Dodaj do ulubionych

Przystanek KŁAMSTWO

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 15:34
Zacznijmy od organizowanego przez Jerzego Owsiaka Przystanku Woodstock. Ponoć
panuje tam "cudowna atmosfera". W mediach padają stwierdzenia, z których
wynika, że na Przystanku Woodstock wszyscy są uśmiechnięci i życzliwi...
Ostatnio jednak znalazłem publikację, z której wynika, że cała sprawa wygląda
trochę inaczej. Jak to właściwie jest?

Ks. Marek: - Ogromny plac, który trudno do czegokolwiek porównać. Na nim
tysiące namiotów. Wokół nich tysiące młodych ludzi. Alkohol czuć niemal przy
każdym namiocie, na całym placu. Jest wszechobecny. To rzecz najbardziej
charakterystyczna.
Ks. Mirosław: - No i "zioła". Jednak trzeba znać specyfikę tego miejsca. Nie
ma tam bowiem jakiegoś oficjalnego stoiska... Ale przechodząc między
namiotami, nie trudno wyczuć, że tutaj pali się marihuanę. Na jednym ze
stoisk sprzedaje się książkę pt. "Domowa uprawa marihuany". To już
oficjalnie... Ponadto "prochy". Niektórzy są cały czas "na prochach" i wcale
się z tym nie kryją. Wszyscy również doskonale wiedzą, że za małą sceną jest
miejsce spotkań tych, którzy wdychają rozpuszczalniki. Stamtąd przynieśli nam
kiedyś nieprzytomną dziewczynę, która nozdrza miała po prostu posklejane
butaprenem...

Owsiak twierdzi, że mówienie o pijanej młodzieży czy narkotykach na
Przystanku Woodstock jest kłamstwem...

Ks. Mirosław: - Wielką hipokryzję Jerzego Owsiaka widać choćby w pewnym
prostym fakcie. Na plac nie można przynosić alkoholu z zewnątrz, a
sprzedawane tam piwo nalewane jest do plastikowych kubków. Ale funkcjonują
dwa skupy opakowań aluminiowych, czyli puszek po piwie. I ludzie chodzą po
placu, zbierając całe kilogramy "opakowań aluminiowych". Spotkałem kiedyś
człowieka, który w ciągu dnia zebrał 4 kilogramy puszek. Łatwo sobie więc
wyobrazić, ile codziennie wnosi się tam alkoholu...

Nad całą imprezą czuwa człowiek przedstawiany przez telewizję jako dobrodziej
tysięcy chorych dzieci...

Ks. Mirosław: - Chodzi tu raczej o lansowany przez media mit Jerzego Owsiaka.
Byłem świadkiem pewnego wydarzenia, gdy wyszedł on na scenę, bo złapano
pięciu dilerów narkotyków. Ze sceny zaczął bluźnić, mówiąc: "nie chcemy tu
takich śmieci" itp. Nagle chyba się dowiedział, że będzie miał wejście na
żywo w programie telewizyjnym. Wyszedł wtedy do kamer ze swoją córką,
stwierdzając, że Przystanek Woodstock jest "najbezpieczniejszym miejscem na
świecie". Jak widać, dba o swój wizerunek bardzo starannie...

A może jest tak, że w tej ogromnej rzeszy ludzi trudno jest wyłapać tych,
którzy robią "dywersyjną" robotę? Mam na myśli alkohol i narkotyki...

Ks. Marek: - Nie. To nie jest tak, że Owsiak nie widzi tego, co się dzieje.
On po prostu nie chce tego widzieć. Chce stworzyć mit, że na Przystanek
Woodstock może przyjechać każdy. Że może czuć się tu bezpiecznie. Że rodzice
nie muszą się niepokoić o swoje dzieci. On nie może tego nie widzieć, bo po
prostu nie da się tego nie zauważyć. Nie trzeba nawet szukać...
Obserwuj wątek
    • Gość: komodor Re: Przystanek KŁAMSTWO ?????????? IP: 213.25.179.* 31.07.02, 15:37
      Oszołku, jak ci nie wstyd! A ja tak wierzyłem w cudowną moc i zdrowe treści
      Przystanky Jezus, który jest wszędzie! Szczególnie tam gdzie nikt go nie
      zaprasza.
      • Gość: Oszołom z RM Re: Przystanek KŁAMSTWO ?????????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 15:46
        Gość portalu: komodor napisał(a):

        > Oszołku, jak ci nie wstyd! A ja tak wierzyłem w cudowną moc i zdrowe treści
        > Przystanky Jezus, który jest wszędzie! Szczególnie tam gdzie nikt go nie
        > zaprasza.
        - Dobrze wiesz że mówię o Wodstocku..kolejny Kagan na horyzoncie...
        • Gość: Jo Re: Przystanek KŁAMSTWO ?????????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 16:00
          Nie Ty mówisz, tylko Twój ukochany Dziennik. Mógłbyś podawać źródła, co?
          • Gość: Gustlik Onemu to juz calkiem mys wyliniala IP: *.proxy.aol.com 31.07.02, 16:11
            Lon to tak tom swojom mys morduje, ze strach. Caly cos jom gniecie po prawym
            boku i jedzie po ty swojij gazecie i jedzie, az do dolu. A ze gazeta dluga jezd
            to i bidna mys tako jest pognieciono, ze z nij plastyk leci. Nie mo litosci nad
            niom. OJ, zeby tak tam moja Zoska byla toby mu dala po pysku i juz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka