniu 2001 r. przewidział że Wachowski być może dopuści się
                  >
                  > czynu
                  > >
                  > > zabronionego w październiku 2003
                  >
                  > To mial byc zart? Nie widze w tym nic dziwnego, ze dowiadujac sie o kolejnym
                  > domniemanym przestepstwie Wachowskiego przedklada taki wniosek dowodowy.



                  Żeby nie było na Kaczyńskiego. On się nie wcale powoływał na tę sprawę, wyszła
                  przy okazji gdy sąd kazał sprawdzić czy Wachowski ma jakieś sprawy w toku a
                  tekst znalazłam w Rzepie.



                  >> Ja nie mam powodu mu nie wierzyc, zwlaszcza widzac sedziego Wielkiego
                  > Jezykoznawce.


                  Dla tego sądu Pęczak i Dochnal też nie są przestępcami bo nie mają prawomocnych
                  wyroków więc za nich też by się oberwało. Oberwałoby się też na przykład
                  łódzkiej policji która pisze na swojej oficjalnej stronie "Około 2.00 w nocy
                  mieszkańcy domu przy Łanowej zauważyli młodego mężczyznę włamującego się do
                  fiata 126p ich sąsiada. Nastoletni złodziej został szybko ujęty i przekazany w
                  ręce policji. 17-latek wyłamał zamki w dzwiach samochodu a następnie usiłował
                  uruchomić pojazd. Policjanci z sekcji samochodowej komendy miejskiej ustalili,
                  że przestępca mimo młodego wieku ma na swoim koncie co najmniej kilka kradzieży
                  aut.". Gdyby ten 17-latek wiedział, to by był dychę do przodu bo mógłby
                  oskarżyć policję o pomówienie.

                  A w tym programie Kaczyński przytoczył rozporządzenie gdzie jest osobno
                  wymieniony przestępca i osobno skazany. Wyrok sądu się nie broni i mam
                  nadzieję, że druga instancja go zmieni. I przy okazki wyjaśni jak to było z tym
                  wyznaczeniem sędziego poza kolejnością. Bo nie ufam sędziemu Małkowi, który tak
                  się sprawdził w sprawie Rywina.
                  • michal00 Re: jeszcze o klasie wachowskiego 24.06.05, 23:08
                    Dzieki za poprawienie. Gdyby wszyscy sedziowie byli Wielkimi Jezykoznawcami,
                    warto byloby rozwazyc zmiane nazwiska np. na Hitler i wystapic z kodeksu
                    cywilnego o odszkodowanie za naruszenie dobr osobistych "krewniaka" nazywanego
                    notorycznie zbrodniarzem, choc skazany byl za wystepek.

                    Swoja droga ciekawe, czy po zatarciu skazania i wykresleniu z rejestru wedlug
                    Wielkich Jezykoznawcow mozna jeszcze przestepce nazywac przestepca, czy tylko
                    bylym przestepca.
                  • leszek.sopot rozporzadzenie w roli ekspertyzy jezykowej:))) 25.06.05, 01:52
                    kataryna.kataryna napisała:
                    > A w tym programie Kaczyński przytoczył rozporządzenie gdzie jest osobno
                    > wymieniony przestępca i osobno skazany.


                    Na pewno byl pisany przez wybitnego jezykoznawce:)
                    Przestepstwo, Katarzyno, jest wtedy, gdy ktos popelni czyn zabroniony przez
                    prawo. Czy ktos popelnil taki czyn nie wystarczy hipoteza ale potrzebny jest
                    dowod. Jestem bardzo ciekawy jacy to znakomici eksperci od jezykoznawstwa
                    zrobili Kaczynskiemu ekspertyze. Chetnie sie z nia zapoznam. Wynikac z niej
                    musi, ze moge kazdego nazwac przestepca jesli sobie wydedukuje, ze nim jest. W
                    dodatku moge to oficjalnie powiedziec podczas wywiadu w radio bez obawy o to,
                    ze ktos mnie pozwie do sadu za znieslawienie. Najwidoczniej ci eksperci musieli
                    udowodnic, ze to slowo nie obraza i nie poniza nawet wtedy, gdy mowi to
                    minister sprawiedliwosci a slucha wiele milionow ludzi.
              • kataryna.kataryna Re: jeszcze o klasie wachowskiego 24.06.05, 22:47
                piotr7777 napisał:

                > Z tekstu przytoczonego przez katarynę zrozumiałem tyle, ze L.K. to niemalże
                > prorok - w kwietniu 2001 r. przewidział że Wachowski być może dopuści się
                czynu
                >
                > zabronionego w październiku 2003 r.



                Przytoczyłam to jako dowód klasy Wachowskiego a nie w związku z procesem
                Kaczyńskiego.
              • bush_w_wodzie Re: jeszcze o klasie wachowskiego 24.06.05, 22:50
                piotr7777 napisał:

                > Z tekstu przytoczonego przez katarynę zrozumiałem tyle, ze L.K. to niemalże
                > prorok - w kwietniu 2001 r. przewidział że Wachowski być może dopuści
                > się czynu zabronionego w październiku 2003 r.
                > Przy okazji - nie dziwi was, że minister sprawiedliwości wie w wielokrotnym
                > popełnianiu przestępstw przez jedną osobę i nic nie robi?
                > W lipcu 2003 r. wszedł w życie przepis k.p.k. dający sądowu możliwość
                > oddaelnie wniosku dowodowego gdy w oczywisty sposób zmierza do
                > przedłużenia postępowania
                > -
                > za tym ureguloweniem optował m.in. PiS.
                > Poza tym o "odrzuceniu wszystkich wniosków dowodowych" mówi sam zainteresowany
                > a ja nie mam powodów mu wierzyć w tej sprawie.


                zgadzam sie ze kaczynski postapil bardzo nieostroznie mowiac o wachowskim to co
                mysli - nie piosiadajac przy tym dowodow (gdyby mial - powinien zawiadomic
                prokurature). za ta nieostroznosc najpewniej spotka go sluszna kara


                w mojej gradacji to jego domniemane przestepstwo (bo przeciez nie stwierdzone
                jeszcze prawomocnym wyrokiem sadu) nie jest szczegolnie odrazajace w porownaniu
                np z klamstwem pod przysiega czy w dokumentach dla komisji wyborczej - ze o
                ciezszym kalibrze nie wspomne


                moim zdaniem kaczynski nie powinien robic z igly widel. nie powienie sie obrazac
                na sad (bez wzgledu na sposob procedowania) tylko bardzo starannie przygotowac
                apelacje i wmontowac migawki z mieciem w kampanie



                • basia.basia Re: jeszcze o klasie wachowskiego 25.06.05, 01:15
                  bush_w_wodzie napisał:

                  >
                  > moim zdaniem kaczynski nie powinien robic z igly widel. nie powienie sie obraza
                  > c
                  > na sad (bez wzgledu na sposob procedowania) tylko bardzo starannie przygotowac
                  > apelacje i wmontowac migawki z mieciem w kampanie
                  >

                  W tej książce Cenckiewicza "Oczami bezpieki" na stronie 447 autor mówi o
                  dokumencie będącym w posiadaniu gdańskiego IPN, z którego wynika, że w ramach
                  operacji "Hades" (rozpracowanie OKO) "podjęto decyzję o pozyskaniu do współpracy
                  w charakterze TW Mieczysława Wachowskiego". Na tej samej stronie w przypisach
                  autor powołuje się na książkę "Droga cienia. Wachowski bez cenzury" a tam
                  autorzy piszą, że W. już w 1970 r. był informatorem WSI natomiast w 1972
                  miał być przejęty przez SB; po jakimś czasie został miał nawet kadrowym
                  pracownikiem SB na etacie "N" (niejawnym).

                  To może być linia obrony ale pomoc IPN niezbędna.
        • nurni Eh :) 24.06.05, 22:31
          piotr7777 napisał:

          > Mnie wystarczy, że Lech Wałęsa i jego rodzina uważają go za przyjaciela i
          > człowieka godnego zaufania a on sam wielokrotnie okazywał klasę w
          > przecwieństwie do bliźniaków.

          Piotrze,

          zglaszam Twoj list do prestizowego konkursu post miesiaca.
          Musisz jednak zadeklarowac ze sam to wymysliles a nie przepisales z
          bestsellerowego dziela "Wladyslaw Frasyniuk - wywiad rzeka ".

          No bo jesli zerznales kolego - to o tytule zapomnij.
          • oleg3 Bingo ! Kłaniam się n/t 24.06.05, 23:20
            nurni napisał:
            >Piotrze,
            > zglaszam Twoj list do prestizowego konkursu post miesiaca.
            • nurni Uszanowanie ! 24.06.05, 23:38
              Co do sygnaturki to pozwolilem sobie...... zdaje sie z Twego postu :)

              Pzdr.
        • leszek.sopot ponizyl sad 25.06.05, 01:23
          piotr7777 napisał:

          > Poza tym dr Janusz Kochanowski powienien chyba skierować sprawę do
          prokuratury po tym jak Kaczyński nazwał prawomocny wyrok cywilny "kuriozalnym"
          oraz użalał się jaki jest pokrzywdzony, bo ani razu nie był na rozprawie - w
          rzeczywistości przedkładał lewe zwolnienia lekarskie, słusznei nieuznawane
          przez sąd.


          Ja zapamietalem jeszcze jedna wypowiedz Kaczynskiego z konferencji prasowej
          (ten fragment byl pokazany chyba tylko raz), ktory mnie niemile zaskoczyl, gdy
          powiedzial, ze sedzinia to gdy on byl ministrem chyba jeszcze do szkoly
          chodzila. To juz nie tylko bylo podwazanie wyroku, ale i ponizenie sadu.
          • ksiundz Powiedział tak w odniesieniu do lat 80-tych a nie 25.06.05, 06:12
            > ze sedzinia to gdy on byl ministrem chyba jeszcze do szkoly
            > chodzila. To juz nie tylko bylo podwazanie wyroku, ale i ponizenie sadu.

            No w latach 80-tych to ona majteczki w ząbkach nosiła :))). Zarzuciła
            Kaczorowi, że nie doniósł władzom w tym pięknym okresie o przestępstwach
            kapciowego. Podobny zarzut braku współpracy z władzami PRL w stosunku do
            Kaczyńskiego to jednak absurd i idiotyzm :)
            Nb. zarzut, że nie doniósł w latach 90-tych też jest bez sensu, jeśli jak
            twierdzi Kaczor sprawy się w tym czasie toczyły.
            Ja tylko jednego żałuje, że jak wreszcie uda się udowodnić coś Wachowskiemu, to
            przez chlapanie Kaczora, zrobią z tego sprawę polityczną. A akurat złapanie
            Wachowskiego osobiście uważam za miernik zdrowia RP.
            • t324911 Re: Powiedział tak w odniesieniu do lat 80-tych a 25.06.05, 06:29
              Co by nie stalo sie po tym wyroku jedno jest pewne ze Wachowski bedzie mial
              bardzo nieciekawe lata przed soba i wielu sedziow . Znajda sie sily aby
              przeswietlic jego przeszlosc bardzo dokladnie . Kaczynski moze jest winny , ale
              Wachowski przegral big time .
              • ksiundz Nie wątpię, ale ponieważ jest szansa na 25.06.05, 06:57
                wyjaśnienie sprawy kupienia ułaskawienia Prezia Wałęsy przez "Słowika" w jakimś
                być może nie długim czasie, to zrobią z Wachowskiego ofiarę prześladowań
                Kaczyńskich. A to byłoby b. nie dobrze, dlatego wyskok Lecha uważam za
                szkodliwy dla ważnej sprawy.
                • michal00 Re: Nie wątpię, ale ponieważ jest szansa na 25.06.05, 13:12
                  Przeciwnie, ten "wyskok" zmobilizuje przeciwnikow Wachowskiego.
                  • ksiundz Jeśli już ścigać a później skazywać bandziora 25.06.05, 14:39
                    to wołałbym żeby się to odbywało bez cienia wątpliwości co do bezstronności
                    organów. Inna sprawa, że faktycznie dobrze się stało, że nam się Pan Wachowski
                    przypomniał :))
    • nitka34 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 22:28
      O czym wy tak pleciecie.Był wyrok sądu-był.Przecież ta partia ma w nazwie
      prawo i sprawiedliwość,więc nigdy chyba nie podważałaby wyroku sądowego? no
      chyba że??????????????????
      • michal00 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 22:29
        slyszalas cos o pomylkach sadowych? a o uchylonych wyrokach przez sady
        apelacyjne?
        • piotr7777 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 22:38
          Nie wiem nic o przestępstwach popełnionych przez Wachowksiego i to przed
          kwietniem 2001 r. (bo z tego okresu pochodzi wypowiedź KAczyńskiego).
          Wiem natomaist, że zgodził się pełnić role zderzaka przy Wałęsie i nigdy nie
          zdradził pryncypała. Jak na polskie warunki to już dużo.
          • monostatos Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 22:41
            piotr7777 napisał:

            > Nie wiem nic o przestępstwach popełnionych przez Wachowksiego i to przed
            > kwietniem 2001 r. (bo z tego okresu pochodzi wypowiedź KAczyńskiego).
            > Wiem natomaist, że zgodził się pełnić role zderzaka przy Wałęsie i nigdy nie
            > zdradził pryncypała. Jak na polskie warunki to już dużo.

            Strasznie się poświęcił - to prawda!!!
          • michal00 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 22:45
            Owszem, jest wierny Walesie, niezaleznie od tego jakie sa tego powody trzeba to
            przyznac.

            Nie sadzisz, ze logicznym byloby zawieszenie procesu do czasu rozstrzygniecia
            spraw przeciwko Wachowskiemu?
            • piotr7777 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 23:01
              > Nie sadzisz, ze logicznym byloby zawieszenie procesu do czasu rozstrzygniecia
              > spraw przeciwko Wachowskiemu?
              Nie - k.p.k. nie dopuszcza takiej możliwości. Procedura cywilna owszem, ale nie
              w takiej sytuacji.
              Poza tym ewentualne czyny Wachowskiego popełnione po 9 kwietnia 2001 r. są dla
              sprawy bez znaczenia.
              • michal00 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 23:20
                W takim razie gdybym nazwal zlodzieja zlodziejem, a on mnie pozwal to zostalbym
                skazany, pomimo ze pozniej on tez zostalby skazany za zlodziejstwo, czy tak? A
                wiec moja wina badz niewinnosc zalezy od tego, ktory proces wczesniej sie
                skonczy? No niezle, niezle.
                • piotr7777 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 23:41
                  > W takim razie gdybym nazwal zlodzieja zlodziejem, a on mnie pozwal to
                  zostalbym
                  >
                  > skazany, pomimo ze pozniej on tez zostalby skazany za zlodziejstwo, czy tak?
                  Jeżeli nazwałeś kogoś złodzieja zanim cokolwiek ukradł oczywistym jest, że go
                  zniesławiłeś.
                  • michal00 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 23:45
                    Nie napisalem, ze przed. Nie uwazasz ze bylby to absurd, gdyby wina miala
                    zalezec od kolejnosci rozpraw?
                  • kataryna.kataryna Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 23:46
                    piotr7777 napisał:

                    > > W takim razie gdybym nazwal zlodzieja zlodziejem, a on mnie pozwal to
                    > zostalbym
                    > >
                    > > skazany, pomimo ze pozniej on tez zostalby skazany za zlodziejstwo, czy t
                    > ak?
                    > Jeżeli nazwałeś kogoś złodzieja zanim cokolwiek ukradł oczywistym jest, że go
                    > zniesławiłeś.



                    A gdyby nazwał po kradzieży a przed prawomocnym wyrokiem?
                    • dr.kidler Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 23:54
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > piotr7777 napisał:
                      >
                      > > > W takim razie gdybym nazwal zlodzieja zlodziejem, a on mnie pozwal
                      > to
                      > > zostalbym
                      > > >
                      > > > skazany, pomimo ze pozniej on tez zostalby skazany za zlodziejstwo,
                      > czy t
                      > > ak?
                      > > Jeżeli nazwałeś kogoś złodzieja zanim cokolwiek ukradł oczywistym jest, ż
                      > e go
                      > > zniesławiłeś.
                      >
                      >
                      >
                      > A gdyby nazwał po kradzieży a przed prawomocnym wyrokiem?

                      - To samo.
                      Jest taka zasada dura lex sed lex.


                      • michal00 Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 23:56
                        Bzdura. Nie ma takiej zasady.
                        • dr.kidler Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 25.06.05, 11:15
                          michal00 napisał:

                          > Bzdura. Nie ma takiej zasady.

                          Osoby bez klasy, nie trzymaja sie zadnych zasad.
                    • leszek.sopot oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 01:31
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > piotr7777 napisał:
                      >
                      > > > W takim razie gdybym nazwal zlodzieja zlodziejem, a on mnie pozwal
                      > to
                      > > zostalbym
                      > > >
                      > > > skazany, pomimo ze pozniej on tez zostalby skazany za zlodziejstwo,
                      > czy t
                      > > ak?
                      > > Jeżeli nazwałeś kogoś złodzieja zanim cokolwiek ukradł oczywistym jest, że
                      go zniesławiłeś.
                      >
                      >
                      >
                      > A gdyby nazwał po kradzieży a przed prawomocnym wyrokiem?


                      Czy kazdy posadzony o kradziez okazuje sie zlodziejem? Moze jednak zdarza ci
                      sie czasem pomyslec o tym, ze oskarzonym moze byc niewinny czlowiek?


                      >
                      >
                      • michal00 Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 13:04

                        > Czy kazdy posadzony o kradziez okazuje sie zlodziejem? Moze jednak zdarza ci
                        > sie czasem pomyslec o tym, ze oskarzonym moze byc niewinny czlowiek?

                        Przeprowadza sie wtedy postepowanie dowodowe. W tym przypadku sad tego
                        zaniechal, m.in pominal ekspertyze Bralczyka i innych jezykoznawcow. Czy jezeli
                        ktos ci skroi portfel i zawolasz "lapaj zlodzieja", to bedziesz uwazal za
                        sluszne, gdy zostaniesz skazany za pomowienie z inicjatywy rzezimieszka?

                        Byc moze Kaczynski nie mial racji nazywajac Wachowskiego "przestepca" (wyraznie
                        sprowokowany przez Olejnikowa - dodam) i powinien poniesc za to
                        odpowiedzialnosc, ale ten proces nie dal K. mozliwosci wykazania swoich racji.
                        Dlatego powinien zostac powtorzony.

                        • leszek.sopot Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 13:19
                          michal00 napisał:

                          >
                          > > Czy kazdy posadzony o kradziez okazuje sie zlodziejem? Moze jednak zdarza
                          > ci sie czasem pomyslec o tym, ze oskarzonym moze byc niewinny czlowiek?
                          >
                          > Przeprowadza sie wtedy postepowanie dowodowe. W tym przypadku sad tego
                          > zaniechal, m.in pominal ekspertyze Bralczyka i innych jezykoznawcow.

                          Chetnie bym sie z nimi zapoznal. Bralczyka bardzo cenie, a sam nie potrafie
                          zrozumiec jak nazwanie kogos przed milionami radiosluchaczy przestepca moze nie
                          obrazac i nie znieslawiac.



                          > Czy jezeli ktos ci skroi portfel i zawolasz "lapaj zlodzieja", to bedziesz
                          uwazal za sluszne, gdy zostaniesz skazany za pomowienie z inicjatywy
                          rzezimieszka?


                          Ale przeciez, jest to sytuacja, gdy sprawca jest przylapany na "goracym
                          uczynku", a nie jest to sprawa poszlakowa czy hipoteza zbudowana na podstawie
                          artykulow prasowych.


                          > Byc moze Kaczynski nie mial racji nazywajac Wachowskiego "przestepca"
                          (wyraznie sprowokowany przez Olejnikowa - dodam) i powinien poniesc za to
                          > odpowiedzialnosc, ale ten proces nie dal K. mozliwosci wykazania swoich
                          racji. Dlatego powinien zostac powtorzony.


                          Dla mnie sprawa jest jednoznaczna. Moze przekonac mnie chyba tylko prof.
                          Bralczyk. Mam nadzieje, ze Kaczynski przedstwai ja na swojej stronie
                          internetowej.
                          • michal00 Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 13:29
                            Ale przeciez, jest to sytuacja, gdy sprawca jest przylapany na "goracym
                            > uczynku", a nie jest to sprawa poszlakowa czy hipoteza zbudowana na podstawie
                            > artykulow prasowych.

                            Chodzi o to, ze sedzina odrzucila wszyskie wnioski dowodowe Kaczora nie
                            wnikajac w meritum sprawy. Gdyby w hipotetycznej "twojej sprawie" sedzina
                            odrzucila taki wniosek, to czy nie uwazalbys tego za niesprawiedliwe?
                            Przypuscmy, ze ty jestes pewien kto ci skroil portfel, ale sprawca sie wypiera
                            i proces sie komplikuje.
                            • leszek.sopot Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 14:32
                              michal00 napisał:

                              > Ale przeciez, jest to sytuacja, gdy sprawca jest przylapany na "goracym
                              > > uczynku", a nie jest to sprawa poszlakowa czy hipoteza zbudowana na
                              podstawie artykulow prasowych.
                              >
                              > Chodzi o to, ze sedzina odrzucila wszyskie wnioski dowodowe Kaczora nie
                              > wnikajac w meritum sprawy.


                              ale na pewno zapoznala sie z tymi wnioskami. Na tej rozprawie nie mogla jednak
                              rozpoczac procesu sadowego w sprawie ewentualnych przestepstw Wachowskiego.
                              Jezeli wnioski Kaczynskiego tego wlasnie dotyczyly, to musialby sie rozpoczac
                              zupelnie nowy proces przeciwko Wachowskiemu - zgaduje, ze wlasnie o to
                              Kaczynskiemu chodzilo.

                              > Gdyby w hipotetycznej "twojej sprawie" sedzina
                              > odrzucila taki wniosek, to czy nie uwazalbys tego za niesprawiedliwe?


                              Nie wiem jaki byl to "taki wniosek". Odrzucajac wniosek sedzina musiala to
                              uargumentowac - a wiec sie z nim zapoznala.
                              Jezeli w sprawie - np. wyrzucenia niedopalka papierosa do ogrodka sasiada,
                              sasiad by to udowodnic i sklonic sad do ukarania ciebie grzywna, namowil swoich
                              znajomych by opowiadali o tobie niestworzone rzeczy by przedstawic ciebie jako
                              zloczynce, lobuza i chama, uwazalbys, ze powinni tacy swiadkowie byc
                              dopuszczeni, ktorzy przeciez nie widzieli jak ten niedopalek wyrzuciles?
                              Tak wiec, nie wiedzac dokladnie jak te wnioski Kaczynskiego wygladaly,
                              dodatkowo - przynajmniej ja - nie majac wystarczajacej wiedzy prawnej, raczej
                              zaufam sadowi niz bezposrednio zainteresowanemu, ze decyzja o odrzuceniu
                              wnioskow dowodowych byla sluszna.


                              > Przypuscmy, ze ty jestes pewien kto ci skroil portfel, ale sprawca sie
                              wypiera i proces sie komplikuje.


                              Jezeli go zlapalem za reke, to moge byc pewny. Jezeli dodatkowo potwierdzaja to
                              swiatkowie - to tym bardziej... ale w przypadku gdy wroce do mieszkania i
                              zobacze wywalone drzwi, brak telewizora, komputera i innych rzeczy, to nie bede
                              od razu krzyczal, ze okradl mnie sasiad i nie nazwe go zlodziejem i przestepca.
                              • michal00 Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 15:06
                                Istota twej wypowiedzi sprowadza sie do tego, ze bardziej ufasz sadowi. OK,
                                rozumiem. Jednak w niczym nie zmienia to faktu, ze wg przyjetej wykladni
                                przestepca=skazany mozesz zostac z prywatnego oskarzenia skazany w procesie
                                karnym za nazwanie "przestepca" osobnika ktory uniknal wymierzenia
                                sprawiedliwosci. Nie ma za to zadnych przeszkod, zeby nazywac bylymi
                                przestepcami Frasyniuka, Michnika, Kuronia, Modzelewskiego, Niesiolowskiego i
                                innych. Za to nie masz prawa nazwac przestepcami zwierzchnikow SB jak Kiszczak.
                                Nie chodzi mi w tym momencie o sprawe Kaczynskiego, ale o ogolna regule. Wydaje
                                mi sie, ze jest to bardzo nie w porzadku, ale chetnie uslysze twoje zdanie na
                                ten temat, tym bardziej ze czesto wypowiadasz sie na temat moralnosci.
                                • leszek.sopot Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 16:16
                                  michal00 napisał:

                                  > Istota twej wypowiedzi sprowadza sie do tego, ze bardziej ufasz sadowi.


                                  Gdyz decyzja sadu jest logiczna. Nie moge ufac czemus, co logiczne nie jest.


                                  > OK, rozumiem. Jednak w niczym nie zmienia to faktu, ze wg przyjetej wykladni
                                  > przestepca=skazany mozesz zostac z prywatnego oskarzenia skazany w procesie
                                  > karnym za nazwanie "przestepca" osobnika ktory uniknal wymierzenia
                                  > sprawiedliwosci.


                                  Co to znaczy "uniknal wymierzenia sprawiedliwosci"?

                                  > Nie ma za to zadnych przeszkod, zeby nazywac bylymi
                                  > przestepcami Frasyniuka, Michnika, Kuronia, Modzelewskiego, Niesiolowskiego i
                                  > innych.

                                  A kto ich tak nazywa?

                                  > Za to nie masz prawa nazwac przestepcami zwierzchnikow SB jak Kiszczak.

                                  Nie uwazam bym mogl ich tak nazwac jesli nie zostali skazani.
                                  Co to ma wogole wspolnego z przykladem, ktory podalem w swoim poscie? Ja
                                  napisalem o konkretnym przykladzie niedopalka papierosa, a ty o Kiszczaku.


                                  > Nie chodzi mi w tym momencie o sprawe Kaczynskiego, ale o ogolna regule.
                                  Wydaje mi sie, ze jest to bardzo nie w porzadku, ale chetnie uslysze twoje
                                  zdanie na ten temat, tym bardziej ze czesto wypowiadasz sie na temat moralnosci.


                                  Ja uwazam, ze nad prawem pomowienia czy oskarzenia kogos o przestepstwo
                                  wazniejsze jest prawo domniemania niewinnosci. Dodatkowo na nazwanie jakiegos
                                  czlowieka niemoralnym mam tysiace inteligentniejszych sposobow niz nazywanie go
                                  przstepca.
                                  • michal00 Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 16:25
                                    Nie chce sie w dawac w kolejne dygresje i rozwadniac tematu. Zapomnijmy na
                                    chwile o kaczkach. Zapytam wprost: czy uwazasz, ze jest rzecza wlasciwa, gdy
                                    Hitlera nie mozna nazwac zbrodniarzem (nie byl skazany za zbrodnie), a Michnika
                                    albo Kuronia mozna nazwac przestepca? Nie razi cie to?
                                    • leszek.sopot Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 17:00
                                      michal00 napisał:

                                      > Nie chce sie w dawac w kolejne dygresje i rozwadniac tematu. Zapomnijmy na
                                      > chwile o kaczkach. Zapytam wprost: czy uwazasz, ze jest rzecza wlasciwa, gdy
                                      > Hitlera nie mozna nazwac zbrodniarzem (nie byl skazany za zbrodnie), a
                                      Michnika albo Kuronia mozna nazwac przestepca? Nie razi cie to?


                                      Nie rozumiem pytania. Hitlera mozna nazwac zbrodniarzem i nie wiem dlaczego bym
                                      tego zrobic nie mogl. Jego zbrodnie zostaly udowodnione, jaki i innych
                                      hitlerowskich zbrodniarzy.
                                      Natomiast Michnika i Kuronia nie mozesz nazwac przesteca, gdyz nimi nie byli.
                                      Po 1989 roku wszyscy skazani w procesach politycznych z czasow PRL zostali
                                      oczyszczeni z zarzutow. Zreszta czym innym jest skazanie kogos z powodow
                                      politycznych a czym innym kryminalistow. Ja widze roznice, dziwe sie, ze ty
                                      nie - choc raczej wydaje mi sie, ze po prostu bawisz sie stawianiem tego typu
                                      pytan.
                                      • michal00 Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 17:14
                                        tego zrobic nie mogl. Jego zbrodnie zostaly udowodnione, jaki i innych
                                        > hitlerowskich zbrodniarzy.

                                        Nie zostal skazany za ZBRODNIE. Wedlug logiki sadu warszawskiego nazwanie go
                                        zbrodniarzem jest pomowieniem.

                                        Natomiast Michnika i Kuronia nie mozesz nazwac przesteca, gdyz nimi nie byli.
                                        > Po 1989 roku wszyscy skazani w procesach politycznych z czasow PRL zostali
                                        > oczyszczeni z zarzutow.

                                        Byc moze. ale swego czasu formalnie byli przestepcami. Zostali skazani.

                                        Ja widze roznice, dziwe sie, ze ty
                                        > nie - choc raczej wydaje mi sie, ze po prostu bawisz sie stawianiem tego typu
                                        > pytan.

                                        Mi sie generalnie nie podoba traktowanie pomowienia jako przestepstwa. Nie
                                        podoba mi sie tez sposob procedowania sadu w tej sprawie. Chce pokazac do
                                        jakich absurdow moze prowadzic przyjecie wykladni przestepca=skazany. To
                                        wszystko.
                                        • leszek.sopot Re: oskarzonym moze byc niewinny czlowiek 25.06.05, 17:29
                                          michal00 napisał:

                                          > tego zrobic nie mogl. Jego zbrodnie zostaly udowodnione, jaki i innych
                                          > > hitlerowskich zbrodniarzy.
                                          >
                                          > Nie zostal skazany za ZBRODNIE. Wedlug logiki sadu warszawskiego nazwanie go
                                          > zbrodniarzem jest pomowieniem.


                                          Czy mozna trupa skazac za zbrodnie? Skazani w procesie Norymberskim zostali
                                          inni zbrodniarze, jak chcesz to moge ci wkleic link do informacji na ten temat
                                          bys sobie o tym poczytal. Poza tym ideologia faszystowska uznana zostala za
                                          zbrodnicza i jej symbole nie moga byc wykorzystywane. Poslugiwanie sie bzdurnym
                                          argumentem z Hitlerem w roli glownej to czysta demagogia.


                                          > Natomiast Michnika i Kuronia nie mozesz nazwac przesteca, gdyz nimi nie byli.
                                          > > Po 1989 roku wszyscy skazani w procesach politycznych z czasow PRL zostal
                                          > i oczyszczeni z zarzutow.
                                          >
                                          > Byc moze. ale swego czasu formalnie byli przestepcami. Zostali skazani.


                                          Dodatkowo wszyscy skazani w czasach PRL mogli ubiegac sie o rekompensate. Ponad
                                          90 proc. ludzi sie o nia zwrocilo, ale m.in. Michnik i Kuron sie o rekompensate
                                          nie zwrocilo (w przeciwienstwie np. do Rokity, ktory za tydzien paki dostal
                                          jakies pieniadze jako odszkodowanie jeszcze w 1988 lub 89 roku).


                                          > Ja widze roznice, dziwe sie, ze ty
                                          > > nie - choc raczej wydaje mi sie, ze po prostu bawisz sie stawianiem tego
                                          > typu pytan.
                                          >
                                          > Mi sie generalnie nie podoba traktowanie pomowienia jako przestepstwa. Nie
                                          > podoba mi sie tez sposob procedowania sadu w tej sprawie. Chce pokazac do
                                          > jakich absurdow moze prowadzic przyjecie wykladni przestepca=skazany. To
                                          > wszystko.


                                          A ja uwazam, ze pomowienie jest bardzo ohydnym przestepstwem.
        • nitka34 Re: michałoo 24.06.05, 23:17
          Gdyby pn Kaczyński miał jakieś haki na Wachowicza ,to sądzisz że nie
          wykorzystał by ich gdy był ministrem sprawiedliwości?Wystarczyło poszukać
          odpowiednich dokumentów.To jest maglarka , zawsze taka była i będzie.
          • michal00 Re: michałoo 24.06.05, 23:31
            Kaczynski twierdzi, ze skladal zawiadomienia do prokuratury na Wachowskiego,
            ale te sprawy sa tajne.
        • wiewiorzasta Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 25.06.05, 11:07
          michal00 napisał:

          > slyszalas cos o pomylkach sadowych? a o uchylonych wyrokach przez sady
          > apelacyjne?

          zwłaszcza po pobycie kaczyńskiego na stołku ministra sprawiedliwości bardzo dużo
          takich spraw było. i odszkodowań za niesłuszne aresztowanie.
      • hrabia.m.c Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 24.06.05, 22:42
        nitka34 napisała:

        > O czym wy tak pleciecie.Był wyrok sądu-był.Przecież ta partia ma w nazwie
        > prawo i sprawiedliwość,więc nigdy chyba nie podważałaby wyroku sądowego? no
        > chyba że??????????????????
        kaczemu stalinkowi nie po myśli
    • kontaktowiec Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 06:45
      Na jesieni bedzie orzeczenie najwazniejszego SADU i na jego wyrok nic nie
      poradza borowiki, bolki, olki czy nalecze. Kretynski wyrok ignorujacy fakty a
      bazujacy na tym, ze powszechnie znany oszust (to bardzo lagodne okreslenie)
      nigdy nie byl jeszcze skazany, nie wplynie na pragnienie Polakow by oczyscic
      kraj z lewacko-SB-eckich brudow.
      • piotr7777 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 10:16
        Wszyscy wiedzą że Wachowski to przestępca a jak przychodzi co do czego to nikt
        nic nie wie.
        Ale Wachowski to "czarny lud", prawda a Kaczyński praworządny szeryf, prawda?
        W sumie to nawet nie o meritum chodzi - różne instancje różnych sądów przyjęły
        określoną interrpretację słowa "przestępca" odpowiadającą zasadzie domniemania
        niewinności - więc to nie jakiś tam incydentalny wybryk.
        Oczywiście w potocznym języku znaczenie tego słwoa jest inne i uzycie go w
        takim kontekście byłoby dopuszczalne gdyby użył go laik a nie profesor prawa, w
        dodatku minister sprawiedliwości.
        • piotr7777 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 12:18
          >"Fałszywe zeznania miał on złożyć, gdy w październiku 2003 r. w Prokuraturze
          >Rejonowej w Piasecznie pod Warszawą był przesłuchiwany jako świadek.
          >Zaprzeczył wtedy, by otrzymał w maju 2001 r. od biznesmena z Magdalenki
          >Sławomira M. 30 tys. dolarów i by podpisał pokwitowanie odbioru tej kwoty.
          >Tymczasem prokuratura ustaliła - opierając się na policyjnej opinii
          >grafologicznej - że Wachowski podpisał takie pokwitowanie."
          Skoro czyn miał miejsce w październiku 2003 r. - bez znaczenia dla tej sprawy.
          To chyba oczywiste.
          • michal00 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 13:07
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25643058&a=25648196
            Moze sprobujesz w koncu odpowiedziec, zapominajac na chwile o swej niecheci do
            Kaczora.
            • piotr7777 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 13:12
              > Moze sprobujesz w koncu odpowiedziec, zapominajac na chwile o swej niecheci
              do
              > Kaczora.
              Widzisz, różnica między tobą mną polega m.in. na tym, że ja nie przepadam za
              Kaczyńskimi (oboma), ale żadnego nie nazwałbym smeiciem albo gnojem, ktorych to
              słów użyleś pod adresem Jaruzela.
              Poza tym - język potoczny i język prawniczy to nie to samo.
              • michal00 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 13:13
                Dziekuje za wyjasnienie roznic miedzy nami i prosze o odpowiedz na pytanie.
                • piotr7777 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 13:28
                  Postępowanie karne można zawiesić li tylko wtedy gdy istnieje przeszkoda
                  uniemożliwiająca jego prowadzenie (ukrywanie się oskarżonego lub jego ciężka
                  choroba zwłaszcza psychiczna) a toczący się równolegle proces karny innej osoby
                  taką przeszkodą nie jest. Nie zamierzam dyskutować czy jest to słuszne
                  rozwiązanie.
                  Ponadto zwracam uwagę, że choć w Polsce nie ma prawa precedensowego sądy winny
                  stosować się do orzecznictwa Sądu Najwyższego - jeśli SN wypracował opinię,
                  że "przestępca = skazany" (a świadczyć może o tym choćby wynik sprawy
                  cywilnej) to sądy niższej instancji nie powinny od tego odstępowac.
                  • michal00 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 13:35
                    Nie slyszalem o takiej opinii SN. Jesli mozna - wskaz zrodlo swej wiedzy.
                    Rozumiem, ze zgodnie z ta wykladnia przestepstwem bedzie nazwanie Hitlera
                    zbrodniarzem, bo byl skazany tylko za wystepek.
                    • michal00 hop hop Piotrze- doczekamy sie tej wykladni SN? 25.06.05, 14:06
          • kataryna.kataryna Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 13:26
            piotr7777 napisał:

            > >"Fałszywe zeznania miał on złożyć, gdy w październiku 2003 r. w Prokuratur
            > ze
            > >Rejonowej w Piasecznie pod Warszawą był przesłuchiwany jako świadek.
            > >Zaprzeczył wtedy, by otrzymał w maju 2001 r. od biznesmena z Magdalenki
            > >Sławomira M. 30 tys. dolarów i by podpisał pokwitowanie odbioru tej kwoty.
            >
            > >Tymczasem prokuratura ustaliła - opierając się na policyjnej opinii
            > >grafologicznej - że Wachowski podpisał takie pokwitowanie."
            > Skoro czyn miał miejsce w październiku 2003 r. - bez znaczenia dla tej
            sprawy.
            > To chyba oczywiste.


            To chyba oczywiste - zresztą już to tłumaczyłam - że przytoczyłam ten fragment
            na dowód klasy jaką przypisujesz Wachowksiemu.
            • piotr7777 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 14:32
              Jeżeli SN w sprawie cywilnej podzielił pogląd dwóch niższych instancji, że
              przestępca to skazany (przynajmniej w prawniczym a nie potocznym rozumieniu a
              przypominam, że Kaczyński mówił jako minister a nie prywatny obywatel) ta
              naturalnym było, że w sprawie karnej między tymi samymi podmiotami sad karny
              przyjął podobną interpretację.
              • michal00 Re: Skowyt radosci czerwonych nie potrwa dlugo 25.06.05, 14:51
                Kaczynski mowil jako polityk do radiosluchaczy, a nie jako ekspert od prawa.
                Gdzie ta wykladnia - pytam ponownie.
    • matkakobiet Re: właśnie Kaczyński pogrąża się w TVN 24 25.06.05, 14:33
      po pierwsze kaczynski nie poajwil sie w sadzie podczas oglasznia wyroku bo
      wolał konferencje prasową.. człowiek ktorego partia nazywa sie parwo i
      sprwiedliowsc olewa sąd czy nie za takie zachowania jechano po lepperze po
      drugie dobrze ze w naszym kraju nie ma ław przysiegłych bo wtedy mogłaby
      zwyciżezyć demagogiczna retoryka jezykoznawców oraz ranga oosby ktora jest
      oskarzana a tak sedzina wykazała sie dużą odwagą i miała racje wachowskiemu nie
      udowodniono przestepstwa ani tym bardziej wielokrotncyh przesteptsw jedna z
      podstawowcyh zasad parawa jest to ze kazdy jest niewinny dopoki nie udowodni mu
      sie winy i jesli zul spod monopolowego o tym nie wie i wyzywa z kumplami od
      wina politykow od zlodzieji to trudno coż wymagać ,ale człowiek z
      wykształceniem prawniczym hm....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka